Legislator Case Law & Legislation
II UKN 49/00 AI generated

II UKN 49/00 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 49/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Legnicy wyrokiem z dnia 27 kwietnia 1999 r. oddalił powództwo Agnieszki K., Magdaleny K. i Moniki K. przeciwko Zarządowi Dróg Miejskich w L. o sprostowanie protokołu powypadkowego i ustalenie, że śmierć Jana

Legislator headnote

AI generated

II UKN 49/00 · Sąd Najwyższy: decydujący wpływ na niedopuszczenie Jana K. do pracy, a w konsekwencji zapobiegłyby zdarzeniu, które wydarzyło się w czasie pracy i w miejscu pracy.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 17 listopada 2000 r.

II UKN 49/00

Dopuszczenie do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonych stanowiskach (art. 229 § 4 KP) może stanowić przyczynę zewnętrzną wypadku przy

pracy w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z

tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983

r. Nr 30, poz. 144 ze zm.).

Przewodniczący SSN Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Stefania

Szymańska. Maria Tyszel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 17 listopada 2000 r. sprawy z powództwa Stanisławy K., Agnieszki K., Magdaleny K., Moniki K. przeciwko Zarządowi

Dróg Miejskich w L. o ustalenie, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu

Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 12 października 1999 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Legnicy wyrokiem z dnia 27 kwietnia 1999 r. oddalił powództwo Agnieszki K., Magdaleny K. i Moniki K. przeciwko Zarządowi Dróg

Miejskich w L. o sprostowanie protokołu powypadkowego i ustalenie, że śmierć Jana

K. była następstwem wypadku przy pracy, o zasądzenie z tego tytułu odpowiedniego

odszkodowania. Oddalenie powództwa Sąd Rejonowy umotywował tym, że Jan K.,

mąż i ojciec powódek, zasłabł nagle w czasie wykonywania zwykłych czynności, a po

przyjęciu do szpitala tego samego dnia – 28 października 1994 r. zmarł.

Przyczyną zgonu było pęknięcie tętniaków tętnicy mózgowej. Sąd Rejonowy

powołał się na opinię biegłych z Zakładu Medycyny Sądowej w W., którzy stwierdzili,

że pęknięcie tętniaka może się zdarzyć w zasadzie w każdej sytuacji i niezależnie od

okoliczności. Przeważnie następuje ono jednak na skutek nadmiernego wysiłku fizycznego, znacznego wzburzenia emocjonalnego lub stresu psychicznego. Sąd Rejonowy stanął na stanowisku, że praca wykonywana przez Jana K. nie wiązała się z

żadnym z tych czynników. Nie była ona ani nadmiernie stresująca, ani też nie wymagała szczególnego wysiłku umysłowego bądź fizycznego. Dlatego też, zdaniem Sądu

Rejonowego, nie wystąpiły wszystkie elementy niezbędne do uznania zdarzenia,

wskutek którego Jan K. zmarł, za wypadek przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy z

12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. 1983 Nr 30, poz. 144 ze zm.). Zabrakło w tym zdarzeniu

bowiem przyczyny zewnętrznej. Zgodnie zaś z treścią art. 6 ustawy wypadkowej za

wypadek przy pracy może być uznane wyłącznie nagłe zdarzenie, wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w związku z pracą. Śmierć męża i ojca powódek

była wynikiem schorzenia samoistnego, nie pochodzącego z zewnątrz. Wprawdzie

postępowanie dowodowe wykazało bezspornie, że Jan K. do dnia zdarzenia nie

przedstawił pracodawcy zaświadczenia o stanie zdrowia, jednakże - zdaniem Sądu

Rejonowego - fakt ten nie może obciążać pracodawcy, przez którego Jan K. został

zobowiązany do przedstawienia tego zaświadczenia.

W apelacji powódki zarzuciły wyrokowi Sądu pierwszej instancji naruszenie

prawa materialnego poprzez niewłaściwe zastosowanie art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12

czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz sprzeczność istotnych ustaleń Sądu z zebranym materiałem dowodowym

polegającą na błędnym przyjęciu, że brak aktualnych badań lekarskich pracownika

wyklucza potraktowanie tej okoliczności jako przyczyny zewnętrznej w rozumieniu

ustawy wypadkowej.

Sąd Okręgowy apelację uwzględnił i wyrokiem z dnia 12 października 1999 r.

zmienił wyrok Sądu pierwszej instancji w ten sposób, iż uznał zdarzenie jakiemu

uległ Jan K. w dniu 28 października 1994 r. u strony pozwanej za wypadek przy

pracy oraz nie obciążył powódek kosztami postępowania. W ocenie Sądu Okręgowego stanowisko Sądu pierwszej instancji, co do braku przyczyny zewnętrznej zdarzenia, o jakiej mowa w art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r o świadczeniach z

tytułu wypadów przy pracy i chorób zawodowych, było błędne. Istota sprawy, zdaniem Sądu drugiej instancji, sprowadza się do faktu, iż Jan K. został dopuszczony do

pracy bez przeprowadzenia koniecznych badań lekarskich, co w sposób ewidentny

było naruszeniem art. 229 § 4 KP. Przepis ten stanowi, iż pracodawca nie może do-

puścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego

brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. Sąd Okręgowy uznał, że

to na pracodawcy spoczywa obowiązek zadbania, aby pracownik we właściwym terminie poddał się tego rodzaju badaniom. Zdaniem Sądu rozpatrującego apelację,

właśnie brak owych badań był przyczyną tego, że Jan K. przystąpił krytycznego dnia

- 28 października 1994 r. - do pracy, pomimo silnych bólów głowy. Dalsze wydarzenia tego dnia oraz ostateczna diagnoza wykazały, że jakakolwiek praca była dla Jana

K. w tym dniu, a prawdopodobnie i wcześniej, przeciwwskazana. Sąd podkreślił też,

iż bez znaczenia (zgodnie z opinią biegłego) jest okoliczność, że wykonywana przez

męża i ojca powódek praca nie wymagała większego wysiłku fizycznego. Z opinii tej

jednoznacznie wynika, że do pęknięcia tętniaka tętnicy mózgowej może dojść w

każdej sytuacji i niezależnie od okoliczności. Z tego względu, w ocenie Sądu

Okręgowego, za przyczynę zdarzenia przyjąć należy nie tylko niewłaściwy stan fizyczny pracownika, ale również brak odpowiednich badań lekarskich, które miałyby

decydujący wpływ na niedopuszczenie Jana K. do pracy, a w konsekwencji zapobiegłyby zdarzeniu, które wydarzyło się w czasie pracy i w miejscu pracy.

Sąd Okręgowy powołał się na stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w wyroku z 5 września 1996 r., II UKN 9/96 (OSNAPiUS 1997 nr 5, poz. 70), w którym Sąd

ten stwierdził, iż dopuszczenie do pracy maszynisty kolejowego bez przeprowadzenia badań kontrolnych i po upływie terminu obowiązującego do przeprowadzenia takich badań może stanowić przyczynę zewnętrzną uzasadniającą uznanie zdarzenia

za wypadek przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy wypadkowej .

W kasacji pełnomocnik pozwanego Zarządu Dróg Miejskich w L. wniósł o

uchylenie wyroku Sądu Okręgowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania temu Sądowi. Wnoszący kasację zarzucił wyrokowi Sądu Okręgowego naruszenie art. 6 ustawy wypadkowej oraz naruszenie przepisów postępowania (art. 224 § 1,

227, 233, 382 KPC) poprzez dowolną ocenę zebranego w sprawie materiału dowodowego oraz niewyjaśnienie wszystkich okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy.

W uzasadnieniu kasacji stwierdzono, że przeprowadzenie wstępnych badań

lekarskich nie doprowadziłoby do wykrycia schorzenia, na które cierpiał Jan K., a

mianowicie tętniaków tętnicy mózgowej. Według kasacji, to biegły sądowy powinien

był określić, czy istniała możliwość postawienia właściwego rozpoznania schorzenia

Jana K. i to w taki sposób, który zapobiegłby dopuszczeniu go do pracy. Do biegłego,

według kasacji, powinna też należeć ocena, czy dopuszczenie Jana K. do pracy bez

wstępnych badań lekarskich może stanowić przyczynę zewnętrzną zdarzenia.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:

Kasacja zarzuciła Sądowi drugiej instancji naruszenie wymienionych w niej

przepisów postępowania, jednakże nie wykazała, aby do naruszenia tych przepisów

doszło i to w sposób mający istotny wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Sąd Okręgowy

nie prowadził postępowania dowodowego, lecz działając w granicach wniosków

apelacyjnych dokonał oceny prawnej, prawidłowego zastosowania prawa przez Sąd

Rejonowy. W pojęciu oceny prawnej mieści się przede wszystkim wykładnia prawa

materialnego i procesowego.

Sąd drugiej instancji na podstawie stanu faktycznego sprawy, który uznał za

niesporny, dokonał odmiennej niż miało to miejsce w wyroku Sądu Rejonowego, wykładni art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków

przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze

zm.), a w tym przede wszystkim pojęcia przyczyny zewnętrznej zdarzenia. Sąd

Okręgowy powołał się na art. 229 § 4 KP, zgodnie z którym pracodawca nie może

dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku. Jest poza jakąkolwiek

wątpliwością w sprawie, że Jan K. został przyjęty do pracy u strony pozwanej i dopuszczony do jej wykonywania bez przeprowadzenia badań wstępnych.

Orzekając reformatoryjnie co do istoty sprawy Sąd drugiej instancji uznał, że

wadliwość zaskarżonego orzeczenia polega przede wszystkim na naruszeniu prawa

materialnego przy poprawności ustaleń faktycznych. Sąd Okręgowy przyjął, iż Sąd

pierwszej instancji dopuścił się wyłącznie naruszenia prawa materialnego (art. 6

ustawy wypadkowej) poprzez błędną interpretację pojęcia przyczyny zewnętrznej.

Sąd uznał, że przyczyną tą było dopuszczenie do pracy pracownika bez obowiązkowych dla pracodawcy wyników badań wstępnych, od których zgodnie ze wspomnianym art. 229 § 4 KP zależy w ogóle możliwość dopuszczenia pracownika do

pracy na określonym stanowisku i przyjął, że pozwany pracodawca postąpił wbrew

zakazowi zawartemu w sposób jednoznaczny w tym przepisie – „pracodawca nie

może dopuścić do pracy pracownika bez aktualnego orzeczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na określonym stanowisku”. Naruszenie

tego podstawowego obowiązku przez pracodawcę prawidłowo i zgodnie z ustalonym

od lat orzecznictwem sądowym, w tym Sądu Najwyższego, Sąd Okręgowy uznał za

przyczynę zewnętrzną zdarzenia, korygując tym samym błąd w interpretacji przez

Sąd Rejonowy tego elementu jako trzeciego, przy dwóch bezspornych, składającego

się na pojęcie wypadku przy pracy w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca

1975 r. Ryzyko jakim obciążony jest pracodawca przez przepisy ustawy wypadkowej

jest szersze od ryzyka przyjętego przez prawo cywilne.

Prócz orzeczenia Sądu Najwyższego powołanego w zaskarżonym wyroku

przez Sąd Okręgowy, Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 18 sierpnia 1999 r., II UKN

89/99 (nie publikowany) uznał, że przyczynę zewnętrzną wypadku może stanowić

dopuszczenie pracownika do pracy na określonym stanowisku na podstawie aktualnego okresowego orzeczenia lekarskiego, które było oczywiście błędne. Za zewnętrzną przyczynę wypadku uznał też Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 listopada

1999 r., II UKN 208/99 (nie publikowany), dopuszczenie pracownika do wykonywania

pracy na podstawie aktualnego, okresowego orzeczenia lekarskiego zawierającego

obiektywnie błędną ocenę jego zdolności do pracy. W uzasadnieniu tego wyroku

podkreślono, że dopuszczenie pracownika do pracy przeciwwskazanej ze względu

na stan zdrowia może stanowić zewnętrzną przyczynę wypadku przy pracy także

wtedy, gdy pracodawcy nie można postawić zarzutu zawinionego działania, a więc

nieuwzględnienia przedłożonego zaświadczenia lekarskiego. Skład rozpoznający

niniejszą sprawę w pełni podziela poglądy wyrażone w przytoczonych orzeczeniach.

Ich treść jest także odpowiedzią na zarzuty kasacji zmierzające do tego, że konieczne było zasięgnięcie opinii biegłego co do tego, czy istniała możliwość rozpoznania

schorzenia Jana K. nawet wtedy, gdyby przedstawił on wymagane zaświadczenie

lekarskie o przydatności do pracy. W bezspornym stanie faktycznym występuje po

stronie pozwanej oczywiste zaniedbanie i naruszenie zakazu wyrażonego w art. 229

§ 4 KP, które Sąd Okręgowy prawidłowo uznał za przyczyną zewnętrzną wypadku

przy pracy Jana K.

Dlatego też Sąd Najwyższy uznał, że kasacja nie ma uzasadnionych podstaw i

orzekł jak w sentencji.