Legislator Case Law & Legislation
III CSK 55/18 AI generated

III CSK 55/18 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 55/18
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Powód R. M. wniósł o zasądzenie od pozwanego A. w W. (dalej jako: A. lub Ubezpieczyciel) kwoty 6 495,83 zł z odsetkami tytułem (łącznie) odszkodowania za poniesione koszty leczenia i koszty dojazdu do placówek medycznych, a ponadto o zasądzenie skapitalizowanej renty w związku ze zwiększonymi potrzebami spowodowanymi wypadkiem komunikacyjnym, którego powód doznał na terenie Austrii. Powód wniósł również o zapłatę kwoty 677 943,50 zł wraz z odsetkami tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz o ustalenie, że pozwany ponosi odpowiedzialność za dalsze mogące wystąpić w przyszłości skutki tego zdarzenia.

Legislator headnote

AI generated

art. 445 § 1 k.c, art. 3983 § 3 k.p.c, art. 39814 k.p.c, art. 102 k.p.c; III CSK 55/18 · Sąd Najwyższy: W szczególności nie mógł być podzielony argument skarżącego, że za zasądzeniem na jego rzecz żądanej kwoty powinien przemawiać stopień uszczerbku na zdrowiu powoda, zbieżny z ustalonym w sprawie rozstrzygniętej przez sąd austriacki, w której przyznano wyższą sumę stosownego zadośćuczynienia. Wstępnie wypada zauważyć, że doznana przez powoda szkoda na osobie stała się podstawą ustalenia przez Sąd Apelacyjny łącznie 65-procentowego uszczerbku na zdrowiu. Ustalenie to jest wiążące dla Sądu Najwyższego (art. 3983 § 3 k.p.c.), wobec czego za punkt wyjścia w badaniu zasadności skargi kasacyjnej nie może być uznane odmienne stanowisko skarżącego, o 95-procentowym uszczerbku na zdrowiu.

Keywords

AI generated
damages from traffic accident entitlement to compensation compensation for bodily injuries damage to credit accident insurance benefit case of hardship

Cited Legislation

AI generated
art. 445 § 1 k.c
Sąd Apelacyjny trafnie zauważył, że zadośćuczynienie, o którym mowa w § 1325 in fine ABGB, jest instytucją podobną do roszczenia unormowanego w art. 445 § 1 k.c.
art. 3983 § 3 k.p.c
Ustalenie to jest wiążące dla Sądu Najwyższego (art. 3983 § 3 k.p.c.), wobec czego za punkt wyjścia w badaniu zasadności skargi kasacyjnej nie może być uznane odmienne stanowisko skarżącego, o 95-procentowym uszczerbku na zdrowiu.
art. 39814 k.p.c
art. 102 k.p.c
O kosztach orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c., mając na względzie przedmiot i charakter sprawy oraz obecną sytuację zawodową i życiową skarżącego.jw
AI generated
I ACa 178/17
Powód R. M., po ostatecznym sprecyzowaniu żądania, domagał się zasądzenia od pozwanego A. V. — (...)((...), Austria) kwot: - 4.644 zł tytułem odszkodowania (skapitalizowanej renty z tytułu zwiększonych potrzeb) wraz z ustawowymi odsetkami od dnia 27 stycznia 2012 r. do dnia zapłaty,
I ACa 618/17
Powód A. J. wniósł o zasądzenie od pozwanego (...) S.A w W. kwoty 76.000 zł. tytułem zadośćuczynienia wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 12 października 2013 r. Uzasadniając żądanie powód wskazał, że w dniu 14 lutego 1998 r. miał miejsce wypadek drogowy, w wyniku którego doznał szeregu obrażeń ciała, co skutkowało powstaniem u niego krzywdy w rozumieniu art. 445 k.c.
I C 1357/16
Powódka J. P. (2) w pozwie przeciwko Towarzystwu (...) S.A. w W. wniosła o zasądzenie od strony pozwanej na jej rzecz kwoty 38.000 zł tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia 19 października 2011 r. do dnia zapłaty, a nadto o zasądzenie od strony pozwanej na jej rzecz zwrotu kosztów procesu w tym kosztów zastępstwa procesowego w kwocie 9 600 zł wraz z opłatą skarbową od udzielonego pełnomocnictwa w kwocie 34 zł.
I ACa 1304/19
wyroku z dnia 2 czerwca 2021 r.
I ACa 748/13
w punkcie 1. i 4. o tyle, że zasądzoną w punkcie 1. kwotę 20 000 złotych podwyższa do kwoty 50 000 (pięćdziesiąt tysięcy) złotych, w punkcie 5. o tyle, że kwotę 2 703 złote podwyższa do kwoty 4 217 (cztery tysiące dwieście siedemnaście) złotych,

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 55/18 WYROKW IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 12 listopada 2020 r.Sąd Najwyższy w składzie: SSN Jacek Grela (przewodniczący)‎SSN Beata Janiszewska (sprawozdawca)‎SSN Kamil Zaradkiewicz w sprawie z powództwa R. M.‎przeciwko A. w W.‎o zapłatę i ustalenie,‎po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 12 listopada 2020 r.,‎skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…)‎z dnia 23 maja 2017 r., sygn. akt I ACa (…), 1. oddala skargę kasacyjną, 2. nie obciąża R. M. kosztami postępowania kasacyjnego.

UZASADNIENIE

Powód R. M. wniósł o zasądzenie od pozwanego A. w W. (dalej jako: A. lub Ubezpieczyciel) kwoty 6 495,83 zł z odsetkami tytułem (łącznie) odszkodowania za poniesione koszty leczenia i koszty dojazdu do placówek medycznych, a ponadto o zasądzenie skapitalizowanej renty w związku ze zwiększonymi potrzebami spowodowanymi wypadkiem komunikacyjnym, którego powód doznał na terenie Austrii. Powód wniósł również o zapłatę kwoty 677 943,50 zł wraz z odsetkami tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę oraz o ustalenie, że pozwany ponosi odpowiedzialność za dalsze mogące wystąpić w przyszłości skutki tego zdarzenia.

Sąd Okręgowy w K. wyrokiem z 18 października 2016 r. uwzględnił powództwo o ustalenie oraz zasądził od pozwanego na rzecz powoda zadośćuczynienie za krzywdę w kwocie 136 581,37 zł z bliżej określonymi odsetkami. W pozostałym zakresie powództwo zostało oddalone wobec zaspokojenia przez Ubezpieczyciela na etapie przedsądowym roszczenia odszkodowawczego i częściowo roszczenia o zapłatę zadośćuczynienia.Od wyroku Sądu I instancji powód wniósł apelację, która została oddalona wyrokiem Sądu Apelacyjnego w (…) z 23 maja 2017 r.

Rozstrzygnięcie to oparto na podzielonych w całości ustaleniach faktycznych Sądu Okręgowego, zgodnie z którymi w dniu 26 lutego 2011 r. w Austrii doszło do wypadku drogowego, w wyniku którego R. M. doznał obrażeń ciała. Sprawca wypadku korzystał w A. z ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Na skutek wypadku u powoda rozpoznano krwiak przymózgowy prawej okolicy potylicznej, stłuczenie barku lewego, parestezje ręki lewej w zakresie palca IV i V, złamanie wyrostka poprzecznego L1. W toku leczenia tych obrażeń u powoda stwierdzono zwiększone napięcie mięśniowe kręgosłupa szyjnego, osłabienie ścięgna nadgrzebieniowego barku prawego, osłabienie funkcji ścięgna nadgrzebieniowego barku lewego, parestezje torem nerwu łokciowego, wzmożone napięcie mięśniowe przykręgowe kręgosłupa lędźwiowego i znaczne dolegliwości bólowe.

Powodowi wydano wniosek ortopedyczny na gorset lędźwiowo-krzyżowy oraz zalecono prowadzenie spoczynkowego trybu życia. R. M. leczył się także w Centrum Neurologii Klinicznej, gdzie stwierdzono u niego znacznego stopnia uszkodzenie lewego nerwu łokciowego o charakterze mieszanym aksonalno-demielinizacyjnym.Z dalszych ustaleń Sądu II instancji wynika, że na skutek wypadku u powoda pojawiły się zaburzenia o charakterze depresyjno-lękowym, objawy stresu pourazowego, a także zaburzenia pamięci świeżej i koncentracji uwagi. Stan psychiczny R.

M. uległ znacznemu pogorszeniu: pojawiły się lęk, niepokój, dobowe wahania nastroju, chwiejność emocjonalna i kłopoty ze snem. W związku z tym powód systematycznie korzystał z terapii psychologicznej.Sąd Apelacyjny ustalił również, że wielomiesięczny proces leczenia w ostateczności nie doprowadził do odzyskania przez powoda sprawności organizmu na poziomie sprzed wypadku. Obrażenia ciała spowodowały trwałe następstwa w postaci encefalopatii pourazowej, uszkodzenia barku lewego, nerwu łokciowego lewego, kręgosłupa szyjnego i lędźwiowego.

Ograniczenia związane z tymi obrażeniami polegały nie tylko na występowaniu fizycznego bólu, ale także wywoływały u powoda stan bezradności i depresji. Sumaryczną wysokość uszczerbku na zdrowiu powoda wskutek przedmiotowego wypadku określono na 65%. Ból powoda mógł mieć charakter znaczny przez okres około roku, a w kolejnych okresach półrocznych malał do natężenia średniego i umiarkowanego. Rokowania co do dalszej poprawy stanu zdrowia R. M. są negatywne. W stosunku do powoda orzeczono umiarkowany stopień niepełnosprawności, co ma związek z wypadkiem z 26 lutego 2011 r.

W tak ustalonym stanie faktycznym Sąd Apelacyjny przyjął, odmiennie niż Sąd I instancji, że w sprawie znajduje zastosowanie prawo austriackie, zgodnie z Konwencją o prawie właściwym dla wypadków drogowych, sporządzoną w Hadze dnia 4 maja 1971 r. (Dz.U. z 2003 r., Nr 63, poz. 585). W związku z tym za podstawę rozstrzygnięcia w przedmiocie zadośćuczynienia został uznany § 1325 Allgemeines bürgerliches Gesetzbuch (dalej jako: ABGB).Sąd Apelacyjny stwierdził, że zgodnie z prawem austriackim zadośćuczynienie, tak samo jak w prawie polskim, rekompensuje szkodę niemajątkową, czyli odniesione cierpienia i krzywdę.

Zbieżne w obu porządkach prawnych są również funkcje zadośćuczynienia i przesłanki uwzględniane w określeniu wysokości zasądzanych kwot. W nawiązaniu do wyników wykładni § 1325 ABGB Sąd wskazał, że zasądzone zadośćuczynienie powinno usuwać poczucie poszkodowania, przywracać poszkodowanemu równowagę osobowości i powodować pozytywną zmianę uczuć. Z przepisu tego nie wynikają sztywne reguły ustalenia wysokości zadośćuczynienia, a w ocenie brane są pod uwagę okoliczności obiektywne, odwołujące się do rodzaju i czasu trwania poniesionych szkód, z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku oraz współmierności z sumami zasądzanymi w porównywalnych przypadkach.W związku z powyższym Sąd II instancji uznał, że dla zrekompensowania krzywdy powoda stosowną sumą zadośćuczynienia jest kwota 150 000 zł, która, po uwzględnieniu pomniejszenia o kwotę wypłaconą wcześniej przez ubezpieczyciela, została zasądzona przez Sąd I instancji.

Suma ta w dostateczny sposób uwzględnia zakres doznanych obrażeń, czas leczenia oraz stopień i okres występowania bólu. Wprawdzie powód nie odzyskał w pełni zdrowia, lecz jego stan nie uniemożliwia samodzielnej egzystencji, a doznane uszczerbki oraz konieczność zmiany dotychczasowego trybu życia i realizowania własnych pasji, przy stwierdzonych skutkach natury psychicznej, są rekompensowane łączną kwotą 150 000 zł.W uzasadnieniu wyroku odwołano się również do praktyki sądów austriackich, porównując przyznane powodowi zadośćuczynienie z przypadkami o porównywalnych, zdaniem Sądu II instancji, stanach faktycznych, w których z tego samego tytułu zasądzane były kwoty w wysokości około 35 000 euro.

Jako przykłady takich spraw przytoczono np. przypadek ciężkiego urazu czaszkowo-mózgowego, zmiażdżenia mózgu, ślepoty połowicznej, umiarkowanego zespołu psychoorganicznego lub, w innym przypadku, stłuczenia czaszki, lekkiego upośledzenia mózgowego i obłędu paranoidalnego, czy, w kolejnej sprawie, rozległego i ciężkiego złamania kości, braku czynności nogi oraz przeszkody w ubieraniu i rozbieraniu się. W konsekwencji za nieuzasadnione zostało uznane żądanie w ostatecznej wysokości, tj. rozszerzone z pierwotnie żądanej sumy 40 000 zł do 700 000 zł (z uwzględnieniem kwoty świadczonej dobrowolnie).Powód wniósł skargę kasacyjną od wyroku Sądu II instancji, zarzucając naruszenie prawa materialnego, to jest § 1325 ABGB, przez jego błędną wykładnię polegającą na zasądzeniu zadośćuczynienia nieproporcjonalnego w stosunku do rozmiaru poniesionej krzywdy, w wysokości rażąco odbiegającej od kwot zasądzanych tytułem zadośćuczynienia w podobnych sprawach przez sądy austriackie.Pozwany Ubezpieczyciel wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania.

Prokurator Generalny zajął stanowisko o braku podstaw do uwzględnienia złożonego przez powoda środka zaskarżenia.Sąd Najwyższy zważył, co następuje:Skarga kasacyjna podlegała oddaleniu jako niezasadna.Jedyny zarzut skargi kasacyjnej dotyczy zasądzenia zadośćuczynienia w rażąco niskiej kwocie, niespełniającej kryterium stosowności, przywołanego w § 1325 ABGB, a zobrazowanego przez skarżącego przykładami wyższych sum w zbliżonych, zdaniem powoda, stanach faktycznych ocenianych przez sądy austriackie. Skarżący podkreślił, że skoro podstawą zasądzenia zadośćuczynienia pozostaje prawo austriackie, to w rozstrzyganiu o kompensacji szkody niemajątkowej powinny zostać uwzględnione wnioski wynikające z wykładni § 1325 in fine ABGB, a kształtowane także przyjętą praktyką sądowego stosowania ww. przepisu.Przepis ten stanowi, że każdy, kto zranił kogoś na ciele, pokrywa koszty leczenia poszkodowanego; zwraca mu utracone zarobki lub, jeżeli poszkodowany nie jest w stanie zarobić pieniędzy, także przyszłe zarobki, a na żądanie wypłaca mu również zadośćuczynienie (niem.

Schmerzengeld - przyp.) za ból i cierpienie stosowne do okoliczności. Sąd Apelacyjny trafnie zauważył, że zadośćuczynienie, o którym mowa w § 1325 in fine ABGB, jest instytucją podobną do roszczenia unormowanego w art. 445 § 1 k.c. w zw. z art. 444 § 1 zd. 1 k.c. W szczególności, tak samo jak w prawie polskim, określenie wysokości stosownego (odpowiedniego, godziwego, niem. angemessen) zadośćuczynienia pozostaje w sferze uznania sędziowskiego. Zakres kontroli rozstrzygnięcia w przedmiocie przyznanej kwoty jest więc ograniczony do zbadania, czy w sprawie zostały zastosowane właściwe kryteria ustalania należnego roszczenia, natomiast modyfikacja zasądzonej sumy wchodzi w rachubę jedynie w przypadku rażącego zaniżenia albo rażącego zawyżenia przyznanego zadośćuczynienia.Powód, mimo przywołania w podstawie kasacyjnej naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię, zakwestionował w istocie sposób zastosowania normy wynikającej z § 1325 ABGB do ustalonego stanu faktycznego.

Skarżący nie twierdził bowiem, że Sąd Apelacyjny błędnie wyłożył treść tej normy, a jedynie - że nieprawidłowo uznał kwotę 150 000 zł za stosowne zadośćuczynienie za doznaną przez powoda krzywdę. Przyczyn takiego stanu powód upatrywał nie w pominięciu konkretnych czynników doniosłych dla oceny wysokości roszczenia lub w przypisaniu zastosowanym czynnikom nieadekwatnej wagi, lecz w tym, że w zbliżonych, zdaniem skarżącego, stanach faktycznych, ocenianych przez sądy austriackie, zasądzane były wyższe kwoty zadośćuczynienia.Argumentacja skarżącego nie okazała się skuteczna, gdyż Sąd Apelacyjny uwzględnił w prawidłowy sposób determinanty kształtowania sumy stosownego zadośćuczynienia, a wynikom swej oceny dał wyraz w przekonujących motywach zaskarżonego wyroku.

W dokonaniu kontroli instancyjnej Sąd Apelacyjny oparł się na trafnym założeniu, że przyznane środki pieniężne powinny rekompensować powodowi doznane cierpienia wynikające z odniesionych obrażeń, czasu leczenia oraz związanego z nim stopnia i okresu występowania bólu (s. 11 uzasadnienia). Właściwe znaczenie przydano również wnioskom wywiedzionym z analizy orzecznictwa sądów austriackich. Sąd Apelacyjny zasadnie uznał bowiem, że kwota przyznanego zadośćuczynienia nie powinna istotnie odbiegać od sum zasądzonych w sprawach, w których ustalono wystąpienie porównywalnych obrażeń oraz wielkości doznanej krzywdy, a jednocześnie - że przywołanie orzeczeń zapadłych w innych sprawach nie może prowadzić do usunięcia z pola widzenia indywidualnych okoliczności rozstrzyganego sporu.

Kompensacyjna i satysfakcyjna funkcja stosownego zadośćuczynienia jest bowiem realizowana w uwarunkowaniach danej sprawy, a standaryzacja ocen prowadziłaby do zniweczenia celu i sensu zadośćuczynienia, jako łagodzącego ból i cierpienie odczuwane przez konkretnego pokrzywdzonego. Wbrew wywodom skarżącego kwota przyznanego powodowi zadośćuczynienia nie odbiegała w istotny sposób od utrwalonej praktyki judykacyjnej sądów austriackich. Przeciwnej tezy nie uzasadniają przykłady innych spraw przywołane w skardze kasacyjnej, gdyż rozbieżności między tam podanymi kwotami i sumą uzyskaną przez powoda wynikały przede wszystkim z odmienności stanów faktycznych porównywanych spraw.

Różnice w rozmiarze szkody na osobie w oczywisty sposób przekładają się na wielkość doznanej krzywdy, a w konsekwencji na kwotę stosownego w danym przypadku zadośćuczynienia. Kwoty około 35 000 euro, odpowiadające sumie uznanej za stosowną w okolicznościach niniejszej sprawy, były zasądzane przez sądy austriackie m.in. w przypadkach szkód polegających na ciężkim urazie czaszkowo-mózgowym i ślepocie połowicznej. Brak zatem uzasadnienia dla tezy o „obiektywnie podobnych urazach” oraz o zaniżeniu sumy przyznanej skarżącemu w porównaniu ze zbliżonymi, co do dotkliwości uszczerbków, a w konsekwencji reprezentatywnymi przypadkami rozstrzyganymi przez judykaturę w Austrii.Z wymagania indywidualizacji badania wysokości zadośćuczynienia wynikają wnioski podważające dalsze argumenty skarżącego, oparte na postulacie kierowania się oceną przypadków o zbliżonej wielkości procentowego uszczerbku na zdrowiu lub ustaleniami dotyczącymi liczby dni bólu o określonym natężeniu.

W szczególności nie mógł być podzielony argument skarżącego, że za zasądzeniem na jego rzecz żądanej kwoty powinien przemawiać stopień uszczerbku na zdrowiu powoda, zbieżny z ustalonym w sprawie rozstrzygniętej przez sąd austriacki, w której przyznano wyższą sumę stosownego zadośćuczynienia. Wstępnie wypada zauważyć, że doznana przez powoda szkoda na osobie stała się podstawą ustalenia przez Sąd Apelacyjny łącznie 65-procentowego uszczerbku na zdrowiu. Ustalenie to jest wiążące dla Sądu Najwyższego (art. 3983 § 3 k.p.c.), wobec czego za punkt wyjścia w badaniu zasadności skargi kasacyjnej nie może być uznane odmienne stanowisko skarżącego, o 95-procentowym uszczerbku na zdrowiu.

W konsekwencji za niemiarodajny dla oceny przypadku powoda należy uznać przywołany przez niego przykład dotyczący 100-procentowego stopnia inwalidztwa. Podstawowe znaczenie ma natomiast okoliczność, że ustalona procentowo wielkość tego uszczerbku stanowi wyłącznie jeden ze wskaźników obrazujących rozmiar skutków zdarzenia szkodzącego doznanych przez poszkodowanego w następstwie szkody na osobie, czyli uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia. Ta sama liczba może wyrażać uszczerbki o różnym charakterze oraz stopniu uciążliwości dotykających poszkodowanego w wykonywaniu czynności zawodowych lub życiowych.

Ich dotkliwość jest uzależniona od czynników o charakterze osobistym, w tym od dotychczasowego stanu zdrowia oraz form aktywności poszkodowanego wynikających z wieku, funkcjonowania na rynku pracy, rodzaju profesji, sytuacji rodzinnej, trybu życia czy działalności społecznej. Poszczególne przejawy uszczerbku na zdrowiu, nawet ujęte w tej samej, wyrażonej w procentach liczbie, mogą w różnym stopniu odciskać się na kondycji fizycznej i psychicznej poszkodowanego, wpływając na zakres odczuwanej przezeń krzywdy, a w konsekwencji na wysokość kwoty zadośćuczynienia mającego kompensować doznany przez poszkodowanego ból fizyczny i cierpienie psychiczne.

Uszczerbek na zdrowiu powinien być więc każdorazowo odnoszony do indywidualnych uwarunkowań determinujących rozmiar krzywdy poszkodowanego. W niniejszej sprawie taka ocena została dokonana i podsumowana stwierdzeniem Sądu Apelacyjnego, że, chociaż powód nie odzyskał w pełni zdrowia, a skutki zdarzenia szkodzącego powodują konieczność zmiany dotychczasowego trybu życia, to funkcje i cele zadośćuczynienie zostały zrealizowane dzięki zasądzeniu kwoty 150 000 zł. Trafności tego stanowiska nie podważa argumentacja skarżącego nawiązująca do ustalenia, na podstawie wyników dowodu z opinii biegłego, znacznej liczby dni odczuwania przez powoda kolejno silnego, umiarkowanego i słabego bólu.

Niewątpliwie okres odczuwania dolegliwości o określonym natężeniu stanowi jeden z istotnych wyznaczników stosownej sumy zadośćuczynienia. W prawie austriackim nie istnieje jednak taryfikator przeliczający wprost czas trwania bólu na wysokość kwoty, której zasądzenie miałoby zapewnić kompensację krzywdy. Metodyki przyjętej przez ubezpieczycieli nie można natomiast utożsamiać z zasadami wiążącymi w praktyce sądowej. Wobec tego sąd rozpoznający sprawę z jednej strony nie jest skrępowany żadną stawką kwotową, mającą wyrażać korelację okresu i stopnia dolegliwości bólowych, z drugiej natomiast strony nie może w rozstrzyganej sprawie uwolnić się od obowiązku indywidualnej oceny rozmiarów krzywdy, np. przez zastosowanie prostego przelicznika długości okresu cierpienia na kwotę stosownego zadośćuczynienia.Nadto w okolicznościach sprawy uproszczeniem byłoby poprzestanie na porównaniu danych o liczbie dni bólu, przywołanych w sprawach rozpoznawanych przez sądy austriackie, z danymi dotyczącymi sytuacji powoda.

O współmierności tych danych, pozwalającej na dokonanie ostrożnego porównania, można byłoby mówić jedynie w razie zbieżnej metodyki przygotowania oraz sądowej oceny opinii biegłych w tamtych sprawach. Tymczasem milczącemu założeniu skarżącego o istnieniu takiej adekwatności kryteriów przeczy analiza przypadków przytoczonych w uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w tym np. ustalenia 14 dni silnego bólu, 5 tygodni bólu średniego i 6 miesięcy bólu lekkiego, dokonanego przez sąd austriacki w sytuacji rozerwania śledziony ze skutkiem jej operacyjnego usunięcia, lekkiego stłuczenia nerek oraz takiegoż stłuczenia wątroby, w obu przypadkach z niewielkimi krwawieniami, krwawienia w przestrzeni pozaotrzewnowej, obustronnego złamania kości miednicy, obustronnego złamania górnej i dolnej gałęzi kości łonowej.Zakres szkody na osobie był w przypadku powoda znacznie mniejszy.

Rzecz zatem nie tylko w tym, że ustalenie okresu doznawania przez skarżącego „znacznego bólu” nie przybrało stanowczego charakteru („Ból u powoda mógł mieć charakter znaczny przez okres około jednego roku”), lecz także w tym, że oczywista staje się niemożność poprzestania na prostym zestawieniu przywołanych danych. Tym samym, niezależnie od wyjaśnionych wyżej ogólnych założeń ustalania wysokości zadośćuczynienia, in concreto podważone zostaje założenie skarżącego o miarodajności kryteriów okresu i stopnia intensywności bólu, w których zastosowaniu powód upatrywał podstaw do zmiany zaskarżonego wyroku.

Przywołanie orzeczeń austriackich, w których związano daną sumę zadośćuczynienia z określoną liczbą dni odczuwania znacznego bólu, nie świadczy więc o naruszeniu § 1325 ABGB.Uzupełniająco należy wskazać, że zasądzone zadośćuczynienie ma realizować przede wszystkim cele kompensacji krzywdy, które, wobec niemożności usunięcia doznanego już cierpienia, wiązane są zwykle z możliwością zaspokojenia, dzięki przyznanej kwocie, potrzeb poszkodowanego na wyższym poziomie lub sprawienia sobie dodatkowych przyjemności. W ocenie, jaka kwota realizuje ten cel, należy zatem wziąć pod uwagę również zjawiska o charakterze makroekonomicznym, takie jak inflacja w kraju zamieszkania pokrzywdzonego czy wysokość cen w państwie, w którym pokrzywdzony będzie realizował kompensacyjną i satysfakcyjną funkcję przyznania określonych środków pieniężnych (wyrok Sądu Najwyższego z 12 lipca 2002 r., V CKN 1114/00).

Również to kryterium, zmierzające do uzyskania przez poszkodowanego kwoty zadośćuczynienia o realnym, a nie symbolicznym wymiarze, zostało spełnione w rozstrzygnięciu Sądu Apelacyjnego.Z powyższych względów skarga kasacyjna, jako pozbawiona uzasadnionych podstaw, podlegała oddaleniu zgodnie z art. 39814 k.p.c. O kosztach orzeczono na podstawie art. 102 k.p.c., mając na względzie przedmiot i charakter sprawy oraz obecną sytuację zawodową i życiową skarżącego.jw