Legislator Case Law & Legislation
III ARN 5/95 AI generated

III ARN 5/95 · Sąd Najwyższy

Case Number III ARN 5/95
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

W dniu 26 maja 1993 r. Adam S. uzyskał w Urzędzie Miasta Ł. zarejestrowanie samochodu osobowego marki Opel Kadett (wyprodukowanego w 1981 r.), na podstawie umowy kupna-sprzedaży tego samochodu i dowodu rejestracyjnego wystawionego przez Urząd Miejski w D.G. poprzedniemu właścicielowi którym - według

Legislator headnote

AI generated

art. 189 k.p.c, art. 145 § 1 k.p, art. 7 k.c, art. 169 § 1 k.c, art. 107 § 3 k.p, art. 207 § 5 k.p; III ARN 5/95 · Sąd Najwyższy: co mogłoby nastąpić dopiero po ustaleniu przesłanek nabycia rzeczy od osoby nieuprawnionej określonych w art. 169 § 1 i § 2 k.c.

Keywords

AI generated
art. 189 k.p.c art. 145 § 1 k.p art. 7 k.c art. 169 § 1 k.c art. 107 § 3 k.p art. 207 § 5 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 189 k.p.c
169 kodeksu cywilnego uzyskania prawa własności pojazdu samochodowego, nabytego od osoby nieuprawnionej; ustalenie to należy do sądów powszechnych (art. 189
art. 145 § 1 k.p
W tej sytuacji Prezydent Miasta Ł., stosownie do art. 145 § 1 k.p.a., wznowił
art. 7 k.c
cechy dokumentu autentycznego dochował wymagań co do staranności nabycia i korzystania, z domniemania dobrej wiary art. 7 k.c.
art. 169 § 1 k.c
nabył ten samochód na własność zgodnie z art. 169 § 1 k.c.
art. 107 § 3 k.p
77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., bez jednakże wskazania
art. 207 § 5 k.p
1995 r., rewizję nadzwyczajną wniósł Minister Sprawiedliwości, zarzucając w niej rażące naruszenie art. 207 § 5 k.p.a.
art. 140 k.c
Sądu Administracyjnego jakoby regulacja zawarta w art. 140 k.c.
art. 207 § 2 k.p
196 § 1 i art. 207 § 2 k.p.a.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 29 marca 1995 r.

III ARN 5/95

W postępowaniu administracyjnym i sądowoadministracyjnym dotyczącym rejestracji pojazdu samochodowego, organ administracyjny ani sąd administracyjny nie są właściwe do ustalenia na podstawie art. 169 kodeksu cywilnego uzyskania prawa własności pojazdu samochodowego, nabytego od osoby nieuprawnionej; ustalenie to należy do sądów powszechnych (art. 189

k.p.c.).

Przewodniczący SSN: Adam Józefowicz, Sędziowie SN: Teresa Flemming-Kulesza, Józef Iwulski, Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca), Janusz Łętowski,

Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Waldemara Grudzieckiego, po rozpoznaniu w dniu 29 marca 1995 r. sprawy ze skargi Adama S. na decyzję Wojewody

Ł. z dnia 25 października 1993 r. [...] w przedmiocie wycofania samochodu z ruchu

na stałe, na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości [...] od wyroku

Naczelnego Sądu Administracyjnego-Ośrodek Zamiejscowy w Łodzi z dnia 25 marca

1994 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i o d d a l i ł skargę.

Uzasadnienie

W dniu 26 maja 1993 r. Adam S. uzyskał w Urzędzie Miasta Ł. zarejestrowanie samochodu osobowego marki Opel Kadett (wyprodukowanego w 1981 r.), na

podstawie umowy kupna-sprzedaży tego samochodu i dowodu rejestracyjnego wystawionego przez Urząd Miejski w D.G. poprzedniemu właścicielowi którym - według

tych dokumentów był Józef D.

Dopiero w ramach rutynowych powiadomień pomiędzy zainteresowanymi

Urzędami okazało się, że Józef D. nigdy nie był właścicielem przedmiotowego samo-

-2chodu i nie brał udziału w jego sprzedaży. Przedstawiony przez Adama S. dowód rejestracyjny rzekomo wystawiony przez Urząd Miejski w D.G. w rzeczywistości został

sporządzony na druku, którego ten Urząd nie wydawał a umieszczone na nim

pieczęcie zostały podrobione.

W tej sytuacji Prezydent Miasta Ł., stosownie do art. 145 § 1 k.p.a., wznowił

postępowanie rejestracyjne a następnie wydał w dniu 8 września 1993 r. decyzję

uchylającą przedmiotową rejestrację samochodu na rzecz Adama S. oraz orzekł o

wycofaniu tego samochodu na stałe z ruchu z zobowiązaniem Adama S. do zwrotu

tablic rejestracyjnych. W podstawie prawnej tej decyzji powołane zostały przepisy art.

62 ust. 1 ustawy z dnia 1 lutego 1983 r. Prawo o ruchu drogowym (jednolity tekst: Dz.

U. z 1992 r., Nr 11, poz. 41) oraz § 3 rozporządzenia Ministra Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 14 kwietnia 1993 r. w sprawie rejestracji, likwidacji i oznaczania

pojazdów (Dz. U. Nr 37, poz. 164).

W odwołaniu od tej decyzji Adam S. nie kwestionował ustaleń co do tego, że

dowód rejestracyjny zakupionego przez niego samochodu został sfałszowany, ale

pomimo to twierdził, że nie zachodzą podstawy do uchylenia decyzji o zarejestrowaniu samochodu na jego rzecz, gdyż kupił ten samochód z giełdy za cenę 25.000.000

zł zachowując odpowiednią ostrożność przez sprawdzenie numerów samochodu (silnika i nadwozia) z dowodem rejestracyjnym, który wówczas nie nasuwał zastrzeżeń.

Wojewoda Ł. nie podzielił tej argumentacji i decyzją z dnia 25 października

1993 r. [...] utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W ocenie organu odwoławczego

ze sfałszowania dokumentu rejestracyjnego samochodu wynika, iż Adam S. nabył

samochód od osoby, która nie była właścicielem tego samochodu, a więc także nie

miała uprawnienia do jego zbycia. W konsekwencji należy uznać, że Adam S. nie

wykazał, że jest właścicielem przedmiotowego samochodu i nie wchodzi nawet w rachubę czasowe dopuszczenie tego samochodu do ruchu, gdyż stanowiłoby to niedopuszczalne zarejestrowanie samochodu bez wymaganych dokumentów.

W skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego Adam S. zakwestionował

ocenę prawną przyjętą w zaskarżonej decyzji. Jego zdaniem dla zarejestrowania samochodu decydujące znaczenie powinny mieć okoliczności w jakich nabył przedmiotowy samochód. Twierdził, że kupił go z giełdy samochodowej w dobrej wierze za

pośrednictwem Zbigniewa C., który zawodowo prowadzi autokomis, czego jednak nie

-3ujawniono w dokumencie nabycia ze względów podatkowych.

Naczelny Sąd Administracyjny Ośrodek Zamiejscowy w Łodzi wyrokiem z dnia

25 marca 1994 r. [...], uchylił zaskarżoną decyzję uznając skargę za uzasadnioną.

Według oceny NSA organy administracyjne obu instancji nie uwzględniły zasad nabycia własności rzeczy ruchomej od osoby nieuprawnionej, określonych w art. 169 §

1 kodeksu cywilnego. Te zasady muszą być stosowane także w postępowaniu o

zarejestrowanie i dopuszczenie nabytego samochodu do ruchu, ażeby właściciel miał

zapewnioną możliwość korzystania z niego zgodnie z określoną w Przepisach

Konstytucyjnych ochroną własności. NSA ustalił, że skarżący Adam S.sprawdzając

dane nabywanego samochody z jego dowodem rejestracyjnym mającym zewnętrznie

cechy dokumentu autentycznego dochował wymagań co do staranności nabycia i korzystania, z domniemania dobrej wiary art. 7 k.c. W tej sytuacji pomimo błędu co do

uprawnień osoby zbywającej samochód - zdaniem NSA - Adam S. nabył ten samochód na własność zgodnie z art. 169 § 1 k.c. Niezależnie od tego w uzasadnieniu

tego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził naruszenie § 6 powołanego

wyżej rozporządzenia przez brak rozważenia możliwości tymczasowego dopuszczenia samochodu do ruchu oraz naruszenie przepisów kodeksu postępowania administracyjnego - art. 6, art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 k.p.a., bez jednakże wskazania

tego na czym to naruszenie miałoby polegać.

Od powyższego wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w dniu 7 lutego

1995 r., rewizję nadzwyczajną wniósł Minister Sprawiedliwości, zarzucając w niej rażące naruszenie art. 207 § 5 k.p.a. w związku z art. 62 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo o

ruchu drogowym oraz naruszenie interesu Rzeczypospolitej Polskiej. W

uzasadnieniu rewizji nadzwyczajnej Minister Sprawiedliwości wywodził, że w świetle

powołanych w decyzji zaskarżonej do Naczelnego Sądu Administracyjnego

unormowań prawnych procedury rejestracyjnej pojazdów, podstawę rejestracji

pojazdu stanowi udokumentowanie prawa własności zgodnie ze stanem

rzeczywistym. Tymczasem w sprawie niniejszej w sposób jednoznaczny stwierdzono,

że wnioskujący rejestrację, w przedstawionych dokumentach, wskazywał fikcyjnego

nabywcę samochodu oraz sfałszowany dowód rejestracyjny samochodu, co

stwarzało sytuację, z którą art. 62 ust. 1 ustawy - prawo o ruchu drogowym wiąże

nakaz wycofania takiego samochodu z ruchu.

-4Nie znajduje także uzasadnienia zawarte w wyroku twierdzenie Naczelnego Sądu

Administracyjnego jakoby organy orzekające w sprawie nie rozważyły możliwości

zastosowania warunkowego zarejestrowania pojazdu i wydania pozwolenia czasowego. Jest to, według Ministra Sprawiedliwości, ustalenie wyraźnie sprzeczne z uzasadnieniem zaskarżonej decyzji Wojewody Ł. Brak jest też podstaw do nie popartej

żadnymi ustaleniami oceny NSA o naruszeniu przepisów o postępowaniu przed

organami administracyjnymi.

Minister Sprawiedliwości uważa, że słuszny jest [...] pogląd, iż rejestracja pojazdu

pomimo braku wymaganych dowodów własności tego pojazdu prowadziłaby do

sankcjonowania bezprawia i wpłynęłaby niewątpliwie na wydatne zwiększenie liczby

kradzieży samochodów i związanych z tym fałszerstw dowodów rejestracyjnych oraz

obrotu nimi.

W tych warunkach kwestionowany wyrok nie tylko rażąco narusza wskazane przepisy prawa ale także godzi w zasadę państwa prawa i nie da się pogodzić z interesem Rzeczypospolitej Polskiej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Obowiązek i podstawowe zasady rejestracji pojazdów samochodowych określone są bezpośrednio w przepisach rozdziału drugiego ustawy z dnia 1 lutego 1983 r.

Prawo o ruchu drogowym (jednolity tekst: Dz. U. z 1992 r., Nr 11, poz. 41 ze zm.),

poświęconego dopuszczeniu pojazdów do ruchu. Takie włączenie obowiązku zarejestrowania pojazdu do warunków dopuszczenia pojazdu do ruchu dotyczących technicznej jego sprawności wskazuje na funkcje rejestracji, która zapewnić ma realizację

szczególnych wymagań, stawianych wobec pojazdu uczestniczącego w ruchu aby

korzystanie z niego przede wszystkim nie zagrażało bezpieczeństwu osób nim jadących oraz innych uczestników ruchu drogowego, nie naruszało porządku ruchu na

drodze, a także nie narażało kogokolwiek na szkodę (por. art. 55 ust. 1 pkt 1 ustawy

- Prawo o ruchu drogowym). Wobec tego, że normatywny system rejestracji

pojazdów jest istotną częścią funkcjonowania ustalonego normatywnego układu

korzystania z pojazdów, musi to być dostrzeżone w aktach stosowania prawa.

Potrzebne jest dostrzeżenie po pierwsze, że poszczególne elementy regulacji w

-5przedmiocie rejestrowania pojazdów nie są od siebie niezależne, ale stanowią

system uporządkowany według przemyślanego planu i po drugie, że niewłaściwe

zastosowanie jakiegoś elementu tego systemu może podważać szerszy układ

odniesienia, któremu rejestracja jako środek służy.

Niestety przedstawiony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku sposób wykładni,

wchodzących w rachubę w sprawie regulacji prawnych, pomija ich systemowy ogląd i

cele dla których zostały ustalone. Naczelny Sąd Administracyjny ograniczył się bowiem do stwierdzenia, że zastosowanie przepisów w przedmiocie rejestracji pojazdów samochodowych, określonych w zaskarżonej decyzji powoduje konsekwencje,

które pozostają w sprzeczności z konstytucyjnie gwarantowaną ochroną własności

oraz art. 140 i art. 169 § 1 kodeksu cywilnego. Taką ogólnie przedstawioną ocenę

Naczelny Sąd Administracyjny odniósł do potrzeby ochrony nabywcy samochodu od

osoby nieuprawnionej, na podstawie sfałszowanego dowodu rejestracyjnego, pomijając zupełnie rozważenie ochrony osoby, która przedmiotowy samochód utraciła na

skutek nieuprawnionego nim rozporządzenia. Już tylko ten aspekt ochrony własności, którego NSA nie zauważył, podważa zasadność swoistego przeciwstawienia z

jednej strony Konstytucji i z drugiej - zastosowania określonej regulacji ustawowej do

konkretnego stanu faktycznego. Wadliwość przyjętego przez NSA założenia jakoby

już przepisy konstytucyjne stwarzały podstawę do szczególnej ochrony nabywcy

samochodu od osoby nieuprawnionej, wynika na tle niewłaściwej interpretacji przywołanych w tym kontekście przepisów kodeksu cywilnego - art. 140 i 169 § 1 k.c.

Pierwszy z tych przepisów nie stanowi przecież o nieograniczonym charakterze własności, ale właśnie, że ma ona granice określone przez ustawy i zasady współżycia.

Należałoby zatem, odmiennie niż to założył NSA, ustalić jakie są granice korzystania

z samochodu w adekwatnej dla tego przedmiotu regulacji zawartej w prawie o ruchu

drogowym. W każdym razie z pewnością nie jest przekonywający pogląd Naczelnego

Sądu Administracyjnego jakoby regulacja zawarta w art. 140 k.c. stwarzała podstawę

do przyjętego w zaskarżonym wyroku ograniczenia w stosowaniu ustawy szczególnej, określającej warunki korzystania z samochodów w ruchu drogowym. Wreszcie

wadliwe są przyjęte przez NSA przesłanki zastosowania w sprawie art. 169 § 1 k.c.

W tym zakresie trzeba stwierdzić, że poczynione przez Sąd Administracyjny

ustalenie, że Adam S. uzyskał własność przedmiotowego samochodu na podstawie

-6art. 169 § 1 k.c., zostało podjęte z naruszeniem kompetencji tego Sądu określonej w

art. 196 § 1 i art. 207 § 2 k.p.a. Rzeczą Sądu Administracyjnego jest bowiem sprawdzenie zarzutu co do "niezgodności z prawem" zaskarżonej decyzji administracyjnej,

a nie bezpośrednie ustalenie sytuacji faktycznej jako elementu rozstrzygnięcia należącego do właściwego organu administracyjnego (por. art. 80 i art. 107 § 1 k.p.a.).

Nie można byłoby uważać, że dokonane przez NSA ustalenie ma charakter oceny

prawnej określonej w art. 209 k.p.a., skoro podstawą ustalenia przez NSA, że Adam

S. nabył własność przedmiotowego samochodu było dokonanie ustaleń co do

faktów, będących przesłankami nabycia własności przez nabywcę rzeczy ruchomej

od osoby nieuprawnionej. Chodzi tu o ustalenie, że nabywca działał w dobrej wierze

(art. 169 § 1 k.c. in fine) oraz, że nie zachodziły okoliczności uzyskania własności

rzeczy zgubionej, skradzionej lub w inny sposób utraconej przez właściciela i zbytej

przed upływem lat trzech od chwili jej zgubienia, skradzenia lub utraty (art. 169 § 2

k.c.). Trzeba tu zwrócić uwagę na to, że na tle budzących wątpliwości założeń, które

przyjął NSA za podstawę swego wyroku, to ostatnie ustalenie jest rażąco wadliwe, a

przy tym w żaden sposób nie zostało uzasadnione. Tymczasem z tych okoliczności,

które bezspornie zostały ustalone, tj. że Adam S. nabył samochód od osoby, która

posłużyła się sfałszowanym dowodem rejestracyjnym samochodu, a jako sprzedawcę wskazała osobę nie mającą żadnych uprawnień do tego samochodu, w żaden

sposób nie można poprawnie wnioskować, że przedmiotowa transakcja nastąpiła już

po upływie lat trzech od chwili zgubienia skradzenia lub innej utraty samochodu

przez jego właściciela, którego nie ustalono. W tych warunkach, pomijając nawet

brak kompetencji do ustalenia prawa własności w postępowaniu rejestracyjnym na

podstawie art. 169 k.c. należy stwierdzić, że ustalenie to dokonane przez Naczelny

Sąd Administracyjny jest sprzeczne z ustalonymi w sprawie okolicznościami oraz z

treścią art. 169 § 2 k.c., według którego nabywca rzeczy zagubionej, skradzionej lub

utraconej w inny sposób może uzyskać własność tej rzeczy zbytej przed upływem lat

trzech od chwili jej zgubienia, skradzenia lub utraty dopiero z upływem powyższego

trzyletniego terminu.

Niezależnie od tego należy zauważyć, że zaskarżony wyrok w swym zasadniczym założeniu co do dokonywania w postępowaniu rejestracyjnym ustalenia prawa

własności na podstawie art. 169 k.c., pozostaje w sprzeczności z orzeczeniami in-

-7nych składów sądzących Naczelnego Sądu Administracyjnego. Tak np. w uzasadnieniu wyroku z dnia 26 maja 1993 r., sygn. akt II SA 2167/92 Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że ustalenie w zakresie istnienia lub nieistnienia określonego prawa lub stosunku prawnego - zastrzeżone są przez art. 189 kodeksu postępowania cywilnego do właściwości sądów powszechnych i że takiej kompetencji nie ma Sąd Administracyjny w ramach kontroli zgodności z prawem decyzji w przedmiocie rejestracji

samochodu. Podobne stanowisko zajął też Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku

z dnia 5 maja 1994 r., II SA 486/93.

Sąd Najwyższy uważa, że powyższa wykładnia odpowiada regulacji prawnej w

przedmiocie rejestracji pojazdów samochodowych, według której rejestracja jest ściśle związana z własnością pojazdu, którą z kolei - dla potrzeb rejestracji - wykazuje się

określonymi dokumentami. Natomiast w przyjętym systemie procedury rejestracyjnej

nie zostało przewidziane prowadzenie postępowania wyjaśniającego co do spornych

lub nie wynikających wprost z odpowiednich dokumentów, praw do samochodów.

Takie postępowanie, jak to już wcześniej zarzucono, wymaga dokonywania ustaleń

co do określonych w prawie cywilnym (np. art. 169 k.c.), przesłanek nabycia własności rzeczy i należy - jak na to słusznie zwróciły uwagę składy orzekające NSA w

innych przytoczonych wyżej sprawach - do drogi sądowej.

Odmienne stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku motywowane było błędnie

rozumianą ochroną własności, skoro prowadziło w konsekwencji z jednej strony do

bezpodstawnej ochrony nabywcy samochodu od osoby nieuprawnionej, a z drugiej

do pozbawienia tej ochrony rzeczywistego właściciela samochodu, któremu samochód skradziono.

Zaskarżony rewizją nadzwyczajną wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego

wobec przyjęcia wadliwych założeń, pozostaje w rażącej sprzeczności z treścią

mających w sprawie zastosowanie regulacji prawnych. O prawnej bowiem

poprawności zaskarżonej decyzji decyduje treść art. 62 ust. 1 pkt 2 ustawy - Prawo o

ruchu drogowym, według którego pojazd zarejestrowany lub czasowo dopuszczony

do ruchu podlega wycofaniu z ruchu jeżeli nie jest możliwe ustalenie właściciela

pojazdu lub miejsca jego zamieszkania.

Przepis ten, na tle okoliczności faktycznych sprawy związanej przedmiotowo z rejestracją samochodu, organy administracyjne obu instancji zastosowały prawidłowo z

-8uwzględnieniem regulacji warunków i trybu rejestracji pojazdów, w przepisach wydanego z upoważnienia ustawy - Prawo o ruchu drogowym rozporządzenia Ministra

Transportu i Gospodarki Morskiej z dnia 14 kwietnia 1993 r. w sprawie rejestracji,

ewidencji i oznaczania pojazdów (Dz. U. Nr 37, poz. 164). Stosownie do § 3 ust. 4

tego rozporządzenia w przypadku, gdy dowód własności pojazdu jest niezgodny z

ostatnim dowodem rejestracyjnym lub gdy takiego dowodu brakuje (co w sprawie

niewątpliwie zachodziło), to żądający rejestracji obowiązany jest przedstawić dokument (dokumenty) pozwalający ustalić prawo własności pojazdu. Takimi dokumentami może być - zgodnie z § 4 - m.in. umowa sprzedaży lub prawomocne orzeczenie

Sądu rozstrzygające o prawie własności. Słusznie organy administracyjne uznały, że

ta umowa sprzedaży, którą przedłożył Adam S. nie ma cech dowodu własności w

rozumieniu § 3 ust. 4 i § 4 powołanego rozporządzenia, skoro osoba wymieniona w

tej umowie jako zbywca przedmiotowego samochodu nie była jego właścicielem. W

tej sytuacji przedstawiony dokument nie "pozwalał" ustalić prawa własności pojazdu,

co mogłoby nastąpić dopiero po ustaleniu przesłanek nabycia rzeczy od osoby nieuprawnionej określonych w art. 169 § 1 i § 2 k.c.

Skoro ponadto, jak zasadnie wskazał Minister Sprawiedliwości w rewizji nadzwyczajnej, nie ma oparcia w materiałach sprawy, a w szczególności w zarzutach zawartych w skardze do Naczelnego Sądu Administracyjnego, ocena o naruszeniu

przepisów postępowania administracyjnego, to rewizja nadzwyczajna podlegała uwzględnieniu w zakresie obu jej podstaw i wniosku o uchylenie zaskarżonego wyroku i

oddalenie skargi. Rację ma bowiem Minister Sprawiedliwości podkreślając nagromadzenie w zaskarżonym wyroku rażących błędów co do obowiązujących zasad postępowania rejestracyjnego samochodów i warunków dopuszczania ich do ruchu, które

mogłyby spowodować błędną praktykę rejestrowania samochodów nabytych na

podstawie fałszywych dokumentów, co narusza także interes Rzeczypospolitej

Polskiej.

W tej sytuacji na podstawie art. 422 § 1 k.p.c. w związku z art. 211 i 207 § 5

k.p.a. Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji wyroku.