Legislator Case Law & Legislation
III CSK 199/07 AI generated

III CSK 199/07 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 199/07
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

nr (…)/1, nr (…)/4 i nr (…)/5 objętych księgą wieczystą nr (...)1 oraz z działek nr (…) uczestnikowi – Skarbowi Państwa - Prezydentowi Miasta K. ze spłatą na rzecz

Legislator headnote

AI generated

art. 336 k.c, art. 3983 § 1 k.p.c, art. 228 § 1 k.p.c, art. 328 § 2 k.p.c, art. 391 § 1 k.p.c, art. 382 k.p.c; III CSK 199/07 · Sąd Najwyższy: ze spłatą na rzecz

Keywords

AI generated
art. 336 k.c art. 3983 § 1 k.p.c art. 228 § 1 k.p.c art. 328 § 2 k.p.c art. 391 § 1 k.p.c art. 382 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 336 k.c
art. 3983 § 1 k.p.c
Skarga oparta została na obydwu podstawach z art. 3983 § 1 k.p.c.
art. 228 § 1 k.p.c
uchybienia art. 228 § 1 k.p.c.
art. 328 § 2 k.p.c
uchybienia art. 328 § 2 k.p.c.
art. 391 § 1 k.p.c
w związku z art. 391 § 1 k.p.c.
art. 382 k.p.c
uchybienia art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c.
art. 365 k.p.c
uchybienia art. 365 k.p.c.
art. 366 k.p.c
uchybienia art. 365 k.p.c. i art. 366 k.p.c. oraz art. 57 i art. 59 ustawy z dnia 11

Cited Case Law

AI generated
III CZP 72/93
uchwale z dnia 21 września 1993 r. (III CZP 72/93). Orzeczenie Sądu Grodzkiego w Ś.
III CZP 11/69
1969 r., III CZP 11/69, OSNCP 1969/12/210 czy wyrok z dnia 14 grudnia 1999, II CKN
III CZP 12/69
(III CZP 12/69, OSNCP 1970/3/39) zarzut z tytułu
III CZP 30/07
Z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że wystąpił o podjęcie uchwały mającej na celu rozstrzygnięcie istniejących w orzecznictwie sądowym rozbieżności w przedmiocie wykładni art.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 199/07

POSTANOWIENIE

Dnia 4 stycznia 2008 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Krzysztof Strzelczyk (przewodniczący)

SSN Katarzyna Tyczka-Rote (sprawozdawca)

SSA Michał Kłos

w sprawie z wniosku M. L.

przy uczestnictwie Skarbu Państwa -Prezydenta Miasta K., P.(...) „PZZ” S.A. w K.

o zniesienie współwłasności,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 4 stycznia 2008 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyni

od postanowienia Sądu Okręgowego w K. z dnia 15 grudnia 2006 r., sygn. akt II Ca (…),

1)

2)

uchyla zaskarżone postanowienie w części oddalającej apelację

wnioskodawczyni oraz rozstrzygającej o kosztach postępowania pomiędzy

wnioskodawczynią a Skarbem Państwa - Prezydentem Miasta K. i

przekazuje sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu w K. pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach

postępowania kasacyjnego,

odrzuca skargę kasacyjną w pozostałym zakresie.

Uzasadnienie

Wnioskodawczyni M. L. wniosła o zniesienie współwłasności nieruchomości

zabudowanych położonych w K., obręb (…), składających się z działek ewidencyjnych

nr (…)/1, nr (…)/4 i nr (…)/5 objętych księgą wieczystą nr (...)1 oraz z działek nr (…)

objętych księgą wieczystą nr (...)0, poprzez ich przyznanie na wyłączną własność

uczestnikowi – Skarbowi Państwa - Prezydentowi Miasta K. ze spłatą na rzecz

wnioskodawczyni kwoty 874.904,62 zł z odsetkami ustawowymi od dnia złożenia wniosku,

dopuszczając ewentualnie możliwość fizycznego podziału nieruchomości. Ponadto

domagała się zasądzenia solidarnie od Skarbu Państwa (Prezydenta Miasta K. i Wojewody

X.) oraz od P.(...) „PZZ” S.A. w K. 300.000 zł odszkodowania za pogorszenie stanu

nieruchomości i 410.871,30 zł za bezumowne korzystanie z tej nieruchomości.

Sąd Rejonowy w K. postanowieniem z dnia 17 lipca 2006 r. uwzględnił podniesiony

przez uczestników zarzut zasiedzenia nieruchomości przez Skarb Państwa i oddalił wniosek

oraz pozostałe roszczenia M. L., zasądzając od niej na rzecz uczestników postępowania

koszty zastępstwa procesowego. Podstawą rozstrzygnięcia były następujące ustalenia i

wysnute z nich wnioski:

W księgach wieczystych spornych nieruchomości jako ich współwłaściciele

aktualnie figurują nieżyjąca już matka wnioskodawczyni E. G. (której wnioskodawczyni jest

jedyną spadkobierczynią) w 21/48 częściach oraz uczestnik Skarb Państwa w 27/48

częściach.

Do

roku

1945

nieruchomości

te

stanowiły

współwłasność

babki

wnioskodawczyni – T. L. w 27/48 częściach oraz E. G. w 21/48 częściach.

Znajdował się na nich młyn prowadzony przez spółkę z o.o. „W. L. M.” - G. B.,

zorganizowaną przez dziadka wnioskodawczyni W. L. W czasie wojny babka i matka

wnioskodawczyni ukrywały na terenie tych nieruchomości uciekinierów z obozów

koncentracyjnych i utrzymywały polską ochronkę.

W dniu 31 lipca 1945 r. postanowieniami Specjalnego Sądu Karnego w K.

orzeczono wobec babki i matki wnioskodawczyni konfiskatę majątku na rzecz Skarbu

Państwa. Matka wnioskodawczyni została w pełni zrehabilitowana postanowieniem Sądu

Grodzkiego w Ś. z dnia 19 czerwca 1946 r., co spowodowało uchylenie przepadku jej

mienia. Nie podjęła jednak kroków mających na celu objecie w posiadanie

nieruchomości.

Pod koniec lat czterdziestych przedsiębiorstwo „W. L.. M.” sp. z o.o. - G. B.

zostało przejęte przez Skarb Państwa na podstawie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o

przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej. W protokole

zdawczo-odbiorczym ujęto także nieruchomości, na których znajdował się młyn.

Prawo własności na rzecz Skarbu Państwa zostało wpisane w wykazach

hipotecznych nieruchomości 18 kwietnia 1955 r. na podstawie postanowień

Specjalnego Sądu Karnego w K. z dnia 31 lipca 1945 r.

W końcu lat pięćdziesiątych Skarb Państwa oddał omawiane nieruchomości w

zarząd i użytkowanie Zakładom M.(…) „Z.(...)” w K., co ujawniono w księgach

wieczystych 26 marca 1962 r. Zakłady te, funkcjonujące następnie jako PP

Okręgowe Przedsiębiorstwo Przemysłu Z.(…) „PZZ" w K. prowadziły na tych

nieruchomościach działalność produkcyjną przy najmniej do lat 90 – tych, uiszczając

opłaty roczne na rzecz Skarbu Państwa i dokonując generalnego remontu budynków. W

1995 r. przedsiębiorstwo przekształciło się w spółkę akcyjną będącą uczestnikiem

postępowania. Niszczejące budynki Spółka zaczęła od połowy lat dziewięćdziesiątych

wynajmować różnym podmiotom.

Postanowieniem z dnia 21 stycznia 1992 r. Sąd Wojewódzki w K. zalecił

Państwowemu Biuru Notarialnemu w K. wpisanie do ksiąg wieczystych

matki wnioskodawczyni jako współwłaścicielki obu nieruchomości w 21/48 częściach w

miejsce Skarbu Państwa m. in. na podstawie rehabilitującego ją w pełni postanowienia Sądu

Grodzkiego w Ś. z dnia 19 czerwca 1946 r. Matka wnioskodawczyni, a następnie ona sama

próbowały rozmawiać z użytkownikiem nieruchomości. Ten wskazał na konieczność

partycypowania przez współwłaścicielkę w kosztach utrzymania nieruchomości. W

rezultacie nie doszło do żadnych ustaleń.

W rozważaniach prawnych Sąd I instancji wyjaśnił, że uznał za skuteczny zarzut

zasiedzenia nieruchomości przez Skarb Państwa, ponieważ Skarb Państwa wszedł w ich

posiadanie w ramach dominium. Wprawdzie matka wnioskodawczyni opuściła

przedmiotową nieruchomość w 1945 r. na skutek konfiskaty jej majątku na rzecz

Skarbu Państwa. Jednak po wydaniu przez Sąd Grodzki w Ś. 19 czerwca 1946 r.

orzeczenia w pełni ją rehabilitującego, nie powróciła aby ponownie objąć nieruchomość

w posiadanie. Zdaniem Sądu Rejonowego Skarb Państwa nie nabył natomiast

własności tej nieruchomości na podstawie ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o

przejęciu na własność Państwa podstawowych gałęzi gospodarki narodowej (pomimo

ujęcia jej w protokole zdawczo-odbiorczym), gdyż nie stanowiła ona własności

przejętego przedsiębiorstwa.

W ocenie Sądu I instancji Skarb Państwa uzewnętrznił wolę właścicielskiego

władania spornymi nieruchomościami w 1955 r. kiedy ujawnił się w wykazach

hipotecznych

jako

właściciel,

przedstawiając

wyroki

Specjalnego

Sądu

Karnego. Jego działanie było jednak bezprawne, ponieważ w tym czasie istniało już

orzeczenie Sądu w Ś., w pełni rehabilitujące matkę wnioskodawczyni. Potwierdzeniem

samoistności posiadania nieruchomości było oddanie ich w 1962 r., w zarząd i

użytkowanie Zakładom M.(…) „Z.(...)” w K. i pobieranie z tego tytułu opłat rocznych.

Sąd ocenił, że Skarb Państwa był posiadaczem w złej wierze, skoro istniało

orzeczenie uchylające skutki konfiskaty majątku matki wnioskodawczyni.

Sąd Rejonowy powołując się na przepisy art. 50 i 51 dekretu prawo

rzeczowe z 1946 r. oraz art. XLI § 1 i 2 przepisów wprowadzających Kodeks cywilny

przyjął ostatecznie, iż Skarb Państwa nabył przez zasiedzenie własność udziału matki

wnioskodawczyni w spornych nieruchomościach z dniem 24 marca 1982 r., uznając

datę 23 marca 1962 r. (tj. datę ujawnienia w wykazach hipotecznych faktu

oddania nieruchomości w zarząd i użytkowanie) jako początek biegu 20-letniego

terminu zasiedzenia.

Sąd Okręgowy w K. postanowieniem z dnia 15 grudnia 2006 r. wydanym na skutek

apelacji wnioskodawczyni zmienił orzeczenie Sądu Rejonowego jedynie w zakresie kosztów

zasądzonych na rzecz Wojewody X., jako reprezentanta Skarbu Państwa oraz na rzecz

P.(...) „PZZ” S.A. w K., oddalając wniosek o ich zasądzenie od wnioskodawczyni. W

pozostałym zakresie Sąd II instancji oddalił apelację. Zwolnił też Wojewodę X. od dalszego

udziału w postępowaniu, uznał bowiem, że za Skarb Państwa, ze względu na przedmiot

postępowania, powinien występować Prezydent Miasta K. jako Starosta Grodzki –

zgodnie z postanowieniem art. 23 w zw. z art. 21 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o

gospodarce nieruchomościami. Sąd Okręgowy zakwestionował również wezwanie do

udziału w postępowaniu o zniesienie współwłasności P.(...) „PZZ” S.A. w K., skoro nie

są one wieczystym użytkownikiem, ani współwłaściciela spornych nieruchomości.

Uznał jednak, że z uwagi na prawomocne połączenie ze sprawą o zniesienie

współwłasności sporów o zapłatę, skierowanych również przeciwko tym Zakładom, ich

udział był konieczny, jednak nie uprawniał do żądania zwrotu kosztów.

Sąd II instancji zaakceptował ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego, a także

wnioski prawne tego Sądu z tą zmianą, że uznał, iż Skarb Państwa wszedł w faktyczne

posiadanie spornych nieruchomości już na podstawie postanowień Specjalnego Sądu

Karnego w K., orzekających konfiskatę majątku babki i matki wnioskodawczyni, skoro

właśnie te orzeczenia stanowiły podstawę ujawnienia w wykazach hipotecznych

prawa własności Skarbu Państwa w 1955 r. Sąd Okręgowy zaznaczył, nawiązując do

postanowieniu Sądu Najwyższego z dnia 16 października 2002 r. (IV CKN 1331/00), że

wykluczone jest uznanie Skarbu Państwa za samoistnego posiadacza w rozumieniu art.

336 k.c. w wypadku objęcia nieruchomości we władanie w trybie ustawy z dnia 6 maja

1945 r. o wyłączeniu ze społeczeństwa wrogich elementów, bowiem czynność ta

należała do funkcji publicznych Państwa. Zwrócił jednak uwagę, że w stosunku do

udziału matki wnioskodawczyni w prawie własności obu nieruchomości stan ten

zniweczyło rehabilitujące ją w pełni orzeczenie Sądu Grodzkiego w Ś., które -

stosownie do art. 16 pkt 1 i 3 ustawy z dnia 6 maja 1945 r. – powodowało z mocy prawa

zwolnienie spod zajęcia jej udziałów w prawie własności nieruchomości. Od chwili

uprawomocnienia się tego orzeczenia (stosownie do art. 17 pkt 3 ustawy) Skarb

Państwa posiadał przedmiotowe nieruchomości w zakresie udziałów matki

wnioskodawczyni bez podstawy prawnej, przy czym, w ocenie Sądu Okręgowego,

posiadania tego nie można już było traktować jako wykonywanego w ramach uprawnień

państwa jako podmiotu prawa publicznego. Matka wnioskodawczyni mogła w tym

czasie dochodzić na drodze sądowej swych uprawnień w oparciu o orzeczenie

rehabilitujące. Zdaniem Sądu II instancji w sytuacji, kiedy pierwotny tytuł prawny Skarbu

Państwa został zniweczony zanim upłynął termin zasiedzenia, nie ma podstaw do

odwoływania się przez wnioskodawczynię do poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w

uchwale z dnia 21 września 1993 r. (III CZP 72/93). Orzeczenie Sądu Grodzkiego w Ś.

spowodowało przekształcenie się posiadania w ramach imperium w samoistne

posiadanie w rozumieniu prawa cywilnego. Sąd Okręgowy zgodził się z Sądem

Rejonowym, że było to posiadanie w złej wierze, bowiem zgodnie z postanowieniem art.

17 ust. 2 ustawy z dnia 6 maja 1945 r. odpis postanowienia uwzględniającego

wniosek o rehabilitację przesyłany był z urzędu prokuratorowi specjalnego sądu

karnego. Prokurator był organem Państwa, co podważa twierdzenie, że Skarb Państwa

nie miał wiedzy o treści orzeczenia rehabilitującego E. G. Sąd Okręgowy przyjął

ostatecznie,

że

Skarb

Państwa

był

samoistnym

posiadaczem

spornych

nieruchomości od momentu przekształcenia się charakteru jego posiadania, co miało

miejsce nie później niż od 1 stycznia 1947 r. Posłużył się przy tym domniemaniami

prawnymi ustanowionymi w art. 298 i art. 299 § 1 dekretu prawo rzeczowe z 1946 r.,

których to domniemań wnioskodawczyni, jego zdaniem, nie podważyła.

Sąd II instancji nie podzielił argumentacji wnioskodawczyni, że Skarb

Państwa uzyskał posiadanie nieruchomości na podstawie ustawy z dnia 3 stycznia

1946 r. o przejęciu na własność Skarbu Państwa podstawowych gałęzi gospodarki

narodowej. Uznał, że nie mogło to nastąpić, bowiem w chwili wejścia w życie tej

ustawy Skarb Państwa był już właścicielem obu nieruchomości (a więc także

udziału matki wnioskodawczyni). Orzeczenie, które rehabilitowało E . G. zapadło

później i miało charakter konstytutywny. Natomiast nabycie własności przez Skarb

Państwa na podstawie ustawy nacjonalizacyjnej z 3 stycznia 1946 r. następowało z

mocy prawa. Decyzja zatwierdzająca protokół zdawczo - odbiorczy czy też

orzeczenie

o

przejściu

przedsiębiorstwa

na

własność

Państwa

były

aktami

deklaratoryjnymi. Sąd Okręgowy uznał za znamienny fakt, że pomimo istnienia

postanowienia Sądu Grodzkiego w Ś. Skarb Państwa nigdy nie zmienił podstawy

wpisu swego prawa własności spornych nieruchomości na orzeczenie Ministra

Przemysłu Spożywczego i Skupu z 7 października 1961 r., chociaż ten dokument

wymienia się jako podstawę dokonanego 26 marca 1962 r. wpisu w wykazach

hipotecznych zarządu i użytkowania na rzecz Zakładów M.(…) „Z.(...)” w K.. Nie było też

prowadzone postępowanie wznowieniowe przewidziane w § 67 rozporządzenia Rady

Ministrów z dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu

przedsiębiorstw na własność Państwa. W rezultacie Sąd Okręgowy przyjął, iż Skarb

Państwa nie wywodził uprawnień właścicielskich do nieruchomości z przepisów ustawy

nacjonalizacyjnej z 3 stycznia 1946 r., wobec czego postępowanie toczące się w

przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia Ministra Przemysłu Spożywczego i

Skupu z 7 października 1961 r. w zakresie dotyczącym nieruchomości objętych

protokołem zdawczo-odbiorczym, nie ma istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej

sprawy, a zatem nie uzasadniało zawieszenia postępowania w niniejszej sprawie.

Sądu II instancji uznał, że poprzedniczka prawna wnioskodawczyni nie podjęła

żadnych działań zmierzających do dochodzenia przed sądem swych praw z tytułu

współwłasności nieruchomości, chociaż uprawnienia w tym zakresie dawał jej dekret

prawo rzeczowe z 11 października 1946 r. i obowiązujące wówczas przepisy

procesowe. Sąd orzekający zaznaczył, że wprawdzie nie można wykluczyć, iż po

przedstawieniu orzeczenia rehabilitującego przez matkę wnioskodawczyni, Skarb

Państwa mógłby podnosić zarzuty w oparciu o orzeczenie Ministra Przemysłu

Spożywczego i Skupu z 7 października 1961 r., jednak są to tylko dywagacje. A

ponadto wątpliwe jest, by argumenty te zostały uwzględnione, skoro z wyroku Sądu

Apelacyjnego z 25 maja 2001 r. ich zasadność została podważona. Sąd mógł też

ustalić, że w skład nacjonalizowanego przedsiębiorstwa wchodziły i przejęte zostały

przez Państwo jedynie prawa posiadacza zależnego – użytkownika lub dzierżawcy,

co uniemożliwiałoby nabycie prawa własności przez zasiedzenie.

Termin zasiedzenia udziału wnioskodawczyni upłynął, według ustaleń Sądu

Okręgowego, 1 stycznia 1967 r. Gdyby zaś nawet przyjąć inną datę początkową jego

biegu (np. datę prawomocnego orzeczenia rehabilitującego E. G., datę wpisu do

wykazów hipotecznych Skarbu Państwa, czy datę oddania nieruchomości w zarząd i

użytkowanie Zakładom Z.(…) „Z.(...)”) Sąd ten ocenił, że termin końcowy okresu

zasiedzenia najpóźniej przypadłby 1 stycznia 1985 r., gdyż bieg zasiedzenia nie

uległ przerwie ani zawieszeniu.

Wnioskodawczyni zaskarżyła skargą kasacyjną przytoczone postanowienie w

zakresie oddalenia jej apelacji w pozostałej części i zasądzenia od niej na rzecz

uczestnika kosztów postępowania odwoławczego (pkt 2) oraz w zakresie zwolnienia

od dalszego udziału w sprawie Wojewody X. jako reprezentanta Skarbu Państwa (pkt

4).

Skarga oparta została na obydwu podstawach z art. 3983 § 1 k.p.c.

Podstawa naruszenia

przepisów

postępowania

obejmuje

następujące

zarzuty:

1) uchybienia art. 228 § 1 k.p.c. poprzez nie uwzględnienie jako faktu notoryjnego, iż

do roku 1990 r. odzyskanie przez byłych właścicieli nieruchomości odebranych przez

państwo z naruszeniem przepisów dekretów nacjonalizacyjnych oraz uzyskanie efektywnej

ochrony prawnej było niemożliwe, oraz przez błędne uznanie, iż E. G. miała możliwość

skutecznego i efektywnego dochodzenia swoich praw od 1946 r. do 1990 r.

2) uchybienia art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art. 382 k.p.c.

spowodowanego sprzecznością w treści uzasadnienia; nie wskazaniem dowodów na

jakich się oparł Sąd Okręgowy uzupełniając ustalenia Sądu I instancji i zaniechaniem

merytorycznej oceny materiału dowodowego zebranego w sprawie i podstawy prawnej

wydanego orzeczenia;

3) uchybienia art. 365 k.p.c. i art. 366 k.p.c. oraz art. 57 i art. 59 ustawy z dnia 11

maja 1995 roku o Naczelnym Sądzie Administracyjnym (Dz. U. Nr 74, p. 368 z zm.)

poprzez pominięcie prawomocnego postanowienia Sądu Wojewódzkiego w K. z dnia 21

stycznia 1992 r. i jego motywów, prawomocnego wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 25

maja 2001 r. wraz z uzasadnieniem i prawomocnego wyroku Naczelnego Sądu

Administracyjnego z dnia 6 listopada 2002 r.,

4) uchybienie art. 177 § 1 pkt 3 k.p.c. w związku z art. 380 k.p.c. poprzez niezawieszenie

postępowania ze względu na toczące się przed Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi

postępowanie administracyjne o stwierdzenie nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego

Ministra Przemysłu Spożywczego i Skupu z dnia 7 października 1961 r. w sprawie

zatwierdzenia protokołu zdawczo-odbiorczego, którym objęte została sporne nieruchomości;

Podstawa naruszenia prawa materialnego sprecyzowana została przez

skarżącą w zarzutach:

1) błędnej wykładni i niewłaściwego zastosowania art. 172 k.c. i art. 51 dekretu z dnia 11

października 1946 r. - Prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57, poz. 319) w zw. z art. XLI § 1 i 2

ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. przepisy wprowadzające Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16,

poz. 94 ze zm.) prowadzących do uznania, że Skarb Państwa zasiedział udział

wnioskodawczyni w spornych nieruchomościach, mimo że nie był on i nie jest

posiadaczem samoistnym nieruchomości, ani nie upłynął wymagany prawem okres

zasiedzenia:

2) błędnej wykładni art. 121 pkt 4 k.c. i art. 123 § 1 pkt 1 k.c. w zw. z art. 175 k.c. i ich

pominięcia, mimo istnienia przesłanek do ich zastosowania;

3) naruszenie art. 2, art. 21 ust. 2, art. 21 ust. 1 w zw. z art. 20, art. 64 ust. 3, art. 31 ust. 3 i

art. 32 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. - oraz art. 1

Protokołu nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności,

ratyfikowanego przez Rzeczypospolitą Polską w dniu 4 listopada 1994 roku (Dz. U. z

1995 r. Nr 26. poz. 175) przez przyjęcie, że prawo współwłasności nieruchomości

objętych niniejszym postępowaniem zostało nabyte przez Skarb Państwa w drodze

zasiedzenia, w sytuacji gdy nieruchomość ta została bezprawnie przejęta przez Skarb

Państwa bez jakiegokolwiek odszkodowania i możliwości efektywnego i skutecznego

dochodzenia praw przez wnioskodawczynię;

3) naruszenie art. 6 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych

Wolności poprzez nie zapewnienie możliwości wykonania orzeczeń sądowych

potwierdzających prawo własności i realizacji prawa współwłaściciela do żądania

zniesienia współwłasności;

4) naruszenie art. 45 ust. 1 oraz art. 2 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej poprzez

zakwestionowanie prawa własności udziału w obu nieruchomościach mimo, że

prawo to zostało dwukrotnie potwierdzone prawomocnymi orzeczeniami sądowymi;

5) naruszenie art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i

Podstawowych Wolności poprzez pozbawienie Wnioskodawczyni uzasadnionego

prawnie oczekiwania, że uzyska efektywną możliwość korzystania ze swojego udziału w

nieruchomości, w sytuacji kiedy Skarb Państwa nie nabył skutecznie prawa własności

tej nieruchomości, co zostało potwierdzone prawomocnymi orzeczeniami sądowymi.

We wnioskach kasacyjnych skarżąca domagała się uchylenia zaskarżonego

postanowienia w punktach 2 i 4 i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi II

instancji z pozostawieniem temu Sądowi orzeczenia o kosztach postępowania

kasacyjnego.

W uzupełnieniu skargi wnioskodawczyni powołała się na nieważność

postępowania przez Sądem II instancji spowodowaną udziałem w składzie orzekającym

sędziego delegowanego, którego delegację podpisał podsekretarz stanu.

Pozwany Skarb Państwa wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej i zasądzenie

kosztów postępowania według norm przepisanych.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Najdalej idzie zarzut nieważności postępowania, który wprawdzie zgłoszony

został po upływie terminu do wniesienia skargi kasacyjnej, ale nie może być pominięty,

skoro nieważność w granicach zaskarżenia uwzględniana jest z urzędu (art. 39813 § 1

k.p.c.). Okoliczności, na które wskazuje skarżąca – to znaczy udział w składzie

orzekającym

w

postępowaniu

apelacyjnym

sędziego

delegowanego

do

Sądu

Okręgowego w K., którego delegację podpisał podsekretarz stanu – nie stanowią

uzasadnionej podstawy do twierdzenia, że skład sądu był niewłaściwy. Zagadnienie

kompetencji m. in. podsekretarza stanu do delegowania sędziego do wykonywania

obowiązków w innym sądzie było przedmiotem rozbieżnych poglądów w orzecznictwie

Sądu Najwyższego, w związku z czym, na wniosek Pierwszego Prezesa poddane

zostało rozstrzygnięciu przez pełny składu tego Sądu. W uchwale z dnia 14 listopada

2007 r. (BSA 1-4110-5/07) przyjęto, że ustawowe uprawnienie Ministra Sprawiedliwości

do delegowania sędziego do pełnienia obowiązków w innym sądzie, przewidziane w art.

77 § 1 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. Nr

98, poz. 1070 ze zm.) może być z w jego zastępstwie lub z jego upoważnienia (art. 37

ust. 5 i ust. 1 ustawy z dnia 8 sierpnia 1996 r. o Radzie Ministrów, tekst jedn.: Dz. U. z

2003 r. Nr 24, poz. 199 ze zm.) wykonywane przez sekretarza stanu lub podsekretarza

stanu.

Uchwała ta ma - zgodnie z postanowieniem art. 61 § 6 ustawy z dnia 23 listopada

2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052) moc zasady prawnej, co

oznacza (art. 62 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym), że zwykły skład nie może orzec

odmiennie, bowiem odstąpienie od zasady prawnej uchwalonej przez pełen skład Sądu

Najwyższego wymaga ponownej uchwały pełnego składu.

Tym samym nie ma podstaw do przyjęcia nieważności postępowania.

W ramach podstawy naruszenia prawa procesowego wnioskodawczyni zarzuca

niezastosowanie art. 228 § 1 k.p.c. jako podstawy ustalenia faktu, że do 1990 r. nie było

skutecznej drogi dla dochodzenia naruszonych praw przez właścicieli, którym odebrano

nieruchomości z naruszeniem ustaw nacjonalizacyjnych. Ten zarzut jednak, lokowany

przez skarżącą na płaszczyźnie ustaleń faktycznych, nie może być rozpatrywany, z

uwagi na zakaz zawarty w art. 3983 § 3 k.p.c. Art. 228 k.p.c. dotyczy ustalenie faktów w

drodze bezdowodowej. Mieści się zatem w strefie zarzutów procesowych, których

podnoszenie jest wyłączone. Ponadto zaś jest to przepis dotyczący postępowania przed

sądem I instancji, który w skardze powołany został bez powiązania go z art. 391 § 1

k.p.c. mimo, że wnioskodawczyni odnosi go do postępowania przed sądem

odwoławczym.

Kolejne zastrzeżenia skarżącej dotyczą wadliwości uzasadnienia Sądu II instancji. I one

są jednak nieprzekonujące. W uzasadnieniu postanowienia Sądu Okręgowego nie

zachodzą sprzeczności wewnętrzne. Sąd ten przyjął za prawidłowe ustalenia faktyczne

poczynione przez Sąd I instancji, zaznaczył jednak, że w pewnym zakresie je uzupełnił i

poddał

odmiennej

ocenie.

Te

uwagi

dotyczyły

określenia

momentu

objęcia

nieruchomości w posiadanie samoistne przez Skarb Państwa. Oznaczając tę chwilę na

dzień 1 stycznia 1947 r. (podczas, gdy Sąd I instancji przyjął datę 23 marca 1962 r.) Sąd

Okręgowy wyjaśnił z czym wiąże swoją ocenę (zmiana charakteru posiadania przez

Skarb

Państwa

po

uprawomocnieniu

się

wyroku

rehabilitującego

matkę

wnioskodawczyni). Jednocześnie wskazał, że zmiana ustaleń, jakiej dokonał, nie ma

decydującego znaczenia, gdyż każde zdarzenie, które można uznać za wyraz objęcia

nieruchomości w samoistne posiadanie nastąpiło na tyle dawno, że termin zasiedzenia

upłynął przed podjęciem przez matkę wnioskodawczyni kroków prawnych, które mogły

spowodować przerwę biegu zasiedzenia. W sytuacji zaś, kiedy uczestnik broni się

zarzutem zasiedzenia nie jest konieczne sprecyzowanie w orzeczeniu jednoznacznego

terminu nabycia własności.

Skarżąca ma natomiast rację, że Sąd Okręgowy nie przytoczył podstawy

prawnej orzeczenia wprost, przez podanie oznaczenia przepisu. Nie jest to jednak

równoznaczne z pominięciem podania podstawy prawnej w ogóle. Zastosowane

przepisy przytoczył Sąd I instancji, którego rozważania prawne Sąd Okręgowy przytoczył

w uzasadnieniu i zaakceptował. Ponadto podstawa rozstrzygnięcia została ujawniona

opisowo, poprzez wyjaśnienie, że Sąd II instancji uznaje zasadność zarzutu zasiedzenia,

podniesionego przez Skarb Państwa, a w konsekwencji nie znajduje możliwości

uwzględnienia żądań powódki, która nie jest współwłaścicielką spornej nieruchomości.

Nie jest też trafny zarzut naruszenia przepisów normujących formalną i materialną

prawomocność wyroków sądów powszechnych (art. 365 i art. 366 k.p.c.), Sąd Okręgowy

uwzględnił bowiem fakt wydania wskazywanych przez skarżącą orzeczeń i ich treść.

Wynika to z części ustalającej fakty uznane za istotne dla rozstrzygnięcia sprawy.

Orzeczenia te jednak nie mogły spowodować skutku, jaki chciałaby im przypisać

wnioskodawczyni – to znaczy nie pozbawiły uczestnika możliwości podniesienia zarzutu

nabycia własności udziałów w nieruchomości przez zasiedzenie dopiero w niniejszej

sprawie. To, że terminy zasiedzenia wskazywane przez Sądy orzekające obydwu

instancji, upłynęły już w okresie, kiedy matka wnioskodawczyni uzyskała wpis swoich

praw do księgi wieczystej oraz kiedy Skarb Państwa wystąpił o uzgodnienie treści księgi

wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, nie uprawniało Sądu do badania tych

okoliczności z urzędu. Nabycie prawa własności w drodze zasiedzenia, mimo że jest

oparte na obiektywnie ocenianych przesłankach, wymaga wniosku (art. 609 k.p.c.), bądź

zarzutu osoby uprawnionej, by jego skutki były uwzględniane w obrocie prawnym. Sąd

nie jest uprawniony do badania tych okoliczności z urzędu. Przy tym żadne ze

wskazywanych przez wnioskodawczynię postępowań (ani postępowanie o dokonanie

wpisu w księdze wieczystej, ani postępowanie o uzgodnienie treści tej księgi z

rzeczywistym stanem prawnym) nie umożliwia oparcia obrony bądź powództwa na

argumencie, że doszło do zasiedzenia nieruchomości. Zakres badania sprawy przez sąd

w postępowaniu wieczystoksięgowym wyznaczał obowiązujący wówczas art. 46 ustawy

z dnia 6 lipca 1982 r. o księgach wieczystych i hipotece (Dz. U. Nr 19, poz. 147 ze zm.),

ograniczający to badanie do treści wniosku, dołączonych do niego dokumentów i treści

księgi wieczystej. Natomiast niedopuszczalność oparcia powództwa przewidzianego w

art. 10 tejże ustawy na twierdzeniu o niezgodności wynikającej z nabycia nieruchomości

w drodze zasiedzenia została już wielokrotnie przyjęta i uzasadniona w orzecznictwie

Sądu Najwyższego (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 10

lutego 1951 r., Ł.C Prez. 741/50, OSN 1951/1/2; uchwałę tego Sądu z dnia 20 marca

1969 r., III CZP 11/69, OSNCP 1969/12/210 czy wyrok z dnia 14 grudnia 1999, II CKN

316/98, OSNC 2000/6/119). W orzeczeniach tych wyjaśniono, że ustalenie faktu nabycia

własności przez zasiedzenie w innej sprawie niż sprawa o stwierdzenie zasiedzenia jest

dopuszczalne tylko wtedy, kiedy zasiedzenie nie należy do samego rozstrzygnięcia w

danej sprawie lecz jest tylko przesłanką tego rozstrzygnięcia. W postępowaniu o

uzgodnienie treści księgi wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym ustalenie, kto jest

właścicielem nieruchomości jest zaś istotą rozstrzygnięcia. Skarb Państwa mógł więc

podnieść kwestię nabycia nieruchomości przez zasiedzenie dopiero w niniejszej

sprawie. Uzasadnione jest natomiast stanowisko skarżącej, że dopuszczalność

przesłankowego jedynie rozważenia przez Sąd zarzutu zasiedzenia w postępowaniu o

zniesienie współwłasności budzi poważne wątpliwości. Nie zapewnia ona bowiem

ustalenia ewentualnej zmiany w stanie własności w sentencji orzeczenia, a jednocześnie

– z uwagi przyjęta w art. 618 § 1 k.p.c. zasadę kompleksowego rozstrzygnięcia sporów

związanych z prawem żądania zniesienia współwłasności, z prawem własności, jak

również wzajemnych roszczeń współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy, zaniechanie

ustalenia powyższych kwestii w sprawie o zniesienie współwłasności obwarowane jest w

art. 618 § 3 k.p.c. zakazem dochodzenia tych roszczeń po zapadnięciu prawomocnego

postanowienia o zniesieniu współwłasności. Jak przy tym wyjaśnił Sąd Najwyższy w

uchwale z dnia 15 grudnia 1969 r. (III CZP 12/69, OSNCP 1970/3/39) zarzut z tytułu

zasiedzenia należy w takim postępowaniu traktować jako wniosek o stwierdzenie

zasiedzenia. W istocie zresztą sformułowania użyte przez uczestników wskazywały

raczej, że ich intencją było złożenie wniosku o stwierdzenie zasiedzenia. Zarzut, że Sąd

Okręgowy nieprawidłowo postąpił oddalając wniosek o zniesienie współwłasności bez

wydania orzeczenia w kwestii zasiedzenia jest więc zasadny.

Odrębną kwestią jest natomiast zagadnienie czy i w jaki sposób Sąd Okręgowy

związany był orzeczeniem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 6 listopada 2002

r.,

dotyczącym

postępowaniu

problemu

nieważności

nacjonalizacyjnymi

w

decyzji

administracyjnych

wydanych

stosunku

do

nieruchomości,

spornych

w

potraktowanych jako majątek spółki z o.o. „W. L.. M.(…)” przejmowanego na podstawie

art. 2 ustawy z dnia 3 stycznia 1946 r. o przejęciu na własność Państwa podstawowych

gałęzi gospodarki narodowej (Dz. U. Nr 3, poz. 17 ze zm.). Sąd Okręgowy przyjął, że

postępowanie administracyjne i kontrola sądowa jego wyników pozostają bez znaczenia

dla niniejszego postępowania, ponieważ Skarb Państwa nie wywodził swoich praw do

nieruchomości z aktów nacjonalizacyjnych podjętych w trybie tej ustawy i przepisów

wykonawczych do niej. Stanowisko takie podlega ocenie dwukierunkowej. W aspekcie

procesowym w realiach niniejszego postępowania stwierdzić należy, że rzeczywiście w

jego toku uczestnik – Skarb Państwa nie powoływał się na przejęcie nieruchomości wraz

z nacjonalizowanym młynem. Przeciwnie – powołując się na zasiedzenie udziałów w

nieruchomości - godził się z twierdzeniami, że inny tytuł do udziałów wnioskodawczyni

mu nie przysługuje. Jednak Sąd nie mógł pominąć treści orzeczenia Ministra Przemysłu

Spożywczego i Skupu z dnia 7 października 1961 r. o zatwierdzeniu protokołu zdawczo

– odbiorczego dotyczącego przejęcia „W. L. M.(…)” spółki z o.o. Gmina B. w części

dotyczącej przejścia na własność Państwa nieruchomości na których młyn ten się

znajdował tylko z tej przyczyny, że uczestnik się na nie powoływał, skoro swoje racje z

jego istnienia wywodziła wnioskodawczyni. Tak zresztą Sąd Okręgowy nie uczynił, lecz

we własnym zakresie ocenił skutki prawne decyzji nacjonalizacyjnej wydanej w stosunku

do przedsiębiorstwa prowadzonego na spornej nieruchomości dla sytuacji prawnej

wnioskodawczyni. Rodzi się pytanie, czy był do tego uprawniony. Problem ten należy do

spornych w nauce i niejednoznacznie interpretowanych w orzecznictwie. Jeden z

poglądów przyjmuje uprawnienie sądu do rozstrzygania prejudycjalnych zagadnień

występujących w sprawach, niezależnie od tego jaki byłby właściwy tryb ich

rozstrzygania, drugi – podobnie jak skarżąca – skłania się do pozostawiania kwestii

wykraczających poza kompetencje sądu rozpoznającego dany spór, orzeczeniu

właściwego organu lub sądu we właściwym składzie i oczekiwania na wynik przy

utrzymywaniu w tym czasie sporu w stanie zawieszenia. Taka formuła z pewnością nie

sprzyja szybkości rozstrzygnięcia sporu, jednak – stosowana do sytuacji, w których

rozstrzygniecie

określonej

kwestii

zostało

wyraźnie

przekazane

na

drogę

administracyjną – jest przejawem poszanowania rozdziału kompetencji poszczególnych

organów państwa i powinna być stosowana.

Decyzja stwierdzająca fakt nacjonalizacji przedsiębiorstwa i określająca składniki

majątku tego przedsiębiorstwa, podlegające przejęciu na rzecz Państwa, wydawana była

w formie orzeczenia właściwego ministra, a integralną część tego orzeczenia - zgodnie z

unormowaniem zawartym w § 65 i § 75 oraz 75a ust. 2 rozporządzenia Rady Ministrów z

dnia 30 stycznia 1947 r. w sprawie trybu postępowania przy przejmowaniu

przedsiębiorstw na rzecz Państwa (Dz. U. Nr 16, poz. 62 ze zm.) - stanowił zatwierdzony

protokół

zdawczo-odbiorczy.

Decyzja

ta

miała

charakter

deklaratoryjny

(por.

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1967 r., I CZ 74/67, OSNC

1968/12/211). Przejęcie przedsiębiorstw następowało z mocy prawa w dniu wejścia w

życie ustawy nacjonalizacyjnej, tj. 5 lutego 1946 r. Orzeczenie właściwego ministra

stwierdzało określony stan prawny na jedynej przewidzianej w przepisach drodze. Było

też – w części obejmującej protokół – jedynym dowodem, jakie składniki majątku

nacjonalizowanego przedsiębiorstwa przeszły na rzecz Państwa. Roszczenia osób

trzecich do składników majątkowych ujętych w protokole podlegały rozpoznaniu w

drodze administracyjnej, w trybie przewidzianym w § 75 i 75a rozporządzenia

wykonawczego. W

tym wypadku więc

stanowisko skarżącej, że podważenie

prawomocnego orzeczenia Ministra Przemysłu Spożywczego i Skupu wymagało

stosownej decyzji stwierdzającej nieważność orzeczenia w części dotyczącej spornych

nieruchomości, było uzasadnione. W piśmiennictwie przyjmuje się, że sąd związany jest

ostatecznymi

decyzjami

administracyjnymi

o

charakterze

konstytutywnym

oraz

decyzjami deklaratoryjnymi wydanymi w sprawie administracyjnej w znaczeniu

materialnym. Wadliwość innych decyzji, poza przypadkami szczególnie rażącymi

(wydanie przez organ oczywiście niewłaściwy lub bez zachowania jakichkolwiek reguł

proceduralnych) nie może być podstawą pomijania ich wiążącego charakteru w

postępowaniu cywilnym. Fakt ten, podnoszony przez skarżącą, jako uzasadnienie

wniosku o zawieszenie postępowania, o tyle jednak nie ma znaczenia dla

rozstrzygnięcia sprawy, że Sądy obydwu instancji przyjęły stan, jaki miałby wynikać z

decyzji stwierdzającej nieważność orzeczenia Ministra, wobec czego zaniechanie

oczekiwania na rozstrzygnięcie sprawy nie spowodowało niekorzystnych dla skarżącej

ustaleń co do skutecznego przejęcia jej udziałów w nieruchomości w wyniku

nacjonalizacji przedsiębiorstwa znajdującego się na tej nieruchomości.

Postępowanie administracyjne powoływane było jednak przez skarżącą z innych

przyczyn, których nie uwzględnił Sąd Okręgowy. Twierdziła ona bowiem, że istnienie

ważnego orzeczenia stwierdzającego przejecie w ramach nacjonalizacji nieruchomości

czyniło do 1990 r. nieskutecznymi ewentualne działania, jakie dla dochodzenie swoich

praw do nieruchomości mogła podjąć jej matka. Sąd Okręgowy uchylił się od rozważania

tego zagadnienia, uznając je za dywagacje nie mające znaczenia, skoro prawo

własności nieruchomości Skarb Państwa wywodził nie z nabycia w drodze nacjonalizacji

przedsiębiorstwa, lecz z orzeczenia o przepadku mienia, które utraciło moc po

zrehabilitowaniu matki wnioskodawczyni. Skarżąca ma jednak rację, że orzeczenia

nacjonalizacyjnego nie można pomijać w niniejszej sprawie. Orzeczenie to było

podstawą czynności prowadzących do oddania nieruchomości w zarząd i użytkowanie

Zakładom M.(…) „Z.(...)” w K. w końcu lat pięćdziesiątych, a obowiązująca w owym

czasie wykładnia § 75 ust. 2 i 3 rozporządzenia w sprawie trybu postępowania przy

przejmowaniu przedsiębiorstw na rzecz Państwa, wynikająca choćby z powołanego

wcześniej postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 października 1967 r. uznawała

możliwość przejęcia w ramach nacjonalizacji także składników majątku nie należących

do przedsiębiorstwa, lecz stanowiących własność osób trzecich. Pogląd ten znajdował

akceptację nawet już po dokonaniu w Polsce zmian ustrojowych (por. postanowienie

Sądu Najwyższego z dnia 25 lipca 2001 r., I CKN 1350/1998. OSNC 2002/3/41). Brak

umocowania ustawowego powyższych przepisów i bezprawność przejmowania na ich

podstawie rzeczy nie będących własnością przedsiębiorstwa zdecydowanie przeważa

dopiero w orzeczeniach sądów administracyjnych z ostatnich lat, a jego ukoronowaniem

jest uchwała składu siedmiu sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5

listopada 2007 r. (I OPS 2/2007, Lex nr 322565). Jeśli zaś chodzi o możliwość

podważenia orzeczeń dotyczących przejęcia nieruchomości z powołaniem się na

przysługujące Skarbowi Państwa prawo do nich w momencie wejścia w życie ustawy z 3

stycznia 1946 r. to łączyć ją można najwcześniej z wprowadzeniem sądowej kontroli

orzeczeń administracyjnych. Znaczenie tych okoliczności rozważyć należy w połączeniu

z kolejnymi zagadnieniami podniesionymi w skardze.

Wnioskodawczyni zarzuca w niej, że Sądy obydwu instancji wadliwie zastosowały art.

172 k.c. i art. 51 dekretu z dnia 11 października 1947 roku prawo rzeczowe (Dz. U. Nr 57,

poz. 319) w zw. z art. XLI § 1 i 2 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. - Przepisy

wprowadzające Kodeks cywilny (Dz. U. Nr 16. poz. 94 z zm.), przyjmując po stronie

Skarbu Państwa samoistne posiadanie. Jej zdaniem posiadanie nieruchomości przez

Państwo było wyrazem działań imperialnych, gdyż najpierw jego przyczyną była

konfiskata dokonana przez Specjalny Sąd Karny w 1945 r., a następnie, kiedy ta

podstawa co do udziałów wnioskodawczyni upadła – Państwo podjęło działania, by

uzyskać całość praw do nieruchomości poprzez postępowanie nacjonalizacyjne.

Te przesłanki, powoływane przez skarżącą wraz z przytoczeniem orzecznictwa

uznającego władztwo państwa nad nieruchomością w ramach imperium za nie

wypełniające pojęcia posiadania samoistnego, koniecznego, by mogło biec zasiedzenie,

mają na celu wykazanie, że do zasiedzenia nie doszło. Uzupełniając skargę kasacyjną

wnioskodawczyni przywołała ponadto uchwałę pełnego składu Izby Cywilnej Sądu

Najwyższego z dnia 26 października 2007 r. (III CZP 30/07, dotąd niepublikowaną). W

uchwale tej, mającej walor zasady prawnej i wiążącej także skład rozpatrujący niniejszą

sprawę (art. 61 § 6 w zw. z art. 62 § 2 ustawy o Sądzie Najwyższym), wyjaśniono, że

władanie

cudzą

nieruchomością

przez

Skarb

Państwa,

uzyskane

w

ramach

sprawowania władztwa publicznego, może być posiadaniem samoistnym prowadzącym

do

zasiedzenia.

Tym

samym

utraciła

na

znaczeniu

argumentacja

wiążąca

niedopuszczalność zaliczania do biegu terminu zasiedzenia okresów posiadania

nieruchomości przez Skarb Państwa, który zachowywał się jak właściciel, lecz wszedł w

posiadanie w wyniku działań władczych. Sąd Najwyższy w cytowanej uchwale wskazał,

że przywraca pojęciu samoistne posiadanie ”klasyczne” jego rozumienie, normatywna

definicja posiadania samoistnego wymaga bowiem wystąpienia jedynie dwóch

elementów – faktycznego władztwa nad rzeczą i woli posiadania jak właściciel.

Okoliczności uzyskania władania rzeczą nie mają znaczenia dla oceny tego władania

jako samoistnego, a jedynie dla oceny dobrej lub złej wiary, wpływającej na długość

okresu zasiedzenia.

Przekładając treść uchwały na realia ustaleń faktycznych dokonanych w rozpatrywanej

sprawie nie budzi wątpliwości, że Skarb Państwa traktował nieruchomość jako swoją

własność. Przyjmując za wiążący stan faktyczny ustalony przez Sąd II instancji (art.

39813 § 2 k.p.c.) był posiadaczem spornej nieruchomości od 1 stycznia 1947 r. W tej

sytuacji zastosowanie znalazłaby reguła z końcowej części art. XLI § 2 przepisów

wprowadzających kodeks cywilny, nakazująca w wypadku jeżeli zasiedzenie rozpoczęte

przed dniem wejścia w życie kodeksu cywilnego nastąpiłoby przy uwzględnieniu terminu

określonego w przepisach dotychczasowych wcześniej, niż przy zastosowaniu terminów

wprowadzonych przez kodeks cywilny i liczonych od dnia jego wejścia w życie, to

zasiedzenie następuje z upływem tego wcześniejszego terminu. Termin zasiedzenia

upłynąłby bowiem wcześniej w terminach wynikających z art. 51 § 2 dekretu prawo

rzeczowe.

Skarżąca słusznie jednak powołuje się na błędną wykładnie art. 121 pkt 4 k.c. i art. 123

§ 1 pkt 1 k.c. w zw. z art. 175 k.c. i ich pominięcie, mimo istnienia przesłanek do ich

zastosowania w okolicznościach rozpatrywanej sprawy. W cytowanej wyżej uchwale z dnia

26 października 2007 r. Sąd Najwyższy zaznaczył, że zasiedzenie nie biegło, jeżeli właściciel

nie mógł skutecznie dochodzić wydania nieruchomości (art. 121 pkt 4 w zw. z art. 175 k.c.).

Stan wyższej konieczności, do którego odwołuje się Sąd Najwyższy, rozumiany być

powinien jako pozbawienie danego podmiotu prawa do sądu z przyczyn wynikających z

aktów władzy publicznej o zabarwieniu politycznym, wykorzystujących uprawnienia Państwa

należące do zakresu jego imperium. Do takich przyczyn zaliczyć można działania

nacjonalizacyjne, przebiegające w trybie administracyjnym, bez możliwości kontroli sądowej

decyzji, które niejednokrotnie dotknięte były poważnymi uchybieniami. Moment ustania

przeszkody należy przy tym określać według kryteriów obiektywnych.

Tych zasad Sąd orzekający nie zastosował, przyjmując kierunkowe założenie, że matka

wnioskodawczyni miała od chwili uzyskania wyroku rehabilitującego ją możliwość

dochodzenia praw do nieruchomości. Rozumowanie to całkowicie pomijało wydanie

orzeczenia w postępowaniu nacjonalizacyjnym, które w momencie rozstrzygania sprawy

przez Sądy obydwu instancji nadal wiązało. Jak wynika z dokumentu złożonego przez

pełnomocnika wnioskodawczyni na rozprawie kasacyjnej – decyzja stwierdzająca

nieważność orzeczenia Ministra Przemysłu Spożywczego i Skupu z dnia 7 października

1961 r. w sprawie zatwierdzenia protokółu zdawczo – odbiorczego przedsiębiorstwa „W. L.

M.(…)” sp. z o.o. – G. B., sporządzonego w dniu 29 kwietnia 1949 r. ze zmianami

wprowadzonymi dodatkowymi protokołami zdawczo-odbiorczymi w dniu 5 grudnia 1956 r. i

15 grudnia 1960 r. zapadła dopiero 20 grudnia 2007 r.

Nierozważnie tych zagadnień prawnych uzasadnia rozstrzygnięcie zawarte w punkcie 1

wyroku (art. 39815 § 1 k.p.c.).

Pozostałe zarzuty skarżącej, odnoszące się do naruszenia wskazanych w skardze

kasacyjnej przepisów Konstytucji RP nie mogą zostać uwzględnione. Prawa, na które

powołuje się skarżąca, w większości nie podlegają bezpośredniemu stosowaniu, dotyczą

bowiem zagadnień uregulowanych w przepisach ustawowych. Ponadto zaś przytoczenie ich

jako podstawy kasacyjnej wymagałoby powołania ich w związku z art. 8 Konstytucji, czego

skarżąca nie uczyniła.

Sąd Okręgowy nie naruszył też art. 1 Protokółu do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i

Podstawowych Wolności, przepis ten bowiem ma zastosowanie do zdarzeń, które miały

miejsce po dacie ratyfikacji tego Protokołu, to jest po 10 października 1994 r., tymczasem

skarżąca podważa skutki zdarzeń, które nastąpiły wcześniej.

Nie doszło też do naruszenia art. 6 powołanej Konwencji, przepis ten gwarantuje bowiem

obywatelom prawo do rzetelnego, sprawiedliwego procesu, nie zapewnia im natomiast

oczekiwanego rozstrzygnięcia, gdyż to mieści się zakresie niezawisłości orzekania.

Skarga kasacyjna w części kwestionującej wyłączenie z dalszego udziału w

postępowaniu Wojewody X. jako reprezentanta Skarbu Państwa podlegała odrzuceniu

(art. 3986 § 3 w zw. z § 2 k.p.c.). Zawarte w wyroku Sądu Okręgowego rozstrzygnięcie w

przedmiocie jednostki organizacyjnej występującej za Skarb Państwa nie jest bowiem

zaskarżalne na podstawie art. 3981 § 1 k.p.c. ani nawet w oparciu o art. 3941 § 1 lub § 2

k.p.c.

Orzeczenie o kosztach postępowania kasacyjnego uzasadnia art. 39821 k.p.c. w zw. z art.

391 § 1 k.p.c. i art. 108 § 2 k.p.c.