II UKN 611/00 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generated18 maja 2000 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 31 stycznia 2000 r. i ustalił, że między powodem J. H. a pozwanym Przedsiębiorstwem „D.” istnieje
Legislator headnote
AI generatedII UKN 611/00 · Sąd Najwyższy: 18 maja 2000 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 31 stycznia 2000 r. i ustalił, że między powodem J. H. a pozwanym Przedsiębiorstwem „D.” istnieje
Full text
Sygn. akt II UKN 611/00
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 15 listopada 2001 r.
Sąd Najwyższy – Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych
w składzie następującym:
Przewodniczący SSN Teresa Romer (sprawozdawca)
Sędziowie SN: Andrzej Kijowski
Zbigniew Myszka
Protokolant Anna Pęśko
po rozpoznaniu w dniu 15 listopada 2001 r/
sprawy z wniosku J. H.
przeciwko Przedsiębiorstwu Wielobranżowemu „D.” Spółce z ograniczoną
odpowiedzialnością w K.
o ustalenie i zapłatę
na skutek kasacji strony pozwanej
od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K.
z dnia 18 maja 2000 r., sygn. akt V Pa [...]
o d d a l a kasację.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. wyrokiem z dnia
18 maja 2000 r. zmienił wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 31 stycznia 2000 r. i
ustalił, że między powodem J. H. a pozwanym Przedsiębiorstwem „D.” istnieje
stosunek pracy na czas nieokreślony oraz, że wypadek jakiemu uległ powód na
budowie „V.” w M. w dniu 15 grudnia 1998 r. jest wypadkiem przy pracy. Zasądził też
na rzecz powoda od pozwanego 1566, 60 zł wraz z odsetkami ustawowymi oraz
kwotę 300,00 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.
W uzasadnieniu Sąd Apelacyjny podał, że powód był zatrudniony u
pozwanego na podstawie umowy o pracę na okres próbny do dnia 30 listopada
1998 r. Jak wynika z ustaleń Sądu Rejonowego w tym dniu oraz 1 grudnia powód
wraz z innymi pracownikami pozwanego wykonywał czynności na budowie w M. .W
dniu 1 grudnia 1998 r. upadł podczas pracy na budowie. Powrócił do K. i przedstawił
pracodawcy zwolnienie lekarskie od 2 do 22 grudnia 1998 r. Do pracy na budowę w
M. wyjechał, mimo złożonego zwolnienia, w dniu 14 grudnia 1998 r. Do pracy
pojechał samochodem służbowym pozwanego. Samochód zabrał powoda z miejsca
jego zamieszkania w S.. Podczas pracy na budowie w M. w dniu 15 grudnia 1998 r.
powód spadł z rusztowania.
W ocenie Sądu Okręgowego, po rozwiązaniu umowy na okres próbny, powód
został dopuszczony do pracy przez pozwanego i tym samym doszło między stronami
w sposób dorozumiany do nawiązania umowy o pracę na czas nie określony. Za
nawiązaniem takiej umowy, przemawia, zdaniem Sądu Okręgowego, zachowanie
stron. Powód po upływie terminu na jaki była zawarta umowa na okres próbny został
następnego dnia po tym terminie, dopuszczony do pracy, co najmniej za milczącą
zgodą pracodawcy. Do pracy zabierał go bowiem, z miejsca jego zamieszkania ,
samochód służbowy należący do pozwanego. Dyrektor pozwanego – Z. D. wiedział
kto wyjeżdżał do pracy na budowie w M. i to na jego polecenie powód był dowożony
na tą budowę. Ustalenia swoje w tej mierze Sąd Okręgowy oparł na zeznaniach
świadków złożonych w toku postępowania sądowego oraz w toku dochodzenia
prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową w M.. Sąd II instancji podkreślił także iż
powód był zakwaterowany w hotelu i korzystał trzy razy dziennie z posiłków
opłacanych przez pozwanego. Pracodawca przyjął od powoda zwolnienie lekarskie
od 2 do 22 grudnia 1998 r. Zwolnienie to odesłał powodowi dopiero 4 stycznia
1999 r. Sąd Okręgowy uznał za wadliwe ustalenie Sądu Rejonowego, który
stwierdził, że zwolnienie zostało odesłane powodowi w kilka dni po złożeniu go
pozwanemu.
Sąd Okręgowy uznał, że okoliczności sprawy przemawiają za ustaleniem iż
strony wyraziły zamiar kontynuowania stosunku pracy na podstawie umowy o pracę
na dotychczasowych warunkach, bez potwierdzenia tej umowy na piśmie. Za takim
ustaleniem, podkreślił Sąd Okręgowy, przemawiają też zeznania świadka Dariusza
Zawadzkiego, który stwierdził przed Sądem Rejonowym, że powód poinformował go
o tym „iż szef mówił, że może pracować”. Sąd Okręgowy nie podzielił stanowiska
Sądu Rejonowego jakoby wyjazd powoda do pracy był samowolny. Przeciwko
takiemu stanowisku przemawia to, że powód otrzymał przyzwolenie pozwanego na
kontynuowanie pracy. Do miejsca pracy dowożono go samochodem służbowym.
Korzystał z noclegów w hotelu i posiłków zapewnionych przez pozwanego. Pracował
pod nadzorem P. W., który koordynował z generalnym wykonawcą prace na
budowie. Sąd Okręgowy zwrócił uwagę, że pełnienie funkcji koordynatora nie
oznaczało, iż mógł on samodzielnie nawiązać z powodem umowę o pracę.
Sąd Okręgowy dokonując odmiennej oceny materiału dowodowego powołał
się na art. 382 KPC . Zwrócił też uwagę, że z zeznań jednego ze świadków wynikało,
iż u pozwanego zdarzały się już poprzednio przypadki kontynuowania zatrudnienia
po rozwiązaniu umowy o pracę i nawiązywania umowy o pracę w terminie
późniejszym.
W ocenie Sądu Okręgowego, powód w dniu 15 grudnia 1998 r. uległ
wypadkowi będąc pracownikiem strony pozwanej był to więc wypadek przy pracy w
rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu
wypadków przy pracy i chorób zawodowych a w konsekwencji za czas niezdolności
do pracy spowodowanej tym wypadkiem przysługuje mu wynagrodzenie w pełnej
wysokości.
W kasacji pełnomocnik strony pozwanej zarzucił wyrokowi Sądu Okręgowego
naruszenie prawa materialnego wskutek błędnej wykładni – art. 22 kodeksu pracy,
przez przyjęcie, że między powodem a pozwanym istnieje stosunek pracy na czas
nieokreślony oraz art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu
wypadków przy pracy i chorób zawodowych i wniósł o uchylenie zaskarżonego
wyroku w części objętej kasacją i przekazanie sprawy Sądowi Okręgowemu do
ponownego rozpoznania z pozostawieniem mu rozstrzygnięcia o kosztach procesu
za wszystkie instancji ewentualnie o zmianę zaskarżonej części wyroku i oddalenie
powództwa oraz rozstrzygniecie o kosztach postępowania kasacyjnego.
W uzasadnieniu kasacji powołano się na stan faktyczny przytoczony w
zaskarżonym wyroku i polemizując z tymi ustaleniami wnoszący kasację doszedł do
wniosku, że wyjazd powoda na budowę był samowolny i nie może być traktowany
jako kontynuowanie zatrudnienia. Zdaniem wnoszącego kasację postępowanie
powoda stanowiło „wymuszenie” zatrudnienia u pozwanego po rozwiązaniu umowy
na okres próbny.
Sąd Najwyższy rozważył co następuje.
Zgodnie z art. 39311 KPC Sąd Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach
zaskarżenia kasacją oraz jej podstaw, w granicach zaskarżenia bierze jednak z
urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Związanie granicami podstaw
kasacji oznacza, że jeżeli skarżący nie powołał jako podstawy kasacji naruszenia
prawa procesowego i nie wchodzi w grę , jak w rozpoznawanej sprawie, nieważność
postępowania, Sąd Najwyższy jest związany stanem faktycznym ustalonym przez
Sąd II instancji w zaskarżonym wyroku i poprzez tak ustalony stan faktyczny ocenia
zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego .Zarzut ten, wnoszący kasację
opiera na błędnej wykładni art. 22 kodeksu pracy oraz art. 6 ustawy z dnia 12
czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych
(jednolity tekst Dz. U. 1983 r. Nr 30 poz. 144 ze zm.). Dla uzasadnienia
postawionego zarzutu naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię,
autor kasacji powołuje wadliwe ustalenia faktyczne nie powołując się jednocześnie
na podstawę kasacyjną z art. 3931 pkt. 2 KPC..
Brak zarzutów procesowych w kasacji oznacza, że ustalony przez Sąd
Okręgowy stan faktyczny nie nasuwa zastrzeżeń i, jak wspomniano, Sąd Najwyższy
jest tym stanem faktycznym związany oraz zarzut naruszenia prawa materialnego
może oceniać wyłącznie przez pryzmat przyjętego w zaskarżonym orzeczeniu stanu
faktycznego. Sąd Najwyższy rozpoznaje bowiem sprawę w granicach kasacji - art.
39311 KPC. Przepis ten ściśle i zdecydowanie wyznacza granice postępowania
kasacyjnego i zezwala je przekroczyć tylko w razie stwierdzenia nieważności
postępowania. Przez „granice kasacji” rozumie się zamieszczone w skardze
kasacyjnej podstawy i wnioski kasacyjne. Skoro podstawą kasacji w rozpoznawanej
sprawie
jest
wyłącznie
naruszenie
wspomnianych
wyżej
przepisów
prawa
materialnego a równocześnie z bezspornego stanu faktycznego sprawy wynika, że
po rozwiązaniu umowy na okres próbny z dniem 30 listopada 1998 r. (nie pozostawia
wątpliwości to, że data „30 grudnia 1998 r.” przytoczona w jednym miejscu
uzasadnienia zaskarżonego wyroku jest wynikiem omyłki) strony nawiązały umowę o
pracę na czas nieokreślony i, że podczas świadczenia pracy na podstawie tej umowy
powód uległ zdarzeniu nagłemu, spowodowanemu przyczyną zewnętrzną, to
bezpodstawny jest zarzut kasacji jakoby Sąd rozpoznający apelację dokonał błędnej
wykładni art. 22 kodeksu pracy i art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o
świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst
Dz. U. 1983 r. Nr 30 poz. 144 ze zm.). Błędna wykładnia prawa materialnego może
bowiem polegać albo na zastosowaniu normy prawnej nieistniejącej i w praktyce
dotyczy przepisów uchylonych, co w rozpoznawanej sprawie nie ma miejsca, bądź
na błędnym zrozumieniu treści lub znaczenia przepisu prawnego względnie
niezrozumieniu intencji ustawodawcy. Tego rodzaju zarzutów kasacja nie wykazuje.
Dlatego też Sąd Najwyższy uznał, że kasacja nie ma uzasadnionych podstaw
i na mocy art. 39312 orzekł jak w sentencji.
Sąd Najwyższy zauważa ponadto że w ustalonym stanie faktycznym
stanowisko zawarte w zaskarżonym wyroku odpowiada całkowicie poglądom
doktryny i orzecznictwa.