III CKN 61/98 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedpozostawiając włączony silnik, aby dostać się do bagażnika w celu usunięcia
Legislator headnote
AI generatedart.65 § 2 k.c, art.362 k.c, art.98 k.p.c; III CKN 61/98 · Sąd Najwyższy: pozostawiając włączony silnik, aby dostać się do bagażnika w celu usunięcia
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt III CKN 61/98
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 4 grudnia 1998 r.
Sąd Najwyższy Izba Cywilna
w składzie następującym:
Przewodniczący: SSN - H. Pietrzkowski (spraw.)
Sędziowie:
SN - B. Czech
SN - K. Zawada
Protokólant: M. Czarnecka
po rozpoznaniu w dniu 4 grudnia 1998 r.
na rozprawie sprawy z powództwa Zakładów […] SA w G.
przeciwko P. SA Inspektoratowi w G.
o zapłatę
na skutek kasacji pozwanego
od wyroku Sądu Apelacyjnego w […]
z dnia 28 października 1997 r., sygn. akt I ACa […]
1. oddala kasację,
2. zasądza od strony pozwanej na rzecz strony powodowej
kwotę 1.000 (jeden tysiąc) złotych tytułem zwrotu kosztów
postępowania kasacyjnego.
UZASADNIENIE
Sąd Apelacyjny w […], wyrokiem z dnia 28 października 1997 r.
oddalił apelację pozwanego P. S.A., Inspektoratowi w G. od wyroku
Sądu Wojewódzkiego w B. z dnia 12 czerwca 1997 r., na podstawie którego
zasądzona została od strony pozwanej na rzecz powodowych Zakładów
kwota 182.000 złotych z ustawowymi odsetkami tytułem odszkodowania
z ubezpieczenia auto-casco.
Zawarte w obu wyrokach rozstrzygnięcia oparte zostały na
następujących – niespornych pomiędzy stronami – okolicznościach
faktycznych:
Strona powodowa ubezpieczyła w pozwanym Zakładzie swój
samochód marki „h.” na sumę 182.000 zł. W dniu 28 września 1996 r.
kierowca strony powodowej przejeżdżając tym samochodem przez W.
zatrzymał się na stacji benzynowej, aby wymienić zużytą żarówkę.
W tym celu poszedł do bagażnika pozostawiając samochód uruchomiony
z otwartymi drzwiami. W chwili gdy był przy bagażniku, nieznany sprawca
wsiadł do samochodu i odjechał. Postępowanie w sprawie tej zuchwałej
kradzieży zostało umorzone wobec nie wykrycia sprawcy.
Strona
pozwana
odmówiła
powodowym
Zakładom
wypłaty
odszkodowania powołując się na § 5 ust.1 pkt.6 ogólnych warunków
ubezpieczenia auto-casco zatwierdzonych uchwałą Nr […] Zarządu P. S.A. z
25 listopada 1994 r., w świetle których szkoda powstała wskutek kradzieży
samochodu
objęta
jest
ochroną
ubezpieczeniową
pod
warunkiem
zabezpieczenia samochodu przed kradzieżą w sposób przewidziany
w konstrukcji
pojazdu.
Zdaniem
strony
pozwanej
pozostawienie
uruchomionego samochodu z dokumentami w jego środku, nie spełnia tego
warunku.
W ocenie obu orzekających w sprawie sądów, powołany przez stronę
pozwaną § 5 ust.1 pkt.6 ogólnych warunków ubezpieczenia autocasco
powinien być interpretowany z uwzględnieniem – jak tego wymaga art.65 §
2 k.c. – rzeczywistej woli stron przy zawarciu umowy ubezpieczenia. Skoro
kierowca zachował bezpośredni dozór nad samochodem przy wykonywaniu
drobnej czynności naprawczej na oświetlonej stacji benzynowej, w pobliżu
której znajdował się radiowóz policyjny, to nie musiał zabezpieczać
samochodu w sposób wynikający z literalnego brzmienia postanowień
ogólnych warunków ubezpieczenia.
W kasacji, opartej na podstawie z art.393 1 pkt. 1 k.p.c., strona
pozwana zarzuciła naruszenie: § 5 ust.1 pkt.6 o.w.u. przez błędną jego
wykładnię,
§
o.w.u.
przez
przyjęcie
niewłaściwej
wysokości
odszkodowania, art.362 k.c. przez jego niezastosowanie.
Sąd Najwyższy zważył co następuje:
Zgodnie z § 5 ust.1 pkt.6 o.w.u. ochroną ubezpieczeniową objęte są
szkody powstałe wskutek kradzieży pojazdu pod warunkiem zabezpieczenia
przed kradzieżą w sposób przewidziany w konstrukcji pojazdu oraz pod
warunkiem zabezpieczenia z należytą starannością poza pojazdem
kluczyków i dokumentów pojazdu.
Podniesiony w kasacji zarzut naruszenia tego przepisu poprzez
„przyjęcie błędnej wykładni celowościowej z pominięciem wykładni
literalnej”- nie zasługiwał na uwzględnienie. Strony łączyła umowa
ubezpieczenia. Nie może zatem budzić zastrzeżeń stwierdzenie sądów obu
instancji, że interpretując postanowienia ogólnych warunków ubezpieczenia
autocasco, stanowiących podstawę tej umowy, należało mieć na względzie
unormowanie zawarte w art.65 § 2 k.c. Według tego przepisu, w umowach
należy raczej badać, jaki był zgodny zamiar stron i cel umowy, aniżeli
opierać się na jej dosłownym brzmieniu. Już z tego względu nie sposób
w niniejszej sprawie odwoływać się do dosłownego brzmienia § 5 ust.1 pkt.
6 o.w.u. i na tej podstawie wyprowadzić wniosek o wyłączeniu
odpowiedzialności strony pozwanej. Istotniejsze wszakże jest to, że
postanowienia omawianego § 5 ust.1 pkt.6 o.w.u precyzują pozytywnie
zakres ubezpieczenia AC poprzez wskazanie okoliczności, w których
nastąpiła kradzież samochodu. Warunkiem odpowiedzialności strony
pozwanej jest – zgodnie z tym przepisem - zabezpieczenie samochodu w
sposób przewidziany w jego konstrukcji (chyba, że pojazd jest pozostawiony
w pomieszczeniu zamkniętym).
Jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 26 października
1987 r. II CR 292/87 (opubl. w OSNCP 1989, z.10, poz. 162),
„zabezpieczenie pojazdu przed kradzieżą w sposób przewidziany w
konstrukcji pojazdu (...) polega na zastosowaniu przez posiadacza pojazdu
wszystkich służących temu celowi urządzeń technicznych, w które pojazd
został fabrycznie wyposażony, a zwłaszcza na zamknięciu okien, drzwi
pojazdu kluczem oraz na wyjęciu kluczyka od zapłonu”. Jest poza sporem,
że samochód powodowych Zakładów nie był w taki sposób zabezpieczony,
co jednak nie uzasadnia wniosku o wyłączeniu odpowiedzialności strony
pozwanej. Jest bowiem oczywiste – zważywszy na cel umowy – iż warunek
zabezpieczenia pojazdu przed kradzieżą w sposób przewidziany w jego
konstrukcji, odnosi się do pojazdu opuszczonego i pozostawionego bez
jakiegokolwiek dozoru. Wówczas – logicznie rzecz biorąc – pojazd się
„zabezpiecza”. Wymogu tego nie można natomiast odnosić do sytuacji, gdy
kierowca po zatrzymaniu się na stacji benzynowej, wychodzi z samochodu,
pozostawiając włączony silnik, aby dostać się do bagażnika w celu usunięcia
drobnej awarii. Niekiedy praca silnika w takiej sytuacji będzie konieczna.
Z tych względów, nie aprobując rozumowania zaprezentowanego w kasacji,
należało uznać za nieuzasadniony zarzut naruszenia § 5 ust.1 pkt.6 o.w.u.
Wbrew zarzutom kasacji , nie doznał naruszenia art.362 k.c.
W ustalonych okolicznościach sprawy nie można postępowania kierowcy
kwalifikować jako przyczynienia do powstania szkody. Szkoda powstała
wskutek zuchwałej kradzieży niejako „na oczach kierowcy”, któremu nie
można zarzucić braku rozwagi.
Poza kontrolą w postępowaniu kasacyjnym musiała pozostać,
podniesiona w kasacji, kwestia wysokości odszkodowania. Strona
powodowa żądała odszkodowania w kwocie odpowiadającej wartości, na
jaką samochód został ubezpieczony. Wartość tego samochodu nie była
kwestionowana
w
toku
dwuinstancyjnego
postępowania
sądowego.
Poczynione w tym zakresie ustalenia faktyczne są wiążące dla sądu
kasacyjnego. Dołączona zatem do kasacji opinia biegłego, wydana na
zlecenie strony pozwanej w celu wykazania, że wartość samochodu jest
niższa od wartości, na jaką został ubezpieczony – nie mogła odnieść
oczekiwanego przez stronę skarżącą skutku w postaci „skorygowania przez
Sąd Najwyższy tej oczywistej nieprawidłowości”.
Z tych wszystkich względów, uznając kasację za pozbawioną
usprawiedliwionych podstaw należało ją oddalić na podstawie art.393 12
k.p.c. i orzec o kosztach postępowania kasacyjnego zgodnie z art.98 k.p.c.
aw
db