Legislator Case Law & Legislation
II UKN 233/99 AI generated

II UKN 233/99 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 233/99
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

apelację Antoniego K. od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych we Wrocławiu z dnia 15 września 1998 r., którym Sąd ten nie uwzględnił odwołania od decyzji Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w W., odmawiającej mu prawa do emerytury. Podstawę faktyczną odmowy stanowiło stwierdzenie, że wnioskodawca nie wykazał 40 lat okresów składkowych, uzupełnionych okresami nieskładkowymi, zaś podstawę prawną stanowił przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 marca 1997 r. w sprawie zasad wcześniejszego przechodzenia na emeryturę pracowników zwalnianych z pracy z przyczyn dotyczących

Legislator headnote

AI generated

art. 32 ust.2 Konstytucji, art. 33 Konstytucji, art. 1 Konstytucji; II UKN 233/99 · Sąd Najwyższy: ze względu na płeć, we wszystkich dziedzinach życia rodzinnego, politycznego, społecznego i gospodarczego, a więc także w zakresie prawa do zabezpieczenia społecznego.

Keywords

AI generated
art. 32 ust.2 Konstytucji art. 33 Konstytucji art. 1 Konstytucji

Cited Legislation

AI generated
art. 32 ust.2 Konstytucji
Regulacja taka narusza - zdaniem skarżącego - art. 32 ust.2 Konstytucji stanowiący o tym, że nikt nie
art. 33 Konstytucji
jakiejkolwiek przyczyny, a także art. 33 Konstytucji, zapewniający kobietom i mężczyznom równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym,
art. 1 Konstytucji
za tym zasada sprawiedliwości społecznej (art. 1 Konstytucji).

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 3 grudnia 1999 r.

II UKN 233/99

Nie narusza konstytucyjnego zakazu dyskryminacji ze względu na płeć

wymaganie od mężczyzny czterdziestoletniego stażu ubezpieczenia dla nabycia prawa do emerytury na podstawie rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25

marca 1997 r. w sprawie zasad wcześniejszego przechodzenia na emeryturę

pracowników zwalnianych z pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy

(Dz.U. Nr 29, poz. 159).

Przewodniczący: SSN Beata Gudowska (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Jadwiga Skibińska-Adamowicz, Maria Tyszel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 3 grudnia 1999 r. sprawy z wniosku

Antoniego K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w W. o

wcześniejszą emeryturę, na skutek kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 16 grudnia 1998 r. [...]

o d d a l i ł kasację.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 16 grudnia 1998 r. Sąd Apelacyjny we Wrocławiu oddalił

apelację Antoniego K. od wyroku Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych we Wrocławiu z dnia 15 września 1998 r., którym Sąd ten nie uwzględnił odwołania od decyzji Oddziału Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w W., odmawiającej mu prawa do emerytury. Podstawę faktyczną odmowy stanowiło stwierdzenie, że wnioskodawca nie wykazał 40 lat okresów składkowych, uzupełnionych okresami nieskładkowymi, zaś podstawę prawną stanowił przepis § 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 marca 1997 r. w sprawie zasad wcześniejszego przechodzenia na emeryturę pracowników zwalnianych z pracy z przyczyn dotyczących

zakładu pracy (Dz.U. Nr 29, poz. 159) w związku z art. 27 ust. 3 ustawy z dnia 14

grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40,

poz. 267 ze zm.).

W kasacji, nie podważając ustaleń faktycznych, ubezpieczony podniósł naruszenie przepisów Konstytucji (art. 3931 pkt 1 KPC). Wskazał, że przytoczony wyżej

przepis, którego zastosowania - w przedstawionym pod osąd stanie faktycznym Sąd Apelacyjny odmówił, dyskryminuje mężczyzn, albowiem stawia im wymaganie

udowodnienia 40 letniego stażu ubezpieczenia, podczas gdy od kobiet wymaga wykazania tylko 35 lat. Wskutek tego, w identycznej dla obydwu płci sytuacji faktycznej,

nabycie prawa do emerytury, z powodu utraty pracy z przyczyn leżących po stronie

pracodawcy, spotyka się z nieuzasadnionym zróżnicowaniem. Regulacja taka narusza - zdaniem skarżącego - art. 32 ust.2 Konstytucji stanowiący o tym, że nikt nie

może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z

jakiejkolwiek przyczyny, a także art. 33 Konstytucji, zapewniający kobietom i mężczyznom równe prawa w życiu rodzinnym, politycznym, społecznym i gospodarczym,

a w szczególności równe prawo do zabezpieczenia społecznego.

W konsekwencji skarżący wnosił o zmianę wyroku Sądu Apelacyjnego i orzeczenie co do istoty sprawy przez ustalenie jego prawa do wcześniejszej emerytury z

dniem 1 kwietnia 1995 r., tj. z dniem wejścia w życie Konstytucji.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Konstytucja RP w przepisie art. 33 ust. 1 i 2 wyraża zasadę równouprawnienia

kobiet i mężczyzn. Oznacza to zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji, w tym przypadku

ze względu na płeć, we wszystkich dziedzinach życia rodzinnego, politycznego, społecznego i gospodarczego, a więc także w zakresie prawa do zabezpieczenia społecznego.

Gwarancje równości praw obydwu płci wynikają z ogólnego porządku cywilizacyjnego, skonkretyzowanego w art. 55 pkt C Karty Narodów Zjednoczonych (Dz.U. z

1947 r. Nr 24, poz. 90 ze zm.) i stanowią pożądany standard ochrony socjalnej, wyrażający się prawem każdego do zabezpieczenia społecznego (art. 9 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych z dnia 19 grudnia

1966 r. - Dz.U. z 1977 r. Nr 38, poz. 169, art. 14 Europejskiej Konwencji o Ochronie

Praw Człowieka i Podstawowych Wolności z dnia 4 listopada 1950 r. - Dz.U. z 1993

r. Nr 61, poz. 284, a także pkt 12 części I Europejskiej Karty Społecznej Rady Europy

z dnia 18 października 1961 r. - Dz.U. z 1999 r. Nr 8, poz. 67).

Abstrakcyjna idea

równości bazuje na tezie, że wszystkie jednostki ludzkie wymagają równego traktowania dlatego, że są sobie równe. W stosunkach społecznych równość jest jednak

pojęciem konwencjonalnym (względnym), bowiem nie we wszystkich przejawach

swego człowieczeństwa kobiety i mężczyźni są tacy sami. Nie zawsze muszą być też

traktowani równo, zwłaszcza gdy wynika to z ich niejednakowości (nierówności) biologicznej. Przytoczona na wstępie zasada konstytucyjna oraz zawarty w przepisach

prawa międzynarodowego postulat powszechnego popierania poszanowania i zachowania ludzkich praw i wolności podstawowych wobec wszystkich, bez różnicy

płci, nie może więc oznaczać wymagania, aby wszyscy i zawsze byli w prawie traktowani jednakowo. Możliwe, i nawet konieczne, jest dokonywanie przez prawo korekt

wyrównujących nierówność faktyczną obu płci, a zwłaszcza bezspornie słabszych

szans kobiet wynikające ze społecznych i biologicznych różnic z mężczyznami.

W międzynarodowym prawie zabezpieczenia społecznego Konwencja Narodów Zjednoczonych z dnia 18 grudnia 1979 r. w sprawie likwidacji wszelkich form

dyskryminacji kobiet (Dz.U. z 1982 r. Nr 10, poz. 71), potwierdzając w preambule

równość kobiet i mężczyzn w korzystaniu z praw społecznych, w art. 4 pkt 2 nie

uznaje za akt dyskryminacji płci zarządzeń w celu ochrony macierzyństwa. W art. 10

pkt 2 Międzynarodowego Paktu Praw Gospodarczych, Społecznych i Kulturalnych

oraz art. 8 pkt 1 Europejskiej Karty Społecznej postulowane jest otoczenie szczególną opieką praw matek w rozsądnym okresie przed i po urodzeniu dziecka, z zapewnieniem im w tym czasie urlopu i odpowiednich świadczeń z zabezpieczenia społecznego. W polskim porządku prawnym postulat ochrony socjalnej kobiet w związku

z ciążą, porodem i opieką nad dziećmi realizowany jest w ustawach należących do

systemu zabezpieczenia społecznego, wypełniany jest przez prawo do zasiłku i

urlopu macierzyńskiego, pełne zasiłki chorobowe, zasiłki opiekuńcze, urlopy wychowawcze, a wcześniej urlopy bezpłatne dla matek pracujących, opiekujących się

dziećmi.

W zakresie prawa do świadczeń związanych z długością okresu przebytego w

ubezpieczeniu (świadczenia emerytalne) także występuje zróżnicowanie warunków

dotyczących kobiet i mężczyzn, które mieści się w tradycji i ogólnym kierunku rozwoju polskiego systemu emerytalnego. Generalna norma przepisu art. 26 ustawy z

dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin,

statuująca maksymalny, tzw. powszechny wiek emerytalny (o 5 lat niższy dla kobiet),

rozróżnia także staż ubezpieczenia. Od kobiet wymaga 20 lat, a od mężczyzn lat 25.

Regulacje te nie zostały zakwestionowane jako niekonstytucyjne z punktu widzenia naruszenia zasady równości płci w orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego,

przeciwnie, przepisy ustalające łagodniejsze warunki emerytalne dla kobiet (wiek

emerytalny) Trybunał postrzegał wręcz jako respektowanie zasady równości w prawie, słusznie uwzględniające społeczne i biologiczne różnice pomiędzy kobietami i

mężczyznami, wynikające z różnej ich wydolności, “zużywania się w różnym stopniu

w procesie pracy” (por. orzeczenie z dnia 29 września 1997 r., K. 15/97, OTK 1997,

s. 637; z dnia 24 września 1991 r., K 5/91, OTK 1991, s. 96, a także z dnia 28 listopada 1995 r., K. 17/95, OTK 1995/II, s. 183; z dnia 3 września 1996 r., K. 10/96, OTK

ZU 1996/5, s. 281 oraz z dnia 9 marca 1988 r., U 7/87, OTK 1988, s. 14). W związku

z tym obrazy zasady równości Trybunał upatrywał właśnie w ustaleniu staży emerytalnych jednakowych dla kobiet i mężczyzn, w rzeczywistości nierównych (por. orzeczenie z dnia 24 października 1989 r., K. 6/89, OTK 1989, s. 100 oraz z dnia 3 marca

1987 r., K. 2/87, nie publikowane). Także Sąd Najwyższy, na tle regulacji art. 13 ust.

1 pkt 5 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych

(Dz.U. Nr 31, poz. 214 ze zm.), uznał, że zróżnicowany, wcześniejszy dla kobiet,

wiek emerytalny nie narusza konstytucyjnej zasady równości płci (wyrok z dnia 14

maja 1996 r., III ARN 93/95, OSNAPiUS 1996 nr 23, poz. 352).

Mając na względzie poczynione uwagi, Sąd Najwyższy rozpoznając niniejszą

sprawę stanął na stanowisku, że wówczas, kiedy z punktu widzenia równości ocenia

się odmienne warunki stawiane przy przyznawaniu prawa do świadczeń osobom

różniącym się tylko płcią, dopuszczalne jest zróżnicowanie ich praw, gdy przemawia

za tym zasada sprawiedliwości społecznej (art. 1 Konstytucji). W imię tej zasady, tradycyjnie, zważywszy na słabszą pozycję kobiety, wprowadza się w prawie regulacje

nadające im pewne “uprzywilejowanie”, które nie oznacza jednak dyskryminacji mężczyzn.

Nie można także mówić o nierówności w traktowaniu kobiet i mężczyzn w

ustalaniu prawa do świadczeń przez zróżnicowanie warunku powiązanego z długością okresu przebytego w ubezpieczeniu. Należy bowiem pamiętać, że w ramach

prawa do takich świadczeń, jak emerytura czy renta z tytułu niezdolności do pracy,

nie wszystkie okresy ubezpieczenia zliczane są w jednakowym wymiarze. Przy

ustalaniu prawa do emerytury warunek posiadania wymaganego okresu ubezpieczenia zostaje spełniony, jeżeli pracownik udowodni wymaganą liczbę lat okresów

składkowych, które mogą być uzupełnione okresami nieskładkowymi. Okresy ubez-

pieczenia uznawane za okresy “składkowe” uwzględniane są w wymiarze kalendarzowym, a “nieskładkowe” - bez wzglęądu na czas ich trwania - tylko w wymiarze nie

przekraczającym 1/3 części uwzględnionych okresów składkowych (art. 4 ust. 2

ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent, o zasadach

ustalania emerytur i rent oraz o zmianie niektórych ustaw - Dz.U. Nr 104, poz. 450 ze

zm.). Z tego wynika, że prawo do świadczeń emerytalnych uzależnione jest od

stwierdzenia, w jakiej proporcji w stażu ubezpieczeniowym pozostają okresy składkowe i nieskładkowe. Tu elementy uprzywilejowania kobiet, wypływające z ich

uprawnień socjalnych związanych z aktywnością zawodową, rzutują negatywnie na

okres po ustaniu tej aktywności. Okresy związane z przypisaną kobiecie rolą w rodzinie, wiążące się z ciążą, porodem i opieką nad dziećmi, usytuowane zostały wśród

okresów nieskładkowych. Jako składkowy przewidziany został tylko czas przebywania kobiety na urlopie macierzyńskim (art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy z dnia 17 października 1991 r. o rewaloryzacji emerytur i rent), natomiast takie okresy, jak pobierania zasiłków chorobowych i opiekuńczych, urlopu wychowawczego, urlopu bezpłatnego

udzielonego na podstawie przepisów w sprawie bezpłatnych urlopów dla matek pracujących, opiekujących się małymi dziećmi, innych udzielonych w tym celu urlopów

bezpłatnych oraz okresy niewykonywania pracy - spowodowane opieką nad dzieckiem uznane zostały w art. 4 ust. 1 pkt 1 lit. a oraz art. 4 ust. 6 ustawy o rewaloryzacji

- za okresy nieskładkowe. Dodatkowo, okresy związane z niewykonywaniem pracy z

powodu opieki nad dzieckiem zaliczane są do stażu ubezpieczenia tylko w granicach

do 3 lat na każde dziecko oraz łącznie - bez względu na liczbę dzieci - do 6 lat (gdy

chodzi o dziecko, na które ze względu na jego stan fizyczny, psychiczny lub psychofizyczny przysługuje pielęgnacyjny zasiłek rodzinny - dodatkowo w granicach do 3 lat

na każde).

Wpływ okresów nieskładkowych na powstanie prawa kobiet do świadczeń

emerytalnych jest w konsekwencji decydujący i powoduje, że w zakresie ubezpieczeń społecznych sytuacja prawna kobiet i mężczyzn wymaga wyrównania na rzecz

kobiet. Kobiety, dla których nie wszystkie lata liczą się w ubezpieczeniu jednakowo,

muszą ostatecznie wykazać więcej od mężczyzn lat kalendarzowych. Nie jest zatem

dyskryminacją mężczyzn, a tylko wyrównaniem praw obydwu płci, niejednakowe

ukształtowanie ich prawa do emerytury przez postawienie warunku udowodnienia

wyższego o pięć lat okresu ubezpieczenia. Dopiero bowiem przez obniżenie wymagania co do stażu emerytalnego kobiet, ustawodawca uzyskał skutek w postaci rów-

nego z nimi potraktowania mężczyzn.

Rozpatrując kwestię równouprawnienia kobiet i mężczyzn z punktu widzenia

wymagań stawianych przez prawo socjalne mężczyznom (dłuższy staż ubezpieczenia), Sąd Najwyższy w konsekwencji uznał, że wymaganie od mężczyzny udowodnienia czterdziestoletniego stażu ubezpieczenia dla nabycia prawa do emerytury na

podstawie § 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 25 marca 1997 r. w sprawie zasad wcześniejszego przechodzenia na emeryturę pracowników zwalnianych z

pracy z przyczyn dotyczących zakładu pracy nie narusza konstytucyjnego zakazu

dyskryminacji płci. Przytoczona regulacja § 1 ust. 1 rozporządzenia osadzona jest w

całym systemie emerytalnym, w którym inne wyjątki od ogólnie obowiązującego wymagania stażu ubezpieczenia, gdy prawodawca rezygnuje z wymagania wieku emerytalnego zawsze różnicują staż emerytalny kobiet i mężczyzn (por. np. § 1 ust. 1

poprzednio obowiązującego rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia

26 stycznia 1990 r. w sprawie wcześniejszych emerytur dla pracowników zwalnianych z pracy z przyczyn dotyczących zakładów pracy - Dz.U. Nr 4, poz. 27; art. 5

ustawy z dnia 19 października 1991 r. o zmianie ustawy o przedsiębiorstwie państwowym “Polskie Koleje Państwowe” - Dz.U. Nr 107, poz. 463, lub § 1 ust. 1 pkt 1 i §

2 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 15 maja 1989 r. w sprawie

uprawnień do wcześniejszej emerytury pracowników opiekujących się dziećmi wymagającymi specjalnej opieki - Dz.U. Nr 28, poz. 149).

Gdyby zresztą nawet - hipotetycznie - przyznać skarżącemu rację, że w przepisie, z którego stara się wywieść swoje prawo, zachodzi sprzeczna z Konstytucją

nierówność praw emerytalnych, dyskryminująca go względem kobiet przy wspólnej

dla obydwu płci cesze relewantnej w postaci utraty miejsca pracy, to i tak nie mogłoby to doprowadzić do przyznania mu prawa do emerytury. Konstytucyjna gwarancja

praw do zabezpieczenia społecznego, w którym notabene brak prawa do świadczeń

bez osiągnięcia wieku emerytalnego, nie stanowi bowiem źródła stosunku ubezpieczenia społecznego, kształtowanego prawem do świadczeń, gdyż zakres i formy

tego prawa określają ustawy (art. 67 ust. 1 zdanie 2 Konstytucji). Źródło prawa do

świadczeń mieści się w systemie prawa ubezpieczeń społecznych, zawierającym

zupełny zbiór przepisów przyznających odpowiednie świadczenia po spełnieniu

określonych w nich warunków, które w przedstawionym pod osąd stanie faktycznym

nie zostały spełnione.

Wszystkie te względy uzasadniają oddalenie kasacji (art. 39312 KPC).