Legislator Case Law & Legislation
II UKN 321/00 AI generated

II UKN 321/00 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 321/00
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 27 kwietnia 1999 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Katowicach uwzględnił powództwo Danuty P. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej Spółce z o.o. w K., uznając, że zgon jej męża Huberta P. w biegłego lekarza, że mąż powódki doznał zawału serca podczas wykonywania obowiązków kierowcy pługo-posyparki. Przyczyną zawału była miażdżyca tętnic wieńcowych, ale warunki pracy, w szczególności pora nocna, zima oraz brak możliwości

Legislator headnote

AI generated

II UKN 321/00 · Sąd Najwyższy: które stanowi efekt właściwej oceny zdolności pracownika do pracy na danym stanowisku, dokonanej po przeprowadzeniu wszystkich badań wymaganych przez art.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 6 kwietnia 2001 r.

I PKN 321/00

Zatajenie przez pracownika schorzenia, w zasadzie nie może być kwalifikowane jako mające wpływ na jego prawo do świadczeń w myśl art. 8 ust. 1

ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy

pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze

zm.), aczkolwiek pracodawca może dowodzić, że świadomość pracownika

obejmowała nie tylko niezdolność do pracy, ale i wystąpienie skutku w postaci

wypadku przy pracy, w stopniu uzasadniającym przypisanie mu rażącego niedbalstwa.

Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar (sprawozdawca), Sędziowie SN: Zbigniew

Myszka, Jadwiga Skibińska-Adamowicz.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 6 kwietnia 2001 r. sprawy z powództwa Danuty P. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej

Spółce z o.o. w K. o uznanie zdarzenia za wypadek przy pracy, na skutek kasacji

pozwanego od wyroku Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Katowicach z dnia 30 listopada 1999 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 27 kwietnia 1999 r. [...] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Katowicach uwzględnił powództwo Danuty P. przeciwko Miejskiemu Przedsiębiorstwu Gospodarki Komunalnej Spółce z o.o. w K., uznając, że zgon jej męża Huberta P. w

dniu 6 stycznia 1997 r. był spowodowany wypadkiem przy pracy.

Sąd ten ustalił na podstawie zebranego materiału dowodowego, w tym z opinii

biegłego lekarza, że mąż powódki doznał zawału serca podczas wykonywania obowiązków kierowcy pługo-posyparki. Przyczyną zawału była miażdżyca tętnic wieńcowych, ale warunki pracy, w szczególności pora nocna, zima oraz brak możliwości

pomocy przyspieszyły nastąpienie zawału. Stan zdrowia Huberta P. stanowił przeciwwskazanie do podejmowania przez niego w dniu 5 stycznia 1997 r. pracy na nocnej zmianie. Według opinii biegłego, wykonywana praca z dużym prawdopodobieństwem istotnie wpłynęła na pogorszenie się jego stanu zdrowia, prowadząc do zawału serca. W podstawie prawnej wyroku Sąd wskazał art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12

czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.), powołując się na

orzecznictwo Sądu Najwyższego w przedmiocie przyczyny zewnętrznej zdarzenia.

Stanowisko to podzielił Sąd Okręgowy - Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach, oddalając apelację strony pozwanej (wyrok z dnia 30 listopada

1999 r. [...]).

Powyższy wyrok zaskarżyła kasacją strona pozwana i zarzucając naruszenie

prawa materialnego - art. 8 ustawy wypadkowej - poprzez jego niezastosowanie oraz

naruszenie przepisów prawa procesowego - art. 232 i 328 §2 KPC - co miało istotny

wpływ na wynik sprawy, wniosła o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi

pierwszej instancji - po uchyleniu również jego wyroku - do ponownego rozpoznania.

Według skarżącej przyczyną zdarzenia było zatajenie przez męża powódki choroby

wieńcowej czyniącej go niezdolnym do pracy, co najmniej na skutek rażącego niedbalstwa, co wyłącza prawo powódki do świadczeń.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Poza zarzutem kasacji należy ogólnie zauważyć, że ustawa z dnia 12 czerwca

1975 r. objęła w szerokim zakresie ochroną odszkodowawczą zdarzenia dotykające

pracowników w związku z pracą, biorąc zwłaszcza pod uwagę definicję wypadku

przy pracy, a także odpowiedzialność pracodawcy, opartą na zasadzie ryzyka

znacznie szerzej rozumianego niż w prawie cywilnym, właściwie bez możliwości

uwolnienia się od niej. Jedynie bowiem sytuacje wskazane w art. 8 ust. 1 i 2 ustawy

wyłączają prawo pracownika do świadczeń przewidzianych ustawą, natomiast odpowiedzialności pracodawcy nie wyłącza ani siła wyższa ani wina osoby trzeciej. Wiąże

się to z założeniem, że świadczenia odszkodowawcze w niej przewidziane nie muszą

wyrównywać całej szkody w rozumieniu prawa cywilnego (szkoda rzeczywista i spodziewany zysk), wysokość ich bowiem jest zryczałtowana i nie uwzględnia całej specyfiki odszkodowania z prawa cywilnego. Na tym tle należy odnosić się do ustawowej

definicji wypadku przy pracy, w tym zwłaszcza określającej przyczynę zewnętrzną

zdarzenia, mając na uwadze orzecznictwo Sądu Najwyższego, przyjmujące, że może

nią być także dopuszczenie do pracy pracownika dotkniętego schorzeniem

samoistnym, które w danym dniu czyniło go niezdolnym do pracy (por. wyrok z dnia 9

grudnia 1977 r., III PRN 49/77 - OSP 1979 nr 3, poz. 48). Podzielenie tego poglądu

daje podstawę do wyrażenia stanowiska, że dopuszczenie pracownika do pracy

przeciwwskazanej ze względu na stan zdrowia może stanowić zewnętrzną przyczynę

wypadku przy pracy także wtedy, gdy pracodawcy nie można postawić zarzutu zawinionego działania, a więc nieuwzględnienia przedłożonego zaświadczenia lekarskiego.

Obecny skład Sądu Najwyższego podziela pogląd zawarty w wyroku z dnia 18

sierpnia 1999 r., II UKN 89/99 (OSNAPiUS 2000 nr 20, poz. 762), powtórzony następnie w wyroku z dnia 23 listopada 1999 r., II UKN 208/98 (OSNAPiUS 2001 nr 5,

poz. 172), że obowiązek dopuszczenia do pracy pracownika, który legitymuje się

aktualnym wynikiem badania profilaktycznego, nie ma charakteru bezwzględnego.

Nie chodzi bowiem o przedstawienie jakiegokolwiek zaświadczenia, ale takiego,

które stanowi efekt właściwej oceny zdolności pracownika do pracy na danym stanowisku, dokonanej po przeprowadzeniu wszystkich badań wymaganych przez art.

211 pkt 5 KP w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Zdrowia i Opieki Społecznej z dnia 30 maja 1996 r. w sprawie przeprowadzania badań lekarskich pracowników, zakresu profilaktycznej opieki zdrowotnej nad pracownikami oraz orzeczeń

lekarskich wydawanych dla celów przewidzianych w Kodeksie pracy (Dz.U. Nr 69,

poz. 332 ze zm.). W wyrokach tych stwierdzono, że zaświadczenie lekarskie, które

zawiera obiektywnie błędną ocenę zdolności pracownika do wykonywania pracy, nie

zapewnia właściwej ochrony przed szkodliwymi w konkretnym stanie zdrowia warunkami pracy, a dopuszczenie pracownika do wykonywania pracy na podstawie

aktualnego okresowego orzeczenia lekarskiego - obiektywnie błędnego - może stanowić zewnętrzną przyczynę wypadku w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej. Podzielając przedstawione poglądy, należy zaaprobować stanowisko Sądu, iż

omawiane zdarzenie jest wypadkiem przy pracy. Fakt ten, jak się wydaje, nie jest

ostatecznie kwestionowany przez pozwanego, który kasację opiera na zarzucie naruszenia przez Sąd art. 8 ust. 1 ustawy wypadkowej.

Zarzut ten nie jest jednak trafny. W myśl tego przepisu świadczenia określone

w ustawie nie przysługują pracownikowi, gdy wyłączną przyczyną wypadku przy

pracy było udowodnione przez zakład pracy naruszenie przez pracownika przepisów

dotyczących ochrony życia i zdrowia, spowodowane przez niego umyślnie lub wskutek rażącego niedbalstwa. Wina umyślna zachodziłaby w sytuacji, w której pracownik

chciałby osiągnąć określony skutek, a więc doprowadzić do wypadku przy pracy, co

jest logicznie wykluczone, zaś przez działanie z rażącym niedbalstwem należy rozumieć sytuacje, w których poszkodowany pracownik zdaje sobie sprawę z grożącego

mu niebezpieczeństwa, gdyż zwykle ono występuje w danych okolicznościach faktycznych, tak że każdy człowiek o przeciętnej przezorności ocenia je jako ewidentne

- a mimo to z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy bez potrzeby

naraża się na to niebezpieczeństwo, ignorując następstwa własnego zachowania,

albo też nie zdaje sobie sprawy z niebezpieczeństwa, mimo że może i powinien je

przewidzieć. W kontekście tych uwag, twierdzenia kasacji, iż mąż powódki zataił chorobę wieńcową i działając z rażącym niedbalstwem, doprowadził do wypadku, nie

może zostać zaakceptowane. Nawet pełna świadomość własnego schorzenia nie

daje podstawy do przyjęcia, że pracownik przystępujący do pracy co najmniej zdaje

sobie sprawę z grożącego mu niebezpieczeństwa (wystąpienia wypadku przy pracy),

ale je - z naruszeniem przepisów bezpieczeństwa i higieny pracy - lekceważy, ani

też, że nie zdaje sobie z niego sprawy, mimo że ma taką możliwość i powinność.

Prowadzi to do wniosku, że zatajenie przez pracownika schorzenia, w zasadzie nie

może być kwalifikowane jako mające wpływ na jego prawo do świadczeń w myśl art.

8 ust. 1 ustawy wypadkowej, aczkolwiek nie jest wyłączone udowodnienie przez

pracodawcę, iż świadomość pracownika obejmowała nie tylko niezdolność do pracy,

ale i wystąpienie skutku w postaci wypadku przy pracy, w stopniu uzasadniającym

przypisanie mu rażącego niedbalstwa. Niezależnie od tych uwag należy zauważyć,

że sytuacje przewidziane w art. 8 ustawy wyłączają prawo do świadczeń jedynie w

stosunku do pracownika, który uległ wypadkowi przy pracy, nie mają one zaś wpływu

na uprawnienia osób wymienionych w art. 12 ust. 1 i 2 ustawy. Nawet więc gdy wyłączną przyczyną zdarzenia, będącego wypadkiem przy pracy, było zawinione - w

sensie winy umyślnej lub rażącego niedbalstwa - zachowanie pracownika, nie wyłącza to prawa do świadczeń uprawnionych członków jego rodziny.

Z tych względów, gdy zarzuty kasacji okazały się niezasadne, należało na

podstawie art. 393 12 § 1 KPC orzec jak w sentencji.