Legislator Case Law & Legislation
III CSK 205/12 AI generated

III CSK 205/12 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 205/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

przeciwko S. F. o zapłatę kwoty 59.390 euro z ustawowymi odsetkami od 14 Sąd Okręgowy ustalił, iż P. S. oraz S. F. znali się od wielu lat, darzyli się

Legislator headnote

AI generated

art. 405 k.c, art. 58 § 2 k.c, art. 108 k.c, art. 103 k.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 382 k.p.c; III CSK 205/12 · Sąd Najwyższy: przeciwko S. F. o zapłatę kwoty 59.390 euro z ustawowymi odsetkami od 14 Sąd Okręgowy ustalił, iż P. S. oraz S. F. znali się od wielu lat, darzyli się

Keywords

AI generated
art. 405 k.c art. 58 § 2 k.c art. 108 k.c art. 103 k.c art. 328 § 2 k.p.c art. 382 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 405 k.c
Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo wytoczone na podstawie art. 405 k.c.
art. 58 § 2 k.c
niezgodna z treścią art. 58 § 2 k.c.
art. 108 k.c
sprzeczność z art. 108 k.c., skoro pełnomocnik nie może być drugą stroną
art. 103 k.c
możliwości konwalidacji tej czynności na podstawie art. 103 k.c., skoro powód nie
art. 328 § 2 k.p.c
- art. 328 § 2 k.p.c. przez brak poczynienia własnych ustaleń faktycznych,
art. 382 k.p.c
- art. 382 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. i art. 317 k.p.c. przez wydanie
art. 391 k.p.c
- art. 382 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. i art. 317 k.p.c. przez wydanie
art. 317 k.p.c
- art. 382 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. i art. 317 k.p.c. przez wydanie

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 205/12

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 21 marca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Jan Górowski (przewodniczący)

SSN Bogumiła Ustjanicz

SSA Monika Koba (sprawozdawca)

w sprawie z powództwa P. S.

przeciwko S. F.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 21 marca 2013 r.,

skargi kasacyjnej pozwanego

od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]

z dnia 24 lutego 2012 r.,

uchyla zaskarżony wyrok w części uwzględniającej apelację

powoda (punkt 1 podpunkt I) oraz rozstrzygającej o kosztach

postępowania (punkt 1 podpunkt III i punkt 3 ) i w tym zakresie

przekazuje

sprawę

Sądowi

Apelacyjnemu

do ponownego

rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 24 listopada 2011 r. Sąd Okręgowy w K. oddalił powództwo P.

S. przeciwko S. F. o zapłatę kwoty 59.390 euro z ustawowymi odsetkami od 14

lutego 2009 r.

Sąd Okręgowy ustalił, iż P. S. oraz S. F. znali się od wielu lat, darzyli się

zaufaniem i planowali rozpoczęcie współpracy. Powód od 1997 r. prowadził

działalność gospodarczą związaną z wykonywaniem instalacji budowlanych,

projektowaniem

budowlanym,

urbanistycznym

i

technologicznym.

natomiast mieszkał w Wiedniu, od 1 kwietnia 2003 r.

Pozwany

do 31 grudnia 2007 r.

pracował w T-Mobile Austria jako kierownik projektów i miał możliwość zlecania

prac dla firm zewnętrznych. Strony ustaliły, że powód zarejestruje w Polsce na

swoje nazwisko jednoosobową działalność gospodarczą pod nazwą P. P. S., a

pozwany będzie jego „cichym” wspólnikiem, bowiem jako pracownik etatowy w TMobile Austria ze względu na obowiązujący go zakaz konkurencji i zasady

lojalnościowe nie mógł formalnie brać udziału jako firma prywatna w realizacji

zleconego projektu. Dzięki pomocy i osobistemu zaangażowaniu pozwanego

doszło do podpisania między P.P.S. a T-Mobile Austria umowy, w ramach której

zlecane były do wykonania konkretne projekty. Strony uzgodniły, iż pozwany

otrzyma wynagrodzenie w wysokości minimum 10% obrotów, jakie osiągną w

ramach realizacji projektów na rzecz T-Mobile Austria, które zostaną zdeponowane

na lokacie kapitałowej pozwanego. Ustaliły także, że przez pierwsze dwa lata

działalności nie będą wypłacać środków z tytułu tej działalności, celem

zabezpieczenia przyszłości firmy. Pozwany nie miał konta w polskim banku,

wszystkie pieniądze z realizacji projektów dla T-Mobile Austria wpływały na konto

firmowe P., jednak powód gwarantował pozwanemu, że środki przeznaczone dla

niego w razie potrzeby będą dla niego dostępne. Przez cztery lata działalności

wspólne przedsięwzięcie przyniosło obrót w kwocie 900.000 euro.

P. S. i S. F. byli postrzegani przez pracowników firmy jako współwłaściciele

lub wspólnicy. W ramach przyjętego podziału obowiązków P. S. był odpowiedzialny

za sprawy administracyjne, natomiast za sprawy techniczne i merytoryczne

związane z realizacją projektów odpowiadał S. F. W okresie współpracy stron

pozwany nie otrzymywał od powoda żadnych pieniędzy za wyjątkiem diet i zwrotu

kosztu przejazdu z Wiednia do K., które mieściły się poza zakresem umówionego

udziału w zyskach. W dniu 1 stycznia 2007 r. strony zawarły umowę spółki cywilnej

pod nazwą L., której celem miało być stworzenie oprogramowania lojalnościowego

na rynek polski. Spółka ta nie przyniosła jednak zysków, zrealizowała tylko jedno

zlecenie dla duńskiego klienta.

Powód przekazywał pozwanemu co miesiąc zestawienie przychodów

i kosztów. Po jakimś czasie pozwany powziął wątpliwość co do rzetelności

sporządzonych zestawień. Około 2008r. doszło do pogorszenia wzajemnych

stosunków, pozwany poinformował powoda, że chce wyjść z roli cichego wspólnika

i sformalizować współpracę oraz sprawdzić sytuację finansową P. Powód unikał

jednak pozwanego i zwlekał z przekazaniem informacji na temat finansów firmy.

Wobec

powyższego,

pozwany

poinformował

powoda

o

podjęciu

decyzji

o zakończeniu współpracy i zażądał ostatecznego rozliczenia oraz dostępu

do pieniędzy, wyliczając, iż należy się mu 90.000 euro z tytułu uzgodnionego

udziału w obrotach. Powód oświadczył jednak, że może przekazać jedynie 80.000

euro, bowiem tylko taką kwotą dysponuje. 4 lutego 2009 r. strony udały się

do banku, gdzie powód udzielił pozwanemu pełnomocnictwa do rachunku

bankowego firmy P. P. S., na podstawie którego pozwany otrzymał dostęp do

rachunków bankowych prowadzonych w Oddziale Banku BPH SA na czas

nieokreślony, w pełnym zakresie. Pozwany po dokonaniu analizy historii konta

ustalił, iż wszystkie przelewy, które wpływały od T-Mobile były następnego dnia

wypłacane przez powoda i na koncie, z którego zgodnie z ustaleniami pozwany

miał wypłacić ustalony udział w zyskach, nie było żadnych pieniędzy. W dniu 5

lutego 2009 r. powód przelał na konto kwotę 80.000 euro, zakładając lokatę

terminową na rachunku bankowym. W dniu 13 lutego 2009 r. pozwany dokonał

likwidacji lokaty terminowej, zabezpieczając te środki dla siebie, zarzucił powodowi

nie wywiązanie się z umowy wobec niewpłacenia należnej mu sumy wraz z

odsetkami, a jedynie zapewnienie dostępu do środków w kwocie 80.000 euro.

Powód nie zgłaszał wówczas pozwanemu żadnych zastrzeżeń co do wypłaty tej

kwoty. W dniu 18 lutego 2009r. strony podjęły ostateczną decyzję odnośnie

przejęcia firmy P.- P. S. przez pozwanego. W dniu 25 lutego 2009 r. została

zawarta umowa sprzedaży przedsiębiorstwa

P. na rzecz S. F., który przejął

wszelkie zobowiązania i aktywa firmy powoda, za wyjątkiem zobowiązań wobec

pracowników, w szczególności należności wobec ZUS, wynagrodzeń, podatku

dochodowego od osób fizycznych, należnych za okres do 25 lutego 2009r. Podczas

zawierania umowy sprzedaży, jak i podczas negocjowania jej treści, kwestia

pobranych przez pozwanego pieniędzy w kwocie 80.000 euro nie była w ogóle

poruszana. Strony uzgodniły między sobą, iż dwie faktury niezapłacone przez TMobile za realizację projektów na kwotę 115.300 euro miały być uregulowane na

rzecz P. S. F., co zostało zrealizowane. Natomiast P. S. F. przejęła wszystkie

zobowiązania gwarancyjne dotyczące wykonywanych projektów, jak i zobowiązanie

dotyczące

spłaty

kwoty

48.480

euro

firmie

T-Mobile.

Po sprzedaży

przedsiębiorstwa powód poinformował pozwanego, że nie ma środków na

uregulowanie świadczeń pracowniczych. Pozwany udzielił mu wówczas pożyczki

na ten cel, przelewając 26 lutego 2009r na jego konto 95.000 zł.

Sąd Okręgowy uznał, iż powództwo wytoczone na podstawie art. 405 k.c.

nie zasługuje na uwzględnienie, skoro pobranie przez pozwanego kwoty 80.000

euro nastąpiło w ramach uzgodnień stron, w związku z rozliczeniem współpracy

prowadzonej w formie spółki cichej. Ocenił, iż pozwany nie jest bezpodstawnie

wzbogacony kosztem powoda, skoro powód nie wykazał, by w trakcie trwającej

współpracy wypłacił mu należne środki pieniężne. Za taką oceną, zdaniem tego

Sądu, przemawia postawa powoda, który założył na rachunku lokatę na kwotę

80.000 euro, a następnie udzielił nieograniczonego pełnomocnictwa pozwanemu

do dysponowania tym rachunkiem, w związku z zażądaniem przez niego

rozliczenia

czteroletniej

współpracy

stron.

W

ocenie

Sądu

Okręgowego

profesjonalny uczestnik obrotu prawnego, którym był powód, nie udzieliłby

pozwanemu nieograniczonego pełnomocnictwa do dysponowania kontem bez

wyraźnych powodów i nie pominąłby wierzytelności na taką kwotę wchodzącej

w skład przedsiębiorstwa dokonując jego sprzedaży za cenę 30.000 zł.

Na skutek apelacji powoda Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok,

zasądzając od pozwanego na rzecz powoda kwotę 59.390 euro z ustawowymi

odsetkami w wysokości 13% w skali rocznej od dnia 17 kwietnia 2009 r., a w

pozostałym zakresie powództwo i apelację oddalił. Podzielając ustalenia faktyczne

Sądu Okręgowego, nie podzielił jego oceny odnośnie bezzasadności powództwa

dochodzonego w oparciu o przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu. Uznał, iż

udzielenie pozwanemu pełnomocnictwa do prowadzenia wszystkich rachunków

bankowych miało służyć zabezpieczeniu zbliżającego się rozliczenia stron i

prześledzeniu rachunku firmowego P., a nie upoważniało pozwanego do pobrania

kwoty 80.000 euro celem rozliczenia czteroletniej współpracy stron. Skoro pozwany

działał sprzecznie z treścią udzielonego mu pełnomocnictwa, naruszył zasady

etycznego i uczciwego postępowania, a dokonana w tych warunkach czynność jest

niezgodna z treścią art. 58 § 2 k.c. Ponadto jest ona nieważna z uwagi na

sprzeczność z art. 108 k.c., skoro pełnomocnik nie może być drugą stroną

czynności prawnej, której dokonuje w imieniu mocodawcy, a prawo dokonania

takiej czynności nie wynika z treści pełnomocnictwa, ani nie może być

kwalifikowane jako nie naruszające interesów mocodawcy. Nie ma również

możliwości konwalidacji tej czynności na podstawie art. 103 k.c., skoro powód nie

dokonał jej potwierdzenia.

Sąd Apelacyjny nie negował możliwości i potrzeby rozliczenia stron,

w związku z ich współpracą, uznał jednak, że nie jest to możliwe w ramach

podstawy sporu, skoro pozwany nie zgłosił zarzutu potrącenia ani powództwa

wzajemnego.

W skardze kasacyjnej pozwany zaskarżył wyrok Sądu Apelacyjnego w

części uwzględniającej apelację i rozstrzygającej o kosztach postępowania (punkt 1

podpunkt I i III oraz punkt 3), domagając się jego uchylenia w zaskarżonej części i

przekazania sprawy do ponownego rozpoznania. Skarga kasacyjna została oparta

na zarzutach naruszenia prawa procesowego i materialnego:

- art. 328 § 2 k.p.c. przez brak poczynienia własnych ustaleń faktycznych,

podzielenia ustaleń Sądu pierwszej instancji i wyprowadzenia z nich niewłaściwych

wniosków co do zakresu udzielonego pełnomocnictwa i causy dokonania przelewu

kwoty 80.000 euro,

- art. 382 k.p.c. w zw. z art. 391 k.p.c. i art. 317 k.p.c. przez wydanie

orzeczenia nieuwzględniającego stanu sprawy istniejącego w chwili zamknięcia

rozprawy, a konkretnie oparcie rozstrzygnięcia na okolicznościach nie ustalonych

w toku postępowania przed Sądem pierwszej instancji i sądem odwoławczym,

- art. 95 k.c., 99 k.c. oraz art. 108 k.c. przez wadliwą wykładnię

i bezpodstawne

przyjęcie,

że

pozwany

przekroczył

zakres

udzielonego

pełnomocnictwa i bez upoważnienia mocodawcy dokonał czynności polegającej na

przelaniu z konta powoda na własne potrzeby kwoty 80.000 euro, w sytuacji gdy

z dokonanych ustaleń Sądu pierwszej instancji, które Sąd Apelacyjny podzielił

w całości wynika, że celem pełnomocnictwa było rozliczenie kilkuletniej współpracy

stron i przekazanie na rzecz pozwanego kwoty stanowiącej równowartość 10%

obrotów za cały okres współpracy, a pełnomocnictwo było nieograniczone

i udzielone w okolicznościach wskazujących na taki zakres umocowania, przy

czym interesy mocodawcy nie zostały naruszone,

- art. 58 § 2 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i wadliwe przyjęcie z tych

przyczyn,

że

przelanie

kwoty

80.000

euro

na

podstawie

udzielonego,

nieograniczonego pełnomocnictwa stanowi czynność sprzeczną z zasadami

współżycia społecznego, w sytuacji gdy istniała causa tej czynności w postaci

przyczyn dla których udzielono pełnomocnictwa o tak szerokim zakresie

umocowania, w celu zaspokojenia pozwanego za wykonywane na rzecz firmy

powoda czynności w ramach spółki cichej i Sąd Apelacyjny przyjmując konstrukcję

nieważności na podstawie art. 58 § 2 k.c. wskazał, że zostały naruszone zasady

uczciwości i lojalności, w sytuacji gdy sam Sąd ustala, że kwota powyższa

przysługuje

pozwanemu

z

tytułu

prowadzenia

wspólnie

z

powodem

przedsięwzięcia,

- art. 108 k.c. w zw. z art. 103 k.c. przez bezpodstawne przyjęcie,

że w okolicznościach sprawy istniała potrzeba potwierdzenia czynności przelania

kwoty 80.000 euro w sytuacji, gdy zakres udzielonego pozwanemu pełnomocnictwa

w ramach art. 95 k.c. upoważniał powoda do dokonania takiej czynności,

- art. 405 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie i przyjęcie, że w ustalonym

w sprawie stanie faktycznym zaistniały przesłanki bezpodstawnego wzbogacenia

po stronie powoda polegającego na braku podstawy przysporzenia majątkowego

po stronie pozwanego, w sytuacji gdy po stronie pozwanego istniała wierzytelność

z tytułu prowadzonej współpracy, co było bezsporne i co ustala Sąd Apelacyjny,

a nadto nawet dokonanie przesunięcia majątkowego bez umocowania nie

spowodowało zubożenia powoda i wzbogacenia pozwanego gdyż należność

w kwocie 80.000 euro przysługiwała pozwanemu z tytułu rozliczenia kilkuletniej

współpracy.

Powód wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie kosztów

postępowania kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

Zgodzić należy się z zarzutami skargi kasacyjnej, iż Sąd Apelacyjny nie

wywiązał się z obowiązków nałożonych na Sąd odwoławczy w art.382 k.p.c., gdyż

przy orzekaniu nie uwzględnił w pełni zebranego w sprawie materiału dowodowego,

zaniechał poczynienia ustaleń koniecznych do rozstrzygnięcia i nie rozpoznał

wszystkich materialnoprawnych aspektów sprawy. Art. 382 k.p.c. jest adresowany

do sądu odwoławczego, zbędne jest zatem powoływanie przez skarżącego

odesłania

do

odpowiedniego

stosowania

przepisów

o

postępowaniu

pierwszoinstancyjnym (art. 391 § 1 k.p.c.). Sąd Apelacyjny naruszył także art. 328

§ 2 k.p.c. w zw. z 391 § 1 k.p.c. pomijając konieczność poczynienia własnych

ustaleń faktycznych, w sytuacji wydania orzeczenia reformatoryjnego, opartego na

innej podstawie faktycznej niż ustalona przez Sąd Okręgowy.

Jeżeli Sąd II Instancji przyjmuje odmienne rozstrzygnięcie, niż Sąd

I Instancji, oparte na innej podstawie faktycznej i prawnej, powinien dokonać

własnych, stanowczych ustaleń faktycznych, które uzasadniałyby zastosowaną

podstawę prawną i w uzasadnieniu wskazać te ustalenia oraz podstawę prawną.

Brak odniesienia się Sądu II Instancji do całokształtu zgromadzonego w sprawie

materiału dowodowego jest nie tylko mankamentem uzasadnienia, ale także

usprawiedliwia materialnoprawne zarzuty skargi kasacyjnej. Nie jest bowiem

możliwe prawidłowe zastosowanie prawa materialnego bez zgodnego z prawem

procesowym ustalenia podstawy faktycznej rozstrzygnięcia (art. 328 § 2 k.p.c.

w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. i art. 382 k.p.c.; por. między innymi wyroki Sądu

Najwyższego z 7 maja 2002 r., I CKN 105/00, Lex nr 55169; z 11 kwietnia 2006 r.,

I PK 164/05, M.P.Pr. 2006/10/541; z 26 lipca 2007 r., V CSK 115/07, M.Prawn.

2007/17/930; z 11 stycznia 2008 r., V CSK 240/07, Lex Polonica 20596373).

Natomiast zakres stosowania art. 328 § 2 k.p.c. przez odesłanie

unormowane w art. 391 § 1 k.p.c. w postępowaniu przed sądem drugiej instancji

jest uzależniony od treści wydanego orzeczenia, przebiegu postępowania

apelacyjnego, a także od działań procesowych podjętych przez sąd odwoławczy

dyktowanych rodzajem zarzutów apelacyjnych oraz limitowanych granicami

wniosków apelacji. W przypadku zmiany zaskarżonego orzeczenia, wydanego na

podstawie materiału zebranego w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, sąd

odwoławczy zobowiązany jest poczynić własne ustalenia faktyczne oraz wskazać

na jakich dowodach się oparł, z jakich przyczyn innym dowodom odmówił

wiarygodności. Konieczna jest także ocena zarzutów zgłoszonych w apelacji oraz

przytoczenie podstawy prawnej wyroku ze wskazaniem przepisów prawa

materialnego i formalnego (por. postanowienie Sądu Najwyższego z 10 listopada

1998 r., III CKN 792/98, OSNC 1999/4/83).

Sąd Apelacyjny nie poczynił własnych ustaleń faktycznych aprobując

ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego. Sąd Okręgowy ustalił natomiast, iż 4 lutego

2009 r. pozwany zażądał dostępu do kwoty 90.000 euro, z tytułu udziału

w obrotach. Powód oświadczył wówczas, że może mu przekazać 80.000 euro,

bowiem tylko taką kwotą dysponuje. W związku z tymi uzgodnieniami strony udały

się do banku, gdzie powód udzielił pozwanemu pełnomocnictwa zapewniającego

pełny dostęp do rachunków bankowych firmy P. P. S. prowadzonych w Oddziale

BPH SA. Jednocześnie 5 lutego 2009 r. powód przelał na konto do którego udzielił

pełnomocnictwa kwotę 80.000 euro, zakładając lokatę terminową, którą 13 lutego

2009 r. pozwany zlikwidował przelewając 80.000 euro na swój rachunek bankowy.

Sąd Okręgowy przyjął, iż o uprawnieniu do pobrania kwoty 80.000 euro

na poczet

rozliczenia

współpracy

stron

przekonuje

treść

pełnomocnictwa

upoważniającego do dysponowania środkami na rachunku, jego otwierania

i zamykania. Zdaniem tego Sądu powód jako przedsiębiorca nie udzieliłby

pełnomocnictwa o takim zakresie, w czasie gdy strony były skonfliktowane

i nie darzyły się zaufaniem, bez ważnych powodów, a te podawane przez powoda

związane z problemami zdrowotnymi, które sam oceniał jako błahe (alergia),

nie stanowiły

przekonującej

i

wiarygodnej

przyczyny

działania

powoda.

O uprawnieniu pozwanego do pobrania kwoty 80.000 euro przekonuje również

sekwencja zdarzeń ustalonych w sprawie, w ramach których pozwany zażądał

dostępu do pieniędzy i rozliczenia czteroletniej współpracy, w następstwie czego

powód udzielił pełnomocnictwa do rachunku bankowego i dnia następnego wpłacił

kwotę 80.000 euro, stwierdzając, iż jedynie taką kwotą dysponuje. Bezpośrednio po

wybraniu tej kwoty nie zgłaszał do pozwanego zastrzeżeń z tego tytułu oraz nie

poruszał tej kwestii ani na etapie negocjowania umowy sprzedaży przedsiębiorstwa

ani jej zawierania, w sytuacji gdy była to znacząca kwota w stosunku do ustalonej

na kwotę 30.000 zł wartości przedsiębiorstwa.

W tak ustalonym stanie faktycznym nie było żadnych podstaw do przyjęcia,

jakoby

jedynym

motywem

udzielenia

pełnomocnictwa

było

umożliwienie

pozwanemu prześledzenia rachunku firmowego P., bez uprawnień do pobrania

kwoty 80.000 euro. Tymczasem Sąd Apelacyjny aprobując stan faktyczny ustalony

przez Sąd Okręgowy i dokonaną przez ten Sąd ocenę dowodów, sprzecznie z tymi

ustaleniami przyjął zakres udzielonego pozwanemu pełnomocnictwa w ramach

stosunku podstawowego, pomijając część materiału dowodowego, która zdaniem

Sądu Okręgowego wskazywała na umocowanie pozwanego do pobrania na poczet

rozliczenia stron kwoty 80.000 euro.

Sąd Apelacyjny nie naruszył natomiast art. 317 k.p.c., który został powołany

przez skarżącego, jak wynika z treści zarzutu omyłkowo, skoro dotyczy on

problematyki wyroku częściowego, którego w sprawie nie wydano.

Zarzut nieuwzględnienia przez Sąd Apelacyjny stanu sprawy istniejącego

w dacie zamknięcia rozprawy (art. 316 § 1 k.p.c.) jest bezzasadny. Art. 316 k.p.c.

ma odpowiednie zastosowanie w postępowaniu apelacyjnym (art. 391 § 1 k.p.c.),

co oznacza, iż sąd drugiej instancji obowiązany jest przy uwzględnieniu unormowań

zawartych w art. 381 i 391 k.p.c. brać pod uwagę zmiany w stanie faktycznym

i prawnym sprawy wpływające na treść orzeczenia (por. postanowienia Sądu

Najwyższego z 10 listopada 1998 r., III CKN 259/98,OSNC 1999/4/82; z 29 lipca

1998 r., II CKN 748/97, Lex nr 786600, z 5 października 2012 r., IV CSK 166/12,

Lex nr 1228619). Naruszenie art. 316 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c.

wystąpiłoby zatem wówczas, gdyby Sąd drugiej instancji wydając orzeczenie,

nie uwzględnił zmiany stanu faktycznego lub prawnego zaistniałej w toku

postępowania apelacyjnego, a do tego rodzaju uchybień w sprawie nie doszło.

Stosownie do treści art. 95 k.c., zastępstwo bezpośrednie wyraża się

w dokonywaniu czynności prawnych w imieniu innej osoby i z bezpośrednim

skutkiem prawnym dla niej. Czynność prawna dokonana przez przedstawiciela

i w zakresie jego umocowania powoduje skutki prawne bezpośrednio po stronie

reprezentowanego. W rozpoznawanej sprawie nie budziło wątpliwości, iż pozwany

był umocowany w ramach stosunku zewnętrznego do dysponowania środkami

na rachunku bankowym P. Sporne było natomiast czy posiadał umocowanie do

zadysponowania

kwotą

80.000

(podstawowego)

łączącego

pełnomocnictwa

jest

bowiem

euro

w

mocodawcę

niezależny

ramach

z

stosunku

wewnętrznego

pełnomocnikiem.

od

stosunku

Stosunek

podstawowego,

a ewentualne ograniczenia nałożone na pełnomocnika w umowie wiążącej go

z mocodawcą mają znaczenie tylko

w ramach wiążącego ich stosunku

wewnętrznego.

Natomiast przełamanie zakazu dokonywania czynności prawnej z samym

sobą wymaga wykazania w sprawie odpowiedniej treści pełnomocnictwa albo

odpowiedniej treści czynności prawnej (art. 108 k.c.). Skoro z poczynionych

w sprawie ustaleń wynikało, iż treść pełnomocnictwa upoważniała powoda

do dokonania czynności prawnej „ z samym sobą” przez pobranie kwoty 80.000

euro na poczet rozliczenia współpracy stron, to przyjęcie przez Sąd Apelacyjny,

iż czynność prawna naruszała art. 108 k.c. w zw. z art. 95 k.c. było wadliwe.

W konsekwencji bezprzedmiotowe było rozważanie, czy ze względu na treść

czynności prawnej wyłączona była możliwość naruszenia interesów mocodawcy,

skoro wystarczające dla wyłączenia zakazu z art. 108 k.c. w zw. z art.95 k.c., było

ustalenie, iż dopuszczalność dokonania takiej czynności prawnej wynikała z treści

pełnomocnictwa.

Sąd Apelacyjny naruszył także art. 108 k.c. w zw. z art. 103 k.c., przyjmując,

iż w stanie faktycznym sprawy istniała potrzeba potwierdzenia przez powoda

kwestionowanej czynności w sytuacji gdy wobec treści pełnomocnictwa nie było to

wymagane.

Bezzasadny był natomiast zarzut naruszenia art. 99 k.c., odnoszący się do

formy

udzielenia

pełnomocnictwa,

skoro

poza

sporem

pozostawało,

iż pełnomocnictwo zostało udzielone we właściwej formie i nie ta przyczyna stanęła

u podstaw przyjęcia przez Sąd Apelacyjny, iż pozwany działał poza zakresem

umocowania.

Trafny był zarzut naruszenia art. 58 § 2 k.c. Sąd Apelacyjny przyjął,

iż przelanie kwoty 80.000 euro na konto pozwanego było czynnością nieważną

z uwagi na naruszenie art.108 k.c. i niepotwierdzenie przez powoda tej czynności

(art. 103 k.c.). Jednocześnie wyraził pogląd, iż jest to czynność nieważna

na podstawie art. 58 § 2 k.c. jako sprzeczna z zasadami zaufania, lojalności

i uczciwego obrotu.

Przede wszystkim sprzeczność czynności prawnej z ustawą (art. 58 § 1 k.c.)

jest wystarczającą przesłanką do uznania jej nieważności i nie ma potrzeby

dokonywania oceny nieważności czynności prawnej w aspekcie zasad współżycia

społecznego, skoro badaniu takiemu należy poddawać jedynie czynności prawne

uprzednio ocenione jako formalnie niesprzeczne z ustawą (por. wyrok Sądu

Najwyższego z 22 września 1987 r., III CRN 265/87, OSNC 1989/5/80;

postanowienie Sądu Najwyższego z 28 listopada 2000 r., IV CKN 170/00, Lex

nr 52502).

Ponadto nie było żadnych podstaw do przyjęcia, iż pozwany dokonując

przelewu kwoty 80.000 euro naruszył zasady zaufania, lojalności i uczciwego

obrotu, skoro Sąd Apelacyjny nie poczynił własnych ustaleń faktycznych opierając

się na ustaleniach faktycznych Sądu Okręgowego, a Sąd Okręgowy ustalił,

iż pozwany w ramach treści pełnomocnictwa był uprawniony do pobrania tej kwoty,

która mu się należała jako cichemu wspólnikowi w ramach rozliczenia czteroletniej

współpracy stron. Bezzasadne było zatem przypisanie pozwanemu działania

w warunkach naruszających zasady współżycia społecznego, skoro skarżący

realizował jedynie

własne

prawo

podmiotowe, nie przekraczając

zakresu

umocowania.

Zasadny był także zarzut naruszenia art. 405 k.c. Sąd Apelacyjny

podzielając ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego przyjął, iż pozwany miał

roszczenie w stosunku do powoda o zapłatę kwoty 90.000 euro, wynikające

ze współpracy stron w ramach spółki cichej. Mimo powyższego uwzględnił

powództwo, z uwagi na niepodniesienie przez pozwanego zarzutu potrącenia, ani

nie zgłoszenie powództwa wzajemnego. Prezentując takie stanowisko pominął,

iż przesłanką uwzględnienia powództwa w oparciu o przepisy o bezpodstawnym

wzbogaceniu jest stwierdzenie, iż pozwany bez podstawy prawnej uzyskał korzyść

majątkową kosztem powoda. Istotna z punktu widzenia instytucji bezpodstawnego

wzbogacenia jest konieczność uwzględnienia, iż zubożenie i wzbogacenie są

dwoma stronami tego samego zjawiska, wzbogacenie stanowi zatem konsekwencję

zubożenia po stronie innego podmiotu. Skoro z podstawy faktycznej rozstrzygnięcia

wynika, iż pozwany w ramach łączącego strony stosunku prawnego zaspokoił

swoje słuszne roszczenie, a powód pomniejszył swoje pasywa, to nie wystąpił stan

uzyskania świadczenia bez podstawy prawnej.

W stanie faktycznym sprawy wypłata kwoty 80.000 euro nastąpiła w oparciu

o ważne pełnomocnictwo, bez przekroczenia jego zakresu zarówno w ramach

stosunku

zewnętrznego

z pełnomocnikiem,

nie

jak

i

wewnętrznego

może

być

zatem

łączącego

kwalifikowana

jako

mocodawcę

świadczenie

nienależne. Sąd Apelacyjny dokonując takiej kwalifikacji uczynił to bez oparcia

w podstawie faktycznej rozstrzygnięcia i nie badał przesłanek zwrotu nienależnego

świadczenia (art. 410 i 411 k.c.) wadliwie zakładając, iż w tym celu konieczne jest

zgłoszenie zarzutu potrącenia lub powództwa wzajemnego.

Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone orzeczenie

w części wskazanej w sentencji wyroku i w tym zakresie przekazał sprawę

do ponownego

rozpoznania

i

rozstrzygnięcia

kasacyjnego (art. 39815 § 1 k.p.c. i 108 § 2 k.p.c.).

es

o

kosztach

postępowania