Legislator Case Law & Legislation
III CSK 259/10 AI generated

III CSK 259/10 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 259/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

podnosząc, że w akcie urodzenia nazwisko dziecka zostało wpisane prawidłowo. wniosek na podstawie art. 31 ustawy z dnia 29 września 1986 r. – Prawo o aktach

Legislator headnote

AI generated

art. 89 § 1 k.r.o, art. 97 § 2 k.r.o, art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c, art. 98 § 1 k.r.o, art. 13 § 2 k.p.c, art. 98 k.r.o; III CSK 259/10 · Sąd Najwyższy: wniosek na podstawie art. 31 ustawy z dnia 29 września 1986 r. – Prawo o aktach

Keywords

AI generated
art. 89 § 1 k.r.o art. 97 § 2 k.r.o art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c art. 98 § 1 k.r.o art. 13 § 2 k.p.c art. 98 k.r.o

Cited Legislation

AI generated
art. 89 § 1 k.r.o
nazwiska do wymagań art. 89 § 1 k.r.o.
art. 97 § 2 k.r.o
rozstrzygane jest przez sąd opiekuńczy w ramach art. 97 § 2 k.r.o.
art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c
podstawie art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c.
art. 98 § 1 k.r.o
Stwierdził, że art. 98 § 1 k.r.o., zezwalający
art. 13 § 2 k.p.c
odrzucenia wniosku na podstawie art. 199 § 1 pkt 3 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.
art. 98 k.r.o
Zgodnie z art. 98 k.r.o. rodzice w zasadzie zawsze mogą przed sądem
art. 98 §2 k.r.o
niż wymienione w art. 98 §2 k.r.o., zarówno procesowych jak i nieprocesowych,
art. 99 k.r.o
reprezentować dziecka przed sądem, to zgodnie z art. 99 k.r.o.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 259/10

POSTANOWIENIE

Dnia 3 czerwca 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Jan Górowski

SSN Krzysztof Pietrzykowski

w sprawie z wniosku Filipa D.-B.

przy uczestnictwie Tomasza B.

o sprostowanie aktu stanu cywilnego,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 3 czerwca 2011 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy

od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 12 stycznia 2010 r.,

uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

W

dniu

kwietnia

2008

r.

małoletni

wnioskodawca

Filip

D.-B.

reprezentowany przez matkę wystąpił z wnioskiem o sprostowanie jego aktu

urodzenia przez wpisanie nazwiska „B.” zamiast „D.-B.”, w celu dostosowania

nazwiska do wymagań art. 89 § 1 k.r.o.

Uczestnik postępowania - ojciec dziecka- wnosił o oddalenie wniosku

podnosząc, że w akcie urodzenia nazwisko dziecka zostało wpisane prawidłowo.

Postanowieniem z dnia 14 stycznia 2009 r. Sąd Rejonowy uwzględnił

wniosek na podstawie art. 31 ustawy z dnia 29 września 1986 r. – Prawo o aktach

stanu cywilnego (Dz. U. Nr 36, poz. 180 ze zm.- dalej: „p.a.s.c.”) oraz art. 44 ust. 3,

art. 43 ust.1 i art. 89 § 1 k.r.o.

W sprawie ustalono między innymi, że małoletni wnioskodawca urodził się

w USA w dniu 27 lutego 2001r., ojciec uznał dziecko przed konsulem polskim

w USA, który sporządził akt uznania dziecka i wpisał w nim nazwisko dziecka

składające się z nazwisk rodziców: „D.- B.”. Wnioskodawca jest obywatelem

polskim, w dniu 15 listopada 2001 r. Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w K. wydał

na podstawie art. 73 ust.1 p.a.s.c. decyzję o wpisaniu do księgi urodzeń za rok

2001 treści odpisu aktu urodzenia małoletniego wnioskodawcy sporządzonego

w USA. W akcie tym wpisano nazwisko dziecka: „D.- B.” oraz wzmiankę o uznaniu

dziecka.

W wyniku apelacji uczestnika postępowania Sąd Okręgowy postanowieniem

z dnia 8 maja 2009 r. uchylił powyższe orzeczenie Sądu pierwszej instancji,

stwierdził

nieważność

postępowania

i

przekazał

sprawę

do

ponownego

rozpoznania Sądowi Rejonowemu.

Sąd Okręgowy stwierdził, że akt urodzenia wnioskodawcy, sporządzony

w USA, został jedynie transkrybowany do polskich ksiąg stanu cywilnego,

co oznacza dokonanie jego transponowania, zgodnie z art. 73 ust. 1 p.a.s.c., pod

względem językowym i formalnym na obowiązujący w Polsce język urzędowy

i wyklucza

możliwość

wprowadzenia

do

tego

aktu

jakichkolwiek

zmian,

a w szczególności dostosowania jego treści do wymogów polskiego prawa. Nie jest

zatem możliwe wydanie w sprawie rozstrzygnięcia w oparciu o art. 31 p.a.s.c.

Sąd drugiej instancji wskazał, że przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd

Rejonowy powinien ustalić rzeczywiste intencje wystąpienia z przedmiotowym

wnioskiem, gdyż, jak się wydaje, w istocie zmierza on do uzyskania zmiany

nazwiska wnioskodawcy wskazanego w amerykańskim akcie urodzenia, co jednak

rozstrzygane jest przez sąd opiekuńczy w ramach art. 97 § 2 k.r.o.

Rozpoznając sprawę ponownie Sąd Rejonowy zobowiązał przedstawicielkę

ustawową reprezentującą wnioskodawcę do wystąpienia w terminie 2 tygodni do

właściwego sądu opiekuńczego z wnioskiem o wyrażenie zgody w trybie art. 97 § 2

zd. 2 k.r.o. na wystąpienie przez matkę małoletniego wnioskodawcy z wnioskiem

o sprostowanie jego aktu urodzenia oraz poinformowanie Sądu Rejonowego w tym

samym terminie o złożeniu wniosku- pod rygorem odrzucenia wniosku złożonego

w sprawie. Ponieważ matka wnioskodawcy nie wykonała tego zarządzenia, Sąd

Rejonowy postanowieniem z dnia 23 września 2009 r. odrzucił wniosek na

podstawie art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c. Stwierdził, że wnioskodawca nie ma zdolności

procesowej i nie może być w rozpoznawanej sprawie reprezentowany przez

jednego z rodziców, bowiem między rodzicami brak zgody w kwestii wniosku, który

zmierza do rozstrzygnięcia o istotnych sprawach dziecka, a zatem matka dziecka

powinna uzyskać zgodę sądu opiekuńczego na tę czynność. Z uwagi na to, że

matka nie wystąpiła do sądu opiekuńczego w trybie art. 97 §2 zd. 2 k.r.o., a Sąd

Rejonowy uznał, że wystąpienie do tego sądu w trybie art. 70 §1 zd. 2 k.p.c. byłoby

możliwe dopiero po uzyskaniu przez matkę dziecka zgody sądu opiekuńczego na

wystąpienie z wnioskiem- odrzucił wniosek.

Sąd Okręgowy zaskarżonym postanowieniem z dnia 12 stycznia 2010r.

oddalił

zażalenie

wnioskodawcy

na

powyższe

postanowienie,

podzielając

stanowisko Sądu pierwszej instancji. Stwierdził, że art. 98 § 1 k.r.o., zezwalający

każdemu z rodziców na oddzielne wykonywanie władzy rodzicielskiej, zakłada

dorozumianą zgodę rodzica na czynność dokonaną przez drugiego z nich.

Sprawa o sprostowanie aktu urodzenia dziecka w części dotyczącej jego nazwiska

należy do istotnych spraw dziecka, a zatem, zgodnie z art. 97 § 2 k.r.o.,

w przypadku braku porozumienia rodziców, jedno z nich nie może reprezentować

dziecka w takiej sprawie, a więc o złożeniu wniosku powinien zadecydować sąd

opiekuńczy kierując się przesłanką dobra dziecka. Ponieważ matka dziecka nie

wystąpiła o taką zgodę, prawidłowo Sąd Rejonowy odrzucił wniosek.

W skardze kasacyjnej wnioskodawca zarzucił naruszenie art. 199 § 1 pkt 3

k.p.c. przez bezzasadne odrzucenie wniosku w wyniku bezpodstawnego przyjęcie,

że małoletni wnioskodawca nie był w sprawie właściwie reprezentowany, mimo

że w jego imieniu działała przedstawicielka ustawowa - matka.

Wnosił o uchylenie zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego

je postanowienia Sądu pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest uzasadniona.

Jak słusznie stwierdził Sąd Okręgowy rozpoznając sprawę po raz pierwszy,

akt urodzenia wnioskodawcy został sporządzony za granicą - w USA i doszło do

jego transkrypcji na podstawie art. 73 ust. 1 p.a.s.c. na grunt prawa polskiego.

Nastąpiło zatem swoiste przeniesienia pod względem formalnym obcego aktu stanu

cywilnego na obowiązujący w Polsce język urzędowy i w formie obowiązującej dla

rejestracji urodzeń, małżeństw i zgonów. Dokonując transkrypcji kierownik urzędu

stanu cywilnego wydaje decyzję administracyjną o wpisaniu zagranicznego aktu

stanu cywilnego do polskich ksiąg stanu cywilnego i decyzja ta stanowi podstawę

do sporządzenia polskiego aktu stanu cywilnego. W ramach transkrypcji kierownik

urzędu stanu cywilnego opisuje jedynie akt podlegający transkrypcji przytaczając

jego treść bez żadnych zmian. W wyniku transkrypcji powstaje polski akt stanu

cywilnego, który nie różni się treścią od aktu transkrybowanego, a pod względem

formy, mocy dowodowej oraz zasad korekty, nie różni się od aktów stanu cywilnego

rejestrujących zdarzenia krajowe (porównaj między innymi postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 8 sierpnia 2003r. V CSK 6/02, OSNC 2004/7-8/131).

Dokonując

transkrypcji

zagranicznego

aktu

urodzenia

wnioskodawcy

kierownik urzędu stanu cywilnego miał zatem obowiązek wpisania jego treści

zgodnie z aktem amerykańskim, a więc musiał wpisać oba nazwiska wnioskodawcy

figurujące w tym akcie. W tych okolicznościach nie ma podstaw do uznania, że akt

ten, w wyniku wpisania dwóch nazwisk wnioskodawcy, został błędnie lub nieściśle

zredagowany, w rozumieniu art. 31 p.a.s.c., a tym samym nie ma podstaw do jego

sprostowania w trybie tego przepisu. O braku podstaw do sprostowania

przedmiotowego aktu urodzenia nie decyduje zatem okoliczność wskazana przez

Sąd Okręgowy w pierwszym postanowieniu, a więc to, że jest to akt

transkrybowany

i

jego

prostowanie

prowadziłoby

do

niedopuszczalnego

prostowania zagranicznego aktu urodzenia, lecz to, że nie zachodzą wskazane

w art. 31 p.a.s.c. podstawy do jego sprostowania. Takie zaś okoliczności

uzasadniają oddalenie, a nie odrzucenie wniosku.

Nie zachodziły także podstawy z art. 199 § 1 pkt 3 k.p.c. w zw. z art. 13 § 2

k.p.c. do odrzucenia wniosku.

Zgodnie z art. 98 k.r.o. rodzice w zasadzie zawsze mogą przed sądem

reprezentować dziecko o ile nie jest to sprawa dotycząca czynności prawnych

między dziećmi pozostającymi pod ich władzą rodzicielską albo między dzieckiem

a jednym z rodziców lub jego małżonkiem. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uchwale

z dnia 13 marca 2008 r. III CZP 1/08 (OSNC 2009/4/52) także w innych sprawach,

niż wymienione w art. 98 §2 k.r.o., zarówno procesowych jak i nieprocesowych,

żadne z rodziców nie może reprezentować dziecka gdy w sprawie, w której

występują jako strony lub uczestnicy postępowania rodzice i dzieci, może dojść do

sprzeczności interesów między nimi. Wtedy naczelny interes dziecka wyklucza

dopuszczalność reprezentowania go przez któregokolwiek z rodziców. W każdej

sprawie, w której jako strony lub uczestnicy występują rodzice i dzieci, sąd ma

zatem obowiązek badać, czy nie zachodzi hipotetyczna możliwość kolizji interesów

między nimi. W razie takiej możliwości żadne z rodziców nie może reprezentować

dziecka przed sądem (art. 98 § 2 i 3 k.r.o.). Jeżeli zaś żadne z rodziców nie może

reprezentować dziecka przed sądem, to zgodnie z art. 99 k.r.o. reprezentuje je

kurator ustanowiony przez sąd opiekuńczy. W takiej zaś sytuacji sąd rozpoznający

daną sprawę nie może odrzucić pozwu (wniosku), lecz ma obowiązek zwrócić sięna podstawie art. 70 § 1 i art. 572 k.p.c. - do sądu opiekuńczego o ustanowienie

kuratora dla dziecka. W rozpoznawanej sprawie zatem, Sąd, nawet gdyby uznał,

że może wystąpić ewentualna sprzeczność interesów między wnioskodawcą

a uczestnikiem postępowania (co ze względu na charakter sprawy jest wysoce

wątpliwe), nie miał podstaw do odrzucenia wniosku, lecz powinien zwrócić się do

sądu opiekuńczego o ustanowienie kuratora dla wnioskodawcy.

Wbrew stanowisku Sądu Okręgowego opisany wyżej sposób reprezentacji

małoletniego przez rodziców przed sądem nie ma związku z przewidzianą w art. 97

§ 2 k.r.o. koniecznością uzyskania przez rodziców rozstrzygnięcia sądu

opiekuńczego w sytuacji, gdy nie mogą się oni porozumieć się co do istotnych

spraw dziecka. W braku porozumienia rodziców w takiej sprawie, ten z rodziców,

który chce wystąpić do sądu o jej rozstrzygnięcie (np. o zmianę nazwiska dziecka),

musi uprzednio uzyskać zgodę sądu opiekuńczego, która zastępuje zgodę drugiego

rodzica na wystąpienie do sądu o rozstrzygnięcie istotnej sprawy dziecka.

Zgoda sądu opiekuńczego usuwa tylko brak porozumienia między rodzicami

w istotnej sprawie dotyczącej dziecka (porównaj między innymi postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 6 czerwca 2000 r. I CKN 786/98, OSNC 2001/1/6),

a więc usuwa brak przesłanki materialnoprawnej jaką jest zgoda obojga rodziców

(lub

też

tworzy

konieczną

przesłankę

materialnoprawną).

Brak

takiego

rozstrzygnięcia sądu opiekuńczego stanowi zatem brak materialnoprawnej

przesłanki orzekania o istotnej sprawie dziecka, prowadzący do oddalenia wniosku

(powództwa), a nie, jak przyjęły Sądy obu instancji, procesowy brak właściwej

reprezentacji dziecka pozbawionego zdolności procesowej, prowadzący do

odrzucenia wniosku na podstawie art. 199 § 1 pkt 3 w zw. z art. 13 § 2 k.p.c.

Niezależnie zatem od tego, czy rodzic uzyskał orzeczenie sądu opiekuńczego

zastępującego zgodę drugiego rodzica na zmianę nazwiska dziecka, czy nie

uzyskał takiego orzeczenia, może reprezentować dziecko w sprawie o zmianę

nazwiska, chyba że sąd rozpoznający tę sprawę uznał, że może dojść w niej do

kolizji interesów między rodzicem a dzieckiem. Wówczas, jak wskazano wyżej,

żaden z rodziców nie może reprezentować dziecka i sąd ma obowiązek wystąpić

do sądu opiekuńczego o ustanowienie kuratora dla dziecka.

Z tych wszystkich względów w rozpoznawanej sprawie nie było podstaw do

odrzucenia wniosku, co słusznie zarzucił skarżący i co prowadziło do uchylenia

zaskarżonego postanowienia i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania i rozstrzygnięcia o kosztach postępowania kasacyjnego

(art. 39815 i art. 108 § 2 w zw. z art. 391 § 1 i art. 39821 k.p.c.

Na koniec należy zwrócić uwagę, że w dniu 13 czerwca 2009 r. weszła

w życie ustawa z dnia 6 listopada 2008 r. o zmianie kodeksu rodzinnego

i opiekuńczego (Dz. U. Nr 220, poz. 1431), zmieniająca między innymi art. 89 § 1

k.r.o., z którego poprzednim brzmieniem kolidowało dwuczłonowe nazwisko

wnioskodawcy wpisane do aktu urodzenia. Obecnie takie nazwisko jest

dopuszczalne. Ocena wniosku, jako żądania zmiany nazwiska ze względu na jego

sprzeczność z art. 89 § 1 k.r.o., wymaga rozważenia treści art. 9 powyższej ustawy

nowelizacyjnej, stanowiącego normę międzyczasową. Może się bowiem okazać,

że sprzeczność ta już nie występuje, a zatem nie zachodzi wskazana we wniosku

podstawa zmiany nazwiska.