Legislator Case Law & Legislation
II UKN 264/98 AI generated

II UKN 264/98 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 264/98
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Wyrokiem z dnia 5 marca 1998 r. [...] Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku oddalił apelację powoda Cezarego Pawła S. od wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Białymstoku z dnia 30 grudnia 1997 r. [...],

Legislator headnote

AI generated

II UKN 264/98 · Sąd Najwyższy: błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik postępowania - art. 233 § 1 w związku z art.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 21 października 1998 r.

II UKN 264/98

Ochrona przewidziana w art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 czerwca

1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

(jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) obejmuje także działania

pracownika wykraczające poza zakres jego zwykłych czynności wynikających

ze stosunku pracy, a fakt, że były one podjęte bez wiedzy pracodawcy nie ma

znaczenia dla tej ochrony.

Przewodniczący: SSN Jerzy Kuźniar (sprawozdawca), Sędziowie: SA Beata

Gudowska, SN Stefania Szymańska.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 21 października 1998 r. sprawy z powództwa Cezarego Pawła S. przeciwko Okręgowemu Przedsiębiorstwu Przemysłu

Mięsnego w B. o sprostowanie treści protokołu powypadkowego, na skutek kasacji

powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Białymstoku z dnia 5 marca 1998 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi WojewódzkiemuSądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 5 marca 1998 r. [...] Sąd Wojewódzki-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku oddalił apelację powoda Cezarego Pawła S. od

wyroku Sądu Rejonowego-Sądu Pracy w Białymstoku z dnia 30 grudnia 1997 r. [...],

którym oddalono jego powództwo przeciwko Okręgowemu Przedsiębiorstwu Przemysłu Mięsnego w B. o sprostowanie protokołu powypadkowego i uznanie zdarzenia

z dnia 15 lutego 1997 r. za wypadek przy pracy.

Sąd Rejonowy ustalił, że do wypadku samochodowego doszło w dniu 15 lutego 1997 r. około północy, w czasie, gdy powód po zakończeniu pracy odwoził z

grzeczności współpracownice - członków komisji inwentaryzacyjnej - do domu. Przewóz ten - w świetle zebranych dowodów - nie odbywał się na polecenie przełożonego

ani w związku z wykonywaniem czynności w interesie zakładu pracy a więc zdarzenie to nie jest wypadkiem przy pracy w rozumieniu art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 12

czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych

(jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.).

Powyższą ocenę zdarzenia podzielił Sąd Wojewódzki rozpoznając apelację

powoda. Wyrok Sądu drugiej instancji zaskarżył kasacją powód i zarzucił naruszenie

prawa materialnego - art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. - przez

błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie oraz naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik postępowania - art. 233 § 1 w związku z art.

328 § 2, 391 oraz 4771 § 1 KPC przez „zaniechanie wnikliwego rozważenia zebranego materiału dowodowego”, a nadto „nierozpoznanie przez Sąd Rejonowy istoty

sprawy” w części dotyczącej oceny pracodawcy, że do wypadku doszło z wyłącznej

winy powoda.

Zdaniem skarżącego, odwożenie współpracowników do domu w czasie, gdy

nie mogli oni już skorzystać ze „zwykłych (codziennych) sposobów komunikacji” w

istocie było działaniem w interesie pracodawcy, tym bardziej, że odbywało się ono na

prośbę przełożonego. „Sąd Wojewódzki nadto, pomimo prawnego obowiązku (art.

4771 § 1 KPC), nie poddał analizie zgromadzonych dowodów z punktu widzenia, czy

zdarzenie nie stanowiło wypadku w drodze z pracy, nie tylko dla przewożonych osób,

ale i dla powoda”.

Przy tych zarzutach powód wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Rejonowego i przekazania sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W myśl art. 6 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. za wypadek przy

pracy uważa się nagłe zdarzenie wywołane przyczyną zewnętrzną, które nastąpiło w

związku z pracą, podczas lub w związku z wykonywaniem przez pracownika czynno-

ści w interesie zakładu pracy, nawet bez polecenia. Ochrona pracownika, który uległ

wypadkowi w takich okolicznościach, obejmuje także jego działania, które wykraczają

poza zwykły zakres czynności wiążący pracownika w ramach stosunku pracy. Nie ma

więc dla takiej ochrony znaczenia to, czy wykonywane czynności zostały podjęte w

uzgodnieniu z pracodawcą, czy też nawet bez jego wiedzy. Przepis nie określa

kryteriów, na podstawie których dokonuje się oceny zgodności działania pracownika

z interesem pracodawcy, przy czym - w ocenie Sądu Najwyższego - nawet subiektywne przekonanie pracownika - uzasadnione okolicznościami - że działa w interesie

pracodawcy, daje podstawę do objęcia go ochroną przewidzianą ustawą wypadkową.

Z okoliczności sprawy niewątpliwie wynika, że przełożony powoda zwrócił się

do niego z prośbą, by po zakończonej inwentaryzacji, która przedłużyła się do późnych godzin, odwiózł pracowników uczestniczących w inwentaryzacji do domu samochodem służbowym marki Lublin. Prośba ta dawała podstawę do przekonania, że

mimo iż na codzień pracodawca nie organizował dowozu pracowników do i z pracy,

to jednak w nietypowej sytuacji w tym dniu, gdy obowiązkowe czynności zakończyły

się około godziny 2400, działanie takie - mimo iż wprost nie było podyktowane poleceniem służbowym - uzasadnia przekonanie pracownika, iż jest ono podjęte w szeroko rozumianym interesie pracodawcy. Przekonania tego nie niweczy fakt, że

obiektywnie przewóz pracowników do domu odbywał się „z grzeczności”, jako nie

związany z bezpośrednim poleceniem przełożonego.

W ustalonym przez Sąd pierwszej instancji stanie faktycznym, w pełni podzielonym przez Sąd Wojewódzki, niezastosowanie do niego przepisu art. 6 ust. 1

pkt 2 ustawy wypadkowej, nie może być uznane za prawidłowe, to zaś uzasadnia

podniesiony w kasacji zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego. Trafnie również zarzucono naruszenie art. 233 § 1 i 328 § 2 KPC przez nierozważenie nakazu Państwowej Inspekcji Pracy z dnia 10 czerwca 1997 r., z którego

wynika, że działanie powoda było podjęte w interesie pracodawcy. Samo to stanowisko nie jest dla sądu wiążące, ale stanowi dowód w sprawie, który podlega jego

ocenie w ramach wszechstronnego rozważenia zebranego materiału. Sąd Wojewódzki nie odniósł się do tego dowodu w uzasadnieniu wyroku, co czyni trafnym zarzut naruszenia art. 328 § 2 KPC. Przepis ten wymaga bowiem, by we wskazanej

podstawie faktycznej rozstrzygnięcia odnieść się do dowodów, na których sąd się

oparł i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowo-

dowej. Gdy więc kasacja opiera się na usprawiedliwionych podstawach, należało

uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania na podstawie art. 39313 § 1 KPC. O kosztach orzeczono po myśli art.

108 § 2 w związku z art. 39319 KPC.