II UKN 14/96 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedzmienił decyzję ZUS-Oddział w B. z dnia 2 listopada 1995 r. w przedmiocie objęcia wnioskodawcy Roberta Andrzeja S. pracowniczym systemem ubezpieczenia społecznego.
Legislator headnote
AI generatedII UKN 14/96 · Sąd Najwyższy: [...] zwrócił uwagę, że organ rentowy pobierał od wnioskodawcy składki na ubezpieczenie społeczne do marca 1996 r. włącznie.
Full text
Wyrok z dnia 22 listopada 1996 r.
II UKN 14/96
Ustalenie stanu faktycznego wyłącznie na podstawie zeznań wnioskodawcy, z pominięciem innych dowodów, stanowi naruszenie przepisów postępowania, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 393 1 pkt 2 KPC).
Przewodniczący SSN: Teresa Romer (sprawozdawca), Sędziowie SN: Jerzy
Kuźniar, SA: Mieczysław Bareja.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 1996 r. sprawy z wniosku
Roberta S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w B. o objęcie
ubezpieczeniem społecznym, na skutek kasacji pozwanego od wyroku Sądu Apelacyjnego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 29 sierpnia 1996 r.
[...]
u c h y l i ł zaskarżony wyrok i wyrok Sądu Wojewódzkiego-Sądu Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w Białymstoku z dnia 19 kwietnia 1996 r. [...] i sprawę przekazał temu Sądowi do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie
Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w B. wniósł kasację od wyroku Sądu
Apelacyjnego w Białymstoku z dnia 29 sierpnia 1996 r.
Wyrokiem tym Sąd Apelacyjny utrzymał w mocy wyrok Sądu WojewódzkiegoSądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z dnia 19 kwietnia 1996 r., którym Sąd ten
zmienił decyzję ZUS-Oddział w B. z dnia 2 listopada 1995 r. w przedmiocie objęcia
wnioskodawcy Roberta Andrzeja S. pracowniczym systemem ubezpieczenia społecznego.
Sąd I instancji ustalił, że wnioskodawca podlega od dnia 28 listopada 1994 r.
ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zatrudnienia w Przedsiębiorstwie ProdukcyjnoHandlowym "R." Spółka z o.o. w B.Z. Oddział w B. Sąd Wojewódzki na podstawie
przesłuchania wnioskodawcy jako strony, w trybie art. 299 KPC ustalił, co następuje:
Wnioskodawca, jako wspólnik Spółki z o.o. "R." w B.Z. w listopadzie 1994 r.
otworzył jej Oddział w B. Początkowo pełnił obowiązki prezesa tego Oddziału. W B.
przebywał często, kupił tam też mieszkanie. W miarę rozwoju firmy obecność wnioskodawcy w B., w siedzibie Oddziału, przestała być konieczna. Konieczne natomiast
stały się częste wyjazdy do innych miast w Polsce w celu zawierania kontraktów i organizacji zamówień. Funkcję prezesa spółki przejęła wspólniczka Barbara S. Zawarła ona
z wnioskodawcą umowę o pracę na stanowisku doradcy handlowego Oddziału.
Zdaniem Sądu to, że wnioskodawca równocześnie wykonywał pracę w innych przedsiębiorstwach nie miało wpływu na ocenę charakteru jego zatrudnienia w spółce "R.". Sąd
[...] zwrócił uwagę, że organ rentowy pobierał od wnioskodawcy składki na ubezpieczenie społeczne do marca 1996 r. włącznie.
Sąd Apelacyjny oddalił zaskarżonym wyrokiem rewizję organu rentowego od
wyroku Sądu Wojewódzkiego. Sąd Apelacyjny zaakcentował, że nawiązanie stosunku
pracy z wyboru w spółce prawa handlowego, a następnie eskutek umowy o pracę
nastąpiło na podstawie zgodnego oświadczenia woli pracodawcy i pracownika. Treścią
tego stosunku było umówione stanowisko pracy oraz wynagrodzenie za jej wykonywanie. Sąd Apelacyjny podkreślił, że charakter wykonywanej pracy - prezesa, a następnie doradcy handlowego spółki nie wymagał osobistego wykonywania obowiązków
pracowniczych w siedzibie firmy. Wnioskodawca wykonywał na rzecz pracodawcy
pracę dyspozycyjną, z uwzględnieniem nowoczesnych środków łączności. Sąd
Apelacyjny rozważył także równoległe świadczenie pracy przez wnioskodawcę w innych
firmach i uznał, że nie ma podstaw do przyjęcia, iż nawiązanie stosunku pracy ze
Spółką "R." Oddział w B. było czynnością prawną pozorną.
Sąd Najwyższy rozważył, co następuje:
Trudno odmówić słuszności tym zarzutom kasacji, które dotyczą naruszenia
przepisów postępowania przez niewyjaśnienie warunków wykonywania umowy łączącej
wnioskodawcę z pozwaną Spółką, co w konsekwencji doprowadziło do naruszenia art.
4 ustawy z dnia 25 listopada 1986 r. o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń
społecznych (jednolity tekst: Dz. U. z 1989 r. Nr 25, poz. 137 ze zm.).
Zgodnie z art. 3931 pkt 2 KPC kasację można oprzeć na naruszeniu przepisów
postępowania tylko wtedy, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik
sprawy.
Sąd I instancji oparł swoje ustalenia wyłącznie na zeznaniach wnioskodawcy
przesłuchanego w trybie art. 299 KPC w charakterze strony. Zastosowanie tego przepisu, co wynika w sposób jednoznaczny z jego literalnej treści, może mieć miejsce tylko
wówczas gdy po wyczerpaniu środków dowodowych lub w ich braku pozostały nie
wyjaśnione fakty istotne dla rozstrzygnięcia sprawy. Sąd Wojewódzki dopuścił dowód z
zeznań wnioskodawcy, pomijając inne środki dowodowe istotne dla rozstrzygnięcia
sprawy.
Takim środkiem dowodowym są niewątpliwie zeznania Bożeny S., która jako
prezes Spółki zawierała z wnioskodawcą umowy o pracę początkowo w pełnym wymiarze czasu a następnie na 3/4 etatu. Sąd Wojewódzki wezwał Bożenę S. jako
świadka na rozprawę w dniu 19 kwietnia 1996 r. a następnie - wobec niestawienia się mimo prawidłowego zawiadomienia o terminie posiedzenia - pominął dowód z jej zeznań. Z akt rentowych wynika nadto, że w Oddziale Spółki w B. były zatrudnione inne
jeszcze osoby, których zeznania mogą mieć w sprawie znaczenie. W dotychczasowym
postępowaniu nie doszło do wyjaśnienia rzeczywistego zakresu czynności
wnioskodawcy, sposobu w jaki rozliczał się z delegacji służbowych, czym charakteryzowało się jego podporządkowanie poleceniom pracodawcy w zakresie pracy. Nie
doszło też do ustalenia, jak kształtował się jego czas pracy i jakie było kryterium "pełnego etatu", a jakie 3/4 etatu oraz, jakie miał uprawnienia urlopowe itd.
Sąd Najwyższy podziela wywody Sądu Apelacyjnego co do autonomii woli stron
a także co do tego, że praca w ramach stosunku pracy może być wykonywana przez
wspólnika spółki z o.o., że nie musi być świadczona w miejscu pracy, że wymiar jej
może być mierzony zadaniami oraz że może być wykonywana przy zastosowaniu
najnowszych środków komunikacji. Brak jest jednak w sprawie prawidłowych,
wyczerpujących ustaleń, które pozwoliłyby te wywody Sądu Apelacyjnego odnieść do
wnioskodawcy.
Kierując się powyższymi względami, Sąd Najwyższy na mocy art. 393 13 § 1 KPC
uwzględnił kasację i orzekł jak w sentencji.