Legislator Case Law & Legislation
II UKN 288/97 AI generated

II UKN 288/97 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 288/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

1995 r. odmówił wnioskodawczyni Mirosławie S. przyznania renty inwalidzkiej wobec Odwołanie wnioskodawczyni oddalił Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wyrokiem z dnia 12 czerwca 1996 r. [...] W oparciu o dowód z opinii biegłych lekarzy chirurga naczyń obwodowych oraz z okulisty Sąd Wojewódzki ustalił u wnioskodawczyni [...] schorzenia, które nie uzasadniają jednak zaliczenia wnioskodawczyni do jednej z grup inwalidów. Sąd Wojewódzki stwierdził też,

Legislator headnote

AI generated

II UKN 288/97 · Sąd Najwyższy: Kasację od powyższego wyroku w części oddalającej rewizję, wniosła pełnomocnik wnioskodawczyni i zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj. art.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 3 października 1997 r.

II UKN 288/97

Integralność ludzkiego organizmu wyklucza badanie jego dolegliwości w

taki sposób, iżby wypowiadali się o nich odrębnie specjaliści z różnych dziedzin wiedzy medycznej i każdy z nich w swoim tylko zakresie oceniał stopień

uszczerbku na zdrowiu i jego wpływ na pracowniczą zdolność do zarobkowania.

Przewodniczący SSN: Andrzej Kijowski (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Adam Józefowicz, Maria Mańkowska.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 3 października 1997 r. sprawy z

wniosku Mirosławy S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych -Oddziałowi w

Ł. o rentę inwalidzką, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi z dnia 6 marca 1997 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok w pkt 2 i sprawę w tej części przekazał Sądowi

Apelacyjnemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w Ł. decyzją z dnia 9 listopada

1995 r. odmówił wnioskodawczyni Mirosławie S. przyznania renty inwalidzkiej wobec

niezaliczenia zainteresowanej do żadnej z grup inwalidów.

Odwołanie wnioskodawczyni oddalił Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wyrokiem z dnia 12 czerwca 1996 r. [...] W oparciu o dowód z opinii biegłych lekarzy chirurga naczyń obwodowych oraz z okulisty Sąd Wojewódzki ustalił u wnioskodawczyni [...] schorzenia, które nie uzasadniają jednak zaliczenia wnioskodawczyni do jednej z grup inwalidów. Sąd Wojewódzki stwierdził też,

że wprawdzie stan zdrowia wnioskodawczyni uzasadniał w ocenie biegłego chirurga

naczyń obwodowych przyznanie jej świadczenia rehabilitacyjnego na okres od 6 do 9

miesięcy, ale wnioskodawczyni została po upływie okresu pobierania zasiłku choro-

bowego zwolniona z pracy, a następnie przebywała na zasiłku dla bezrobotnych,

więc wspomniane świadczenie rehabilitacyjne nie przysługiwało jej jako osobie nie

pozostającej w zatrudnieniu.

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Łodzi wyrokiem z

dnia 6 marca 1997 r. [...], przyznał wnioskodawczyni prawo do świadczenia rehabilitacyjnego za okres od dnia 6 października do dnia 16 listopada 1995 r., tzn. za okres

między wyczerpaniem prawa do zasiłku chorobowego i nabyciem prawa do zasiłku

dla bezrobotnych, oddalając rewizję w pozostałej części. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny powołał się na uzupełniające postępowanie dowodowe, w

którym dopuścił dowód z dodatkowej opinii biegłych lekarzy okulisty i chirurga naczyń

obwodowych, którzy korzystali też z dokumentacji chorobowej wnioskodawczyni z

Poradni Okulistycznej i Poradni Chorób Naczyń Obwodowych, a ponadto z dwóch

zaświadczeń lekarskich oraz wyniku ultrasonograficznego badania kończyn dolnych,

który to wynik w postępowaniu rewizyjnym przedłożyła zainteresowana. Z opinii biegłego okulisty wynika rozpoznanie u wnioskodawczyni: [...]. Schorzenia nie ograniczają jednak zdolności wnioskodawczyni do wykonywania zatrudnienia i nie

uzasadniają zaliczenia jej do jednej z grup inwalidów. [...] Natomiast specjalista chirurg [...] nie stwierdził zmian chorobowych, których stopień nasilenia czyniłby

wnioskodawczynię niezdolną do dotychczasowej pracy. Wnioskodawczyni może

zatem nadal wykonywać zatrudnienie sprzedawcy, a prawdopodobne zaostrzenia

choroby będą uzasadniać udzielanie jej okresowych zwolnień lekarskich.

Sąd Apelacyjny ocenił, iż opinie biegłych lekarzy są zgodne, uwzględniają pełną dokumentację z procesu leczenia wnioskodawczyni, a poza tym zawierają prawidłowe i przekonywające uzasadnienie końcowych wniosków. Wnioski te znajdują też

potwierdzenie w konkluzjach orzeczeń Obwodowej i Wojewódzkiej Komisji do Spraw

Inwalidztwa i Zatrudnienia. Sprawa została zatem dostatecznie wyjaśniona do jej

rozstrzygnięcia i nie zachodziła potrzeba uzupełnienia materiału dowodowego, w

szczególności przez dopuszczenie - wnioskowanego ze strony ubezpieczonej - dowodu z opinii innego biegłego lekarza chirurga naczyń obwodowych.

Kasację od powyższego wyroku w części oddalającej rewizję, wniosła pełnomocnik wnioskodawczyni i zarzucając naruszenie przepisów postępowania, tj. art.

286 KPC przez niedopuszczenie dowodu z opinii innego biegłego lekarza chirurga

naczyń obwodowych w sytuacji, gdy istniejąca opinia jest wewnętrznie sprzeczna i

niezgodna z innymi zaświadczeniami lekarskimi stanowiącymi dowód w sprawie - do-

magała się uchylenia zaskarżonego orzeczenia i poprzedzającego go wyroku Sądu

Wojewódzkiego w Łodzi oraz przekazania sprawy temu Sądowi Wojewódzkiemu do

ponownego rozpoznania.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono, że dr Andrzej P. specjalista

chirurg naczyń obwodowych o stanie zdrowia wnioskodawczyni wypowiadał się w

toku postępowania trzykrotnie, przy czym jego opinie są niespójne. W konkluzji badania w dniu 18 stycznia 1996 r. uznał wnioskodawczynię za niezdolną do wykonywania jakiegokolwiek zatrudnienia. Natomiast w dniu 15 kwietnia 1996 r. stwierdził, że u

wnioskodawczyni występuje wprawdzie ograniczenie zdolności do pracy, ale nie

kwalifikujące jej do grupy inwalidów. Opinia z dnia 30 grudnia 1996 r. wyraża wreszcie pogląd, że konsekwencje choroby wnioskodawczyni nie stanowią uszczerbku w

stopniu przekraczającym 50%.

Przedstawione opinie pozostają w sprzeczności ze stanowiskiem dr Jerzego

S., chirurga, który - jako lekarz prowadzący wnioskodawczynię - stwierdził, że "każda

próba pracy czy wysiłku daje pogorszenie objawów, co nie pozwala na podjęcie jakiegokolwiek zatrudnienia w zawodzie" [...]. Również w załączonym do kasacji zaświadczeniu z dnia 18 kwietnia 1997 r., a więc wydanym już po zapoznaniu się z treścią i uzasadnieniem wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 6 marca 1997 r., napisał dr

Jerzy S., że pomimo długoletniego leczenia, brak jest ewidentnej poprawy i występuje u pacjentki ograniczenie zdolności do pracy. Opinię tę potwierdzają także wyniki

dwóch badań ultrasonograficznych wykonanych u wnioskodawczyni po wyroku Sądu

drugiej instancji. W takiej sytuacji wniosek o przeprowadzenie dowodu z opinii jeszcze jednego biegłego lekarza-chirurga naczyń obwodowych był w pełni uzasadniony,

a oddalenie tego wniosku miało wpływ na sposób rozstrzygnięcia sprawy w

zaskarżonym wyroku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja jest zasadna, gdyż zaskarżony wyrok został wydany z naruszeniem

przepisów postępowania, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Odnosi się

to do powołanego w kasacji przepisu art. 286 KPC. Wprawdzie przepis ten stanowi

jedynie, że sąd może zażądać ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie, może

też w razie potrzeby zażądać dodatkowej opinii od tych samych lub innych biegłych,

ale jeżeli powstanie wspomniana "potrzeba", to zażądanie dodatkowej opinii,

zwłaszcza od "innych biegłych", staje się dla sądu przedmiotem równoczesnego

obowiązku. Tak właśnie rozumianą potrzebę sięgnięcia po innego biegłego, czy biegłych stworzyła treść kolejnych czterech opinii lekarza dr Andrzeja P., specjalisty z

zakresu chirurgii naczyń obwodowych. Trudno - jak czyni to wnosząca kasację - zarzucić tym opiniom wewnętrzną sprzeczność, ale zwraca w nich uwagę niespójność

wypowiedzi, traktowanie ich w sposób instrumentalny, a w chronologicznie ostatniej

opinii - również wyraźne niezdecydowanie i zarazem zdumiewająca pewność biegłego.

W opinii z dnia 18 stycznia 1996 r. dr Andrzej P. stwierdził wprawdzie, że

wnioskodawczyni jest niezdolna do wykonywania jakiegokolwiek zatrudnienia, ale z

szerszego kontekstu tej wypowiedzi wynika, że biegły miał na myśli zatrudnienie w

charakterze sprzedawczyni z równoczesnym podkreśleniem, iż na możliwość kontynuowania pracy wpływać też będzie pora roku, gdyż w okresie ciepła dolegliwości

wnioskodawczyni będą zdecydowanie większe. Poza tym biegły zasugerował wprost,

że po wyczerpaniu okresu zasiłkowego wnioskodawczyni powinna przez czas od 6

do 9 miesięcy korzystać ze świadczenia rehabilitacyjnego, a następnie zostać poddana ponownemu badaniu przez KIZ. W opinii z dnia 15 kwietnia 1996 r. znalazło się

natomiast stwierdzenie, że skoro nie jest możliwe korzystanie ze świadczenia rehabilitacyjnego, to biegły kwalifikuje wnioskodawczynię jako zdolną do pracy, chociaż

"badana wymaga dalszego, intensywnego leczenia naczyniowego, wobec czego jej

zdolność do pracy "będzie częściowo ograniczona". Teza o zdolności do pracy jako

funkcji braku prawa do świadczenia rehabilitacyjnego jest wystarczająco bulwersująca, aby ją uzupełniać jakimkolwiek komentarzem.

Opinia z dnia 2 grudnia 1996 r. stwierdza w konkluzji, że ocena aktualnego

stanu zdrowia powinna być dokonana przez KIZ lub ponownie przez biegłych sądowych. Poza tym biegły wyraża pogląd, że można u wnioskodawczyni liczyć na pozytywne wyniki leczenia operacyjnego. Wreszcie w opinii z dnia 30 grudnia 1996 r. dr

Andrzej P. napisał, że nie neguje istnienia choroby, możliwości jej zaostrzeń i nasilenia dolegliwości, za konieczne uznaje kontynuowanie leczenia, w tym chirurgicznego,

ale "konsekwencje choroby nie czynią uszczerbku w stopniu przekraczającym 50%".

Biegły nie może zatem określić procentowych konsekwencji choroby, choć nie uznaje

ich błahymi, ale kategorycznie równocześnie twierdzi, że nie przekraczają one 50%.

Nie jest zresztą wykluczone, a nawet wydaje się to wysoce prawdopodobne, iż

procenty uszczerbku na zdrowiu brakujące do przekroczenia owej granicy 50% są

zawarte w schorzeniach wnioskodawczyni zdiagnozowanych w równolegle sporządzanych opiniach biegłych lekarzy specjalistów z zakresu okulistyki. Rozdzielność

tych opinii medycznych jest zresztą w ocenie Sądu Najwyższego najpoważniejszym

uchybieniem w metodologii postępowania dowodowego, które miało istotny wpływ na

treść zaskarżonego wyroku. Integralność ludzkiego organizmu wyklucza bowiem badanie jego dolegliwości w taki sposób, aby wypowiadali się o nich odrębnie specjaliści z różnych dziedzin wiedzy medycznej i każdy z nich w swoim tylko zakresie oceniał stopień uszczerbku na zdrowiu i jego wpływ na pracowniczą zdolność do zarobkowania. Podobne naruszenie reguł postępowania dowodowego w sprawach sporów

związanych z inwalidztwem musiało spowodować uchylenie zaskarżonego wyroku i

przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Z wyżej wskazanych względów Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 13 § 1

KPC orzekł, jak w sentencji.