Legislator Case Law & Legislation
II UZP 7/11 AI generated

II UZP 7/11 · Sąd Najwyższy

Case Number II UZP 7/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Okręgowego - Sądu Ubezpieczeń Społecznych w W. z dnia 15 listopada 2010 r. postanowił w trybie art. 390 § 1 k.p.c. przedstawić Sądowi Najwyższemu do rozważeniu z urzędu przez sąd drugiej instancji (art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art.

Legislator headnote

AI generated

art. 379 pkt 2 k.p.c, art. 378 § 1 k.p.c, art. 390 § 1 k.p.c, art. 31 ust. 3 Konstytucji, art. 42 Konstytucji, art. 386 § 2 k.p.c; II UZP 7/11 · Sąd Najwyższy: z dnia 15 listopada 2010 r. postanowił w trybie art. 390 § 1 k.p.c. przedstawić Sądowi Najwyższemu do rozważeniu z urzędu przez sąd drugiej instancji (art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art.

Keywords

AI generated
art. 379 pkt 2 k.p.c art. 378 § 1 k.p.c art. 390 § 1 k.p.c art. 31 ust. 3 Konstytucji art. 42 Konstytucji art. 386 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 379 pkt 2 k.p.c
Czy przewidziany w art. 379 pkt 2 k.p.c.
art. 378 § 1 k.p.c
urzędu przez Sąd II instancji ( art. 378 § 1 k.p.c.
art. 390 § 1 k.p.c
postanowił w trybie art. 390 § 1 k.p.c.
art. 31 ust. 3 Konstytucji
1 w związku z art. 31 ust.
art. 42 Konstytucji
Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 42 Konstytucji.
art. 386 § 2 k.p.c
Zgodnie bowiem z art. 386 § 2 k.p.c., sąd
art. 87 § 2 k.p.c
procesową, która na podstawie art. 87 § 2 k.p.c.
art. 379 k.p.c
brzmienie przepisów art. 378 § 1 k.p.c. i art. 379 k.p.c. oraz szczególny charakter

Cited Case Law

AI generated
III CSK 209/08
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 listopada 2008 r.
IV CSK 661/03
sprawach: IV CSK263/10, III CSK 209/08, IV CSK 661/03, IV CSK 263/04, IV CKN
IV CSK 263/04
sprawach: IV CSK263/10, III CSK 209/08, IV CSK 661/03, IV CSK 263/04, IV CKN
IV CSK 269/02
postępowania dotykającego stronę przeciwną (wyroki w sprawach: IV CSK 269/02,
IV CSK 115/05
IV CSK 115/05, II UK 316/10).
II UK 316/10
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 6 kwietnia 2011 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II UZP 7/11

POSTANOWIENIE

Dnia 9 grudnia 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Józef Iwulski (przewodniczący)

SSN Katarzyna Gonera

SSN Romualda Spyt (sprawozdawca)

Protokolant Grażyna Grabowska

w sprawie z wniosku E. L.

przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw

Wewnętrznych i Administracji w W.

o wysokość emerytury policyjnej,

po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw

Publicznych w dniu 9 grudnia 2011 r.,

zagadnienia prawnego przekazanego postanowieniem Sądu Apelacyjnego z dnia

17 czerwca 2011 r.,

Czy przewidziany w art. 379 pkt 2 k.p.c. wymóg należytego

umocowania pełnomocnika procesowego pod rygorem nieważności

postępowania ustanowiony jest w interesie tej strony, która z

pełnomocnika tego korzysta, a zatem, czy tylko ta strona może

powoływać się na nieważność postępowania z powodu

nieprawidłowego udzielenia pełnomocnictwa, oraz czy tylko na

korzyść tej strony przyczyna nieważności postępowania z powodu

nienależytego umocownia jej pełnomocnika podlega rozważeniu z

urzędu przez Sąd II instancji ( art. 378 § 1 k.p.c. w zw. z art. 379 pkt

2 k.p.c. ) ?

odmawia podjęcia uchwały.

UZASADNIENIE

Sąd Apelacyjny - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych - w związku z

rozpoznawaniem apelacji wniesionej przez ubezpieczoną E. L. od wyroku Sądu

Okręgowego - Sądu Ubezpieczeń Społecznych w W. z dnia 15 listopada 2010 r. postanowił w trybie art. 390 § 1 k.p.c. przedstawić Sądowi Najwyższemu do

rozstrzygnięcia zagadnienie prawne budzące poważne wątpliwości, a którego treść

została w sentencji postanowienia sformułowana następująco: „Czy przewidziany w

art. 379 pkt 2 k.p.c. wymóg należytego umocowania pełnomocnika procesowego

pod rygorem nieważności postępowania ustanowiony jest w interesie tej strony,

która z pełnomocnika tego korzysta, a zatem, czy tylko ta strona może powoływać

się

na

nieważność

postępowania

z

powodu

nieprawidłowo

udzielonego

pełnomocnictwa, oraz czy tylko na korzyść tej strony przyczyna nieważności

postępowania z powodu nienależytego umocowania jej pełnomocnika podlega

rozważeniu z urzędu przez sąd drugiej instancji (art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art.

379 pkt 2 k.p.c.)".

Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne

zostało sformułowane na tle następujących okoliczności sprawy:

E. L. wniosła odwołanie do Sądu Okręgowego - Sądu Ubezpieczeń

Społecznych od decyzji Dyrektora Zakładu Emerytalno - Rentowego Ministerstwa

Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. z dnia 12 października 2009 r. ponownie

ustalającej wysokość jej emerytury policyjnej. Przedmiotową decyzją określono

wysokość emerytury E. L. od 1 stycznia 2010 r. na kwotę 3.072,16 zł. Wskaźnik

podstawy wymiaru emerytury za okres od 11 września 1978 r. do 16 października

1989 r. obniżono z 2,6 % do 0,7 % podstawy wymiaru za każdy rok służby we

wskazanym okresie na podstawie art. 15 b w związku z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z

dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji

Bezpieczeństwa

Wewnętrznego,

Agencji

Wywiadu,

Służby

Kontrwywiadu

Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,

Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby

Więziennej oraz ich rodzin (jednolity tekst: Dz. U. z 2004 r. Nr 8, poz. 67 ze zm.) i

art. 2 ustawy z dnia 18 października 2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach

organów bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów

(jednolity tekst: Dz. U. z 2007 r. Nr 63, poz. 425 ze zm.).

E. L. w odwołaniu od powyższej decyzji wskazała, że przepisy, na podstawie

których organ rentowy wydał zaskarżoną decyzję, są niezgodne z Konstytucją RP

oraz z prawem międzynarodowym.

Dyrektor

Zakładu

Emerytalno

-

Rentowego

Ministerstwa

Spraw

Wewnętrznych i Administracji w W. wniósł o oddalenie odwołania, podnosząc, że

zaskarżona decyzja została wydana zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa.

Sąd Okręgowy - Sąd Ubezpieczeń Społecznych w W. wyrokiem z dnia 15

listopada 2010 r. odwołanie oddalił.

Z ustaleń Sądu Okręgowego wynika, że decyzją z dnia 6 lutego 2006 r.

przyznano E. L. prawo do emerytury policyjnej. Ubezpieczona pełniła służbę w

Milicji Obywatelskiej, a następnie w Policji od 11 września 1978 r. do 31 stycznia

2006 r.

W związku z wejściem w życie ustawy z dnia 23 stycznia 2009 r. o zmianie

ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym żołnierzy zawodowych oraz ich rodzin oraz

ustawy

o

zaopatrzeniu

Bezpieczeństwa

emerytalnym

Wewnętrznego,

Agencji

funkcjonariuszy

Wywiadu,

Policji,

Służby

Agencji

Kontrwywiadu

Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego,

Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby

Więziennej oraz ich rodzin organ emerytalny otrzymał informację z Instytutu

Pamięci Narodowej z dnia 15 czerwca 2009 r. o przebiegu służby ubezpieczonej w

organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 2 ustawy z dnia 18

października

2006

r.

o

ujawnianiu

informacji

o

dokumentach

organów

bezpieczeństwa państwa z lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów,

sporządzoną na podstawie posiadanych przez Instytut akt osobowych. Z informacji

tej wynikało, że E. L. w okresie od 11 września 1978 r. do 16 października 1989 r.

pełniła służbę w organach bezpieczeństwa państwa, o których mowa w art. 2

ustawy z dnia 18 października 2006 r. Z tej przyczyny zaskarżoną decyzją obniżono

wysokość emerytury ubezpieczonej, poczynając od stycznia 2010 r.

Wskaźnik

podstawy wymiaru emerytury E. L. za okres od 11 września 1978 r. do 16

października 1989 r. obniżono z 2,6 % do 0,7% podstawy wymiaru za każdy rok

służby we wskazanym okresie.

Sąd Okręgowy zważył, że odwołanie E. L. jest niezasadne. Jego zdaniem,

zaskarżona decyzja jest zgodna z przepisami: art. 2 ustawy z dnia 18 października

2006 r. o ujawnianiu informacji o dokumentach organów bezpieczeństwa państwa z

lat 1944-1990 oraz treści tych dokumentów, art. 13a ust. 1 i 5, art. 15b ust. 1,2 i 3,

art. 15 ust. 3 , art. 14 i art. 15 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu o

zaopatrzeniu

emerytalnym

funkcjonariuszy

Policji,

Agencji

Bezpieczeństwa

Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby

Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej,

Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich

rodzin, a także § 14 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i

Administracji z dnia 18 października 2004 r. w sprawie trybu postępowania i

właściwości organu w zakresie zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy Policji,

Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Centralnego Biura

Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu i Państwowej Straży

Pożarnej oraz ich rodzin.

Sąd Okręgowy powołał się również na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z

dnia 24 lutego 2010 r. (K 6/09, OTK-A 2010 nr 2, poz. 15), w którym Trybunał

uznał, że art. 15b ust. 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu

emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,

Agencji

Wywiadu,

Służby

Kontrwywiadu

Wojskowego,

Służby

Wywiadu

Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura

Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin

jest zgodny z art. 2, art. 10, art. 30, art. 32 i art. 67 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3

Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz nie jest niezgodny z art. 42 Konstytucji.

Wyrok Sądu Okręgowego - Sądu Ubezpieczeń Społecznych w W. z dnia 15

listopada 2010 r. zaskarżyła apelacją E. L. Skarżąca zarzuciła naruszenie prawa

materialnego, przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, w

szczególności art. 15 i art. 15b ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy

Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Centralnego

Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej

Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin, poprzez pominięcie art. 15

przy ustalaniu wysokości emerytury policyjnej i zastosowanie wyłącznie art. 15b tej

ustawy.

W uzasadnieniu apelacji skarżąca podniosła, że informacja z Instytutu

Pamięci Narodowej o przebiegu jej służby nie jest zgodna ze stanem faktycznym,

albowiem pełniła służbę w Wydziale Paszportów od 11 września 1978 r. do

15 lutego 1991 r. Stwierdziła ponadto, że zgodnie z art. 2 ust. 3 ustawy

„lustracyjnej” jednostkami służby bezpieczeństwa, w rozumieniu tej ustawy, są te

jednostki Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, które z mocy prawa podlegały

rozwiązaniu w chwili zorganizowania Urzędu Ochrony Państwa oraz te, które były

ich poprzedniczkami. Tymczasem, zgodnie z art. 148 ust. 1 ustawy z dnia

6 kwietnia 1990 r. o Policji (jednolity tekst: Dz. U. z 2007 r. Nr 43, poz. 277 ze zm.),

wydziały paszportów funkcjonowały nadal w strukturach Komend Wojewódzkich

Policji, wykonując swoje ustawowe zadania. Wydziały paszportów uległy likwidacji

dopiero z dniem 8 kwietnia 1991 r., na mocy ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o

paszportach (Dz. U. z 1991 r. Nr 2, poz. 5 ze zm.).

Sąd Apelacyjny, przed przystąpieniem do oceny zasadności zarzutów

podniesionych w apelacji, uznał za konieczne rozważenie istotnego dla

rozstrzygnięcia niniejszej sprawy zagadnienia prawnego, a mianowicie czy jako sąd

drugiej instancji powinien z urzędu wziąć pod uwagę nieważność postępowania w

związku z nienależytym umocowaniem pełnomocnika strony przeciwnej - Dyrektora

Zakładu Emerytalno-Rentowego w W. Zgodnie bowiem z art. 386 § 2 k.p.c., sąd

drugiej instancji w razie stwierdzenia nieważności postępowania, ogranicza w

rzeczywistości swoje postępowanie do tego stwierdzenia i uchyla zaskarżony

wyrok, znosi postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazuje

sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Apelacyjny wyraził pogląd, że Dyrektor Zakładu nie jest stroną

procesową, która na podstawie art. 87 § 2 k.p.c. jest upoważniona do działania

przed sądem poprzez pełnomocnika będącego pracownikiem, a bezsporne jest, że

w niniejszej sprawie w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji w

charakterze jego pełnomocnika wystąpił pracownik Zakładu R. P.

W tym kontekście Sąd Apelacyjny, przywołując orzecznictwo Sądu

Najwyższego, wskazał, iż w okolicznościach faktycznych i prawnych niniejszej

sprawy, oczywiste wydawałoby się zatem, że rozpoznając apelację ubezpieczonej

powinien z urzędu wziąć pod uwagę nieważność postępowania z powodu

nienależytego umocowania pełnomocnika strony przeciwnej - wobec treści art. 378

§ 1 k.p.c. w związku z art. 379 pkt 2 k.p.c.

Sąd

wskazał

jednak

na

poważne

wątpliwości

co

do

zasadności

uwzględnienia w niniejszej sprawie z urzędu zarzutu nieważności postępowania w

trybie art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 379 pkt 2 k.p.c. - w szczególności z uwagi

na pojawiające się rozbieżności w orzecznictwie Sądu Najwyższego co do wykładni

i stosowania tych przepisów. Zasadnicza różnica stanowisk dotyczy kwestii, czy

przewidziane w art. 379 pkt 2 k.p.c. wymaganie należytego umocowania

pełnomocnika procesowego pod rygorem nieważności postępowania ustanowione

jest tylko w interesie tej strony, która z pełnomocnika tego korzysta, a zatem czy

tylko ta strona może powoływać się na nieważność postępowania z powodu

nieprawidłowo udzielonego pełnomocnictwa oraz czy tylko na korzyść tej strony

przyczyna nieważności postępowania z powodu nienależytego umocowania jej

pełnomocnika podlega rozważeniu z urzędu przez sąd drugiej instancji.

Analizując orzecznictwo Sądu Najwyższego dotyczące przedmiotowej

kwestii, Sąd Apelacyjny stwierdził, że dotychczas przeważał raczej pogląd, iż

przewidziany w art. 379 pkt 2 k.p.c. warunek należytego umocowania pełnomocnika

procesowego pod rygorem nieważności postępowania ustanowiony został w

interesie tej strony, która z pełnomocnika tego korzysta. Tylko zatem ta strona

może powołać się na nieważność postępowania z powodu nieprawidłowego

udzielenia pełnomocnictwa, oraz tylko na korzyść tej strony przyczyna nieważności

postępowania z powodu nienależytego umocowania jej pełnomocnika podlega

rozważeniu z urzędu przez sąd drugiej instancji (wyroki Sądu Najwyższego w

sprawach: IV CSK263/10, III CSK 209/08, IV CSK 661/03, IV CSK 263/04, IV CKN

209/00).

Z drugiej strony w niektórych orzeczeniach Sąd Najwyższy zajął odmienne

stanowisko, zgodnie z którym nienależyte umocowanie pełnomocnika stanowi

bezwzględną

podstawę

nieważności

postępowania

powodującą

uchylenie

zaskarżonego orzeczenia, niezależnie od ewentualnego wpływu na jego treść. Sąd

Najwyższy, choć jest związany granicami zaskarżenia, to z urzędu bierze pod

uwagę nieważność postępowania przed sądem drugiej instancji. Nie ma zatem

przeszkód, aby strona wnosząca skargę kasacyjną wskazała podstawy takiej

nieważności dotykające stronę przeciwną. Niedopuszczalne jest powoływanie się w

skardze kasacyjnej na naruszenie przez sąd interesów procesowych strony

przeciwnej, z wyjątkiem wadliwości postępowania, które powoduje nieważność

postępowania dotykającego stronę przeciwną (wyroki w sprawach: IV CSK 269/02,

IV CSK 115/05, II UK 316/10).

Sąd Apelacyjny podkreślił także, że jego zdaniem nieobojętne dla

rozstrzygnięcia przedmiotowego zagadnienia prawnego jest ponadto jednoznaczne

brzmienie przepisów art. 378 § 1 k.p.c. i art. 379 k.p.c. oraz szczególny charakter

instytucji nieważności postępowania jako bezwzględnej przyczyny odwoławczej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Sąd

Apelacyjny,

reprezentacja

organu

przedstawiając

rentowego

przez

zagadnienie

prawne,

założył,

pracownika

pozostawała

że

wadliwa.

Postępowanie toczy się wskutek odwołania ubezpieczonej od decyzji Dyrektora

Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji

w W. w sprawie ponownego ustalenia wysokości emerytury policyjnej. W

postępowaniu przed Sądem pierwszej instancji występował w charakterze

pełnomocnika Dyrektora tego Zakładu zatrudniony w nim pracownik. Sąd

Apelacyjny wskazał, że Dyrektor Zakładu nie posiada wymaganego przez art. 87 §

2 k.p.c. przymiotu osoby prawnej ani statusu przedsiębiorcy. Nie może zatem

upoważnić pracownika do występowania w charakterze pełnomocnika.

Wskazać należy, że uchwała Sądu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów

z dnia 13 października 2011 r., II UZP 6/11 (niepublikowana), której nadano moc

zasady prawnej, potwierdziła, że pracownik Zakładu Emerytalno-Rentowego

Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji niebędący radcą prawnym nie

może być pełnomocnikiem procesowym Dyrektora tego Zakładu w sprawach z

zakresu ubezpieczeń społecznych (art. 87 § 1 i 2 k.p.c.). Jednocześnie zauważono

w niej, że sądy pracy i ubezpieczeń społecznych dopuszczały do udziału w

sprawach pracowników jako pełnomocników stron niebędących osobami prawnymi

lub przedsiębiorcami, stosując wykładnię historyczną art. 87 § 2 k.p.c. w związku z

jego brzmieniem obowiązującym przed 1 lipca 1996 r. (sprzed zmiany dokonanej

ustawą z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie Kodeksu postępowania cywilnego,

rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o

postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o

kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw, Dz. U. Nr

43, poz.189), stanowiącym podstawę do udzielania pełnomocnictwa procesowego

pracownikowi

jednostki

gospodarki

uspołecznionej,

innego

podmiotu

gospodarczego prowadzącego działalność gospodarczą na zasadach określonych

w odrębnych przepisach lub organizacji społecznej. Wtedy to pełnomocnikami

procesowymi jednostki organizacyjnej, nieposiadającej osobowości prawnej i

niebędącej

innym

podmiotem

gospodarczym

prowadzącym

działalność

gospodarczą na zasadach określonych w odrębnych przepisach, w sprawach z

zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych mogli być jej pracownicy. Z uwagi

na te rozbieżności interpretacyjne w praktyce funkcjonowania prawa Sąd

Najwyższy dostrzegł konieczność ograniczenia wstecznego stosowania ustalonej w

omawianej uchwale interpretacji art. 87 § 2 k.p.c. i stwierdził, że dokonana w

uchwale wykładnia ma zastosowanie na przyszłość, od dnia jej podjęcia.

W sprawie, na tle której wyłonił się przedstawiany przez Sąd Apelacyjny

problem prawny, kwestia właściwej reprezentacji Dyrektora Zakładu EmerytalnoRentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji w W. dotyczy okresu

sprzed podjęcia powyższej uchwały, nie ma więc zastosowania wyrażona w niej

zasada prawna. Błędne jest zatem założenie Sądu Apelacyjnego o wadliwej

reprezentacji organu rentowego.

Przedmiotem zagadnienia prawnego przedstawionego na podstawie art. 390

§ 1 k.p.c. może być jedynie taka poważna wątpliwość prawna, której wyjaśnienie w

formie uchwały jest niezbędne do rozstrzygnięcia sprawy. Innymi słowy, konieczne

jest istnienie związku przyczynowego między przedstawionym zagadnieniem

prawnym a podjęciem decyzji co do istoty sprawy (zob. np. postanowienia Sądu

Najwyższego: z dnia 27 listopada 1997 r., III CZP 56/97, niepubl., z dnia 7 czerwca

2001 r., III CZP 33/01, LEX nr 52571, z dnia 30 maja 2003 r., III CZP 30/03, LEX nr

109444, z dnia 14 listopada 2006 r. III CZP 84/06, LEX nr 232135). W kontekście

tych uwag uznać należy, że sformułowane przez Sąd Apelacyjny zagadnienie

prawne nie występuje w przedmiotowej sprawie, gdyż przedstawiana wątpliwość

nie ma znaczenia dla jej rozstrzygnięcia. Z tych względów Sąd Najwyższy odmówił

podjęcia uchwały.

Co zaś się tyczy przedstawianego problemu, to w pierwszej kolejności

należy zauważyć, że rozmiar rozbieżności w judykaturze Sądu Najwyższego w

kwestii

stanowiącej

istotę

zagadnienia

pozostaje

dalece

szerszy

od

przedstawionego w uzasadnieniu pytania prawnego.

Stanowisko, w którym dopuszczono możliwość powołania się na wadliwą

reprezentację drugiej strony procesu zaprezentowano w uzasadnieniu wyroku z

dnia 13 lutego 2004 r., IV CK 269/02 (LEX nr 151640). Podkreśla się w nim, że

uchybienia sądu prowadzące do nieważności postępowania zostały przez

ustawodawcę uznane za tak istotne, że przy ich wystąpieniu zbędne jest

wykazywanie, że miały one lub mogły mieć wpływ na wynik sprawy. Dla możliwości

zgłoszenia przez stronę przeciwną, która przegrała sprawę, zarzutu nieważności

postępowania z przyczyn wskazanych w art. 379 pkt 5 k.p.c. i dotyczących drugiej

strony, nie ma zatem znaczenia czy strona pozbawiona możliwości obrony jej praw

wygrała, czy przegrała proces. Interes prawny strony przeciwnej, wnoszącej

kasację, wymaga, by sprawa została rozpoznana przy zachowaniu wszelkich

wymagań proceduralnych. Nie można wykluczyć wydania przez Sąd kasacyjny

wyroku reformatoryjnego, korzystnego dla strony skarżącej, który w wypadku

nieważności

postępowania

przed

Sądem

drugiej

instancji,

wynikającej

z

pozbawienia tam strony przeciwnej możliwości obrony jej praw, mógłby zostać

podważony w wyniku wznowienia postępowania. Taka możliwość, godząca bez

wątpienia w interes prawny wnoszącego kasację, uzasadnia ocenę, że ma on

prawo powołać się w kasacji na nieważność postępowania z powodu pozbawienia

strony przeciwnej w postępowaniu apelacyjnym możliwości obrony jej praw.

Ten kierunek interpretacji powiela wyrok Sądu Najwyższego z dnia 23 marca

2006 r., IV CSK 115/05 (LEX nr 182902), w którym przyjęto, że niedopuszczalne

jest powoływanie się w skardze kasacyjnej na naruszenie przez sąd przepisów

procesowych dotyczących interesów strony przeciwnej z wyjątkiem wadliwości,

które prowadzą do nieważności postępowania (art. 379 k.p.c.). Tego typu zarzuty

może zgłaszać zarówno strona, której wadliwości dotyczą bezpośrednio, jak i jej

przeciwnik procesowy. Przemawia za tym rola i zadania Sądu Najwyższego jako

Sądu kasacyjnego. Zgodnie z art. 39813 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy związany

granicami podstaw skargi kasacyjnej, w granicach zaskarżenia, bierze jednak z

urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Dlatego strona wnosząca skargę

kasacyjną może oprzeć ją na każdej przyczynie nieważności, dotyczącej także

strony przeciwnej, co i tak musi rozważyć z urzędu Sąd Najwyższy. Nie można

wobec tego wykluczyć, iż zaskarżone orzeczenie sądu drugiej instancji może

zostać uchylone tylko z tej przyczyny.

Także w wyroku z dnia 11 grudnia 2006 r., I PK 124/06 (OSNP 2008 nr 3-4,

poz. 27) Sąd Najwyższy podkreślił, że uchybienia prowadzące do nieważności

postępowania powodują ten skutek bez względu na to, jaki miały wpływ na tok

postępowania i prawidłowość rozstrzygnięcia, a więc nie można ich wartościować w

ramach oceny czy były istotne, czy wpłynęły na przebieg postępowania i na wynik

sprawy oraz nie ma znaczenia, która strona się na nie powołuje. Za trafne więc

uznał poglądy, że w skardze kasacyjnej można powoływać się na naruszenie przez

sąd przepisów procesowych dotyczących interesów innego uczestnika, jeżeli

uchybienie to spowodowało nieważność postępowania.

Podobna argumentacja znajduje się w uzasadnieniu w wyroku Sądu

Najwyższego z dnia 7 listopada 2006 r. I CSK 224/06 (LEX nr 276251), gdzie

stwierdzono, że w świetle art. 379 pkt 2 k.p.c. brak organu powołanego do

reprezentowania strony stanowi przyczynę nieważności postępowania niezależnie

od tego, czy w imieniu tej strony działa pełnomocnik. Nieważność postępowania

określana jest jako tzw. bezwzględna przyczyna odwoławcza, gdyż powoduje

uchylenie zaskarżonego orzeczenia niezależnie od tego, czy miała wpływ na jego

treść.

Tak też rozstrzygnął Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 2 sierpnia

2007 r., V CZ 72/07 (LEX nr 619685), wyjaśniając, że przepis art. 379 pkt. 2 k.p.c.

nakazuje uznać za nieważne postępowanie, w którym występował nienależycie

umocowany pełnomocnik, bez względu na sposób jego działania i konsekwencje

wynikające z tego faktu dla strony, a zatem bez względu na to, czy skutkiem

udziału rzekomego pełnomocnika było pozbawienie strony możności obrony jej

praw, czy działania tej osoby okazały się tak skuteczną obroną, że doprowadziły do

wydania przez sąd pierwszej instancji korzystnego dla pozwanego wyroku. Dlatego

w wypadku istnienia podstawy nieważności z art. 379 pkt. 2 k.p.c. poszukiwanie

przyczyn nieważności także w treści art. 379 pkt 5 k.p.c. jest zbędne.

W wyroku z dnia 6 grudnia 2007 r. IV CSK 277/07 (OSNC-ZD 2008 nr 3,

poz. 93) Sąd Najwyższy przyłączył się do stanowiska zajmowanego w

orzecznictwie, że strona może powołać się na nieważność postępowania wywołaną

wadliwym działaniem drugiej strony procesu, gdyż i tak to kwalifikowane uchybienie

przepisom postępowania sąd jest obowiązany brać pod rozwagę z urzędu.

Podobnie w wyroku z dnia 18 sierpnia 2009 r., I PK 51/09 OSNP 2011/78/100 Sąd Najwyższy uznał, że w skardze kasacyjnej strona może powoływać się

na naruszenie przepisów procesowych dotyczących interesów strony przeciwnej,

jeżeli uchybienie to spowodowało nieważność postępowania.

Wreszcie

w

wyroku

z

dnia

kwietnia

2011

r.,

II

UK

316/10

(niepublikowanym) Sąd Najwyższy stwierdził nieważność postępowania z uwagi na

nienależyte umocowanie strony przeciwnej w stosunku do strony wnoszącej skargę

kasacyjną, podobnie jak w wyroku z dnia 15 czerwca 2005 r., II PK 274/04 (OSNP

2006 nr 3-4, poz. 41).

Odmienny natomiast kierunek interpretacji przyjmuje, że przewidziane w art.

379 pkt 2 k.p.c. wymaganie należytego umocowania pełnomocnika pod rygorem

nieważności postępowania ustanowione zostało w interesie tej strony, która z tego

pełnomocnika korzysta i tylko ona może powołać się na nieważność postępowania

oraz tylko na korzyść tej strony przyczyna nieważności postępowania z powodu

nienależytego umocowania jej pełnomocnika może być brana pod uwagę przez sąd

z urzędu (zob. wyroki Sądu Najwyższego: z dnia 17 marca 1999 r., III CKN 209/98,

LEX nr 811807; z dnia 21 grudnia 2000 r., IV CKN 209/00, LEX nr 707911; z dnia 7

kwietnia 2004 r., IV CK 661/03, LEX nr 500178; z dnia 9 marca 2005 r., III CK

263/04, LEX nr 500177; z dnia 6 listopada 2008 r., III CSK 209/08, LEX nr 560576).

Wskazane rozstrzygnięcia Sądu Najwyższego w istocie w sposób dość lakoniczny

powołują się w zasadzie wyłącznie na istniejącą linię orzeczniczą. Niemniej jednak

konstruują

one

trudną

do

akceptacji

przesłankę

względnej

nieważności

postępowania, a więc branej pod uwagę na zarzut strony i to wyłącznie tej strony,

która była w procesie nienależycie reprezentowana.

Przedstawiany jako pierwszy sposób wykładni komentowanych przepisów

bazuje na poglądzie dotyczącym charakteru przesłanek nieważności postępowania.

Powszechnie przyjmuje się, zarówno w piśmiennictwie, jak i orzecznictwie, że

nieważność postępowania cywilnego ma charakter bezwzględny. Nieważność

postępowania w poprzedniej instancji wymaga uchylenia orzeczenia i zniesienia

postępowania w zakresie objętym nieważnością. Obowiązek taki spoczywa na

sądzie odwoławczym z urzędu z mocy art. 378 § 1 k.p.c. Innymi słowy, niezależnie

od tego, czy którakolwiek ze stron dopatrzy się i zarzuci nieważność postępowania,

sąd i tak ma obowiązek zbadać postępowanie pod kątem przesłanek nieważności a

jeśli stwierdzi ich wystąpienie – zastosować się do dyspozycji tego przepisu.

W

piśmiennictwie zagadnienie charakteru nieważności postępowania

omawia W. Siedlecki (Nieważność procesu cywilnego, Warszawa 1965). Autor ten,

na kanwie orzeczenia Sądu Najwyższego z 7 lutego 1962 r., 2 CR 763/60,

uwzględnia między innymi problem uprawnienia do powołania się na nieważność

postępowania w kontekście charakteru prawnego tej instytucji (str. 112-116). W

przywołanym orzeczeniu, w tezie 2, Sąd Najwyższy uznał, że „w razie wadliwości

postępowania, dotyczącego uprawnień procesowych pozwanego, stanowiącej o

nieważności postępowania, dopuszczalne jest zaskarżenie przez powoda nawet

wyroku uwzględniającego roszczenie”. Stanowisko takie W. Siedlecki aprobuje,

uznając, że „z bezwzględnego charakteru tych przyczyn (przyczyn nieważności)

jako podstawy rewizji wynika, że skarżący może zawsze powołać się na nie, bez

względu na treść zaskarżonego orzeczenia oraz bez względu na to, jakie

uchybienia procesowe w danym wypadku wywołały nieważność procesu” (op. cit.,

str. 112). Jego zdaniem, nie ma potrzeby wykazywania się interesem w

zaskarżeniu, jeśli strona powołuje się na nieważność postępowania (op. cit., str.

114). Podobne zapatrywanie przedstawił S. Włodyka (Interes prawny jako

przesłanka zaskarżenia orzeczenia w procesie cywilnym, NP 9/1963, str. 934).

Za powyższym stanowiskiem przemawia także wykładnia językowa zarówno

art. 379 k.p.c., jak i art. 378 § 1 k.p.c. czy art. 398 13 § 1 in fine k.p.c. Unormowania

te nie różnicują przesłanek nieważności. Wymaganie uwzględnienia nieważności z

urzędu nie pozostaje ograniczone do niektórych tylko przypadków nieważności.

Warto w związku z tym przypomnieć, że zgodnie z jedną z podstawowych zasad

wykładni prawa - lege non distinguente nec nostrum est distinguere. Nie ma zatem

podstaw do twierdzenia, że tylko strona, w interesie której działa wadliwie

ustanowiony pełnomocnik, może się na ową wadliwość powołać. Ewentualne

odstępstwo od wyniku wykładni językowej musiałoby znajdować uzasadnienie w

rezultatach wykładni celowościowej, funkcjonalnej, systemowej albo w świetle

innych ważnych okoliczności – wobec absurdalnego, niekonstytucyjnego czy

oczywiście niesłusznego wyniku interpretacji językowej. Dopuszcza je względem

zasady lege non distinguente nec nostrum est distinguere pod takimi warunkami L.

Morawski (Zasady wykładni prawa, Toruń 2006, str. 108 – z odesłaniem do reguł

odstępstwa – por. str. 75 i nast., szczególnie str. 78-79). Przeciwna temu poglądowi

linia orzecznicza nie dostarcza jednak żadnych argumentów tego rodzaju.

W uzasadnieniu poglądów bazujących na bezwzględnym charakterze

przesłanek nieważności postępowania podnosi się także, że nieważność ta

ustanowiona została nie tyle w interesie stron, ile – co najmniej także – w interesie

wymiaru sprawiedliwości (zob. T. Wiśniewski w: H. Dolecki i in.: Kodeks

postępowania cywilnego, Lex 2010, komentarz do art. 379, pkt 4). W uzasadnieniu

uchwały z dnia 8 lipca 2008 r., III CZP 154/07 (OSNC 2008 nr 12, poz. 133) Sąd

Najwyższy podkreślił, że właściwie rozumiany interes prawny każdej strony

wymaga, by sprawa została rozpoznana przy zachowaniu wszystkich wymagań

procesowych. Rygory procesowe są ustanawiane nie tylko dla ochrony konkretnych

praw i interesów procesowych stron; ich przestrzeganie służy w wymiarze ogólnym

zarówno stronom, jak i interesowi wymiaru sprawiedliwości. Znaczenie, jakie

ustawa przywiązuje do prawidłowej reprezentacji strony, wyraża się w uznaniu

braku należytej reprezentacji za przyczynę nieważności postępowania. Podobnie,

jak przy innych przyczynach nieważności, uchybienie w zakresie należytej

reprezentacji nie podlega badaniu pod kątem wpływu uchybienia na przebieg i

wynik sprawy.

Co więcej, w ramach tej linii orzeczniczej (zob. wyrok IV CK 269/02) trafnie

argumentuje się, że ograniczenie uprawnienia do kierowania zarzutu wadliwości

umocowania jedynie dla strony umocowującej narusza lub może naruszać także

interes drugiej strony. Istotnie bowiem nie można wykluczyć wydania przez sąd

drugiej instancji wyroku reformatoryjnego, niekorzystnego dla strony wadliwie

reprezentowanej, która z tej racji, że wygrała proces w pierwszej instancji, nie

zaskarżyła wyroku. Zgodnie z art. 401 pkt 2 k.p.c. niewłaściwa reprezentacja strony

może stanowić podstawę wznowienia postępowania. Istnieje zatem ryzyko, że

strona niewłaściwie reprezentowana dopiero po zmianie orzeczenia na jej

niekorzyść przez sąd odwoławczy zechce wznowić postępowanie (na takie ryzyko

wskazywał w literaturze już S. Włodyka, Interes prawny..., op. cit., str. 933).

Godziłoby to w sposób oczywisty w interesy drugiej strony, zagrażając

unicestwieniem wydanego w sprawie prawomocnego orzeczenia.

Z

powyższych

postanowienia.

względów

Sąd

Najwyższy

orzekł

jak

w

sentencji