Legislator Case Law & Legislation
II UKN 342/98 AI generated

II UKN 342/98 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 342/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Społecznych-Oddziału w C. z dnia 14 października 1994 r., odmawiającej prawa do zasiłku chorobowego za okres od dnia 22 września 1991 r. do 14 czerwca 1992 r. W

Legislator headnote

AI generated

II UKN 342/98 · Sąd Najwyższy: upływie 2 lat. Zatem zgodnie z art. 54 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. prawo do zasiłku chorobowego przedawniło się.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 3 grudnia 1998 r.

II UKN 342/98

W sprawie o wypłatę zasiłku chorobowego stwierdzenie, że roszczenie

uległo przedawnieniu na podstawie art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974

r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i

macierzyństwa (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143 ze zm.), nie zwalnia sądu od rozważenia, czy nie występują przesłanki określone w ust. 3 i 4

tego przepisu, jeżeli okoliczności faktyczne sprawy mogą wskazywać na to, że

niewypłacenie zasiłku nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby uprawnionej

lub było następstwem błędu zakładu pracy.

Przewodniczący: SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Stefania Szymańska

(sprawozdawca), Maria Tyszel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 1998 r. sprawy z wniosku

Krystyny A. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w C. o wypłatę zasiłku chorobowego, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu

Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z dnia 27 lutego

1998 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w

Katowicach do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Wnioskodawczyni Krystyna A. odwołała się od decyzji Zakładu Ubezpieczeń

Społecznych-Oddziału w C. z dnia 14 października 1994 r., odmawiającej prawa do

zasiłku chorobowego za okres od dnia 22 września 1991 r. do 14 czerwca 1992 r. W

uzasadnieniu decyzji organ rentowy podniósł, że wnioskodawczyni złożyła wniosek o

wypłatę zasiłku dopiero 15 czerwca 1994 r., a więc po upływie 2 lat, tym samym

przekraczając termin 6 miesięczny z art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o

świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143 ze zm.).

Wnioskodawczyni twierdziła, że zwłoka w złożeniu wniosku o wypłatę zasiłku

chorobowego wynikała stąd, iż Pałac Młodzieży w K. odmawiał przyjęcia druków L-4,

zaś wysłana przez nią jej córka Wioletta A.-L. została źle potraktowana przez pracowników Pałacu Młodzieży i wprowadzona w błąd.

Wyrokiem z dnia 29 listopada 1996 r. Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach oddalił odwołanie. Sąd przeprowadził postępowanie

dowodowe przesłuchując w charakterze świadków Urszulę L., Henrykę B., Elżbietę

J.-K., przeprowadził dowód z opinii biegłego lekarza chirurga na okoliczność, czy

niezdolność do pracy wnioskodawczyni pozostaje w związku przyczynowym z wypadkiem, a nadto dowód z przesłuchania stron. Jest bezsporne - stwierdził Sąd - że

wnioskodawczyni w okresie od 10 czerwca 1991 r. do 1 lipca 1991 r. była zatrudniona w charakterze lekarza na koloniach zdrowotnych organizowanych przez Pałac

Młodzieży w K., choć faktycznie wykonywała funkcję wychowawcy. W dniu 12

czerwca 1991 r. podczas spaceru z podopiecznymi poślizgnęła się, upadła i doznała

skomplikowanego złamania podudzia lewego. Po udzieleniu pierwszej pomocy w R.,

dalszemu leczeniu została poddana na oddziale urazowo-ortopedycznym Szpitala

Miejskiego w Z. Po zakończeniu leczenia szpitalnego, które trwało od 13 czerwca

1991 r. do 21 czerwca 1991 r. przebywała na zwolnieniu „poszpitalnym” do 21 września 1991 r. W okresie od 26 czerwca 1991 r. do 2 lipca 1991 r. oraz od 9 września

1991 r. do 2 października 1991 r. ponownie przebywała w szpitalu lub na rehabilitacji.

Kolejno była leczona od 14 do 27 października 1991 r., od 30 października do 25 listopada 1991 r. w U. oraz od 8 kwietnia do 18 maja 1992 r. w R.Ś. Zwolnienie lekarskie zakończyła 14 czerwca 1992 r. W opinii biegłych lekarzy cały ten okres niezdolności był związany z wypadkiem. Zwolnienie lekarskie za 101 dni niezdolności do

pracy, tj. od 13 czerwca 1991 r. do 21 września 1991 r., przekazała pracodawcy

córka wnioskodawczyni. Zasiłek za powyższy okres został przyznany na kwotę

3.115.850 zł (przed denominacją), lecz wnioskodawczyni z uwagi na zmianę adresu

podjęła go dopiero 28 maja 1994 r. Ostatecznie wypadek, któremu uległa, został

uznany przez jej pracodawcę za wypadek przy pracy w dniu 27 maja 1994 r. Dopiero

pismem z dnia 15 czerwca 1994 r. wnioskodawczyni zwróciła się do pracodawcy o

wypłatę dalszego zasiłku według załączonych druków L-4 za okres od 5 września

1991 r. do 14 września 1992 r. Zakład pracy odmówił wypłaty zasiłku i pismem z dnia

7 lipca 1994 r. wnioskodawczyni zwróciła się do organu rentowego o zapłatę zasiłku

za okres od 22 września 1991 r. do 14 czerwca 1992 r. Powoływała się na okoliczność, że uchybiła terminowi przedawnienia, gdyż została wprowadzona w błąd przez

pracownika Pałacu Młodzieży w K., który stwierdził, że od zakładu pracy nic się jej

nie należy, bowiem nie zaistniał wypadek i dlatego zaniechała przesyłania druków L4. Na okoliczność, czy istotnie usiłowała złożyć dalsze L-4 i zakład pracy jej to uniemożliwił, Sąd przesłuchał Urszulę L., Henrykę B. a także Elżbietę J.-K. Świadkowie L.

i B. nie potwierdzili, by kontaktowali się z wnioskodawczynią przed majem 1994 r.

Również świadek Elżbieta J.-K. nie kontaktowała się z nią ani z jej córką od chwili

wypadku do czasu sporządzenia protokołu powypadkowego w 1994 r.

Sąd Wojewódzki przyjął jako bezsporne, że wnioskodawczyni nie złożyła druków L-4 w zakładzie pracy aż do 28 maja 1994 r., ani też nie złożyła ich w organie

rentowym. Według Sądu, mimo niezdolności do pracy w tym okresie mogła ona druki

te przesłać pocztą, a fakt ich przetrzymywania stanowi o braku staranności z jej

strony. Jest bezsporne, że wniosek o wypłatę zasiłku chorobowego został złożony po

upływie 2 lat. Zatem zgodnie z art. 54 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. prawo do zasiłku chorobowego przedawniło się.

W apelacji wnioskodawczyni domagała się zmiany wyroku i uwzględnienia

odwołania bądź uchylenia zaskarżonego wyroku i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania, podnosząc, że Sąd nie wziął pod uwagę,

iż została wprowadzona w błąd przez pracodawcę i to miało zasadniczy wpływ na

fakt nieprzekazania w terminie druków L-4 wraz z wnioskiem o wypłatę zasiłku chorobowego.

Sąd Apelacyjny zaskarżonym wyrokiem oddalił apelację. W uzasadnieniu wyroku wywiódł, że w związku z zarzutami podniesionymi przez wnioskodawczynię co

do wprowadzenia jej w błąd przez pracodawcę, uzupełnił postępowanie dowodowe i

przesłuchał w charakterze świadka jej córkę Wiolettę A.-L., na okoliczność związaną

z przekazaniem (usiłowaniem przekazania) pracodawcy druków L-4. Z zeznań

świadka wynika, że opiekowała się ona matką po przyjeździe ze szpitala i w czasie

choroby. W świetle zeznań świadka w czasie wakacji 1991 r. udała się ona do Pałacu

Młodzieży w K. w celu oddania 15 zwolnień lekarskich zgromadzonych przez matkę.

W czasie rozmowy z księgową została jednak grubiańsko potraktowana i zwolnień

lekarskich matki nie przyjęto. W ocenie Sądu, zeznania świadka nie usprawiedliwiły

jednak tego, że zwolnienia lekarskie wnioskodawczyni sama, bądź korzystając z

opieki córki, mogła systematycznie przekazywać pracodawcy pocztą zamiast gromadzić je, a potem przetrzymywać aż do maja 1994 r. Wnioskodawczyni jest lekarzemstomatologiem i powinna była tym bardziej, jako osoba obeznana z procedurą realizacji zwolnień lekarskich, dołożyć należytej staranności i przekazać zwolnienia lekarskie pracodawcy lub organowi rentowemu. Nawet odmowa przyjęcia wniosku i druków L-4 przez jednego z pracowników Pałacu Młodzieży nie zwalniała jej od dołożenia staranności i przesłania tego przez urząd pocztowy. Organ rentowy trafnie - odmawiając prawa do zasiłku chorobowego - powołał się na przepis art. 54 ust. 1

ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa, w świetle którego prawo do zasiłku chorobowego przedawnia się z upływem sześciu miesięcy od ostatniego dnia okresu, za

który zasiłek przysługuje.

W kasacji wniesionej imieniem Krystyny A. przez jej pełnomocnika zarzuca się

naruszenie prawa materialnego, a w szczególności art. 54 ust. 3 i 4 w związku z art.

48 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z

ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (ze zmianami) i wnosi

się o zmianę zaskarżonego wyroku i orzeczenie zgodnie z żądaniem wnioskodawczyni, względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W myśl art. 54 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i macierzyństwa (jednolity

tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 143 ze zm.), prawo do zasiłku chorobowego

przedawnia się po upływie sześciu miesięcy od ostatniego dnia okresu, za który zasiłek przysługuje. Jednakże stosownie do ust. 2 tego przepisu, jeżeli niezgłoszenie

roszczenia o wypłatę zasiłku nastąpiło z przyczyn niezależnych od osoby uprawnionej, termin sześciu miesięcy liczy się od dnia, w którym ustała przeszkoda uniemożliwiająca zgłoszenie roszczenia. Według zaś ust. 4 tegoż przepisu, jeżeli niewypłacenie zasiłku w całości lub w części było następstwem błędu zakładu pracy albo oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, prawo do zasiłku przedawnia się po upływie trzech lat.

Słusznie zarzucono w kasacji, iż Sądy obu instancji dokonując oceny, czy

prawo wnioskodawczyni do wypłaty zasiłku chorobowego za okres od 22 września

1991 r. do 14 czerwca 1992 r. uległo przedawnieniu, miały na uwadze tylko ust. 1 art.

54, podczas gdy ustalenia faktyczne stanowiące podstawę rozstrzygnięcia wskazywały na konieczność rozważenia, czy w przypadku wnioskodawczyni nie występują

przesłanki określone w ust. 3 lub ust. 4 tego przepisu. Według ustaleń faktycznych

dokonanych przez Sąd drugiej instancji, córka wnioskodawczyni usiłowała przekazać

pracodawcy zwolnienia lekarskie - w ilości 15 sztuk, wystawione na drukach L-4. W

tym celu udała się do Pałacu Młodzieży w K., jednakże w czasie rozmowy z księgową została potraktowana w sposób grubiański i nie przyjęto od niej zwolnień lekarskich matki. Według Sądu Apelacyjnego sytuacja taka nie usprawiedliwia wnioskodawczyni, gdyż zwolnienia lekarskie mogła ona sama, bądź korzystając z opieki córki

przekazywać pracodawcy pocztą, zamiast je gromadzić i przetrzymywać aż do maja

1994 r. Nawet bowiem odmowa przyjęcia wniosku i druków L-4 przez jednego z pracowników Pałacu Młodzieży nie zwalniała jej od dołożenia staranności i przesłania

zwolnień za pośrednictwem urzędu pocztowego.

Dokonując takiej oceny Sąd Apelacyjny jednak nie wziął pod uwagę, iż wnioskodawczyni po wypadku znalazła się w bardzo niekorzystnej sytuacji. Z jednej strony,

po doznaniu skomplikowanego złamania podudzia lewego, przebywała przez długi

okres w szpitalach i sanatoriach, w związku z czym - jako osoba niepełnosprawna była zmuszona do korzystania z pomocy osób drugich. Podkreślenia ponadto wymaga, że wnioskodawczyni od 1977 r. jest zaliczona do II grupy inwalidów z powodu

stanu psychicznego, co niewątpliwie nie jest obojętne przy ocenie jej zachowania się

i kierowania swoim postępowaniem i nasuwa zastrzeżenia co do oceny Sądu Apelacyjnego, iż jest ona jako lekarz stomatolog obeznana z procedurą realizowania zwolnień lekarskich. Z drugiej strony spotkała się ona z wyjątkowo negatywnym nastawieniem ze strony pracodawcy, który odmawiał uznania zdarzenia za wypadek przy

pracy, utrzymując, że nie należą się jej żadne świadczenia. Jak zaś podkreślił w uzasadnieniu wyroku Sąd Wojewódzki, wypadek, jakiemu uległa wnioskodawczyni został

przez pracodawcę uznany za wypadek przy pracy dopiero w dniu 27 maja 1994 r. i to

w toku procesu przed Sądem Pracy w Katowicach. W aktach sprawy znajduje się

dowód, że z prośbą o interwencję w sprawie sporządzenia przez pracodawcę protokołu powypadkowego i uznania zdarzenia za wypadek przy pracy wnioskodawczyni

zwracała się nawet do inspektora pracy Państwowej Inspekcji Pracy w K.[...].

Przytoczone wyżej niesporne okoliczności sprawy wymagały oceny prawa

wnioskodawczyni do wypłaty zasiłku chorobowego w aspekcie przesłanek określonych w art. 54 ust. 3 lub ust. 4 ustawy z dnia 17 grudnia 1974 r. Mając to na uwadze

Sąd Najwyższy uznał zarzuty kasacji za uprawnione i dlatego orzekł jak w sentencji

wyroku na mocy art. 39313 KPC.