Legislator Case Law & Legislation
II UKN 281/97 AI generated

II UKN 281/97 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 281/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z dnia 23 grudnia 1996 r. oddalił apelację powoda Edwarda C. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Lublinie z dnia 2 października 1996 r. [...], w sprawie o

Legislator headnote

AI generated

II UKN 281/97 · Sąd Najwyższy: miesięcznego przebywania na zasiłku chorobowym powód powrócił do pracy na poprzednio zajmowane stanowisko.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 2 października 1997 r.

II UKN 281/97

Kwalifikacja prawna zawału serca jako wypadku przy pracy wymaga

wykazania, że przyczyna zewnętrzna tego zdarzenia pozostawała w związku z

wykonywaniem obowiązków pracowniczych (art.6 ust.1 ustawy z dnia 12

czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych - jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz.144 ze zm.).

Przewodniczący SSN: Teresa Romer, Sędziowie SN: Roman Kuczyński,

Zbigniew Myszka (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 2 października 1997 r. sprawy z powództwa Edwarda C. przeciwko Przedsiębiorstwu Budowlano-Remontowemu "B.-M."

SA w L. o sprostowanie protokołu powypadkowego, na skutek kasacji wnioskodawcy

od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie

z dnia 23 grudnia 1997 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z dnia 23 grudnia 1996 r. oddalił apelację powoda Edwarda C. od wyroku Sądu

Rejonowego-Sądu Pracy w Lublinie z dnia 2 października 1996 r. [...], w sprawie o

sprostowanie protokołu powypadkowego. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku

wskazano, że wyrokiem z dnia 6 kwietnia 1995 r. Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Lublinie zmienił treść protokołu powypadkowego [...] pozwanego Przedsiębiorstwa Budowlano-Remontowego „B.-M.” S.A. w L., ustalając, że powód w dniu 2 października

1991 r. uległ wypadkowi przy pracy. Na skutek rewizji pozwanego Sąd Wojewódzki w

Lublinie wyrokiem z dnia 25 maja 1995 r. uchylił wyrok Sądu Rejonowego i sprawę

przekazał do ponownego rozpoznania temu Sądowi, który wyrokiem z dnia 2 października 1996 r. powództwo oddalił. Z ustaleń zawartych w motywach tego orzeczenia wynikało, że powód Edward C. był zatrudniony w Komunalnym Przedsię-

biorstwie Remontowo-Budowlanym w L., którego następcą prawnym od dnia 1 października 1992 r. zostało pozwane przedsiębiorstwo. Powód od 1964 r. pełnił funkcję

kierownika robót, z poszerzonym od 1988 r. zakresem czynności o zagadnienia

dokumentacyjne i eksploatacyjne instalacji c.o., wodno-kanalizacyjnych i sanitarnych.

Bezpośrednio przed doznaniem zawału serca powód kierował 5 budowami.

W dniu 2 października 1991 r. powód stawił się do pracy w biurze około godziny 7 rano. Około godziny 1000 pojawiły się u niego pierwsze dolegliwości bólowe w

klatce piersiowej, którym towarzyszyło złe samopoczucie i nadmierne pocenie się.

Podobne dolegliwości powtórzyły się około godziny 1300 i 1400, jednak powód nie

udał się do lekarza, a po powrocie do domu wykonywał prace kosztorysowe nadzorowanych budów. Następnie symptomy chorobowe ponowiły się około godziny 18 00 i

2000, ale powód tłumaczył sobie ich wystąpienie przemęczeniem oraz dolegliwościami żołądka i choroby wrzodowej dwunastnicy. Dopiero około godziny 2100 powód

udał się po pomoc do Stacji Pogotowia Ratunkowego, skąd z podejrzeniem zawału

serca został przewieziony do szpitala, w którym był hospitalizowany do dnia 6

listopada 1991 r. z powodu zawału mięśnia sercowego ściany przedniej. Po okresie 9

miesięcznego przebywania na zasiłku chorobowym powód powrócił do pracy na poprzednio zajmowane stanowisko.

Po przebyciu zawału serca powód nie zgłaszał żadnych roszczeń wobec

pracodawcy. Dopiero w marcu 1994 r. wystąpił z wnioskiem o uznanie zdarzenia za

wypadek przy pracy. Sąd Rejonowy ustalił także, że powód w okresie poprzedzającym zawał serca był „bardziej niż przeciętnie” obciążony pracą, co wiązało się z końcem kwartału oraz finalizowaniem prac na kilku odcinkach, a ponadto, na jednej z budów, z powodu awarii, przedłużały się prace i na tym tle dochodziło do ostrych scysji

powoda z jego przełożonym. Nadto we wrześniu 1991 r. na jednej z budów prowadzonych przez powoda miała miejsce kradzież mienia zakładowego, co łączyło się z

obowiązkiem powoda składania zeznań na Policji. Jednakże Sąd Rejonowy uznał, że

takie okoliczności są typowymi zjawiskami występującymi na krajowych budowach, a

powód nie skarżył się na spiętrzenie prac i nadmierne obciążenie z tym związane.

W zakresie medycznych wiadomości specjalnych związanych z przypadkiem

zawału serca u powoda, Sąd wywołał trzy opinie biegłych specjalistów z zakresu kardiologii, którzy wykluczyli sprawczy wpływ czynników zewnętrznych w postaci nadmiernego obciążenia pracą lub stresu psychicznego na powstanie zawału serca lub

na istotne przyspieszenie prowadzącego do zawału samoistnego procesu chorobo-

wego u powoda. Dokonane ustalenia faktyczne w powiązaniu z opiniami biegłych

sądowych stanowiły o przekonaniu Sądu Rejonowego, że pozbawione przyczyny

zewnętrznej zdarzenie z dnia 2 października 1991 r. nie pozostawało w związku z

wykonywaniem przez powoda pracy zawodowej w rozumieniu art. 6 ustawy z dnia 12

czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

(Dz. U. z 1983 r., Nr 30, poz. 144 ze zm.).

Apelację powoda od tego wyroku oddalił Sąd Wojewódzki, który podzielił

ustalenia i konstatację prawną Sądu pierwszej instancji, dodatkowo zwracając uwagę, że zawał serca jest zwykle wynikiem rozwoju schorzeń samoistnych. Odnosząc

się do judykacyjnych kierunków i możliwości uznania zawału serca za wypadek przy

pracy w sytuacjach wywołania tego zdarzenia nadmiernym wysiłkiem fizycznym,

bądź związanym z warunkami pracy głębokim stresem psychicznym lub rażąco niesprawiedliwym traktowaniem pracownika przez pracodawcę, Sąd Wojewódzki uznał,

że takie okoliczności nie miały miejsca w prawidłowo ustalonych przez Sąd pierwszej

instancji okolicznościach krytycznego zdarzenia. Zwracając uwagę na ujawnione

przez biegłych lekarzy sądowych zmiany miażdżycowe w tętnicach wieńcowych u

powoda, który po 50 roku życia pali papierosy i ma tendencję do otyłości, Sąd

Wojewódzki przyjął, że zawał mięśnia sercowego u powoda był wywołany przyczyną

wewnętrzną tkwiącą w jego organizmie.

W kasacji powód podniósł zarzuty: 1/ naruszenia prawa materialnego przez

błędną wykładnię art. 6 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu

wypadków przy pracy i chorób zawodowych - przez przyjęcie, że zachorowanie powoda w dniu 2 października 1991 r. nie stanowiło wypadku przy pracy ze względu na

brak przyczyny zewnętrznej, podczas gdy sytuacje stresogenne i przeciążenie pracą

bezpośrednio przed wystąpieniem zawału nie były zjawiskiem normalnym i typowym

w pracy powoda, a biegli nie wykluczyli przeciążenia stresem jako przyczyny zewnętrznej krytycznego zdarzenia, oraz 2/ naruszenie przepisów postępowania mających

wpływ na wynik sprawy, a w szczególności art. 316 § 1 i 233 § 1 KPC.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Na gruncie definicji wypadku przy pracy zawartej w art. 6 ustawy z dnia 12

czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

(jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30 poz. 144 ze zm. - powoływanej dalej jako

ustawa wypadkowa), zawał serca może być kwalifikowany jako wypadek przy pracy

tylko wówczas, gdy spełnia wszystkie ustawowo określone przesłanki prawne uznania go za wypadek przy pracy, tj. gdy jest nagłym zdarzeniem wywołanym przyczyną

zewnętrzną- związaną czasowo, miejscowo i funkcjonalnie z wykonywaniem pracy

zawodowej. W przypadku wystąpienia tego schorzenia, będącego na ogół i w

oczywiście przeważającej liczbie przypadków wynikiem rozwoju samoistnych schorzeń kardiologicznych, które często mają postać utajonego lub lekceważonego przebiegu symptomów chorobowych, kwalifikacja zawału serca jako wypadku przy pracy

wymaga jednoznacznego wykazania, że przyczyna zewnętrzna tego zdarzenia pozostawała w nie budzącym wątpliwości związku z wykonywaniem obowiązków pracowniczych. Taki związek występuje tylko w jednoznacznie potwierdzonych przypadkach gwałtownego i oczywiście nadmiernego wysiłku fizycznego bądź wystąpienia

głębokiego stresu psychicznego, związanych z szeroko rozumianymi warunkami wykonywania pracy zawodowej. Dlatego nie zawsze jest uzasadniona powszechnie prezentowana tendencja do powoływania się przez pracowników, którzy ulegli zawałom

serca jedynie w okolicznościach związanych z wykonywaniem obowiązków pracowniczych, na dość liczne stanowiska najwyższej instancji sądowej w kwestii dopuszczalności kwalifikowania zawałów serca jako wypadków przy pracy. Sąd Najwyższy

przecież dopuszczał taką kwalifikację jedynie w indywidualnych przypadkach i przy

niewątpliwym potwierdzeniu się w konkretnych stanach faktycznych wystąpienia

przesłanek ustawowych uznania zawałów serca za wypadki przy pracy. Takie indywidualne i konkretne przypadki nie mogą być powoływane jako powszechnie przyjęty

kierunek lub reguła (zasada) orzecznictwa sądowego. Trzeba bowiem wyraźnie podkreślić, że zawał serca, który wystąpił przy świadczeniu pracy, może być w obowiązującym układzie normatywnym kwalifikowany jako wypadek przy pracy wówczas,

gdy był nagłym zdarzeniem wywołanym przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w

związku z pracą (art. 6 ust. 1 ustawy wypadkowej).

Równocześnie w przypadku zawału serca, który wystąpił w związku czasowym, miejscowym lub funkcjonalnym z wykonywaniem pracy zawodowej, etiologia

tego przypadku chorobowego ma na ogół złożone uwarunkowania faktyczne, w których przebieg samoistnych kardiologicznych procesów chorobowych łączy się nagle

z wystąpieniem lub gwałtownym pogorszeniem się samoistnych objawów chorobowych. Zadaniem sądu w takich przypadkach jest, połączone z reguły z zasięgnięciem

opinii biegłych lekarzy sądowych w zakresie medycznej oceny zdarzenia, dokładne

ustalenie okoliczności faktycznych towarzyszących indywidualnemu przypadkowi

oraz własna sędziowska ocena i możliwość kwalifikacji prawnej konkretnego zdarzenia jako wypadku przy pracy tylko wówczas, gdyby przyczyna zewnętrzna związana

z pracą miała istotny lub współsprawczy charakter w powstaniu zawału serca.

Takie reguły zachowały sądy orzekające w przedmiotowej sprawie. Ustalenia stanu faktycznego zostały dokonane dokładnie. Wprawdzie biegli lekarze sądowi

sygnalizowali współistnienie okoliczności zewnętrznych o cechach przeciążenia psychicznego, to jednak określali ich rolę jako drugorzędną lub znacząco mniejszą, które

tylko w niewielkim stopniu mogły wpływać na samoistne schorzenie wewnętrzne powoda. Oceniając uzyskane opinie biegłych, które wiążą sąd wyłącznie w sferze medycznych wiadomości specjalnych (art. 278 § 1 KPC), sądy orzekające w sprawie dokonały wyłącznie uprawnionej sędziowskiej oceny prawnej uzyskanych środków dowodowych na tle całokształtu zebranego materiału dowodowego w sprawie (art. 233

§ 1 KPC). W szczególności Sąd drugiej instancji jednoznacznie wskazał, że w przypadku pełniącego funkcję kierowniczą powoda nie wystąpił nadmierny wysiłek fizyczny ani szczególnie nasilone stresogenne oddziaływanie warunków wykonywania pracy zawodowej, które przekraczałyby przeciętne i indywidualne zdolności kompensacyjne organizmu powoda w stopniu prowadzącym do nagłego powstania zawału serca. Taka konstatacja w sposób uprawniony potwierdziła, że w przebiegu prowadzących do zawału serca samoistnych kardiologicznych procesów chorobowych powoda

nie wystąpiła związana z pracą przyczyna zewnętrzna krytycznego zdarzenia.

Mając powyższe na uwadze kasacja podlegała oddaleniu na podstawie art.

KPC.