Legislator Case Law & Legislation
III CSK 12/13 AI generated

III CSK 12/13 · Sąd Najwyższy

Case Number III CSK 12/13
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

nr 578, o powierzchni 0,1594 ha w Z., objętą wykazem hipotecznym l.w.h. 9118. Rozstrzygnięcie to zapadło po ustaleniu, że w wykazie hipotecznym l.w.h. 9118 jako

Legislator headnote

AI generated

art. 348 k.c, art. 56 k.c, art. 340 k.c, art. 345 k.c, art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c, Art. 172 k.c; III CSK 12/13 · Sąd Najwyższy: nieruchomość ta wchodziła w skład gospodarstwa rolnego M. B.. Pod koniec lat 70tych ubiegłego wieku pracownicy Kombinatu Budownictwa Komunalnego w N.

Keywords

AI generated
art. 348 k.c art. 56 k.c art. 340 k.c art. 345 k.c art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c Art. 172 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 348 k.c
Dla zastosowania art. 348
art. 56 k.c
na podstawie art. 56 k.c.
art. 340 k.c
materialnego, to jest: art. 172, art. 336 i art. 340 k.c. w zw. z art. 345 k.c. poprzez
art. 345 k.c
materialnego, to jest: art. 172, art. 336 i art. 340 k.c. w zw. z art. 345 k.c. poprzez
art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c
kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.) musi być zatem odniesiona do tych faktów,
Art. 172 k.c
Art. 172 k.c., którego naruszenie zarzuca skarżący, określa przesłanki
art. 336 k.c
własności, a zatem, co do zasady, przynależą właścicielowi (art. 336 k.c.).
art. 176 k.c
Skarżący nie zgłosił zarzutów w związku ze stosowaniem art. 176 k.c., który

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CSK 12/13

POSTANOWIENIE

Dnia 18 października 2013 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Grzegorz Misiurek (przewodniczący)

SSN Marta Romańska (sprawozdawca)

SSN Bogumiła Ustjanicz

w sprawie z wniosku Gminy Miasta Z.

przy uczestnictwie M. K. i in. ,

o zasiedzenie nieruchomości,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 18 października 2013 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy

od postanowienia Sądu Okręgowego w N.

z dnia 12 lipca 2012 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Gmina Miasta Z. wniosła o stwierdzenie, że z dniem 1 stycznia 2008 r.

nabyła przez zasiedzenie własność nieruchomości stanowiącej działkę ewidencyjną

nr 578, o powierzchni 0,1594 ha w Z., objętą wykazem hipotecznym l.w.h. 9118.

Uczestnicy […] wnieśli o oddalenie wniosku.

Postanowieniem z 9 lutego 2012 r. Sąd Rejonowy w Z. oddalił wniosek.

Rozstrzygnięcie to zapadło po ustaleniu, że w wykazie hipotecznym l.w.h. 9118 jako

właściciel działki ewidencyjnej nr 578, o powierzchni 0,1594 ha w Z. ujawniony jest

M. B., a uczestnicy są jego następcami prawnymi. Po II wojnie światowej

nieruchomość ta wchodziła w skład gospodarstwa rolnego M. B.. Pod koniec lat 70tych ubiegłego wieku pracownicy Kombinatu Budownictwa Komunalnego w N.

wznieśli na działce nr 578 budynki na potrzeby powstającej wówczas oczyszczalni

ścieków. W 1984 r. działka nr 578 i okoliczne tereny zostały przekazane

Wojewódzkiej Dyrekcji Inwestycji w N., która budowę oczyszczalni powierzyła

Przedsiębiorstwu Budownictwa Przemysłowego „B.”. Na spornym terenie powstał w

tym czasie silos oraz betoniarnia, która funkcjonowała do 31 marca 1992 r. Cały ten

kompleks działek wraz z działką nr 578 został ogrodzony. Po formalnej likwidacji

betoniarni teren służył jako zaplecze dla innych inwestycji realizowanych przez

przedsiębiorstwo P.B.P. „B.”, które po 1989 r. przekształcone zostało w spółkę

prawa handlowego. Spółka ta 11 listopada 2000 r. darowała wnioskodawcy działki

ewidencyjne nr: 7613, 579, 578, 630 wraz ze znajdującymi się na tych działkach

środkami trwałymi i budynkiem socjalnym. Z początkiem 2001 r. z terenu tych

działek wywieziono wszystkie urządzenia i elementy betoniarni. Po likwidacji

betoniarni był to teren opuszczony, na spornej działce okoliczni mieszkańcy

urządzali sobie ogniska i wysypywali śmieci. Cały teren od likwidacji betoniarni stał

się nieużytkiem, zarastał, pozostałości baraków robotniczych były dewastowane. Po

interwencjach okolicznych mieszkańców u Straży Miejskiej po 2001 r. teren ten był

sporadycznie sprzątany przez wnioskodawcę w związku z likwidacją dzikich

wysypisk śmieci oraz w ramach utrzymywania czystości w mieście.

Sąd Rejonowy uznał, że wnioskodawca nie wykazał, żeby był samoistnym

posiadaczem spornej nieruchomości przez okres konieczny do jej nabycia przez

zasiedzenie. Wnioskodawca nigdy nie wykonywał na tej działce żadnych czynności

świadczących o jego władztwie nad nią. Do takich czynności nie można bowiem

zaliczyć sporadycznego sprzątania terenu przez firmę działającą na jego zlecenie,

gdyż czynności podejmowane przez sprzątającego miały charakter administracyjny

a nie właścicielski (usuwanie dzikich wysypisk śmieci na terenie miasta).

Niewątpliwie od końca lat 70-tych do 1989 r. sporną nieruchomość posiadał w złej

wierze Skarb Państwa, a następnie do końca lat 90-tych „B.” SA. W listopadzie

2000 r. „B.” SA darował ten teren wnioskodawcy. Nastąpiło to zanim upłynął 30 letni

termin do nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie na jego rzecz.

Termin ten nie upłynął także na rzecz wnioskodawcy, który nie posiadał samoistnie

spornej nieruchomości, a zatem nie może doliczyć na swoją korzyść okresu jej

posiadania przez poprzednika.

Postanowieniem z 12 lipca 2012 r. Sąd Okręgowy w N. oddalił apelację

wnioskodawcy od postanowienia Sądu Rejonowego.

Sąd Okręgowy przyjął za własne ustalenia faktyczne oraz ocenę prawną

sprawy dokonaną przez Sąd Rejonowy. Podkreślił, że każde posiadanie jako

faktyczne władztwo nad rzeczą musi być manifestowane w sposób widoczny dla

obserwatora. Posiadanie nie jest prawem, lecz szczególnym stanem faktycznym,

z którym normy prawne wiążą określone konsekwencje. Zatem do przeniesienia

posiadania nie jest wystarczająca umowa darowizny, konieczne jest objęcie

władztwa nad rzeczą w widoczny na zewnątrz sposób. Dla zastosowania art. 348

k.c.

znaczenie

ma

rzeczywiste

przeniesienie

posiadania

przez

wydanie

nieruchomości, a nie stwierdzenie tego faktu w dokumencie. Sama zmiana

posiadacza

następuje

w

sferze

faktycznej

przez

odmienne

władanie

nieruchomością i stanowi czynność realną, a nie czynność prawną. Umowa

przeniesienia posiadania sporządzona w formie pisemnej wyraża zatem jedynie

wiedzę osób o zdarzeniu faktycznym i nie jest czynnością prawną zdolną,

na podstawie art. 56 k.c. wywrzeć skutki w zakresie posiadania (por. postanowienia

Sądu Najwyższego z 12 marca 2008 r., I CSK 458107 i z 28 stycznia 2011 r., I CSK

205110).

Po

likwidacji

betoniarni

wnioskodawca

nie

objął

nieruchomości

w faktyczne władanie. Okres samoistnego posiadania tej nieruchomości przez

poprzednika wnioskodawcy jest zatem bez znaczenia dla oceny, czy wnioskodawca

nabył własność nieruchomości przez zasiedzenie.

W skardze kasacyjnej od postanowienia Sądu Okręgowego z 12 lipca

2012 r. wnioskodawca zarzucił, że zostało ono wydane z naruszeniem prawa

materialnego, to jest: art. 172, art. 336 i art. 340 k.c. w zw. z art. 345 k.c. poprzez

jego błędną wykładnię i uznanie, że wnioskodawca mimo domniemania ustalonego

w art. 340 k.c. musi wykazywać, iż wykonywał akty posiadania spornej

nieruchomości pomiędzy datą faktycznego przekazania mu jej w posiadanie przez

poprzednika prawnego a dniem, z którym miał nabyć jej własność przez

zasiedzenie, podczas gdy dla posiadania wystarczy sama możliwość korzystania

z rzeczy w taki sposób, jak mogą to czynić osoby, którym przysługuje do niej

prawo. Bez obalenia domniemania ciągłości posiadania nie można nakładać na

wnioskodawcę obowiązku udowodnienia, że faktycznie wykonywał akty posiadania

spornego gruntu.

Wnioskodawca

wniósł

o

uchylenie

zaskarżonego

postanowienia

i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Skarżący nie zgłosił zarzutów, które zmierzałyby do zakwestionowania

czynności procesowych podjętych w sprawie przez Sąd drugiej instancji, w tym

i takich,

które

by

prowadziły

do

zakwestionowania

podstawy

faktycznej

rozstrzygnięcia. Ocena zarzutów mieszczących się w zakresie pierwszej podstawy

kasacyjnej (art. 3983 § 1 pkt 1 k.p.c.) musi być zatem odniesiona do tych faktów,

które Sądy obu instancji przyjęły za podstawę subsumcji.

2. Art. 172 k.c., którego naruszenie zarzuca skarżący, określa przesłanki

nabycia własności nieruchomości przez zasiedzenie. Wynika z niego, że do

zasiedzenia nieruchomości prowadzi wykonywanie jej posiadania samoistnego

przez określony czas. Jego długość zależy od tego, czy posiadaczowi można

przypisać dobrą, czy złą wiarę.

Posiadanie samoistne nieruchomości polega na faktycznym wykonywaniu

w stosunku do niej wszelkich uprawnień, które składają się na treść prawa

własności, a zatem, co do zasady, przynależą właścicielowi (art. 336 k.c.). Oznacza

to, że ten, kto jest posiadaczem samoistnym rzeczy powinien być przez otoczenie

postrzegany jako jej właściciel. Dla samoistnego posiadania rzeczy konieczne jest

zatem sprawowane nad nią faktycznego władztwa (corpus) oraz zamiar władania

nią dla siebie (cum animo rem sibi habendi). Posiadacz zależny natomiast włada

rzeczą w zakresie innego prawa niż własność, dlatego czynnik woli (animus)

stanowi kryterium, które pozwala odróżnić posiadanie samoistne od posiadania

zależnego.

Stwierdzenie, czy określona osoba jest posiadaczem nieruchomości

i przypisanie temu posiadaniu cech świadczących o jego samoistnym lub zależnym

charakterze oraz o dobrej lub w złej wierze posiadacza wynika z ustalonych

okoliczności faktycznych danej sprawy. Okoliczności te pozwalają stwierdzić, czy

określona osoba wykonywała w stosunku do nieruchomości czynności faktyczne

wskazujące na samodzielny, rzeczywisty, niezależny od woli innej osoby stan

władztwa nad nią i czy jej dyspozycje przedmiotem władania odpowiadały

dyspozycjom właściciela (zob. m.in. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z 6 grudnia 1991 r., III CZP 108/91, OSNC 1992, nr 4, poz. 48 oraz

uchwałę Pełnego Składu Izby Cywilnej z 26 października 2007 r., III CZP 30/07,

OSNC 2008, nr 5, poz. 43).

Skarżący eksponuje, że nieruchomość stanowiąca działkę nr 578 w Z. z

końcem lat 70-tych została objęta w posiadanie przez przedsiębiorstwo państwowe,

które ogrodziło ją, tak samo jak pozostałe nieruchomości (aktualnie będące

własnością wnioskodawcy) przeznaczone pod jego działalność inwestycyjną. Po

wybudowaniu oczyszczalni ścieków, zlikwidowaniu betoniarni i zakończeniu innych

inwestycji realizowanych przez „B.” SA na zajętym terenie, przedsiębiorca ten

darował wnioskodawcy naniesienia (środki trwałe i budynek socjalny) na działkach

ewidencyjnych nr: 7613, 579, 578, 630. Po zawarciu umowy z 11 listopada 2000 r.

„B.” SA nie wykonywał w stosunku do działki nr 578 w Z. takich aktów, które by

świadczyły o jej posiadaniu, ale ustalenia Sądów obu instancji wskazują na to,

że nie wykonywał ich też wnioskodawca. Z ustaleń tych wynika natomiast, że

od 2001 r. nieruchomość stanowiąca działkę nr 578 znajdowała się na terenie

opuszczonym, będącym nieużytkiem, który zarastał, a postawione na nim baraki

robotnicze były dewastowane przez ludzi urządzających sobie tam ogniska

i wysypujących śmieci. Niepodejmowanie przez wnioskodawcę po 2001 r. aktów

świadczących o władaniu jego własnymi działkami w opisanym kompleksie gruntów

nie musiało wiązać się z utraceniem przez niego prawa do nich na rzecz innego

podmiotu, ale niepodejmowanie takich działań w stosunku do gruntów będących

własnością innych osób oznaczało, że po 2001 r. trudno go uznać za ich

posiadacza, bo władanie rzeczą jest niezbędnym elementem jej posiadania.

Wnioskodawca

nie

mógł

zatem

nabyć

na

własność

przez

zasiedzenie

nieruchomości należącej do uczestników we wskazanym przez siebie terminie

(1 stycznia 2008 r.), gdyż dokonane w sprawie ustalenia nie potwierdzają, żeby był

w tym czasie posiadaczem tej nieruchomości. Trafnie wskazał Sąd Okręgowy, że

właściciel nie musi wykazywać się żadną aktywnością wobec swojej rzeczy, żeby

zachować prawo własności do niej, ale posiadacz, który pragnie nieruchomość

zasiedzieć kosztem dotychczasowego właściciela musi w widoczny sposób

manifestować swoje władztwo quazi-właścicielskie nad nią (por. postanowienie SN

z 12 października 2012 r., IV CSK 118/12, niepubl.).

Skarżący nie zgłosił zarzutów w związku ze stosowaniem art. 176 k.c., który

stanowi, że jeżeli podczas biegu zasiedzenia nastąpiło przeniesienie posiadania,

obecny posiadacz może doliczyć do czasu, przez który sam posiada, czas

posiadania swego poprzednika, pod warunkiem odpowiedniej długości łącznego

okresu posiadania, gdy poprzednik uzyskał je w złej wierze. Sąd Okręgowy – jak

można wnosić z uzasadnienia zaskarżonego postanowienia – nie zakwestionował

prawidłowości ustalenia i oceny Sądu pierwszej instancji, według których od końca

lat 70-tych posiadaczem nieruchomości stanowiącej działkę nr 578 w Z. były

przedsiębiorstwa realizujące na niej swoje zadania inwestycyjne. Sądy te nie

ustaliły jednak takich okoliczności, które by świadczyły o samoistnym posiadaniu

działki nr 578 w Z. przez wnioskodawcę po 2001 r. Samo sprzątanie śmieci z

nieruchomości, wykonywane – jak ustaliły Sądy obu instancji – w związku

z interwencjami mieszkańców i w ramach wykonywania zadań publicznych

nałożonych na Gminę, bez innych przejawów sprawowania władztwa nad

nieruchomością stanowiącą działkę nr 578, nie może być uznane za jej objęcie

w samoistne posiadanie.

3. Domniemania prawne oraz zasady związane z instytucją posiadania,

w tym i ustalone w art. 340 i 345 k.c., stabilizują sytuację posiadacza samoistnego.

Trzeba jednak podkreślić, że mają one zastosowanie tylko do osoby, której można

przypisać taki status. Wnioskodawca nie wykazał, żeby taki status mu przysługiwał

w okresie pomiędzy wyzbyciem się posiadania nieruchomości będącej przedmiotem

sporu przez „B.” SA w 2001 r. a dniem, z którym – według jego twierdzeń –

wnioskodawca miał nabyć własność nieruchomości przez zasiedzenie – 1 stycznia

2008 r.

Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 398 14 k.p.c., Sąd Najwyższy

orzekł, jak w sentencji.

db