II UK 74/04 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedSpołecznych II Oddziału w W. z dnia 20 sierpnia 2001 r. o odmowie uznania, że faktyczne Sądu pierwszej instancji Sąd Apelacyjny w pełni te ustalenia podzielił.
Legislator headnote
AI generatedart. 22 § 1 k.p, art. 382 k.p.c, art. 231 k.p.c, art. 65 § 2 k.c, art. 3931 pkt 1 k.p.c, art. 58 § 2 k.c; II UK 74/04 · Sąd Najwyższy: Społecznych II Oddziału w W. z dnia 20 sierpnia 2001 r. o odmowie uznania, że faktyczne Sądu pierwszej instancji Sąd Apelacyjny w pełni te ustalenia podzielił.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt II UK 74/04
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 3 grudnia 2004 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący)
SSN Jerzy Kwaśniewski (sprawozdawca)
SSN Andrzej Wasilewski
Protokolant Ewa Wolna
w sprawie z wniosku A. M.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych II Oddziałowi w W.
o podleganie ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zatrudnienia,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych w dniu 3 grudnia 2004 r.,
kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego w W.
z dnia 19 grudnia 2003 r.,
oddala kasację.
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 19 grudnia 2003 r. Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i
Ubezpieczeń Społecznych w W. oddalił apelację A.M. od wyroku Sądu
Okręgowego-Sądu Ubezpieczeń Społecznych w W. z dnia 29 lipca 2002 r.,
którym Sąd Okręgowy oddalił odwołanie A.M. od decyzji Zakładu Ubezpieczeń
Społecznych II Oddziału w W. z dnia 20 sierpnia 2001 r. o odmowie uznania, że
Andrzej Morka podlegał ubezpieczeniu społecznemu z tytułu zatrudnienia od 16
lutego 2001 r. w firmie „B.” P.R. w W.
Stwierdzając bezzasadność zarzutów apelacji kwestionującej ustalenia
faktyczne Sądu pierwszej instancji Sąd Apelacyjny w pełni te ustalenia podzielił.
Przyjęte – za Sądem pierwszej instancji – ustalenia faktyczne i ich prawna
ocena stanowią podstawy wyroku Sądu Apelacyjnego, od którego A. M. wniósł
kasację., Na podstawy te składają się następujące ustalenia:
W dniu 16 lutego 2001 r. A.M. zobowiązał się wobec P. R. do
przygotowania dokumentacji dotyczącej projektu przejęcia wydawnictwa V. lub
M., za określonym wynagrodzeniem. Strony umowy w dokumencie z 16 lutego
2001 r. określiły ją jako umowę o pracę na 3-miesięczny okres próbny na
stanowisku pracownika biurowego z ustaleniem – w aneksie – że po okresie
próbnym umowa ulega przekształceniu w umowę o pracę na czas nieokreślony.
Pomimo nadania umowie z 16 lutego 2001 r. charakteru pracowniczego –
wbrew takim zapisom umowy – Sądy obu instancji ustaliły, że pomiędzy A.M. a
P. R. właścicielem firmy „B.” nie doszło do nawiązania stosunku pracy i
zatrudnienia w rozumieniu art. 22 § 1 Kodeksu pracy. Powyższe, decydujące
dla rozstrzygnięcia spornej kwestii sprawy, ustalenie wynika z analizy
ustalonych faktów dotyczących rzeczywistego zamiaru stron umowy, jej
przedmiotu i sposobu w jakim umówione zobowiązanie miało być wykonywane
Sądy, jak to wynika z uzasadnienia zaskarżonego wyroku, ustaliły po pierwsze,
że strony umowy „nie przejawiły zgodnej woli nawiązania stosunku pracy, a
umowę zawarły w celu obejścia prawa i dla pozoru, co czyni ją nieważną
zgodnie z art. 58 i 83 k.c.”. Po drugie umowa była – ze względu na jej przedmiot
– umową rezultatu (o dzieło), a nie starannego działania charakteryzującego
zatrudnienie pracownicze. Po trzecie, A.M. nie musiał świadczyć umówionej
pracy codziennie, nie miał obowiązku wykonywania jej w jakimś określonym
miejscu i czasie, nie był przy jej wykonywaniu zależny od rzekomego
pracodawcy. Związane z tym jest także to, że nie ustalono żadnego zakresu
czynności i że w ogóle nie było takiego stanowiska pracowniczego, o jakim jest
mowa w umowie. Po czwarte, rzekomy pracodawca po zawarciu umowy nie
wykonywał czynności, do których pracodawcy są zobowiązani w odniesieniu do
zgłoszenia
zatrudnienia
w
systemie
ubezpieczenia
społecznego,
gdyż
zgłoszenia takiego dokonał dopiero 11 maja 2001 r., to jest już po wypadku
jakiemu uległ A.M., i dopiero po upływie niemal 3 miesięcy od zawarcia umowy.
Po piąte, materiał dowodowy analizowany od strony dokumentacji nie wskazuje
aby istotnie zainteresowani uważali, ze łączy ich stosunek pracy. Świadczy o
tym np. brak świadectwa lekarskiego dopuszczającego skarżącego do pracy na
stanowisku pracownika biurowego...”.
Ustalenie, że A.M. nie pozostawał w stosunku pracy stanowiło w
konsekwencji przesłankę uznania, że organ rentowy, w swej decyzji z 20
sierpnia 2001 r. prawidłowo zastosował przepisy art. 68 pkt 1a, art. 13 pkt 1 i
art. 36 ust. 1 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń
społecznych (Dz. U. Nr 137., poz. 887 ze zm.).
W kasacji od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego A.M. wniósł o jego
uchylenie oraz o uchylenie poprzedzającego go wyroku Sądu Okręgowego w
W. z dnia 29 lipca 2002 r. i orzeczenie co do istoty sprawy, a ewentualnie o
uchylenie powyższych wyroków i przekazanie sprawy do ponownego
rozpoznania Sądowi pierwszej instancji. Wnioskodawca zarzucił naruszenie
przepisów prawa materialnego:
-
art. 22 § 1 k.p. przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że umowa o pracę z
dnia 16 lutego 2002 r. wraz z aneksem nie spełnia wymogów umowy o
pracę;
-
art. 58 § 2 przez błędną jego wykładnie i uznanie przez Sąd, że umowa o
pracę została zawarta dla pozoru albo w celu obejścia prawa.
W uzasadnieniu kasacji podniesiono, że ustalone w wyroku fakty braku
podporządkowania A.M. poleceniom jego „pracodawcy” i wykonywania pracy
bez określenia czasu i miejsca nie powinny być interpretowane jako brak
kierownictwa w rozumieniu art. 22 § 1 k.p., skoro wynikają one jedynie z
błędnego przekonania pracodawcy „tym bardziej, że pracodawca kontaktował
się
z
pracownikiem”.
Ponadto
brak
dokumentacji
ubezpieczeniowej
sporządzonej na czas nie jest podstawą do stwierdzenia braku zawarcia umowy
o pracę, a stanowi o zaniedbaniach pracodawcy w stosunku do pracownika.
Fakt owych zaniedbań, zdaniem skarżącego, nie powinien być przyjmowany
jako kryterium do oceny charakteru umowy o pracę w świetle uregulowań
zawartych w art. 22 § 1 k.p. Także przyjęcie obejścia prawa, czy zawarcia
umowy dla pozoru jest niezasadne, gdyż to umowa o pracę, a nie umowa o
dzieło stwarzała dla pracodawcy dodatkowe obciążenia finansowe i uciążliwość.
Zdaniem skarżącego o charakterze prawnym zawartej umowy decyduje fakt
zawarcia takiej umowy przez strony świadomie i dobrowolnie jako umowy o
pracę.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rzeczą Sądu Apelacyjnego było, na podstawie zebranego w sprawie
materiału (art. 382 k.p.c.), rozstrzygnięcie spornej kwestii sprawy – czy A.M.
pozostawał w zatrudnieniu (stosunku pracy) na podstawie zawartej z P. R.
umowy w dniu 16 lutego 2001 r. Podstawę faktyczną rozstrzygnięcia stanowiły
wyżej przedstawione, a dokonane stosownie do wyników postępowania
dowodowego, także przy wykorzystaniu domniemania faktycznego (art. 233 § 1
i art. 231 k.p.c.), szczegółowe ustalenia faktyczne. Ustalone w ten sposób
zostało, że strony umowy z 16 lutego 2001 r. dla pozoru określiły jej
postanowienia według wyrażeń właściwych dla stosunku pracy, Nie miały
jednak zamiaru zawrzeć umowy o pracę, lecz umowę o dzieło. Ustalenia te
odnosiły się do zamiaru stron umowy (por. art. 65 § 2 k.c.). W dalszych
ustaleniach, spójnie z tymi, które odnosiły się do zamiaru umawiających się
podmiotów, ustalony został przedmiot umowy jako zamówienie opracowania
określonego projektu i sposób jego wykonania w miejscu i czasie zależnym
tylko od wykonawcy bez kierownictwa zamawiającego.
Z powyższych ustaleń faktycznych jednoznacznie i bez żadnych
wątpliwości wynika kwalifikacja prawna umowy z dnia 16 lutego 2001 r. jako
zobowiązania cywilnoprawnego nie będącego natomiast zatrudnieniem na
podstawie stosunku pracy. W szczególności nie mogło wchodzić w rachubę
zastosowanie art. 22 § 1 Kodeksu pracy, stanowiącego, że przez nawiązanie
stosunku pracy pracownik zobowiązuje się do wykonywania pracy określonego
rodzaju na rzecz pracodawcy i pod jego kierownictwem.
Na tle ustalonych faktów, z których jednoznacznie wynika, że A.M. nie
pozostawał w stosunku pracy podstawa rozpoznanej kasacji A.M. jest
bezzasadna. Podstawa ta odnosi się wyłącznie do wskazanych przepisów
prawa materialnego (por. art. 3931 pkt 1 k.p.c.) co oznacza, że kasacja nie
zawierając zarzutów naruszenia przepisów postępowania (por. art. 393 1 pkt 2
k.p.c.) w ogóle nie dotyczy podstawy faktycznej zaskarżonego wyroku. Sąd
Najwyższy rozpoznając sprawę w granicach „materialnoprawnej" podstawy
kasacji nie mógł badać prawidłowości podstawy faktycznej zaskarżonego
wyroku, bowiem wszystkie ustalenia faktyczne wyroku pozostawały poza
zakresem kasacji i zostały wiążąco ustalone (art. 39311 § 1 i § 2 k.p.c.).
Zupełnie nieodpowiednie do podstawy, którą kasacja zawiera są jej
zarzuty, które nie dotyczą wykładni wskazanych przepisów prawa materialnego,
lecz ograniczają się do powoływania się na fakty sprzeczne z podstawą
faktyczną zaskarżonego wyroku. Skarżący w niedopuszczalny sposób, bez
zarzucenia naruszenia przepisów postępowania (np. powołanych wyżej art.
231, art. 233 § 1 i art. 382 k.p.c.), przedstawiał fakty sprzeczne z tymi, które
ustalił Sąd i z takich niedopuszczalnych twierdzeń co do stanu faktycznego
wyprowadził wnioski w zakresie subsumcji art. 22 § 1 k.p. i art. 58 § 2 k.c. W
konsekwencji konstrukcyjnie wadliwego przedstawienia podstawy kasacji
skarżący przedstawił w konkluzji twierdzenia, które chociaż same w sobie nie
budzą zastrzeżeń, to przecież są zupełnie oderwane od niezakwestionowanej
skutecznie podstawy zaskarżonego wyroku. Wystarczy odnieść to do
twierdzenia skarżącego, że o charakterze prawnym umowy decyduje to, jak jej
strony ją ukształtowały według swego zamiaru i ze świadomym celem zawarcia
umowy o pracę. Oczywiście tak – tylko że w rozpatrywanej sprawie zostało
ustalone, że strony umowy miały zamiar umówić się o dzieło i stosownie do
tego określiły zobowiązanie, a tylko dla pozoru nazwały to cywilnoprawne
zobowiązanie umową o pracę.
Z powyższych przyczyn skoro podstawa kasacji jest bezzasadna, Sąd
Najwyższy orzekł w myśl art. 39312 k.p.c.