Legislator Case Law & Legislation
II UKN 87/99 AI generated

II UKN 87/99 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 87/99
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Sąd Rejonowy w Toruniu wyrokiem z dnia 25 listopada 1997 r. oddalił powództwo Stanisława N. wytoczone przeciwko Polskim Kolejom Państwowym, Zakładowi Taboru w T. o uznanie zdarzenia z dnia 8 marca 1996 r. za wypadek przy pracy. Sąd pierwszej instancji odrzucił twierdzenie powoda o doznaniu tego dnia

Legislator headnote

AI generated

II UKN 87/99 · Sąd Najwyższy: istniejących warunkach - wywołać szkodliwe skutki, w tym także pogorszyć stan pracownika dotkniętego już schorzeniem samoistnym.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 18 sierpnia 1999 r.

II UKN 87/99

Zewnętrzną przyczyną sprawczą wypadku przy pracy może być każdy

czynnik pochodzący spoza organizmu poszkodowanego, zdolny - w istniejących warunkach - wywołać szkodliwe skutki, w tym także pogorszyć stan

zdrowia pracownika dotkniętego już schorzeniem samoistnym.

Przewodniczący: SSN Teresa Romer, Sędziowie SN: Beata Gudowska (sprawozdawca), Jerzy Kuźniar.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 18 sierpnia 1999 r. sprawy z powództwa Stanisława N. przeciwko Polskim Kolejom Państwowym Zakładowi Taboru

w T. o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy, na skutek kasacji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu

z dnia 3 grudnia 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Toruniu wyrokiem z dnia 25 listopada 1997 r. oddalił powództwo Stanisława N. wytoczone przeciwko Polskim Kolejom Państwowym, Zakładowi Taboru w T. o uznanie zdarzenia z dnia 8 marca 1996 r. za wypadek przy

pracy. Sąd pierwszej instancji odrzucił twierdzenie powoda o doznaniu tego dnia

urazu akustycznego takiego rodzaju, że spowodował uszkodzenie słuchu, objawiające się jako całkowity niedosłuch graniczący z głuchotą. Po przeprowadzeniu uzupełniającego postępowania dowodowego pogląd ten podzielił Sąd Wojewódzki i wyrokiem z dnia 3 grudnia 1998 r. oddalił apelację powoda, bez obciążania go kosztami

postępowania.

Kasację od omawianego wyroku powód oparł na podstawie obrazy art. 6

ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i

chorób zawodowych. Na uzasadnienie tej podstawy kasacji podnosił, że Sąd drugiej

instancji błędnie przyjął za wyłączną przyczynę całkowitego uszkodzenia słuchu

wewnętrzne schorzenia narządu tego zmysłu. Kwestionował wiarygodność wydanej

w sprawie opinii biegłego laryngologa i postulował przeprowadzenie dowodu z opinii

neurologicznej. Wobec tego wnosił o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie

sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Toruniu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Postawiony zarzut obrazy art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z

1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) wskazuje jednoznacznie, że kasację oparto na podstawie naruszenia prawa materialnego, objętej przepisem art. 393 1 pkt 1 KPC. W uzasadnieniu zarzut ten nie znalazł jednak właściwej motywacji. Całość wywodu skarżący poświęcił bowiem zagadnieniom postępowania dowodowego z akcentem na

kwestionowanie ustaleń faktycznych. Taka metoda argumentacji jest bezskuteczna,

niezależnie od tego, że rozpoznając kasację opartą tylko na podstawie naruszenia

prawa materialnego, Sąd Najwyższy związany jest stanem faktycznym stanowiącym

podstawę wydania zaskarżonego wyroku (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15

maja 1997 r., I PKN 147/97, OSNAPiUS 1998 nr 7, poz. 209).

Z okoliczności składających się na stan faktyczny ustalony przez Sądy meriti

wynika tymczasem, że zdarzenie z dnia 8 marca 1996 r., które w lutym 1997 r. powód zgłosił pracodawcy jako wypadek przy pracy, polegało na usłyszeniu przez powoda w hali napraw krótkiego sygnału dźwiękowego podanego ze stojącej w odległości 3-4 m od niego lokomotywy EV 07. Mimo że wskazany dźwięk wysokiego sygnału odjazdu - jak wykazały pomiary prowadzone przez Obwodowy Inspektorat Sanitarny PKP w B. oraz Wojewódzką Stację Sanitarno-Epidemiologiczną w T. - porównany z wartościami dla dźwięku A 115 dB, a dla dźwięku C 135 dB - podanymi w

rozporządzeniu Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 1 grudnia 1989 r. w sprawie

najwyższych dopuszczalnych stężeń i natężeń czynników szkodliwych w środowisku

pracy (Dz.U. Nr 69, poz. 351) - przekraczał normę dla dźwięku A, stwarzając ryzyko

zawodowe uszkodzenia słuchu, według opinii lekarskich nie był przyczyną uszkodzenia słuchu powoda. Przyczynę tę stanowiły istniejące na długo przed tym zdarzeniem

schorzenia wewnętrzne, powodujące osłabienie słuchu, które - jeżeli chodzi o ucho

prawe - rozpoczęło się 15 lat wcześniej. Na obraz choroby powoda, obecnie rozpoz-

nawanej jako głuchota obustronna składały się: uraz z 1966 r., kiedy jako dziecko

wcisnął do prawego ucha pestkę (operowany zachowawczo z ubytkiem kostnym tympanoplastyka typ II), przebyte w 1968 r. zapalenie opon mózgowych oraz wyciek

ropny na początku 1983 roku, powodujące stopniowy zanik słuchu w obydwu uszach.

Potwierdzają to dane z wywiadu lekarskiego przeprowadzonego w 1983 r. , kiedy

powód skarżył się na brak słuchu w prawym uchu od 15 lat, z nasileniem od lat 3-4

oraz rozpoznany wówczas niedosłuch obustronny. Także wyniki badań przy przyjęciu

do pracy w PKP (od września 1984 r.) i po uzyskaniu przez powoda renty inwalidzkiej

według III grupy inwalidztwa ogólnego ujawniły, że powód prawym uchem nie słyszał

szeptu, a mowę zwykłą z odległości do 4 m, zaś uchem lewym - szept z odległości 5

m, co kwalifikowało go do III kategorii pod względem słuchu. W następnych badaniach zaliczany był wprawdzie do I kategorii słuchu, ale współpracownicy powoda

zauważali, że mówił głośno, czytał z ruchu warg, nie odpowiadał na pytania. Pogłębienie głuchoty nastąpiło na pół roku przed przejściem na emeryturę (31 lipca 1996

r.). Fakt ten, potwierdzony treścią zeznań licznych świadków - współpracowników

powoda - oraz jego skargami zgłaszanymi do leczących go laryngologów, wywołał

ostatecznie stwierdzenie biegłego laryngologa, że nie da się określić, jaki doznany

uraz akustyczny miał wpływ na układ nerwowy, psychikę ewentualnie na uszkodzenie już złego słuchu. W opinii Akademii Medycznej w B. jednoznacznie jednak wykluczone zostało, by uraz akustyczny, nie przekraczający progu dopuszczonego polską

normą natężenia dźwięku w odległości 5 m od syreny wysokotonowej i niskotonowej,

stanowił element wypadku jako jego zewnętrzna przyczyna.

Szczegółowo przedstawiony stan faktyczny uzasadnia stwierdzenie, że Sąd

drugiej instancji nie naruszył przepisu art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o

świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych ani przez błędną

wykładnię, ani przez niewłaściwe zastosowanie. Przeciwnie, trafnie uznał, że nie było

takich, związanych z pracą, nagłych zdarzeń, które mogłyby być uznane za dodatkowe czynniki współsprawcze lub przyczyniające się do ogłuchnięcia powoda. Odmowa

zatem uznania spornego zdarzenia za wypadek przy pracy wynikała ze stwierdzenia

braku jego przyczyny zewnętrznej, przy rozważeniu przez Sąd, że przyczyną taką

może być każdy czynnik pochodzący spoza organizmu poszkodowanego zdolny - w

istniejących warunkach - wywołać szkodliwe skutki, w tym także pogorszyć stan pracownika dotkniętego już schorzeniem samoistnym.

Sąd Wojewódzki nie odstąpił też od linii orzeczniczej przyjętej przez Sąd Najwyższy przy wykładni cytowanego przepisu art. 6, a właściwie zawartej w tym przepisie normatywnej definicji wypadku przy pracy. Judykatura w sposób jednolity objaśnia ten wypadek jako zdarzenie, dla którego zaistnienia konieczne jest zadziałanie

nagłej przyczyny lub choćby współprzyczyny zewnętrznej, pozostającej w związku z

pracą (por. uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 11 lutego

1963 r., III PO 15/62, OSNCP 1963 z. 10, poz. 215, uchwałę Sądu Najwyższego z

dnia 9 kwietnia 1968 r., III UZP 1/68, OSNCP 1968 z. 7-8, poz. 140, wyroki Sądu

Najwyższego z dnia 24 października 1978 r., III URN 26/78, OSNCP 1979 z. 6, poz.

128; z dnia 3 kwietnia 1984 r., II PRN 2/84, OSPiKA 1985 nr 4, p. 71; z dnia 25 października 1994 r., II URN 38/94, OSNAPiUS 1995 nr 4 poz. 52; z dnia 12 lipca 1983

r., II PRN 8/83, PiZS 1984 nr 11, s. 40 oraz z dnia 29 listopada 1990 r., II PR 52/90,

PiZS 1991 nr 4, s. 63).

W konsekwencji przyjęcia, że odmowa uznania zdarzenia za wypadek przy

pracy nastąpiła w wyniku należytego postępowania dowodowego, przeprowadzonego w sposób w kasacji niekwestionowany, a w nim nie wykazano istotnej przyczyny

zewnętrznej, Sąd Najwyższy kasację, jako pozbawioną podstaw oddalił (art. 393 12

KPC).