Legislator Case Law & Legislation
III CSK 204/12 AI generated

III CSK 204/12 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 204/12
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

udziałów R. ze S.L. w nieruchomości stanowiącej pgr 205 i pb 68/2 objętych […]. obecnie działkę ewidencyjną nr 1856 o pow. 0,0999 ha, która powstała z pb 68/2 o

Legislator headnote

AI generated

art. 172 § 2 k.c, art. 227 k.p.c, art. 514 § 1 k.p.c, art. 121 pkt 4 k.c, art. 175 k.c, art. 172 k.c; III CSK 204/12 · Sąd Najwyższy: udziałów R. ze S.L. w nieruchomości stanowiącej pgr 205 i pb 68/2 objętych […]. obecnie działkę ewidencyjną nr 1856 o pow. 0,0999 ha, która powstała z pb 68/2 o

Keywords

AI generated
art. 172 § 2 k.c art. 227 k.p.c art. 514 § 1 k.p.c art. 121 pkt 4 k.c art. 175 k.c art. 172 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 172 § 2 k.c
w zw. z art. 172 § 2 k.c. w pierwotnym brzmieniu doszedł do wniosku, że taki stan
art. 227 k.p.c
art. 227 k.p.c. i art. 514 § 1 k.p.c. poprzez nie przeprowadzenie dowodu z
art. 514 § 1 k.p.c
art. 227 k.p.c. i art. 514 § 1 k.p.c. poprzez nie przeprowadzenie dowodu z
art. 121 pkt 4 k.c
wykluczył zastosowanie w sprawie art. 121 pkt 4 k.c.
art. 175 k.c
wykluczył zastosowanie w sprawie art. 121 pkt 4 k.c. w zw. z art. 175 k.c.;
art. 172 k.c
zasiedzenia (art. 172 k.c.) upłynął dnia 1 stycznia 1985 r.
art. 336 k.c
k.c. w zw. z art. 336 k.c. przez nietrafne przyjęcie, że Skarb Państwa nabył z mocy
art. 339 k.c
istniał stan zawieszenia biegu terminu zasiedzenia i art. 339 k.c.

Cited Case Law

AI generated
II CRN 52/95
II CRN 52/95 52/95, LEX nr 137787 i z dnia 16 stycznia 2009 r., III CSK 230/08,
III CSK 230/08
Sygn. akt III CSK 230/08 POSTANOWIENIE Dnia 16 stycznia 2009 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Iwona Koper (przewodniczący) SSN Mirosław Bączyk SSN Krzysztof Pietrzykowski (sprawozdawca) Protokolant Bożena Nowicka w sprawie z wniosku Skarbu Państwa - Starosty Grodzkiego - Prezydenta Miasta K. przy uczestnictwie nieobecnego S.S. reprezentowanego przez kuratora M.K. o stwierdzenie nabycia udziału w nieruchomości w drodze zasiedzenia, po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 16 stycznia 2009 r., skargi kasacyjnej wnioskodawcy od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 23 kwietnia 2008 r., oddala skargę kasacyjną.
III CZP 30/07
Z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że wystąpił o podjęcie uchwały mającej na celu rozstrzygnięcie istniejących w orzecznictwie sądowym rozbieżności w przedmiocie wykładni art.
II CSK 136/05
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2006 r.
II UK 108/11
Decyzją z dnia 28 maja 2008 r.
III CSK 184/10
Sygn. akt III CSK 184/10 POSTANOWIENIE Dnia 1 kwietnia 2011 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Dariusz Dończyk (przewodniczący) SSN Mirosław Bączyk SSN Barbara Myszka (sprawozdawca) w sprawie z wniosku Kazimierza G. przy uczestnictwie Agnieszki F.-G., Mariusza F., Ewy K., Moniki B., Radosława F., Bogusławy J., Czesławy S., Jadwigi M., Anny K., Marii W., Marka D., Jarosława W., Małgorzaty W., Elżbiety R., Marii F., Barbary K., Zofii G., Zbigniewa F., Jadwigi F., Ewy G. i Romana W. o zasiedzenie, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 1 kwietnia 2011 r., skargi kasacyjnej wnioskodawcy od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 17 grudnia 2009 r., oddala skargę kasacyjną, Uzasadnienie Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 31 marca 2009 r. oddalił wniosek Kazimierza G. o stwierdzenie zasiedzenia przez jego ojca, Bronisława G., udziału wynoszącego ½ w prawie własności nieruchomości położonej przy ul.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 204/12

POSTANOWIENIE

Dnia 21 marca 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jan Górowski (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Bogumiła Ustjanicz

SSA Monika Koba

w sprawie z wniosku Miasta i Gminy S.

przy uczestnictwie Skarbu Państwa - Starosty N., I. A. i D. C.

o zasiedzenie nieruchomości,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 21 marca 2013 r.,

skargi kasacyjnej uczestniczki D. C.

od postanowienia Sądu Okręgowego w N.

z dnia 22 grudnia 2011 r.,

oddala skargę kasacyjną i odstępuje od obciążenia skarżącej

kosztami postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 22 września 2009 roku Sąd Rejonowy stwierdził, że

Skarb Państwa nabył przez zasiedzenie z dniem 31 grudnia 1976 r. własność

udziałów R. ze S.L. w nieruchomości stanowiącej pgr 205 i pb 68/2 objętych […].

Ustalił, że nieruchomość objęta wnioskiem znajduje się w S. i stanowi

obecnie działkę ewidencyjną nr 1856 o pow. 0,0999 ha, która powstała z pb 68/2 o

pow. 0,0509 ha i pgr 205 o pow. 0,0299 ha, objętych lwh 8 S. oraz pb 68/4 o pow.

0,0250 ha objętej księgą wieczystą nr […] (. Parcela budowlana 68/4 powstała z

podziału pb 68/1, z której została wyodrębniona także pb 68/3. Według wpisów w

lwh 8 S., właścicielami nieruchomości byli po połowie R. ze S. L. oraz Skarb

Państwa, który nabył udział w nieruchomości należący do D. S. na podstawie

postanowienia Sądu Powiatowego z dnia 5 maja 1957 r., w sprawie o sygn. Ns

…/57 o stwierdzeniu nabycia własności na podstawie art. 34 dekretu z dnia 8

marca 1946 r., o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz.U. Nr 13, poz. 87,

dalej: „dekret z 1946 r.”). Wpisy na rzecz R.L. pochodzą z 1909 r.

Według księgi wieczystej własność nieruchomości nią objętej należy po

połowie do R. L. oraz F. R. Wpisy prawa własności na rzecz R. L. pochodzą sprzed

drugiej wojny światowej, a na rzecz F. R. pochodzą z okresu powojennego. Udział

w nieruchomości nabyła ona na podstawie dekretów dziedzictwa i darowizn z 1949

r. i 1950 r. F. R. zmarła w K. w dniu 24 lutego 1991 r. W 1946 r. mieszkała z bratem

I. Z. w K. przy ul. D. Wszystkie osoby figurujące w księgach wieczystych jako

właściciele objętej przedmiotem wniosku nieruchomości byli członkami jednej

rodziny.

W czasie drugiej wojny światowej sporna nieruchomość została opuszczona

przez właścicieli hipotecznych z uwagi na wywózkę przez okupanta ludności

narodowości żydowskiej. Po ustaniu działań wojennych opuszczona nieruchomość

została objęta przez Skarb Państwa.

R. L. zmarła przed 1945 r. W dniu 9 kwietnia 1945 r. jej córka S. R.,

zamieszkała wówczas w K. przy ul. D. 99, wniosła o przywrócenie jej posiadania

nieruchomości należących między innymi do jej matki R.L. Postanowieniem z dnia

26 czerwca 1945 r. Sąd Grodzki nakazał wprowadzić S. R. vel Z. w posiadanie 1/2

nieruchomości lwh 8 i lwh 1874 należących hipotecznie do jej matki. W dniu 31

grudnia 1945 r. odnotowano w lwh 8 wprowadzenie w posiadanie nieruchomości S.

z L. R. co do połowy udziałów po R. ze S. L. S. R. odzyskała posiadanie udziału w

nieruchomości.

Najpóźniej w 1946 r. władze miejskie S. reprezentujące Skarb Państwa

ponownie przejęły posiadanie całej nieruchomości. Zabytkowy dom „na dołkach”

znajdujący się na nieruchomości objętej wnioskiem był w bardzo złym stanie

technicznym, w związku z czym ze środków publicznych przeprowadzono

generalny remont budynku i zagospodarowano teren wokół niego. W budynku

urządzono świetlicę miejską, bibliotekę publiczną oraz salę posiedzeń Miejskiej

Rady Narodowej. Od 1954 r. w budynku tym urządzono muzeum regionalne,

którego prowadzeniem zajęło się na zlecenie władz miejskich Towarzystwo

Miłośników S. zarządzające nim do dziś. Od czasu przejęcia nieruchomości przez

Miasto nikt z rodziny R. L., ani innych współwłaścicieli nieruchomości nie zgłaszał

do niej pretensji. Miasto gospodarowało nieruchomością samodzielnie ponosząc

koszty związane z jej utrzymaniem. Tak dzieje się do dziś. W związku z

korzystaniem z tej nieruchomości przez Miasto S. właściciele hipoteczni i ich

następcy nie pobierali żadnych korzyści. Według przekonania mieszkańców

nieruchomość należała do Miasta S. W ewidencji gruntów jako władająca

nieruchomością jest ujawnione Miasto i Gmina S.

Dokonując oceny dowodów Sąd pierwszej instancji podniósł, że wprawdzie

świadkowie nie potwierdzili, aby po wojnie nieruchomość została przejęta przez

pierwotnych właścicieli, niemniej wskazał, że fakt wprowadzenia w posiadanie

„udziału w nieruchomości” S. R. wynika z treści wpisu w lwh 8 i z akt sprawy Co

…/45 Sądu Grodzkiego. Wyraził pogląd, że dokumenty te tworzą domniemanie

wskazujące, iż miało to miejsce. Podkreślił jednak, że przywrócone posiadanie nie

trwało długo, skoro już w 1946 r. nieruchomość w całości znalazła się w posiadaniu

władz miejskich, które wobec jej zdewastowania przystąpiły do remontu. W związku

z tym zauważył, że fakt współposiadania przedmiotu sporu przez S. R. mógł zostać

niezauważony przez świadków, wówczas osoby małoletnie (np. św. J. K. miał

wtedy 17 lat).

Sąd pierwszej instancji podniósł, że za posiadanie prowadzące do

zasiedzenia nie można uznać władania przez Skarb Państwa nieruchomością

w związku z wykonywaniem zarządu państwowego na podstawie dekretu

o majątkach opuszczonych i poniemieckich, a wcześniej obowiązującego dekretu

z dnia 2 marca 1945 r. o majątkach opuszczonych i porzuconych (Dz.U. Nr 9, poz.

45) i ustawy z dnia 6 maja 1945 r., o majątkach opuszczonych i porzuconych (Dz.U.

Nr 17, poz. 97, dalej: „ustawa”). Jednak w wyniku ponownego przejęcia przez

władze miejskie reprezentujące Skarb Państwa w posiadanie tej nieruchomości

w ½ części w 1946 r., nastąpiło już objęcie władania przedmiotu sporu

w posiadanie o charakterze cywilnoprawnym. Wskazał, że nie ma podstaw do

przyjęcia, że zostało wtedy przywrócone władanie przez Skarb Państwa na

podstawie dekretu o majątkach opuszczonych i poniemieckich, skoro nie był on już

takim majątkiem. Podniósł, że nie była także majątkiem opuszczonym pb 84/4

w części w jakiej jej udział, należał do F. R. skoro do śmierci (w dniu 24 lutego 1991

r.) mieszkała w K. i jej miejsce zamieszkania było znane. Podkreślił, że ze

wskazanych względów istniała tylko podstawa do wydania orzeczenia na mocy art.

34 dekretu z 1946 r. w odniesieniu do udziału D. S.

Oceniając, że charakter działań podejmowanych przez Skarb Państwa

w stosunku do objętej sporem nieruchomości jest posiadaniem samoistnym,

podkreślił, że od momentu nabycia własności udziału po D. S. był on

współwłaścicielem nieruchomości. Wskazał, że skoro posiadł on nieruchomość

samodzielnie nie dopuszczając pozostałych współwłaścicieli do posiadania, to

uznał to władztwo za wykonywane w złej wierze. Odwołując się do art. XLI § 2

ustawy Przepisy wprowadzające kodeks cywilny (Dz.U. nr 16, poz. 94 ze zm.)

w zw. z art. 172 § 2 k.c. w pierwotnym brzmieniu doszedł do wniosku, że taki stan

doprowadził do nabycia udziału R. L. po upływie 20 lat. Wyraził też zapatrywanie,

że nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia wniosku czy spadkobiercą po F.R. jest

Skarb Państwa, czy też na podstawie testamentu A. L.

Od tegoż postanowienia uczestniczka D. C. wniosła apelację zarzucając błąd

w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że od 1946 r. władze miejskie

S. są w posiadaniu samoistnym przedmiotowej nieruchomości, skoro była ona w

rzeczywistości przejęta bezprawnie oraz naruszenie przepisów postępowania, tj.

art. 227 k.p.c. i art. 514 § 1 k.p.c. poprzez nie przeprowadzenie dowodu z

przesłuchania uczestniczki D. C. i nie umożliwienie jej złożenia oświadczenia na

piśmie.

Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 22 grudnia 2011 r. zmienił

zaskarżone postanowienie Sądu Rejonowego jedynie w tym zakresie, że wskazaną

w nim datę 31 grudnia 1976 r. zastąpił datą 1 stycznia 1985 r.; w pozostałej części

apelację oddalił.

Ocenił za zasadny zarzut nieprzesłuchania uczestniczki D. C., i dlatego

przeprowadził ten dowód, niemniej doszedł do wniosku, że jej zeznania nie mogły

stanowić podstawy ustalenia, iż R. L. lub jej następcy prawni podejmowali działania

w celu odzyskania przedmiotowej nieruchomości, bądź aby one okazały się

nieskuteczne z powodu istniejącej w Polsce sytuacji politycznej. Podkreślił, że na

uzasadnienie twierdzeń o próbach odzyskania nieruchomości uczestniczka nie

przytoczyła żadnych okoliczności, które wskazywałyby, jakiego charakteru były to

okoliczności i kiedy zostały podejmowane. Z tego względu uznał za prawidłowe

ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i przyjął je za własne, z wyjątkiem

ustalenia dotyczącego objęcia nieruchomości w posiadanie przez S. R. i

ponownego przejęcia posiadania nieruchomości przez Skarb Państwa w 1946 r.

Wskazał, że ustalenie to było wynikiem zastosowania przez Sąd Rejonowy

domniemania faktycznego wynikającego z akt Co …/45 Sądu Grodzkiego oraz

wpisu w lwh 8 o wprowadzeniu w posiadanie S.R. Jego zdaniem jednak

zastosowanie tego domniemania nie było uzasadnione, gdyż z tych akt nie

wynikają jakiekolwiek okoliczności pozwalające przyjąć, że S. R. uzyskała fizyczne

władanie przedmiotowej nieruchomości po wydaniu tego postanowienia w dniu 26

czerwca 1945 r., a wpis w księdze wieczystej był tylko wykonaniem obowiązku

wynikającego z art. 31 dekretu.

Sąd drugiej instancji dodatkowo ustalił, że pomimo wydania postanowienia

z dnia 26 czerwca 1946 r., S. R. nie objęła wskazanej we wniosku nieruchomości w

posiadanie i wbrew twierdzeniu uczestniczki D. C. stwierdził, że nie była to osoba

fikcyjna, oraz że nieprawdą jest, iż w rzeczywistości w sprawie Co …/45 z

wnioskiem o przywrócenie posiadania występowała pod tym nazwiskiem F. R.

Odwołując się do judykatury (orzeczeń Sądu Najwyższego z dnia 4 stycznia

1966 r., III CR 164/65, OSP 1966/ nr 9, poz. 207 i z dnia 13 czerwca 1995 r.,

II CRN 52/95 52/95, LEX nr 137787 i z dnia 16 stycznia 2009 r., III CSK 230/08,

LEX nr 577190) podniósł, że z chwilą uprawomocnienia się postanowienia

o przywróceniu posiadania, które nie zostało wykonane, majątek ten stracił swój

szczególny charakter majątku opuszczonego, a Skarb Państwa w takim wypadku

posiadał go już na zasadach ogólnych i mógł nabyć jego własność przez

zasiedzenie, niemniej dopiero z upływem terminu zasiedzenia biegnącego na nowo

po przerwaniu przemilczenia.

Odwołując się do ustaleń Sąd Okręgowy podniósł, że w sprawie wykazane

zostało, iż w 1946 r. Skarb Państwa przeprowadził generalny remont budynku

posadowionego

na

nieruchomości

i

zagospodarował

teren

posesji

oraz

wykorzystywał ją bez przerwy na cele publiczne. Wskazane akty władztwa ocenił

jako posiadanie samoistne nieruchomości stanowiącej współwłasność R. L., D. S. i

F. R. Udział D. S. stanowił jego zdaniem majątek opuszczony w rozumieniu dekretu

o majątkach opuszczonych i poniemieckich, a z kolei na podstawie dołączonych akt

związkowych stwierdził, że poprzedniczką prawną F. R. była S. Z. uznana za

zmarłą z dniem 31 sierpnia 1942 r., po której spadek z mocy dekretu dziedzictwa z

dnia 4 lipca 1946 r., nabyli F. R., I. Z. i G. K. Podstawą wpisania w księdze

wieczystej […] F. R. w miejsce S. Z. - oprócz tego dekretu dziedzictwa z dnia 4

lipca 1946 r. stanowiły także umowy darowizny z 1946 r. i 1950 r.

Podkreślił, że S. R., która uzyskała przywrócenie posiadania udziałów

należących do R.L. mieszkała w K. i nie podejmowała działań zmierzających do

odzyskania nieruchomości. Dnia 3 kwietnia 1957 r. Skarb Państwa wystąpił z

wnioskiem o stwierdzenie nabycia przez przemilczenie udziału w nieruchomości

należącego do D. S., na podstawie art. 34 dekretu z 1946 r., który to wniosek został

uwzględniony przez Sąd Powiatowy w N. w sprawie I Ns …/57. Odwołując się do

poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w postanowieniu z dnia 16 października

1998 r., III CKN 644/97 wskazał na możliwość przekształcenia władztwa

sprawowanego przez Państwo w ramach funkcji publicznych nad nieruchomościami

w posiadanie cywilnoprawne z upływem terminu ustanowionego w art. 34 ust. 1 lit a

dekretu z 1946 r., gdyż dopiero z tą datą następowały przewidziane w nim skutki

bezczynności właściciela opuszczonej nieruchomości. Wyraził pogląd, że z

upływem tego terminu Skarb Państwa z reguły stawał się posiadaczem

nieruchomości, gdyż miał już wówczas podstawy do traktowania opuszczonej

nieruchomości jako własnej w rozumieniu art. 28 prawa rzeczowego i miało to

miejsce jego zdaniem w rozpoznawanej sprawie. W rezultacie uznał, że bieg

terminu zasiedzenia należało liczyć od dnia 3 kwietnia 1957 r.

Podkreślił, że wnioskodawcę cechowała wola władania nieruchomością jak

właściciel, skoro nie płacono nikomu czynszu, korzystano z nieruchomości

w interesie publicznym (biblioteka muzeum) i dbano o jej stan techniczny. Odwołał

się do uchwały Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2007 r.,

III CZP 30/07 (OSNC 2008r, nr 5, poz. 43), w której wyrażony został pogląd, że

władanie przez Skarb Państwa uzyskane w ramach władztwa publicznego, może

być posiadaniem samoistnym prowadzącym do zasiedzenia. Sąd drugiej instancji

wykluczył zastosowanie w sprawie art. 121 pkt 4 k.c. w zw. z art. 175 k.c.;

w okolicznościach sprawy uznał bowiem, że R. L. i jej następcy prawni nie byli

pozbawieni możności działania, które mogłyby uzasadniać zawieszenie biegu

zasiedzenia. Przede wszystkim podkreślił, że nie były podjęte przez Państwo

działania, uniemożliwiające wejście w posiadanie nieruchomości które było

orzeczone w 1945 r. Wskazał, że inni właściciele nie podjęli jakichkolwiek

czynności właścicielskich, a praktyka sądów powszechnych świadczy o tym, że

udzielały one właścicielowi ochrony w ramach jego praw, bez dyskryminacji ze

względu na narodowość czy miejsce zamieszkania.

Ponadto Sąd Okręgowy wyraził zapatrywanie, że skoro Skarb Państwa był

posiadaczem w złej wierze, to stosownie do unormowania zawartego w art. XLI § 2

przepisów wprowadzających k.c. należało zastosować termin z kodeksu cywilnego

liczony od dnia wejścia jego w życie. W rezultacie przyjął że 20 letni termin

zasiedzenia (art. 172 k.c.) upłynął dnia 1 stycznia 1985 r.

Wyrok Sądu Okręgowego zaskarżyła skargą kasacyjną uczestniczka D. C.

Zarzuciła naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, tj. art. 172

k.c. w zw. z art. 336 k.c. przez nietrafne przyjęcie, że Skarb Państwa nabył z mocy

prawa własność udziałów R. ze S. L. w drodze zasiedzenia, podczas gdy co

najwyżej

można

przyjąć,

że

wykonywał

jedynie

zarząd

przedmiotową

nieruchomością; art. 175 k.c. w zw. z art. 121 pkt 4 k.c. przez przyjęcie, że nie

istniał stan zawieszenia biegu terminu zasiedzenia i art. 339 k.c. w zw. z art. 6 k.c.

przez oparcie się domniemaniu, że ten kto faktycznie włada rzeczą jest jej

posiadaczem samoistnym w sytuacji gdy brak podstaw do jego zastosowania w

sprawie o zasiedzenie przez współwłaściciela nieruchomości udziału należącego

do

drugiego

współwłaściciela.

Podniosła

także

naruszenie

przepisów

postępowania, a to art. 227 k.p.c. w zw. z art. 233 k.p.c. przez „nierozstrzygnięcie

faktów mających dla sprawy istotne znaczenie i oparcie ustaleń faktycznych jedynie

na podstawie części zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego” oraz art.

229 k.p.c. poprzez uznanie, iż uczestniczka przyznała, że Skarb Państwa włada

nieruchomością objętą wnioskiem począwszy od zakończenia działań wojennych.

Skarżąca wniosła o uchylenie zaskarżonego orzeczenia oraz postanowienia sądu

pierwszej instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nieuzasadnione okazały się zarzuty dotyczące obrazy prawa procesowego.

Według art. 3983 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty

dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Unormowanie to jest wynikiem

tego, że de lege lata środek ten przysługuje od orzeczeń prawomocnych.

W związku z tym postępowanie przed Sądem Najwyższym toczy się przede

wszystkim w interesie publicznym i dlatego jest oparte na odmiennych zasadach niż

postępowanie przed sądem apelacyjnym. Z tego względu nie można opierać skargi

kasacyjnej na zarzucie obrazy art. 233 § 1 k.p.c. Taki zarzut, gdyby nie dalsze

wytknięte braki podlegające merytorycznej ocenie, mógłby skutkować nawet

odrzuceniem skargi kasacyjnej (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia

7 maja 1998 r., III CZ 60/98, OSNC 1998, nr 11, poz. 190 i wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 24 lutego 2006 r., II CSK 136/05, niepublikowany).

Z kolei art. 227 k.p.c. stanowi, że przedmiotem dowodu mogą być fakty

mające dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie. W zasadzie nie może on być

przedmiotem naruszenia sądu, gdyż nie jest on źródłem

obowiązków ani

uprawnień jurysdykcyjnych, lecz określa jedynie wolę ustawodawcy ograniczenia

kręgu faktów, które mogą być przedmiotem dowodu w postępowaniu cywilnym

(por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 lutego 2001 r., III CKN 434/00,

niepublikowane). Gdyby nawet przyjąć, że oddalenie wniosków dowodowych

zmierzających do wyjaśnienia istotnych okoliczności sprawy stanowi naruszenie

tego artykułu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 2001 r., I PKN 299/00,

OSNP 2002/23/573), a nie unormowania zawartego w art. 217 § 1 k.p.c., który jako

niepowołany, oczywiście nie mógł być brany pod uwagę, to i tak ten zarzut był

chybiony,

skoro

w postępowaniu

jedyny

przez

nieuwzględniony

pełnomocnika

wniosek

uczestniczki

dowodowy

o

jej

zgłoszony

przesłuchanie

w postępowaniu pierwszoinstancyjnym został uzupełniony przez Sąd Okręgowy.

Wbrew także stanowisku skarżącej dowody osobowe i dokonane na ich podstawie

ustalenia, w okolicznościach sprawy, są wystarczające do oceny charakteru

posiadania Skarbu Państwa.

Bezzasadny był także zarzut obrazy art. 229 k.p.c. Przedmiotem przyznania,

które jest oświadczeniem wiedzy mogą być fakty, a nie ich ocena prawna. Poza

zakresem tego pojęcia jest więc ocena, czy konkretne władztwo jest posiadaniem

samoistnym, co należy do kategorii prawa. Odwołanie przyznania jest możliwe

i podlega swobodnej ocenie sądu (por. orzeczenie Sądu z 19 marca 1947 r., C III

39/47, OSN 1948, nr 3, poz. 64). W tym stanie rzeczy decydujące znaczenie dla

przyznania faktów istotnych dla oceny władania Skarbu Państwa były oświadczenia

samej skarżącej złożone w toku jej przesłuchania przed Sądem w Izraelu.

Charakterystyczne jest, że skarżąca w swym przesłuchaniu podniosła, iż to F. R.

miała wystąpić pod fikcyjnym nazwiskiem S. R. po to, aby zgłosić do sądu z

wniosek o przywrócenie posiadania w trybie art. 34 dekretu z 1946 r., czemu jak

wynika już z powyższych uwag Sądy meriti nie dały wiary. Z tego przesłuchania

wynika jedynie, że jej ciotka F.

miała wszczynać postępowania

po to, aby z

powrotem dostać majątek i z jej słów wynikało, że do śmierci się jej tego nie udało

osiągnąć. W istocie więc nie zaprzeczyła władztwu przedmiotem sporu przez Skarb

Państwa począwszy od zakończenia działań wojennych.

Przystępując

do

oceny

zasadności

podstawy

naruszenia

prawa

materialnego, na wstępie podnieść należy, że w znacznej części uzasadnienie jej

zarzutów opiera się także na kwestionowaniu przez skarżącą ustaleń faktycznych,

co jest zabiegiem bezskutecznym (por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

25 marca 1999 r., III CKN 206/98, OSNC 1999, nr 10, poz. 183). Innymi słowy

każdy zarzut skargi kasacyjnej, który ma na celu polemikę z ustaleniami

faktycznymi sądu drugiej instancji, chociażby pod pozorem błędnej wykładni lub

niewłaściwego zastosowania

określonych przepisów prawa materialnego jest

niedopuszczalny (art. 398 § 3 k.p.c.; por. np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia

27 stycznia 2012 r., II UK 108/11, LEX nr 11303400).

Skarżąca podnosząc zarzut obrazy art. 339 k.c. w zw. z art. 6 k.c.

przeoczyła, że Sąd pierwszej instancji przyjmując samoistność posiadania Skarbu

Państwa bezpośrednio oparł się na dokonanych ustaleniach, a nie na domniemaniu

wynikającym z tego unormowania, a więc go nie stosował. W tej sytuacji odwołanie

się przez Sąd Okręgowy do domniemań zawartych w art. 336 k.c. i 339 k.c.

mogłoby mieć wpływ na wynik sprawy, gdyby posiadanie samoistne Skarbu

Państwa rzeczywiście nie wynikało z podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku

i dlatego do jego przyjęcia konieczne byłoby zastosowanie art. 339 k.c.

(por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 2011 r., III CSK 184/10,

Palestra 2011 nr 5-6, s. 154 i z dnia 7 stycznia 2009 r., II CSK 405/08, LEX nr

577171), a do takiego wniosku brak podstaw.

Posiadanie, które jest wykonywane nie z wolą władania dla siebie, lecz za

nieobecnego właściciela nie wyczerpuje hipotezy unormowania zawartego

w pierwszym zdaniu art. 336 k.c., dlatego też wykonywanie zarządu przez podmiot

publiczny na podstawie dekretu o majątkach opuszczonych poniemieckich jest

władaniem za kogoś innego (por. np. uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby

Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2007 r., III CZP 30/07, OSNC

2008 nr 5, poz. 430 i uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia

8 grudnia 1987 r., OSNC 1988, nr 7-8, poz. 91 oraz uchwałę Sądu Najwyższego

z dnia 18 listopada 1992 r., III CZP 133/92, OSP 1993, nr 7, poz. 153).

Skoro współwłaściciele nieruchomości po ½ części objętej lwh 8 R. L. i D. S.

oraz współwłaścicielka w ½ części nieruchomości objętej lwh 1874 R. L. zginęli w

związku z wywozem przez okupanta ludności narodowości żydowskiej i Sąd

Grodzki w S. postanowieniem z dnia 26 czerwca 1945 r. nakazał wprowadzić S. R.

vel Z. w posiadanie tych nieruchomości w części ułamkowej, które to udziały

stanowiły własność hipoteczną jej matki, to należało odpowiedzieć, jakie skutki

prawne wywołało wystąpienie do tego sądu w dniu 16 maja 1945 r. przez jej córkę z

tym wnioskiem i wydanie tego orzeczenia, które jak wynika z wiążących Sąd

Najwyższy ustaleń, nie zostało wykonane.

W judykaturze zostało już wyjaśnione, że żądanie współwłaściciela wydania

nieruchomości opuszczonej, zarówno w drodze powództwa windykacyjnego, jak

i wniosku

o

przywrócenie

posiadania

złożonego

na

podstawie

przepisów

szczególnych, przerywało bieg terminu przemilczenia określonego w mającym

w sprawie zastosowanie art. 37 ustawy z dnia 6 maja 1945 r. o majątkach

opuszczonych i porzuconych (Dz. U. Nr 17, poz. 97 ze zm.) oraz w art. 34 ust. 1

dekretu z dnia 8 marca 1946 r. o majątkach opuszczonych i poniemieckich (Dz. U.

Nr 13, poz. 87 ze zm.), także na rzecz pozostałych współwłaścicieli (wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 19 września 2002 r., II CK 51/02, OSNC 2003, nr 12, poz.167

i tam powołane dalsze orzeczenia).

W myśl art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r., Skarb Państwa nabywał własność

majątku

opuszczonego

stanowiącego

nieruchomość

„przez

przedawnienie

(zasiedzenie)” z upływem lat dziesięciu, licząc od końca roku kalendarzowego,

w którym wojna została ukończona, tj. od dnia 31 grudnia 1945 r., obowiązujący

zaś wcześniej art. 37 ustawy z 1945 r. przewidywał nabycie przez Skarb Państwa

własności majątku opuszczonego stanowiącego nieruchomość z upływem lat

dwudziestu - licząc również od końca roku kalendarzowego, w którym wojna

została ukończona. W uchwale Całej Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia

24 maja 1956 r. z uzupełnieniem wprowadzonym uchwałą Całej Izby Cywilnej

z dnia 26 października 1956 r., 1 CO 9/56 (OSN 1957, nr 1, poz. 1) wyjaśniono, że

wobec tego, iż art. 34 dekretu z 1946 r. nie wymagał posiadania rzeczy jako

przesłanki nabycia jej własności, przewidziane w nim nabycie nie było wynikiem

zasiedzenia, lecz przemilczenia, czyli niewykonywania przez właściciela swego

prawa do rzeczy przez czas w ustawie określony.

Z ujęcia nabycia własności na podstawie art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r. jako

następstwa przemilczenia, wynikały bardzo doniosłe skutki prawne. Jeżeli istotą

wskazanej

regulacji

określanej

mianem

„przemilczenia”

była

bezczynność

właściciela w dochodzeniu przywrócenia posiadania, bieg terminu określonego

w wymienionym przepisie ulegał przerwaniu, a stan przemilczenia zniweczeniu,

ilekroć właściciel lub osoba działająca w jego interesie wyraziła w odpowiedni

sposób wolę odzyskania posiadania. Do aktów uzasadniających przerwanie biegu

terminu określonego w art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r. zaliczano złożenie wniosku

o przywrócenie przez sąd posiadania w trybie art. 20 dekretu z 1946 r., złożenie

wniosku o przywrócenie przez organ administracyjny posiadania w trybie art. 19

dekretu z 1946 r., wytoczenie powództwa o wydanie rzeczy opuszczonej na

zasadach ogólnych, wystąpienie z żądaniem o wydanie opuszczonej rzeczy do

organu powołanego do ogólnego zarządu mieniem opuszczonym lub do jednostki

sprawującej bezpośredni zarząd mieniem opuszczonym, jak też każde inne

zachowanie właściciela, wyrażające w sposób niebudzący wątpliwości wolę

odzyskania przedmiotu własności skierowane do osoby, na rzecz której biegnie

przemilczenie (uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z maja i października

1956 r., 1 CO 9/56, orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 czerwca 1958 r., 1 CR

425/58, OSN 1960, nr 2, poz. 38 oraz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada

1965 r., III CR 121/65, OSNCP 1966, nr 9, poz. 149). Wskazane akty prowadziły do

przerwania biegu terminu przemilczenia, choćby w ich następstwie nie doszło

do przywrócenia posiadania opuszczonej rzeczy, ze względu bowiem na istotę

przemilczenia, w razie zamanifestowania przez właściciela lub osobę działającą

w jego interesie woli odzyskania posiadania opuszczonej rzeczy nie mogło być

mowy o utrzymywaniu się stanu prowadzącego do przemilczenia (por. uchwałę

składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego - zasadę prawną - z dnia 19 września

1962 r., 1 CO 23/62, OSN 1963, nr 5, poz. 92 oraz uchwałę Sądu Najwyższego

z dnia 28 lutego 1994 r., III CZP 10/94, OSNC 1994, nr 9, poz. 174).

Przewidziany w art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r. termin przemilczenia nie biegł

po przerwaniu na nowo, ponieważ od chwili ujawnienia przez właściciela lub osobę

działającą w jego interesie woli odzyskania posiadania danej rzeczy, rzeczy tej nie

można było już traktować jako opuszczonej (por. uchwałę Sądu Najwyższego

z dnia 28 lutego 1994 r., III CZP 10/940). Artykuł 34 ust 1 dekretu z 1946 r. nie

przewidywał bowiem nabycia własności nieruchomości stanowiącej mienie

opuszczone po upływie lat dziesięciu, licząc od indywidualnie w danym przypadku

ustalonej daty, lecz po upływie lat dziesięciu, licząc zawsze od dnia 31 grudnia

1945 r. Wobec nieruchomości, co do której nastąpiło przerwanie biegu terminu

przemilczenia, nie mógł się też przed dniem 1 stycznia 1956 r., ze względu na cel

regulacji zawartej w dekrecie z 1946 r., rozpocząć bieg terminu zasiedzenia na

rzecz

Skarbu

Państwa

(por.

postanowienie

Sądu

Najwyższego

z

dnia

16 października 1998 r., III CKN 644/97, OSNC 1999, nr 4, poz. 76; inaczej,

krytycznie w piśmiennictwie w tym punkcie oceniona, uchwała Sądu Najwyższego

z dnia 28 lutego 1994 r., III CZP 10/94).

Z

wnioskiem o przywrócenie posiadania majątku opuszczonego na

zasadach dekretu z 1946 r., tj. w trybie sądowym (art. 20) lub administracyjnym

(art. 19), mogła wystąpić osoba, która utraciła posiadanie majątku (art. 15), oraz gdy osoba ta zmarła lub była nieobecna - jej krewni w linii prostej, rodzeństwo

i małżonek (art. 16). W uchwale z maja i października 1956 r., 1 CO 9/56, Sąd

Najwyższy podkreślił, że wymienione osoby, żądając przywrócenia posiadania

majątku opuszczonego działały, z jednej strony we własnym interesie, gdyż oprócz

innych korzyści mogły nabyć własność wydanego im majątku opuszczonego

(art. 33 dekretu z 1946 r.), z drugiej zaś - w interesie właściciela. Ten właśnie

aspekt ich działania nakazywał wiązać ze złożonymi przez nie wnioskami

o przywrócenie posiadania przerwanie biegu terminu przemilczenia przewidzianego

w art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r. Przerwanie to miało zatem podstawę nie tylko

w stosowanych odpowiednio przepisach art. 279 pkt 2 k.z. lub art. 111 pkt 2 ustawy

z dnia 18 lipca 1950 r. - przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz. U. Nr 34, poz. 311)

w związku z art. 53 dekretu z dnia 11 października 1946 r. - Prawo rzeczowe

(Dz. U. Nr 57, poz. 319 ze zm.) i art. 34 ust. 1 dekretu z 1946 r., lecz przede

wszystkim, w istocie przemilczenia w powiązaniu z tkwiącą we wnioskach

o przywrócenie

posiadania

wolą

ochrony

interesów

właściciela

majątku

opuszczonego.

Szczególny podobny sądowy sposób przywrócenia posiadania majątków

opuszczonych przewidywała też ustawa z 1945 r. Na jej gruncie z wnioskiem do

sądu o przywrócenie posiadania mógł wystąpić właściciel majątku opuszczonego

(art. 19), a gdy właściciel był nieobecny, jego krewny w linii prostej, brat, siostra

oraz małżonek (art. 20) i na podstawie tego aktu prawnego rozpoznawał wniosek

S.R. vel Z. Sąd Grodzki. Zasady wypracowane na tle dekretu były w zasadzie

aktualne również w odniesieniu do ustawy. Także więc termin przewidziany w art.

37 lit. b ustawy z 1945 r. należało uważać za termin przemilczenia, którego bieg

mógł być przerwany - z przedstawionymi wyżej skutkami - przez każdy akt

właściciela lub osoby działającej w jego interesie, wyrażający dostatecznie wolę

odzyskania posiadania opuszczonego mienia. Aktem takim mógł być w

szczególności złożony do sądu grodzkiego wniosek o przywrócenie posiadania w

trybie ustawy z 1945 r. (za wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2002

r., II CK 51/02). Wniosek więc S. R. vel Z. o przywrócenie posiadania spornej

nieruchomości przerwał bieg terminu przemilczenia określonego w art. 37 tej

ustawy z tym szczególnym skutkiem podyktowanym istotą przemilczenia, że sporna

nieruchomość przestawała być nieruchomością opuszczoną i nie mógł już co do

niej biec na nowo termin przemilczenia.

Jak to już wynika z powyższych uwag, zarówno dekret z 1946 r., jak i ustawa

z 1945 r. przewidywały przywrócenie przez sąd grodzki na wniosek legitymowanej

osoby posiadania majątku opuszczonego, w razie więc wystąpienia z takim

wnioskiem przez osobę legitymowaną, występującą imieniem współwłaściciela

w częściach ułamkowych rzeczy opuszczonej. przywróceniu tej osobie powinno

nastąpić współposiadanie rzeczy wspólnej, które oznacza łączne władanie całą

rzeczą do niepodzielnej ręki (pro indiviso; por. uchwałę Pełnego Składu Izby

Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 29 września 1963 r., III CO 33/62, OSNCP

1964, nr 2, poz. 22). Ze wskazanych względów z rozpatrywanym wnioskiem

złożonym imieniem współwłaściciela należało łączyć, tak jak z wytoczeniem

powództwa windykacyjnego (art. 89 prawa rzeczowego), przerwanie biegu

przemilczenia także na rzecz pozostałych współwłaścicieli. Za takim ujęciem tej

kwestii przemawia także, jak zauważono w judykaturze dramatyzm losów

wojennych i założenie uznające upaństwowienie mienia opuszczonego za

ostateczność (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 2002 r.,

III CKN 808/00, Wokanda 2002, nr 11, s. 9).

Skoro zatem jak wynika z powyższych uwag przedmiotowa działka

ewidencyjna nr 1856 utraciła charakter nieruchomości opuszczonej

jeszcze

w 1945 r., a w konsekwencji odpadła ta podstawa do sprawowania nad nią zarządu

państwowego (por. także powołane przez Sąd Rejonowy orzeczenia Sądu

Najwyższego z dnia 4 stycznia 1966 r., III CR 164/65 i z dnia13 czerwca 1995 r.,

II CRN 52/95), to należało dojść do wniosku że czynności podejmowane imieniem

Skarbu Państwa w odniesieniu do tej nieruchomości przez władze miejskie S.

trzeba kwalifikować jako władanie o charakterze cywilnoprawnym (por. uchwałę

pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 26 października 2007 r., III

CZP 30/07, OSNC 2008, nr 5, poz. 43 i postanowienia Sądu Najwyższego z dnia

22 października 2004 r., II CK 93/04, LEX nr 1124078 oraz z dnia 9 maja 2003 r., V

CK 24/03, LEX nr 157310). Jak wynika z ustaleń przeprowadzony już w 1946 r.

remont dla własnych potrzeb całkowicie zdewastowanego „domu na dołkach” i

zagospodarowanie działki ze środków budżetowych był przejawem „posiadania jak

właściciel”. Było to władztwo wykonywane dla siebie, a nie za nieobecnego

właściciela, skoro działania te podjęto w celu urządzenia sali posiedzeń Miejskiej

Rady Narodowej, świetlicy miejskiej, siedziby Towarzystwa

Miłośników S. i

biblioteki publicznej. Skoro tego typu władztwo ma miejsce do dziś i nie jest zależne

od innych podmiotów, a przez miejscową społeczność nieruchomość stanowiąca

przedmiot postępowania uznawana jest za należącą do Miasta S., które ponosi

z jednej strony koszty jej utrzymania, a z drugiej czerpie z wyłączeniem innych osób

i niezależnie od ich woli wszelkie korzyści, to przez cały okres biegu terminu

zasiedzenia było to posiadanie samoistne.

Należało jednak rozstrzygnąć, czy było to posiadanie samoistne Skarbu

Państwa, czy też jego współposiadanie samoistne nieruchomości stanowiącej

współwłasność w częściach ułamkowych, które oznacza łączne władanie całą

rzeczą do niepodzielnej ręki (pro indiviso). Przez współposiadanie w częściach

ułamkowych nie można rozumieć ani odrębnego i niezależnego od siebie

posiadania rzeczy przez więcej niż jedną osobę, gdyż takie władanie wzajemnie by

się wyłączało, ani też wykonywania prawa własności w częściach idealnych, bo to

z kolei nie jest możliwe np. nie można mieszkać w idealnej części domu. Dlatego

nie można mówić o posiadaniu części ułamkowej, lecz o posiadaniu rzeczy (w tym

wypadku

nieruchomości)

w

części

ułamkowej.

Przez

współposiadanie

nieruchomości w częściach ułamkowych należy rozumieć faktyczne korzystanie

z tej rzeczy w taki sposób, jak czynią to współwłaściciele. Oznacza to z jednej

strony

władanie rzeczą na wzór współwłaścicieli (corpus), z drugiej zaś

wykonywanie takiego władztwa z wolą posiadania pod tytułem współwłasności.

Innymi słowy władztwo faktyczne współposiadacza „pro indiviso” jest wykonywane

przez korzystanie przez niego z całej rzeczy, ale jak określa

art. 206 k.c.

(poprzednio art. 90 prawa rzeczowego) z wolą nie wyłączenia takiego korzystania

z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli, np. posiadacze mogą mieszkać we

wspólnym domu, prowadzić posiadane gospodarstwo rolne.

Ponieważ więc współposiadacz z punktu widzenia elementu „corpus” włada

całą rzeczą należało odpowiedzieć jaki był „animus” Skarbu Państwa w odniesieniu

do przedmiotu sporu, od czego oczywiście był zależny charakter tego władztwa

samoistnego. Istnieją jednak podstawy do oceny, że Skarb Państwa wykonywał to

władztwo z wolą posiadania pod tytułem współwłasności. Oddzielnie bowiem

traktował udział w ½ części R.L., D. S. w nieruchomości objętej lwh 8, jak i takie

same udziały R. L. i F. R. w nieruchomości objętej lwh 1874. Wskazuje na to

wystąpienie z wnioskiem o nabycie własności udziału D. S. na skutek przemilczenia

i wystąpienie w rozpoznawanej sprawie z wnioskiem o zasiedzenie tylko co do

udziałów R.L. Przy tej okazji należy zauważyć, że stwierdzenie przez Sąd

Powiatowy w N. postanowieniem z dnia 8 maja 1957 r. nabycia przez Skarb

Państwa w ½ części nieruchomości objętej lwh 8 na podstawie art. 34 dekretu

znajduje oparcie w linii orzecznictwa opartej na zapatrywaniu, że przywrócenie na

podstawie dekretu o majątkach opuszczonych

skutków

prawnych

na

rzecz

pozostałych

i poniemieckich nie wywołuje

współwłaścicieli,

którzy

takiego

przywrócenia posiadania nie uzyskali (por. postanowienia Sądu Najwyższego

z dnia 21 stycznia 1960, 2 CR 1100/58, OSN 1960, nr 4, poz. 115 i z dnia 29 lutego

2002 r., III CKN 808/00, Wokanda 2002 nr 11, s. 9 i w uchwale z dnia 28 lutego

1994 r., III CZP 10/94).

Ze wskazanych względów nie był uzasadniony zarzut obrazy art. 172 k.c.

w zw. z art. 336 k.c. przy czym termin zasiedzenia mógł w okolicznościach sprawy

być liczony, jak także już wynika z powyższych uwag, dopiero po dniu 1 stycznia

1956 r. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września 2002 r., II CK 51/02

i postanowienie Sadu Najwyższego z dnia 16 października

1998 r., III CKN

644/97).

Założeniem przepisów o majątkach opuszczonych i poniemieckich nie była

nacjonalizacja mienia ludności, a wręcz przeciwnie zasadniczym jej celem było

zabezpieczenie mienia obywateli, którzy w związku z wojną utracili jego posiadanie.

Upaństwowienie mienia na tej podstawie było ostatecznością, która zapobiegała

szkodliwemu

z

punktu

widzenia

gospodarczego

stanowi

tymczasowości,

niemogącemu oczywiście trwać w nieskończoność (por. uchwalę Izby Cywilnej

Sądu Cywilnego z dnia 24 maja 1956 r., I CO 9/56).

Jak wynika

także już

z powyższych uwag w tym kierunku ukształtowana została wykładnia dekretu

o majątkach opuszczonych i poniemieckich.

Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 października 2007 r., III CZP 30/07

odnosząc się do kwestii, jakie wymagania muszą zostać spełnione, aby przyjąć, że

istniały przeszkody o charakterze politycznym dochodzenia zwrotu nieruchomości

zawładniętej przez Państwo wskutek jego aktów władczych, odwołał się do szeroko

zakrojonych działań nacjonalizacyjnych, w ramach których wydano decyzje

administracyjne, nie mogące być poddane kontroli sądowej, a jednocześnie

dotknięte tak istotnymi uchybieniami, że stwierdzono ich nieważność po upływie

40 lat. Wyraźnie jednak zastrzegł, że przeszkoda powinna mieć charakter

obiektywny i w rezultacie należy stosować art. 121 pkt 4 w zw. z art. 175 k.c.,

w razie ustalenia, że osoba uprawniona rzeczywiście była pozbawiona możliwości

dochodzenia zwrotu rzeczy a z ustaleń wynika, iż brak podstawy do takiego

wniosku. W sprawie

Skarb Państwa objął w posiadanie sporną nieruchomość

w 1946 r. nie na podstawie czynności władczej. Objęcie w posiadanie nie związanie

z aktem nacjonalizacyjnym, nie jest przejęciem faktycznym, jakie rozważał Sąd

Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z 26 października 2007 r., III CZP 30/07.

Podmiot stosunków cywilnoprawnych jakim także jest Skarb Państwa jest

równouprawniony z innymi osobami prawa cywilnego. Nie był więc uzasadniony

zarzut obrazy art. 175 w zw. z art. 124 pkt 4 k.c.

Z tych względów na podstawie art. 39814 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.

db