Legislator Case Law & Legislation
II UKN 478/99 AI generated

II UKN 478/99 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 478/99
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Węglowej S.A. Kopalni Węgla Kamiennego "J." w L. renty wyrównawczej za okres od 2 sierpnia 1991 r. nagrody jubileuszowej za 30 lat pracy, zadośćuczynienia w kwocie

Legislator headnote

AI generated

II UKN 478/99 · Sąd Najwyższy: Węglowej S.A. Kopalni Węgla Kamiennego "J." w L. renty wyrównawczej za okres od 2 sierpnia 1991 r. nagrody jubileuszowej za 30 lat pracy, zadośćuczynienia w kwocie

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II UKN 478/99

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 26 stycznia 2001 r.

Sąd Najwyższy - Izba Administracyjna, Pracy i Ubezpieczeń Społecznych

w składzie następującym:

Przewodniczący SSN

Beata Gudowska

Sędziowie SN:

Maria Tyszel (sprawozdawca)

Andrzej Wasilewski

po rozpoznaniu w dniu 26 stycznia 2001 r.

sprawy z powództwa A. J.

przeciwko (...) Spółce Węglowej S.A. Kopalni Węgla Kamiennego „J.” w L.

o zapłatę

na skutek kasacji powoda

od wyroku Sądu Apelacyjnego w (...)

z dnia 5 marca 1999 r.

sygn. akt III APa (...)

oddala kasację.

U ZASAD N I E N I E

A. J., po sprecyzowaniu powództwa domagał się zasądzenia od (...) Spółki

Węglowej S.A. Kopalni Węgla Kamiennego "J." w L. renty wyrównawczej za okres od

2 sierpnia 1991 r. nagrody jubileuszowej za 30 lat pracy, zadośćuczynienia w kwocie

4.000 zł, zwrotu kosztów leczenia w kwocie 1.600 zł, deputatu węglowego w ilości 3

ton, 14-ej pensji, nagrody Barbórkowej i nagrody z zysku za okres od 7 sierpnia 1990

r. do 1 sierpnia 1991 r: oraz zwrotu kosztów procesu. Podstawą faktyczną

powództwa były skutki wypadku przy pracy, jakiemu powód, jako pracownik Kopalni

"J.", uległ w dniu 9 listopada 1989 r., w następstwie którego zaliczony został do

drugiej grupy inwalidów.

Pozwana uznała powództwo z tytułu renty wyrównawczej do kwoty 150 zł

miesięcznie, w pozostałej części wniosła o oddalenie powództwa. Poza tym

podniosła, że powód w 35 % przyczynił się do wypadku.

Sąd Wojewódzki – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w (...) wyrokiem z

dnia 30 lipca 1998 r., IX P (...), zasądził na rzecz powoda kwotę 2.205 zł. tytułem

zadośćuczynienia, 1.282.85 zł tytułem zwrotu kosztów leczenia, rentę wyrównawczą

za okres od sierpnia 1995 r. do czerwca 1996 r., i oddalił powództwo w pozostałej

części, zasądzając na rzecz powoda kwotę 300 zł tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sąd ten ustalił, że powód, zatrudniony na stanowisku sztygara zmianowego, w

dniu 11 listopada 1989 r. nadzorował prace związane z transportem sań

kombajnowych. W momencie ich podnoszenia, gwałtownie się przesunęły i docisnęły

lewą nogę powoda do rynny przenośnika zgrzebłowego. Powód przyczynił się do

wypadku

przez

to,

że

znajdował

się

w

odległości

niebezpiecznej

od

transportowanych sań, tolerował ich transport w miejscu w którym był nieporządek,

nie wyznaczył jednoznacznie przodowego brygady transportowej, nie przestrzegał

też dyscypliny górniczej. Sąd określił na 20% jego przyczynienie się do wypadku.

Trwałym następstwem tego wypadku jest ograniczenie ruchomości lewego stawu

skokowego, niewydolność krążenia żylnego w obrębie stopy oraz dysfunkcja

kończyny ograniczająca zdolność poruszania.

Za zasadne Sąd uznał żądanie zadośćuczynienia i zwrotu kosztów leczenia.

Zasądzona renta wyrównawcza stanowi różnicę między potencjalnymi zarobkami

jakie by powód uzyskiwał, gdyby nie uległ wypadkowi przy pracy, a wysokością jego

renty inwalidzkiej w okresie od 1 sierpnia 1991 r. do 9 czerwca 1996 r. Po dniu 10

czerwca.1996 r. renta wyrównawcza mu nie przysługuje, gdyż renta inwalidzka II

grupy z wypadku przy pracy jest o około 35 % wyższa, niż potencjalna emerytura. Do

zarobków została doliczona wartość deputatu węglowego za okres od sierpnia 1991

r. do czerwca.1996 r. Tytułem zwrotu kosztów procesu Sąd zasądził na rzecz

powoda kwotę 300 zł uznając ją za odpowiednią za stawiennictwa na posiedzeniach

sądowych.

Apelację od powyższego wyroku złożyły obie strony.

Powód zaskarżył wyrok w części oddalającej powództwo w zakresie renty

wyrównawczej, deputatu węglowego w naturze w ilości pół tony po 10 czerwca 1996

r., orzeczenia o kosztach procesu,. a także braku orzeczenia o rencie wyrównawczej

za. okres od 26.sierpnia 1990 r. – 26 sierpnia 1991 r. i wniósł o zmianę

zaskarżonego wyroku i zasądzenie na jego rzecz renty wyrównawczej w pełnej

wysokości, względnie uchylenia wyroku w zaskarżonej części i przekazanie sprawy

Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. Powód zarzucił też, że Sąd

pierwszej instancji, wbrew powołanym przepisom, nie orzekł o rencie wyrównawczej

za okres od dnia 26 sierpnia 1990 r. mimo, że dysponował faktami pozwalającymi na

orzeczenie w tej materii, a nadto nie wypowiedział się na ten temat w motywach

zaskarżonego wyroku.

Pozwana w apelacji zaskarżyła wyrok w części zasądzającej świadczenia,

zarzucając naruszenie prawa materialnego przez niewłaściwe zastosowanie art. 362

KC i zbyt małe zmniejszenie obowiązku naprawienia szkody przez pozwanego,

sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego

przez przyjęcie, że powód przyczynił się do zaistnienia wypadku w 20%.

Wyrokiem z dnia 5 marca 1999 r., III APa (...), Sąd Apelacyjny w (...) z apelacji

powoda uchylił zaskarżony wyrok w części dotyczącej renty wyrównawczej oraz

deputatu węglowego w naturze w wymiarze pół tony po dniu 10 czerwca 1996 r. i

przekazał sprawę w tym zakresie do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu

– Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w K. pozostawiając temu Sądowi

rozstrzygnięcie o kosztach instancji odwoławczej, odrzucił apelację powoda

obejmującą roszczenia za okres od 26 sierpnia 1990 r. do 26 sierpnia 1991 r., oddalił

apelację strony pozwanej i zniósł wzajemnie pomiędzy stronami pozostałe koszty

procesu.

Od tego wyroku "w części dotyczącej odrzucenia apelacji powoda obejmującej

roszczenia za okres od 26 sierpnia 1990 r. do 26 sierpnia 1991 r. – pkt 2 wyroku i

oddalającej apelację powoda w pozostałej części – pkt 3 wyroku” powód, działający

przez pełnomocnika, wniósł kasację, w której zarzucił:

„ 1) w stosunku do orzeczenia w pkt 2 – naruszenie prawa procesowego, a to art.

373 w zw. z art. 367 KPC, poprzez uznanie, iż w zakresie roszczeń powoda o

rentę wyrównawczą za okres od 26 sierpnia 1990 r. do 26 sierpnia 1991 r. brak

jest

rozstrzygnięcia

Sądu

pierwszej

instancji,

a

zatem

apelacja

jako

niedopuszczalna podlega odrzuceniu, podczas, gdy przesłanki do odrzucenia

apelacji nie zachodziły;

2) w stosunku do pkt 3 – naruszenie przepisów prawa procesowego, a to

- art. 380 KPC poprzez nie rozpoznanie wniosków powoda, dotyczących kontroli

postanowień Sądu pierwszej instancji w zakresie zgłaszanych przez powoda

wniosków o przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków Tadeusza

Czopka, Marka Szyjki, które nie zostały przez Sąd pierwszej instancji

przeprowadzone, co mogło wpłynąć na treść wyroku,

- art. 378 KPC poprzez nie rozpoznanie zarzutów osobistej apelacji powoda

naruszenia przepisów procesowych, co spowodowało, że wyrok Sądu

pierwszej instancji w tym zakresie nie był objęty kontrolą, która mogła – z

uwagi na stawiane przez powoda zarzuty – doprowadzić do uwzględnienia

apelacji powoda w szerszym zakresie niż to faktycznie nastąpiło;

- art. 233 KPC poprzez dokonanie przez Sądy obu instancji oceny materiału

dowodowego zebranego w sprawie, a w szczególności opinii biegłych dr inż.

Rawickiego i dr inż. Parchańskiego, w sposób dotknięty błędem logicznym, co

spowodowało przekroczenie ram swobodnej oceny dowodów i doprowadziło

do wadliwych ustaleń stopnia przyczynienia się powoda do zaistniałego

wypadku i miało wpływ na wysokość zasądzonych świadczeń”.

Wniosek

kasacyjny

został

sformułowany

następująco:

„o

uchylenie

zaskarżonego wyroku w pkt 2, 3, 4 i poprzedzającego go wyroku Sądu

Wojewódzkiego w (...) z dnia 30 lipca 1998 r. sygn. akt IX.P. (...) w punktach 3, 4, 5 i

przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania i

rozstrzygnięcia o należnych powodowi kosztach procesu za wszystkie instancje”.

Rozpoznając sprawę, stosownie do art. 39311 KPC, w granicach kasacji Sąd

Najwyższy wziął pod uwagę co następuje:

Zarzut naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 373 w związku z art. 367 KPC

w uzasadnieniu kasacji nie został usprawiedliwiony. Kasacja powieliła niedbale

powołaną w zaskarżonym wyroku podstawę prawną odrzucenia apelacji bowiem

przepis art. 367, posiada trzy paragrafy określające dopuszczalność apelacji ze

względu na rodzaj orzeczenia (§ 1 i 2) oraz skład sądu rozpoznającego sprawę w

postępowaniu apelacyjnym (§ 3). Który z tych przepisów narusza zaskarżony wyrok,

na czym to naruszenie polega i, jaki istotny wpływ miało na wynik sprawy, tego

kasacja nie wykazała. Autor kasacji pominął wyjaśnienie Sądu Apelacyjnego, że

wyrok Sądu pierwszej instancji nie zawiera rozstrzygnięcia o roszczeniu powoda o

rentę wyrównawczą za okres od 26 sierpnia 1990 r. do 26 sierpnia 1991 r. Błędnym

jest bowiem pogląd, że sentencja wyroku obejmuje wszystkie roszczenia zgłoszone

przez powoda. W pozwie powód żądał zasądzenia renty wyrównawczej od sierpnia

1991 r. i w uzasadnieniu swego wyroku Sąd pierwszej instancji zajął stanowisko do

tego roszczenia, pominął natomiast roszczenie wynikające z kolejnego pisma

procesowego. Trudno zgodzić się z poglądem autora kasacji, że uzasadnienie

wyroku jest pozbawione znaczenia prawnego. Wprawdzie, zasadniczo przymiot

powagi rzeczy osądzonej ma sentencja wyroku, jednakże w takich sytuacjach, w

których dla dokładniejszego określenia treści rozstrzygnięcia konieczne jest

posłużenie się jego motywami, to niezbędne motywy wyroku też objęte są powagą

rzeczy osądzonej (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 25 września 1962 r., I C

66/61, PiP 1964 r. nr 10, str. 608). Prawidłowo też wskazał Sąd Apelacyjny, że

powodowi przysługiwało prawo złożenia wniosku o uzupełnienie wyroku. Wobec

uchylenia, z apelacji powoda, wyroku Sądu pierwszej instancji w części dotyczącej

renty wyrównawczej i przekazania sprawy w tym zakresie do ponownego

rozpoznania nie ma też przeszkód prawnych do rozpoznania również tego

roszczenia pierwszoinstancyjnego, natomiast apelacja, w tym zakresie, była

niedopuszczalna. Całkowicie chybionym natomiast jest zarzut naruszenia art. 373

KPC stanowiącego, że sąd drugiej instancji odrzuca na posiedzeniu niejawnym

apelację, jeżeli ulegała ona odrzuceniu przez sąd pierwszej instancji, a także, gdy

strona w wyznaczonym terminie nie usunęła braków, do których usunięcia była

wezwana. Zarzut ten nie poddaje się kontroli kasacyjnej bowiem kasacja ani jednym

zdaniem go nie usprawiedliwia, a Sąd Apelacyjny tego przepisu nie stosował.

Zgodnie z art. 380 KPC Sąd drugiej instancji rozpoznaje, na wniosek strony,

również te postanowienia sądu pierwszej instancji, które nie podlegały zaskarżeniu w

drodze zażalenia, a miały wpływ na rozstrzygnięcie sprawy. Zarzucając naruszenie

tego przepisu autor kasacji w jej uzasadnieniu, powołując się na pisma powoda i

protokoły rozpraw, zarzut ten adresuje do Sądu pierwszej instancji lecz ani jednym

zdaniem nie wyjaśnia, czy w apelacji został zgłoszony wniosek stosowny do art. 380

KPC. Sąd Najwyższy wielokrotnie już wyjaśniał, że zarzuty uchybień sądu pierwszej

instancji nie stanowią podstawy kasacyjnej i nie mogą być przedmiotem rozpoznania

kasacyjnego, jeśli zarzuty odnoszące się do tych uchybień nie były podniesione w

apelacji (por. wyrok z dnia 18 czerwca 1998 r., I PKN 192/98). Sąd Najwyższy od

początku przywrócenia tego szczególnego, ściśle prawnego środka zaskarżenia,

jakim jest kasacja, kontynuując linię przedwojennego orzecznictwa wskazywał też, że

zarzuty kasacyjne powinny być przedstawione tak szczegółowo, by Sąd Najwyższy

bez poszukiwań w pismach procesowych otrzymał omówienie wytkniętej wady

(wyrok z dnia 1996 r., II UKN 32/96 – OSNAPiUS 1997, Nr 15 poz. 275) i pogląd ten

podtrzymywał w szeregu orzeczeń zarówno Izby Administracyjnej, Pracy i

Ubezpieczeń Społecznych, jak i Izby Cywilnej. Odsyłanie Sądu Najwyższego do pism

powoda i opinii biegłych nie może zastąpić prawnych wywodów, które powinno

zawierać uzasadnienie kasacji. Z tej samej przyczyny nieusprawiedliwiony jest zarzut

naruszenia zaskarżonym wyrokiem art. 378 KPC. Trudno bowiem uznać za jego

uzasadnienie w rozumieniu art. 3933 KPC fragment kasacji: „Zarzucam także

naruszenie art. 378 KPC. Zmieniony ustawą z dnia 1 marca 1996 r. (Dz.U. Nr 43)

przepis nakazujący Sądowi rozpoznanie apelacji w granicach jej wniosków nie może

być interpretowany w sposób, który pozbawia apelującego kontroli wyroku pod kątem

stawianych mu zarzutów. Oczywiste jest, że zmiana przepisu pozwala Sądowi

drugiej instancji na wychodzenie także poza zarzuty apelacji, ale nie może zarzutów

w ogóle pomijać. Rzeczą Sądu jest zatem koncentrowanie się na zasadności

zarzutów apelacji. Podobnie bowiem jak podstawa powództwa indywidualizuje

żądanie pozwu, tak zarzut apelacyjny (wraz z uzasadnieniem) precyzuje bliżej

wniosek skierowany pod adresem sadu drugiej instancji. (Tadeusz Wiśniewski

"APELACJA I KASACJA. Nowe środki odwoławcze w postępowaniu cywilnym"

Warszawa 1996 r. s. 64-65). Nie rozpoznanie przez Sąd Apelacyjny większości

zarzutów powoda, stawianych w pkt ll 1.2.3. apelacji, dla powoda oznacza de facto

pozbawienie go jednej instancji, a dla treści samego wyroku Sądu Apelacyjnego ma

znaczenie zasadnicze. Wskazane uchybienia mogły bowiem dać podstawy do

uchylenia wyroku, gdyby zarzuty były rozpatrzone”.

Sąd Najwyższy już w postanowieniu z dnia 20 maja 1997 r., ll UKN 118/97,

stwierdził, że nie stanowi wystarczającego uzasadnienia w rozumieniu przepisu art.

3933 KPC ogólnikowe odwołanie się w kasacji do poglądów wyrażanych w literaturze

prawniczej oraz o pismach procesowych składanych w toku postępowania przed

sądami orzekającymi w sprawie. Podobnie, w wyroku z dnia 18 czerwca 1998 r., I

PKN 182/98, podkreślił, że zawarte w kasacji odesłanie do zarzutów postanowionych

w apelacji nie spełnia wymagań uzasadnienia podstawy kasacji. Te same poglądy

wyrażał w wielu kolejnych orzeczeniach, a skład orzekający w sprawie, w pełni je

podziela. Sąd Najwyższy nie jest sądem powszechnym zwykłej, trzeciej instancji

merytorycznej i w postępowaniu kasacyjnym nie jest jego rolą poszukiwanie w aktach

spawy usprawiedliwienia kasacji; przedstawienie argumentów, popartych wywodem

prawnym, należy do osoby uprawnionej przepisem art. 393 2 KPC do wniesienia tego

ściśle prawnego środka zaskarżenia.

Nie poddaje się też kontroli kasacyjnej zarzut naruszenia art. 233 KPC,

ponieważ podniesiony został wobec "Sądów obu instancji" mimo, że zaskarżeniu

kasacyjnemu podlega tylko wyrok Sądu drugiej instancji. Z uzasadnienia tego

zarzutu można wnioskować, że dotyczy on art. 233 § 1 KPC. Autor kasacji

polemizuje z oceną dowodów dokonaną w postępowaniu pierwszoinstancyjnym nie

wskazując ani jednym zdaniem, naruszenia jakich reguł ocennych określających

granice swobody oceny dowodów dopuścił się Sąd Apelacyjny - przyjmując za swoje

- ustalenia stanowiące podstawę faktyczną wyroku Sądu pierwszej instancji.

Całkowicie chybionym jest argument o popełnieniu "błędu logicznego". "Logika" to

pojęcie wieloznaczne a autor kasacji nie wyjaśnił, czy używa tego określenia w

znaczeniu potocznym (logiczny = uzasadniony, konsekwentny), czy też logiki, jako

zespołu szeregu nauk odnoszących się do rozumowania. "Błąd logiczny" jako wada

w rozumowaniu najczęściej spotykana w postępowaniu sądowym również nie jest

pojęciem jednoznacznym; może polegać zarówno na tym, że z prawdziwych

(prawidłowych) przesłanek został wyprowadzony błędny wniosek, jak i na tym, że

błędny wniosek jest konsekwencją nieprawdziwych (błędnych) przesłanek. Brak w

uzasadnieniu kasacji wyjaśnienia, jaką formę "błędu logicznego" jej autor miał na

myśli zwalnia Sąd Najwyższy z oceny zasadności tego zarzutu.

Wprawdzie nie ma to znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy, jednakże nie

można pominąć nieprofesjonalności względnie nieporadności z jaką sporządzono

kasację. Oprócz wyżej wskazanych mankamentów, zamiast przytoczenia –

stosownie do art. 3931 KPC – podstaw kasacyjnych, kasację ograniczono do

sformułowania zarzutów naruszenia powołanych przepisów postępowania, a w

próbach ich usprawiedliwienia zupełnie pominięto potrzebę wykazania istotności

wpływu zarzucanych naruszeń na wynik sprawy. Także wniosek kasacyjny został

częściowo błędnie sformułowany . Autor kasacji bowiem wnosząc o uchylenie

również wyroku Sądu pierwszej instancji "w punktach 3,4,5" i przekazanie sprawy w

tym zakresie temuż Sądowi do ponownego rozpoznania wraz z orzeczeniem o

"należnych powodowi kosztach procesu za wszystkie instancje" przeoczył, że tym

wyrokiem powodowi zasądzono – w pkt 3 odsetki od 26 sierpnia 1993 r. do 16

czerwca 1998 r., w pkt 4 – rentę wyrównawczą od sierpnia 1995 r. do czerwca 1996

r. i na przyszłość, a więc te rozstrzygnięcia nie były i nie mogły być przedmiotem

zaskarżenia kasacyjnego, natomiast żądanie dotyczące kosztów procesu nie zostało

objęte wnioskiem, bowiem o kosztach tych Sąd pierwszej instancji orzekł w pkt 6

swego wyroku.

Mając powyższe na uwadze Sąd Najwyższy, nie znalazł podstaw do

uwzględnienia kasacji i na podstawie art. 39312 KPC orzekł, jak w sentencji wyroku.