Legislator Case Law & Legislation
III CSK 160/11 AI generated

III CSK 160/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 160/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Ireny D. i stwierdził, że Wiktor D., syn Michała i Marii oraz Irena D., córka Jana i wieczystą [...]. stanowiącego własność Zofii M., której spadkobiercami są Anna G.,

Legislator headnote

AI generated

art. 121 pkt 4 k.c, art. 13 § 2 k.p.c, art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 175 k.c, art. 177 k.c, art. 382 k.p.c; III CSK 160/11 · Sąd Najwyższy: Ireny D. i stwierdził, że Wiktor D., syn Michała i Marii oraz Irena D., córka Jana i wieczystą [...]. stanowiącego własność Zofii M., której spadkobiercami są Anna G.,

Keywords

AI generated
art. 121 pkt 4 k.c art. 13 § 2 k.p.c art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c art. 175 k.c art. 177 k.c art. 382 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 121 pkt 4 k.c
w związku z art. 121 pkt 4 k.c.
art. 13 § 2 k.p.c
Zarzuciła w niej naruszenie art. 13 § 2 k.p.c.
art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c
podstawy określonej w art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.
art. 175 k.c
art. 175 k.c. w związku z art. 121 pkt 4 k.c. przez błędną wykładnię i przyjęcie, iż
art. 177 k.c
Według skarżącej doszło także do naruszenia art. 177 k.c.
art. 382 k.p.c
przepisom ustawy a zwłaszcza art. 382 k.p.c.
art. 316 § 1 k.p.c
Nie doszło do naruszenia art. 316 § 1 k.p.c.
art. 156 § 1 k.p
decyzja dotknięta wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a.

Cited Case Law

AI generated
IV CSK 604/10
Sygn. akt IV CSK 604/10 POSTANOWIENIE Dnia 16 września 2011 r. Sąd Najwyższy w składzie : SSN Krzysztof Pietrzykowski (przewodniczący) SSN Marian Kocon SSA Agnieszka Piotrowska (sprawozdawca) w sprawie upadłości Piotra O. i Urszuli O. prowadzących działalność gospodarczą jako wspólnicy spółki cywilnej „E. – F.” Zakłady Pralnicze w L., w przedmiocie wniosku syndyka o stwierdzenie zakończenia postępowania upadłościowego oraz wniosku upadłych Piotra O. i Urszuli O. o umorzenie zobowiązań upadłych, które nie zostały zaspokojone w postępowaniu upadłościowym, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 16 września 2011 r., skarg kasacyjnych Piotra O. i Urszuli O. od postanowienia Sądu Okręgowego z dnia 23 czerwca 2010 r., oddala obie skargi kasacyjne.
II PK 276/10
Wyrok z dnia 12 maja 2011 r.
I CSK 41/08
W pierwszej kolejności należy ustosunkować się do zarzutów naruszenia przepisów postępowania, co miało istotny wpływ na wynik sprawy, gdyż dopiero w niekwestionowanym stanie faktycznym możliwe jest rozważenie zasadności zarzutów dotyczących naruszenia prawa materialnego. Powód w skardze kasacyjnej zarzuca naruszenie art. 227, 233 § 1, 316 § 1 i 328 § 2 k.p.c. Uzasadniając naruszenie art. 227 i art. 233 § 1 k.p.c. skarżący zarzuca niewłaściwe ich zastosowanie i przyjęcie przez sąd II instancji ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd I instancji z naruszeniem zasad postępowania dowodowego, w tym niewskazanie na jakich dowodach oparte zostały rozstrzygnięcia sądów obu instancji, pominięcie dowodów co do okoliczności mających istotne znaczenie dla sprawy oraz rozstrzygnięcie sprawy bez wszechstronnego rozważenia zebranego w sprawie materiału dowodowego.
III CSK 144/08
Najwyższego z dnia 24 lutego 2010 r., III CSK 144/08, nie publ.).
III CZP 30/07
Z wniosku Rzecznika Praw Obywatelskich wynika, że wystąpił o podjęcie uchwały mającej na celu rozstrzygnięcie istniejących w orzecznictwie sądowym rozbieżności w przedmiocie wykładni art.
IV CSK 77/11
ustawy o przejęciu na własność Państwa nieruchomości rolnych i leśnych (z wyjątkiem określonych w art.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 160/11

POSTANOWIENIE

Dnia 9 lutego 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Irena Gromska-Szuster (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Krzysztof Strzelczyk (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku Ireny D.

przy uczestnictwie Wiesławy W., Teresy M., Stanisława M., Jerzego M., Jerzego

Adama M.,

Marii Z., Gminy T., Ryszarda D., Anny G., Anny K.,

Janusza D. i Janiny J.

o zasiedzenie,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej

w dniu 9 lutego 2012 r.,

skargi kasacyjnej uczestniczki Anny K.

od postanowienia Sądu Okręgowego

z dnia 20 stycznia 2011 r.,

uchyla zaskarżone postanowienie i przekazuje sprawę Sądowi

Okręgowemu do ponownego rozpoznania pozostawiając temu

sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 8 grudnia 2009 r. Sąd Rejonowy uwzględnił wniosek

Ireny D. i stwierdził, że Wiktor D., syn Michała i Marii oraz Irena D., córka Jana i

Wiktorii nabyli z dniem 1 stycznia 1985 r. w drodze zasiedzenia na prawach

wspólności ustawowej małżeńskiej własność nieruchomości położonej w Z.,

składającej się z działek nr 318 o pow. 0,28 ha i 341 o pow. 0,20 ha.

Jak ustalił Sąd Rejonowy, działki nr 318 i 341 wchodziły w latach

czterdziestych ubiegłego wieku w skład dawnego majątku Z. objętego księgą

wieczystą [...]. stanowiącego własność Zofii M., której spadkobiercami są Anna G.,

Jan M., Jerzy Adam M., Teresa M., Maria Z. oraz Anna K. Orzeczeniem z dnia 3

lipca 1950 r., wydanym na podstawie dekretu PKWN z dnia 6 września 1944 r. o

przeprowadzeniu reformy rolnej, Minister Rolnictwa i Reform Rolnych (Dz. U. Nr 4,

poz. 17 – dalej: jako „dekret o przeprowadzeniu reformy rolnej”) uznał, że

nieruchomość ziemska Z. stanowiąca własność Zofii M. przeszła w dniu 13 kwietnia

1944 r. na własność Skarbu Państwa a decyzją z dnia 25 czerwca 1991 r.

Wojewoda stwierdził, że działki te stały się własnością Gminy T. Teresa M.

wystąpiła o stwierdzenie nieważność orzeczenia z dnia 3 lipca 1950 r. Po

wieloletnim postępowaniu administracyjno sądowym Minister Rolnictwa i Reform

Rolnych decyzją z dnia 15 listopada 2006 r. stwierdził nieważność wymienionego

orzeczenia z dnia 5 lipca 1950 r. Nieruchomość o pow. 1,03 ha położona w Z.

składająca się między innymi z działek nr 318 i 341 została sprzedana przez

Ludwikę K. małżonkom Wiktorowi i Irenie D. oraz Władysławowi i Annie D. na

podstawie nieformalnej umowy z dnia 5 października 1956 r. spisanej w Prezydium

Gromadzkiej Rady Narodowej w Z. za kwotę 21.000 złotych. Na podstawie tej

umowy małżonkowie Wiktor i Irena D. objęli w posiadanie samoistne działki 318 i

341 i zaczęli je użytkować rolniczo. Decyzją administracyjną z dnia 20 października

1988 r. została stwierdzona nieważność wydanego dnia 5 czerwca 1976 r. na

rzecz Wiktora i Ireny małżonków D. Aktu Własności Ziemi. W uzasadnieniu tej

decyzji wskazano na wynikające z art. 3 ustawy z dnia 26 października 1971 r. o

uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 ze zm. –

dalej:

jako

„ustawa

uwłaszczeniowa”)

wyłączenie

jej przepisów

wobec

nieruchomości stanowiących własność Skarbu Państwa. Do 1990 r. samoistne

posiadanie nieruchomości przez małżonków D. nie było zakłócone. Nikt nie

kwestionował ich posiadania i nie domagał się zwrotu nieruchomości. W trakcie

postępowań administracyjnych w przedmiocie stwierdzenia nieważności orzeczenia

z dnia 3 lipca 1950 r. Teresa M. – spadkobierczyni Zofii M. zawarła z Wiktorem D.

w dniu 6 grudnia 1991 r. umowę dzierżawy powyższej nieruchomości z czynszem

w wysokości 61.300 złotych rocznie. Wiktor D. zmarł 18 kwietnia 1997 r.

pozostawiając spadkobierców: żonę Irenę D. oraz synów Ryszarda D. i Janusza D.

Synowie pomagali wnioskodawczyni w prowadzeniu gospodarstwa rolnego

obejmującego działki 318 i 341.

Sąd Rejonowy uznał, że stwierdzenie nieważności decyzji o przejęciu

nieruchomości na rzecz Skarbu Państwa nie może zamykać drogi do ewentualnego

zasiedzenia nieruchomości przez długoletnich posiadaczy. Wnioskodawczyni i jej

mąż nabywając nieruchomość na podstawie umowy bez zachowania formy aktu

notarialnego byli samoistnymi posiadaczami nieruchomości w złej wierze. Termin

dwudziestoletniego okresu zasiedzenia upłynął 1 stycznia 1985 r.

Postanowieniem z dnia 20 stycznia 2011 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację,

jaką wniosła uczestniczka Anna K. od postanowienia sądu pierwszej instancji.

Według Sądu Okręgowego, dokonane ustalenia faktyczne potwierdzają, że Wiktor i

Irena D. byli posiadaczami samoistnymi przez okres wystarczający do zasiedzenia

własności nieruchomości. Podstawą nabycia posiadania była umowa kupna –

sprzedaży. Posiadacze przez okres ponad 12 lat legitymowali się Aktem Własności

Ziemi. Jako nietrafny został oceniony zawarty w apelacji zarzut naruszenia art. 175

w związku z art. 121 pkt 4 k.c. przez nieuwzględnienie, że bieg zasiedzenia w

odniesieniu do nieruchomości objętej wnioskiem mógł rozpocząć się dopiero

wówczas, gdy właściciele nieruchomości mogli efektywnie dochodzić na drodze

sądowej jej zwrotu. Zdaniem Sądu Okręgowego nie można przyjąć, że aż do

czerwca 1989 r., to znaczy do demokratycznych wyborów w Polsce, stanowiących

o realnej zmianie ustroju politycznego, ogół uprawnionych obywateli w Polsce był

pozbawiony

możliwości

zgłaszania

roszczeń

windykacyjnych

lub

odszkodowawczych związanych z nieruchomościami pozostającymi we władaniu

Skarbu Państwa. Okoliczności te powinny mieć charakter obiektywny, co wymaga

każdorazowego i indywidualnego wykazania w konkretnej sprawie. Wnosząca

apelację uczestniczka nie zgłaszała dowodów dla wykazania okoliczność

zawieszenia biegu zasiedzenia. Teresa M. inicjując postępowanie administracyjne

o stwierdzenie nieważności orzeczenia nacjonalizacyjnego zarzucała jedynie, iż

powierzchnia majątku Z. nie przekraczała wymaganej dekretem o przeprowadzeniu

reformy rolnej powierzchni. Jako uczestniczka niniejszego postępowania sądowego

także nie przedstawiła okoliczności, które usprawiedliwiałyby przyjęcie stanu

zawieszenia wymiaru sprawiedliwości zrównanego ze stanem siły wyższej w

rozumieniu art. 121 pkt 4 k.c.

Uczestniczka Anna K. wniosła skargę kasacyjną od postanowienia Sądu

Okręgowego. Zarzuciła w niej naruszenie art. 13 § 2 k.p.c. w związku z art. 316 § 1

i 382 k.p.c. przez pominięcie części materiału dowodowego dotyczącego podstaw

pozbawienia jej poprzedników prawnych własności nieruchomości i możliwości

dochodzenia przez nich przed 1989 rokiem zwrotu nieruchomości bezprawnie

objętych działaniem dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej. W ramach

podstawy określonej w art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c. uczestniczka zarzuciła naruszenie

art. 175 k.c. w związku z art. 121 pkt 4 k.c. przez błędną wykładnię i przyjęcie, iż

brak możliwości dochodzenia roszczeń przez spadkobierców właścicieli majątku

ziemskiego w Z. w ustroju Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej nie skutkował

spoczywaniem

biegu

zasiedzenia

nieruchomości

będącej

przedmiotem

postępowania. Według skarżącej doszło także do naruszenia art. 177 k.c. przez

niewłaściwe zastosowanie i stwierdzenie, że pomimo, iż nieruchomość nie mogła

być objęta działaniem ustawy uwłaszczeniowej, to dopuszczalne było stwierdzenie

zasiedzenia tej nieruchomości gruntowej w dacie określonej przez sąd.

Na tych podstawach uczestniczka wniosła o uchylenie zaskarżonego

postanowienia, jego zmianę przez uwzględnienie apelacji uczestniczki i oddalenie

wniosku, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie

sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie doszło do zarzucanego naruszenia przepisów postępowania, które

skarżąca łączy z błędnym uznaniem przez sąd, że uczestniczka postępowania

Teresa M. – wdowa po Janie M., synu Zofii M. pomimo istnienia takiej możliwości,

nie

przedstawiła

żadnych

dowodów

dla

wykazania

okoliczności

usprawiedliwiających zawieszenie biegu zasiedzenia. Ten sposób naruszenia

przepisów postępowania nie odpowiada przytoczonym w skardze kasacyjnej

przepisom ustawy a zwłaszcza art. 382 k.p.c. Kryteria te wypełnia zarzucane w

następnej kolejności pominięcie części zebranych w sprawie dowodów. Nie

oznacza to jednak, że do kwalifikowanego w ten sposób uchybienia doszło w

zaskarżonym orzeczeniu.

Artykuł 382 k.p.c. ma charakter ogólnej dyrektywy, zakładającej kontynuację

przez sąd drugiej instancji merytorycznego rozpoznania sprawy. Wyrazem jej

jest nakaz wydania orzeczenia na podstawie materiału dowodowego zebranego

przez sądy obu instancji. Sąd drugiej instancji, oddalając zarzuty apelacji

dotyczące ustaleń faktycznych będących podstawą merytorycznej oceny wniosku,

uznał za własne prawidłowo poczynione ustalenia Sądu Rejonowego. Stanowisko

to znalazło wyraźne odzwierciedlenie w uzasadnieniu sądu odwoławczego.

W judykaturze Sądu Najwyższego utrwalone jest zapatrywanie, że jeżeli sąd

II instancji nie uzupełnia postępowania dowodowego ani, po rozważeniu zarzutów

apelacji, nie znajduje podstaw do zakwestionowania oceny dowodów i ustaleń

faktycznych orzeczenia sądu pierwszej instancji, może te ustalenia przyjąć za

podstawę faktyczną swojego orzeczenia (zob. m. in. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 11 września 2011 r., IV CSK 604/10, nie publ.).

Sąd Okręgowy opierając się na poczynionych w pierwszej instancji

ustaleniach, w tym także w zakresie administracyjnego postępowania dotyczącego

wzruszenia decyzji nacjonalizacyjnej z 1950 r., uwzględnił wszystkie przedstawione

w sprawie dowody z dokumentów a to, że na ich podstawie nie wyciągnął wniosków

zgodnych z oczekiwania uczestniczki nie oznacza naruszenia art. 382 k.p.c. (zob.

wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 maja 2011 r., II PK 276/10, nie publ.).

Nie doszło do naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. przytoczonego w skardze

kasacyjnej obok art. 382 k.p.c. W art. 316 § 1 k.p.c. sformułowano zasadę, iż

podstawą rozstrzygnięcia jest stan rzeczy istniejący w chwili zamknięcia rozprawy,

a więc sąd nie może wydając orzeczenie merytoryczne powoływać się na

późniejsze zdarzenia, zaszłe po zamknięciu rozprawy (por. wyrok SN z 5 września

2008 r., I CSK 41/08, nie publ.). Tymczasem uczestniczka wskazuje naruszenia

tego przepisu przez to, że – jej zdaniem – sąd drugiej instancji pominął istotne

okoliczności i dowody świadczące o braku możliwości dochodzenia aż do 1989 r.,

zwrotu

bezprawnie

znacjonalizowanej

nieruchomości.

Takie

uzasadnienie

naruszenia art. 316 § 1 k.p.c. zupełnie nie uwzględnia ratio legis tego przepisu.

Uznanie

z przepisami

za

bezpodstawne

postępowania

zarzutów

pozwala

skargi

przejść

do

kasacyjnej

związanych

rozważań

dotyczących

przytoczonych w skardze kasacyjnej przepisów prawa materialnego, przy czym

podstawą oceny ich naruszenia dokonywanej przez Sąd Najwyższy są ustalenia

faktyczne stanowiące podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 398 13 § 2 in fine

k.p.c.).

Nie ma racji skarżąca zarzucając sądowi naruszenie art. 177 k.c. przez

uznanie za dopuszczalne zasiedzenie własności nieruchomości w czasie, kiedy

nieruchomość ta stanowiła przedmiot własności państwowej. Zarzut ten nie

uwzględnia

istotnej

okoliczności,

jaką

jest

stwierdzenie

w

postępowaniu

administracyjnym nieważności orzeczenia z 1950 r., które rozstrzygało o przejściu

z dniem 13 kwietnia 1944 r. na własność Skarbu Państwa nieruchomości ziemskiej

Z., której część stanowią działki objęte wnioskiem.

Zgodnie z dominującym w piśmiennictwie oraz orzecznictwie poglądem,

decyzja dotknięta wymienionymi w art. 156 § 1 k.p.a. wadami, uzasadniającymi jej

nieważność, nie jest aktem pozornym, lecz istniejącym i funkcjonującym w obrocie

prawnym. Decyzja taka korzysta z domniemania prawidłowości i ma moc

obowiązującą dopóty, dopóki nie zostanie usunięta z obrotu prawnego w trybie i na

zasadach określonych w kodeksie postępowania administracyjnego. Decyzja

nadzorcza stwierdzająca nieważność wadliwej decyzji ma moc wsteczną. Dlatego

decyzja ta eliminuje skutki prawne wadliwej decyzji, tak jakby ona w ogóle nie

została podjęta (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 20 lipca

1981 r., SA 1478/81, ONSA 1981/2, poz. 72; uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 28 maja 1992 r., III AZP 4/92, OSNCP 1992, nr 12, poz. 211,

postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 2000 r., III CKN 949/00, OSNC

2000, nr 12, poz. 228 i wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 września 2001 r., II CKN

277/99, OSNC 2002, nr 6, poz. 77). Wobec tego należy przyjąć, że art. 177 k.c. nie

stanowił przeszkody do zasiedzenia własności przedmiotowej nieruchomości

w całym wskazywanym we wniosku okresie jej posiadania a także, że zasiedzenie

biegło nie przeciwko Skarbowi Państwa ale przeciwko osobom legitymującym się

tytułem własności do nieruchomości z pominięciem orzeczenia nacjonalizacyjnego,

którymi aktualnie są następcy prawni Zofii M. (zob. też postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 24 lutego 2010 r., III CSK 144/08, nie publ.).

Wobec tego istotne jest rozważenie, czy rzeczywiście w okresie do 1989 r.

osoby te dysponowały jakimikolwiek środkami prawnymi, które umożliwiłyby im

domaganie się wydania nieruchomości, czy też podjęcie innych czynności, które

zmierzałyby do odzyskania przedmiotu własności. Artykuł 121 pkt 4 k.c. stanowi, że

bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu co do

wszelkich roszczeń, gdy z powodu siły wyższej uprawniony nie może ich dochodzić

przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznawania spraw danego

rodzaju przez czas trwania przeszkody. Przepis ten oraz przepisy o zawieszeniu

i przerwie przedawnienia odpowiednio stosuje się do biegu terminu zasiedzenia

(art. 175 k.c.). Sąd Najwyższy w uchwale składu całej Izby Cywilnej Sądu

Najwyższego z dnia 26 października 2007 r. (sygn. akt III CZP 30/07, OSNC 2008,

nr 5, poz. 43) wyraził pogląd, na użytek ochrony przed zasiedzeniem Skarbu

Państwa osób, które utraciły w poprzednim okresie posiadanie nieruchomości na

skutek władczego działania państwa, że przez siłę wyższą należy rozumieć

niezależny od właściciela, wywołany uwarunkowaniami politycznymi, obiektywny, o

powszechnym zasięgu oddziaływania stan niemożności skutecznego dochodzenia

na drodze prawnej wydania nieruchomości. Tak Sąd Najwyższy słusznie ocenił

sytuację, kiedy władza publiczna podejmowała szeroko zakrojone działania

nacjonalizacyjne, w ramach których wydawano decyzje administracyjne, które nie

mogły być poddane kontroli sądowej, a jednocześnie dotknięte były tak istotnymi

uchybieniami, że stwierdzano ich nieważność po upływie wielu lat.

Stanowisko wyrażone przez Sąd Najwyższy w wymienionej uchwale jak

i w późniejszych orzeczeniach (zob. m. in. postanowienia z dnia 16 września

2011 r., IV CSK 77/11, nie publ. oraz z dnia 18 grudnia 2009, IV CSK 442/09

nie publ.) zostało wprawdzie wyrażone w odniesieniu do władania cudzą

nieruchomością i możliwości nabycia jej własności przez Skarb Państwa, jednak te

same

reguły

należy

stosować

wobec

innych

samoistnych

posiadaczy

nieruchomości, jeśli objęcie przez nich nieruchomości w posiadanie pozostawało

w związku z pozbawieniem na rzecz Skarbu Państwa, na podstawie decyzji

administracyjnej, dotychczasowych właścicieli prawa własności i związanego z tym

prawem uprawnienia do korzystania z nieruchomości. Sytuacja właścicieli tych

nieruchomości była podobna do sytuacji, kiedy władającym nieruchomością był

Skarb Państwa, co oznacza, iż w obu wypadkach właściciele, którzy nie

dysponowali środkami prawnymi aby wzruszyć decyzję administracyjną, a wobec

tego nie legitymując się tytułem własności, nie mogli na drodze prawnej dochodzić

wydania nieruchomości od osób, które z niej faktycznie korzystały.

Stan

pozbawiający

możliwości

skutecznego

dochodzenia

roszczeń

chroniących własność mógł być z jednej strony konsekwencją braku środków

prawnych, które pozwoliłyby podważyć wadliwe akty władzy publicznej, jak też mógł

łączyć się z praktyką stosowania prawa, brakiem realnych szans uzyskania

korzystnego rozstrzygnięcia, stosowaniem określonych nacisków, represji wobec

osób podejmujących próby odzyskania swoich praw. Sąd Okręgowy oceniając

grupę przyczyn mogących usprawiedliwiać przyjęcie siły wyższej i brak w tym

zakresie inicjatywy dowodowej ze względu na każdorazowy, indywidualny charakter

tych okoliczności, nie uwzględnił tak samo ważnej kwestii obowiązywania w

przeszłości przepisów, które nie przewidywały możliwości wzruszenia na drodze

sądowej wadliwej decyzji administracyjnej.

Stosownie do treści § 5 ust. 1 rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Reform

Rolnych z dnia 1 marca 1945 r. w sprawie wykonania dekretu PKWN z dnia

6 września 1944 r. o przeprowadzeniu reformy rolnej (Dz. U. Nr 10, poz. 51 ze zm.

dalej jako:

„rozporządzenie

z 1945”)

orzekanie

w sprawach,

czy dana

nieruchomość podpada pod działanie przepisu art. 2 ust. 1 lit. e dekretu

o przeprowadzeniu reformy rolnej należało do kompetencji wojewódzkich urzędów

ziemskich, które – jak wprost wynika to z § 5 ust. 2 powołanego rozporządzenia –

orzekają o tym w formie decyzji (od której stronom przysługuje prawo odwołania do

Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych).

Według dawnego orzecznictwa Sądu Najwyższego najpełniej wyrażonego

w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 13 października 1951 r. C 427/51 (OSN

1953, z. I, poz. 1), akcja przeprowadzania reformy rolnej w swym założeniu mogła

dać pozytywne wyniki tylko wówczas, gdy jej realizacja pozostawała wyłącznie

w ręku organów administracji państwowej i nie doznawała żadnych zakłóceń przez

ingerencję organów pozostających poza sferą właściwych organów administracji,

zwłaszcza sądów; „władze powołane do wykonania dekretu o przeprowadzeniu

reformy rolnej nie mogłyby należycie sprostać swemu zadaniu, jeżeli sądy swoimi

orzeczeniami mogłyby obalać ich zarządzenia i burzyć w ten sposób podstawy, na

których był zbudowany cały plan ich działania”.

Pomimo kontrowersji, jakie ujawniły się wokół obowiązywania § 5

rozporządzenia z 1945 r. w związku z postanowieniem Trybunału Konstytucyjnego

z dnia 1 marca 2010 r., P 107/08 (OTK-A Zb. Urz. 2010, nr 3, poz. 27), w którym

stwierdzono, że § 5 rozporządzenia z 1945 r. nie ma mocy obowiązującej,

w związku z czym nie może stanowić szczegółowej regulacji, o jakiej mowa

w art. 2 § 3 k.p.c., na podstawie której orzekanie w przedmiocie podpadania

nieruchomości pod działanie dekretu o reformie rolnej mogłoby zostać przekazane

organom administracji publicznej (zob. m. in. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia

18 maja 2011 r., III CZP 21/11, OSNC 2011/12/133; uchwałę składu siedmiu

sędziów Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 10 stycznia 2011 r., I OPS

3/10, ONSAiWSA 2011/2/23) – w związku z okolicznościami istotnymi dla

rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie wystarczy stwierdzić, podtrzymując wyrażone

wstępnie stanowisko, że spory o przynależność do gruntów podlegających

dekretowi o przeprowadzeniu reformy rolnej były rozstrzygane na drodze

administracyjnej.

Według utrwalonego w judykaturze Sądu Najwyższego stanowiska, sąd

w postępowaniu cywilnym jest związany ostateczną decyzją administracyjną,

niezależnie od jej charakteru deklaratywnego, czy też konstytutywnego (por. wyroki

Sądu Najwyższego z dnia 19 listopada 2004 r., V CK 251/04, nie publ.; z dnia

30 września 2010 r. I CSK 680/09, nie publ.; z dnia 7 października 2010 r., IV CSK

206/10, nie publ.; uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia

9 października 2007 r., III CZP 46/07, OSNC 2008/3/30; wyrok). Do 31 sierpnia

1980 r. nie istniało sądownictwo administracyjne i możliwość sądowej kontroli

decyzji administracyjnych. Taka możliwość pojawiła się dopiero w chwili wejścia

w życie ustawy z dnia 31 stycznia 1980 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym

oraz o zmianie ustawy – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. Nr 4,

poz. 8).

W tej sytuacji nie sposób przyjąć, że do dnia 31 sierpnia 1980 r. właściciele

przedmiotowej nieruchomości – którą zawładnął Skarb Państwa na podstawie

wadliwego wykonania dekretu o przeprowadzeniu reformy rolnej, a wyrazem tego

było wydanie dnia 3 lipca 1950 r. przez Ministra Rolnictwa i Reform Rolnych

orzeczenia stwierdzającego przejście na własność Skarbu Państwa na cele reformy

rolnej nieruchomości ziemskiej Z. uznanego za nieważne decyzją Ministra

Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 15 listopada 2006 r. – mogli, bez formalnego tytułu

własności, efektywnie na drodze prawnej dochodzić wydania nieruchomości od

władających nią osób. Niedostępność środków prawnych, które pozwoliłyby

podważyć wadliwe akty władzy publicznej jest porównywalna z uregulowanym

w art. 121 pkt 4 k.c. stanem siły wyższej uniemożliwiającym uprawnionemu

dochodzenia swych roszczeń przed sądem i w konsekwencji powodującym

zawieszenie biegu przedawnienia roszczeń, a w związku z treścią art. 175 k.c.

zawieszenie biegu zasiedzenia (poza wymienioną uchwałą Sądu Najwyższego

z dnia 26 października 2007 r., zob. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia

9 maja 2003 r., V CSK 24/03, nie publ. oraz z dnia 28 listopada 2008 r. V CSK

297/08, nie publ.).

Tych okoliczności nie uwzględnił Sąd Okręgowy, pomimo iż uczestniczka

postępowania powoływała się na nie w toku postępowania przedstawiając dowody

dotyczące postępowania zmierzającego do uzyskania stwierdzenia nieważności

decyzji nacjonalizacyjnej. Ze względu na ustawowy nakaz rozpoznania skargi

w granicach jej podstaw (art. 39813 § 1 k.p.c.), dalszą rzeczą jest ocena, czy i jakie

znaczenie w sprawie ma zawieszenia biegu zasiedzenia do dnia 31 sierpnia 1980 r.

Z tych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 398 15 § 1 k.p.c. uchylił

zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu.