III CSK 315/07 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedMiejski Klub Sportowy C. Sportowa Spółka Akcyjna w K. domagał się zasądzenia od J. L., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A.(...), kwoty 54.900 zł
Legislator headnote
AI generatedart. 65 § 2 k.c, art. 65 k.c, art. 382 k.p.c, art. 391 § 1 k.p.c, art. 65 § 1 k.c, art. 56 k.c; III CSK 315/07 · Sąd Najwyższy: Miejski Klub Sportowy C. Sportowa Spółka Akcyjna w K. domagał się zasądzenia od J. L., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A.(...), kwoty 54.900 zł
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt III CSK 315/07
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 27 marca 2008 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)
SSN Gerard Bieniek
SSN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa J. L.
przeciwko Miejskiemu Klubowi Sportowemu C. S.A. z siedzibą w K.
o zapłatę,
po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 27 marca 2008 r.,
na rozprawie
skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 29 marca 2007 r., sygn.
akt I ACa (…),
1. oddala skargę kasacyjną;
2. zasądza od powoda na rzecz pozwanego kwotę 1.800 (jeden tysiąc
osiemset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Miejski Klub Sportowy C. Sportowa Spółka Akcyjna w K. domagał się zasądzenia
od J. L., prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą A.(...), kwoty 54.900 zł
tytułem nieuiszczonego czynszu dzierżawnego, powołując się na zawartą przez strony
umowę z dnia 15 kwietnia 2004 r. W sprzeciwie od wydanego w tej sprawie w
postępowaniu upominawczym nakazu zapłaty J. L. wniósł o oddalenie powództwa, a
także o zasądzenie od Klubu C. na jego rzecz kwoty 121.404,27 zł, podnosząc, że
umowa stron polegała na wzajemnych świadczeniach, a Klub C. nie spełnił względem
niego swego zobowiązania, mianowicie nie pozyskał dla niego żadnego klienta,
wyrządzając tym samym szkodę, ponadto bezprawnie zawłaszczył bądź zniszczyła
wskazane w umowie nośniki reklamowe, należące do skarżącego. J. L. oświadczył, że
powyższe żądanie zapłaty sformułował jako powództwo wzajemne i zarazem (pismem
wniesionym dnia 6 marca 2006 r.) rozszerzył to żądanie, domagając się zasądzenia na
swą rzecz od Klubu C. sumy 159.102,87 zł z ustawowymi odsetkami. Wskazał, że na
wymienioną sumę składa się: kwota 19.380,37 zł tytułem wynagrodzenia za zatrzymane
materiały reklamowe, kwota 19.529,50 zł tytułem kosztów, jakie poniósł przygotowując
ofertę i dokumentację w zakresie położenia podgrzewanej murawy na stadionie C.,
kwota 120.193,13 zł tytułem wynagrodzenia za korzyści spodziewane w związku z
udziałem i wygraną w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego w
przedmiocie wykonania podgrzewanej murawy. Klub C., jak twierdził w uzasadnieniu
pozwu, nie zaprosił go do udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia publicznego
na wykonanie powyższych prac, a powinien to uczynić w wykonaniu umowy stron. Na
rozprawie w dniu 21 września 2006 r. Sąd Okręgowy w K. wyłączył sprawę z powództwa
wzajemnego powoda J. L. przeciwko pozwanemu Klubowi C. o zapłatę wyżej
wymienionej sumy do odrębnego rozpoznania.
Wyrokiem z dnia 27 grudnia 2006 r. Sąd Okręgowy w K. oddalił powództwo i
zasądził od powoda na rzecz pozwanego Klubu C. kwotę 3.615 zł tytułem kosztów
zastępstwa procesowego, ustalając, że w dniu 15 kwietnia 2004 r. powód zawarł z
pozwanym Klubem C. umowę dzierżawy, na mocy której Klub C. zobowiązał się
wydzierżawić powodowi teren pod umieszczenie na stadionie pozwanego Klubu
nośników reklamowych. Podkreślił, że umowa obowiązywała do dnia 30 czerwca 2005
r., nie zawarto zaś w niej żadnego postanowienia, które zobowiązywałoby C. do
zawiadomienia czy też zaproszenia powoda do udziału w postępowaniu o udzielenie
zamówienia publicznego w przedmiocie położenia murawy i wykonania inwestycji
towarzyszących na stadionie pozwanej. W dniu 11 lipca 2005 r. zostało wszczęte
postępowanie o udzielenie zamówienia publicznego na wykonanie tej inwestycji. Do
udziału w negocjacjach nie zaproszono powoda.
Sąd Okręgowy uznał powództwo za bezzasadne. W świetle bowiem umowy
dzierżawy łączącej strony nie można wyciągnąć wniosku, że wynikało z niej
zobowiązanie pozwanej do zaproszenia powoda do udziału w postępowaniu o
udzielenie zamówienia publicznego. Nie może być zatem mowy o odpowiedzialności
kontraktowej pozwanego z tytułu niewykonania umowy łączącej strony, a powód nie
wykazał też szkody, która byłaby spowodowana czynem niedozwolonym przez
pozwanego.
Powód wniósł apelację od wyroku Sądu Okręgowego.
Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 29 marca 2007 r. oddalił apelację i zasądził od
powoda na rzecz pozwanego kwotę 2.700 zł tytułem kosztów postępowania
apelacyjnego. W uzasadnieniu podkreślił, że apelacja jest nieuzasadniona, choć jeden z
podniesionych zarzutów, dotyczący kwalifikacji zawartej przez strony umowy, jest trafny.
Sąd Apelacyjny w wyroku z dnia 23 stycznia 2007 r. wydanym we wcześniej
zakończonej między tymi samymi stronami sprawie I ACa (…) stwierdził, że Sąd I
instancji nie miał podstaw, by ocenić zawartą między stronami umowę jako umowę
dzierżawy. Strony zawarły bowiem umowę sponsoringu, w której element dzierżawy
(najmu) stanowił jedynie środek do osiągnięcia innego celu, jakim było promowanie i
reklama powoda przez pozwany Klub, w zamian za określone wynagrodzenie. Świadczy
o tym nie tylko literalna treść umowy, ale również zgodne oświadczenie stron na
rozprawie. Okoliczność ta nie ma jednak znaczenia dla oceny zasadności apelacji.
Nawet bowiem przy takiej kwalifikacji umowy stron z dnia 15 kwietnia 2004 r. zarzuty
apelacji są nieskuteczne. W ocenie Sądu Apelacyjnego, nie jest w szczególności
skuteczny zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c. Jeżeli okaże się, że strony nie przyjmowały
tego samego znaczenia oświadczenia woli, złożonego w formie pisemnej, sens takiego
oświadczenia ustala się, przyjmując za podstawę wykładni przede wszystkim tekst
dokumentu. W procesie jego interpretacji podstawowa rola przypada językowym
regułom znaczeniowym. Zastosowanie takich reguł nie może jednak prowadzić do
dokonania ustaleń sprzecznych z treścią umowy. Z § 8 umowy w żaden sposób nie
wynika, że pozwany Klub zobowiązał się zaprosić apelującego do przetargu lub też
skorzystać wyłącznie z jego oferty prac związanych z przebudową płyty boiska. Z
żadnych postanowień umowy nie wynika też, by pozwany Klub miał być zobowiązany do
zaproszenia powoda do wzięcia udziału w postępowaniu o udzielenie zamówienia
publicznego w przedmiocie założenia podgrzewanej murawy i wykonania inwestycji
towarzyszących na stadionie. Apelujący zatem zmierza do tego, by przez dowody
osobowe nadać umowie stron zupełnie inną treść, mianowicie taką, która by
uzasadniała jego żądania, co przecież nie jest dopuszczalne, bo wykładnia opierana na
art. 65 k.c. nie może prowadzić do zmiany treści umowy. Przedstawiony na rozprawie
apelacyjnej wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2006 r., III CSK 349/06 (Monitor
Prawniczy 2007, nr 3, s. 117) zapadł w innym stanie faktycznym, w którym była sporna
kwestia postanowień dotyczących ceny w umowie przedwstępnej. Trafnie zatem uznał
Sąd I instancji, że brak było podstaw do prowadzenia dowodów poza tymi, które w
sprawie dopuszczono. Trafne jest również stwierdzenie Sądu I instancji, że powód w
żaden sposób nie wykazał, by pozwany po wygaśnięciu umowy wiążącej strony czynił
mu jakiekolwiek przeszkody w zabraniu nośników reklamowych, a obowiązek ich
usunięcia z chwilą wygaśnięcia umowy niewątpliwie przecież obciążał właśnie
apelującego. Z tego względu niezasadne było dochodzenie odszkodowania za
wspomniane nośniki, zwłaszcza, że, zgodnie z § 12 umowy stron, roszczenie o zapłatę
kwoty stanowiącej równowartość elementów reklamowych miało przysługiwać jedynie w
razie ich zniszczenia lub kradzieży i to tylko na skutek okoliczności, jakie powstałyby w
czasie obowiązywania umowy.
Powód w skardze kasacyjnej zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w całości,
zarzucając naruszenie przepisów postępowania, mianowicie art. 316 § 1 w związku z
art. 47914 § 2 w związku z art. 391 § 1 w związku z art. 382 k.p.c., art. 299 w związku z
art. 227 w związku z art. 391 § 1 i w związku z art. 382 k.p.c. oraz art. 328 § 2 w związku
z art. 391 § 1 k.p.c. Zarzucił też naruszenie prawa materialnego, mianowicie art. 65 § 2
k.c. w związku z § 8 umowy z dnia 15 kwietnia 2004 r., art. 65 § 1 k.c. w związku z § 8
umowy, art. 56 k.c. w związku z § 8 umowy w związku z art. 3531 k.c. oraz art. 3531 k.c.
w związku z § 8 umowy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Wszystkie zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego koncentrują się
wokół dokonania przez Sąd Apelacyjny niewłaściwej, zdaniem powoda, wykładni § 8
wiążącej strony umowy z dnia 15 kwietnia 2004 r., w sytuacji, gdy z tego postanowienia
miałby wynikać obowiązek informowania powoda o procedurze przetargowej i
obowiązek zaproszenia go do udziału w negocjacjach. Zgodnie z § 8 ust. 1 umowy,
strony zobowiązały się do współpracy w zakresie swoich statutowych działalności, w
szczególności C. zobowiązała się pozyskiwać kontrahentów dla Aquatherm z
wykorzystaniem swoich kontaktów handlowych. Z ust. 2 i 3 wynika zaś, że w ust. 1
chodziło o kontrahentów zewnętrznych, a nie o Klub C. jako kontrahenta powoda.
Pomijając więc w tym miejscu okoliczność, że procedura przetargowa na wykonanie
podgrzewanej murawy boiska C. została rozpoczęta już po wygaśnięciu umowy, należy
podkreślić, że z postanowień § 8 w żaden sposób nie można wywieść obowiązku
pozwanego Klubu informowania powoda o procedurze przetargowej i obowiązku
zaproszenia go do udziału w negocjacjach.
Zarzut naruszenia art. 65 § 2 k.c. sprowadza się do niezbadania przez Sąd
Apelacyjny ujawnionego wspólnego rozumienia umowy, zamiaru stron i celu umowy
oraz ograniczenia wykładni umowy wyłącznie do literalnego brzmienia umowy. Należy w
związku z tym podkreślić, że klarytywna wykładnia umowy sponsoringu, stosowana
przez analogię do wykładni norm prawnych, jest uzasadniona zwłaszcza wtedy, gdy
sposób rozumienia określonego postanowienia przez strony jest w okolicznościach
sprawy rozbieżny, nie ma zaś podstaw do przyjęcia, że celem umowy było zaproszenie
przez klub sportowy swojego sponsora do udziału w każdym przetargu organizowanym
w trybie negocjacji. Powód zarzuca jednak w związku z tym nieuwzględnienie przez Sąd
Apelacyjny ustalonych zwyczajów (art. 56 i 65 § 1 k.c.) istniejących, jego zdaniem, w
stosunkach prawnych sponsoringu. Nie wykazał jednak, aby w rozważanym zakresie
istniał ustalony zwyczaj zapraszania przez klub sportowy swojego sponsora do udziału
w każdym przetargu organizowanym w trybie negocjacji, jeżeli nie wynika to expressis
verbis z wiążącej strony umowy sponsoringu. Zarzut zaś naruszenia art. 353 1 k.c. należy
uznać za bezprzedmiotowy, skoro powód nawet nie podjął próby wykazania,
że w okolicznościach sprawy doszło do naruszenia zasady swobody umów.
Nie może być uwzględniony zarzut naruszenia art. 299 w związku z art. 227 w
związku z art. 391 § 1 i w związku z art. 382 k.p.c., który dotyczy ustalenia faktów lub
oceny dowodów i jako taki jest niedopuszczalny stosownie do art. 398 3 § 3 k.p.c.
Zarzut naruszenia art. 316 § 1 w związku z art. 479 14 § 2 w związku z art. 391 § 1
w związku z art. 382 k.p.c. jest nieuzasadniony, skoro, jak trafnie podkreślił Sąd
Apelacyjny w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, pozwany Klub C. miał prawo
ustosunkować się do twierdzeń powoda zawartych w piśmie rozszerzającym
powództwo. Poza tym zarzut ten, w części dotyczącej uwzględnienia przez Sąd
Apelacyjny dowodów zgłoszonych przez pozwanego w odpowiedzi na pozew po upływie
terminu dwutygodniowego, nawet w razie uznania jego trafności co do zasady, nie
mógłby być uwzględniony, skoro, z powodów wyżej wskazanych, i tak nie miałby wpływu
na rozstrzygnięcie sprawy. Ponadto rozważany zarzut, w części odnoszącej się do
rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd Apelacyjny na podstawie niekompletnego materiału
zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji, wskutek oddalenia istotnych dla
rozstrzygnięcia dowodów, których potrzeba powołania powstała na późniejszym etapie
postępowania, dotyczy ustalenia faktów lub oceny dowodów i z tego powodu jest
niedopuszczalny stosownie do art. 3983 § 3 k.p.c.
Zarzut naruszenia art. 328 § 2 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. może stanowić
usprawiedliwioną
podstawę
skargi
kasacyjnej
tylko
wtedy,
gdy
uzasadnienie
zaskarżonego wyroku nie posiada wszystkich koniecznych elementów bądź zawiera tak
oczywiste braki, które uniemożliwiają kontrolę kasacyjną (por. np. orzeczenia Sądu
Najwyższego z dnia 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999, nr 4, poz. 83,
oraz z dnia 8 października 1997 r., I CKN 312/97, z dnia 19 lutego 2002 r., IV CKN
718/00, z dnia 18 marca 2003 r., IV CKN 11862/00, z dnia 20 lutego 2003 r., I CKN
65/01, z dnia 22 maja 2003 r., II CKN 121/01, z dnia 9 marca 2006 r., I CSK 147/2005).
Takich zaś zarzutów z pewnością nie można postawić zaskarżonemu wyrokowi Sądu
Apelacyjnego.
Z przedstawionych powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 14 k.p.c. orzekł
jak w sentencji.