Legislator Case Law & Legislation
III CSK 124/09 AI generated

III CSK 124/09 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 124/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Gmina J. nabyła przez zasiedzenie działkę ewidencyjną zmodyfikowaną nr 12253 o Ustalił, że uczestniczka I. F. figuruje jako właścicielka działki ewidencyjnej nr (…)

Legislator headnote

AI generated

art. 172 § 2 k.c, art. 156 § 1 k.p, art. 172 k.c, art. 123 § 1 pkt 1 k.c, art. 175 k.c, art. 244 k.p.c; III CSK 124/09 · Sąd Najwyższy: Gmina J. nabyła przez zasiedzenie działkę ewidencyjną zmodyfikowaną nr 12253 o Ustalił, że uczestniczka I. F. figuruje jako właścicielka działki ewidencyjnej nr (…)

Keywords

AI generated
art. 172 § 2 k.c art. 156 § 1 k.p art. 172 k.c art. 123 § 1 pkt 1 k.c art. 175 k.c art. 244 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 172 § 2 k.c
uwzględnienia wniosku wskazał art. 172 § 2 k.c.
art. 156 § 1 k.p
skutkami przewidzianymi w art. 156 § 1 k.p.a.
art. 172 k.c
wnioskodawczyni wykazała przewidziane w art. 172 k.c.
art. 123 § 1 pkt 1 k.c
zasiedzenia o jakim mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., skoro uczestnikiem tego
art. 175 k.c
materialnego, tj. art. 175 k.c. w zw. z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przez ich niezastosowanie
art. 244 k.p.c
wynik sprawy, a to art. 244 k.p.c.
art. 382 k.p.c
wynik sprawy, a to art. 244 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. przez rozstrzygnięcie sprawy z
art. 244 § 1 k.p.c
orzekania dokonała tego w związku z powołaniem się na naruszenie art. 244 § 1 k.p.c.,

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 124/09

POSTANOWIENIE

Dnia 5 lutego 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marek Sychowicz (przewodniczący)

SSN Jan Górowski (sprawozdawca)

SSN Marian Kocon

w sprawie z wniosku Gminy J.

przy uczestnictwie Skarbu Państwa-Starosty N. i I. F.

o zasiedzenie nieruchomości,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej w dniu 5 lutego 2010 r.,

skargi kasacyjnej uczestniczki I. F.

od postanowienia Sądu Okręgowego w N.

z dnia 27 listopada 2008 r., sygn. akt III Ca (…),

oddala skargę kasacyjną oraz wnioski wnioskodawczyni i uczestnika o przyznanie

kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 19 grudnia 2006 r. Sąd Rejonowy w N., stwierdził, że

Gmina J. nabyła przez zasiedzenie działkę ewidencyjną zmodyfikowaną nr 12253 o

pow. 0,0872 ha z dniem 1 stycznia 2005 r., położoną w L.

Ustalił, że uczestniczka I. F. figuruje jako właścicielka działki ewidencyjnej nr (…)

położonej w L. w księdze wieczystej nr (…). Uległa ona podziałowi na działki

ewidencyjne nr (…)/1, (…)/2 i (…)/3. Działka ewidencyjna (…)/3 stanowi działkę

ewidencyjną zmodernizowaną nr 1.(…) o pow. 0,0872 ha. Uczestniczka I. F. nabyła

prawo własności działki ewidencyjnej nr 7.(…) położonej w L., wraz z innymi działkami

na podstawie zapadłego w sprawie o uregulowanie własności gospodarstwa rolnego

postanowienia Sądu Rejonowego w N. z dnia 12 listopada 1987 r., przy jednoczesnym

obciążeniu tej nieruchomości prawem dożywocia na rzecz M. C. Działka ewidencyjna nr

7.(…) powstała z części parceli I kat. 7.(…) z Iwh 544 gm. kat. L., której prawo własności

na karcie B wpisane było na księdza J. B. w 3/4 częściach i dr J. B. w 1/4 części.

Działka ta jest ogrodzona ogrodzeniem stałym z metalowej siatki, umocowanej na

słupkach metalowych i podmurówce. Jest zabudowana budynkiem dwupiętrowym i

prowizorycznym garażem blaszanym.

W 1973 r. J. W. i J. A. działający w imieniu Urzędu Gminy w J. podjęli rozmowy z

księdzem J. B. w sprawie budowy na przedmiotowej działce domu nauczyciela. Na

podstawie uproszczonego planu zagospodarowania ustalono, że budynek może zostać

na niej zlokalizowany, o ile w drodze negocjacji zostanie pozyskana jej własność. Gmina

J. nabyła w drodze nieformalnej darowizny przedmiotową działkę w 1974 r., pod

warunkiem, że ksiądz uzyska prawo do zabudowy pozostałej jej części budynkiem

mieszkalnym i gospodarczym od strony południowo-zachodniej wraz z prawem

przejazdu po przedmiocie sporu, a od strony północno-wschodniej działka ominie obszar

z posadzonymi drzewami owocowymi. Jednocześnie uzgodniono, że koszty czynności

geodezyjnych poniesie Gmina, a jedno z mieszkań w budynku domu nauczyciela

zostanie przeznaczone dla lekarza lub dentysty. Budynek wybudowano w 1976 r., po

czym został on przekazany do zarządu Gminnemu Dyrektorowi Szkół.

Sąd Rejonowy ocenił, że Gmina J. samodzielnie posiada działkę od 1974 r. na

podstawie nieformalnej umowy darowizny uzyskanej od księdza J. B. i było to

posiadanie samoistne. Jeżeli w 1974 r. w księdze wieczystej jako właściciel działki

figurował J. B. i nieznany z miejsca pobytu J. B., to wnioskodawca zwracając się do tego

pierwszego celem uzyskania działki, miał podstawy przypuszczać, że zwraca się do jej

właściciela, a nawet, gdy w czasie trwania inwestycji miały miejsce nieprawidłowości

formalno prawne to i tak nie oddziaływały na charakter tego władania. Jako podstawę

uwzględnienia wniosku wskazał art. 172 § 2 k.c.

Apelację uczestniczki I. F. od tego orzeczenia Sąd Okręgowy w N. oddalił

postanowieniem z dnia 23 marca 2007 r.

W wyniku skargi kasacyjnej tej uczestniczki Sąd Najwyższy postanowieniem z

dnia 25 czerwca 2008 r. uchylił zaskarżone postanowienie i przekazał sprawę do

ponownego rozpoznania. Podniósł między innymi, że Sąd drugiej instancji nie rozważył,

czy i jaki wpływ na bieg terminu zasiedzenia miało przeprowadzone w 1987 r., na

wniosek skarżącej, postanowienie o stwierdzenie nabycia przez nią własności między

innymi spornej działki na podstawie przepisów ustawy o uregulowaniu własności

gospodarstw rolnych.

Zauważył,

że

skoro

Skarb

Państwa

nie

uczestniczył

w

postępowaniu

uwłaszczeniowym, to argumentacja skarżącej prowadząca do wniosku, że doszło do

przerwania biegu zasiedzenia wywołuje poważne wątpliwości (uczestniczka podnosiła,

że do wystąpienia przerwy wystarcza sama wiedza posiadacza odnośnie jego

wszczęcia).

Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że skarżąca nietrafnie wskazywała na

konieczność przeniesienia posiadania spornej działki pomiędzy Skarbem Państwa a

Gminą decyzją przewidzianą w art. 18 ust.1 ustawy z dnia 10 maja 1990 r. – Przepisy

wprowadzające ustawę o samorządzie terytorialnym i ustawę o pracownikach

samorządowych, (Dz. U. Nr 32, poz. 191 ze zm.), podkreślając, iż stanowiła ona

ustawowe poświadczenie, że gmina stała się z mocy prawa z dniem 27 października

1990 r. właścicielem określonych składników mienia ogólnonarodowego wymienionych

w art. 5 ust. 1 tej ustawy, dotychczas należących do Skarbu Państwa. Decyzja taka nie

mogła więc potwierdzić żadnych innych zdarzeń, w tym także przeniesienia posiadania

nieruchomości stanowiących własność osób trzecich. W końcu zauważył, że w

judykaturze zostało już wyjaśnione, że decyzja wojewody stwierdzająca nabycie przez

gminę nieruchomości nienależącej do mienia państwowego byłaby nieważna ze

skutkami przewidzianymi w art. 156 § 1 k.p.a. (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia

30 grudnia 1992 r., III CZP 157/92, OSNC 1993, nr 5, poz. 84).

Po ponownym rozpoznaniu sprawy postanowieniem z dnia 27 listopada 2008 r.,

Sąd Okręgowy ponownie oddalił apelację uczestniczki, oceniając, że przeprowadzony

dowód z jej przesłuchania nie dawał podstawy do dokonania odmiennych od

dokonanych przez Sąd Rejonowy ustaleń. Wskazał, na okoliczności świadczące o braku

konsekwencji w zeznaniach tej zainteresowanej, niemniej zauważył, że przesłuchiwana

potwierdziła, iż Urząd Gminy nie pytał o zgodę przy rozpoczęciu budowy i nie

sprzeciwiała się jej prowadzeniu, podobnie jak ksiądz B. Poza tym podkreślił, że I. F. jak

i M. C. nie sprzeciwiały się budowie ogrodzenia przez wnioskodawczynię. Odnosząc się

do pisma skarżącej złożonego przed rozprawą apelacyjną, w którym twierdziła, że

wszelkie poważniejsze przedsięwzięcia, po wybudowaniu budynku były podejmowane

po uzgodnieniu z nią i do dołączonych do niego kserokopii dokumentów podniósł, że

uczestniczka nie potrafiła sprecyzować, na udowodnienie jakich okoliczności je

przedstawiła.

Sąd Okręgowy ponownie potwierdził stanowisko Sądu pierwszej instancji, że

wnioskodawczyni wykazała przewidziane w art. 172 k.c. przesłanki zasiedzenia

przedmiotowej nieruchomości, w tym niezbędny upływ terminu. Wyraził pogląd, że dla

biegu terminu zasiedzenia nie miało znaczenia przeprowadzone przez skarżącą

postępowanie uwłaszczeniowe, gdyż nie doprowadziło ono do przerwy biegu

zasiedzenia o jakim mowa w art. 123 § 1 pkt 1 k.c., skoro uczestnikiem tego

postępowania nie był Skarb Państwa. Odwołując się do judykatury podkreślił, że

czynności podjęte w celu ustalenia w wyniku uwłaszczenia własności nieruchomości,

przerywają bieg zasiedzenia tylko wtedy, gdy toczą się przeciwko lub przy udziale

osoby,

na rzecz której zasiedzenie

biegnie.

Podkreślił, że

w postępowaniu

uwłaszczeniowym uczestniczka nie ujawniła faktu postawienia na przedmiotowej działce

domu nauczyciela przez poprzednika wnioskodawcy, co doprowadziłoby do wezwania

go do udziału w sprawie.

Uczestniczka w skardze kasacyjnej opartej na podstawie naruszenia prawa

materialnego, tj. art. 175 k.c. w zw. z art. 123 § 1 pkt 1 k.c. przez ich niezastosowanie

(brak subsumpcji) i na naruszeniu przepisów postępowania mające istotny wpływ na

wynik sprawy, a to art. 244 k.p.c. w zw. z art. 382 k.p.c. przez rozstrzygnięcie sprawy z

pominięciem dokumentu urzędowego w postaci protokołu nr 839 ustalenia potrzeb i

uprawnień uwłaszczeniowych z dnia 19 grudnia 1979 r. obejmującego zeznania

uczestniczki postępowania I. F., która to czynność – według stanowiska skarżącej – była

czynnością skierowaną bezpośrednio przeciwko posiadaczowi samoistnemu spornej

działki przerywającą bieg trzydziestoletniego terminu zasiedzenia, wniosła o uchylenie

zaskarżonego postanowienia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzut naruszenia art. 382 k.p.c. w zasadzie nie może stanowić samodzielnego

uzasadnienia podstawy kasacyjnej naruszenia prawa procesowego, gdyż jest on ogólną

dyrektywą kompetencyjną, wyrażającą istotę postępowania apelacyjnego i dlatego

konieczne

jest

wytknięcie

także

tych

przepisów

normujących

postępowanie

rozpoznawcze, które Sąd drugiej instancji naruszył (por. np. postanowienie Sądu

Najwyższego z dnia 7 lipca 1999 r., I CKN 504/99, OSNC 2000, nr 1, poz. 17).

Wprawdzie skarżąca odwołując się do naruszenia przez Sąd Apelacyjny tej zasady

orzekania dokonała tego w związku z powołaniem się na naruszenie art. 244 § 1 k.p.c.,

niemniej ten zarzut jest chybiony. Przede wszystkim protokół nr 839 ustalenia potrzeb i

uprawnień uwłaszczeniowych z dnia 19 grudnia 1979 r. zawiera tak podstawowe braki,

że z przyczyn formalnych tj. niezawierania składników określonych w art. 67 i 68 k.p.a.

nie może być uznany za dokument urzędowy. Nie zawiera on bowiem określenia osoby

przeprowadzającej przesłuchanie, a nieczytelny podpis pod protokołem wyklucza

stwierdzenie, czy była to osoba uprawniona do działania jako organ prowadzący

postępowanie, skoro dokument ten nie zawiera też żadnego znaku (np. pieczęci) organu

administracyjnego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 października 2001 r., II KRN

302/91, OSP 1992, nr 6, poz..140).

W skardze kasacyjnej natomiast nie wskazano jako naruszonego art. 252 k.p.c., a

nawet gdyby go powołano, to z protokołu nr 839 wynika jedynie, że I. F. i M. C.

oświadczyły w nim, iż w dniu 4 listopada 1971 r. posiadały między innymi sporną

nieruchomość, która wtedy stanowiła działkę nr 7.(…) z zabudowaniami na podstawie

darowizny J. B. z 1960 r., gdy tymczasem w przesłuchaniu zeznała, iż budynek własny

budowały „gdzieś w 1974 r.”, co korespondowało z ustaleniami Sądów meriti. Poza tym

skoro Sąd Apelacyjny odniósł się do kserokopii dokumentów przedłożonych przez

uczestniczkę do pisma procesowego z dnia 26 listopada 2009 r., złożonego w dniu

rozprawy apelacyjnej pozostającego w sprzeczności z treścią jej zeznań, to brak

podstawy do przyjęcia, że pominął część materiału dowodowego (por. wyrok Sądu

Najwyższego z dnia 9 czerwca 2005 r., III CKN 674/04 niepublikowany).

W dodatku podniesiony zarzut procesowy z oczywistych względów mógłby mieć

wpływ na wynik sprawy tylko wtedy, gdyby trafne było stanowisko zawarte w skardze

kasacyjnej, że rolnik przez wystąpienie do terenowego organu administracji państwowej

o uregulowanie własności nieruchomości rolnej przerywał bieg terminu zasiedzenia

Skarbu Państwa reprezentowanego przez ten organ, skoro uzyskiwał on w ten sposób

wiedzę o tej „akcji zaczepnej” i w związku z tym powinien zgłosić i wziąć udział w tym

postępowaniu (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 stycznia 1999 r., II CKN

100/98, OSNC 1999, nr 9, poz. 146).

Przystępując do oceny zarzutu materialnego trzeba zauważyć, że zasiedzenie

jest instytucją prowadzącą do utraty własności przez dotychczasowego właściciela oraz

do nabycia tego prawa przez posiadacza samoistnego w wyniku długotrwałej rezygnacji

właściciela z władztwa nad rzeczą. W doktrynie i judykaturze jednolicie przyjmuje się, że

przerwę biegu terminu zasiedzenia w rozumieniu art. 123 § 1 pkt 1 k.c. w zw. z art. 175

k.c. powoduje w zasadzie takie działanie właściciela, które bezpośrednio zmierza do

przerwania władztwa posiadacza, to znaczy jest „akcją zaczepną” wymierzoną

przeciwko posiadaczowi i prowadzi do pozbawienia go posiadania (por. orzeczenia

Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 1960 r., OSN 1961 nr poz. 83, z dnia 18 czerwca 1968

r., III CZP 46/68, OSNC 1969, nr 4, poz. 62 i z dnia 28 lipca 1992 r., III CZP 87/92,

OSNC 1993, nr 3, poz. 31.). Zasadą więc jest, że przerywa bieg terminu pozew, czy

wniosek właściciela przeciwko posiadaczowi na rzecz którego biegnie zasiedzenie,

zmierzający bezpośrednio do pozbawienia go posiadania rzeczy i odzyskania władztwa

przez uprawnionego (por. np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 22 stycznia 2002 r.,

V CKM 587/00, LEX nr 54334).

W judykaturze utrwalony jest także pogląd, że wszczęcie postępowania o

stwierdzenie nabycia przez samoistnego posiadacza własności nieruchomości na

podstawie ustawy z dnia 26 października o uregulowaniu własności gospodarstw

rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 ze zm.) przerywa bieg terminów zasiedzenia (art. 175 w

zw. z art. 123 § 1 k.c.), tylko w stosunku do posiadacza tej nieruchomości, który brał

udział (był stroną, uczestnikiem) w postępowaniu uwłaszczeniowym (por. uchwałę Sądu

Najwyższego z dnia 27 maja 1992 r., III CZP 60/92, BSN 1992, nr 5, poz. 164 i

postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 28 lutego 1998 r., III CKN 384/97, OSNC

1998, nr 10, poz. 164, z dnia 23 września 1999, III CKN 352/98, OSNC 2000, nr 3, poz.

62, z dnia 22 stycznia 2002 r., CKN 587/00, LEX nr 54334, oraz z dnia 21 sierpnia 2003

r. III CKN 535/01 niepubl.).

W świetle omawianego zarzutu należało rozważyć, czy istnieją przesłanki do

odejścia od tej linii orzecznictwa w drodze proponowanej, rozszerzającej wykładni art.

123 § 1 k.c., skoro Skarb Państwa nie wziął udziału jako strona w postępowaniu

uwłaszczeniowym, ani na jego etapie administracyjnym, ani po przekazaniu w 1983 r.,

sprawy Sądowi na podstawie art. 8 § 1 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie

ustawy – Kodeks cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności

gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 11, poz. 81).

W pierwszej kolejności trzeba zauważyć, że chybiony był argument skarżącej

odwołujący się do unormowania zawartego w art. 6 § 4 tej ustawy. Z wykładni językowej

§ 1 w zw. z § 2,3 i 4 (a więc także funkcjonalnej) tego przepisu wynika, że doręczenie

przez sąd postanowienia stwierdzającego nabycie własności nieruchomości przez

posiadacza samoistnego właściwej jednostce organizacyjnej prowadzącej ewidencję

gruntów i budynków, następuje dopiero po jego prawomocności. Poza tym, celem tej

normy jest uaktualnienie stanu ewidencji gruntów, a zatem przesłanie takiego

orzeczenia przed jego uprawomocnieniem, nie mogłoby służyć do osiągnięcia takiego

skutku. W tej sytuacji takie doręczenie nie mogło stanowić podstawy do złożenia przez

Skarb Państwa środka odwoławczego od doręczonego orzeczenia tj. apelacji. Poza tym

hipotezą art. 123 § 1 k.c. jest objęta czynność uprawnionego zmierzająca bezpośrednio

do rozpoznania sprawy i przepis ten nie wiąże skutku tego unormowania z

zapadnięciem orzeczenia.

Według treści omawianego przepisu, bieg przedawnienia (zasiedzenia) przerywa

się przez czynność przed właściwym organem powołanym do rozpoznania sprawy, lecz

adresatem akcji zaczepnej nie jest organ rozstrzygający, lecz druga strona stosunku

prawnego. Przerwa więc nie występuje, gdy organ działa tylko jako podmiot

rozstrzygający zwłaszcza, że w przesłuchaniu zawartym w powołanym przez skarżącą

protokole ustalenia potrzeb i uprawnień uwłaszczeniowych, jak i w całym postępowaniu

po przekazaniu akt Sądowi, skarżąca nie ujawniła wybudowania na spornej działce

domu nauczyciela.

Poza tym, w świetle art. 123 § 1 k.c. przedawnienie, czy zasiedzenie przerywa

czynność bezpośrednio przedsięwzięta w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub

zabezpieczenia roszczenia (por uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 11 października

1995 r., III CZP 134/95 OSNC 1996 nr 1, poz. 15). Z tej przesłanki wynika wniosek, że

musi to być czynność osoby, której przysługuje legitymacja materialna i skierowana

przeciwko legitymowanemu biernie, tj. osobie na rzecz której biegnie przedawnienie, czy

zasiedzenie. Samoistny posiadacz, który wniósł o stwierdzenie nabycia własności

nieruchomości na podstawie ustawy uwłaszczeniowej z reguły jest osobą uprawnioną,

gdyż wynika to z nabycia przez niego własności z mocy prawa. Jeżeli jednak, w

postępowaniu z tego wniosku nie bierze udziału jako strona inny posiadacz samoistny

władający nieruchomością w czasie toczenia się postępowania o uregulowanie

własności nieruchomości rolnej, to do przerwy biegu zasiedzenia dojść nie może z tego

względu, że ta „akcja zaczepna" nie jest skierowana przeciwko takiemu posiadaczowi.

Nie jest ona skierowana także w wypadku, gdy wniosek został skierowany do

rozstrzygnięcia kompetentnego organu administracyjnego, choć był on jednocześnie

stationes fisci Skarbu Państwa, który w tym czasie był samoistnym posiadaczem

nieruchomości objętej wnioskiem. W doktrynie nie budził nigdy wątpliwości pogląd, że

warunkiem przerwania biegu zasiedzenia jest, aby postępowanie toczyło się przeciwko,

bądź przy udziale osoby, której przerwanie biegu terminu zasiedzenia ma dotyczyć.

Sama wiedza samoistnego posiadacza, nawet gdy jest to organ administracyjny,

o wystąpieniu przez uprawnionego o uwłaszczenie nieruchomości nie może przerwać

biegu terminu zasiedzenia, zwłaszcza, gdy objęcie posiadania przez posiadacza

nieruchomości występującego o nabycie własności na podstawie art. 172 § 1 i 2 k.c. –

jak w omawianym wypadku – nastąpiło po dniu 4 listopada 1971 r., tj. po wejściu w życie

ustawy uwłaszczeniowej. We wszystkich powołanych wyżej orzeczeniach, istotnym

elementem ich podstawy faktycznej było rozpoczęcie biegu zasiedzenia jeszcze przed

tym terminem. Tymczasem posiadacz, który obejmował posiadanie po wejściu w życie

ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych i nie został wezwany do udziału

w tej sprawie mógł liczyć się z tym, że wywarła ona skutki prawne tylko w zakresie

faktycznego władztwa, zgodnie z unormowaniem zawartym w art. 1 ustawy o

uregulowaniu własności nieruchomości rolnych, występującego w dacie wejścia jej w

życie (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2005 r., III CK 438/04

niepubl.). Nabycie bowiem własności na tej podstawie następowało ex lege, a

orzeczenie je potwierdzające ma charakter deklaratoryjny. Można więc przyjąć, że w

omawianym przypadku, nie ma bezpośredniego związku faktycznego i prawnego

pomiędzy

sprawami

o

uwłaszczenie

skarżącej

i

o

stwierdzenia

wnioskodawczyni.

Z tych względów skarga kasacyjna uległa oddaleniu (art. 39814 k.p.c.).

zasiedzenia