Legislator Case Law & Legislation
II UKN 183/97 AI generated

II UKN 183/97 · Sąd Najwyższy

Case Number II UKN 183/97
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

z dnia 21 listopada 1996 r. oddalił rewizję Jerzego C. od wyroku Sądu Wojewódzkiego maja 1993 r. i uznał, że wnioskodawca uległ w dniu 8 października 1992 r. wypadkowi w

Legislator headnote

AI generated

II UKN 183/97 · Sąd Najwyższy: Zgodnie z treścią art. 392 § 1 KPC kasacja przysługuje od wyroku lub postanowienia, wydanych przez sąd drugiej instancji i kończących postępowanie w sprawie.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Postanowienie z dnia 13 czerwca 1997 r.

II UKN 183/97

Niezawiadomienie przez sąd pełnomocnika wnioskodawcy o terminie

rozprawy nie oznacza pozbawienia go możności obrony praw (art. 379 pkt 5 KPC;

poprzednio art. 368 pkt 5 KPC), jeżeli wniósł o rozpoznanie sprawy pod

nieobecność pełnomocnika.

Przewodniczący SSN: Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Stefania

Szymańska, Maria Tyszel.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 13 czerwca 1997 r. sprawy z wniosku

Jerzego C. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w R. o jednorazowe odszkodowanie z tytułu wypadku przy pracy, na skutek kasacji wnioskodawcy

od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z

dnia 21 listopada 1996 r. [...]

p o s t a n o w i ł:

o d r z u c i ć kasację.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem

z dnia 21 listopada 1996 r. oddalił rewizję Jerzego C. od wyroku Sądu Wojewódzkiego

w Katowicach-Ośrodka Zamiejscowego w Rybniku z dnia 20 grudnia 1995 r. W

uzasadnieniu swego orzeczenia Sąd Apelacyjny podał, że zaskarżonym wyrokiem Sąd

Wojewódzki, który rozpatrywał sprawę wnioskodawcy ponownie (poprzedni wyrok tego

Sądu został uchylony wyrokiem Sądu Najwyższego a sprawa przekazana do

ponownego rozpoznania), zmienił zaskarżoną decyzję organu rentowego z dnia 11

maja 1993 r. i uznał, że wnioskodawca uległ w dniu 8 października 1992 r. wypadkowi w

drodze z domu do pracy w warunkach nie pozbawiających go prawa do świadczeń z

tytułu następstw tego zdarzenia. W rewizji pełnomocnik procesowy wnioskodawcy

zarzucił, że nie był powiadomiony o terminie rozprawy, co wywołało ujemne skutki dla

wnioskodawcy, który nie zgodził się z treścią opinii biegłego.

Sąd Apelacyjny oddalając rewizję zwrócił uwagę na to, że niezawiadomienie

pełnomocnika procesowego o terminie rozprawy jest istotnym uchybieniem procesowym. Jednakże zgodnie z treścią art. 368 pkt 5 KPC stanowi podstawę rewizyjną tylko

wówczas, gdy mogło wpłynąć na wynik sprawy. Sąd Apelacyjny podkreślił, że na rozprawie w dniu 20 grudnia 1995 r., na której zapadło orzeczenie Sądu Wojewódzkiego,

wnioskodawca wniósł o rozpoznanie sprawy pod nieobecność jego pełnomocnika i

domagał się zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego, niezależnie jednak od tego

nieobecność pełnomocnika nie miała wpływu na dochodzone przez wnioskodawcę

roszczenie skoro Sąd uznał, że uległ on wypadkowi w drodze z domu do pracy.

Rozstrzygnięcie to było dla wnioskodawcy korzystne. Organ rentowy zgodził się z

wyrokiem Sądu i przyznał Jerzemu C. jednorazowe odszkodowanie pieniężne za 30%

trwałego uszczerbku na zdrowiu w związku ze skutkami tego wypadku. Sąd Apelacyjny

podkreślił, że nie naruszyło interesu wnioskodawcy, jak to określił pełnomocnik w

rewizji, że Sąd nie uwzględnił roszczenia materialnego. Uszczerbek na zdrowiu ustaliły po uznaniu przez Sąd zdarzenia za wypadek w drodze z domu do pracy - komisje

lekarskie. Decyzja organu rentowego przyznająca jednorazowe odszkodowanie za 30%

uszczerbku na zdrowiu uprawomocniła się, gdyż wnioskodawca nie skorzystał z

możliwości wniesienia od niej odwołania. O możliwości tej został prawidłowo pouczony.

W kasacji pełnomocnik wnioskodawcy zarzucił naruszenie przepisów postępowania przez pominięcie udziału pełnomocnika w sprawie co wywołało ujemne skutki

dla ubezpieczonego, błąd w ustaleniach faktycznych polegający na przyjęciu, że

umożliwienie zakwestionowania opinii biegłego nie ma dla sprawy merytorycznego

znaczenia. W uzasadnieniu kasacji podano, że pogwałcenie zasady udziału pełnomocnika w sprawie wywołało ujemne skutki poprzez uniemożliwienie podważenia opinii

biegłego oraz złożenia spisu kosztów.

Sąd Najwyższy rozważył, co następuje.

Zgodnie z treścią art. 392 § 1 KPC kasacja przysługuje od wyroku lub postanowienia, wydanych przez sąd drugiej instancji i kończących postępowanie w sprawie.

Kasacja opiera się na zarzutach skierowanych przeciwko orzeczeniu Sądu I

instancji, co czyni ją pozbawioną podstaw kasacyjnych. Kasacja powołuje się na naruszenie przepisu art. 368 pkt 5 KPC (w brzmieniu przed nowelizacją). Poza sporem

pozostaje, że wnioskodawca na rozprawie sądowej w dniu 4 lipca 1995 r. oświadczył do

protokołu [...], że udzielił pełnomocnictwa w sprawie adwokatowi Mariuszowi M., którego

powiadomił o terminie rozprawy. Wnioskodawca wniósł o przeprowadzenie rozprawy

pod nieobecność pełnomocnika.

Analogiczna sytuacja miała miejsce w dniu 20 grudnia 1995 roku. Jerzy C. nie

tylko wniósł o rozpoznanie sprawy pod nieobecność pełnomocnika, ale zażądał także

zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego w kwocie 250 zł. Z treści protokołu z tego

dnia wynika ponadto, że wnioskodawca nie zgłaszał zastrzeżeń do treści opinii

biegłego. Opinia ta miała na celu umożliwienie Sądowi ustalenia czy zdarzenie jakiemu

uległ wnioskodawca w dniu 8 grudnia 1992 r. było wypadkiem w drodze z domu do

pracy. W tezie dowodowej Sąd Wojewódzki zwrócił się do biegłego o wyjaśnienie czy

schorzenie, które wystąpiło w dniu zdarzenia było następstwem choroby samoistnej,

którą doznany uraz ujawnił, czy też było tylko następstwem urazu. Przez tę opinię Sąd

zmierzał do wyjaśnienia - czy w zdarzeniu z dnia 8 grudnia 1992 r. wystąpiła przyczyna

zewnętrzna jako jeden z trzech elementów składających się na pojęcie wypadku przy

pracy jak i wypadku w drodze do pracy lub z pracy (art. 6 i art. 41 ustawy wypadkowej).

W opinii biegły uznał, że występujące u wnioskodawcy schorzenie nie ma charakteru

samoistnego, lecz pourazowy.

Sąd Wojewódzki wydał w tym samym dniu wyrok, w którym uznał, że wnioskodawca uległ w dniu 8 października 1992 r. wypadkowi w drodze do pracy. Sąd Wojewódzki nie zajmował się ustalaniem następstw tego wypadku. Zgodnie z przyjętą od

wielu lat praktyką dotyczącą wypadków przy pracy czy też w drodze do pracy bądź z

pracy, sądy, gdy sporny jest charakter prawny zdarzenia, zajmują się ustaleniem jego

charakteru prawnego zgodnie z treścią art. 6 i 41 ustawy z dnia 12 czerwca 1975 r. o

świadczeniach z tytułu wypadków przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.

U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze zm.) pozostawiając, zgodnie z obowiązującymi

przepisami, ustalenie następstw wypadku dalszemu postępowaniu.

Wnioski w sprawie jednorazowego odszkodowania składa w zakładzie pracy

pracownik lub inna uprawniona do tego osoba (§ 1 rozporządzenia Ministra Pracy, Płac

i Spraw Socjalnych z dnia 17 października 1975 r. w sprawie zasad i trybu orzekania o

uszczerbku na zdrowiu oraz wypłacenia świadczeń z tytułu wypadku przy pracy, w

drodze do pracy i z pracy oraz z tytułu chorób zawodowych (Dz. U. Nr 36 poz. 199).

Zgodnie z § 3 pkt 2 tego rozporządzenia pracownika ubiegającego się o świadczenia z

tytułu wypadku w drodze do pracy lub z pracy, oddział ZUS kieruje na badanie przez

komisję lekarską po ustaleniu okoliczności i przyczyn wypadku i stwierdzeniu, że

spełnione zostały warunki do przyznania świadczenia.

Takie stwierdzenie zawierał wyrok Sądu Wojewódzkiego w Katowicach-Ośrodka

Zamiejscowego w Rybniku. Decyzja wydana w toku postępowania wszczętego przez

organ rentowy, po tym wyroku, ustalająca wysokość jednorazowego odszkodowania

uprawomocniła się, bowiem wnioskodawca nie skorzystał z przysługującego mu prawa

odwołania się do sądu celem ewentualnej kontroli prawidłowości orzeczenia komisji

lekarskiej co do stopnia uszczerbku na zdrowiu. W tych okolicznościach faktycznych i

prawnych sprawy kasacja nie tylko nie ma podstaw w obowiązujących przepisach ale

jest wręcz niezrozumiała.

Zgodnie z art. 3931 pkt 1 KPC kasację można oprzeć na naruszeniu przepisów

postępowania, jeżeli uchylenie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Z treści orzeczenia Sądu Apelacyjnego oraz z całokształtu sprawy wynika

jednoznacznie, że uchybienie polegające na niezawiadomieniu o terminie rozprawy

pełnomocnika wnioskodawcy, nie miało wpływu na wynik sprawy. Sprawa zakończyła

się pozytywnym rozstrzygnięciem dla wnioskodawcy. Wyrok Sądu Wojewódzkiego, od

którego rewizję oddalił zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny, był zgodny z zaleceniami porewizyjnymi zawartymi w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 9

grudnia 1994 r.

Wracając do wywodów kasacji co do pozbawienia możliwości zadania pytań

biegłemu Sąd Najwyższy zauważa, że opinia ta była korzystna dla wnioskodawcy. Nie

dotyczyła ona odszkodowania, a jedynie tego czy schorzenie wnioskodawcy miało charakter samoistny czy pourazowy (chodziło o przyczynę zewnętrzną zdarzenia).

Dzięki tej opinii zapadło korzystne dla wnioskodawcy orzeczenie.

Ponieważ kasacja nie zawiera podstaw kasacyjnych - Sąd Najwyższy na mocy

art. 3938 KPC orzekł jak w sentencji.