Legislator Case Law & Legislation
III CSK 19/09 AI generated

III CSK 19/09 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 19/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

logistycznych. Powódka przejęła na siebie odpowiedzialność za przewoźników, którymi posługiwała się wykonując zobowiązania z tej umowy (art. 14 w zw. z art.

Legislator headnote

AI generated

art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 353 k.c; III CSK 19/09 · Sąd Najwyższy: logistycznych. Powódka przejęła na siebie odpowiedzialność za przewoźników, którymi posługiwała się wykonując zobowiązania z tej umowy (art. 14 w zw. z art.

Keywords

AI generated
art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c art. 353 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c
podstawie pierwszej z art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.
art. 353 k.c
skarżącego, mieści się w granicach wyznaczonych art. 353 k.c.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 19/09

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 7 października 2009 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Henryk Pietrzkowski (przewodniczący)

SSN Marian Kocon (sprawozdawca)

SSN Marek Sychowicz

Protokolant Iwona Budzik

w sprawie z powództwa L. S.A.

przeciwko T. S.A.

o zapłatę,

po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 7 października 2009 r.,

na rozprawie

skargi kasacyjnej strony pozwanej

od wyroku Sądu Apelacyjnego

z dnia 15 lipca 2008 r., sygn. akt [...],

oddala skargę kasacyjną i zasądza od pozwanego na rzecz

powoda 3.600 zł (trzy tysiące sześćset) tytułem kosztów

postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 15 lipca 2008 r. oddalił apelację pozwanego

T. S.A. od wyroku Sądu Okręgowego w K., którym zasądzono od pozwanego na

rzecz L. S. A. kwotę 121 105,42 z odsetkami.

Sąd ustalił, że powódkę i spółkę „G.” łączyła umowa o świadczenie usług

logistycznych. Powódka przejęła na siebie odpowiedzialność za przewoźników,

którymi posługiwała się wykonując zobowiązania z tej umowy (art. 14 w zw. z art.

17). Jednym z przewoźników był A.B. Zawarł on z pozwaną umowę ubezpieczenia

„przewoźnika lub spedytora w krajowym transporcie drogowym na jedno i wszystkie

zdarzenia”. Sumę gwarancyjną określono na kwotę 500 000 zł; rozszerzono zakres

ubezpieczenia krajowego na ryzyko kradzieży i rozboju. Dnia 23 czerwca 2006 r.

A.B. zgłosił telefonicznie pozwanej szkodę w postaci rabunku części ładunku

papierosów „G.”. Wysokość szkody ustalono na kwotę 127 527,10 zł netto, a

ponieważ ciała kierowcy nie odnaleziono, stwierdzono, iż miał miejsce napad na tle

rabunkowym połączony z morderstwem kierowcy. A.B. uznał roszczenie strony

powodowej z tytułu utraty ładunku. Dnia 31 grudnia 2006 r. spółka „G.” wystawiła

na rzecz strony powodowej notę obciążeniową na kwotę 121 105,42 zł z tytułu

poniesionej szkody.

Na gruncie tych ustaleń Sąd uznał, że odpowiedzialność pozwanego za

powstałą szkodę w ładunku znajduje oparcie w umowie ubezpieczenia zawartej

z A.B.

Skarga kasacyjna pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego – oparta na

podstawie pierwszej z art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. – zawiera zarzut naruszenia

art. 822, 799, 474, 361, 363, 366, 3531 i 65, i zmierza do uchylenia tego wyroku

oraz przekazania sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rację ma Sąd Apelacyjny, że rozwiązanie przyjęte w umowie powódki ze

spółkę „G.” prowadzi do ustalenia odpowiedzialności powódki bliskiej granic

odpowiedzialności o charakterze zobiektywizowanym. Inaczej mówiąc, powódka

przyjęła odpowiedzialność za rezultat całego procesu przewozowego przesyłki tej

spółki.

Tak

ukształtowana

odpowiedzialność

powódki,

wbrew

stanowisku

skarżącego, mieści się w granicach wyznaczonych art. 353 k.c.

Wobec niespornej okoliczności, że przewoźnik A.B. przeniósł na powódkę

roszczenie z tytułu umowy ubezpieczenia zawartej ze skarżącym, niepodobna

uznać zasadnym zarzutu skarżącego o braku legitymacji powódki do dochodzenia

tego roszczenia.

Nie podlegał również uwzględnieniu zarzut skarżącego, że z naruszeniem

przytoczonych w skardze kasacyjnej przepisów Sąd Apelacyjny przyjął, iż A.B.

przysługuje odszkodowanie z umowy ubezpieczenia. U podłoża tego stanowiska

leży założenie, że napaść o charakterze rabunkowym na pojazd z ładunkiem

wyczerpuje kryteria siły wyższej, jako przesłanki egzoneracyjnej z art. 65 ust. 2 pr.

przew.

Skarżący

pomija,

że

w

umowie

ubezpieczenia

przyjął

ryzyko

odpowiedzialności za szkody także wynikłe z rozboju. Biorąc pod uwagę kryterium

odpowiedzialności przewoźnika oraz zakładu ubezpieczeń, rozróżnić należy grupę

ryzyk transportowych, za które ponosi odpowiedzialność tylko zakład ubezpieczeń,

a nie przewoźnik; są to np. szkody wynikające z nadzwyczajnych zdarzeń

losowych. A zatem, gdyby nawet przyjąć, tak, jak chce tego skarżący, iż rozbój

wypełnia znamiona siły wyższej, to jej wykazanie, w myśl art. 65 ust. 2 pr. przew.,

zwolniłoby jedynie od odpowiedzialności przewoźnika, a nie skarżącego.

Poza tym, Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym niniejszą skargę

kasacyjną podziela stanowisko wyrażone w uchwale z dnia 13 grudnia 2007 r.,

sygn. akt III CZP 100/07 (OSNC 2008, nr 12, poz. 139), że utrata przesyłki na

skutek rozboju nie jest wynikiem działania siły wyższej w rozumieniu art. 65 ust. 2

pr. przew. To oznacza, że odpowiedzialność odszkodowawczą za utracony ładunek

w wyniku rozboju ponosi również przewoźnik.

Za

tym

stanowiskiem

przemawiają

zarówno

argumenty

wykładni

systemowej, jak i celowościowej oraz funkcjonalnej. Skoro bowiem ustawodawca

zdecydował się na użycie w ustawie krajowej pojęcia „siła wyższa” zamiast użytej

w Konwencji CMR przesłanki „okoliczności, których przewoźnik nie mógł uniknąć

i których następstwom nie mógł zapobiec”, oznacza to, że jego zamiarem było

osiągnięcie innego rezultatu wykładni niż taki, jaki osiągnięto by przy tym drugim

sformułowaniu. Stosujący prawo musi wszak przyjmować fikcję, że ustawodawca

jest doskonale racjonalny, co oznacza m.in. nieprzypadkowość w doborze

terminów, a także działanie celowe, najbardziej odpowiadające potrzebie

prawidłowego uregulowania danego wycinka życia społecznego. Ustawodawcy,

stanowiącemu prawo około 20 lat po ratyfikowaniu przez Polskę konwencji CMR

(a ponad 30 lat po podpisaniu protokołu rewizji konwencji CIM, gdzie zawarto

zamiast siły wyższej to samo znamię opisowe), musiały być znane postulaty

niektórych przedstawicieli doktryny polskiej i zagranicznej co do łagodniejszej

kwalifikacji klauzuli „opisowej” w stosunku do pojęcia siły wyższej. Skoro zatem

użyto

pojęcia

tradycyjnego,

nawiązującego

do

surowej

odpowiedzialności

przewoźnika nieomal za omnes casus, to nakazuje ścisłej wykładni rozważanej

ekscepcji.

Słusznie także wywodzi się w doktrynie, że obiektywna odpowiedzialność

przewoźnika ma swoje uzasadnienie w argumentach natury gospodarczej. Jest to

repartycja ryzyka. Nadawca jako strona umowy przewozu – zaś odbiorca jako

strona umowy zawartej zwykle z nadawcą, w wykonaniu której przewóz następuje,

a także jako podmiot ustawowo odpowiedzialny za należności związane

z przewozem z mocy art. 51 pr. przew. – są zainteresowani rzeczywistym

wykonaniem zobowiązania. Powierzają oni przewoźnikowi niejednokrotnie ładunek

o bardzo wysokiej – jak choćby w sprawie – wartości materialnej. Z drugiej strony

nie można nie dostrzegać, że rzecz przewożona znajduje się przez pewien okres

czasu, na znacznym częstokroć dystansie przestrzennym, poza kontrolą zarówno

nadawcy, jak i odbiorcy. Nie bez przyczyny zatem przewoźnik ponosi, z mocy

art. 65 ust. 1 pr. przew., ryzyko związane z przesyłką. Jest ono wkalkulowane

w wysokość taryf przewozowych. Wysokość przyjętych na rynku wynagrodzeń za

przewóz,

a

przewoźnika,

rozciągnięcia

także

wymaganie

wystarczająco

ubezpieczenia

chronią

odpowiedzialności

go

poza

przed

odpowiedzialności

dotkliwymi

granice

cywilnej

konsekwencjami

zwykłego

przypadku.

Nieodpowiedzialność przewoźnika z art. 65 ust. 2 pr. przew. byłaby wówczas

ograniczona do sytuacji rzeczywiście wyjątkowych.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku.