Legislator Case Law & Legislation
III CK 332/05 AI generated

III CK 332/05 · Sąd Najwyższy

Case Number III CK 332/05
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

działka nr (...)1, stanowiącej własność C. i H. małż. F. z nieruchomością oznaczoną jako działka nr (...)/2, stanowiącą własność W. i Z. małż. S. i z nieruchomością oznaczoną

Legislator headnote

AI generated

art. 336 § 1 k.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 3931 pkt 2 k.p.c, art. 39315 k.p.c, art. 64 Konstytucji, art. 336 k.c; III CK 332/05 · Sąd Najwyższy: i H. małż. F. z nieruchomością oznaczoną jako działka nr (...)/2, stanowiącą własność W. i Z. małż. S. i z nieruchomością oznaczoną

Keywords

AI generated
art. 336 § 1 k.c art. 233 § 1 k.p.c art. 3931 pkt 2 k.p.c art. 39315 k.p.c art. 64 Konstytucji art. 336 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 336 § 1 k.c
wyrażonej w tym przepisie normy, oraz art. 336 § 1 k.c.
art. 233 § 1 k.p.c
podstawy postawiła natomiast zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c.
art. 3931 pkt 2 k.p.c
kasacyjną z art. 3931 pkt 2 k.p.c.
art. 39315 k.p.c
art. 39315 k.p.c., a także wyrok Sądu Najwyższego z
art. 64 Konstytucji
interpretacyjny mógłby bowiem doprowadzić do naruszenia art. 64 Konstytucji.
art. 336 k.c
przepis art. 336 k.c., ograniczył się bowiem do zbadania jedynie przedmiotowego

Cited Case Law

AI generated
III CRN 163/79
1979 r., III CRN 163/79, OSNCP 1980, nr 5, poz.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt III CK 332/05

POSTANOWIENIE

Dnia 29 września 2005 r.

Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Bronisław Czech (przewodniczący)

SSN Mirosław Bączyk

SSN Barbara Myszka (sprawozdawca)

w sprawie z wniosku H. F., M. S., K. S. i M. O.

przy uczestnictwie W. S., Z. S., G. B., A. P., S. P., J. Z., M. Z., M. G., A. Z., M. A., K. W.,

F. F. i T. G. o rozgraniczenie i uregulowanie własności, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej

na rozprawie w dniu 29 września 2005 r., kasacji wnioskodawczyni M. O. od

postanowienia Sądu Okręgowego w S. z dnia 21 czerwca 2004 r., sygn. akt V Ca (…),

oddala kasację.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 10 lutego 2004 r. Sąd Rejonowy w M. dokonał

rozgraniczenia nieruchomości położonej w W., oznaczonej w ewidencji gruntów jako

działka nr (...)1, stanowiącej własność C. i H. małż. F. z nieruchomością oznaczoną jako

działka nr (...)/2, stanowiącą własność W. i Z. małż. S. i z nieruchomością oznaczoną

jako działka nr (...)/1, pozostającą we władaniu J. Z., A. P., M. S. oraz W. S., i ustalił, że

granica między tymi nieruchomościami będzie przebiegała według linii łączącej punkty

(...), oznaczonej na mapie sporządzonej przez biegłego kolorem czarnym, a ponadto

stwierdził, że z dniem 4 listopada 1971 r. z mocy samego prawa nabyli: M. i M. małż. S.,

na zasadzie wspólności ustawowej, własność nieruchomości o obszarze 0.26.67 ha

położonej w W., oznaczonej na mapie sporządzonej przez biegłego numerem

ewidencyjnym (...)/12 oraz udział wynoszący ¼ we współwłasności nieruchomości o

obszarze 0.16.14 ha oznaczonej na tej mapie numerem (...)/7, J. i E. małż. Z. na

zasadzie wspólności ustawowej własność nieruchomości o obszarze 0.43.54 ha

położonej w W., oznaczonej na mapie sporządzonej przez biegłego numerem

ewidencyjnym (...)/11 oraz udział wynoszący ¼ we współwłasności nieruchomości o

obszarze 0.16.14 ha oznaczonej na tej mapie numerem (...)/7, A. P. własność

nieruchomości o obszarze 0.36.54 ha oznaczonej na mapie sporządzonej przez

biegłego numerem (...)/10 oraz udział wynoszący ¼ we współwłasności nieruchomości o

obszarze 0.16.14 ha oznaczonej na tej mapie numerem (...)/7, a W. i Z. małż. S. udział

wynoszący ¼ we współwłasności nieruchomości o obszarze 0. 16.14 ha oznaczonej na

mapie sporządzonej przez biegłego numerem (...)/7.

Istotne elementy stanu faktycznego sprawy przedstawiały się następująco.

Działka gruntu położona w W., oznaczona w ewidencji numerem (...), wchodziła w

skład gospodarstwa rolnego J. i M. małż. S. J. S. zmarł w 1947 r., a jego żona M. w

1955 r. Po śmierci małż. S., w 1956 r. ich dzieci podzieliły się nieruchomościami

wchodzącymi w skład gospodarstwa, w tym także działką nr (...). Przypadła ona M. S., J.

Z., Z. P. i W. S., z tym że wydzielone części nie były jednakowej wielkości, najszerszą

otrzymała J. Z., a najwęższą M. S. Niepodzielona pozostała natomiast działka

siedliskowa, ponieważ rodzeństwo wspólnie korzystało ze znajdujących się na niej

zabudowań. Jako pierwsza wyprowadziła się z domu S. K., która wraz z rodziną

zamieszkała we własnym domu w W., w 1960 r. J. Z., która przeniosła się do M.,

następnie K. W., która osiedliła się w W., a w połowie lat sześćdziesiątych M. S., który

przeniósł się z rodziną do K. Do 1968 roku z zabudowań na działce siedliskowej

korzystał wraz z rodziną A. P., mąż zmarłej w 1967 r. Z. P., a najdłużej W. S., który

opuścił ją dopiero w drugiej połowie lat siedemdziesiątych, po wybudowaniu własnego

domu w K. Rodzeństwo, któremu przypadła w udziale działka nr (...), gospodarowało na

wydzielonych częściach działki, uprawiało ziemię, sadziło warzywa i ziemniaki, siało

zboże i kosiło łąkę. J. Z. hodowała tam króliki, A. P. postawił budynek gospodarczy, w

którym przechowywał narzędzia ogrodnicze, a M. S. składował w stodole swoje plony;

stan taki utrzymywał się do końca lat siedemdziesiątych. Płody czerpane z

nieruchomości wymienieni traktowali jako uzupełnienie swoich pensji, na stałe pracowali

bowiem poza rolnictwem. W obrabianiu ziemi pomagał im mąż najstarszej siostry S. K.,

który miał własnego konia i dysponował czasem, bo był już na emeryturze.

W 1976 r. W. i Z. małż. S. otrzymali akt własności ziemi na użytkowaną część

działki nr (...), pozostali z rodzeństwa tytułów własności nie uzyskali.

Granica między działką nr (...)1, stanowiącą własność C. i H. małż. F., a działką

siedliskową okazała się niesporna, uczestnicy bowiem zgodnie przyjęli przebiegającą

między działkami granicę ewidencyjną, oznaczoną na mapie sporządzonej przez

biegłego kolorem czarnym.

Dokonując ustaleń co do sposobu korzystania z działki nr (...), Sąd Rejonowy

oparł się na wzajemnie uzupełniających się zeznaniach świadków: K. R., M. B., J. K., Z.

K., K. R. i M. S. oraz uczestników: J. Z., W. S., A. P., H. F., M. A. i T. G., które uznał za

wiarygodne. Uczestnicy M. S., K. S. i M. O. w swoich zeznaniach zaprzeczali, by między

rodzeństwem doszło do faktycznego podziału działki, jednak Sąd Rejonowy odmówił

wiary tym zeznaniom, jako pozostającym w sprzeczności z zeznaniami wymienionych

świadków i zasługujących na wiarę uczestników. Sąd Rejonowy odmówił też wiary

zeznaniom świadka S. K., powołującego się na informacje przekazywane mu przed 40

laty przez M. S.

W ocenie Sądu Rejonowego M. i M. małż. S., J. i E. małż. Z. oraz A. P. w dniu 4

listopada 1971 r. wykorzystywali rolniczo części działki nr (...), które objęli w posiadanie

w 1956 r. na podstawie nieformalnego działu spadku po rodzicach, J. i M. małż. S. W

odniesieniu do tychże części nieruchomości spełnione zostały wszystkie określone w

art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności

gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 ze zm. – dalej: „u.u.w.g.r.”) przesłanki

nabycia własności, ponieważ nieruchomość stanowiąca działkę nr (...) wchodziła w

skład gospodarstwa rolnego, objęcie poszczególnych jej części w posiadanie nastąpiło

na podstawie zawartej bez prawem przewidzianej formy umowy o dział spadku, w dniu 4

listopada 1971 r. wskazane osoby były samoistnymi posiadaczami tychże części

nieruchomości i mogły być uznane za rolników. Rolnikiem w rozumieniu art. 1 ust. 1

u.u.w.g.r. – stwierdził Sąd Rejonowy – jest bowiem osoba, która osobiście lub przy

pomocy członków rodziny prowadzi indywidualne gospodarstwo rolne, przy czym praca

w tym gospodarstwie nie musi stanowić dla niej stałego zatrudnienia i wyłącznego źródła

utrzymania. Nie ma przeszkód, aby osoba ta – obok prowadzenia gospodarstwa rolnego

– była stale zatrudniona poza rolnictwem. Pojęcia nieruchomości oraz gospodarstwa

rolnego zdefiniowane były – stwierdził dalej Sąd Rejonowy – w §§ 1 i 2 rozporządzenia

Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności

nieruchomości

rolnych,

znoszenia

współwłasności

takich

nieruchomości

oraz

dziedziczenia gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 45, poz. 304 ze zm.). Zgodnie z § 1 tego

rozporządzenia, nieruchomość uważa się za rolną, jeżeli jest lub może być użytkowana

na cele produkcji rolnej, nie wyłączając produkcji ogrodniczej, sadowniczej i rybnej. Nie

uważa się natomiast za nieruchomość rolną nieruchomości należących do tej samej

osoby lub osób, jeżeli ich łączny obszar nie przekracza 0.20 ha. W art. 1 ust. 1 u.u.w.g.r.

ustawodawca nie posługiwał się pojęciem nieruchomości rolnej, była w nim mowa o

nieruchomości wchodzącej w skład gospodarstwa rolnego, zatem uwłaszczeniem na

podstawie tego przepisu może być objęta – podkreślił Sąd Rejonowy – także

nieruchomość inna niż rolna, jeżeli wchodzi w skład gospodarstwa rolnego. Z tego

względu możliwe było stwierdzenie nabycia działki siedliskowej oznaczonej jako działka

nr (...)/7, mimo że jej powierzchnia była niższa niż 0.20 ha. Po śmierci rodziców

rodzeństwo nie dokonało podziału działki siedliskowej, korzystało z niej wspólnie,

dlatego zachodzą, zdaniem Sądu Rejonowego, podstawy, by stwierdzić, że każdy z

czworga uczestników nabył udział wynoszący ¼ część we współwłasności tej działki.

Od postanowienia tego wnieśli apelacje wnioskodawcy: M. S., K. S. i M. O.

Postanowieniem z dnia 21 czerwca 2004 r. Sąd Okręgowy w S. wszystkie apelacje

oddalił, przeprowadzając następującą argumentację.

Ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji znajdują wystarczającą podstawę w

zebranym materiale dowodowym, wobec czego należy uznać je za prawidłowe.

Dodatkowym argumentem świadczącym o dokonaniu przez rodzeństwo faktycznego

podziału działki nr (...) są dane z ewidencji gruntów, wynika z nich bowiem, że w 1965 r.

w miejsce działki nr (...) uwidocznione zostały działki powstałe w wyniku jej podziału, a w

1978 r. wykazano działkę nr (...)/3 o obszarze 0.37 ha we władaniu Z. P., działkę nr

(...)/4 o obszarze 0.44 ha we władaniu J. Z., natomiast działkę nr (...)/5 o obszarze 0. 27

ha we władaniu M. S. Mając na uwadze argumentację Sądu pierwszej instancji oraz

przytoczone argumenty wynikające z ewidencji gruntów, trzeba uznać – stwierdził Sąd

Okręgowy – że M. i M. małż. S., J. i E. małż. Z. oraz A. P. byli w dniu 4 listopada 1971 r.

samoistnymi posiadaczami działek oznaczonych odpowiednio numerami (...)/12, (...)/11 i

(...)/10 oraz że na równi z W. i Z. małż. S. władali działką siedliskową nr (...)/7, która była

gospodarczo powiązana z pozostałymi działkami, powstałymi w wyniku podziału działki

nr (...). Poczynione ustalenia faktyczne uprawniały, zdaniem Sądu Okręgowego, do

stwierdzenia, że wymienieni nabyli nieodpłatnie własność posiadanych działek, a

wspólnie z W. S. i jego żoną Z. udziały wynoszące ¼ we współwłasności działki

siedliskowej. Nie stał temu na przeszkodzie wzgląd na małą powierzchnię tychże

działek, skoro minimalna norma obszarowa dla nieruchomości rolnej wynosiła wówczas

0.20 ha, a przedmiotem nabycia własności w trybie ustawy o uregulowaniu własności

gospodarstw rolnych mógł być grunt, który w dacie wejścia w życie tej ustawy wchodził

w skład gospodarstwa rolnego, a więc należał do kompleksu gruntów o obszarze

przekraczającym 0.20 ha. Wymieniona norma obszarowa dotyczyła przy tym tylko

powierzchni gospodarstwa rolnego, a nie obszaru gruntu będącego przedmiotem

nabycia na podstawie art. 1 u.u.w.g.r. Nie mają również racji skarżący – stwierdził dalej

Sąd Okręgowy – zarzucając błędną wykładnię użytego w art. 1 u.u.w.g.r. pojęcia rolnik,

praca rolnika w gospodarstwie rolnym nie musiała bowiem stanowić dla niego stałego

zatrudnienia ani wyłącznego źródła utrzymania. Przepisy ustawy o uregulowaniu

własności gospodarstw rolnych nie zawierały przy tym warunku, aby rolnik posiadał

kwalifikacje do prowadzenia gospodarstwa rolnego czy nie mógł wykonywać

jednocześnie innej pracy poza rolnictwem, stanowiącej główne źródło dochodu.

Postanowienie Sądu Okręgowego zaskarżyła kasacją wnioskodawczyni M. O.,

która – powołując się na obydwie podstawy określone w art. 393 1 k.p.c. – wnosiła o jego

uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W ramach pierwszej

podstawy kasacyjnej wskazała na naruszenie przepisów art. 1 ust. 1 u.u.w.g.r. przez

błędną wykładnię pojęcia „rolnik” i niewłaściwe określenie podmiotowego zakresu

wyrażonej w tym przepisie normy, oraz art. 336 § 1 k.c. przez niewłaściwe zastosowanie

polegające na pominięciu podmiotowego aspektu posiadania, co znalazło wyraz w tym,

że w zaskarżonym postanowieniu zakwalifikowano korzystanie z rzeczy przez

uczestników J. Z. i A. P. jako posiadanie samoistne, mimo że Sąd Okręgowy ograniczył

się do zbadania jedynie przedmiotowego aspektu posiadania. W ramach drugiej

podstawy postawiła natomiast zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. przez dowolną ocenę

zebranego materiału w zakresie, w jakim Sąd Okręgowy nie wziął pod uwagę dowodów

wskazujących na to, że uczestnicy J. Z. i A. P. nie władali działkami nr (...)/11 i nr (...)/10

jak właściciele i w konsekwencji błędnie zakwalifikował istniejący stan jako posiadanie

samoistne, oraz w zakresie, w jakim Sąd ten zakwalifikował czynności dokonywane

przez J. Z. i A. P. na działkach nr (...)/11 i nr (...)/10 jako użytkowanie na cele produkcji

rolnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że – ze względu na regulację zawartą w art. 3

ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego

oraz ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98) –

do rozpoznania złożonej kasacji stosuje się przepisy Kodeksu postępowania cywilnego

w brzmieniu obowiązującym przed dniem 6 lutego 2005 r. i w takim brzmieniu będą one

powoływane w uzasadnieniu.

Przystępując do rozważenia podstawy kasacyjnej z art. 393 1 pkt 2 k.p.c., trzeba

przypomnieć, że, zgodnie z utrwalonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego

stanowiskiem, naruszenie przepisu art. 233 § 1 k.p.c. może wypełniać podstawę

kasacyjną z art. 3931 pkt 2 k.p.c. jedynie wtedy, gdy skarżący, posługując się wyłącznie

argumentami jurydycznymi, wykaże, że sąd drugiej instancji rażąco naruszył

ustanowione w wymienionym przepisie zasady oceny wiarygodności i mocy dowodów i

że naruszenie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Postawienie zarzutu obrazy art.

233 § 1 k.p.c. nie może natomiast polegać na zaprezentowaniu przez skarżącego stanu

faktycznego, ustalonego przez niego na podstawie własnej oceny dowodów (zob.

orzeczenia Sądu Najwyższego: z dnia 29 października 1996 r., II CKN 8/96, OSNC

1997, nr 3, poz. 30; z dnia 22 lutego 1997 r., I CKN 34/96, nie publ.; z dnia 16

października 1997 r., II CKN 393/97, nie publ.; z dnia 17 kwietnia 1998 r., II CKN 704/97,

OSNC 1998, nr 12, poz. 214; z dnia 14 stycznia 2000 r., I CKN 1169/99, OSNC 2000, nr

7-8, poz. 139; z dnia 10 kwietnia 2000 r., V CKN 17/00, OSNC 2000, nr 10, poz. 189).

Stawiając zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c., skarżąca podniosła, że Sąd Okręgowy

przyjął za podstawę ustaleń o rolniczym wykorzystaniu gruntu przez uczestników J. Z. i

A. P. zeznania, z których wynikało jedynie, że działalność J. Z. polegała na „koszeniu

trawy dla króli”, „pozyskiwaniu drewna i chrustu do opalania mieszkania” oraz „sianiu

warzyw”, a A. P. – na „sadzeniu brzózek” i utrzymywaniu na potrzeby tej hodowli

„komórki ze sprzętami ogrodniczymi”. Sąd ten nie wziął natomiast pod uwagę twierdzeń

J. Z. zawartych w odpowiedzi na apelację, w której sama stwierdziła, że „pomagała

rodzeństwu sadzić i uprawiać ziemniaki”. Zatem ustalenia Sądu Okręgowego dotyczące

prowadzenia przez uczestników J. Z. i A. P. rolniczej działalności produkcyjnej oparte

zostały – zdaniem skarżącej na dowolnie wybranych dowodach, a ustalenia dotyczące

samoistnego posiadania gruntu przez J. Z. – z pominięciem jej twierdzeń zawartych w

odpowiedzi na apelację.

Odnosząc się do tych zarzutów trzeba stwierdzić, że podstawa kasacyjna z art.

3931 pkt 2 k.p.c. nie została wykazana. Kwestionując prawidłowość przyjętych za

podstawę zaskarżonego postanowienia ustaleń odnośnie do rolniczego wykorzystania

przez rodzeństwo powstałych w wyniku podziału części działki nr (...), skarżąca

nawiązała bowiem tylko do fragmentu stanu faktycznego, który legł u podstaw

rozstrzygnięcia. Z wywodów zawartych w uzasadnieniu orzeczenia Sądu pierwszej

instancji, które Sąd Okręgowy zaaprobował w całości, wynika przecież, że na działkach

J. Z. i A. P. widoczne były różne uprawy, w tym zboże i ziemniaki, że A. P. w związku z

uprawą działki kupował obornik i wreszcie, że kolejni bliżsi i dalsi sąsiedzi przedmiotowej

nieruchomości w swoich zeznaniach potwierdzili fakt jej rolniczego użytkowania przez

czwórkę rodzeństwa. Co się zaś tyczy twierdzeń J. Z. zawartych w odpowiedzi na

apelację, to trzeba zauważyć, że chodzi o jedno zdanie o pomocy udzielanej rodzeństwu

przy sadzeniu ziemniaków. Zdanie to nie może być odczytywane w oderwaniu od

całości zebranego materiału i z tej przyczyny – wbrew odmiennemu poglądowi skarżącej

– nie świadczy ono o rażącym naruszeniu przez Sąd Okręgowy ustanowionych w art.

233 § 1 k.p.c. zasad oceny wiarygodności i mocy dowodów.

W tej sytuacji dla oceny trafności podniesionego w kasacji zarzutu naruszenia

prawa materialnego miarodajny jest stan faktyczny sprawy będący podstawą wydania

zaskarżonego postanowienia (zob. art. 39315 k.p.c., a także wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 7 marca 1997 r., II CKN 18/97, OSNC 1997, nr 8, poz. 112).

Wskazując na naruszenie art. 1 ust. 1 u.u.w.g.r. skarżąca zakwestionowała

przede wszystkim prawidłowość dokonanej przez Sąd Okręgowy wykładni użytego w

tym przepisie pojęcia „rolnik”. Podniosła, że po wejściu w życie ustawy o uregulowaniu

własności gospodarstw rolnych, która nie zawierała definicji legalnej pojęcia rolnika, pod

rządem instrukcji nr 3 Ministra Rolnictwa z dnia 23 marca 1972 r. w sprawie wykonania

przepisów ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. Urz. Min. Roln. z

1972 r. Nr 5), ukształtowało się najszersze możliwe rozumienie tego pojęcia. Obecnie,

po uchyleniu ustawy, przyjmowana w latach siedemdziesiątych wykładnia celowościowa

utraciła aktualność, wobec czego historycznie doniosły cel regulacji nie może stanowić

już czynnika modyfikującego wnioski wypływające z wykładni językowej i systemowej.

Skoro zaś prawo nasze nie zna zakazu wykładni retroaktywnej, należy – zdaniem

skarżącej – dokonać oceny skutków prawnych, jakie mogły wystąpić w dniu 4 listopada

1971 r., z uwzględnieniem aktualnej wykładni.

Rozważenie przytoczonego zarzutu trzeba rozpocząć od przypomnienia, że

ustawa o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, która miała na celu

uporządkowanie nieformalnych stanów władania gruntami rolnymi, nie zawierała definicji

pojęcia rolnika. Jej art. 1 ust. 1 stanowił natomiast, że nieruchomości wchodzące w

skład gospodarstw rolnych, i znajdujące się w dniu wejścia w życie ustawy w

samoistnym posiadaniu rolników stają się z mocy samego prawa własnością tych

rolników, jeżeli oni sami lub ich poprzednicy objęli te nieruchomości w posiadanie na

podstawie zawartej bez prawem przewidzianej formy umowy sprzedaży, zamiany,

darowizny, umowy o dożywocie lub innej umowy o przeniesienie własności, o zniesienie

współwłasności albo umowy o dział spadku. W § 6 powołanej przez skarżącą instrukcji

Ministra Rolnictwa z dnia 23 marca 1972 r. w sprawie wykonania przepisów ustawy o

uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. Urz. Min. Roln. Nr 5, poz. 29),

przeznaczonej dla organów administracji rolnej, w gestii których pozostawało pierwotnie

wykonanie ustawy, wyjaśniono, że rolnikiem jest samoistny posiadacz nieruchomości,

gospodarujący a niej osobiście lub przy pomocy członków rodziny. W doktrynie

zwracano uwagę, że tak określone pojęcie rolnika zakłada gospodarowanie przezeń na

danej nieruchomości osobiście lub przy pomocy członków rodziny, bez warunku

posiadania kwalifikacji rolniczych lub warunku pracy jako głównego źródła utrzymania,

co umożliwia uregulowanie własności nieruchomości rolnych licznych rzesz chłopów –

robotników. Podkreślano przy tym, że pozostawienie poza działaniem ustawy

samoistnych posiadaczy z kręgu ludności dwuzawodowej powodowałoby, że cel ustawy

nie zostałby osiągnięty. W konsekwencji, w praktyce organów administracji rolnej, które

wydawały akty własności ziemi, ukształtowało się – zaaprobowane przez doktrynę –

szerokie rozumienie pojęcia rolnika. Z dniem 6 kwietnia 1982 r. ustawa o uregulowaniu

własności gospodarstw rolnych została uchylona, jednak nabyta na jej podstawie

własność nieruchomości i związane z tym nabyciem skutki prawne określone w art. 5, 6 i

8 – 11 tej ustawy pozostały w mocy, a rozpoznawanie spraw o stwierdzenie nabycia na

podstawie tej ustawy własności nieruchomości przez posiadacza samoistnego

przekazano sądom (art. 4 ustawy z dnia 26 marca 1982 r. o zmianie ustawy – Kodeks

cywilny oraz o uchyleniu ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych, Dz. U.

Nr 11, poz. 81). Na koniec tego historycznego przeglądu unormowań warto jeszcze

dodać, że od dnia 1 stycznia 1992 r. do ostatecznych decyzji wydanych na podstawie

przepisów ustawy o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych nie stosuje się

przepisów

Kodeksu

postępowania

administracyjnego

dotyczących

wznowienia

postępowania, stwierdzenia nieważności i uchylenia lub zmiany decyzji (art. 63 ust. 2

ustawy z dnia 19 października 1991 r. o gospodarowaniu nieruchomościami rolnymi

Skarbu Państwa, Dz. U. Nr 107, poz. 464 ze zm.; Dz. U. z 1995 r. Nr 57, poz. 299 ze

zm.).

Przystępując do rozstrzygnięcia kwestii dopuszczalności zastosowania odmiennej

od historycznej, zwężającej wykładni użytego w przepisie art. 1 ust. 1 u.u.w.g.r. pojęcia

rolnika, zgodnej, zdaniem skarżącej, z obecną aksjologią i przyjętymi regułami wykładni,

trzeba zauważyć, że nabycie własności na podstawie tego przepisu następowało w dniu

4 listopada 1971 r. z mocy samego prawa oraz że decyzja stwierdzająca to nabycie,

nazywana przez ustawodawcę aktem własności ziemi, miała jedynie charakter

deklaratoryjny. Skoro zaś nabycie własności nastąpiło ex lege i to już w dniu 4 listopada

1971 r., to pomijanie – w postępowaniu prowadzącym jedynie do potwierdzenia tego

skutku – woli historycznego ustawodawcy i ukształtowanej, zgodnej z tą wolą, wykładni

pojęcia rolnika godziłoby w jedną z podstawowych zasad prawa cywilnego, znajdującą

wielorakie uzasadnienie, w tym konstytucyjne, mianowicie w zasadę ochrony własności.

Stąd – abstrahując zarówno od kwestii samej dopuszczalności wykładni retroaktywnej,

jak i charakteru instrukcji Ministra Rolnictwa z dnia 23 marca 1972 r. niebędacej - rzecz

jasna - źródłem powszechnie obowiązującego prawa – nie można dopuścić obecnie,

kiedy pozostały już tylko nieliczne przypadki wymagające uregulowania nabytej w dniu 4

listopada 1971 r. własności nieruchomości, do zmiany rozumienia pojęcia rolnika,

ukształtowanego i stosowanego w całym okresie wykonywania ustawy. Taki zabieg

interpretacyjny mógłby bowiem doprowadzić do naruszenia art. 64 Konstytucji. Dlatego

oceny tej nie zmienia fakt, że tak rozumiane pojęcie rolnika nie odpowiada preferencjom

obecnego ustawodawcy, którym dał wyraz w art. 6 ustawy z dnia 11 kwietnia 2003 r. o

kształtowaniu ustroju rolnego (Dz. U. Nr 64, poz. 592; zob. ust. 1. „Za rolnika

indywidualnego uważa się osobę, będącą właścicielem lub dzierżawcą nieruchomości

rolnych o łącznej powierzchni użytków rolnych nieprzekraczającej 300 ha, prowadzącą

osobiście gospodarstwo rolne, posiadającą kwalifikacje rolnicze, zamieszkałą w gminie,

na obszarze której położona jest jedna z nieruchomości rolnych, wchodzących w skład

tego gospodarstwa”; ust. 2. Uważa się, że osoba fizyczna osobiście prowadzi

gospodarstwo rolne, jeżeli podejmuje wszelkie decyzje dotyczące prowadzenia

działalności rolniczej w tym gospodarstwie”; ust. 3. „Uważa się, że osoba fizyczna

posiada kwalifikacje rolnicze, jeżeli: 1/ uzyskała wykształcenie rolnicze co najmniej

zasadnicze lub wykształcenie średnie lub wyższe, lub 2/ osobiście prowadziła

gospodarstwo rolne lub pracowała w gospodarstwie rolnym przez okres co najmniej 5

lat”).

Rozważania te prowadzą do wniosku, że w niniejszej sprawie Sąd Okręgowy

trafnie odwołał się do utrwalonej w latach siedemdziesiątych wykładni pojęcia rolnika,

choć nie odpowiada ono już aktualnym preferencjom ustawodawcy. Za zastosowaniem

w tym wypadku wykładni subiektywnej przemawiały zresztą powszechnie akceptowane

zasady sprawiedliwości i słuszności, respektowane także przez obecną aksjologię.

Skarżąca zarzuciła ponadto, że Sąd Okręgowy, kwalifikując korzystanie z

nieruchomości przez uczestników J. Z. i A. P. jako posiadanie samoistne, naruszył

przepis art. 336 k.c., ograniczył się bowiem do zbadania jedynie przedmiotowego

aspektu posiadania.

Jakkolwiek skarżąca trafnie wywodzi, że, ze względu na zasadę jedności systemu

prawa, przy ustalaniu zakresu, użytego w ustawie o uregulowaniu własności

gospodarstw rolnych, pojęcia posiadacza samoistnego należy odwołać się do art. 336

k.c., podniesiony przez nią zarzut niewłaściwego zastosowania tego przepisu jest

nieuzasadniony. Posiadaczem samoistnym – jak trafnie podkreślono w kasacji – jest ten

kto faktycznie włada rzeczą jak właściciel, a posiadaczem zależnym – ten, kto nią

faktycznie włada jak użytkownik, zastawnik, najemca, dzierżawca lub mający inne

prawo, z którym łączy się określone władztwo nad cudzą rzeczą. Podział na posiadanie

samoistne i zależne akcentuje więc element woli posiadacza, przy czym o posiadaniu

samoistnym można mówić wówczas, gdy posiadacz przez władztwo nad rzeczą

realizuje w stosunku do niej uprawnienia, które przysługują właścicielowi, a zatem

używa rzeczy, pobiera z niej pożytki lub inne dochody i dokonuje dyspozycji

faktycznych. Nie można zgodzić się z zarzutem, że Sąd Okręgowy – uznając

uczestników J. Z. i A. P. za samoistnych posiadaczy wydzielonych części działki nr (...) –

nie zbadał czy władali oni gruntem cum animo domini. Stawiając taki zarzut skarżąca

pominęła istotną z punktu widzenia kwalifikacji posiadania okoliczność, tę mianowicie,

że według ustaleń, które legły u podstaw zaskarżonego postanowienia, w 1956 r.

zstępni J. i M. małż. S. dokonali nieformalnego działu spadku po rodzicach oraz że

wydzielone części działki nr (...) przypadły poszczególnym osobom w wyniku

nieformalnego działu. W orzecznictwie za utrwalone uznać należy natomiast stanowisko,

że osoba, która w wyniku wykonania umowy przeniesienia własności zawartej bez

zachowania formy aktu notarialnego nabyła władanie nad nieruchomością, jest jej

posiadaczem samoistnym (np. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 4 października

1979 r., III CRN 163/79, OSNCP 1980, nr 5, poz. 95). Uprawnione jest tym samym

twierdzenie, że osoba, która włada nieruchomością na podstawie umowy o dział spadku

zawartej bez zachowania formy aktu notarialnego, jest jej posiadaczem samoistnym,

włada bowiem tą nieruchomością cum animo domini.

Z przytoczonych wyżej powodów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 k.p.c.

oddalił kasację jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.