Legislator Case Law & Legislation
II UKN 444/97 AI generated

II UKN 444/97 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 444/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

-2Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 28 września 1990 r. [...], oddalił odwołanie Wiktora K. od "pism" Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w B.-B. z dnia 7 lutego i 20 czerwca 1990 r. (zakwalifikowanych przez Sąd jako decyzje), odmawiających wnioskodawcy przyznania prawa do renty inwalidy wojennego z

Legislator headnote

AI generated

II UKN 444/97 · Sąd Najwyższy: służbą w armii niemieckiej. Organ rentowy pismem z dnia 13 września 1995 r. potwierdził fakt pobierania takiego świadczenia przez wymienione osoby i jako podstawę prawną ich uprawnienia wskazał art. 45 ust. 1 dekretu z dnia 14 sierpnia 1954 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 20 stycznia 1998 r.

II UKN 444/97

Kto w związku ze służbą wojskową odbywaną w okresie II wojny światowej w armii niemieckiej doznał 42% utraty zdolności zarobkowej i z tego tytułu

uzyskał prawo do zaopatrzenia pieniężnego (art. 2 ust. 1 pkt g w związku z art.

13 ustawy z dnia 17 marca 1932 r. o zaopatrzeniu inwalidzkim, jednolity tekst:

Dz.U. z 1945 r. Nr 22, poz. 131 ze zm.), ten pomimo późniejszej utraty tego

prawa w związku z niezaliczeniem go do III grupy inwalidztwa (art. 50 dekretu z

dnia 14 sierpnia 1954 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych

oraz ich rodzin, jednolity tekst: Dz.U. z 1956 r. Nr 59, poz. 286 ze zm.) zachował

uprawnienia do świadczeń w naturze oraz przymiot inwalidy wojennego i dlatego jest objęty zakresem zastosowania art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 maja

1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (jednolity tekst: Dz.U z 1983 r. Nr 13, poz 68 ze zm.).

Przewodniczący SSN: Teresa Romer, Sędziowie SN: Andrzej Kijowski

(sprawozdawca), Jerzy Kuźniar.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 20 stycznia 1998 r. sprawy z wniosku Wiktora K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń -Oddziałowi w B.-B. o rentę inwalidy

wojennego, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 4 marca 1997 r. [...

1) z m i e n i ł zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił apelację Zakładu

Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w B.-B. od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie z dnia 10 lipca 1996 r. [...],

2) zasądził od organu rentowego na rzecz wnioskodawcy kwotę 10 zł (słownie złotych: dziesięć) tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

-2Sąd Wojewódzki w Krakowie wyrokiem z dnia 28 września 1990 r. [...], oddalił odwołanie Wiktora K. od "pism" Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w

B.-B. z dnia 7 lutego i 20 czerwca 1990 r. (zakwalifikowanych przez Sąd jako decyzje), odmawiających wnioskodawcy przyznania prawa do renty inwalidy wojennego z

powodu niespełnienia ustawowych wymagań do świadczenia. W motywach swego

rozstrzygnięcia Sąd Wojewódzki stwierdził, że wnioskodawca pełnił służbę w wojsku

niemieckim. Nie spełnia on żadnej z przesłanek wymienionych w art. 6 ust. 1 ustawy

z dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich

rodzin (jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r. Nr 13, poz. 68). Prawa wnioskodawcy do

renty inwalidy wojennego z tytułu wspomnianej służby nie uzasadnia też " w żadnym

wypadku" przepis art. 59 powołanej ustawy.

W dniu 7 marca 1995 r. wnioskodawca zgłosił w Sądzie Wojewódzkim-Sądzie Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie skargę o wznowienie postępowania z powołaniem się na wykrycie nowych dowodów, za które uznał ustalenie faktu

pobierania przez przynajmniej cztery osoby - wymienione z imienia i nazwiska - rent

inwalidzkich wojennych z tytułu inwalidztwa pozostającego w związku ze służbą

wojskową w armii niemieckiej. Upadł więc - zdaniem wnioskodawcy - jedyny argument, którym organ rentowy uzasadniał odmowę przyznania takiego świadczenia

wnioskodawcy, a stanowisko to podzielił również Sąd Wojewódzki w Krakowie w

postępowaniu zakończonym wyrokiem z dnia 28 września 1990 r.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie pismem z dnia 19 sierpnia 1995 r. zwrócił się do Zakładu Ubezpieczeń SpołecznychOddziału w B.-B. o wyjaśnienie podstawy prawnej przyznania osobom wskazanym

przez wnioskodawcę wojennych rent inwalidzkich z tytułu inwalidztwa związanego ze

służbą w armii niemieckiej. Organ rentowy pismem z dnia 13 września 1995 r. potwierdził fakt pobierania takiego świadczenia przez wymienione osoby i jako podstawę prawną ich uprawnienia wskazał art. 45 ust. 1 dekretu z dnia 14 sierpnia 1954 r.

(jednolity tekst: Dz. U. z 1958 r. Nr 23, poz. 98 ze zm.) Inwalidztwo wspomnianych

osób wynosiło bowiem więcej niż 45% i z mocy powołanego przepisu uznano je za

inwalidów trzeciej grupy w związku z działaniami wojennymi.

Sąd Wojewódzki dopuścił więc dowód z akt rentowych inwalidztwa wojskowego skarżącego i na tej podstawie ustalił, że według orzeczenia Inwalidzkiej Komisji

-3Rewizyjno-Lekarskiej przy Starostwie w P. z dnia 24 listopada 1949 r. Wiktor K.

doznał 42% utraty zdolności zarobkowej z powodu służby wojskowej i został "na

stałe" zaliczony do kategorii inwalidów z byłej armii zaborczej. Natomiast decyzją

Wydziału Rent Inwalidzkich Izby Skarbowej w K. z dnia 30 maja 1950 r. wnioskodawca otrzymał - jako inwalida wojenny- stałe zaopatrzenie pieniężne od dnia 1

kwietnia 1949 r. z powodu 42% utraty zdolności zarobkowej w związku ze służbą

wojskową. Świadczenie to pobierał skarżący do dnia 27 stycznia 1957 r., kiedy to

mocą decyzji ówczesnego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. otrzymał

jednorazową odprawę w wysokości równej trzyletniemu świadczeniu. Wprawdzie

wspomniana decyzja powołuje się na art. 50 dekretu z dnia 15 listopada 1956 r. (Dz.

U. Nr 56, poz. 257), lecz jej podstawą - zdaniem Sądu Wojewódzkiego - był i jest w

rzeczywistości art. 47 ust. 1 dekretu z dnia 14 sierpnia 1954 r. Wiktor K., mający

tylko 42% niezdolności zarobkowej z powodu inwalidztwa pozostającego w związku z

działaniami wojennymi, został bowiem automatycznie i bez sprawdzenia stopnia

inwalidztwa istniejącego w 1957 r. pozbawiony świadczenia pieniężnego, zachowując

na mocy art. 47 ust. 2 powołanego ostatnio dekretu przymiot inwalidy wojennego ze

wszystkimi uprawnieniami do innych świadczeń, z wyjątkiem świadczenia pieniężnego.

W świetle powyższych przepisów i stanu faktycznego sprawy jest zatem według Sądu Wojewódzkiego - niewątpliwe, że skarżący pozostaje inwalidą wojennym, zaś jego inwalidztwo wystąpiło w innych okolicznościach niż wymienione w art.

6 ustawy z dnia 29 maja 1974 r. Skarżący jest więc osobą podlegającą przepisowi

art. 59 tej ustawy pod warunkiem, że stopień jego inwalidztwa przed wejściem jej w

życie lub obecnie wskazuje na inwalidztwo trzeciej grupy w związku z działaniami

wojennymi.

Sąd Wojewódzki dopuścił zatem dowód z opinii biegłych lekarzy - specjalistów w dziedzinie chirurgii, reumatologii i neurologii na okoliczność, czy schorzenia

stwierdzone w wojskowych aktach rentowych z 1949 r. uzasadniały zaliczenie skarżącego przed dniem 29 maja 1974 r. do trzeciej grupy inwalidów w związku z działaniami wojennymi. Na podstawie tej opinii Sąd Wojewódzki ustalił u skarżącego blizny

po postrzałach [...]. Schorzenia mają wyraźnie wojskowo-urazowy charakter i kwalifikowały oraz kwalifikują skarżącego - zdaniem biegłych - do trzeciej grupy inwalidztwa

-4związanego z działaniami wojennymi od 2 kwietnia 1945 r. Sąd Wojewódzki podzielił

tę opinię, jako będącą w gruncie rzeczy jedynie potwierdzeniem - "w rozumieniu

trzeciej grupy" - bezspornego skądinąd inwalidztwa wojennego u skarżącego

począwszy od 1945 r. i wynoszącego wtedy "aż" 42%. Odebranie skarżącemu w

1957 r. świadczenia pieniężnego z tytułu inwalidztwa wojennego odbyło się zaś bez

sprawdzenia występującego wówczas stopnia inwalidztwa.

W oparciu o te ustalenia Sąd Wojewódzki uznał, że postępowanie sądowe

zakończone wyrokiem z dnia 28 września 1990 r. podlega wznowieniu na podstawie

art. 403 § 2 KPC. Argument o służbie skarżącego w armii niemieckiej był bowiem we

wcześniejszym postępowaniu jedyną podstawą nieuwzględnienia jego odwołania od

decyzji organu rentowego. Poza tym dopiero w nowym postępowaniu możliwe było

przeprowadzenie zaniechanego uprzednio dowodu z opinii biegłych na okoliczność

stopnia i daty wojennego inwalidztwa skarżącego, co pozwoliło Sądowi odnieść się

do kwestii uprawnień skarżącego wynikających z art. 59 ustawy o z.i.w. W tej sytuacji

Sąd Wojewódzki wyrokiem z dnia 10 lipca 1996 r. [...], uchylił zaskarżone orzeczenie

i w uwzględnieniu odwołania Wiktora K. od decyzji organu rentowego z dnia 20

czerwca 1990 r. zmienił tę decyzję w ten sposób, że ustalił, iż od daty złożenia

wniosku w dniu 30 stycznia 1990 r. jest Wiktor K. inwalidą trzeciej grupy w związku z

działaniami wojennymi, przy czym inwalidztwo wojenne istnieje od 1945 r. i powstało

przed wejściem w życie ustawy z dnia 29 maja 1974 r., a ponadto, że był też inwalidą

wojennym pod rządem przepisów poprzedzających tę ustawę.

Apelację od powyższego wyroku wniosły obie strony. Sąd Apelacyjny-Sąd

Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Krakowie postanowieniem z dnia 4 marca 1997

r. [...], odrzucił apelację wnioskodawcy jako spóźnioną (art. 373 w związku z art. 370

KPC). Z żądaniem doręczenia wyroku z dnia 10 lipca 1996 r. wraz z uzasadnieniem

wnioskodawca wystąpił bowiem w dniu 29 lipca 1996 r., czyli po upływie tygodniowego terminu od ogłoszenia sentencji wyroku. W tej sytuacji dwutygodniowy termin

do wniesienia apelacji rozpoczął wobec wnioskodawcy biec nie od daty doręczenia

mu wyroku z uzasadnieniem, lecz od dnia, w którym upłynął tygodniowy termin do

żądania uzasadnienia (art. 369 § 2 KPC). Wniesienie apelacji w dniu 3 września

1996 r. nastąpiło zatem z naruszeniem trzytygodniowego terminu, liczonego od

ogłoszenia sentencji zaskarżonego wyroku.

-5Sąd Apelacyjny uwzględnił natomiast apelację organu rentowego i wyrokiem

z dnia 5 marca 1997 r. uchylił zaskarżony wyrok oraz odrzucił skargę o wznowienie

postępowania. W motywach tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny wskazał, że apelacja organu rentowego jest zasadna, aczkolwiek z innych przyczyn niż zostały w niej

podniesione. Organ rentowy powoływał się bowiem na błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 59 ustawy z dnia 29 maja 1974 r, jak też na sprzeczność

istotnych ustaleń Sądu pierwszej instancji z treścią zebranego w sprawie materiału

dowodowego. Sąd Apelacyjny zwrócił jednak uwagę, że obecne postępowanie toczy

się ze skargi o wznowienie postępowania zakończonego prawomocnym wyrokiem

Sądu Wojewódzkiego w Krakowie z dnia 28 września 1990 r., chociaż nie zachodzi

żadna z ustawowych przyczyn takiego wznowienia (art. 401 i art. 403 KPC). Taką

przyczyną nie jest na pewno "ujawnienie nowych okoliczności, polegających na wykazaniu pobierania świadczenia przez inne osoby z tytułu służby w wojsku niemieckim", ponieważ nie ma to żadnego związku z treścią rozstrzygnięcia zawartego w

kwestionowanym wyroku. Wznowienie postępowania było zatem niedopuszczalne, a

skarga podlegała odrzuceniu na podstawie art. 386 § 3 KPC.

Kasację od powyższego wyroku wniósł pełnomocnik wnioskodawcy, zarzucając naruszenie przepisów postępowania mogące mieć istotny wpływ na wynik

sprawy, a w szczególności art. 378 § 1 KPC przez bezpodstawne wyjście poza granice wniosków apelacji organu rentowego, jak też przez błędną wykładnię art. 403 §

2 KPC. Na tej podstawie wnoszący kasację domagał się uchylenia zaskarżonego

wyroku i przekazania sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania oraz

orzeczenia o kosztach procesu. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że

rozpoznając apelację organu rentowego Sąd Apelacyjny wyszedł poza granice jej

wniosków, chociaż nie miał do tego przesłanek określonych w art. 378 § 2 KPC.

Skarżący kwestionował bowiem merytoryczną zasadność wyroku pierwszoinstancyjnego i do tego dostosowane były zarzuty apelacji. Organ rentowy nie podważał natomiast formalnych podstaw wznowienia postępowania i dlatego nie domagał się

odrzucenia skargi wnioskodawcy, tylko jej oddalenia.

Wnoszący kasację podkreślał też, że nowe okoliczności przyjęte przez Sąd

Wojewódzki to nie tylko fakt, że inne osoby służące w armii niemieckiej otrzymują

świadczenia z tytułu inwalidztwa wojennego, ale również dopuszczony dopiero w tym

-6postępowaniu dowód z opinii biegłych na okoliczność stopnia i daty powstania u

wnioskodawcy inwalidztwa trzeciej grupy. Dopiero te okoliczności faktyczne i środki

dowodowe razem wzięte, a pozostające wcześniej poza wiedzą Sądu oraz wnioskodawcy, umożliwiły zgodne z prawem orzekanie w sprawie. Wspomniane okoliczności

i środki dowodowe miały też zasadniczy wpływ na wynik sprawy, a więc wznowienie

postępowania na podstawie art. 403 § 2 KPC było wyrazem prawidłowej wykładni

powołanego przepisu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest zasadna. Organ rentowy nie kwestionował bowiem wznowienia

postępowania przez Sąd pierwszej instancji i w apelacji nie domagał się odrzucenia

skargi wnioskodawcy, tylko jej oddalenia. Adekwatnie do tego wniosku sformułowane

były też zarzuty skargi apelacyjnej, odnoszące się do naruszenia prawa materialnego

przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29

maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin

(jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r, Nr 13, poz. 68 ze zm.), a także do sprzeczności

ustaleń Sądu z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Sąd Apelacyjny

przeszedł jednak nad tymi zarzutami do porządku dziennego i po podniesieniu z

urzędu kwestii braku przesłanek dopuszczających wznowienie postępowania, zaskarżony wyrok uchylił oraz odrzucił skargę wnioskodawcy. Tymczasem przepis art.

378 § 1 KPC stanowi, że sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach wniosków apelacji, a z urzędu uchyli wyrok w całości lub w części jedynie wówczas, gdy

postępowanie przed sądem pierwszej instancji jest dotknięte nieważnością albo jeżeli sąd ten nie rozpoznał istoty sprawy (art. 378 § 2 KPC). W przedmiotowej sprawie

nie zachodzi jednak żadna z przyczyn nieważności wymienionych w art. 379 KPC,

łącznie z brakiem jurysdykcji krajowej (art. 1099 KPC). Nie sposób też twierdzić, że

Sąd pierwszej instancji nie rozpoznał istoty sprawy, opierając wyrok na jakiejś

błędnej przesłance unicestwiającej żądanie, przez co dalsze rozpoznawanie sprawy i

rozstrzygnięcie spornego prawa stawałoby się zbędne. Pomimo więc braku podstaw

do działania z urzędu, Sąd Apelacyjny wykroczył poza granice wniosku apelacji, w

którym organ rentowy wyraźnie określił kierunek kontroli zaskarżonego wyroku oraz

-7swoje oczekiwanie co do treści decyzji sądowej w następstwie rozpoznania tego

środka zaskarżenia. Środek ten został innymi słowy rozpoznany w sposób właściwy

dla modelu rewizji, a nie w konwencji adekwatnej do obowiązującej dziś konstrukcji

postępowania apelacyjnego.

Uwzględnienie skargi o wznowienie postępowania zakończonego wyrokiem

z dnia 28 września 1990 r. nie naruszyło też art. 403 § 2 KPC, nawet jeżeli Sąd Wojewódzki - skądinąd bezzasadnie - motywował to w pierwszej kolejności ustaleniem

faktu, że doznanie inwalidztwa wojennego w związku ze służbą w armii niemieckiej

nie stanowi dla organu rentowego przeszkody w wypłacaniu świadczeń zaopatrzeniowych innym osobom niż wnioskodawca. Chociażby służba w tej armii była rzeczywiście jedyną przyczyną - jak nie bez racji twierdził Sąd pierwszej instancji - oddalenia odwołania wnioskodawcy w poprzednim postępowaniu, to z punktu widzenia

przesłanek dopuszczających jego wznowienie nie miała ona w zasadzie żadnego

znaczenia. Wskutek zdezawuowania tej przyczyny szczególnie doniosły stał się inny

fakt, podniesiony przez Sąd Wojewódzki w drugiej kolejności, tj. fakt nieprzeprowadzenia w poprzednim postępowaniu dowodu z opinii biegłych lekarzy na okoliczność

kształtowania się inwalidztwa wnioskodawcy w okresie ponad 40 lat dzielących wyrok

z dnia 28 maja 1990 r. i orzeczenie inwalidzkiej komisji rewizyjno-lekarskiej z dnia 24

listopada 1949 r. Bez takiej opinii nie można zaś było orzec o zasadności odwołania

w świetle art. 59 ust. 1 ustawy z dnia 29 maja 1974 r. Zastosowanie tego przepisu

zależało bowiem od zaliczenia wnioskodawcy - uznawanego za inwalidę wojennego

przed jej wejściem w życie - do jednej z grup inwalidztwa wojennego, co z uwagi na

rany doznane w dniu 2 kwietnia 1945 r. i zakwalifikowane w orzeczeniu z dnia 24

listopada 1949 r. jako powodujące 42% uszczerbku w zdolności do zarobkowania

musiało być niemal pewne i wymagające w poprzednim postępowaniu jedynie

ustalenia daty powstania inwalidztwa przynajmniej trzeciej grupy. O wznowieniu

poprzedniego postępowania zadecydowało więc w istocie twierdzenie wnioskodawcy, że wskutek nieprzeprowadzenia pozostającego w dyspozycji Sądu dowodu z

opinii biegłych lekarzy, nie mógł wykazać faktu pogorszenia się stanu swego zdrowia

w stopniu uzasadniającym zaliczenie do jednej z grup inwalidztwa wojennego.

Prawdziwość powyższego twierdzenia została przez Sąd pierwszej instancji

zweryfikowana dowodem z opinii biegłych lekarzy, którzy w orzeczeniu z dnia 17

-8maja 1996 r. stwierdzili u wnioskodawcy trwałe inwalidztwo trzeciej grupy istniejące w

związku z udziałem w działaniach wojennych od zranienia w dniu 2 kwietnia 1945 r.

Rozpoznanie uszczerbku na zdrowiu dokonane w dniu 24 listopada 1949 r. było

zdaniem biegłych niepełne. Na podstawie kompletnej dokumentacji pooperacyjnej

[...]. Sąd Wojewódzki miał zatem pełne podstawy po poczynienia ustaleń zamieszczonych w wyroku z dnia 10 lipca 1996 r.

W tej sytuacji apelacja organu rentowego była bezzasadna i podlegała oddaleniu. Chybiony jest w szczególności zarzut sprzeczności istotnych ustaleń Sądu

Wojewódzkiego z treścią zebranego w sprawie materiału dowodowego. Opinia lekarska z dnia 17 maja 1996 r., na której oparł się Sąd Wojewódzki, nie jest zresztą

sprzeczna, tylko szersza i nieporównanie bardziej szczegółowa niż orzeczenie wojskowej komisji lekarsko-rewizyjnej z dnia 24 listopada 1949 r. Biegli nie podważają też

treści tego orzeczenia, tylko zakres rozpoznanych w nim schorzeń wnioskodawcy w

następstwie ran odniesionych w dniu 2 kwietnia 1945 r. uznają za niepełny, dokładnie opisując schorzenia. W konkluzji swojej opinii biegli wyrazili w pełni przekonywujący pogląd, że od momentu zranienia występuje u wnioskodawcy trwałe inwalidztwo wojenne trzeciej grupy.

Wyrok Sądu pierwszej instancji nie narusza też art. 59 ust. 1 ustawy z dnia

29 maja 1974 r., stanowiącego, że renty inwalidzkie przewidziane w ustawie dla inwalidów wojennych przysługują również osobom zaliczonym do jednej z grup inwalidów wskutek inwalidztwa powstałego w związku z działaniami wojennymi lub mającymi charakter wojennych w okolicznościach innych niż określone w art. 6, jeżeli

osoby te były uznane za inwalidów wojennych w myśl przepisów obowiązujących

przed wejściem ustawy w życie, tj. przed dniem 1 sierpnia 1974 r. Wnioskodawca

należy bowiem do kręgu osób objętych zastosowaniem powołanego przepisu, gdyż

był traktowany jako inwalida wojenny przez przepisy obowiązujące przed dniem 1

sierpnia 1974 r.

Dotyczy to w pierwszej kolejności ustawy z dnia 17 marca 1932 r. o zaopatrzeniu inwalidzkim (jednolity tekst: Dz. U. z 1945 r. Nr 22, poz. 1341 ze zm.), która

po nowelizacji dokonanej dekretem z dnia 25 października 1948 r. (Dz. U. Nr 56,

poz. 387) za inwalidów wojennych uznawała osoby doznające uszkodzenia zdrowia z

powodu choroby lub kalectwa, nabytych wskutek służby również - pod pewnymi

-9warunkami - w armii niemieckiej w czasie wojny od dnia 1 września 1939 r. do dnia 9

maja 1945 r. (art. 2 ust. 1 pkt. 9 ustawy). Ustawa ta, "przyznająca prawo do zaopatrzenia pieniężnego inwalidom dotkniętym przynajmniej 15% utratą zdolności zarobkowej", została uchylona przez dekret z dnia 14 sierpnia 1954 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 37, poz. 159 ze zm.),

obowiązujący z mocą od dnia 1 lipca 1954 r. Powołany dekret, po nowelizacji dokonanej ustawą z dnia 15 listopada1956 r. (Dz. U. Nr 56, poz. 257) i po ujednoliceniu

jego tekstu (Dz. U. z 1956 r., Nr 59, poz. 286), postanawiał w art. 48, że inwalidom

uprawnionym do renty na podstawie przepisów obowiązujących do dnia 1 lipca 1954

r., u których ogólna utrata zdolności zarobkowej ustalona została na co najmniej

45%, przyznaje się z urzędu zamiast tej renty - przewidzianą w dekrecie rentę inwalidzką jednej z trzech grup, przy czym do trzeciej grupy zalicza się inwalidę z ogólną

utratą zdolności zarobkowej w granicach od 45 do 79%. Dla inwalidów dotkniętych

niższą utratą zdolności zarobkowej, uprawnionych wcześniej do rent inwalidzkich,

dekret przewidywał natomiast wypłatę jednorazowej odprawy w wysokości 36-miesięcznej renty, z utratą prawa do świadczeń pieniężnych i przy zachowaniu prawa do

dotychczasowych świadczeń w naturze (art. 50 ust. 1 i 2 dekretu).

Wnioskodawca, mogący się w dniu 1 lipca 1954 r. wykazać "jedynie" 42procentową ogólną niezdolnością zarobkową, utracił więc prawo do zaopatrzenia

pieniężnego w zamian za jednorazową odprawę w wysokości trzyletniej renty, co

potwierdziła decyzja ówczesnego Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w K. z

dnia 27 stycznia 1957 r, lecz zachował prawo do świadczeń w naturze, a także status, czy raczej przymiot inwalidy wojennego. Wynika to wprost z art. 46 dekretu z

dnia 14 sierpnia 1954 r. (jego kolejny tekst jednolity został opublikowany w Dz. U. z

1958 r., Nr 23, poz. 98 ze zm.), stanowiącego, że inwalidzi uznani za inwalidów wojennych na podstawie przepisów obowiązujących przed dniem 1 lipca 1954 r. "zachowują ten charakter".

Powyższe uregulowania dekretu zostały powtórzone w uchylającej go ustawie z dnia 23 stycznia 1968 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i wojskowych

oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 3, poz. 11 ze zm.), obowiązującej z mocą od dnia 1 stycznia 1968 r. Jej przepis art. 60 stanowił bowiem, że inwalidzi i wdowy, którzy w myśl

przepisów dekretu mieli prawo do świadczeń w naturze mimo braku uprawnień do

- 10 świadczeń pieniężnych, prawo to nadal zachowują. Natomiast przepis art. 58 ustawy

postanawiał, że inwalidzi uznani za inwalidów wojennych na podstawie przepisów

obowiązujących przed jej wejściem w życie "zachowują ten charakter".

Wyraźną zmianę stanu prawnego spowodowała dopiero kolejna i aktualnie

obowiązująca ustawa z dnia 29 maja 1974 r. o zaopatrzeniu inwalidów wojennych i

wojskowych oraz ich rodzin (Dz. U. Nr 21, poz. 117 ze zm.). Ustawa ta (w brzmieniu

tekstu jednolitego, opublikowanego w Dz. U. z 1983 r.,Nr 13, poz. 68 ze zm.) nie

ogranicza się już do uregulowania zapewniającego zachowanie prawa do świadczeń

w naturze dla tych inwalidów i wdów, którzy - mimo braku uprawnień do świadczeń

pieniężnych - mieli je na podstawie przepisów obowiązujących przed dniem 1 sierpnia 1974 r. (art. 61 ust. 1), lecz rozszerza zakres istniejących uprawnień. Ustawa

stanowi bowiem w art. 61 ust. 2, że rentę inwalidzką w wysokości przewidzianej dla

III grupy inwalidów wojennych otrzymują ci spośród inwalidów, uznanych w myśl

przepisów obowiązujących przed dniem jej wejścia w życie za inwalidów wojennych z

tytułu utraty zdolności zarobkowej od 25 do 44% w związku ze służbą w Wojsku

Polskim lub w armiach sojuszniczych, którzy zostaną zaliczeni do I lub II grupy inwalidów z powodu inwalidztwa nie pozostającego w związku z działaniami wojennymi

lub mającymi charakter działań wojennych. Natomiast powoływany już wyżej art. 59

ust. 1 ustawy przyznał osobom, które były uznawane za inwalidów wojennych w myśl

poprzednio obowiązujących przepisów i które zostaną zaliczone do jednej z grup

inwalidów wskutek inwalidztwa powstałego w związku z działaniami wojennymi lub

mającymi charakter działań wojennych w okolicznościach innych niż określone w art.

6 - prawo do rent inwalidzkich przewidzianych w ustawie dla inwalidów wojennych.

Zgłoszone po dniu 1 sierpnia 1974 r. wnioski o rozpatrzenie spraw załatwionych odmownie prawomocnymi decyzjami wydanymi na podstawie dotychczasowych przepisów podlegały zatem ponownemu rozpatrzeniu na zasadach określonych w ustawie

z dnia 24 maja 1974 r., na co zresztą Dział Emerytur i Rent Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych zwracał swoim oddziałom uwagę w okólniku nr 15 z dnia 7 czerwca

1974 r. (znak: Rn-003-8/74).

Z analizy zmieniających się regulacji prawnych wynika, że stwierdzonego w

1949 r. przymiotu inwalidy wojennego dotkniętego 42-procentową niezdolnością zarobkową wnioskodawca nigdy nie utracił, zaś po dniu 1 sierpnia 1974 r. uzyskał

- 11 prawo ubiegania się o zaliczenie do jednej z grup inwalidztwa pozostającego w

związku z działaniami wojennymi w innych okolicznościach niż określone w art. 6

ustawy z dnia 29 maja 1974 r., a w konsekwencji - o rentę inwalidzką przewidzianą w

tej ustawie dla inwalidów wojennych. Sytuacji wnioskodawcy nie zmienia w istocie

opinia biegłych lekarzy sądowych z dnia 17 maja 1996 r., według której był on inwalidą trzeciej grupy w związku z działaniami wojennymi nieprzerwanie od zranienia w

dniu 2 kwietnia 1945 r. Fakt ten ma prawną doniosłość jedynie w zakresie ustaleń

poczynionych przez Sąd Wojewódzki w sentencji wyroku z dnia 10 lipca 1996 r.

Z wyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 15 i art.

39319 w związku z art. 385 KPC orzekł, jak w sentencji.