Legislator Case Law & Legislation
III CSK 144/10 AI generated

III CSK 144/10 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 144/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Bartłomieja K. przeciwko Krystynie A. o zapłatę kwoty 53.600 zł oraz zasądził od 50.000 zł. Pierwszym „polskim” nabywcą był Tomasz S., który nabył ten samochód

Legislator headnote

AI generated

art. 169 § 2 k.c, art. 169 k.c, art. 3983 § 1 k.p.c, art. 556 § 1 k.c, art. 560 § 1 k.c, art. 217 § 2 k.p.c; III CSK 144/10 · Sąd Najwyższy: Bartłomieja K. przeciwko Krystynie A. o zapłatę kwoty 53.600 zł oraz zasądził od 50.000 zł. Pierwszym „polskim” nabywcą był Tomasz S., który nabył ten samochód

Keywords

AI generated
art. 169 § 2 k.c art. 169 k.c art. 3983 § 1 k.p.c art. 556 § 1 k.c art. 560 § 1 k.c art. 217 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 169 § 2 k.c
podstawie art. 169 § 2 k.c.
art. 169 k.c
nabycia na postawie art. 169 k.c.
art. 3983 § 1 k.p.c
podstawach uregulowanych w art. 3983 § 1 k.p.c.
art. 556 § 1 k.c
W ramach pierwszej podstawy skarżący zarzucił naruszenie art. 556 § 1 k.c.
art. 560 § 1 k.c
oraz art. 560 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie,
art. 217 § 2 k.p.c
a w ramach drugiej - naruszenie art. 217 § 2 k.p.c.
art. 391 k.p.c
217 § 2 w związku z art. 391 k.p.c.
art. 560 k.c
naruszenia także art. 560 k.c.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 144/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 4 lutego 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)

SSN Teresa Bielska-Sobkowicz (sprawozdawca)

SSA Maria Szulc

w sprawie z powództwa Bartłomieja K.

przeciwko Krystynie A.

o zapłatę,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 4 lutego 2011 r.,

skargi kasacyjnej powoda od wyroku Sądu Okręgowego

z dnia 20 listopada 2009 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego

rozpoznania Sądowi Okręgowemu, pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy wyrokiem z dnia 26 maja 2009 r. oddalił powództwo

Bartłomieja K. przeciwko Krystynie A. o zapłatę kwoty 53.600 zł oraz zasądził od

niego na rzecz pozwanej kwotę 4.177,40 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Podstawę

rozstrzygnięcia

Sądu

Rejonowego

stanowiły

następujące

ustalenia faktyczne.

Powód w dniu 13 listopada 2006 r. kupił od pozwanej samochód za kwotę

50.000 zł. Pierwszym „polskim” nabywcą był Tomasz S., który nabył ten samochód

w dniu 23 kwietnia 2003 r. od niemieckiego przedsiębiorstwa K. – H. Pojazd został

wprowadzony na terytorium Polski po uregulowaniu wszystkich należności celnych i

kontrolach technicznych. W dniu 26 maja 2007 r. pojazd będący w posiadaniu

powoda został zatrzymany na terytorium Niemiec przez niemiecką policję, w

związku z tym, że został on skradziony w 2003 r. przez nieznaną osobę. Pojazd

został przekazany niemieckiemu ubezpieczycielowi, który zgłosił wobec niego

roszczenia w związku z wypłaceniem odszkodowania dla zgłaszającego szkodę w

dniu 9 sierpnia 2003 r. pierwotnego właściciela. W dniu 25 kwietnia 2007 r. powód

złożył pisemne oświadczenie o odstąpieniu od umowy sprzedaży i zażądał zwrotu

zapłaconej ceny.

W ocenie Sądu Rejonowego, w dacie zawierania umowy sprzedaży

samochodu pomiędzy stronami pozwana była jego właścicielką, nie było więc

podstaw

do

przyjęcia,

że

samochód

dotknięty

jest

wadą

prawną.

Kradzież samochodu musiała nastąpić najpóźniej w dniu 9 sierpnia 2003 r.

Pozwana, jak i poprzedni właściciele samochodu, pozostawała w dobrej wierze

przez

cały

okres

jego

posiadania.

Zachowali

wystarczającą

staranność

sprawdzając, czy kupowany przez nich pojazd nie jest obciążony wadą. Przez cały

okres posiadania nie zachodziła jakakolwiek przesłanka wyłączająca ich dobrą

wiarę. Powyższe uzasadnia nabycie przez pozwaną spornego samochodu na

podstawie art. 169 § 2 k.c. najpóźniej w dacie 8 sierpnia 2006 r. W dacie sprzedaży

samochodu na rzecz powoda nie był on zatem obciążony wadą prawną polegającą

na tym, że własność przysługiwała innej osobie niż sprzedający. Odnosi się to

również do nabycia własności części samochodu, na co wskazywał powód

na rozprawie w dniu 28 kwietnia 2009 r. Okoliczność kradzieży części samochodu

nie

znajduje

potwierdzenia

ani

w

protokole

zatrzymania

pojazdu,

ani

w oświadczeniu ubezpieczyciela. Spełnione zostały przez pozwaną przesłanki do

nabycia na postawie art. 169 k.c. ewentualnych wmontowanych nieoryginalnych

części samochodu; pozwana objęła samochód w posiadanie 8 stycznia 2006 r.,

a 3-letni termin posiadania od chwili kradzieży upłynął 8 sierpnia 2006 r.

Sąd pierwszej instancji uznał, że w okolicznościach sprawy nie zachodzi

przypadek, w którym skoro brak jest możliwości uznania skradzionego przedmiotu

za obarczonego wadą prawną, ze względu na jego nabycie na postawie art. 169

k.c., tę samą wadę można uznać za wadę fizyczną. Nie zostały uwzględnione

wnioski dowodowe stron o dopuszczenie dowodu z dokumentów zgromadzonych

w aktach postępowania prokuratury niemieckiej w Z., ponieważ nie było

wątpliwości, że samochód został zatrzymany, co było skutkiem uprzedniej jego

kradzieży obywatelowi Niemiec.

Sąd Okręgowy wyrokiem z dnia 20 listopada 2009 r. oddalił apelację powoda

od powyższego wyroku.

Podzielając ustalenia faktyczne Sąd drugiej instancji uznał za uzasadnione

oddalenie wniosków dowodowych o dopuszczenie dowodu z dokumentów

zgromadzonych w aktach postępowania prokuratury w Z. Wadliwe, w ocenie tego

Sądu, jest stanowisko powoda, zgodnie z którym ustalenie - za pomocą oddalonych

wniosków dowodowych – że samochód nie został skradziony, a jedynie

sfałszowane zostały jego numery nadwozia, uzasadniałoby przyjęcie innej oceny

prawnej kwalifikującej wadę jako wadę fizyczną, a nie prawną. Z dokumentów

przedstawionych przez powoda wynika, że samochód został skradziony i należy do

niemieckiego ubezpieczyciela. Powód pogodził się z utratą pojazdu, brak jest

dowodów na próbę odzyskania samochodu na drodze prawnej. Powód zamierzał

odkupić samochód od ubezpieczyciela, więc zbędne jest przeprowadzanie dowodu,

na okoliczność tego, czy cały pojazd został skradziony, czy fałszowano jego

numery nadwozia lub inne części. Powód nie może, zdaniem Sądu, z jednej strony

nie kwestionować, że pozwana w momencie sprzedaży była właścicielką

samochodu, więc sprzedaż nie jest obciążona wadą prawną, a z drugiej strony

twierdzić, iż utrata pojazdu była skutkiem istnienia wady fizycznej. Nie zachodzi w

niniejszej sprawie sytuacja, w której przerobienie numerów identyfikacyjnych

pojazdu może stwarzać domniemanie, że samochód został skradziony i może

stanowić własność osoby trzeciej. Wobec tego, że powód nie jest posiadaniu

pojazdu, nieistotna jest okoliczność, czy istniała wada w postaci przerobienia

numerów.

Powód wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, opartą na obydwu

podstawach uregulowanych w art. 3983 § 1 k.p.c.

W ramach pierwszej podstawy skarżący zarzucił naruszenie art. 556 § 1 k.c.

oraz art. 560 § 1 k.c. poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie,

a w ramach drugiej - naruszenie art. 217 § 2 k.p.c. poprzez błędne zastosowanie.

Wskazując na powyższe podstawy zaskarżenia skarżący wniósł o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Okręgowemu lub innemu sądowi równorzędnemu, ewentualnie uchylenie również

wyroku Sądu Rejonowego w całości i przekazanie sprawy do ponownego

rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na

obecnym

etapie

postępowania

nie

może

być

kwestionowane,

że skarżący nabył pojazd od właścicielki, spełnia ona bowiem przesłanki określone

w art. 169 § 2 k.c., w skardze kasacyjnej zaś naruszenia tego przepisu

nie zarzucano. Przymiot własności odnosił się zarówno do pojazdu, jak

i wmontowanych

do

niego

części,

również

tej

oceny

prawnej

skarżący

nie kwestionował, zatem wyrażone przez Sąd Okręgowy stanowisko w tym

zakresie należy uznać za trafne. W konsekwencji odstąpienie od umowy wobec

istnienia wady prawnej nie mogło być skuteczne. Okoliczność, że sprzedawca

samochodu uzyskał jego własność na podstawie art. 169 § 2 k.c. nie pozbawia

kupującego możliwości dochodzenia roszczeń z tytułu wady fizycznej, jeżeli

z uwagi

np. na przerobienie

numerów

identyfikacyjnych,

albo

dokumentów

pojazdu, lub wmontowanie nieoryginalnych części powstało dla użytkownika

ograniczenie w możności dysponowania nim, zgodnie z jego przeznaczeniem.

Ograniczeniem takim jest niewątpliwie brak możliwości użytkowania pojazdu poza

granicami kraju. Występuje wówczas wada fizyczna, zmniejszająca użyteczność

takiego

pojazdu

ze

względu

na

cel

wynikający

z

jego

przeznaczenia,

a w konsekwencji zmniejszająca jego wartość użytkową. Kwestie te zostały

wyjaśnione w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. wyroki z dnia 28 listopada

1997 r., II CKN 459/97, OSNC 1998, nr 5, poz. 87 i z dnia 19 września 2002 r.,

V CKN 1136/00, nie publ.). Sąd Okręgowy odwołał się do tych orzeczeń, stwierdził

jednak, że zostały wydane w odmiennych stanach faktycznych, stąd wyrażony

w nich pogląd nie ma odniesienia do sprawy niniejszej. Odmienność ta polegała na

tym, że w sprawach, w których Sąd Najwyższy wyraził pogląd o istnieniu w takiej

sytuacji wady fizycznej rzeczy, pojazdy nie były odebrane użytkownikom, podczas

gdy w sprawie niniejszej powód pojazdem już nie dysponuje, ponieważ został mu

odebrany przez policję niemiecką. Stanowisko to jest niezrozumiałe. Nie może być

kwestionowane, że fakt, iż kupujący nie może zwrócić sprzedawcy samochodu,

który został mu odebrany przez właściciela, nie pozbawia go roszczenia o zwrot

ceny (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 października 2000 r., II CKN 288/00,

nie publ.). Podobnie, roszczenia takiego nie pozbawia go np. fakt, że nie można

zwrócić pojazdu, który uległ całkowitemu zniszczeniu wskutek istniejącej wady

fizycznej. Warunkiem uwzględnienia takiego roszczenia jest istnienie wady,

zmniejszającej wartość lub użyteczność rzeczy ze względu na cel w umowie

oznaczony albo wynikający z okoliczności lub z przeznaczenia rzecz, bądź jeżeli

rzecz nie ma właściwości, o których istnieniu zapewnił kupującego, albo jeżeli

została kupującemu wydana w stanie niezupełnym (rękojmia za wady fizyczne,

art. 556 § 1 k.c.). Istnienie wady winien wykazać kupujący. W okolicznościach

niniejszej sprawy skarżący utracił pojazd, który został zatrzymany przez policję

niemiecką jako skradziony. Ten fakt może stwarzać domniemanie, że wada

fizyczna istniała, co jednak nie wystarcza jeszcze do uwzględnienia roszczenia.

Nie wiadomo bowiem, czy były w nim przebite numery, czy sfałszowane

dokumenty, bądź czy w jakikolwiek inny sposób doprowadzono do jego

nieprawidłowego zarejestrowania w Polsce. Dlatego właśnie skarżący, nie mając

żadnej innej możliwości wykazania istnienia wady, wnosił o dopuszczenie dowodu

z akt prowadzącej sprawę prokuratury na okoliczność przyczyny, dla której uznano

pojazd za skradziony. Oddalenie zatem tego wniosku dowodowego nie było

uzasadnione, a konsekwencją naruszenia art. 217 § 2 w związku z art. 391 k.p.c.

jest stwierdzenie braku w ustaleniach faktycznych, co uniemożliwia ocenę zarzutu

naruszenia także art. 560 k.c. Należy jednakże zakwestionować prezentowany

w skardze kasacyjnej pogląd, że wada prawna rzeczy może być jednocześnie wadą

fizyczną. Nie usprawiedliwia takiego stanowiska fakt istniejących niekiedy trudności

w rozróżnieniu tych postaci wady rzeczy sprzedanej. Kryteria zakwalifikowania

wady rzeczy jako fizycznej lub prawnej wynikają z art. 556 § 1 i 2 k.c. i są jasno

w przepisach tych określone. Wobec jednak zasadności pozostałych zarzutów

skargę należało uwzględnić.

Z powyższych względów orzeczono, jak w sentencji, na podstawie art. 39815

k.p.c.