Legislator Case Law & Legislation
II UKN 479/00 AI generated

II UKN 479/00 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 479/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

apelację Józefy W. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 14 czerwca 1999 r. [...], oddalającego odwołanie apelującej od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w G. z dnia 18 lutego Sąd ustalił, że Edward W., zmarły w dniu 5 lutego 1999 r. mąż wnioskodawczyni, pobierał w zbiegu rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z chorobą

Legislator headnote

AI generated

II UKN 479/00 · Sąd Najwyższy: 73 ust. 1 ustawy emerytalnej) oraz „kwota świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu” (art. 73 ust. 2 ustawy).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 5 lipca 2001 r.

II UKN 479/00

Przy ustalaniu podstawy wymiaru renty rodzinnej nie sumuje się kwot

świadczeń przysługujących z różnych tytułów i z różnych rodzajowo ubezpieczeń społecznych.

Przewodniczący SSN Barbara Wagner (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy

Kuźniar, Maria Tyszel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 5 lipca 2001 r. sprawy z wniosku Józefy W. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w G. o wysokość renty rodzinnej, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w Gdańsku z dnia 15 lutego 2000 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny w Gdańsku wyrokiem z dnia 15 lutego 2000 r. [...] oddalił

apelację Józefy W. od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z dnia 14 czerwca 1999 r. [...], oddalającego odwołanie apelującej od decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w G. z dnia 18 lutego

1999 r., przyznającej rentę rodzinną po zmarłym mężu Edwardzie W.

Sąd ustalił, że Edward W., zmarły w dniu 5 lutego 1999 r. mąż wnioskodawczyni, pobierał w zbiegu rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z chorobą

zawodową i emeryturę pracowniczą. Organ rentowy zaskarżoną odwołaniem decyzją

wyliczył wnioskodawczyni wysokość renty rodzinnej od przysługującej zmarłemu

emerytury.

W ocenie Sądu, żądanie Józefy W. ustalenia wysokości należnej jej renty rodzinnej od kwoty świadczeń pobieranych przez zmarłego w zbiegu jest bezzasadne.

Regułą prawa ubezpieczenia społecznego jest wypłata jednego świadczenia - wyższego lub wybranego przez uprawnionego. Wyjątek od tej zasady dotyczy zbiegu

prawa do emerytury i renty o charakterze odszkodowawczym. Renta rodzinna jest

świadczeniem pochodnym natury alimentacyjnej. Przewidują je zarówno ustawa z

dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. Nr 162, poz. 1118 ze zm.), powoływana dalej jako „ustawa emerytalna”

lub „ustawa”, jak też ustawa z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz.

144 ze zm.), powoływana dalej jako „ustawa wypadkowa”. Jest okolicznością bezsporną, że śmierć Edwarda W. nie pozostawała w związku z chorobą zawodową, a

zatem podstawę prawną przyznania wnioskodawczyni żądanego świadczenia stanowi art. 73 ust. 1 ustawy emerytalnej. Przepis ten określa podstawę ustalenia renty

rodzinnej, przyjmując, że jest nią kwota świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu, zaś za kwotę świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu uznaje kwotę emerytury lub renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy (ust. 2). Zmarły nie pobierał

renty na podstawie przepisów ustawy emerytalnej, lecz emeryturę. Od kwoty emerytury przysługującej Edwardowi W. należało zatem ustalić wysokość renty rodzinnej

jego żony - Józefy.

Józefa W. zaskarżyła ten wyrok kasacją. Wskazując jako jej podstawę naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię „w szczególności” art. 73 ust. 1

pkt 1 w związku z art. 73 ust. 2 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. „przez przyjęcie, iż

podstawą wymiaru renty rodzinnej dla osoby uprawnionej nie może być świadczenie,

które uprzednio przysługiwało zmarłemu na podstawie ustawy z dnia 14.12. 1982 r. o

zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. nr 40 poz. 267 z późniejszymi zmianami) i ustawy z 12.06.1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy

pracy i chorób zawodowych (Dz.U. z 1983 r nr 30 poz. 144 z późniejszymi zmianami)

w wysokości półtorakrotnej, odpowiadającej pełnej rencie i połowie emerytury zgodnie z treścią art. 24 ust. 1 pkt 1 ostatniej z wymienionych ustaw”, wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej lub drugiej instancji do

ponownego rozpoznania względnie o „uznanie zasadności kasacji i ustalenie wysokości renty rodzinnej zgodnie z żądaniem powoda”, w obu przypadkach z przyznaniem od organu rentowego zwrotu kosztów postępowania według norm przepisanych.

Pełnomocnik skarżącej wywodził, że Sądy błędnie przyjęły, iż przez użyte w

art. 73 ustawy emerytalnej określenia emerytura lub renta należy rozumieć tylko

świadczenia przewidziane w tejże ustawie. Wykładnia systemowa i celowościowa

nakazuje uwzględnić w podstawie wymiaru renty rodzinnej każdą rentę, niezależnie

od podstawy prawnej jej przyznania. Za takim poglądem przemawia także wykładnia

językowa i logiczna oraz „argument w postaci pewności, jasności i zupełności

prawa”. Nadto, żaden przepis prawa „nie wyklucza wskazanego w niniejszej kasacji

sposobu interpretacji spornego przepisu”. Pełnomocnik Józefy W. wyraził zdziwienie

stanowiskiem Sądu drugiej instancji „odróżniającym sytuację, w której zmarły

uprawniony posiada określone prawo, a oparte na tym prawie uprawnienie osoby

pozostałej po śmierci ubezpieczonego, które ma charakter alimentacyjny (jak słusznie zauważył Sąd Apelacyjny), jest oparte na innych podstawach”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Stan faktyczny rozpoznawanej sprawy jest między stronami procesowymi niesporny. Zmarły w dniu 5 lutego 1999 r. mąż skarżącej pobierał rentę z tytułu niezdolności do pracy w związku z chorobą zawodową oraz w zbiegu z nią połowę emerytury. Spór tyczy bezpośrednio wysokości należnej Józefie W. renty rodzinnej, a pośrednio sposobu ustalania podstawy wymiaru tego świadczenia i sprowadza się do

wykładni ustawowych zwrotów „świadczenie, które przysługiwałoby zmarłemu” (art.

73 ust. 1 ustawy emerytalnej) oraz „kwota świadczenia, które przysługiwałoby zmarłemu” (art. 73 ust. 2 ustawy).

Renta rodzinna jest świadczeniem przewidzianym w ubezpieczeniach emerytalnym, rentowym i wypadkowym. Przysługuje z tytułu utraty żywiciela. Jest świadczeniem pochodnym w takim znaczeniu, że warunkiem koniecznym nabycia do niej

prawa jest posiadanie prawa do emerytury lub renty przez zmarłego ubezpieczonego. Zasadniczą funkcją renty rodzinnej jest dostarczenie członkom rodziny zmarłego

(pracownika, emeryta, rencisty) środków utrzymania niezbędnych do zaspokojenia

ich podstawowych potrzeb. Stanowi rekompensatę dochodu utraconego wskutek

śmierci osoby bliskiej. Zawiera też elementy nawiązki. Ta ogólna charakterystyka

renty rodzinnej, jej ideologia, powinna być brana pod uwagę przy wykładaniu przepisów ją regulujących.

Rentę rodzinną jako świadczenie objęte ubezpieczeniem wypadkowym przewiduje art. 2 pkt 5 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Warunkiem nabycia do niej prawa jest śmierć

rencisty pobierającego rentę z tytułu „inwalidztwa” (niezdolności do pracy) wskutek

wypadku przy pracy lub choroby zawodowej na podstawie przepisów ustawy wypadkowej (art. 26 ust. 1 tejże ustawy). Według art. 28 ustawy wypadkowej, „członkom

rodziny rencisty pobierającego rentę inwalidzką na podstawie niniejszej ustawy, który

zmarł z innych przyczyn niż wypadek przy pracy lub choroba zawodowa, przysługuje

renta rodzinna w myśl przepisów o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin” (obecnie: ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu

Ubezpieczeń Społecznych). Przepis ten należy rozumieć tak oto, że członkom rodziny zmarłego ubezpieczonego uprawnionego do renty z tytułu niezdolności do pracy

w związku z chorobą zawodową, jeżeli choroba zawodowa nie była przyczyną jego

zgonu, przysługuje renta rodzinna nie na warunkach i w wysokości przewidzianych w

ustawie wypadkowej, lecz na warunkach i w wysokości określonych w ustawie emerytalnej. Sąd prawidłowo zatem zastosował w ocenie prawa skarżącej do renty rodzinnej wyłącznie przepisy ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach

z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych.

Zgodnie z art. 65 ust. 1 ustawy emerytalnej, renta rodzinna przysługuje

uprawnionym członkom osoby, która w chwili śmierci miała ustalone prawo do emerytury lub renty z tytułu niezdolności do pracy. Wedle art. 73 ust. 1 pkt 1, renta rodzinna dla jednej osoby uprawnionej wynosi 85% świadczenia, które przysługiwałoby

zmarłemu, zaś, stosownie do ust. 2, za kwotę świadczenia, które przysługiwałoby

zmarłemu uważa się kwotę emerytury lub renty z tytułu całkowitej niezdolności do

pracy.

Edward W. nie pobierał z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych renty z tytułu

niezdolności do pracy, lecz tylko emeryturę (choć jest to o tyle nieścisłe, że w ramach

Funduszu Ubezpieczeń Społecznych wyodrębnia się fundusz wypadkowy, a składki

na ubezpieczenie wypadkowe stanowią przychody Funduszu). Ponieważ skarżąca

dochodzi renty rodzinnej na warunkach przewidzianych w ustawie z dnia 17 grudnia

1998 r., jej prawo do żądanego świadczenia jest prawem pochodnym od przysługującej zmarłemu emerytury. Gdyby (w związku z treścią art. 28 ustawy wypadkowej),

założyć, które to założenie jest co najmniej wysoce dyskusyjne, że prawo zmarłego

do renty z tytułu niezdolności do pracy pozostającej w związku z chorobą zawodową

przekształciło się wskutek jego śmierci w prawo do renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy na zasadach ogólnych (w następstwie innych zdarzeń niż choroba

zawodowa) lub, co byłoby poprawniejsze, że potencjalne prawo skarżącej do renty

rodzinnej wypadkowej uległo przekształceniu w prawo do renty rodzinnej zwykłej,

powstaje problem dopuszczalności sumowania kwot przysługujących zmarłemu

świadczeń (emerytury i renty) w celu ustalenia podstawy wymiaru renty rodzinnej.

Przeciwko takiej możliwości przemawia wykładnia gramatyczna art. 73 ust. 2 ustawy

emerytalnej. Konsekwentne użycie przez ustawodawcę w przepisach regulujących

rentę rodzinną (także w art. 65 ust. 1) łącznika „lub” między określeniami „przysługująca zmarłemu emerytura” i „przysługująca zmarłemu renta” świadczy, że wyrażenia

te stanowią człony alternatywy rozłącznej. Kiedy mowa jest o obu tych świadczeniach łącznie ustawodawca używa właściwego koniunkcji łącznika „i” (np. w art. 5

ust. 1-3, art. 8, art. 15). Niektóre unormowania ustawy dotyczą tylko emerytury (np.

art. 21, dział II) lub tylko renty (np. art. 17, rozdział 1 działu III). Wniosek stąd, że

renta rodzinna przysługuje jako świadczenie pochodne albo emerytury albo renty, w

wysokości procentowo wymierzanej albo od emerytury albo od renty przysługujących

zmarłemu. Za taką wykładnią art. 73 ust. 2 przemawia nadto użycie w ust. 1 na określenie podstawy wymiaru renty rodzinnej liczby pojedynczej. Podstawę ustalenia wysokości renty rodzinnej stanowi jedno świadczenie, które przysługiwałoby zmarłemu,

a nie świadczenia, które by mu przysługiwały. Także wtedy, gdy zmarły był uprawniony równocześnie do obu tych świadczeń. Pomimo bowiem uprawnienia i do emerytury i do renty przysługiwało mu prawo do wypłaty tylko jednego z tych świadczeń.

Przy innej interpretacji art. 73 ust. 2 ustawy emerytalnej sytuacja pozostałych po

zmarłym świadczeniobiorcy członków jego rodziny uprawnionych do pochodnej renty

rodzinnej kształtowałaby się korzystniej niż prawo własne samego ubezpieczonego.

Interpretacja prowadząca w takim kierunku byłaby aksjologicznie wątpliwa i

sprzeczna z podstawową funkcją renty rodzinnej (funkcją alimentacyjną). Za przyjętą

tu wykładnią art. 73 ust. 1 i 2 ustawy emerytalnej przemawiają również względy

systemowe. Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz. 887 ze zm.) przewiduje w art. 1 cztery odrębne ubezpieczenia społeczne - emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe, stanowiąc w art. 2

ust. 2, że „rodzaje świadczeń z ubezpieczeń społecznych, warunki nabywania do

nich prawa oraz zasady i tryb ich przyznawania określają odrębne przepisy”. Ze

względów technicznych świadczenia z odrębnych rodzajowo ubezpieczeń emerytalnego i rentowego uregulowane zostały w jednym akcie prawnym - w ustawie z 17

grudnia 1998 r. W istocie więc przepisy art. 65 - art. 74 ustawy emerytalnej dotyczą

renty rodzinnej jako świadczenia i z ubezpieczenia emerytalnego i z ubezpieczenia

rentowego. To tłumaczy użycie w art. 65 ust. 1 oraz w art. 73 ust. 2 łącznika „lub”,

zaś w art. 73 ust. 1 liczby pojedynczej terminu „świadczenie”. Warto przy tym odnotować, że art. 29 ustawy wypadkowej odsyła w sprawach renty rodzinnej nie uregulowanych w ustawie do odpowiednio stosowanych przepisów ustawy emerytalnej.

Zakres regulacji renty rodzinnej jest w ustawie wypadkowej niezbyt szeroki i dotyczy

w istocie kręgu podmiotów uprawnionych (art. 26 ust. 2) oraz wysokości (art. 27).

Rację ma Sąd, że w prawie ubezpieczenia społecznego obowiązuje zasada

wypłaty jednego świadczenia - wyższego lub wybranego (art. 95 ustawy). Wyjątki od

tej reguły przewidziane wyczerpująco w art. 96 ustawy emerytalnej wskazują, że w

zbiegu ze świadczeniami emerytalnymi i rentowymi przysługującymi na podstawie

przepisów tejże ustawy wypłacane są tylko świadczenia o charakterze odszkodowawczym. Przy czym, ów zbieg uzasadniający wypłatę dwu świadczeń (w całości lub

części) musi zachodzić między emeryturą oraz rentami inwalidy wojennego, wojskowego, kombatanta lub rentą wypadkową. Prawo do wypłaty świadczeń w zbiegu

przysługuje wyłącznie osobom uprawnionym do tych świadczeń. Zatem w przypadku

hipotetycznego uprawnienia zmarłego Edwarda W. zarówno do renty z tytułu niezdolności do pracy, jak i do emerytury na podstawie ustawy z dnia 17 grudnia 1998

r., on sam otrzymywałby jedno świadczenie - wyższe lub wybrane. I ono stanowiłoby

podstawę wymiaru renty rodzinnej dla skarżącej. Trafnie też Sąd wywiódł, że nawet

gdyby wnioskodawczyni nabyła prawo do renty rodzinnej na podstawie przepisów

obu ustaw - emerytalnej i wypadkowej, jedno z tych świadczeń nie byłoby jej wypłacane. Z art. 24 ustawy wypadkowej wynika, że w sposób określony w punktach 1 i 2

ustępu 1 (cała renta i pół emerytury lub cała emerytura i połowa renty) wypłacane są

świadczenia osobie uprawnionej „do renty inwalidzkiej na podstawie niniejszej

ustawy” oraz „do emerytury na podstawie innych przepisów”. W przypadku zbiegu

prawa „do renty inwalidzkiej na podstawie niniejszej ustawy oraz do innych świadczeń o charakterze rentowym” wypłaca się jedno świadczenie - wyższe lub wybrane

(ust. 3). Sumowanie kwot świadczeń przysługujących zmarłemu z różnych tytułów i z

różnych rodzajowo ubezpieczeń do ustalenia podstawy wymiaru renty rodzinnej prowadziłoby wprost do obejścia wyrażonej generalnie w art. 95 ustawy emerytalnej, a

potwierdzonej przepisami szczególnymi (art. 24 ustawy wypadkowej, art. 54 ustawy z

dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin, jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 13, poz.68 ze zm.) zasady wypłaty, w razie

zbiegu prawa do świadczeń, jednego z nich - wyższego lub wybranego przez ubezpieczonego.

Jakkolwiek więc słuszne jest twierdzenie pełnomocnika Józefy W., że przepisy

ubezpieczeniowe nie zabraniają wprost interpretacji art. 73 ust. 1 i 2 ustawy emerytalnej sugerowanej przez niego w kasacji, to nie można już zgodzić się z tezą, że

interpretacja taka jest prawidłowa uwzględniwszy reguły wykładni gramatycznej, logicznej, funkcjonalnej, teleologicznej, systemowej i aksjologicznej.

Mając powyższe na względzie Sąd Najwyższy, stosownie do art. 39312 KPC,

orzekł jak w sentencji.