Legislator Case Law & Legislation
II UKN 42/98 AI generated

II UKN 42/98 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 42/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

1996 r. odmówił Stefanii G. prawa do renty inwalidzkiej z tytułu wypadku w drodze do kości piszczelowej lewej. Organ rentowy ustalił na podstawie akt dochodzeniowych

Legislator headnote

AI generated

II UKN 42/98 · Sąd Najwyższy: Prokuratury Rejonowej w Z. [...], że winę za zaistniałe zdarzenie ponosi wnioskodawczyni, gdyż wyjeżdżając rowerem z drogi podporządkowanej nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu, doprowadzając do zderzenia z samochodem marki Ford Sierra.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 12 maja 1998 r.

II UKN 42/98

Sąd nie jest obowiązany zwracać stronie uwagi na celowość ustanowienia pełnomocnika tylko z tego powodu, że rozpoznawana sprawa jest sprawą o

ustalenie prawa do renty inwalidzkiej.

Przewodniczący SSN: Teresa Romer, Sędziowie SN: Roman Kuczyński,

Andrzej Wróbel (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 12 maja 1998 r. sprawy z wniosku

Stefanii G. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w Ł. o rentę z

tytułu wypadku w drodze do pracy, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku

Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 24 października 1997 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w Ł. decyzją z dnia 27 czerwca

1996 r. odmówił Stefanii G. prawa do renty inwalidzkiej z tytułu wypadku w drodze do

pracy, jakiemu uległa w dniu 6 grudnia 1995 r., w którym doznała złamania otwartego

kości piszczelowej lewej. Organ rentowy ustalił na podstawie akt dochodzeniowych

Prokuratury Rejonowej w Z. [...], że winę za zaistniałe zdarzenie ponosi wnioskodawczyni, gdyż wyjeżdżając rowerem z drogi podporządkowanej nie ustąpiła pierwszeństwa przejazdu, doprowadzając do zderzenia z samochodem marki Ford Sierra.

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wyrokiem z

dnia 26 marca 1997 r. [...] oddalił odwołanie Stefanii G. od powyższej decyzji. Sąd

ustalił na podstawie akt dochodzeniowych Prokuratury Rejonowej w Z. oraz zeznań

świadków, że w dniu 6 grudnia 1995 r. wnioskodawczyni jechała rowerem ulicą S. w

A. w kierunku ulicy W.P. “Przejeżdżając jezdnię ulicy B. - z pierwszeństwem przejaz-

du - na środku jezdni doprowadziła do zderzenia z jadącym tą ulicą samochodem

marki Ford-Sierra [...] prowadzonym przez Łucję P. W wyniku tego zdarzenia wnioskodawczyni doznała złamania otwartego kości piszczelowej lewej.” W ocenie Sądu

wyłączną przyczyną wypadku w drodze do pracy było naruszenie przez wnioskodawczynię przepisów o ruchu drogowym, gdyż wyjeżdżając rowerem z drogi podporządkowanej na drogę z pierwszeństwem przejazdu doprowadziła do zderzenia z

samochodem jadącym z dozwoloną prędkością. Stosownie do przepisu art. 8 ust. 1

w związku z art. 40 ust. 1 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu

wypadków przy pracy i chorób zawodowych ( jednolity tekst: Dz. U. z 1983 r. Nr 30,

poz. 144 ze zm.) Sąd oddalił odwołanie.

Sąd Apelacyjny w Łodzi wyrokiem z dnia 24 października 1997 r. III AUa

329/97 oddalił apelację wnioskodawczyni od powyższego wyroku Sądu Wojewódzkiego - Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi. W ocenie Sądu rozstrzygnięcie zawarte w zaskarżonym wyroku jest trafne i znajduje swoje uzasadnienie w

zgromadzonym materiale dowodowym oraz w treści obowiązujących przepisów. Z

prawidłowych ustaleń Sądu pierwszej instancji wynika, że wyłączną przyczyną wypadku drogowego w dniu 6 grudnia 1995 r. było zachowanie wnioskodawczyni, która

wyjeżdżając rowerem z drogi podporządkowanej nie uszanowała pierwszeństwa

przejazdu, w wyniku czego doprowadziła do zderzenia z samochodem marki FordSierra. Skoro zatem wypadek w drodze do pracy nastąpił z winy wnioskodawczyni,

która naruszyła przepisy o ruchu drogowym, to nie ma podstaw do przyznania jej z

tego tytułu prawa do renty inwalidzkiej.

W kasacji od powyższego wyroku wnioskodawczyni zarzuca zaskarżonemu w

całości wyrokowi naruszenie przepisów prawa procesowego mogące mieć wpływ na

wynik sprawy, tj. art. 5 i art. 212 KPC przez niezwrócenie powódce uwagi na celowość ustanowienia pełnomocnika w toku postępowania sądowego; art. 232 KPC

przez niedopuszczenie z urzędu dowodu z opinii biegłego z zakresu ruchu pojazdów

mechanicznych “na okoliczność prędkości samochodu w chwili najechania na powódkę na środku skrzyżowania, zachowania przez kierowcę środków ostrożności i

przyczynienia się kierowcy samochodu do wypadku”; art. 233 § 1 i art. 328 § 2 KPC

przez pominięcie w ocenie dowodów twierdzeń powódki, “iż wjeżdżając na skrzyżowanie nie widziała zbliżającego się samochodu, że do wypadku doszło nagle bowiem

samochód poruszał się z szybkością nadmierną”. Wskazując na powyższe podstawy

kasacyjne wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i poprzedzającego go wyroku

Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 26 marca 1997 r. oraz przekazanie sprawy do

ponownego rozpoznania Sądowi pierwszej instancji.

Sad Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja nie ma usprawiedliwionych podstaw.

Zgodnie z treścią art. 5 KPC, sąd powinien udzielać stronie działającej bez

adwokata potrzebnych wskazówek co do czynności procesowych oraz pouczać ją o

skutkach prawnych tych czynności i skutkach zaniedbań, zaś przepis art. 212 KPC

zobowiązuje sąd, stosownie do okoliczności, do zwrócenia uwagi stronom na celowość ustanowienia pełnomocnika. Zarzut naruszenia powyższych przepisów poprzez

niezwrócenie przez Sąd powódce uwagi na celowość ustanowienia pełnomocnika w

toku postępowania sądowego nie jest uzasadniony. Z powyższych przepisów wynika,

że sąd jest obowiązany do zwrócenia stronom uwagi na celowość ustanowienia

pełnomocnika stosownie do okoliczności, co podlega ocenie sądu. Nie zasługuje na

aprobatę pogląd wnoszącego kasację, że Sąd obowiązany był zwrócić stronie uwagę

na celowość ustanowienia pełnomocnika tylko na tej podstawie, że rozpoznawał

sprawę z zakresu prawa ubezpieczeń społecznych, zwłaszcza sprawę o ustalenie

prawa do renty inwalidzkiej, zaś powódka jest agronomem, a zatem nie wiedziała o

przysługujących jej uprawnieniach procesowych. Należy przyjąć odmienny pogląd, że

na celowość ustanowienia pełnomocnika procesowego zwraca się uwagę tylko

wówczas, gdy sprawa jest szczególnie zawiła lub jeżeli ze wstępnego wyjaśnienia

strony lub przebiegu procesu wynika, że strona nie potrafi właściwie sprecyzować

swoich twierdzeń i wniosków ( por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 września

1966 r. I PR 194/66), co w rozpoznawanej sprawie nie miało miejsca.

Nie jest trafny zarzut naruszenia art. 232 KPC. W orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwalił się pogląd, że obowiązek wskazania dowodów potrzebnych dla

rozstrzygnięcia sprawy obciąża strony, zaś sąd jest wyjątkowo uprawniony do dopuszczenia innych, nie wskazanych przez strony dowodów, kierując się przy tym

własną oceną, czy zebrany w sprawie materiał dowodowy jest dostateczny do jej

rozstrzygnięcia ( wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 października 1996 r. III CKN

6/96 OSNC 1997 nr , poz. 29). Wnosząca kasację nie podważyła skutecznie oceny

Sądu drugiej instancji, że zebrany przez Sąd pierwszej instancji materiał dowodowy

jest dostateczny dla potrzeb rozstrzygnięcia. Za takie uzasadnienie nie może być

uznane twierdzenie skarżącego, że Sąd powinien był z urzędu dopuścić dowód z

opinii biegłego, ponieważ było to konieczne dla ustalenia winy jako podstawowej

przesłanki zasadności żądania powódki, bowiem kwestię winy Sąd ustalił na podstawie zebranego prawidłowo materiału dowodowego. Skarżący nie wykazał ponadto,

że Sąd przekroczył określone w art. 233 § 1 KPC granice oceny dowodów, a także

że uzasadnienie podstawy faktycznej wyroku narusza przepis art. 328 § 2 KPC. Sąd

bowiem, wbrew twierdzeniu skarżącej, nie pominął w ocenie dowodów twierdzeń powódki, lecz je rozważył i ocenił w świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego.

Biorąc powyższe pod rozwagę Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji.