Legislator Case Law & Legislation
II UKN 61/97 AI generated

II UKN 61/97 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 61/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku postanowieniem z dnia 21 listopada 1996 r. [...] wydanym na rozprawie, odrzucił odwołanie Apolonii Ż. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w B. z dnia 26

Legislator headnote

AI generated

II UKN 61/97 · Sąd Najwyższy: [...] wydanym na rozprawie, odrzucił odwołanie Apolonii Ż. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w B. z dnia 26

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 22 kwietnia 1997 r.

II UKN 61/97

1. Przepis art. 328 § 2 KPC, określający przedmiotowy zakres uzasadnienia

orzeczeń sądowych, dotyczy wprost orzeczeń wydanych w pierwszej instancji i

do orzeczeń drugoinstancyjnych ma zastosowanie "odpowiednie" (art. 392 KPC).

Jeżeli więc uzasadnienie orzeczenia pierwszoinstancyjnego, sporządzonego

zgodnie z wymaganiami art. 328 § 2 KPC, spotyka się z pełną akceptacją sądu

drugiej instancji, to wystarczy, że da on temu wyraz w treści uzasadnienia swego

orzeczenia, bez powtarzania szczegółowych ustaleń faktycznych i wnioskowań

prawniczych zawartych w motywach zaskarżonego orzeczenia.

2. Jeżeli strona była należycie pouczona o trybie i terminie zaskarżenia

decyzji organu rentowego, to wniesienie odwołania z kilkumiesięcznym opóźnieniem z powodu ubiegania się o zaskarżenie decyzji rewizją nadzwyczajną jest

nadmiernym przekroczeniem terminu z przyczyn zależnych od odwołującego się

(art. 4779 § 3 KPC).

Przewodniczący SSN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN: Roman

Kuczyński, Teresa Romer.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 kwietnia

1997 r. sprawy z wniosku Apolonii Ż. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń SpołecznychOddziałowi w B. o zaliczeniu okresu zatrudnienia, na skutek kasacji wnioskodawcy od

wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z

dnia 21 listopada 1996 r. [...]

postanowił:

o d d a l i ć kasację.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku postanowieniem z dnia 21 listopada 1996 r. [...] wydanym na rozprawie, odrzucił odwołanie

Apolonii Ż. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w B. z dnia 26

października 1995 r., doręczonej odwołującej się w dniu 3 listopada 1995 r. W uzasadnieniu tego orzeczenia Sąd Wojewódzki wskazał, że odwołanie wpłynęło w dniu 7 maja

1996 r., a więc po upływie ustawowego terminu 30 dni od doręczenia zaskarżonej

decyzji, przy czym opóźnienie to jest nadmierne i zawinione przez ubezpieczoną (art.

4779 § 1 i 3 KPC).

W piśmie procesowym z dnia 10 grudnia 1996 r., nazwanym rewizją i nie

zgłaszającym żadnych zarzutów przeciwko zaskarżonemu postanowieniu, wnioskodawczyni domagała się jego uchylenia i przekazania Sądowi Wojewódzkiemu do merytorycznego rozpoznania sprawy jej wniosku o wliczenie do stażu emerytalnego okresu

pracy w gospodarstwie rolnym rodziców od dnia 12 lipca 1944 r. do dnia 31 sierpnia

1949 r. Zażalenie to oddalił Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Białymstoku postanowieniem z dnia 13 grudnia 1996 r. [...] W jego motywach Sąd

Apelacyjny podał, że odwołanie od decyzji organu rentowego zostało złożone po

upływie 6 miesięcy od daty jej doręczenia, co jest opóźnieniem nadmiernym, a poza

tym nastąpiło z przyczyn zależnych wyłącznie od zainteresowanej.

Kasację od powyższego postanowienia złożył w dniu 16 stycznia 1997 r. pełnomocnik wnioskodawczyni i zarzucając naruszenie przepisów postępowania mające

istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 w związku z art. 328 § 2 i art.

361 KPC, domagał się uchylenia zaskarżonego postanowienia oraz poprzedzającego

go postanowienia Sądu Wojewódzkiego i przekazania sprawy Sądowi pierwszej

instancji do merytorycznego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej wskazano,

że w dniu 22 listopada 1995 r., a więc przed upływem terminu na odwołanie się od

decyzji organu rentowego, wnioskodawczyni złożyła u Ministra Pracy i Polityki Socjalnej

podanie o zaskarżenie tej decyzji rewizją nadzwyczajną, nie mając świadomości, iż

podanie nie zostanie rozpatrzone i jedyną drogą prawną jest odwołanie do Sądu

Wojewódzkiego. Negatywną odpowiedź z Ministerstwa Pracy i Polityki Socjalnej

wnioskodawczyni otrzymała dopiero po upływie ponad 5 miesięcy, ale jest to okoliczność od niej niezależna i przez nią nie zawiniona. Zresztą odwołanie do Sądu Wojewódzkiego wniosła w tym samym dniu, tj. 6 maja 1996 r. Innymi słowy, odwołanie

zostało - wbrew twierdzeniom Sądu Apelacyjnego - złożone "przed upływem 6 miesięcy

od końcowego dnia terminu 30-dniowego na jego wniesienie (3 grudnia 1995 r. - 6 maja

1996 r. + 5 miesięcy i 3 dni)", gdyż "opóźnienie nie może być liczone od dnia

doręczenia decyzji emerytalnej". Okoliczności te dowodzą, że opóźnienie odwołania nie

było nadmierne, ani też nie nastąpiło z przyczyn wyłącznie zależnych od odwołującej

się, co pośrednio przyznał pełnomocnik organu rentowego, popierając na rozprawie w

dniu 21 listopada 1996 r. prośbę skarżącej o przyjęcie tego odwołania do rozpoznania.

Nie przytaczając, ani też nie oceniając wspomnianych okoliczności w "nader

lakonicznych motywach" swego orzeczenia, Sąd drugiej instancji naruszył przepis art.

233 § 1 w związku z art. 328 § 2 i art. 361 KPC.

Odpowiadając na kasację w dniu 31 stycznia 1997 r., organ rentowy wniósł o jej

oddalenie, podkreślając, że decyzja z dnia 26 października 1995 r. zawierała wyraźne

pouczenie o sposobie i terminie wniesienia odwołania. Jednakże wnioskodawczyni - jak

oświadczyła na rozprawie w dniu 21 listopada 1996 r. - wybrała inną drogę dochodzenia

swoich roszczeń, zwracając się do Ministra Pracy i Polityki Socjalnej oraz do Wydziału

Oświaty i Wychowania Urzędu Miejskiego w Białymstoku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu. Wprawdzie uzasadnienie zaskarżonego postanowienia sprawia prima facie wrażenie "nader lakonicznego", ale to nie

znaczy jeszcze, iż narusza ono art. 328 § 2 w związku z art. 361 KPC, a tym bardziej,

że świadczy samo przez się o nierozważeniu przez Sąd Apelacyjny zebranego

materiału dowodowego, nie mówiąc już o istotnym wpływie takiego uzasadnienia na

wynik sprawy. Trzeba bowiem podkreślić, że przepis art. 328 § 2 KPC, formułujący

wymagania co do przedmiotowego zakresu uzasadnienia orzeczeń sądowych, dotyczy

bezpośrednio tylko orzeczeń wydawanych w pierwszej instancji. Jakkolwiek przepis ten

- z braku regulacji szczególnej dotyczącej postępowania przed sądem drugiej instancji stosuje się również w postępowaniu drugoinstancyjnym, ale stosowanie to ma być

"odpowiednie" (art. 391 KPC). Uzasadnienie orzeczenia wydanego w drugiej instancji

może się zatem różnić od uzasadnienia orzeczeń pierwszoinstancyjnych i nie musi być

w szczególności ich kopią. Jeżeli więc uzasadnienie orzeczenia pierwszoinstancyjnego,

sporządzonego zgodnie z wymaganiami art. 328 § 2 KPC, spotyka się z pełną

akceptacją sądu drugiej instancji, to wystarczy, że da on takiemu stanowisku wyraz w

treści uzasadnienia swego orzeczenia, bez powtarzania szczegółowych ustaleń

faktycznych i wnioskowań prawniczych zawartych w motywach zaskarżonego

orzeczenia. Takie swoiste "odesłanie" do motywów orzeczenia pierwszoinstancyjnego

jest dopuszczalne i usprawiedliwione zwłaszcza w sytuacji, gdy środek zaskarżenia nie

formułuje pod adresem kwestionowanego orzeczenia żadnych zarzutów, przechodząc

nad jego argumentami do porządku dziennego, względnie prowadząc z nimi jedynie

niedopuszczalną polemikę.

Podobnie zachowała się w niniejszej sprawie wnioskodawczyni, która w swoim

zażaleniu, nazwanym błędnie rewizją, argumentacji odrzucenia odwołania przez Sąd

Wojewódzki jakby w ogóle nie przyjęła do wiadomości, gdyż nie stawiając jej żadnych

zarzutów, domagała się po prostu merytorycznego rozpatrzenia tego odwołania.

Tymczasem Sąd Wojewódzki trafnie wskazał, że wnioskodawczyni otrzymała decyzję

organu rentowego wraz z dokładnym pouczeniem o trybie i terminie jej zaskarżenia.

Wnioskodawczyni nie skorzystała jednak z tej możliwości i - jak sama stwierdziła na

rozprawie w dniu 21 listopada 1996 r. - "wybrała inną drogę dochodzenia swoich

roszczeń", a odwołanie do Sądu Wojewódzkiego złożyła dopiero po otrzymaniu od

Ministra Pracy i Polityki Socjalnej wyjaśnienia, że podanie o zaskarżenie decyzji rewizją

nadzwyczajną nie może być uwzględnione.

W takiej sytuacji nie ma żadnego znaczenia, że wnioskodawczyni działała w

błędnym przekonaniu o większej skuteczności wybranej przez siebie "drogi dochodzenia swoich roszczeń". Pouczenie o zasadach korzystania z drogi właściwej było bowiem

wyraźne i jednoznaczne, więc nie wymagało żadnej interpretacji, która zresztą dla

wnioskodawczyni, będącej z zawodu nauczycielką, też nie mogłaby stworzyć

jakichkolwiek trudności. Trafnie więc Sądy obu instancji uznały, iż opóźnienie we wniesieniu odwołania od decyzji organu rentowego nastąpiło z przyczyn zależnych jedynie

od wnioskodawczyni oraz, że było ono nadmierne. Oceny owej nadmierności nie

zmienia to, czy skalę opóźnienia liczyć - jak zdaje się sugerować uzasadnienie

zaskarżonego wyroku - od daty otrzymania decyzji organu rentowego, czy też - jak

słusznie twierdzi się w kasacji - od końca terminu na wniesienie odwołania.

Z wyżej podanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC orzekł

jak w sentencji.