Legislator Case Law & Legislation
II UKN 563/98 AI generated

II UKN 563/98 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 563/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 28 kwietnia 1998 r. oddalił apelację Czesławy S. od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 20 stycznia 1998 r., którym oddalone zostało odwołanie wcześniejszej wypłaty renty rodzinnej po mężu. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny podał, że decyzją z dnia 9 kwietnia 1997 r. organ rentowy przyznał Czesławie

Legislator headnote

AI generated

II UKN 563/98 · Sąd Najwyższy: miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty, gdyby przyczyną niewypłacenia świadczenia był błąd organu rentowego (art. 103 ust. 2 ustawy o z.e.p.).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 14 kwietnia 1999 r.

II UKN 563/98

Ustawa z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o

zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr

104, poz. 450 ze zm.) nie stworzyła organowi rentowemu obowiązku działania z

urzędu w stosunku do osoby, która w dniu wejścia w życie tej ustawy nie pobierała świadczeń (art. 26 ust. 1 i 2 tej ustawy).

Przewodniczący: SSN Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy

Kuźniar, Andrzej Wróbel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 14 kwietnia 1999 r. sprawy z wniosku

Czesławy S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w G. o

wcześniejszą wypłatę renty rodzinnej, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku

Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 28 kwietnia 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 28 kwietnia 1998 r. oddalił apelację Czesławy S. od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Toruniu z dnia 20 stycznia 1998 r., którym oddalone zostało odwołanie

wnioskodawczyni od decyzji ZUS-Oddziału w G., odmawiającej wnioskodawczyni

wcześniejszej wypłaty renty rodzinnej po mężu. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny podał, że decyzją z dnia 9 kwietnia 1997 r. organ rentowy przyznał Czesławie

S. rentę rodzinną od 1 kwietnia 1997 r. Następnie decyzją z dnia 6 listopada 1997 r.

odmówił wypłaty tej renty za czas wykraczający poza miesiąc, w którym złożony został wniosek o wypłatę.

W odwołaniu do Sądu Wojewódzkiego Czesława S. twierdziła, że wniosek o

rentę rodzinną złożyła w 1979 r. Przyznano rentę rodzinną jej córce, mimo, że wniosek obejmował także ją. Otrzymała wówczas legitymację rencisty, w której córka była

wpisana jako członek rodziny. Zdaniem Czesławy S. organ rentowy powinien był

podjąć wypłatę świadczenia z urzędu.

Sąd Apelacyjny oddalenie apelacji uzasadnił następująco:

Z akt rentowych wynika, że ZUS decyzją z 14 września 1979 r. rentę rodzinną

po zmarłym Stefanie S. przyznał córce Katarzynie, urodzonej 9 stycznia 1965 r. i

świadczenie to było wypłacane do rąk matki Czesławy S. jako ustawowej przedstawicielki małoletniej córki. W decyzji tej napisano, że uprawnioną do renty rodzinnej jest

córka Katarzyna, a uprawnienie służy do 9 stycznia 1982 r. Rubryki dotyczącej prawa

do renty dla wdowy nie wypełniono, co oznacza, że wnioskodawczyni nie przyznano

tego świadczenia. Decyzji tej wnioskodawczyni nigdy nie zaskarżyła, mimo, że w dacie składania wniosku spełniała warunki do przyznania i wypłaty renty rodzinnej pod

warunkiem zaniechania pracy zawodowej (art. 65 ustawy z dnia 23 stycznia 1968 r. o

powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin). Sąd Apelacyjny

podkreślił, że Czesława S. nieprzerwanie wykonywała pracę zawodową aż do złożenia wniosku o rentę rodzinną w kwietniu 1997 r. W decyzji o przyznaniu renty rodzinnej na córkę było zawarte pouczenie o warunkach nabywania prawa do renty rodzinnej przez wdowę i dzieci, o warunkach zawieszania świadczenia, a także o sposobie

i terminie złożenie odwołania od decyzji do Rady Nadzorczej ZUS i sądu. Z tego

prawa ubezpieczona nie skorzystała, co potwierdza fakt, iż z treścią decyzji zgodziła

się. To, że nie zrezygnowała z pracy zawodowej świadczy, w ocenie Sądu drugiej

instancji, iż jej zamiarem nie było pobieranie renty rodzinnej. Nie można się temu

dziwić, bowiem dochód z tytułu pracy zawodowej oraz renta rodzinna wypłacana na

córkę przewyższały kwotę renty rodzinnej na dwie osoby. W tych warunkach organ

rentowy nie miał obowiązku pouczenia ubezpieczonej o prawie złożenia wniosku o

rentę rodzinną po mężu, gdy w 1989 r. ustało prawo córki do tego świadczenia w

związku z ukończeniem przez nią studiów, a także nie był obowiązany do podejmowana jakichkolwiek czynności z urzędu w związku z wejściem w życie przepisów

ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach

wypłacania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. Nr 104, poz. 450

ze zm.).

Zgodnie z art. 89 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o z.e.p. postępowanie w

sprawach świadczeń wszczyna się na podstawie wniosku, chyba, że ustawa lub

przepis szczególny stanowi inaczej. Nie istnieje przepis, który w rozpoznawanej

sprawie zobowiązywałby pozwany organ do podejmowania czynności z urzędu.

W związku z tym brak jest podstaw do przyjęcia, iż organ rentowy miał obowiązek

wypłacić świadczenie od 1991 r., a nawet za okres nie dłuższy niż 3 lata wstecz od

miesiąca, w którym zgłoszono wniosek o wznowienie wypłaty, gdyby przyczyną niewypłacenia świadczenia był błąd organu rentowego (art. 103 ust. 2 ustawy o z.e.p.).

Zdaniem Sądu Apelacyjnego twierdzenie zawarte w apelacji o ustawowym

obowiązku ZUS-u przyznania świadczenia lub co najmniej poinformowania o konieczności zgłoszenia dodatkowego wniosku jest bezzasadne. W dacie składania

wniosku o rentę rodzinną (1979 r.) obowiązywała ustawa z dnia 23 stycznia 1968 r. o

powszechnym zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 3, poz.

6 ze zm.). Z mocy art. 65 tej ustawy wnioskodawczyni nie nabyłaby prawa do wypłaty

świadczenia ponieważ była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu pracy. Gdyby

ZUS nawet przyznał to świadczenie – miałby obowiązek zawiesić prawo do niego.

Fakt, że tego nie uczynił nie pozwala przyjąć, iż w związku z wejściem w życie

ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent... miał obowiązek z urzędu podjąć wypłatę świadczenia.

Zmiana prawa i zasad wypłacania świadczeń wskazana w art. 24 ustawy z

dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent... nie nakładała na organ

rentowy obowiązku działania z urzędu w sytuacji, gdy świadczenie nie było wypłacane, a jego przyznanie wymagało przeprowadzenia postępowania dowodowego dla

ustalenia, czy wnioskodawczyni spełnia warunki do renty rodzinnej, gdyż od śmierci

jej małżonka, tj. od 5 września 1979 r. do dnia wejścia w życie cytowanej ustawy z 17

października 1991 r. nie było podstaw prawnych do wypłaty renty rodzinnej ze

względu na nieprzerwane zatrudnienie w pełnym wymiarze czasu pracy.

Sąd Apelacyjny zwrócił też uwagę, że w prawie ubezpieczeniowym brak jest

przepisu, który pozwoliłby wypłacić świadczenie za okres dłuższy niż 3 lata wstecz

od miesiąca, w którym powstało do niego prawo lub zgłoszono wniosek o wznowienie

wypłaty świadczenia (art. 101 i 103 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o z.e.p.).

W kasacji pełnomocnik wnioskodawczyni zarzucił wyrokowi Sądu Apelacyjnego:

1. naruszenie prawa materialnego przez jego niewłaściwą wykładnię i zastosowanie:

- art. 76, art. 83, 88 i 89, 99, 101 ust. 1 pkt 2 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym

pracowników i ich rodzin (Dz.U. z dnia 18 grudnia 1982 r., Nr 40, poz. 267 ze zm.),

- art. 9 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 95 wyżej wskazanej ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin;

2. naruszenie przepisów postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy:

- art. 233 § 1 KPC przez naruszenie zasady swobodnej oceny zgromadzonego w

sprawie materiału dowodowego - art. 328 § 2 KPC, - art. 231 KPC, - art. 227 KPC

oraz art. 24 ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent...

(Dz.U. Nr 104, poz. 450) i wniósł o uchylenie tego wyroku oraz przekazanie sprawy

do ponownego rozpoznania Sądowi drugiej instancji.

W uzasadnieniu kasacji podano, że już w 1979 r. organ rentowy nie rozpoznał

wniosku i nie wydał decyzji w części dotyczącej uprawnień wnioskodawczyni. Wydana przez organ rentowy decyzja z dnia 19 września 1979 r. dotyczyła tylko uprawnień

do renty rodzinnej na rzecz córki wnioskodawczyni – Katarzyny. Decyzja ta nie zawierała rozstrzygnięcia w zakresie uprawnień wnioskodawczyni. Organ rentowy powinien – bez względu na to czy wnioskodawczyni posiadała uprawnienia do nabycia

świadczeń z tytułu renty rodzinnej czy też nie – wydać decyzję przyznającą lub odmawiającą przyznania dochodzonych świadczeń. Brak decyzji uniemożliwił wnioskodawczyni skontrolowanie prawidłowości działania organu rentowego oraz uniemożliwił złożenie stosownego odwołania. W ten sposób wnioskodawczyni została pozbawiona możliwości dochodzenia swych praw i obrony interesów. Wnioskodawczyni

została więc pozbawiona możliwości zaskarżenia tej decyzji.

Wnoszący kasację uważa za sprzeczne z obowiązującymi przepisami stanowisko Sądu, iż to wnioskodawczyni powinna dbać o własne prawa i podejmować niezbędne działania. Według pełnomocnika wnioskodawczyni, zgodnie z treścią art. 95

ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin z dnia 18 grudnia 1982

r. ze zm. – w kwestiach, które nie zostały unormowane wskazaną wyżej ustawą mają

zastosowanie przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. Zgodnie z treścią

art. 9 KPA obowiązkiem organu rentowego jest należyte i wyczerpujące informowanie stron o okolicznościach faktycznych i prawnych mających dla nich znaczenie.

Taki obowiązek przewidują również przepisy ustawy z 1991 r. o rewaloryzacji... W

niniejszej sprawie organ rentowy nie wykazał, aby podjął działania mające na celu

realizację nałożonych nań z mocy ustawy obowiązków. Zmiana prawa i zasad wypłacania świadczeń określona w ustawie z 1991 r. o rewaloryzacji... nakładała na organ

rentowy obowiązek działania z urzędu, tym bardziej iż istniała możliwość zawieszenia

wypłaty należnego wnioskodawczyni świadczenia.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Kasacja nie ma uzasadnionych podstaw. Zarzut kasacji, że obowiązkiem organu rentowego było podjęcie z urzędu wypłaty renty rodzinnej wnioskodawczyni od

dnia wejścia w życie ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i

rent, o zasadach ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustawy (Dz.U.

Nr 104, poz. 450 ze zm.) nie ma podstaw prawnych.

W kasacji zarzucono zaskarżonemu wyrokowi, między innymi, naruszenie art.

76 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o z.e.p. (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.). Przepis

ten dotyczy powstania prawa do świadczeń, a nie daty wypłaty świadczenia. Tę

ostatnią kwestię reguluje art. 99 omawianej ustawy. Wprawdzie wśród podstaw kasacji, przytoczono również i ten przepis, ale wbrew obowiązkowi wynikającemu z treści art. 3933 KPC zarzut naruszenia tego przepisu nie został w jakikolwiek sposób

uzasadniony. Ten przepis ustawy o z.e.p. ma w sprawie decydujące znaczenie, gdyż

ustala on zasady rozpoczęcia wypłaty świadczeń, podobnie jak jej art. 101 regulujący

zasadę wypłaty świadczeń przy ponownym ustaleniu prawa do nich. Kasacja nie zawiera uzasadnienia na czym miało polegać naruszenie tego przepisu przez Sąd

Apelacyjny. Nie został także uzasadniony zarzut naruszenia art. 83, 88 i 89 ustawy z

dnia 14 grudnia 1982 r. o z.e.p.

Przepis art. 83 nie może mieć w ogóle w sprawie zastosowania albowiem nie

dotyczy małżonka uprawnionego do renty rodzinnej. Przepis art. 88 ustawy o z.e.p.

obejmuje właściwość organów rentowych i nie miał w sprawie zastosowania. Jego

naruszenie przez Sąd Apelacyjny nie zostało w kasacji wykazane. Zarzut naruszenia

przez Sąd drugiej instancji art. 89 ustawy o z.e.p. również nie znajduje uzasadnienia.

Założeniem tego przepisu jest, iż postępowanie w sprawach świadczeń wszczyna się

na wniosek chyba, że ustawa lub przepis szczególny stanowi inaczej.

Sąd Apelacyjny wyraźnie wskazał, iż w rozpoznawanej sprawie postępowanie

o rentę rodzinną mogło być wszczęte jedynie na wniosek osoby uprawnionej, a ten

wpłynął do organu rentowego w kwietniu 1997 r. Od tej daty organ rentowy wznowił

wypłatę renty (art. 99 ustawy o z.e.p.). Zarzut naruszenia art. 9 KPA nie ma również

uzasadnienia.

Kasacja jest wniesiona od wyroku Sądu Apelacyjnego, w którym postępowanie w sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych, podobnie jak w Sądzie I instancji,

toczy się według przepisów kodeksu postępowania cywilnego (art. 1 KPC). Tym samym Sąd Apelacyjny nie mógł dopuścić się naruszenia art. 9 KPA, który w ogóle nie

miał w sprawie zastosowania. Nie można także podzielić wywodów kasacji co do naruszenia w postępowaniu apelacyjnym art. 101 ust. 1 pkt 2 ustawy o z.e.p. W sprawie, jak to prawidłowo zostało ustalone w dotychczasowym postępowaniu sądowym,

nie miał miejsca błąd organu rentowego. W decyzji z dnia 21 września 1979 r. wydanej w wyniku wniosku Czesławy S. z dnia 10 września 1979 r. organ rentowy jednoznacznie wskazał, że osobą uprawnioną do renty rodzinnej po Stefanie S. jest

córka Katarzyna. Rubryka dotycząca wdowy pozostała pusta. Równocześnie wnioskodawczyni została prawidłowo pouczona o przysługującym jej prawie odwołania się

od tej decyzji do Rady Nadzorczej ZUS oraz sądu pracy i ubezpieczeń społecznych.

Z prawa tego nie skorzystała. Wniosek o rentę rodzinną złożyła 3 kwietnia 1997 r. W

tej sytuacji Sądy obu instancji przyjęły, że organ rentowy nie był upoważniony do

przyznania wnioskodawczyni renty rodzinnej z urzędu. Jedynie informacyjnie organ

rentowy podał w odpowiedzi na pismo wnioskodawczyni, że pobieranie przez nią

renty rodzinnej – i tak nie było możliwe przed dniem 15 listopada 1991 r., przed wejściem w życie ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji, ponieważ przez

cały czas wnioskodawczyni była zatrudniona w pełnym wymiarze czasu. Przepisy tej

ustawy zmieniły wprawdzie zasady zawieszania prawa do emerytury lub renty (art.

24) ale mogły mieć zastosowanie dopiero po zgłoszeniu odpowiedniego wniosku a

nie na skutek działania organu rentowego z urzędu (art. 26 ust. 1 i 2 ustawy rewaloryzacyjnej), gdy osoba zainteresowana nie pobierała żadnych świadczeń w dniu wejścia w życie ustawy rewaloryzacyjnej.

Kasacja zarzutu naruszenia powołanych w niej przepisów postępowania nie

uzasadniła, ani poprzez wskazanie na czym uchybienie tym przepisom miało polegać, ani też, że mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Dlatego też Sąd Najwyższy na mocy art. 39312 KPC orzekł jak w sentencji.