III CKN 612/97 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedPowodowy Bank […] SA żądał uznania za bezskuteczną wobec niego umowy darowizny, mocą której G. i Z. M. przenieśli na rzecz pozwanych: przesłankę zastosowania art. 527-528 kc. Sąd ten ustalił mianowicie, że w chwili
Legislator headnote
AI generatedIII CKN 612/97 · Sąd Najwyższy: i Z. M. przenieśli na rzecz pozwanych: przesłankę zastosowania art. 527-528 kc. Sąd ten ustalił mianowicie, że w chwili
Full text
Sygn. akt III CKN 612/97
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 18 września 1998 r.
Sąd Najwyższy Izba Cywilna
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSN - L. Walentynowicz
Sędziowie:
SN - Z. Strus
SN - Cz. Żuławska (spraw.)
Protokolant: J. Krajewska
po rozpoznaniu w dniu 18 września 1998 r.
na rozprawie sprawy z powództwa Banku […] S.A. Oddziału Wojewódzkiego w
Ł.
przeciwko A. L. i P. K. M.
o uznanie umowy za bezskuteczną,
na skutek kasacji pozwanych
od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Ł.
z dnia 10 lipca 1997 r., sygn. akt I Ca […]
kasację oddala i zasądza od każdego z pozwanych na rzecz
powoda po 190 zł (sto dziewięćdziesiąt) tytułem kosztów
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Powodowy Bank […] SA żądał uznania za bezskuteczną wobec niego umowy darowizny, mocą której G. i Z. M. przenieśli na rzecz pozwanych:
P. K. M. oraz A. L. udziały po 1/2 we własności oznaczonej nieruchomości.
Powód powołał się na to, że darczyńcy byli jego dłużnikami na łączną kwotę
624.397,32 zł (po denominacji), że prowadzone przeciwko nim postępowanie
egzekucyjne nie dało zamierzonych rezultatów (brak licytantów dla nabycia
objętych egzekucją nieruchomości oraz ruchomości), zaś dłużnicy na kilka
tygodni przed grożącą im - a ostatecznie nieudaną - egzekucją, przenieśli
na pozwanych
(syna
i
córkę)
własność
innej
nieruchomości
(działki budowlanej).
Sąd Rejonowy powództwo oddalił stając na stanowisku, że nie może być
mowy o „niewypłacalności” dłużników, której zaistnienie stanowi konieczną
przesłankę zastosowania art. 527-528 kc. Sąd ten ustalił mianowicie, że w chwili
wszczęcia procesu wierzytelność powoda wynosiła 660.805,40 zł, zaś majątek
dłużników, oszacowany dla celów egzekucji, wyrażał się kwotą 879.000 zł.
Podarowana pozwanym działka miała wartość 8.000 zł. Zdaniem Sądu
„pokrzywdzenie wierzyciela można wiązać tylko z rzeczywistą, a nie
hipotetyczną niewypłacalnością dłużnika”, tak więc w sprawie brak też
pokrzywdzenia wierzyciela, a ściślej - brak świadomości takiego pokrzywdzenia
u dłużnika.
Sąd Wojewódzki uwzględnił apelację powoda i zmienił zaskarżone
orzeczenie, uznając zaskarżoną umowę darowizny za bezskuteczną wobec
powoda.
Sąd Wojewódzki stanął na stanowisku, że podstawowe znaczenie dla
rozstrzygnięcia ma rozumienie ustawowego pojęcia „działania ze świadomością
pokrzywdzenia wierzycieli”, nie może tu być bowiem miarodajne subiektywne
odczucie dłużnika co do wartości posiadanego majątku, ale decydująca jest
rzeczywista możliwość spieniężenia tego majątku celem zaspokojenia
pieniężnych roszczeń wierzyciela. Skoro zatem pokrzywdzenie wierzyciela
polega na spowodowaniu niewypłacalności albo na zwiększeniu stopnia
niewypłacalności dłużnika, to zmniejszenie (przez darowiznę) majątku dłużnika,
który nie spłaca długów, zaś egzekucja z jego majątku okazuje się bezskuteczna
- uzasadnia skargę pauliańską. Sąd powołał się także na art. 528 i 529 kc,
wzmacniające pozycję powoda w procesie, a to przez zwolnienie wierzyciela od
konieczności wykazywania, że pozwani (obdarowani) wiedzieli lub powinni
byli wiedzieć o tym, iż dłużnicy działają ze świadomością pokrzywdzenia
wierzycieli, a zwłaszcza - przez zwolnienie wierzyciela od konieczności
wykazywania świadomości pokrzywdzenia wierzycieli, jaką mieli dłużnicy w
chwili dokonywania darowizny.
W kasacji, wniesionej przez pełnomocnika pozwanych, podniesiony
został zarzut naruszenia prawa materialnego, a mianowicie art. 527 § 2 kc przez
błędną
interpretację,
a
w
szczególności
błędne
rozumienie
pojęcia
niewypłacalności oraz art. 528 kc przez błędną interpretację, a w szczególności
błędne rozumienie świadomości pokrzywdzenia wierzyciela.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przedmiot zarzutów kasacyjnych stanowią dwie - spośród trzech,
wymienionych w art. 527 § 1 i 2 kc - przesłanki tzw. skargi pauliańskiej,
mającej na celu ochronę interesu wierzycieli, wskazany zresztą wyraźnie w
nazwie
Tytułu
Kodeksu
cywilnego
(„Ochrona
wierzyciela
w
razie
niewypłacalności dłużnika”). Ten cel nie może pozostać bez znaczenia dla
ukierunkowania wykładni wchodzących w grę przepisów.
Art. 527 § 2 kc określa, jak ma być rozumiana przesłanka pierwsza,
a mianowicie dokonanie przez dłużnika czynności prawnej „z pokrzywdzeniem
wierzycieli”. Kluczowym pojęciem jest tu pojęcie niewypłacalności dłużnika,
czynność
prawna
dłużnika
bowiem
ma
być
uważana za
dokonaną
z pokrzywdzeniem wierzycieli zawsze wtedy, gdy skutkiem tej czynności
dłużnik stał się niewypłacalny albo też - stał się niewypłacalny w stopniu
wyższym, niż był przed dokonaniem danej czynności. Ten ostatni człon zawartej
w omawianym przepisie normy definiującej każe przyjąć, że dłużnik
niewypłacalny, który przez czynność prawną pomniejsza swoją substancję
majątkową, a zatem zwiększa „stopień” swej niewypłacalności - naraża się na
skargę pauliańską, za długi bowiem odpowiada całym swoim majątkiem,
wszystkimi jego składnikami.
Wykazanie tego, że dłużnik jest niewypłacalny, stanowi zadanie
wierzyciela, który korzysta ze skargi pauliańskiej. Wykonanie tego zadania nie
powinno być utrudniane, byłoby to bowiem sprzeczne ze wspomnianym
powyżej celem skargi pauliańskiej. I tak - nie jest konieczne wykazanie, że
nastąpiło ogłoszenie upadłości dłużnika, czy choćby, że zaistniała sytuacja
niewypłacalności w rozumieniu art. 1 § 3 prawa upadłościowego, która wyraża
się w tym, że suma długów przewyższa wartość całego majątku dłużnika
(”majątek nie wystarcza na zaspokojenie długów”). Takie „bilansowe”
rozumienie niewypłacalności zmuszałoby wierzyciela do ustalania zarówno
wartości całego majątku dłużnika, jak i wartości całości jego zobowiązań - co
byłoby ogromnie trudne dla poszczególnego wierzyciela. W uwzględnieniu tych
trudności samo nawet prawo upadłościowe uznaje za wystarczające - jako
przesłankę ogłoszenia upadłości - stwierdzenie faktu, że przedsiębiorca
zaprzestał płacenia długów (art. 1 § 1 prawa upadłościowego). Przesłanka skargi
pauliańskiej nie powinna być ujmowana bardziej ściśle skoro skutki ogłoszenia
upadłości są znacznie dalej idące, niż skutki skargi pauliańskiej, sprowadzające
się jedynie do ubezskutecznienia jednej czynności prawnej dłużnika wobec
określonego wierzyciela. Trafnie zatem przyjmuje się, że o niewypłacalności
dłużnika w rozumieniu art. 527 § 2 kc świadczy m.in. bezskuteczność
przeprowadzonej
przeciwko
niemu
egzekucji,
która,
w
odniesieniu
w szczególności do egzekucji świadczeń pieniężnych, może być prowadzona
z różnych (a zatem także tylko z niektórych) składowych części majątku
dłużnika. Jeżeli zatem komornicza egzekucja świadczenia pieniężnego
przeprowadzona z jednej choćby części składowej tego majątku okaże się
nieskuteczna, jest to wystarczające dla przyjęcia, że wykazana została w ten
sposób niewypłacalność dłużnika zalegającego z zapłatą. Stanowisko takie
znajduje uzasadnienie podwójne: z jednej bowiem strony
dłużnik może i
powinien, dysponując innymi składnikami majątku, zapłacić egzekwowaną
należność, co czyniłoby bezprzedmiotowym roszczenie pauliańskie, zaś brak
takiej zapłaty odpowiada pojęciu „zaprzestania płacenia długów” w skali
jednostkowej, jaka występuje przy skardze pauliańskiej. Z drugiej zaś strony nie
można wymagać od chcącego skorzystać z tej ochrony wierzyciela, ażeby
wszczynał kolejno wiele postępowań egzekucyjnych - stosownie do przepisów
o właściwości miejscowej organu egzekucyjnego, ażeby narażał się na
przewlekłość wynikającą z zawieszania egzekucji (art. 799 § 2 kpc), mnożył jej
koszty, pokonywał przeszkody związane z samym ustaleniem, z jakich części
składa się majątek określonego dłużnika i przyjmował na siebie skutki
niepowodzeń kolejnych egzekucji, których przyczyny mogą być bardzo różne.
Z rozważań powyższych wypływa wniosek o bezzasadności zarzutu
skarżącego co do naruszenia art. 527 § 2 kc, skoro z ustaleń Sądów
orzekających wynika, że egzekucja z nieruchomości i ruchomości pozwanych
dłużników była prowadzona i nie dała wyników. Sąd Wojewódzki miał zatem
podstawę do przyjęcia, że zachodzi niewypłacalność w rozumieniu art. 527 § 2
kc, zważywszy przy tym - co bardzo istotne - na tę okoliczność, że pozwani
dłużnicy do chwili wyrokowania należnego powodowi świadczenia nie spełnili.
Co do art. 528 kc skarżący zarzucił, że w chwili zawierania umowy
darowizny pozwani darczyńcy nie mogli mieć świadomości pokrzywdzenia
wierzycieli, skoro ich majątek przewyższał sumę ich długu wobec powoda.
Zarzut ten polega na nieporozumieniu. Art. 528 kc reguluje domniemanie
prawne, ułatwiające wykazanie wiedzy osoby trzeciej (obdarowanych
pozwanych) o tym, że pozwani darczyńcy działali ze świadomością
pokrzywdzenia wierzycieli. Korzystając z tego domniemania, powód mógł nie
prowadzić dowodów co do tego, że obdarowani znali lub znać powinni naganne
intencje, a co najmniej - fakt posiadania przez darczyńców świadomości
(w ramach możności przewidywania) pokrzywdzenia wierzycieli. W braku
dowodów przeciwnych domniemanie to zastąpiło dowód co do stanu
świadomości obdarowanych, wobec czego całkowicie chybiony jest zarzut
naruszenia przepisu, który domniemanie to wprowadza.
Ubocznie zauważyć można, że w sprawie w grę mógł wejść ewentualnie
art. 529 kc, regulujący domniemanie wiedzy (działania ze świadomością
pokrzywdzenia wierzycieli) samego dłużnika, jednak wobec braku zarzutu
naruszenia tego przepisu problem ten pozostał poza polem rozważań Sądu
Najwyższego (art. 39311 kpc).
Orzeczenie znalazło oparcie w art. 39312 kpc, na podstawie którego
kasacja uległa oddaleniu, jako nieusprawiedliwiona.
aw
er