II UZP 6/11 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedw sentencji postanowienia z dnia 7 czerwca 2011 r. w sprawie II UZ 29/11 jako tego Zakładu, który nie legitymuje się statusem radcy prawnego (art. 87 § 1 i 2
Legislator headnote
AI generatedart. 87 § 1 k.p.c, art. 460 § 1 k.p.c, art. 476 § 4 pkt 3 k.p.c, art. 87 § 2 k.p.c, art. 33 k.c, art. 67 § 2 k.p.c; II UZP 6/11 · Sąd Najwyższy: w sprawie II UZ 29/11 jako tego Zakładu, który nie legitymuje się statusem radcy prawnego (art. 87 § 1 i 2
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt II UZP 6/11
UCHWAŁA
składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego
Dnia 13 października 2011 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
Prezes SN Walerian Sanetra (przewodniczący)
SSN Teresa Flemming-Kulesza
SSN Halina Kiryło (sprawozdawca)
SSN Zbigniew Korzeniowski
SSN Maciej Pacuda
SSN Jolanta Strusińska-Żukowska (sprawozdawca,
uzasadnienie)
SSN Małgorzata Wrębiakowska-Marzec
z udziałem prokuratora Prokuratury Generalnej Jana
Szewczyka
w sprawie z wniosku P. K.
przeciwko Dyrektorowi Zakładu Emerytalno - Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji w W.
o emeryturę policyjną,
po rozstrzygnięciu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych w dniu 13 października 2011 r.,
zagadnienia prawnego przedstawionego postanowieniem Sądu Najwyższego
z dnia 7 czerwca 2011 r., sygn. akt II UZ 29/11:
Czy pełnomocnikiem procesowym Dyrektora Zakładu Emerytalno Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji może
być pracownik tego Zakładu, który nie legitymuje się statusem radcy
prawnego (art. 87 § 1 i 2 k.p.c.)?
podjął uchwałę:
Pracownik Zakładu Emerytalno - Rentowego Ministerstwa
Spraw Wewnętrznych i Administracji niebędący radcą prawnym
nie może być pełnomocnikiem procesowym Dyrektora tego
Zakładu w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych (art. 87
§ 1 i 2 k.p.c.) i nadał jej moc zasady prawnej.
Uzasadnienie
Przedstawione składowi powiększonemu zagadnienie prawne, sformułowane
w sentencji postanowienia z dnia 7 czerwca 2011 r. w sprawie II UZ 29/11 jako
pytanie o to, czy pełnomocnikiem procesowym Dyrektora Zakładu Emerytalno Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji może być pracownik
tego Zakładu, który nie legitymuje się statusem radcy prawnego (art. 87 § 1 i 2
k.p.c.), wyłoniło się podczas rozpoznania przez Sąd Najwyższy zażalenia
pełnomocnika Zakładu Emerytalno - Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
i Administracji na postanowienie Sądu Apelacyjnego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych z dnia 22 lutego 2011 r., odrzucające apelację organu emerytalnego
wniesioną przez pełnomocnika niebędącego radcą prawnym. W sprawie tej Sąd
Okręgowy - Sąd Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 9 września 2010 r.
zmienił zaskarżoną przez ubezpieczonego P. K. decyzję Zakładu Emerytalno Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 5 sierpnia
2009 r. w ten sposób, że przyznał ubezpieczonemu prawo do emerytury policyjnej
od dnia 27 kwietnia 2009 r. oraz nakazał podjęcie wypłaty tego świadczenia od 1
września 2009 r. Wniosek o sporządzenie uzasadnienia i doręczenie odpisu tego
wyroku złożyła w imieniu organu emerytalnego pracownik - specjalista Zespołu
Radców Prawnych D. K. Natomiast apelacja organu emerytalnego została
podpisana przez innego pracownika tego organu - głównego specjalistę Zespołu
Radców Prawnych R. S. Sąd Apelacyjny zobowiązał obu wymienionych
pracowników do wyjaśnienia, czy należą do kręgu osób, które zgodnie z art. 87 § 1
k.p.c. mogą być pełnomocnikami strony apelującej. W odpowiedzi zaprezentowane
zostało stanowisko, iż w przypadku organu emerytalno - rentowego nie ma
zastosowania art. 87 § 1 k.p.c. Posiadanie przez organ rentowy zdolności
procesowej wynika z art. 460 § 1 k.p.c. i oznacza zdolność do dokonywania przez
jednostkę
organizacyjną
będącą
takim
organem
wszystkich
czynności
procesowych, łącznie z udzieleniem pełnomocnictwa procesowego pracownikom.
Postanowieniem z dnia 22 lutego 2011 r. Sąd Apelacyjny – Sąd Pracy
i Ubezpieczeń Społecznych odrzucił podpisaną przez głównego specjalistę Zespołu
Radców Prawnych R. S. apelację organu rentowego od wyroku Sądu Okręgowego
z dnia 9 września 2010 r. W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny stwierdził, że Dyrektor
Zakładu
Emerytalno
Administracji,
jako
-
Rentowego
organ
właściwy
Ministerstwa
Spraw
Wewnętrznych
do
prawa
do
ustalania
i
zaopatrzenia
emerytalnego, wysokości świadczeń pieniężnych z tytułu tego zaopatrzenia oraz
ich wypłaty na mocy rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z
dnia 18 października 2004 r. w sprawie trybu postępowania i właściwości organu w
zakresie
zaopatrzenia
Bezpieczeństwa
emerytalnego
Wewnętrznego,
funkcjonariuszy
Policji,
Agencji
Wywiadu,
Centralnego
Biura
Agencji
Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu i Państwowej Straży
Pożarnej oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 239, poz. 2904 ze zm.) posiada zdolność
procesową i sądową w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych (art. 476 § 4
pkt 3 k.p.c.). Jednak w ocenie Sądu, Dyrektor Zakładu Emerytalno - Rentowego
MSWiA
nie
jest
ustawowo
upoważniony
do
działania
w procesie
przez
pełnomocników procesowych będących pracownikami zatrudnionymi w Zakładzie.
Nie jest bowiem ani osobą prawną, ani przedsiębiorcą, w stosunku do których art.
87 § 2 k.p.c. dopuszcza występowanie w sprawie w charakterze pełnomocnika
procesowego także osoby będącej pracownikiem jednostki lub organu nadrzędnego
takich podmiotów. Tymczasem wniosek o sporządzenie uzasadnienia wyroku Sądu
Okręgowego z dnia 9 września 2010 r. i doręczenie jego odpisu złożyła w imieniu
organu emerytalnego D. K. jako specjalista Zespołu Radców Prawnych, natomiast
apelację podpisał inny pracownik, główny specjalista Zespołu Radców Prawnych R.
S. Pełnomocnictwa przedłożone przez tych pracowników dotyczą reprezentowania
Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA przed sądami rejonowymi, okręgowymi
i apelacyjnymi w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych (w przypadku D.
K.) i przed sądami rejonowymi, okręgowymi i Sądem Apelacyjnym (w przypadku R.
S.). Są to ogólne pełnomocnictwa procesowe, które z uwagi na ustawowy brak
uprawnień wymienionych osób do występowania w sprawie w charakterze
pełnomocników procesowych prowadziły do stwierdzenia niedopuszczalności
wniesionej apelacji „pod względem podmiotowym jako, że została podpisana przez
osobę nielegitymowaną”.
W zażaleniu na to postanowienie Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA,
reprezentowany przez radcę prawnego K. K., domagał się jego uchylenia i
zasądzenia kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa
procesowego. Wnoszący zażalenie wskazał, że na mocy zarządzenia Nr 66
Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 30 listopada 1994 r. w sprawie określenia
organu właściwego w sprawach zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy Policji,
Urzędu Ochrony Państwa, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej i ich
rodzin oraz utworzenia Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw
Wewnętrznych i Administracji (Dz. Urz. MSW z 1994 r., Nr 5 poz. 57 ze zm.),
Zakład Emerytalno-Rentowy MSWiA jest państwową jednostką budżetową,
powołaną do realizacji celów organu właściwego w sprawach zaopatrzenia
emerytalnego funkcjonariuszy Policji (...) i ich rodzin. Status Zakładu jako statio fisci
Skarbu Państwa został określony w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych i
Administracji z dnia 2 marca 2004 r. w sprawie organu emerytalnego właściwego
do ustalenia prawa do zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy Policji, Urzędu
Ochrony Państwa, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu,
Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu i
Państwowej Straży Pożarnej oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 43, poz. 405 ze zm.).
Dyrektor pozwanego Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA jest traktowany jak
jednostka budżetowa, statio fisci Skarbu Państwa przez Sąd Apelacyjny , który
zwalnia
pełnomocników
występujących
w
postępowaniach
(także
w
przedmiotowym) z ponoszenia opłaty skarbowej od udzielonego pełnomocnictwa
na podstawie art. 7 pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej
(Dz. U. Nr 225, poz. 1635 ze zm.). Wnoszący zażalenie twierdził, że za Skarb
Państwa jako osobę prawną (art. 33 k.c.) czynności procesowe podejmuje organ
państwowej jednostki organizacyjnej, z której działalnością wiąże się dochodzone
roszczenie, lub organ jednostki nadrzędnej (art. 67 § 2 k.p.c.), a zatem należy
przyjąć, że podstawą prawną udzielenia przez Dyrektora Zakładu EmerytalnoRentowego MSWiA pełnomocnictwa procesowego zatrudnionym pracownikom jest
art. 67 § 2 k.p.c. w związku z art. 87 § 2 k.p.c. i art. 460 § 1 k.p.c. Wnoszący
zażalenie podniósł, że „stojąc na stanowisku braku możliwości występowania w
procesie osoby będącej pracownikiem ZER MSWiA, Sąd Apelacyjny - powinien
znieść postępowanie przed Sądem I instancji w całości, a nie odrzucić apelację”.
Na opisanym podłożu sprawy Sąd Najwyższy w składzie zwykłym uznał, że
występują istotne wątpliwości interpretacyjne i jurysdykcyjne dotyczące legalności
i dopuszczalności umocowania w charakterze pełnomocników procesowych
pracowników organów rentowych zatrudnionych w ich zespołach obsługi prawnej,
którzy
nie
legitymują
się
korporacyjnym
profesjonalnym
przygotowaniem
zawodowym do wykonywania funkcji pełnomocników procesowych (niebędących
radcami prawnymi).
Zgodnie z art. 460 § 1 in fine k.p.c., w sprawach z zakresu ubezpieczeń
społecznych
zdolność
sądową
i
procesową
ma
organ
rentowy,
którym
w przedmiotowej sprawie o emeryturę policyjną jest organ emerytalno-rentowy
resortu spraw wewnętrznych właściwy do wydawania decyzji emerytalnych (art. 476
§ 4 pkt 3 k.p.c.). Organem właściwym do ustalania prawa
do zaopatrzenia
emerytalnego, wysokości świadczeń pieniężnych z tytułu tego zaopatrzenia jest
Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych
i Administracji, nazwany organem emerytalnym przez § 2 rozporządzenia z dnia
18 października 2004 r. w sprawie trybu postępowania i właściwości organu
w zakresie
zaopatrzenia
Bezpieczeństwa
emerytalnego
Wewnętrznego,
Agencji
funkcjonariuszy
Wywiadu,
Policji,
Agencji
Centralnego
Biura
Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu i Państwowej Straży
Pożarnej (Dz. U. Nr 239, poz. 2404 ze zm.), wydanego na podstawie delegacji
ustawowej zawartej w art. 38 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu
emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
Agencji Wywiadu, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura
Ochrony Rządu i Państwowej Straży Pożarnej (Dz. U. Nr 8, poz. 67 ze zm.).
Uregulowanie odrębnie w wyżej wymienionych przepisach przysługującej organowi
emerytalnemu służb mundurowych zdolności sądowej i procesowej w sprawach
z zakresu ubezpieczeń społecznych powoduje, że wskazany organ emerytalny
korzysta ze statusu prawnego i procesowego strony postępowania z zakresu
ubezpieczeń społecznych w każdej sprawie z tego zakresu, w
której wydał
decyzję, od której przysługuje odwołanie do sądu ubezpieczeń społecznych.
Zgodnie z art. 87 § 2 k.p.c., pełnomocnikiem osoby prawnej lub przedsiębiorcy,
w tym nieposiadającego osobowości prawnej, może być, między innymi, pracownik
tej jednostki. Jednakże zakład emerytalny służb mundurowych, który ma
w sprawach z zakresu ubezpieczeń społecznych zdolność sądową i procesową
(art. 460 § 1 in fine k.p.c.), nie ma osobowości prawnej ani nie jest przedsiębiorcą.
Z tego punktu widzenia w judykaturze przyjmuje się, że mająca zdolność sądową
i procesową strona, która nie jest osobą prawną ani przedsiębiorcą, nie może
ustanowić pełnomocnikiem procesowym zatrudnianych przez siebie pracowników,
którzy nie legitymują się statusem radców prawnych. Takie stanowisko zostało
wyrażone w uchwale z dnia 28 października 1998 r., III ZP 28/98 (OSNAPiUS 1999
nr 5, poz. 158), w której Sąd Najwyższy uznał, że w sprawie z zakresu prawa pracy
prokurator (pracownik) prokuratury wojewódzkiej nie może być pełnomocnikiem
procesowym pozwanej prokuratury rejonowej dlatego, że prokuratura rejonowa nie
ma osobowości prawnej i nie jest też przedsiębiorcą. Nie dotyczy jej zatem - jako
jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej - art. 87 § 2 k.p.c.
Podobne stanowisko zostało powtórzone w postanowieniu Sądu Najwyższego
z dnia 14 stycznia 2002 r., I PKN 607/01 (OSNP 2004 nr 3, poz. 48) w stosunku do
pracownika
o
najwyższych
kwalifikacjach
prawniczych
-
sędziego
sądu
powszechnego, który nie może być pełnomocnikiem procesowym sądu.
Zdaniem Sądu Najwyższego w składzie zwykłym to, że za Skarb Państwa
podejmuje czynności procesowe organ państwowej jednostki organizacyjnej,
z której działalnością wiąże się dochodzone roszczenie lub organ jednostki
nadrzędnej (art. 67 § 2 k.p.c.), nie oznacza, że taki organ niebędący osobą prawną
ani
przedsiębiorcą
ma
swobodę
umocowywania
własnych
pracowników,
niebędących radcami prawnymi, w charakterze pełnomocników procesowych.
Oceny o braku podstaw do reprezentowania organu emerytalnego jako strony
procesowej o statusie prawnym jednostki organizacyjnej Skarbu Państwa,
dopuszczonej do działania na podstawie obowiązujących przepisów (art. 64 § 2 i
art. 65 § 1 k.p.c. w związku z art. 460 § 1 in fine k.p.c.), ale nieposiadającej
„własnej” osobowości prawnej, nie zmienia zwolnienie takiej jednostki - jako statio
fisci Skarbu Państwa - z opłaty skarbowej od pełnomocnictwa procesowego (art. 7
pkt 2 ustawy z dnia 16 listopada 2006 r. o opłacie skarbowej, Dz. U. Nr 255, poz.
1635 ze zm.) lub z opłaty sądowej (art. 94 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach
sądowych w sprawach cywilnych, jednolity tekst: Dz. U. z 2010 r. Nr 90, poz. 594
ze zm.), zważywszy że z orzecznictwa Sądu Najwyższego, dotyczącego wykładni
art. 87 § 1 i 2 k.p.c., wynika ograniczenie możliwości występowania w charakterze
pełnomocników procesowych w sprawach sądowych pełnomocników niebędących
adwokatami lub radcami prawnymi, a w szczególności ograniczenie swobody
wyboru pełnomocnika przez wskazanie ustawowego kręgu podmiotów mogących
być pełnomocnikami procesowymi, które nie poddaje się wykładni rozszerzającej
grożącej sprawności wymiaru sprawiedliwości i mogącej wywoływać niekorzystne
skutki prawne (por. uchwałę Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2010 r., III CZP
52/10, OSNC 2011 nr 5, poz. 51).
Sąd Najwyższy w składzie powiększonym zważył, co następuje:
Zgodnie z art. 32 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. o zaopatrzeniu
emerytalnym funkcjonariuszy Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego,
Agencji
Wywiadu,
Służby
Kontrwywiadu
Wojskowego,
Służby
Wywiadu
Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura
Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej oraz ich rodzin
(jednolity tekst: Dz. U. z 2004 r. Nr 8, poz. 67 ze zm.) , prawo do zaopatrzenia
emerytalnego i wysokość świadczeń pieniężnych z tytułu tego zaopatrzenia
w stosunku do funkcjonariuszy Policji ustala w formie decyzji organ emerytalny
określony przez ministra właściwego do spraw wewnętrznych. Wydane na
podstawie art. 32 ust. 2a tej ustawy rozporządzenie z dnia 2 marca 2004 r.
w sprawie organu emerytalnego właściwego do ustalenia prawa do zaopatrzenia
emerytalnego
funkcjonariuszy
Bezpieczeństwa
Policji,
Wewnętrznego,
Urzędu
Agencji
Ochrony
Wywiadu,
Państwa,
Agencji
Centralnego
Biura
Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu i Państwowej Straży
Pożarnej oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 43, poz. 405 ze zm.) precyzuje, że organem
właściwym w sprawach zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy Policji jest
Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA. Katalog zadań Dyrektora
Zakładu określa § 5 wskazując, poza ustalaniem prawa do zaopatrzenia
emerytalnego i wysokości świadczeń pieniężnych przysługujących z tego
zaopatrzenia oraz ustalaniem prawa do innych świadczeń i ich wysokości na
podstawie odrębnych przepisów jak również ich wypłaty i waloryzacji, także na
prowadzenie gospodarki finansowej i majątkowej według zasad określonych dla
państwowych jednostek budżetowych, w tym opracowywanie planów, sprawozdań
finansowych, rocznego planu dochodów i wydatków dotyczących działalności
Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA. Także § 2 rozporządzenia z dnia
18 października 2004 r. w sprawie trybu postępowania i właściwości organu
w zakresie
zaopatrzenia
Bezpieczeństwa
emerytalnego
Wewnętrznego,
Agencji
funkcjonariuszy
Wywiadu,
Policji,
Agencji
Centralnego
Biura
Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu i Państwowej Straży
Pożarnej oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 239, poz. 2404 ze zm.) stanowi, iż organem
właściwym do ustalania prawa do zaopatrzenia emerytalnego, wysokości
świadczeń pieniężnych z tytułu tego zaopatrzenia oraz ich wypłaty jest Dyrektor
Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA w sprawach z zakresu
zaopatrzenia emerytalnego funkcjonariuszy działa więc samodzielnie, wydając na
podstawie ustawowego upoważnienia deklaratoryjne decyzje dotyczące prawa do
zaopatrzenia emerytalnego (ustalania tego prawa) oraz wysokości i wypłaty
świadczeń pieniężnych z tytułu tego zaopatrzenia. Nie wykonuje on przy tym
czynności prawnych (także procesowych) za Skarb Państwa, ale we własnym
imieniu, jako wyodrębniony podmiot, wyposażony przez ustawę w jasno
zdefiniowane kompetencje.
Zgodnie z art. 32 ust. 4 ustawy z dnia 18 lutego 1994 r. od decyzji Dyrektora
Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA z zakresu zaopatrzenia emerytalnego
zainteresowanemu przysługuje odwołanie do właściwego sądu, według zasad
określonych w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego. Oznacza to, że
zdolność sądowa i procesowa Dyrektora Zakładu Emerytalno - Rentowego MSWiA
jako „organu emerytalnego resortu spraw wewnętrznych” – organu rentowego –
wynika z przepisów art. 460 i 476 § 4 pkt 3 k.p.c. i nie jest pochodną (nie ma
związku) osobowości prawnej Skarbu Państwa (art. 33 k.c.).
Nie ulega zatem wątpliwości, że w sprawie z zakresu ubezpieczeń
społecznych stroną nie jest Skarb Państwa, za który Dyrektor Zakładu Emerytalno
– Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji będący statio fisci
Skarbu Państwa podejmuje czynności procesowe. Dyrektor Zakładu Emerytalno –
Rentowego MSWiA jest stroną postępowania jako organ rentowy. Jest zatem
mocodawcą, a nie organem państwowej jednostki organizacyjnej podejmującym
czynności procesowe za mocodawcę - Skarb Państwa. Jako mocodawca, a nie
organ uprawniony do działania za mocodawcę udziela więc pełnomocnictwa
pełnomocnikowi procesowemu. Dokument pełnomocnictwa z podpisem Dyrektora mocodawcy - jest wystarczający w świetle art. 89 § 1 k.p.c. (por. uchwałę Sądu
Najwyższego z dnia 3 listopada 2010 r., I UZP 2/10, dotyczącą Dyrektora
Wojskowego Biura Emerytalnego jako strony w sprawie z zakresu ubezpieczeń
społecznych, OSNP 2011 nr 11 – 12, poz. 156). Analogiczne poglądy co do
udzielania pełnomocnictwa procesowego w postępowaniu odrębnym w sprawach z
zakresu ubezpieczeń społecznych w odniesieniu do Oddziału Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych jako organu rentowego zostały wyrażone w wyroku z dnia 8 stycznia
2008 r., I UK 172/07 (OSNP 2009 nr 3 – 4, poz. 51), w którym Sąd Najwyższy,
nawiązując do postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 5 sierpnia 2005 r., II UZ
48/05 (OSNP 2006 nr 11-12, poz. 196), stwierdził, że nie zachodzi nieważność
postępowania w sytuacji, gdy do akt sprawy zostało złożone pełnomocnictwo
udzielone (podpisane) przez dyrektora Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych
bez dołączenia dokumentu potwierdzającego, że dyrektor Oddziału został do tego
upoważniony przez Prezesa ZUS. Pogląd ten został podtrzymany w wyroku z dnia
16 czerwca 2009 r., I UK 24/09 (LEX nr 518067).
Zgodnie z art. 87 § 1 k.p.c., pełnomocnikiem strony może być adwokat lub
radca prawny, a w sprawach własności przemysłowej także rzecznik patentowy,
a ponadto osoba sprawująca zarząd majątkiem lub interesami strony oraz osoba
pozostająca ze stroną w stałym stosunku zlecenia, jeżeli przedmiot sprawy wchodzi
w zakres tego zlecenia, współuczestnik sporu, jak również rodzice, małżonek,
rodzeństwo lub zstępni strony oraz osoby pozostające ze stroną w stosunku
przysposobienia. Wyjątek od tej zasady przewidziany został w art. 87 § 2 zdanie
pierwsze k.p.c., w myśl którego pełnomocnikiem osoby prawnej lub przedsiębiorcy,
w tym nieposiadającego osobowości prawnej, może być również pracownik tej
jednostki albo jej organu nadrzędnego.
Jak już wskazano, Dyrektor Zakładu Emerytalno-Rentowego MSWiA
w sprawach
z
zakresu
zaopatrzenia
emerytalnego
funkcjonariuszy
działa
samodzielnie, wydając na podstawie ustawowego upoważnienia deklaratoryjne
decyzje dotyczące prawa do zaopatrzenia emerytalnego (ustalania tego prawa)
oraz wysokości i wypłaty świadczeń pieniężnych z tytułu tego zaopatrzenia. Nie
wykonuje on czynności prawnych (także procesowych) za Skarb Państwa, ale we
własnym imieniu, jako wyodrębniony podmiot, wyposażony przez ustawę w jasno
zdefiniowane kompetencje. Jego zdolność sądowa i procesowa jako organu
rentowego wynika z przepisów art. 460 i 476 § 4 pkt 3 k.p.c. i nie jest pochodną (nie
ma związku) osobowości prawnej Skarbu Państwa (art. 33 k.c.). Dyrektor Zakładu
Emerytalno – Rentowego MSWiA będący stroną w sprawie z zakresu ubezpieczeń
społecznych nie ma więc osobowości prawnej, nie jest też przedsiębiorcą. Nie
może
więc
skutecznie
ustanowić
swojego
pracownika
pełnomocnikiem
procesowym, gdyż nie są spełnione przesłanki art. 87 § 2 k.p.c.
Jak trafnie zauważył Sąd Najwyższy w składzie zwykłym w judykaturze
prezentowane już były poglądy, że mająca zdolność sądową i procesową strona,
która
nie
jest
osobą
prawną
ani
przedsiębiorcą,
nie
może
ustanowić
pełnomocnikiem procesowym zatrudnianych przez siebie pracowników, którzy nie
legitymują się statusem radców prawnych. Takie stanowisko zostało wyrażone
w uchwale z dnia 28 października 1998 r., III ZP 28/98 (OSNAPiUS 1999 nr 5, poz.
158), w której Sąd Najwyższy uznał, że w sprawie z zakresu prawa pracy
prokurator (pracownik) prokuratury wojewódzkiej nie może być pełnomocnikiem
procesowym pozwanej prokuratury rejonowej dlatego, że prokuratura rejonowa nie
ma osobowości prawnej i nie jest też przedsiębiorcą. Nie dotyczy jej zatem - jako
jednostki organizacyjnej nieposiadającej osobowości prawnej - art. 87 § 2 k.p.c.
Podobne stanowisko zostało powtórzone w postanowieniu Sądu Najwyższego
z dnia 14 stycznia 2002 r., I PKN 607/01 (OSNP 2004 nr 3, poz. 48), w stosunku do
pracownika
o
najwyższych
kwalifikacjach
prawniczych
-
sędziego
sądu
powszechnego, który nie może być pełnomocnikiem procesowym sądu. Choć
orzeczenia te dotyczą spraw z zakresu prawa pracy, to jednak trudno nie dostrzec
podobieństwa sytuacji procesowej prokuratury czy sądu, będących pracodawcami,
do sytuacji procesowej Dyrektora Zakładu Emerytalno – Rentowego MSWiA
będącego organem rentowym. Tak jak w sprawie z zakresu ubezpieczeń
społecznych stroną jest Dyrektor Zakładu Emerytalno – Rentowego, a nie Skarb
Państwa reprezentowany przez tego Dyrektora, tak w sprawie z zakresu prawa
pracy stroną jest np. będący pracodawcą sąd (mający zdolność sądową
i procesową – art. 460 § 1 k.p.c.), a nie Skarb Państwa reprezentowany przez
prezesa tego Sądu. Również w uchwale z dnia 19 grudnia 2008 r., III SZP 2/08
(OSNP 2009 nr 17-18, poz. 245) Sąd Najwyższy w odniesieniu do Prezesa UOKiK
stwierdził, że„wyposażenie Prezesa UOKiK w uprawnienie bycia powodem”
oznacza, że „Prezes może wytoczyć powództwo, a gdy już to zrobi, to staje się
powodem ze wszystkimi atrybutami sytuacji procesowej powoda przewidzianymi
w procedurze cywilnej dla tego postępowania. Uzyskawszy status strony (powoda)
postępowania sądowego wszczętego wniesieniem pozwu, Prezes UOKiK ma
zdolność sądową, a nie jakakolwiek inna struktura, z którą jest powiązany. Chodzi
tu bowiem o wyposażenie w przedmiotową kompetencję centralnego organu
administracji rządowej właściwego w sprawach ochrony konkurencji i konsumentów
(art. 29 ust. 1 ustawy o okik). Działając w ramach zakresu działania jako centralny
organ
administracji
publicznej
(rządowej),
Prezes
UOKiK
jest
jednostką
organizacyjną niebędącą osobą prawną wykonując zadania (kompetencje) własne
o charakterze publicznym i w swoim imieniu. Nie może więc być traktowany w tym
postępowaniu inaczej jak tylko według przyznanej mu przepisem szczególnym
zdolności sądowej. W szczególności wyłączone jest stosowanie do Prezesa UOKiK
przepisu art. 67 § 2 k.p.c., określającego dokonywanie czynności procesowych za
Skarb Państwa przez organ państwowej jednostki organizacyjnej, z której
działalnością wiąże się dochodzone roszczenie, lub organ jednostki nadrzędnej.
Prezes UOKiK korzystający z przyznanej mu legitymacji nie jest reprezentantem
Skarbu Państwa, bo Skarb Państwa nie jest stroną tego postępowania”.
Pełnomocnikiem procesowym strony w postępowaniu cywilnym może być
tylko osoba, którą Kodeks postępowania cywilnego wyposaża w takie uprawnienia.
Jak trafnie zasygnalizował Sąd Najwyższy w składzie zwykłym, z orzecznictwa
Sądu Najwyższego dotyczącego art. 87 § 1 k.p.c. wynika aktualna teza
o ograniczeniu możliwości występowania w sprawach sądowych nieprofesjonalnych
pełnomocników. W uzasadnieniu uchwały z dnia 21 lutego 1992 r., III CZP 4/92
(Radca Prawny 1993 nr 1, s. 71) Sąd Najwyższy podzielił wymienionych w art. 87 §
k.p.c.
pełnomocników na
grupy;
do pierwszej zaliczył
pełnomocników
profesjonalnych, tj. adwokatów i radców prawnych, a do drugiej osoby, które ze
względu na ich stosunek do stron oraz ze względu na rodzaj sprawy znają jej
przedmiot. Podobnie w uzasadnieniu uchwały z dnia 27 czerwca 2008 r., III CZP
51/08 (OSNC 2009 nr 7 - 8, poz. 104) zauważył, że wyliczenie osób, które mogą
otrzymać pełnomocnictwo procesowe stosownie do art. 87 § 1 k.p.c., pozwala
stwierdzić, iż na pierwszym miejscu ustawodawca przyjmuje jako kryterium tej
zdolności znajomość prawa (adwokat, radca prawny, rzecznik patentowy).
Następną grupę stanowią osoby wykazujące się związkami funkcjonalnymi
z przedmiotem sprawy, a kolejną osoby należące do tego samego kręgu
rodzinnego. Spośród wymienionych w art. 87 § 1 k.p.c. tylko adwokaci i radcowie
prawni nie podlegają zasadniczo żadnym ograniczeniom. Także w uzasadnieniu
uchwały siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 8 lipca 2008 r., III CZP 154/07
(OSNC 2008 nr 12, poz. 133) podkreślono, że zasada ustanawiania pełnomocnika
według swobodnego uznania strony (art. 86 k.p.c.) doznaje w pewnych wypadkach
ograniczenia, które może polegać, między innymi, na ograniczeniu swobody
wyboru
pełnomocnika
przez
określenie
kręgu
podmiotów
mogących
być
pełnomocnikami procesowymi (art. 87 § 1 k.p.c.). Ponadto, odwołując się do
stanowiska Trybunału Konstytucyjnego (wyrok z dnia 16 listopada 2004 r., P 19/03,
OTK-A 2004 nr 10, poz. 106), Sąd Najwyższy wyjaśnił, że pełnomocnictwo
procesowe jako odrębna instytucja prawna ma zakres węższy w stosunku do
pełnomocnictwa udzielonego na zasadach ogólnych. W uzasadnieniu uchwały
Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2008 r., III CZP 51/08 (OSNC 2009 nr 7 – 8,
poz. 104) podkreślono zaś, że art. 87 § 1 k.p.c. nie może być interpretowany w ten
sposób, że stwarza on podstawę do zlecenia osobom nielegitymującym się
odpowiednim przygotowaniem zawodowym wykonywania funkcji pełnomocnika
procesowego. Taka interpretacja, przez pozostawienie form pomocy prawnej poza
kontrolą
państwową
lub
samorządową,
zagrażałaby
sprawności
wymiaru
sprawiedliwości i mogłaby rodzić niekorzystne skutki społeczne.
Akceptując w całości te poglądy, zauważyć należy, że wedle aktualnie
obowiązujących przepisów, pełnomocnikami strony mogą być osoby wykazujące
się związkami funkcjonalnymi z przedmiotem sprawy, czyli takie osoby, które ze
względu na ich stosunek do stron oraz ze względu na rodzaj sprawy znają jej
przedmiot. Z uwagi na charakter spraw tak z zakresu prawa pracy, jak
i ubezpieczeń
społecznych,
pracownikom
danego
pracodawcy czy organu
rentowego bez wątpienia można byłoby przypisać takie cechy. Stąd niezrozumiałe
jest uniemożliwienie pracodawcom i organom rentowym, posiadającym zdolność
sądową i procesową (art. 460 § 1 k.p.c.), ale niebędącym osobami prawnymi lub
przedsiębiorcami, udzielania pełnomocnictwa procesowego osobom z tej grupy. De
lege lata należałoby więc postulować uzupełnienie tego braku przez wprowadzenie
stosownego przepisu do Kodeksu postępowania cywilnego w dziale III regulującym
postępowanie w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych.
Nie można przy tym pominąć, że art. 87 § 2 k.p.c. w brzmieniu
obowiązującym przed 1 lipca 1996 r. stanowił podstawę do udzielania
pełnomocnictwa procesowego pracownikowi jednostki gospodarki uspołecznionej,
innego podmiotu gospodarczego prowadzącego
działalność gospodarczą na
zasadach określonych w odrębnych przepisach lub organizacji społecznej.
Wyrażenie „jednostka gospodarki uspołecznionej" przed nowelizacją Kodeksu
cywilnego w 1990 r. stanowiło w prawie cywilnym jedną z głównych kategorii
pojęciowych. Tak Kodeks cywilny, jak i Kodeks postępowania cywilnego nie
definiowały jednak pojęcia jednostek gospodarki uspołecznionej. W art. 33 k.c.
używano tego pojęcia w celu określenia, które jednostki gospodarki uspołecznionej
mają osobowość prawną, co oznaczało, że pozostałe w taką osobowość nie zostały
wyposażone. Jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia
2 czerwca 1966 r., III PZP 21/66 (OSNC 1966 nr 12, poz. 207), określenie
„jednostka gospodarki uspołecznionej" pozostawało w ścisłym związku z zakresem
i przedmiotem działalności gospodarczej pewnej organizacji, która była wykonawcą
planu gospodarczego i uczestnikiem planu finansowego. Ustawa z dnia 1 lipca
1958 r. o rozliczeniach pieniężnych jednostek gospodarki uspołecznionej (Dz. U. Nr
44, poz. 215) rozumiała np. przez pojęcie „jednostki gospodarki uspołecznionej"
urzędy, zakłady, instytucje i przedsiębiorstwa państwowe, organizacje spółdzielcze
i spółki, w których Państwo lub państwowe jednostki organizacyjne posiadały udział
wynoszący co najmniej 30% kapitału zakładowego. W przepisach prawa pracy
i ubezpieczeń społecznych ówcześnie występowało zaś również niezdefiniowane
pojęcie „uspołecznionego zakładu pracy”, które jak wyjaśnił Sąd Najwyższy
w uzasadnieniu wyroku z dnia 18 października 1994 r., I PRN 70/94 (OSNAPiUS
1995 nr 5, poz. 66), nie mogło być identyfikowane z wyrażeniem „jednostka
gospodarki uspołecznionej", ale przy ustalaniu zakresu pojęcia „uspołecznionego
zakładu pracy" w rozumieniu przepisów prawa pracy, jako kategorii odrębnej,
właściwej językowi prawnemu tej gałęzi prawa i mającej swój własny zakres
desygnatów, nie można było abstrahować od tego, iż jego wprowadzenie do prawa
pracy w dużej mierze znajdowało inspirację w regulacjach prawa cywilnego
dotyczących wyodrębnienia jednostek gospodarki uspołecznionej oraz sposobów
klasyfikowania w tym prawie własności według określonych w nim typów i form.
W tym kontekście należało zwrócić uwagę, że np. rozporządzenie Rady Ministrów
z dnia 29 stycznia 1990 r. w sprawie wysokości i podstawy wymiaru składek na
ubezpieczenie
społeczne,
zgłaszania
do
ubezpieczenia
społecznego
oraz
rozliczania składek i świadczeń z ubezpieczenia społecznego (jednolity tekst: Dz.
U. z 1993 r. Nr 68, poz. 330 ze zm.) pod pojęciem zakładu pracy (na gruncie tego
aktu prawnego) nakazywało rozumieć uspołecznione i nieuspołecznione zakłady
pracy oraz osoby fizyczne, a także instytucje kościelne i zakonne - zatrudniające
pracowników. W rozumieniu art. 3 k.p., w brzmieniu obowiązującym przed
2 czerwca 1996 r., zakładem pracy była zaś jednostka organizacyjna zatrudniająca
pracowników, choćby nie posiadała osobowości prawnej. Prowadzi to do wniosku,
że do chwili zmiany treści art. 87 § 2 k.p.c. ustawą z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie
Kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, Kodeksu postępowania
administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz
niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 43, poz.189), co nastąpiło z dniem 1 lipca 1996
r.,
pełnomocnikami
procesowymi
jednostki
organizacyjnej,
nieposiadającej
osobowości prawnej i niebędącej innym podmiotem gospodarczym prowadzącym
działalność gospodarczą na zasadach określonych w odrębnych przepisach,
w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych mogli być jej
pracownicy.
W ocenie Sądu Najwyższego w składzie powiększonym, sądy pracy
i ubezpieczeń społecznych dopuszczały do udziału w sprawach pracowników jako
pełnomocników stron niebędących osobami prawnymi lub przedsiębiorcami,
stosując właśnie wykładnię historyczną art. 87 § 2 k.p.c., co z uwagi na
przedstawione powyżej rezultaty wykładni językowej tego przepisu w aktualnym
brzmieniu nie może być zaaprobowane. Biorąc jednakże pod uwagę powszechność
tego
rodzaju
interpretacji
w
sprawach
prowadzonych
przez
sądy
pracy
i ubezpieczeń społecznych i dążąc do umocnienia oddziaływania podjętej uchwały
oraz ujednolicenia praktyki, a także do uniknięcia komplikacji, które mogłyby
nastąpić na skutek stosowania uchwały jako argumentu przy wnoszeniu skarg
o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnymi orzeczeniami opartymi
na wykładni odmiennej niż w niej zastosowana, Sąd Najwyższy rozważył także
zakres jej związania - jako zasady prawnej - w czasie. Podstawę do tych rozważań
daje głoszony w literaturze oraz orzecznictwie pogląd, że gdy występowały
rozbieżności interpretacyjne w praktyce funkcjonowania prawa - w zachowaniach
podmiotów zobowiązanych do przestrzegania norm prawnych oraz w działaniach
organów powołanych do ich stosowania - istnieje możliwość ograniczenia
wstecznego stosowania ustalonej interpretacji przepisu (por. uchwałę Trybunału
Konstytucyjnego z dnia 7 marca 1995 r., W 9/94, OTK 1995 nr 1, poz. 20 i mającą
moc zasady prawnej uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia
5 czerwca 2008 r., III CZP 142/07, OSNC 2008 nr 11, poz. 122).
Z tych względów Sąd Najwyższy w składzie powiększonym, podejmując
uchwałę jak w sentencji i nadając jej moc zasady prawnej, stwierdza, że dokonana
w uchwale wykładnia ma zastosowanie na przyszłość, od dnia jej podjęcia.