Legislator Case Law & Legislation
II UKN 465/00 AI generated

II UKN 465/00 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 465/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Powód Norbert L. wniósł przeciwko Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w R. pozew o ustalenie, że zdarzenie z dnia 13 sierpnia 1997 r., w wyniku świadczeń. Sąd ustalił, że powód pełnił u pozwanej funkcję dyrektora Stacji i Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego. W dniach 7 i 8 lipca 1997 r. w R.

Legislator headnote

AI generated

II UKN 465/00 · Sąd Najwyższy: Powód Norbert L. wniósł przeciwko Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w R. pozew o ustalenie, że zdarzenie z dnia 13 sierpnia 1997 r., w wyniku świadczeń. Sąd ustalił, że powód pełnił u pozwanej funkcję dyrektora Stacji i Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego. W dniach 7 i 8 lipca 1997 r. w R.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 3 lipca 2001 r.

II UKN 465/00

Nie odpowiada wymaganiom art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975

r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) odległe w czasie, niekorzystne

działanie na organizm pracownika czynników zewnętrznych, nawet jeżeli ich

następstwem jest przyspieszenie rozwoju zmian chorobowych.

Przewodniczący SSN Krystyna Bednarczyk (sprawozdawca), Sędziowie: SN

Roman Kuczyński, SA Bogumiła Blok.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 3 lipca 2001 r. sprawy z powództwa

Norberta L. przeciwko Powiatowej Stacji Sanitarno - Epidemiologicznej w R. o ustalenie wypadku przy pracy, na skutek kasacji strony pozwanej od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach - Ośrodka Zamiejscowego w Rybniku z dnia 6 kwietnia 2000 r. [...]

z m i e n i ł zaskarżony wyrok oraz poprzedzający go wyrok Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Raciborzu z dnia 9 lutego 2000 r. [...] i powództwo oddalił.

Nie obciążył powoda kosztami postępowania na rzecz pozwanej.

Uzasadnienie

Powód Norbert L. wniósł przeciwko Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w R. pozew o ustalenie, że zdarzenie z dnia 13 sierpnia 1997 r., w wyniku

którego doznał zawału serca, było wypadkiem przy pracy.

Pozwana wniosła o oddalenie powództwa.

Wyrokiem z dnia 9 lutego 2000 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Raciborzu

ustalił, że zdarzenie, któremu uległ powód w dniu 13 sierpnia 1997 r., było wypadkiem przy pracy zaistniałym w okolicznościach nie pozbawiających powoda prawa do

świadczeń. Sąd ustalił, że powód pełnił u pozwanej funkcję dyrektora Stacji i Państwowego Terenowego Inspektora Sanitarnego. W dniach 7 i 8 lipca 1997 r. w R.

miała miejsce powódź. W związku z usuwaniem skutków powodzi zwiększyły się

znacznie obowiązki powoda. Powód osobiście kontrolował zniszczone przez powódź

obiekty, punkty szczepień ochronnych, punkty wydawania środków odkażających,

gdzie bywał kilkakrotnie, gdyż dochodziło tam do konfliktów. Powód redagował również komunikaty dla ludności, uczestniczył w audycjach miejscowego radia, współpracował z wojskiem chemicznym przeprowadzającym dezynfekcje i uczestniczył w

szkoleniach dla firm prywatnych. Wszyscy pracownicy stacji pracowali wówczas w

nadgodzinach. Największe obciążenie obowiązkami było w okresie od 9 lipca do 4

sierpnia. Powód pozostawał do dyspozycji Rejonowego Sztabu Przeciwpowodziowego będąc w stanie pełnej gotowości i musiał być obecny na każde wezwanie niezależnie od pory dnia. Osoby uczestniczące w usuwaniu skutków powodzi pracowały w

napięciu, gdyż obawiano się powstania epidemii. W dniu 13 sierpnia 1997 r. powód

będąc w pracy w swoim gabinecie poczuł się źle i udał się do przychodni, gdzie

stwierdzono skurcze pojedyncze i niedokrwienie serca. Badająca powoda lekarka nie

zauważyła w zapisie EKG zawału mięśnia sercowego. Dopiero po badaniach dokonanych 14 listopada 1997 r. i powtórzonych 9 grudnia 1997 r. stwierdzono przebyty

zawał mięśnia sercowego. Diagnozę tę potwierdził specjalista kardiolog. Powołany

przez Sąd biegły lekarz kardiolog stwierdził u powoda chorobę niedokrwienną serca

pod postacią przebytego zawału mięśnia sercowego. Zdaniem biegłego praca przy

usuwaniu skutków powodzi stanowiła nadmierne obciążenie fizyczne i psychiczne

dla organizmu powoda, co przyczyniło się do przyspieszenia i ujawnienia choroby i

doprowadziło do zawału serca. Oceniając materiał dowodowy Sąd uznał, że zawał

serca nastąpił w dniu 13 sierpnia 1997 r. Wprawdzie nie został on od razu rozpoznany, jednak w czasie pierwszej wizyty u lekarza powód zgłaszał największe nasilenie

objawów. Lekarz oceniający wyniki EKG z dnia 14 listopada 1997 r. stwierdził, że

przebyty zawał datuje się na okres sprzed 30 dni. Dolegliwości serca, które wystąpiły

w czasie wykonywania pracy w dniu 13 sierpnia 1997 r. miały charakter nagły i zostały wywołane przyczyną zewnętrzną jaką było nadmierne obciążenie fizyczne i

psychiczne związane z warunkami pracy. Zdarzenie nosi zatem wszystkie znamiona

wypadku przy pracy określone w art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o

świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst:

Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.).

Apelacja pozwanej od tego wyroku została oddalona wyrokiem Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach Ośrodka Zamiejscowe-

go w Rybniku z dnia 6 kwietnia 2000 r. [...]. Sąd Okręgowy uznał za prawidłowe

ustalenia faktyczne Sądu pierwszej instancji i podzielił jego pogląd prawny.

Wyrok ten zaskarżyła kasacją pozwana i wskazując jako podstawy kasacji naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca

1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych oraz

naruszenie przepisów postępowania - art. 233 § 1 i 316 § 1 KPC wniosła o uchylenie

zaskarżonego wyroku oraz poprzedzającego go wyroku Sądu pierwszej instancji i

przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu w Raciborzu do ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu kasacji pozwana zarzuciła, że zdarzenie nie spełniało żadnego z

elementów definicji wypadku przy pracy. Nie pozostawało w związku z pracą, gdyż

powód w dniu 13 sierpnia 1997 r. nie był obecny w pracy, lecz zaczął korzystać ze

zwolnienia lekarskiego. Ustalenie, że powód był w pracy, zostało dokonane na podstawie zeznań samego powoda, któremu Sąd bezkrytycznie dał wiarę. Z przeprowadzonego postępowania wynika, że nikt z pracowników nie wiedział, że powód poczuł

się źle i udał się do lekarza. Zdarzenie nie miało również charakteru nagłości, gdyż

proces chorobowy rozwijał się w okresie od 13 sierpnia do 13 października 1997 r.

Nie wystąpiła także przyczyna zewnętrzna. Największy nawał obowiązków powód i

inni pracownicy mieli do 4 sierpnia 1997 r. Natomiast w dniu 8 sierpnia 1997 r. poinformowano powoda, że umowa na stanowisku Inspektora Sanitarnego nie zostanie z

nim przedłużona i ten fakt mógł mieć duże znaczenie przy pogorszeniu się stanu

zdrowia powoda.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Nie mogą być uwzględnione zarzuty naruszenia przepisów postępowania. Naruszenie art. 316 § 1 KPC nie zostało w kasacji w żaden sposób uzasadnione. Nie

jest także wystarczającym uzasadnieniem naruszenia art. 233 § 1 KPC stwierdzenie,

że Sąd nie powinien dać wiary zeznaniom powoda co do jego obecności w pracy w

dniu 13 sierpnia 1997 r. Nie jest bowiem przekroczeniem określonej w powołanym

przepisie zasady swobodnej oceny dowodów oparcie ustaleń na zeznaniach powoda

w sytuacji, gdy nie przedstawiono dowodów przeciwnych. Fakt, że inni pracownicy

nie wiedzieli o zachorowaniu powoda w pracy, nie musi podważać prawdziwości zeznań powoda.

Uzasadniony jest natomiast zarzut naruszenia prawa materialnego. Ustalony

przez oba sądy stan faktyczny nie dawał bowiem podstaw do uznania, że zdarzenie

wyczerpuje znamiona wypadku przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia

12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych. Przepis ten stanowi, że za wypadek przy pracy uważa się nagłe zdarzenie

spowodowane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w związku z pracą między innymi podczas wykonywania zwykłych czynności pracowniczych. Według ustaleń

Sądu przebieg zdarzenia w dniu 13 sierpnia 1997 r. był taki, że w czasie wykonywania zwykłych obowiązków powód zachorował i musiał skorzystać z pomocy lekarskiej, a następnie został poddany leczeniu. W dniu tym nie zadziałała żadna przyczyna zewnętrzna, która miałaby spowodować zachorowanie powoda. Nie wystąpiło

więc nagłe zdarzenie, którego następstwem było zachorowanie. Takiego zdarzenia

Sąd dopatruje się w wywołującej ciągły stres nadzwyczajnej sytuacji, która występowała do 4 sierpnia 1997 r. Jest to niewłaściwe rozumienie powołanego przepisu,

który mówiąc o zdarzeniu nagłym spowodowanym przyczyną zewnętrzną, wymaga

jednoczesnego wystąpienia przyczyny i skutku. Nie odpowiada wymogom tego przepisu odległe w czasie niekorzystne działanie na organizm pracownika czynników zewnętrznych, nawet jeżeli ich następstwem jest przyspieszenie rozwoju zmian chorobowych. Takie stanowisko zajął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 8 grudnia 1998 r., II

UKN 349/98 (OSNAPiUS 2000 nr 2, poz.78), stwierdzając, że długotrwałe działanie

na organizm pracownika szkodliwych warunków zatrudnienia, które doprowadza do

nagłego ujawnienia się skutku chorobowego nie jest wypadkiem przy pracy. W sprawie, w której został wydany ten wyrok, szkodliwe warunki pracy działały w dniu zachorowania, jednak zdaniem Sądu Najwyższego powstanie skutku spowodowanego

nie jednorazowym lecz długotrwałym działaniem przyczyny zewnętrznej zaprzecza

nagłości zdarzenia. Pogląd, że nagłość musi dotyczyć zarówno przyczyny jak i

skutku zdarzenia Sąd Najwyższy prezentował w innych orzeczeniach. W wyroku z

dnia 30 czerwca 1999 r., II UKN 24/99 (OSNAPiUS 2000 nr 18, poz. 697), stwierdził,

że zdarzenie będące istotnym zewnętrznym czynnikiem wywołującym negatywną

reakcję organizmu i stanowiące przyczynę wypadku przy pracy posiada cechę nagłości tylko wtedy, gdy przebiega w czasie nie dłuższym niż trwanie dnia pracy. Podobnie w wyroku z dnia 18 marca 1999 r., II UKN 523/ 98 (OSNAPiUS nr 10, poz.

396), Sąd Najwyższy stwierdził, że nie jest wypadkiem przy pracy zdarzenie, którego

następstwa chorobowe występują po okresie znacznie przekraczającym jedną

dniówkę roboczą.

Podzielając to stanowisko należy stwierdzić, że uznanie zdarzenia z dnia 13

sierpnia 1997 r. za wypadek przy pracy w ustalonym w zaskarżonym wyroku stanie

faktycznym nastąpiło z naruszeniem art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej. Z tych przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 39315 KPC zmienił zaskarżony wyrok oraz

poprzedzający go wyrok Sądu pierwszej instancji i oddalił powództwo.

Na podstawie art. 102 KPC nie obciążono powoda kosztami postępowania na

rzecz pozwanej mając na uwadze fakt, że powód miał podstawy do poczucia

krzywdy, chociaż przepisy prawa nie pozwalają na uwzględnienie jego roszczeń.