II UKN 170/00 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedwniosku T. S. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddziałowi Regionalnemu w R. o rentę inwalidzką rolniczą na skutek
Legislator headnote
AI generatedII UKN 170/00 · Sąd Najwyższy: wniosku T. S. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddziałowi Regionalnemu w R. o rentę inwalidzką rolniczą na skutek
Full text
Wyrok z dnia 10 stycznia 2001 r.
II UKN 170/00
Przewodniczący SSN T. Romer (sprawozdawca)
Sędziowie SN: Roman Kuczyński, Maria Tyszel
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 10 stycznia 2001 r. sprawy z
wniosku T. S. przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddziałowi Regionalnemu w R. o rentę inwalidzką rolniczą na skutek
kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w (…) z dnia 22
grudnia 1999 r., sygn. akt III AUa (…) oddala kasację.
Uzasadnienie
T. S. wniosła do Okręgowego Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w
R. odwołanie od decyzji Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego
Rolników - Oddziału Regionalnego w R. z dnia 20 kwietnia 1998 r., którą
odmówiono jej na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r.
o ubezpieczeniu społecznym rolników indywidualnych (t.j. Dz.U. z 1998 r.
Nr 7, poz. 25 ze zm.) dalszych uprawnień do renty rolniczej ze względu
na stwierdzony przez komisję lekarską brak niezdolności do pracy w
gospodarstwie rolnym. W decyzji zawiadomiono wnioskodawczynię, że
na podstawie art. 22 ust. 3 wspomnianej ustawy, świadczenie będzie
wypłacane jeszcze przez okres roku od dnia odzyskania zdolności do
pracy w gospodarstwie rolnym, albowiem zaprzestała prowadzenia
działalności rolniczej.
Sąd Okręgowy rozpoznając odwołanie dopuścił dowód z opinii biegłych
lekarzy sądowych laryngologa, chirurga, dwóch neurologów i psychiatry.
Wobec zgodnego stanowiska biegłych co do tego, że rozpoznane,
aczkolwiek liczne, schorzenia, nie powodują długotrwałej niezdolności do
pracy w gospodarstwie rolnym, Sąd pierwszej instancji oddalił odwołanie
T. S.
Sąd Apelacyjny w (…), po rozpoznaniu apelacji wnioskodawczyni, w
której kwestionowała ona stanowisko biegłych, a w konsekwencji
domagała się zmiany wyroku Sądu Okręgowego jako wadliwego, oddalił
apelację.
W uzasadnieniu Sąd drugiej instancji podkreślił, że przeanalizował
ustalenia Sądu Okręgowego, a szczególnie treść opinii biegłych.
Dysponowali oni dokumentacją lekarską, którą poddali wnikliwej analizie.
Znajdowała się tam ocena stanu zdrowia wnioskodawczyni z Centrum
Rehabilitacji Rolników w H., gdzie przebywała ona od 11 września 1998
r. do 4 października tego roku. Sąd Apelacyjny podkreślił, iż nie bez
znaczenia dla oceny zdolności do pracy T. S. w gospodarstwie rolnym,
była zgodność opinii biegłych ze stanowiskiem Komisji Lekarskiej KRUS.
Zaznaczył również, że przyznana wnioskodawczyni w 1995 r. renta
rolnicza
nie
była
rentą
stałą,
lecz
miała
charakter
okresowy.
Przysługiwała tylko przez czas długotrwałej niezdolności do pracy w
gospodarstwie rolnym. Sąd odwołał się do art. 22 ust. 1 ustawy o
ubezpieczeniu społecznym rolników, zgodnie z treścią którego, renta
rolnicza okresowa przysługuje do czasu odzyskania przez osobę
uprawnioną zdolności do pracy w gospodarstwie rolnym. Taka sytuacja
wystąpiła, według Sądu drugiej instancji, w rozpatrywanej sprawie.
W kasacji pełnomocnik wnioskodawczyni wniósł o uchylenie powyższego
wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego
rozpoznania.
W kasacji zarzucono wyrokowi Sądu Apelacyjnego naruszenie przepisów
postępowania, które miało istotny wpływ na wynik sprawy, w tym
szczególnie naruszenie art. 382 w związku z art. 233 § 1 KPC.
Naruszenie tych przepisów, według wnoszącego kasację, sprowadza się
do
tego,
że
Sąd
drugiej
instancji
oceniając
stan
zdrowia
wnioskodawczyni pod kątem jej zdolności do pracy w gospodarstwie
rolnym oparł się na jednostkowych opiniach biegłych lekarzy sądowych i
wbrew treści art. 285 § 2 KPC, nie przeprowadził dowodu z łącznej opinii
biegłych lekarzy dla określenia czy wnioskodawczyni nie jest nadal
niezdolna długotrwale do pracy w gospodarstwie rolnym.
W kasacji zwrócono uwagę na to, że biegli lekarze w swojej opinii z dnia
5 listopada 1998 r. rozpoznali u wnioskodawczyni te same schorzenia,
które
stwierdził
Ubezpieczenia
u
niej
lekarz
Społecznego.
rzeczoznawca
Doszedł
on
Kasy
jednak
do
Rolniczego
całkowicie
odmiennych wniosków w zakresie oceny zdolności T. S. do pracy w
gospodarstwie rolnym, a mianowicie przyjął, iż jest ona długotrwale,
całkowicie niezdolną do pracy rolniczej.
W kasacji odwołano się też do tezy wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21
maja 1997 r., II UKN 131/97 (bez podania adresu publikacyjnego), w
której Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że postępowanie dowodowe sąd II
instancji przeprowadza wówczas, gdy jest to celowe w okolicznościach
sprawy. Dotyczy to również dowodu z opinii biegłych.
Zdaniem pełnomocnika wnoszącego kasację, w opinii biegłych na której
oparł się Sąd wydając zaskarżony wyrok, i z którą podjęto w kasacji
polemikę, brak jest podstaw do wyciągnięcia jednoznacznych wniosków
co do kwestii zdolności wnioskodawczyni do pracy w gospodarstwie
rolnym.
Rozpatrując kasację Sąd Najwyższy rozważył co następuje:
Zarzuty kasacji dotyczące naruszenia przez Sąd Apelacyjny przy
ferowaniu zaskarżonego wyroku, wymienionych w kasacji przepisów
postępowania i to w dodatku w sposób, który mógł mieć istotny wpływ na
wynik sprawy (art. 3931 § 2 KPC), nie są uzasadnione.
Sąd drugiej instancji w obszernym i wyczerpującym uzasadnieniu
zaskarżonego wyroku, wyjaśnił szczegółowo dlaczego uznał za trafne
wyniki postępowania dowodowego przeprowadzonego przed Sądem
pierwszej instancji oraz dokonane na podstawie tych wyników ustalenia.
Sąd Apelacyjny, podzielając wnioski Sądu Okręgowego, zwrócił uwagę
na opinię biegłego neurologa, który stwierdził poprawę w stanie zdrowia
wnioskodawczyni w stosunku do roku 1995, a ponadto podkreślił
agrawacyjno-demonstracyjne zachowanie T. S. podczas badania. Tym
samym nie jest prawdziwe twierdzenie kasacji, iż w stosunku do stanu
zdrowia stwierdzonego przez biegłych, w porównaniu z orzeczeniem
wydanym
przed
organem
rentowym,
na
podstawie
którego
wnioskodawczyni pobierała przez pewien czas rentę rolniczą, nie
nastąpiły żadne zmiany oraz, iż Sąd drugiej instancji nie zajął się w ogóle
oceną zmian w stanie zdrowia wnioskodawczyni.
Sąd Najwyższy zauważa, iż Sąd drugiej instancji rozpatrzył wszelkie
wywody apelacji skierowane przeciwko ustaleniom faktycznym zawartym
w wyroku Sądu pierwszej instancji, czemu dał wyraz w szczegółowym
uzasadnieniu swego wyroku.
Co do zarzutu kasacji odnoszącego się do naruszenia art. 382 KPC,
zgodnie z treścią którego sąd drugiej instancji orzeka na podstawie
materiału zebranego w toku postępowania w pierwszej instancji oraz w
postępowaniu apelacyjnym, Sąd Najwyższy zauważa, iż jest regułą, że
sąd drugiej instancji opiera się na materiale zebranym w sądzie niższym i
nie powtarza przeprowadzonych przed tym sądem dowodów. W
orzeczeniu z 23 lutego 1998 r. III CKN 284/97 (nie publikowane), Sąd
Najwyższy stwierdził, że gdy sąd drugiej instancji nie uzupełnia
postępowania dowodowego, ani - po rozważeniu zarzutów apelacyjnych nie znajduje przesłanek do zakwestionowania ustaleń faktycznych
orzeczenia pierwszej instancji, może, tak jak to ma miejsce w niniejszej
sprawie, przyjąć te ustalenia za podstawę faktyczną swego orzeczenia.
Nie można także podzielić zarzutu kasacji co do naruszenia przez Sąd
Apelacyjny art. 285 § 2 KPC. Przepis ten stanowi jedynie o tym, że biegli
mogą złożyć opinię łączną. Wbrew treści tego przepisu, który ma
charakter fakultatywny, kasacja wydaje się nadawać mu charakter
obligatoryjny i wyprowadza wadliwy wniosek sprowadzający się do
postawienia Sądowi drugiej instancji zarzutu naruszenia tego przepisu.
Niezależnie od tego, kasacja wbrew obowiązkowi, jaki na nią nakłada art.
393 KPC, nie wykazała jednocześnie w jaki sposób nie zastosowanie art.
285 KPC mogło w sposób istotny wpłynąć na wynik sprawy.
W orzeczeniu z 6 września 1982 r., II URN 124/82 (nie publikowane) Sąd
Najwyższy wyjaśnił, iż brak jest podstaw do formułowania ogólnej tezy,
że przepisy postępowania wymagają, aby biegli - jeżeli zachodzi
potrzeba zasięgnięcia opinii kilku biegłych - zawsze składali jedną
wspólną opinię. W rozpatrywanej sprawie, opinie wszystkich biegłych
specjalistów były zgodne co do tego, że wnioskodawczyni nie jest
całkowicie
niezdolną
do
pracy
w
gospodarstwie
rolnym,
a
w
konsekwencji utraciła prawo do renty rolniczej. Wobec takich opinii nie
można skutecznie zarzucić Sądowi Apelacyjnemu, iż naruszył w sposób
istotny, mogący mieć wpływ na wynik sprawy przepisy postępowania,
skoro nie przeprowadził z urzędu dowodu z opinii łącznej biegłych
lekarzy.
Kierując się przytoczonymi wyżej względami Sąd Najwyższy kasację
oddalił.