Legislator Case Law & Legislation
III CSK 14/11 AI generated

III CSK 14/11 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 14/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Miejskiej K. solidarnie kwotę 167.023 zł (pkt III postanowienia) oraz samodzielnie od właściciela działki nr 21 E. D. na rzecz Gminy Miejskiej K. kwotę 209.517 zł (pkt

Legislator headnote

AI generated

art. 363 § 3 k.p.c, art. 378 § 1 k.p.c, art. 13 § 2 k.p.c, art. 368 § 1 pkt 1 k.p.c, art. 363 § 2 k.p.c, art. 39813 § 2 k.p.c; III CSK 14/11 · Sąd Najwyższy: Miejskiej K. solidarnie kwotę 167.023 zł (pkt III postanowienia) oraz samodzielnie od właściciela działki nr 21 E. D. na rzecz Gminy Miejskiej K. kwotę 209.517 zł (pkt

Keywords

AI generated
art. 363 § 3 k.p.c art. 378 § 1 k.p.c art. 13 § 2 k.p.c art. 368 § 1 pkt 1 k.p.c art. 363 § 2 k.p.c art. 39813 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 363 § 3 k.p.c
naruszenie art. 363 § 3 k.p.c.
art. 378 § 1 k.p.c
naruszenie art. 363 § 3 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c. przez
art. 13 § 2 k.p.c
naruszenie art. 363 § 3 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c. przez
art. 368 § 1 pkt 1 k.p.c
obejmuje tylko ten fragment sprawy (tę część orzeczenia), który zgodnie z art. 368
art. 363 § 2 k.p.c
oraz art. 363 § 2 k.p.c.
art. 39813 § 2 k.p.c
art. 373 k.p.c
braków formalnych apelacji (art. 373 k.p.c.).
art. 386 § 3 k.p.c

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 14/11

POSTANOWIENIE

Dnia 17 listopada 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Dariusz Zawistowski (przewodniczący)

SSN Bogumiła Ustjanicz

SSA Marek Machnij (sprawozdawca)

w sprawie z wniosków E. D. oraz W. D. - następcy prawnego D. D.

przy uczestnictwie B. M.-N., M. N.

i Gminy Miejskiej K.

o ustanowienie służebności,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 17 listopada 2011 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyni i uczestniczek B. M.-N. oraz M. N.

od postanowienia Sądu Okręgowego

z dnia 25 września 2009 r.,

1)

2)

3)

uchyla zaskarżone postanowienie w punkcie 1

(pierwszym) w części dotyczącej zmiany postanowienia

Sądu Rejonowego z dnia 16 marca 2009 r., i umarza

postępowanie apelacyjne w tym zakresie,

oddala skargę kasacyjną w pozostałej części,

oddala wniosek Gminy Miejskiej K. o zasądzenie od

skarżących na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania

kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy postanowieniem z dnia 16 marca 2009 r. ustanowił

służebność przejazdu i przechodu przez działki nr 18/2 i 73 na rzecz

każdoczesnego właściciela nieruchomości stanowiącej działkę nr 21 oraz

każdoczesnego właściciela nieruchomości stanowiącej działkę nr 23, a ponadto

zasądził od współwłaścicieli działki nr 23 i właściciela działki nr 21 na rzecz Gminy

Miejskiej K. solidarnie kwotę 167.023 zł (pkt III postanowienia) oraz samodzielnie

od właściciela działki nr 21 E. D. na rzecz Gminy Miejskiej K. kwotę 209.517 zł (pkt

IV

postanowienia)

z

tytułu

wynagrodzenia

dla

właściciela

nieruchomości

obciążonych służebnością.

Sąd

Rejonowy

ustalił

wysokość

jednorazowego

wynagrodzenia

za

ustanowienie służebności na podstawie opinii biegłej sądowej M. P., zgodnie z

którą wysokość tego wynagrodzenia dla właścicieli działek nr 21 i nr 23 wynosi

167.023 zł, a dla właściciela działki nr 21 – 209.517 zł, a łączna wartość

wynagrodzenia jest sumą tych kwot, przy czym wartość części służebności,

przebiegającej na działce nr 73, z której korzystać będzie jedynie właściciel działki

nr 21, wynosi 42.491 zł.

Powyższe orzeczenie zostało zaskarżone w punkcie IV apelacją wniesioną

osobiście przez E. D., który zarzucał, że zasądzona od niego kwota przewyższa

przypadającą na niego wartość wynagrodzenia obliczoną w opinii biegłej. W

uzasadnieniu apelacji skarżący stwierdził, że zakres zaskarżenia nie obejmuje

punktu III postanowienia.

Sąd Okręgowy postanowieniem z dnia 25 września 2009 r. zmienił

zaskarżone postanowienie w punkcie III przez wyeliminowanie z niego apelującego

E. D., oddalił apelację w pozostałym zakresie oraz ustalił, że wnioskodawcy i

uczestnicy ponoszą koszty związane ze swoim udziałem w postępowaniu

odwoławczym.

Sąd Okręgowy przyjął ustalenia faktyczne Sądu Rejonowego za własne

z wyjątkiem ustalenia dotyczącego wysokości wynagrodzenia z tytułu ustanowienia

służebności w części odnoszącej się do określenia wysokości tego wynagrodzenia

od właściciela działki nr 21, czyli apelującego. Sąd odwoławczy na podstawie opinii

biegłej M. P. przyjął, że to wynagrodzenie powinno wynosić 209.517 zł,

a wynagrodzenie od właścicieli działki nr 23 – 167.023 zł, natomiast łączna

wysokość wynagrodzenia, należnego Gminie Miejskiej K. za ustanowienie obu

służebności, wynosi 376.540 zł.

Sąd Okręgowy stwierdził, że z uwagi na treść apelacji nie budziło

wątpliwości, iż zakres zaskarżenia obejmował całość wynagrodzenia zasądzonego

od E. D. na rzecz Gminy Miejskiej K., a więc także punkt III zaskarżonego

postanowienia.

Zdaniem

Sądu

drugiej

instancji,

rozszerzająca

wykładnia

oświadczeń procesowych skarżącego jest możliwa z tego względu, że środek

odwoławczy sporządził on samodzielnie bez pomocy fachowego pełnomocnika.

Ponieważ łączne wynagrodzenie za ustanowienie służebności wynosi

376.540 zł, a nie 209.517 zł zgodnie ze stanowiskiem apelującego, więc nie ma

podstaw do obniżenia należnego od niego wynagrodzenia jedynie do kwoty 42.491

zł. Jednocześnie nie było podstaw do obciążenia go solidarnym obowiązkiem

zapłaty kwoty 167.023 zł wraz z właścicielami działki nr 23, ponieważ

wynagrodzenie w tej kwocie mieści się w zasądzonej od niego kwocie 209.517 zł

i w

przeciwnym

razie

zostałby

on

dwukrotnie

zobowiązany

do

zapłaty

wynagrodzenia za ten sam szlak drogi koniecznej.

Powyższe postanowienie zostało zaskarżone skargą kasacyjną przez

wnioskodawczynię D. D. oraz uczestniczki B. M. – N. i M. N., które zarzuciły

naruszenie art. 363 § 3 k.p.c. w zw. z art. 378 § 1 k.p.c. i art. 13 § 2 k.p.c. przez

przekroczenie przez Sąd drugiej instancji granic zaskarżenia wskutek zmiany

postanowienia Sądu Rejonowego w części, która – z uwagi na sposób

sformułowania apelacji – stała się prawomocna. Skarżący wnieśli o uchylenie

zaskarżonego orzeczenia i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do

ponownego rozpoznania.

Po wniesieniu skargi kasacyjnej zmarła wnioskodawczyni D. D. i aktualnie

postępowanie toczy się z udziałem jej następcy prawnego W. D.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna zasługiwała na częściowe uwzględnienie.

Zgodnie z art. 378 § 1 k.p.c. sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę

w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę

nieważność postępowania. W uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego

z dnia 31 stycznia 2008 r. sygn. akt III CZP 49/07, mającej moc zasady prawnej

(OSNC 2008, nr 6, poz. 55) wyjaśniono, że pojęcia granice apelacji nie należy

wiązać z treścią zarzutów i wniosków apelacyjnych, lecz z uprawnieniem

i obowiązkiem sądu odwoławczego do pełnego i samodzielnego rozpoznania

sprawy w oparciu o całość zebranego materiału dowodowego i właściwe przepisy

prawa materialnego. Zwrócono także uwagę, że jednym z czynników kształtujących

granice apelacji jest zakres zaskarżenia, gdyż kognicja sądu drugiej instancji

obejmuje tylko ten fragment sprawy (tę część orzeczenia), który zgodnie z art. 368

§ 1 pkt 1 k.p.c. został objęty wskazaniem, co jest zaskarżone (całość czy część

i ewentualnie jaka część orzeczenia sądu pierwszej instancji). Wiąże się to

z treścią przepisów art. 363 § 1 i 3 k.p.c., z których wynika, że orzeczenie sądu

staje się prawomocne, jeżeli nie przysługuje co do niego środek odwoławczy lub

inny środek zaskarżenia, a jeżeli zaskarżono tylko część orzeczenia, staje się ono

prawomocne w pozostałej części z upływem terminu do zaskarżenia, chyba że sąd

drugiej instancji może z urzędu rozpoznać sprawę także w tej części.

Poza sporem jest zatem, że związanie sądu odwoławczego granicami

apelacji

w

każdym

wypadku

dotyczy

konieczności

uwzględnienia

granic

zaskarżenia orzeczenia. Niezależnie od treści zarzutów i wniosków apelacyjnych

oraz merytorycznego charakteru orzekania w sprawie przez sąd drugiej instancji,

sąd ten nie może bowiem rozpoznać sprawy co do orzeczenia lub jego części,

które stało się prawomocne.

Odnosząc to do niniejszej sprawy, wskazać należy, że zaskarżone apelacją

postanowienie Sądu Rejonowego zostało wydane w postępowaniu, w którym

w rzeczywistości – wskutek połączenia spraw o ustanowienie drogi koniecznej,

toczących się z wniosku E. D. (początkowo sygn. akt I Ns 1321/05, a następnie – I

Ns 40/06) oraz z wniosku D. D. (sygn. akt I Ns 887/03) do wspólnego rozpoznania i

rozstrzygnięcia (por. zarządzenie k. 61 akt I Ns 40/06) – zostały jednocześnie

rozstrzygnięte dwie sprawy, które pomimo połączenia zachowały odrębność w

zakresie orzekania (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 września 1967 r.

sygn. akt I CR 158/67, OSNC 1968, nr 6, poz. 105).

Już tylko z tego powodu postanowienie Sądu Rejonowego nie mogło być

traktowane jako kompleksowa i nierozłączna całość. Miało to znaczenie także dla

określenia

granic

jego

zaskarżenia

apelacją

wniesioną

przez

jednego

z wnioskodawców, tj. E. D., ponieważ co do zasady mógł on zaskarżyć to

postanowienie jedynie w części rozstrzygającej o złożonym przez niego wniosku, a

nie w części dotyczącej drugiego wniosku, złożonego przez inną osobę. Mniej

istotna jest natomiast inna okoliczność, o której należy jednak wspomnieć w celu

uniknięcia ewentualnych wątpliwości, a mianowicie, że z punktu widzenia art. 363 §

2 k.p.c. orzeczenie o ustanowieniu służebności drogi koniecznej nie ma

jednorodnego charakteru również w tym sensie, że można wyodrębnić w nim

zagadnienia,

mające

samodzielne

znaczenie.

Chodzi

o

rozstrzygnięcia

w przedmiocie ustanowienia drogi koniecznej oraz ustalenia wynagrodzenia za jej

ustanowienie. Nie można bowiem wykluczyć sytuacji, w której na etapie

postępowania

o ustanowieniu

apelacyjnego

w

ogóle

nie

jest

służebności,

a

przedmiotem

kwestionowane

zaskarżenia

jest

orzeczenie

wyłącznie

rozstrzygnięcie o wysokości wynagrodzenia za jej ustanowienie. W takim wypadku

– w świetle art. 363 § 3 k.p.c. – apelacja ogranicza się tylko do części orzeczenia,

a w pozostałym zakresie staje się ono prawomocne.

Taka sytuacja wystąpiła w niniejszej sprawie, w której nie było żadnych

wątpliwości, że apelacja wnioskodawcy E. D. nie obejmowała rozstrzygnięć

zawartych w punktach pierwszym i drugim postanowienia Sądu Rejonowego,

których przedmiotem było ustanowienie określonych bliżej służebności (k. 469).

Problem powstał natomiast w związku z niedostrzeżeniem przez Sąd Rejonowy

konsekwencji wskazanego wcześniej połączenia dwóch spraw do łącznego

rozpoznania i rozstrzygnięcia. Skutkowało to zasądzeniem w punkcie trzecim

postanowienia, i to solidarnie, wynagrodzenia za ustanowienie służebności

jednocześnie od właściciela działki nr 21, tj. apelującego E. D., będącego

wnioskodawcą tylko w sprawie I Ns 40/06 oraz od współwłaścicieli działki nr 23,

którzy byli wnioskodawcą bądź uczestnikami w sprawie I Ns 887/03. Niezależnie od

tego w punkcie czwartym postanowienia Sąd Rejonowy zasądził od apelującego

wynagrodzenie w pełnej wysokości przysługującej od niego jako właściciela działki

nr 21.

Sąd Okręgowy przy rozpoznawaniu apelacji E. D. doszedł do przekonania,

że wydane przez Sąd pierwszej instancji rozstrzygnięcie było wadliwe. Sąd

Rejonowy stwierdził bowiem w uzasadnieniu swojego postanowienia, że ustalił

wysokość wynagrodzenia przysługującego Gminie Miasta K. od właściciela działki

nr 21 oraz właścicieli działki nr 23 na podstawie opinii biegłej M. P. (por. k. 486 i

492), którą uznał za rzetelną i mogącą stanowić podstawę rozstrzygnięcia.

Faktycznie jednak orzekł sprzecznie z tą opinią. Biorąc pod uwagę jednocześnie

treść punktów trzeciego i czwartego postanowienia, zasądził od apelującego E. D.

łącznie wynagrodzenie w kwocie 376.540 zł. Tymczasem z uzasadnienia

postanowienia Sądu Rejonowego wynika, że jednorazowe wynagrodzenie za

ustanowienie służebności drogi koniecznej dla właścicieli działki nr 23 i 21 powinno

wynosić 167.023 zł, a dla właściciela działki nr 21 – 209.517 zł, natomiast łączna

wartość wynagrodzenia za ustanowienie całej służebności dla działek 21 i 23 jest

sumą obu kwot (k. 486).

Prowadzi to do analizowanej obecnie kwestii granic zaskarżenia powyższego

postanowienia. Wiąże się to z odpowiedzią na pytanie, czyje interesy i w jakim

zakresie zostały naruszone rozstrzygnięciem Sądu Rejonowego w przedmiocie

ustalenia wynagrodzenia za ustanowienie służebności.

Z przyjętych przez Sąd Okręgowy ustaleń faktycznych, które na mocy art.

39813 § 2 k.p.c. wyznaczają zakres podstawy faktycznej orzekania przez Sąd

Najwyższy, wynika, że jednorazowe wynagrodzenie za ustanowienie służebności

drogi koniecznej dla właścicieli działki nr 23 wynosi 167.023 zł, dla właściciela

działki nr 21 – 209.517 zł, a łączna wartość wynagrodzenia za ustanowienie całej

służebności dla obu działek jest sumą tych kwot i wynosi 376.540 zł (k. 535v –

536). Oznacza to, że uczestniczka Gmina Miasta K. powinna otrzymać

wynagrodzenie łącznie we wskazanej ostatnio kwocie, ale oddzielnie od właściciela

działki nr 21 (209.517 zł) i oddzielnie od właścicieli działki nr 23 (167.023 zł).

Przyczyną błędu Sądu Rejonowego było nieuwzględnienie okoliczności, że

chociaż część ustanowionych dla tych działek służebności znajduje się na tym

samym

obszarze

wynagrodzenie

nieruchomości

zostało

określone

obciążonej,

to

oddzielnie

dla

ustalone

przez

każdej

nieruchomości

z

biegłą

władnących. Wobec tego zarówno apelujący, jak i wnoszący rozstrzyganą obecnie

skargę kasacyjną błędnie uważali, że za części obu służebności, które się

pokrywają, powinni zapłacić jedynie wynagrodzenie, wskazane w punkcie III

postanowienia Sądu Rejonowego.

Z tego powodu ta część orzeczenia była niekorzystna wyłącznie dla

apelującego E. D. Z punktu widzenia zarówno pozostałych uczestników (właścicieli

działki nr 23), jak i właściciela nieruchomości obciążonej (Gminy Miasta K.), było

ono bowiem korzystne, skoro ci pierwsi uzyskali osobę, która – aczkolwiek błędnie

– obciążona została razem z nimi solidarnym obowiązkiem zapłaty wynagrodzenia,

które powinno obciążać w całości tylko nich, a z kolei Gmina uzyskała dodatkową

osobę odpowiedzialną solidarnie, a więc za całość, wynagrodzenia za ustanowienie

służebności dla innej działki, która nie stanowi własności tej osoby. Inaczej mówiąc,

apelujący

został

dodatkowo

obciążony

wynagrodzeniem

za

służebność,

ustanowioną dla cudzej nieruchomości.

Zwalczanie takiego rozstrzygnięcia leżało więc wyłącznie w jego interesie.

Wiązało się to z koniecznością podjęcia decyzji, jaką część orzeczenia obejmuje

wniesioną apelacją. Z treści apelacji, i to wielokrotnie oraz jednoznacznie, wynika,

że apelujący zdecydował się na zaskarżenie wyłącznie rozstrzygnięcia zawartego

w punkcie czwartym postanowienia Sądu Rejonowego. Oprócz wyraźnego

wskazania orzeczenia, które skarży i zgłoszenia w pełni korespondującego z tym

wniosku apelacyjnego, powtórzył to jeszcze w treści uzasadnienia apelacji. Nie

można zatem uznać, że w tym wypadku chodziło jedynie o przedstawienie

niewiążących dla sądu odwoławczego, jak wyjaśniono na wstępie, zarzutów

i wniosków, ale o określenie granic zaskarżenia, które muszą zostać wzięte pod

uwagę przez ten sąd. Dotyczy to także sytuacji, w których określenie granic

zaskarżenia

jest

ewidentnie

niekorzystne

dla

skarżącego

i

prowadzi

do

uprawomocnienia się wadliwego orzeczenia.

Sąd drugiej instancji nie może dokonać wykładni granic zaskarżenia,

prowadzącej do nadania zupełnie odmiennego znaczenia jednoznacznie wyrażonej

woli skarżącego. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 17 listopada 2009 r.

sygn. akt III CZP 83/09 (OSNC 2010, nr 5, poz. 69) stwierdzono wprawdzie, że

zaznaczenie w apelacji zakresu żądanej zmiany lub uchylenia zaskarżonego

orzeczenia w sposób niezgodny z granicami zaskarżenia nie stanowi braku

uniemożliwiającego nadanie biegu apelacji, jeżeli ze względu na tzw. integralność

zaskarżonego orzeczenia sąd drugiej instancji może wyjść poza te granice oraz

granice wniosków. Nie oznacza to jednak dopuszczalności swobodnego, a tym

bardziej pomijającego wyraźne stanowisko skarżącego, interpretowania zakresu

zaskarżenia orzeczenia przez Sąd drugiej instancji. W powyższym orzeczeniu Sąd

Najwyższy

powiązał

bowiem,

w

istocie

całkowicie

wyjątkową

możliwość

samodzielnego ustalania zakresu zaskarżenia przez sąd odwoławczy, z kwestią

braków formalnych apelacji i ich usuwania.

Oznacza to, że o ile – jak można uznać w świetle motywów zaskarżonego

postanowienia – Sąd odwoławczy powziął wątpliwości co do rzeczywistego zakresu

zaskarżenia, nie był uprawniony we własnym zakresie dokonywać interpretacji

treści środka odwoławczego, lecz powinien skorzystać z możliwości wyjaśnienia

powstałych wątpliwości przez samego skarżącego. Pozwalał mu na to art. 373 zd. 2

k.p.c., zgodnie z którym jeżeli Sąd drugiej instancji dostrzeże braki, do których

usunięcia strona nie była wezwana, zażąda ich usunięcia, a w razie nieusunięcia

braków w wyznaczonym terminie apelacja ulega odrzuceniu.

Za

dopuszczalnością

dokonywania

wykładni granic zaskarżenia

nie

przemawia przytoczony przez Sąd Okręgowy argument o możliwości ustalania

rzeczywistego sensu i granic zaskarżenia orzeczenia w wypadkach, w których

strona działa osobiście bez profesjonalnego pełnomocnika procesowego. Sąd

Najwyższy w wyroku z dnia 12 marca 2008 r. sygn. akt I CSK 439/07 (LEX

nr 424347) stwierdził, że ze względu na szczególne wymagania, stawiane w art.

368 § 1 pkt 1 k.p.c. (w ówcześnie obowiązującym brzmieniu) profesjonalnym

pełnomocnikom procesowym, złożona przez takich pełnomocników apelacja

niespełniająca wymagań, określonych w tym przepisie, podlega odrzuceniu bez

wzywania do usunięcia braków. Wyjątkowość tego wymagania nie pozwala jednak

na jego wykładnię rozszerzającą. Jednocześnie Sąd Najwyższy wskazał, że sąd

oraz strona przeciwna nie mogą mieć wątpliwości odnośnie do zakresu zaskarżenia

orzeczenia, który wpływa na zakres jego prawomocności, w związku z czym

powinny one podlegać usunięciu na podstawie przepisów o uzupełnianiu braków

apelacji.

Ze stanowiska Sądu Okręgowego wynika jednak, że tego zagadnienia nie

uważał za brak formalny apelacji. Nie można więc obecnie rozważać, czy powinno

ono zostać prawidłowo rozstrzygnięte na podstawie przepisów o uzupełnianiu

braków formalnych apelacji (art. 373 k.p.c.). Sąd Okręgowy nie miał bowiem

wątpliwości, że skarżący wskazał w apelacji zakres zaskarżenia. Niedopuszczalne

było więc odmienne ustalenie zakresu zaskarżenia z powołaniem się na

domniemywaną przez Sąd drugiej instancji wolę skarżącego.

Prawidłowe określenie zakresu zaskarżenia jest bowiem jedną z przesłanek

skuteczności środka odwoławczego. Wobec tego strona skarżąca ponosi

odpowiedzialność za prawidłowe – z jej punktu widzenia – określenie granic

zaskarżenia i związane z tym ryzyko dokonania niekorzystnej dla siebie oceny co

do tego, jaką część orzeczenia zaskarżyć. Jest to zagadnienie merytoryczne, które

nie stanowi braku formalnego apelacji. Sąd odwoławczy nie jest uprawniony do

ustalania

lub

precyzowania

zakresu

zaskarżenia,

nawet

gdy

nabierze

uzasadnionego przekonania, że skarżący błędnie (niekorzystnie) go określił.

Trafny jest zatem zarzut naruszenia art. 378 § 1 k.p.c. oraz art. 363 § 2 k.p.c.

w zw. z art. 13 § 2 k.p.c., ponieważ Sąd Okręgowy wskutek niedopuszczalnej

wykładni apelacji rozpoznał ją z przekroczeniem granic zaskarżenia, orzekając co

do tej części orzeczenia, która była prawomocna. W rzeczywistości Sąd Okręgowy

skorygował

zakres

zaskarżenia

odpowiednio do treści przyjętych

ustaleń

faktycznych, zmierzając do wydania orzeczenia, jakie prawidłowo powinno w tej

sprawie zapaść, pomimo tego, że skarżący inaczej rozumiał tę kwestię.

Skarga kasacyjna podlegała jednak uwzględnieniu jedynie częściowo. Sąd

Okręgowy prawidłowo orzekł bowiem o oddaleniu apelacji w tej części, w której

dotyczyła ona punktu IV postanowienia Sądu Rejonowego, skoro ustalił, że

wysokość wynagrodzenia obciążającego apelującego odpowiada zasądzonej od

niego w tym orzeczeniu kwocie 209.517 zł. Wadliwe było natomiast objęcie

zaskarżonym orzeczeniem także punktu III postanowienia Sądu Rejonowego, które

w ogóle nie było zaskarżone. Wobec tego w skardze kasacyjnej bezpodstawnie

zaskarżone zostało całe postanowienie Sądu Okręgowego, ponieważ stwierdzone

uchybienie miało wpływ na wadliwość tylko części tego postanowienia.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Najwyższy na mocy art. 398 15 § 1 k.p.c.

uchylił częściowo zaskarżone postanowienie oraz na mocy art. 398 21 w zw. z art.

386 § 3 k.p.c. umorzył postępowanie apelacyjne w tej części, ponieważ nie ma

podstaw do ponownego rozpoznania sprawy w tym zakresie przez Sąd drugiej

instancji, skoro ze stwierdzonego uchybienia wynika, że w ogóle niedopuszczalne

było wydanie takiego orzeczenia, natomiast wniesiona apelacja została już

oddalona, wobec czego nie istnieje potrzeba jej ponownego rozpoznania.

W pozostałym zakresie – co do orzeczenia o oddaleniu apelacji – skarga

kasacyjna została oddalona na mocy art. 38914 k.p.c. jako pozbawiona

uzasadnionych podstaw.

O kosztach postępowania kasacyjnego, objętych wnioskiem Gminy Miejskiej

K., orzeczono na podstawie art. 520 § 3 k.p.c. a contrario w zw. z art. 39821 i art.

391 § 1 k.p.c. z uwagi na to, że pomimo częściowego oddalenia skargi kasacyjnej,

wskutek jej wniesienia przez innych uczestników, polepszeniu uległa także sytuacja

Gminy, ponieważ uchylone zostało niekorzystne również dla niej orzeczenie Sądu

Okręgowego.