Legislator Case Law & Legislation
II UKN 484/97 AI generated

II UKN 484/97 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 484/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z dnia 29 listopada 1996 r. [...], oddalił powództwo Małgorzaty Ż. przeciwko Przedsiębiorstwu Wielobranżowemu „C.” w W., Spółce Cywilnej - Czesławowi G. i

Legislator headnote

AI generated

II UKN 484/97 · Sąd Najwyższy: [...], oddalił powództwo Małgorzaty Ż. przeciwko Przedsiębiorstwu Wielobranżowemu „C.” w W., Spółce Cywilnej - Czesławowi G. i

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 28 stycznia 1998 r.

II UKN 484/97

Zaniechanie przez pracodawcę nakazania zamykania sklepu spożywczego po zmroku i wydawania towarów przez okienko w zakratowanych drzwiach

nie może być uznane za naruszenie obowiązków pracodawcy wynikających ze

stosunku pracy, ani też powszechnie akceptowanych reguł ostrożności, nie

jest więc bezprawne i nie uzasadnia roszczenia pracownika o zadośćuczynienie za krzywdę doznaną wskutek napadu rabunkowego na sklep chroniony

systemem alarmowym (art. 415 w związku z art. 445 § 1 KC).

Przewodniczący SSN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN Jerzy

Kuźniar, Walerian Sanetra.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 28 stycznia 1998 r. sprawy z powództwa Małgorzaty Ż. przeciwko Przedsiębiorstwu Wielobranżowemu „C.” w W. Spółce

Cywilnej - Czesław G. i Jacek M. o odszkodowanie, na skutek kasacji powódki od

wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z

dnia 5 lutego 1997 r. [...]

1) o d d a l i ł kasację;

2) przyznał adwokatowi Wiesławowi W., [...] od Skarbu Państwa (kasa Sądu

Wojewódzkiego we Wrocławiu) kwotę 500,00 zł (słownie złotych: pięćset) tytułem

zwrotu kosztów nie opłaconej pomocy prawnej udzielonej z urzędu w postępowaniu

kasacyjnym.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z dnia 29 listopada 1996 r. [...], oddalił powództwo Małgorzaty Ż. przeciwko

Przedsiębiorstwu Wielobranżowemu „C.” w W., Spółce Cywilnej - Czesławowi G. i

Jackowi M. o kwotę 300.000 zł z ustawowymi odsetkami od 18 listopada 1993 r. ty-

tułem zadośćuczynienia za rozstrój zdrowia spowodowany zaistniałym w tym dniu

wypadkiem przy pracy, nie obciążając powódki kosztami procesu. Rozstrzygnięcie to

Sąd Wojewódzki oparł na następujących ustaleniach faktycznych.

Powódka była u strony pozwanej zatrudniona od dnia 15 listopada 1993 r.,

początkowo na okres próbny, a następnie na czas określony do 28 lutego 1994 r. na

stanowisku ekspedientki w sklepie mięsnym przy ul.S. Sklep ten był czynny od godz.

9oo do godz. 21oo, a praca odbywała się na dwie zmiany, po jednej ekspedientce na

każdej z nich. Sklep był połączony z zakładem produkcyjnym, w którym na trzy

zmiany, z wyłączeniem sobót i niedziel, produkowano wyroby masarskie. W sklepie

założono alarm, który można było stojąc za ladą uruchomić ręką lub nogą, przy czym

alarm był połączony z zakładem produkcyjnym i prywatnym mieszkaniem pozwanych. W dniu 18 listopada 1993 r. powódka pracowała na drugiej zmianie. Około

godz. 17

do sklepu wszedł mężczyzna, który grożąc powódce tasakiem do mięsa

skrępował ją kablem i pozostawił na zapleczu, po czym ukradł z kasy utarg w kwocie

około 27.000.000 zł (przed denominacją) oraz oddalił się w nieznanym kierunku.

Mając skrępowane kablem ręce i nogi powódka przeczołgała się z zaplecza do

sklepu i uruchomiła alarm, który sprowadził do sklepu pozwanego Jacka M. oraz

pracowników zakładu produkcyjnego. Powiadomiona o napadzie Policja nie ustaliła

sprawcy przestępstwa, wobec czego postępowanie zostało umorzone. Po napadzie

powódka przez kilka dni przychodziła do pracy. Od dnia 4 grudnia 1993 r. nie zgłaszała się jednak do pracy i nie podała przyczyny swej absencji, wobec czego pozwani w grudniu 1993 r. rozwiązali z powódką umowę o pracę bez wypowiedzenia na

podstawie art. 52 § 1 KP. W 1994 r. powódka uzyskała z przyczyn psychicznych

zwolnienie lekarskie ze wsteczną datą od dnia 4 grudnia 1993 r. Sąd Rejonowy-Sąd

Pracy dla Wrocławia -Śródmieście wyrokiem z dnia 16 sierpnia 1995 r. [...] przywrócił

więc powódkę do pracy u strony pozwanej. W lipcu 1994 r. pozwani pod wpływem

interwencji Państwowej Inspekcji Pracy sporządzili protokół ustalenia okoliczności i

przyczyn wypadku przy pracy, uznając że zdarzenie z dnia 18 listopada 1993 r. jest

wypadkiem przy pracy. Orzeczenie Wojewódzkiej Komisji Lekarskiej do Spraw Inwalidztwa i Zatrudnienia z dnia 28 marca 1995 r. ustaliło u powódki 10% uszczerbku na

zdrowiu wskutek wypadku, wobec czego Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział

w W. wypłacił jej jednorazowe odszkodowanie w kwocie 1.471 zł. W następstwie wypadku przy pracy powódka jest leczona psychiatrycznie, z rozpoznaniem zespołu

depresyjnego.

W przedstawionych okolicznościach faktycznych Sąd Wojewódzki uznał, że

chociaż wskutek napadu stanowiącego wypadek przy pracy powódka doznała rozstroju zdrowia, to nie ma jednak przesłanek do przypisania pozwanym cywilnoprawnej

odpowiedzialności za ten rozstrój na podstawie art. 415 KC. Pozwani nie ponoszą

bowiem odpowiedzialności za skutki przestępstwa, jakiego dopuściła się osoba postronna, a nie można im postawić zarzutu zawinionego działania lub zaniechania w

zakresie zapewnienia pracownikowi bezpiecznych i higienicznych warunków pracy.

Apelację powódki od tego orzeczenia oddalił Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu wyrokiem z dnia 5 lutego 1997 r. [...] W

motywach swego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny wskazał, że pracodawcą powódki

było prowadzone przez spółkę cywilną Przedsiębiorstwo Wielobranżowe „C.”, które

według zeznań strony zajmuje się produkcją wyrobów masarskich oraz ich sprzedażą w sieci pięciu sklepów. Nie jest to więc przedsiębiorstwo wprawiane w ruch przy

pomocy sił przyrody w rozumieniu art. 435 KC, a co sprawiłoby, że prowadzący takie

przedsiębiorstwo na własny rachunek odpowiadałby za wynikłe z jego ruchu szkody

na osobie lub mieniu na zasadzie ryzyka. Do zastosowania art. 435 KC nie

wystarcza bowiem jedynie użycie w przedsiębiorstwie maszyn, gdyż siła przyrody

stanowiąca źródło energii musi być siłą napędową przedsiębiorstwa jako całości, a to

kryterium nie jest spełnione wobec pozwanych. Gdyby zresztą strona pozwana

prowadziła nawet przedsiębiorstwo określone w art. 435 KC, to przesłanką zwolnienia jej z cywilnoprawnej odpowiedzialności odszkodowawczej byłoby wywołanie rozstroju zdrowia powódki wyłącznie przestępczym działaniem osoby trzeciej, za którą

pozwani nie ponoszą odpowiedzialności.

Podstawą odpowiedzialności pozwanych mogłoby więc być jedynie ich bezprawne i zawinione zachowanie (art. 415 KC), polegające w szczególności na niezapewnieniu pracownikowi bezpiecznych warunków pracy (art. 207 § 1 i 2 KP). Takiego

jednak zarzutu nie można pozwanym przypisać, tym bardziej iż - wbrew twierdzeniom apelacji - zabezpieczenie sklepu nie musiało polegać po zmroku na jego zamknięciu i prowadzeniu sprzedaży wyłącznie przez okienko spoza krat. Poprawny

sposób prowadzenia działalności handlowej, zwłaszcza w zakresie artykułów spożywczych, obejmuje bowiem - zdaniem Sądu Apelacyjnego - dostęp klienta do towaru, by mógł przed kupnem dokonać jego oceny i wyboru. Jest to sposób powszechnie przyjęty oraz akceptowany i nie może tego zmienić ryzyko napadu rabunkowego, a więc zdarzenia ze sfery społecznej patologii. Postulowane w apelacji za-

mykanie dostępu do sklepu po zapadnięciu zmroku musiałoby zwłaszcza w porze

zimowej następować bardzo wcześnie, dezorganizując normalne funkcjonowanie

mieszkańców miasta. Jest to więc oczekiwanie zbyt daleko idące.

Kasację od powyższego wyroku wniosła adwokat, reprezentująca powódkę z

urzędu i zarzucając naruszenie art. 415 KC przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na nieprzyjęciu odpowiedzialności pozwanych, domagała się uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono,

że „powódka w dalszym ciągu uważa”, iż wina pozwanych polega na niewłaściwym i

niewystarczającym zabezpieczeniu sklepu. Świadczy o tym niedwuznacznie fakt, że

dopiero po wypadku doznanym przez powódkę wykonano kraty w oknie oraz

drzwiach sklepu, nakazując ich zamykanie po zmroku i wydawanie sprzedawanych

towarów wyłącznie przez okienko.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest bezzasadna i podlega oddaleniu, gdyż zaskarżony wyrok nie narusza art. 415 KC. Sąd Apelacyjny prawidłowo zinterpretował powołany przepis, czyniąc to zresztą w szerszym kontekście podstaw odpowiedzialności pracodawcy za

szkody na osobie pracownika w związku z pracą. Sąd Apelacyjny trafnie przy tym

podkreślił, że na zasadzie szeroko pojętego ryzyka pracy, zbliżonego do odpowiedzialności za skutek, ukształtowana została jedynie odpowiedzialność pracodawcy

na podstawie przepisów ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu

wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r. Nr 30,

poz. 144 ze zm.). Za uszczerbek na zdrowiu spowodowany wypadkiem przy pracy w

dniu 18 listopada 1993 r. otrzymała więc powódka od Zakładu Ubezpieczeń Społecznych (odpowiadającego z mocy art. 32 ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy za nie uspołecznione zakłady pracy) jednorazowe odszkodowanie w „zryczałtowanej” wysokości,

uzależnionej od procentowej skali wspomnianego uszczerbku, choćby w związku ze

zdarzeniem wypadkowym nie można było postawić pracodawcy żadnego zarzutu.

Inna jest natomiast sytuacja pracownika zamierzającego dochodzić od pracodawcy

uzupełniających roszczeń odszkodowawczych na podstawie przepisów Kodeksu cywilnego. Szczególnie trudna jest w tym zakresie sytuacja pracownika doznającego

szkody wskutek przestępstwa popełnionego przez osobę trzecią, za którą pracodaw-

ca nie ponosi odpowiedzialności, gdyż ustawodawca zwalnia go wówczas wyjątkowo

z obowiązku odszkodowawczego, choćby nawet prowadził na własny rachunek

przedsiębiorstwo wprawiane w ruch siłami przyrody i za szkody z jego ruchu odpowiadał co do zasady na podstawie ryzyka (art. 435 § 1 KC). W takiej sytuacji odpowiedzialność pozwanych za krzywdę powódki (art. 445 § 1 KC) może się zatem niezależnie od charakteru przedsiębiorstwa opierać - jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny - jedynie na podstawie art. 415 KC, a więc wymaga wykazania, że szkoda pozostaje w przyczynowym związku z zawinionym naruszeniem obowiązków objętych

treścią stosunku pracy, względnie uchybieniem obowiązkom o powszechnym charakterze.

Sąd Najwyższy podziela jednak pogląd wyrażony w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, że od prowadzącego handel detaliczny nie można - zarówno na płaszczyźnie treści stosunku pracy, jak też w świetle powszechnie akceptowanych reguł

bezpieczeństwa - wymagać, aby po zmroku kazał zamykać sklep i sprzedane towary

wydawać przez okienko w zakratowanych drzwiach. Nie ma zatem znaczenia, że

takie właśnie środki bezpieczeństwa zastosowali pozwani - jak twierdzi się w kasacji dopiero po wypadku, jakiego doznała powódka. Tego rodzaju działania wykroczyły

bowiem poza prawne powinności pozwanych i dlatego ich wcześniejsza bierność w

tym zakresie nie może być im poczytywana za bezprawne zaniechanie. Zauważyć

zresztą trzeba, że wykluczenie wstępu klientów do wnętrza sklepu dopiero po zapadnięciu zmroku, nie chroni personelu przed ryzykiem rabunkowego napadu we

wcześniejszych godzinach. Z tego punktu widzenia nie można od właściciela sklepu

wymagać racjonalnie więcej niż to uczynili pozwani, zapewniając powódce system

alarmowego wzywania pomocy z bezpośredniego zaplecza sklepu. Jakiekolwiek

środki bezpieczeństwa nie są zresztą w stanie uchronić pracowników handlu od ryzyka rabunkowych napadów. Skutki tego rodzaju zdarzeń kryminalnych nie mogą

jednak obarczać zainteresowanego pracodawcy i muszą być oraz są ponoszone w

skali całego społeczeństwa, np. przez świadczenia z ubezpieczenia społecznego.

Z wyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 KPC

oraz §§ 1, 2 pkt 1 i 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 sierpnia

1983 r. w sprawie zasad ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nie opłaconej

pomocy prawnej udzielonej z urzędu (Dz. U. Nr 51, poz. 230) orzekł, jak w sentencji.