II UK 428/03 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generateddecyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – Oddział w B. z dnia 27 sierpnia 2002 r. stwierdzającej, że U.P. nie podlega ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy o
Legislator headnote
AI generatedart. 58 § 1 k.c, art. 300 k.p, art. 83 k.c, art. 22 § 1 k.p, art. 33 Konstytucji RP, art. 113 k.p; II UK 428/03 · Sąd Najwyższy: z dnia 27 sierpnia 2002 r. stwierdzającej, że U.P. nie podlega ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy o
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt II UK 428/03
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 11 sierpnia 2004 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Beata Gudowska (przewodniczący)
SSN Maria Tyszel
SSN Andrzej Wasilewski (sprawozdawca)
Protokolant Wanda Cabaj
w sprawie z wniosku J. B.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych Oddziałowi w B.
o ustalenie podlegania ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy o pracę,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw
Publicznych w dniu 11 sierpnia 2004 r.,
kasacji wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego w B.
z dnia 24 września 2003 r., sygn. akt III AUa …/03,
oddala kasację.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w B. wyrokiem z
dnia 17 kwietnia 2003 r.
oddalił odwołanie J. B. właściciela firmy ‘P.’ w B. od
decyzji Zakładu Ubezpieczeń Społecznych – Oddział w B. z dnia 27 sierpnia 2002
r. stwierdzającej, że U.P. nie podlega ubezpieczeniu społecznemu z tytułu umowy o
pracę w tej firmie ‘P.’ od dnia 1 listopada 2001 r. i nie ma z tego tytułu prawa do
świadczeń z ubezpieczenia społecznego, bowiem – zdaniem organu rentowego –
zawarta w dniu 1 listopada 2001 r. umowa o pracę U.P. z J.J.B.yła czynnością
pozorną, zmierzającą do obejścia ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o
świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i
macierzyństwa (Dz. U. Nr 60, poz. 636 ze zm.) oraz do uzyskania zasiłku
macierzyńskiego. W uzasadnieniu tego wyroku Sąd Okręgowy ustalił, że: po
pierwsze – J.B. – prowadzący działalność gospodarczą pod firmą ‘P.’ w B., w
zakresie krycia dachów i okładzin hal przemysłowych, zawarł w dniu 1 listopada
2001 r. z U.P. umowę o pracę na czas nieokreślony na stanowisku specjalisty do
spraw marketingu za wynagrodzeniem 3.000 zł miesięcznie; po drugie – od dnia 3
grudnia 2001 r. zainteresowana – U.P. była czasowo niezdolna do pracy z powodu
choroby, a następnie od dnia 25 kwietnia 2002 r. przebywała na urlopie
macierzyńskim,
po
zakończeniu
którego
korzysta
aktualnie
z
urlopu
wychowawczego; po trzecie – J.B. zeznał przed Sądem, że: a) do obowiązków U.P.
należało pozyskiwanie klientów na terenie B., utrzymywanie z nimi kontaktów i
składanie ofert; b) przed zawarciem umowy o pracę z U.P. pracę na stanowisku
specjalisty do spraw marketingu wykonywał J.L., który otrzymywał wynagrodzenie
w kwocie 760 zł miesięcznie; c) proponując U.P. wynagrodzenie w kwocie 3.000 zł
miesięcznie pracodawca kierował się tym, że „ma ona bardzo dobry kontakt z
ludźmi, co jest niezbędne w pracy na stanowisku specjalisty ds. marketingu, jak
również chciał umożliwić jej znalezienie dobrze płatnej pracy w W.”; d) pracodawca
dodał, że w listopadzie 2001 r. „nie wiedział, że zainteresowana jest w ciąży i nie
planował z nią małżeństwa; U.P. jest jego żoną od sierpnia 2002 r.”; e) zatrudniając
U.P., pracodawca przez niedopatrzenie nie żądał od niej aktualnego orzeczenia
lekarskiego o możliwości podjęcia pracy; po czwarte – U.P. zeznała przed Sądem,
że: a) pracując w firmie ‘P.’ nie miała stałych godzin pracy; b) pracę świadczyła
głównie poza siedzibą firmy, składając oferty w różnych instytucjach; c) ze swojej
pracy co 2-3 dni sporządzała sprawozdanie, wskazując nazwę i adres firmy, w
której złożyła ofertę, nazwisko osoby, z którą rozmawiała oraz skrótowo określała
rezultat swojej wizyty; stwierdziła, iż w listopadzie 2001 r. złożyła oferty w około 90
firmach na terenie B.; powyższe dane wprowadziła do komputera; d) U.P. zeznała
także, iż przyjmując propozycję zatrudnienia w firmie ‘P.’ nie wiedziała, że jest w
ciąży; po piąte – na podstawie zeznań świadków Sąd ustalił ponadto, że: a)
świadek R.K., zatrudniony w firmie ‘P.’ do czerwca 2002 r. jako kierownik budowy,
widywał U.P. na terenie firmy przez około pół roku oraz że „przeprowadził również
1.11.2001 r. szkolenie stanowiskowe w zakresie BHP”; b) świadek B.Z. zeznał, że
jesienią 2001 r. skontaktował się z nim J. B. z prośbą o przeszkolenie U. P. w
zakresie materiałów używanych przez firmę ‘P.’ do krycia dachów i okładzin hal
przemysłowych – świadek przeprowadził takie szkolenie, które trwało około 3
godzin; po szóste – z dowodów przedstawionych przez odwołującego się (k. 40 akt
sprawy) wynika, że U. P. w czasie zatrudnienia w firmie ‘P.’ złożyła oferty w 24
firmach, przy czym analiza tych zestawień „pozwala stwierdzić, że większość z
zakładów znajduje się w pobliżu siebie (12 przy ul. E.), pozostałe przy ul. […]. (...)
ze sprawozdań przedstawionych przez J. B. nie wynika, kiedy konkretnie były
składane oferty w wyszczególnionych w nich podmiotach gospodarczych i
instytucjach i przez kogo.” Na podstawie zebranego w sprawie materiału
dowodowego, Sąd Okręgowy stwierdził, że o pozorności zawartej przez J. B.o z U.
P. umowy o pracę przemawia szereg okoliczności: po pierwsze – zawarcie umowy
o pracę z U.P. pomimo, że była ona wówczas w ciąży (za niewiarygodne uznał Sąd
zaznanie, że ani zainteresowana, ani też zatrudniający nie wiedzieli o tym fakcie),
co miało w zamiarze obu stron tej umowy gwarantować uzyskanie zasiłku
macierzyńskiego, a następnie także urlopu wychowawczego; po drugie – ustalenie
wynagrodzenia zainteresowanej U.P. „w nienaturalnie zawyżonej wysokości (3.000
zł), w porównaniu do wynagrodzenia J. L., zatrudnionego w firmie J. B. przed U. P.,
który otrzymywał wynagrodzenie w kwocie 760 zł; przy czym na podkreślenie
zasługuje i to, że U. P. jest z zawodu pracownikiem socjalnym, a więc nie ma
przygotowania zawodowego do pracy na stanowisku specjalisty do spraw
marketingu i nigdy w tym charakterze nie pracowała; po trzecie – fakt, że U. P. jest
aktualnie żoną J. B. i jest on ojcem jej dzieci; po czwarte – w tej sytuacji należało
uznać, że „U. P. i J. B. zawierając umowę o pracę w dniu 1.11.2001 r. mieli zamiar
obejścia przepisów prawa pracy o zawieraniu umów o pracę, w celu uzyskania
okresowych świadczeń z ubezpieczenia społecznego, przysługujących w związku z
urodzeniem dziecka, co z mocy art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p. powoduje
nieważność umowy.”
Sąd Apelacyjny w B. wyrokiem z dnia 24 września 2003 r. (III AUa …/03)
oddalił apelację J.B.. od powyższego wyroku Sądu Okręgowego w B. z dnia 17
kwietnia 2003 r., a w uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Apelacyjny stwierdził,
że: po pierwsze – „odwołującego J.B.. i zainteresowaną U.P. łączą stosunki
rodzinne: od sierpnia 2002 r. są małżeństwem oraz są rodzicami dwojga dzieci: J.
B. urodzonej 15.III.2000 r. i córki urodzonej 25.IV.2002 r.”; po drugie – zgodnie z
art. 83 k.c. nieważne jest oświadczenie woli złożone drugiej stronie dla pozoru, gdy
adresat zgodził się na dokonanie czynności prawnej dla pozoru; a w rozpoznawanej
sprawie „zarówno J. B. właściciel firmy ‘P.’, jak i U.P. w dniu 1 listopada 2001 r.
‘zawarli umowę o pracę’ chcąc uzyskać pracownicze ubezpieczenie społeczne
U.P.. Powyższe wynika z prawidłowych ustaleń Sądu I instancji, które Sąd
Apelacyjny w całości podziela”; po trzecie – w szczególności: „ J.B. był właścicielem
Firmy, która wykonywała usługi w zakresie krycia dachów i wykonywania okładzin
elewacyjnych ścian obiektów przemysłowych, przy czym usługi były wykonywane
przez podwykonawców, a firma zatrudniała w 2001 r. dwie osoby: kosztorysanta i
kierownika budów oraz osobę do napraw komputerów. Z dołączonych akt
osobowych wynika, że był jeszcze zatrudniany na czas określony od 1.II.-31.V.2001
r. J.L. w pełnym wymiarze na stanowisku specjalisty ds. marketingu z
wynagrodzeniem miesięcznym 760 zł brutto. (...) J. L. był zatrudniony ‘w celu
składania
gotowych
ofert
przetargowych’
(...)
miał
wyższe
wykształcenie
‘budowlańca’. U.P. z wykształcenia pracownik socjalny, ponad rok pracująca przed
urodzeniem pierwszego dziecka w Miejskim Ośrodku Pomocy Rodzinie, potem od
15.III.2000 r. nie pracująca, została ‘zatrudniona’ na stanowisku specjalisty ds.
marketingu
na
czas
nieokreślony
w
pełnym
wymiarze
czasu
pracy
z
wynagrodzeniem miesięcznym 3.000 zł brutto i do jej obowiązków miało należeć
składanie ofert Firmy „P.” w firmach na terenie miasta B. Do dyspozycji otrzymała
samochód ‘Lanos’. Dzieckiem, które miało 1,5 roku zajmować się miała matka,
która stale zamieszkiwała z mężem i dwojgiem dzieci w wieku 13 i 20 lat koło E. (...)
Dodać należy, że złożenie ofert wykonania usług mogło być złożone w dolnym
czasie i telefonicznie przez właściciela firmy. (...) Widywanie na terenie firmy,
pisanie na komputerze, czy też doraźna pomoc przy innych czynnościach, np.
złożenia oferty w konkretnej firmie – przez osobę będącą w bliskich stosunkach
rodzinnych z właścicielem firmy jest sytuacją często spotykaną i nie stanowi o
wykonywaniu zobowiązania pracowniczego w rozumieniu art. 22 § 1 k.p.”
W kasacji od powyższego wyroku Sądu Apelacyjnego w B. z dnia 24
września 2003 r. pełnomocnik wnioskodawcy zarzuciła naruszenie: po pierwsze –
art. 22 § 1 k.p. „przez błędną wykładnię, że mimo wykonywania obowiązków
pracowniczych w ramach istniejącego stosunku pracy umowa o pracę miała
charakter pozorny”; po drugie – art. 23 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (k.r.io.)
„przez błędną wykładnię wobec uznania, że w czasie trwania stosunku pracy
pracodawcę i pracownika łączyły stosunki rodzinne mimo, że strony nie były
małżeństwem, a nawet wspólnie nie zamieszkiwały”, gdy tymczasem: a) strony
zawarły związek małżeński blisko rok po zawarciu umowy o pracę z dnia 1
listopada 2001 r. i przez cały czas trwania tej umowy zamieszkiwały oddzielnie;
oraz b) także „w sytuacji, gdy jedno z małżonków prowadzi działalność
gospodarczą, istnieje możliwość zatrudnienia przez niego na podstawie umowy o
pracę drugiego małżonka” (możliwość taką dopuszcza art. 8 ust. 11 ustawy z dnia
13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych – Dz. U. Nr 137, poz.
887 ze zm.); po trzecie – art. 83 k.c. „poprzez błędne zastosowanie w sprawie
niniejszej mimo, że istnieją niezbite dowody potwierdzające wykonywanie pracy
przez pracownika”; po czwarte – art. 33 Konstytucji RP i art. 183a k.p. „poprzez
uznanie, że zatrudnienie pracownika miało jedynie na celu zapewnienie jej
ubezpieczenia społecznego, ponieważ była w ciąży”, gdy tymczasem żaden przepis
polskiego porządku prawnego nie zakazuje zawierania umów o pracę z kobietami w
ciąży – natomiast ocena prawna, wedle której umowa o pracę zawarta z kobietą w
ciąży jest pozorna, prowadzić musiałaby w praktyce do faktycznego zakazu
zawierania umów o pracę z kobietami ciężarnymi, a tym samym byłaby sprzeczna z
podstawową zasadą prawa pracy, określoną w art. 113 k.p. i wprowadzającym
zakaz jakiejkolwiek dyskryminacji w stosunkach pracy; po piąte – art. 233 k.p.c.
„wobec przyjęcia, że złożone przez pracownika oferty ‘mogły być złożone w
dowolnym czasie i telefonicznie przez właściciela firmy’” oraz art. 231 k.p.c. „wobec
całkowicie dowolnego ustalenia, że: 1. pracownika i pracodawcę łączyły stosunki
rodzinne, 2. strony zawarły umowę o pracę wyłącznie po to, by uzyskać
pracownicze ubezpieczenie społeczne, 3. ‘widywanie na terenie firmy, pisanie na
komputerze, czy też doraźna pomoc przy innych czynnościach, np. złożenia oferty
w konkretnej firmie – przez osobę będącą w bliskich stosunkach rodzinnych z
właścicielem firmy jest sytuacją często spotykaną i nie stanowi o wykonywaniu
zobowiązania pracowniczego w rozumieniu art. 22 § 1 k.p.’”.
Równocześnie, pełnomocnik wnioskodawcy wskazał na to, że okolicznością
uzasadniającą przyjęcie kasacji do rozpoznania jest potrzeba rozstrzygnięcia
istotnego zagadnienia prawnego, a mianowicie: czy „między kobietą a mężczyzną,
którzy nie są małżeństwem, razem nie mieszkają, nie prowadzą wspólnego
gospodarstwa domowego, posiadają jednak wspólne dziecko, istnieją bliskie
stosunki rodzinne, nie pozwalające kwalifikować pracy świadczonej przez jedną z
tych osób na rzecz drugiej jako wykonywanie zobowiązania pracowniczego w
rozumieniu art. 22 § 1 k.p.” oraz czy „kwestionowanie przez Sąd zasadności
zatrudniania kobiety w ciąży, jej kwalifikacji jako nieodpowiednich do zajmowania
określonego stanowiska czy zbyt wysokiego wynagrodzenia stanowi ograniczenie
wynikającej z art. 20 i art. 22 Konstytucji zasady wolności działalności
gospodarczej, która pozostawia pracodawcy całkowitą wolność w kwestii wyboru
pracowników.”
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Sformułowane we wniesionej przez pełnomocnika skarżącego – J.B.. kasacji
‘istotne zagadnienia prawne’, nawiązujące do podniesionych w niej zarzutów i – w
opinii strony skarżącej – mające uzasadniać jej przyjęcia do rozpoznania, posiadają
wprawdzie znamiona pytań retorycznych, ale też sugerują równocześnie, że w
rozpoznawanej sprawie zaskarżony wyrok Sądu rażąco narusza wskazane w nich
podstawowe przepisy prawa pracy (art. 22 § 1 i art. 18 3a k.p.) oraz zasady
konstytucyjne (art. 20 i art. 22 oraz art. 33 Konstytucji RP). Tymczasem sugestia
taka jest oczywiście bezzasadna.
W świetle obowiązującego porządku prawnego jest bezsporne, iż nie jest
przeszkodą dla nawiązania stosunku pracy w rozumieniu art. 22 § 1 k.p.
okoliczność, że kobieta i mężczyzna, którzy – jak to ma miejsce w rozpoznawanej
sprawie – występują w roli podmiotów
zamierzających nawiązać stosunek pracy,
nie są małżeństwem, razem nie mieszkają, nie prowadzą wspólnego gospodarstwa
domowego, lecz posiadają wspólne dziecko i z tego tytułu istnieją pomiędzy nimi
stosunki rodzinne (por. w tym kontekście w szczególności przepisy ustawy z dnia
25 lutego 1964 r. – Kodeks rodzinny i opiekuńczy, Dz. U. Nr 9, poz. 59 ze zm.: art.
87 – „Rodzice i dzieci obowiązani są wspierać się wzajemnie”; art. 128 –
„Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków
wychowania /obowiązek alimentacyjny/ obciąża krewnych w linii prostej oraz
rodzeństwo”; art. 141 – „§ 1. Ojciec nie będący mężem matki obowiązany jest
przyczynić się w rozmiarze odpowiadającym okolicznościom do pokrycia wydatków
związanych z ciążą i porodem oraz kosztów trzymiesięcznego utrzymania matki w
okresie porodu. Z ważnych powodów matka może żądać udziału ojca w kosztach
swego utrzymania przez czas dłuższy niż trzy miesiące /.../”). Należy mieć jednak
na uwadze także i to, że – stosownie do dyspozycji art. 8 ust. 2 w związku z ust. 11
ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U.
Nr 137, poz. 887 ze zm., powoływanej nadal jako: ustawa o systemie ubezpieczeń
społecznych)
–
jeżeli
pracownik
spełnia
kryteria
określone
dla
osób
współpracujących z osobami prowadzącymi działalność pozarolniczą (dotyczy to:
małżonka, dzieci własnych, dzieci drugiego małżonka i dzieci przysposobionych,
rodziców, macochy i ojczyma oraz osoby przysposabiające, jeżeli pozostają z nimi
we wspólnym gospodarstwie domowym i współpracują przy prowadzeniu tej
działalności), to dla celów ubezpieczeń społecznych jest on traktowany nie jako
pracownik, lecz jako osoba współpracująca. Bezsporne jest również i to, że na
gruncie prawa polskiego ocena zasadności zatrudnienia określonej osoby – w tym
także
kobiety w ciąży – w charakterze pracownika, ocena adekwatności jej
kwalifikacji do zajmowania określonego stanowiska oraz ustalenie wysokości
proponowanego wynagrodzenia za pracę należą do pracodawcy, o ile wyraźne
przepisy prawa nie stanowią inaczej.
Powyższe konstatacje nie wyłączają jednak dopuszczalności i potrzeby
sądowej kontroli i oceny określonych czynności prawnych lub zachowań, które w
konkretnych sytuacjach faktycznych podejmowane są na podstawie przepisów
prawa pracy, z punktu widzenia ich zgodności z wymaganiami obowiązującego
porządku prawnego – dotyczy to w szczególności także sytuacji, w których
czynności te lub zachowania służyć mają nadużyciu lub obejściu prawa oraz są
sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 8 k.p. oraz art. 58 i art. 83 § 1
k.c. w związku z art. 300 k.p.).
Zgromadzony w toku postępowania sądowego w rozpoznawanej sprawie
materiał dowodowy stanowił podstawę do dokonania następujących ustaleń
faktycznych:
1. w dniu 1 listopada 2001 r. (czwartek – dzień ustawowo wolny od pracy) U.P.
zamieszkała w B. złożyła w należącej do skarżącego – J.B.. firmie ‘P.’ w B.
‘podanie’ o przyjęcie do pracy w charakterze specjalisty do spraw marketingu
wraz ze swym ‘kwestionariuszem osobowym’, z którego wynika, że posiada ona
średnie policealne wykształcenie zawodowe, jest z zawodu pracownikiem
socjalnym i w tym charakterze pracowała naprzód od dnia 7 września 1998 r. do
dnia 31 marca 1999 r. w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w B., a
następnie od dnia 2 września 1999 r. do dnia 15 marca 2000 r. w Miejskim
Ośrodku Pomocy Rodzinie w B.; w tym samym dniu, czyli w dniu 1 listopada
2001 r. (czwartek – dzień ustawowo wolny od pracy) skarżący – J.B. wyraził
zgodę na zatrudnienie U.P. w swej firmie począwszy od dnia 1 listopada 2001 r.
(czwartku – dnia ustawowo wolnego od pracy) i podpisał z nią ‘umowę o pracę’,
na podstawie której została ona zatrudniona na pełnym etacie, na czas
nieokreślony, w charakterze specjalisty do spraw marketingu (na terenie B.), z
wynagrodzeniem w wysokości 3.000 zł (brutto); w dokumentacji personalnej
U.P.: a) znajduje się także podpisane przez pracownika tej firmy – R. K. (i
opatrzone jego pieczęcią jako ‘upr. w specjalności konstrukcyjno-budowlanej’)
zaświadczenie z dnia 1 listopada 2001 r. (czwartku – dnia ustawowo wolnego
od pracy), w którym stwierdza się, że „w dniu dzisiejszym w godzinach od 8.oo
do 11.oo pani U.P. zatrudniona w firmie ‘P.’ na stanowisku specjalisty ds.
marketingu przeszła szkolenie w zakresie bhp na stanowisku pracy”; b) nie ma
natomiast
wymaganego
ustawowo
wstępnego
badania
lekarskiego
stwierdzającego brak przeciwwskazań zdrowotnych do wykonywania pracy na
wskazanym stanowisku (art. 211 pkt 5 oraz art. 229 § 1 pkt 1 w związku z art.
229 k.p.), co więcej – ani przed podjęciem zatrudnienia, ani w okresie
późniejszym U.P. nie została skierowana do tego typu badania; c) w aktach tych
znajduje się natomiast pisemna informacja o tym, że pracodawca jako płatnik
dokonał po raz pierwszy przelewu na konto ubezpieczonej U.P. w Branżowej
Kasie Chorych dla Służb Mundurowych w Warszawie należnej składki z tytułu
ubezpieczenia w miesiącu listopadzie 2001 r.; d) z akt tych wynika też, że
począwszy od dnia 3 grudnia 2001 r. (poniedziałek) U.P. przebywała
nieprzerwanie na zwolnieniu lekarskim i otrzymywała zasiłek chorobowy, aż do
dnia 25 kwietnia 2002 r., kiedy to urodziła dziecko, a w konsekwencji –
począwszy od tej daty przez okres 182 dni (od dnia 25 kwietnia do dnia 23
października 2002 r.) pobierała zasiłek macierzyński, po czym rozpoczęła urlop
wychowawczy;
2. tymczasem uprzednio, w okresie od dnia 1 lutego 2001 r. (czwartek) do dnia 31
maja 2001 r. (czwartek) J. B., jako właściciel firmy ‘P.’ w B., zatrudniał na
podstawie umowy na czas określony, w pełnym wymiarze czasu pracy, na
stanowisku specjalisty do spraw marketingu (‘w celu składania gotowych ofert
przetargowych’ na terenie całego kraju), z wynagrodzeniem w wysokości 760 zł
(brutto) J. L., posiadającego wykształcenie wyższe (w zakresie budownictwa –
specjalność: zarządzanie i ekonomika) i ponad 2,5 letnią praktykę zawodową; w
związku z zatrudnieniem w firmie ‘P.’ J.L.: a) zaakceptował zawartą w umowie o
pracę z dnia 1 lutego 2001 r. (czwartek) klauzulę dotyczącą odpowiedzialności
materialnej pracownika, w tym także odpowiedzialności majątkowej za
powierzony samochód; b) przedłożył ‘zaświadczenie lekarskie’ z dnia 7 lutego
2001 r. (środa), stwierdzające brak przeciwwskazań zdrowotnych do podjęcia
zatrudnienia na wskazanym stanowisku pracy; c) przedłożył ‘oświadczenie’ z
dnia 29 stycznia 2001 r. (poniedziałek), że zapoznał się „z obowiązującymi
przepisami wewnątrzzakładowymi, w tym z obowiązującym czasem pracy w
zakładzie, obowiązującą gospodarką odzieży roboczej i ochronnej, jak również
terminem i miejsce wypłaty wynagrodzenia za pracę”; d) podpisał w dniu 29
stycznia 2001 r. (poniedziałek) ‘zaświadczenie’, w którym stwierdził, że został
przeszkolony wstępnie w zakresie bezpieczeństwa i higieny pracy oraz ochrony
przeciwpożarowej zgodnie z programem szkolenia; e) podpisał ‘zobowiązanie o
przestrzeganiu tajemnicy’ (bez daty);
3. w
toku
postępowania
sądowego
w
rozpoznawanej
sprawie
ustalono
równocześnie, że: a) w dacie zawierania umowy o pracę pomiędzy skarżącym
– J.B. a U.P. istniała już pomiędzy nimi więź pokrewieństwa, wynikająca stąd,
że jest on ojcem jej dziecka (córki) urodzonego w dniu 15 marca 2000 r.; b) w
dacie zawierania umowy o pracę pomiędzy skarżącym – J.B. a U.P., czyli w
dniu 1 listopada 2001 r. była ona ponownie w ciąży z dzieckiem, którego ojcem
był także J.B.; dziecko to (córka) urodziło się w dniu 25 kwietnia 2002 r. po 40-tu
tygodniach trwania ciąży (co wynika z treści znajdującego się w aktach sprawy
‘zaświadczenia urodzenia noworodka’ z dniu 25 kwietnia 2002 r., wystawionego
przez lekarza ‘Prywatnej Kliniki Położniczo-Ginekologicznej’, w której dziecko to
przyszło na świat); oznacza to, że w dniu 1 listopada 2001 r. (czyli w dacie
zawierania umowy o pracę pomiędzy skarżącym – J.B. i U.P.) U.P. była już w 4
miesiącu i 10 dniu ciąży, a pomimo to zarówno ona, jak i skarżący – J.B.
zeznali, że w chwili zawierania przedmiotowej umowy o pracę oboje jeszcze o
tym nie wiedzieli, że U.P. jest ponownie w ciąży; c) skarżący – J.B. i U.P.
zawarli związek małżeński w sierpniu 2002 r.; d) J.B. zeznał, że zatrudniając ją
na stanowisku specjalisty do spraw marketingu (na terenie B.), przyznał U.P.
wysokie wynagrodzenie (3.000 zł), pomimo że nie miała ona odpowiednich
kwalifikacji zawodowych dla pełnienia powierzonych jej zadań, bowiem ma ona
bardzo dobry kontakt z ludźmi, a ponadto chciał jej umożliwić znalezienie
dobrze płatnej pracy w W.; e) po podjęciu przez U.P. pracy otrzymała ona od
J.B.. do dyspozycji samochód ‘Lanos’; f) U.P. zeznała, że w okresie swej pracy
w firmie ‘P.’ w listopadzie 2001 r. złożyła oferty w około 90 firmach na terenie B.
i powyższe dane wprowadziła do komputera; jednakże, w świetle dowodów
przedstawionych przez skarżącego (komputerowy wykaz firm, w których
złożone zostały oferty) – możliwe było udokumentowanie jedynie 24 takich ofert,
przy czym z dowodów tych nie wynika ani to kiedy oferty te były składane, ani
też przez kogo; g) w toku postępowania sądowego świadek M. B. – bliska
koleżanka U.P. zeznała, że początkowo pomagała U.P. przy obsłudze
komputera w firmie, w celu rejestracji danych dotyczących składanych ofert –
równocześnie informując, że U.P. codziennie reklamowała oferty firmy ‘P.’ w 115 firmach; h) świadek B.Z. – przedstawiciel firmy ‘S.’ zeznał, że na prośbę J.B..
w jesieni 2001 przeszkolił U.P. w zakresie materiałów używanych przez firmę
‘P.’ do krycia dachów i okładzin hal przemysłowych (szkolenie to trwało około 3
godzin); i) fakt wykonywania przez U.P. pracy na rzecz firmy ‘P.” potwierdzili w
postępowaniu sądowym następujący świadkowie: M. B., która w firmie ‘P.’
została zatrudniona w charakterze sekretarki począwszy od dnia 2 grudnia 2001
r. (niedziela); P. M., który w firmie ‘P.’ zajmował się naprawa komputerów i z tej
racji w okresie od października do grudnia 2001 r. był tam cztery razy, a U.P.
widział 2-3 razy; R.K., który pracował w firmie ‘P.’ na stanowisku kierownika
budowy do czerwca 2002 r., zeznał, że widywał U.P. na terenie firmy w okresie
około pół roku; ponadto: T. S. – zatrudniony w firmie ‘C.’ w B. jako kierownik
działu technicznego zeznał, że w jesieni 2001 r. U.P. złożyła w jego zakładzie
pracy ofertę; E. S. – pracownik D. Hurtowni Spożywczej w B. oraz J. I. – prezes
Zarządu w Przedsiębiorstwie Handlowo-Usługowym E.st sp. z o.o. w B. zeznali,
że U.P. składała w ich zakładach pracy oferty krycia dachów.
Dokonując oceny wiarygodności dowodów w rozpoznawanej sprawie nie
tylko w odniesieniu do każdego z nich z osobna, lecz także na podstawie
wszechstronnego rozważenia całego zebranego materiału dowodowego (art. 233 §
1 k.p.c.), Sądy obu instancji – Sąd Okręgowy – Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych w B. oraz Sąd Apelacyjny w B. – trafnie uznały, że zawarta w dniu 1
listopada 2001 r. pomiędzy właścicielem firmy ‘P.’ – J.B. a U.P. ‘umowa o pracę’, na
podstawie której U.P. została zatrudniona w tej firmie z dniem 1 listopada 2001 r.
na czas nieokreślony, na pełnym etacie, na stanowisku ‘specjalisty d/s marketingu’ i
z wynagrodzeniem 3.000 zł (brutto) – miała znamiona pozornej czynności prawnej
(art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.) i jako taka była nieważna i nie mogła
wywołać skutków prawnych. Dowodzą tego zarówno okoliczności i tryb zawarcia
przedmiotowej ‘umowy o pracę’ pomiędzy U.P. a właścicielem firmy ‘P.’ – J.B., jak i
zakres i sposób realizacji wzajemnych zobowiązań stron, jakie wynikały z tej
umowy.
Po pierwsze – Z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika
w sposób jednoznaczny, że w dacie zawierania tej umowy, czyli w dniu 1 listopada
2001 r. U.P. była już w 4 miesiącu i 10 dniu ciąży, a ojcem poczętego dziecka był
właściciel firmy ‘P.’ w B. – J.B., którego z U. P. więzi pokrewieństwa łączyły już
wcześniej, bowiem był on także ojcem jej pierwszego dziecka urodzonego w dniu
15 marca 2000 r. W tej sytuacji, za oczywiście niewiarygodne należało uznać
złożone przed Sądem zeznania obojga zainteresowanych – U.P. i J.B.., iż w chwili
zawierania przedmiotowej ‘umowy o pracę’ nie wiedzieli oni, że U.P. jest w ciąży.
Okoliczność ta pozwala natomiast zrozumieć, dlaczego obie zainteresowane strony
zdecydowały się na zawarcie przedmiotowej ‘umowy o pracę’ w trybie i na
warunkach szczególnych: 1) w trybie przyspieszonym, skoro podstawowe
czynności zmierzające do zawarcia tej umowy (podanie o przyjęcie do pracy,
podpisanie umowy o pracę, szkolenie pracownika w zakresie bhp) datowane są na
dzień 1 listopada 2001 r. (czwartek – dzień ustawowo wolny od pracy); 2) oraz na
warunkach szczególnych, skoro: a) w umowie o pracę ustalono, że zatrudnienie
pracownika następuje właśnie z dniem 1 listopada 2001 r. (dzień ustawowo wolny
od pracy), pomimo że w owym czasie także następne trzy dni były dniami wolnymi
od pracy (2 listopada 2001 – piątek był wówczas powszechnie dniem wolnym od
pracy, ze względu na następujące po nim dwa dalsze dni ustawowo wolne od
pracy: sobotę
i niedzielę – 3 i 4 listopada 2001 r.), a nie dopiero z dniem 5
października 2001 r. (czyli od poniedziałku); b) U.P. została zatrudniona na czas
nieokreślony, na pełnym etacie, jako ‘specjalista d/s marketingu’ obowiązany do
wykonywania swych obowiązków wyłącznie na terenie B., z wynagrodzeniem
miesięcznym 3.000 zł (brutto) i to pomimo, że nie posiadała niezbędnego w tym
zakresie przygotowania zawodowego (ani wykształcenia, ani doświadczenia
praktycznego), podczas gdy osoba uprzednio zatrudniona na tym samym
stanowisku – J.L., który legitymował się zarówno niezbędnym w tym zakresie
wykształceniem wyższym oraz doświadczeniem praktycznym i obowiązki te
wykonywał także poza B., zatrudniony został na pełnym etacie z wynagrodzeniem
miesięcznym w kwocie 760 zł (brutto); c) z dokumentacji personalnej i zeznań
pracodawcy – J.B.. wynika, iż zatrudnienie U.P. nastąpiło bez wymaganego
ustawowo (art. 211 pkt. 5 oraz art. 229 § 1 pkt 1 i § 4 k.p.) zaświadczenia
lekarskiego o zdolności zatrudnianej osoby do podjęcia pracy na danym stanowisku
(podczas, gdy jej poprzednik na tym stanowisku zaświadczenie takie przedłożył); d)
ponadto, w dokumentacji personalnej U.P. brak jest także innych dokumentów,
jakich ten sam pracodawca wymagał od zatrudnionego na tym samym stanowisku
J. L., a mianowicie: oświadczenia o zapoznaniu się z obowiązującymi przepisami
wewnątrzzakładowymi, w tym z obowiązującym czasem pracy w zakładzie,
obowiązującą gospodarką odzieży roboczej i ochronnej, jak również i miejsce
wypłaty wynagrodzenia za pracę; zobowiązania do przestrzegania tajemnicy; a w
warunkach na jakich zawarta została z U.P. ‘umowa o pracę’ brak jest klauzuli
dotyczącej „odpowiedzialności materialnej (w tym za powierzony samochód)’, jaka
zawarta została w ‘umowie o pracę’ z J. L. i to pomimo, że J.B. oddał jej do
dyspozycji samochód marki ‘Lanos’. Skutki tej szczególnej wspaniałomyślności i
swoistej spolegliwości pracodawcy – J.B.. wobec U.P. odnoszą się jednak nie tylko
do sfery indywidualnych interesów tych obojga bliskich sobie osób, ale dotyczą
bezpośrednio również doniosłych interesów publicznych, a tym samym podlegać
muszą ocenie z punktu widzenia ich zgodności z zasadami obowiązującego
porządku prawnego. W danym wypadku wchodzą w grę w szczególności dwa
doniosłe problemy prawne. Pierwszy jest konsekwencją tego, że wprowadzenie
przez ustawodawcę, bezwzględnego obowiązku prawnego przeprowadzania
wstępnych badań lekarskich osób przyjmowanych do pracy (art. 229 § 1 pkt 1 k.p.),
który spoczywa zarówno na pracowniku (art. 211 pkt 5 k.p.), jak i na pracodawcy
(art. 229 § 4 k.p.), stanowi jedną z podstawowych prawnych gwarancji służących
skutecznej ochronie zdrowia pracownika, jako podstawowego dobra osobistego
każdego człowieka (art. 111 w związku z art. 23 k.c. oraz art. 300 k.p.), co w
szczególny sposób dotyczy także przypadku zatrudnienia kobiety w ciąży, skoro w
grę wchodzi wówczas ochrona zdrowia i matki i poczętego dziecka. Stąd
zaniedbanie przez pracodawcę i mającą być zatrudnioną kobietę w ciąży – jak to
miało miejsce w rozpoznawanej sprawie – obowiązku przeprowadzenia wstępnego
badania lekarskiego przed przystąpieniem do pracy zasługuje na szczególne
napiętnowanie, zwłaszcza zaś w sytuacji, gdy – jak w tym wypadku – obie strony
stosunku pracy niewątpliwie musiały mieć świadomość, że z uwagi na ciążę U.P.
przeprowadzenie takich badań powinno udzielić odpowiedzi na pytanie, czy
zatrudnienie jej na określonym stanowisku pracy jest w ogóle dopuszczalne, a jeśli
tak, to na jakich warunkach. Nota bene, skoro w rozpoznawanej sprawie już po
upływie niespełna trzydziestu dni roboczych od chwili formalnego zatrudnienia U.P.
w firmie J.B.., bo począwszy od dnia 3 grudnia 2001 r., zaczęła ona korzystać ze
zwolnienia lekarskiego i pobierała zasiłek chorobowy nieprzerwanie aż do dnia
połogu, to oznacza to, iż jest wielce prawdopodobne, że w wypadku poddania się
przez nią wstępnemu badaniu lekarskiemu przed przystąpieniem do pracy albo w
ogóle nie uzyskałaby ona pozytywnego orzeczenia lekarskiego o możliwości
podjęcia tego zatrudnienia, albo też ewentualnie uzyskałaby je, ale na ściśle
określonych warunkach i być może nie na tym stanowisku pracy. Z kolei, drugi
doniosły problem prawny wiąże się z faktem wprowadzenia do polskiego systemu
prawnego rozwiązań prawnych, w myśl których: a) ubezpieczenia społeczne
obejmują także ‘ubezpieczenie w razie choroby i macierzyństwa’, które zwane jest
‘ubezpieczeniem chorobowym’ (art. 1 pkt 3 ustawy o systemie ubezpieczeń
społecznych);
b)
pracownicy
podlegają
obowiązkowemu
ubezpieczeniu
chorobowemu ‘od dnia nawiązania stosunku pracy do dnia ustania tego stosunku’
(art. 13 pkt 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych); c) świadczenia
pieniężne z ubezpieczenia społecznego obejmują między innymi zasiłek chorobowy
i zasiłek macierzyński (art. 2 pkt 1 i pkt 5 ustawy z dnia 25 czerwca 1999 r. o
świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego w razie choroby i
macierzyństwa – Dz. U. Nr 60, poz. 636 ze zm. – powoływanej nadal jako: ustawa o
świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego); d) ubezpieczony
nabywa prawo do zasiłku chorobowego ‘po upływie 30 dni nieprzerwanego
ubezpieczenia chorobowego – jeżeli podlega obowiązkowo temu ubezpieczeniu i
przysługuje on ubezpieczonemu, który stał się niezdolny do pracy z powodu
choroby w czasie trwania ubezpieczenia chorobowego (art. 4 ust. 1 pkt 1 i art. 6
ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego); e)
miesięczny zasiłek chorobowy wynosi przy tym 100% podstawy wymiaru zasiłku,
jeżeli niezdolność do pracy przypada w okresie ciąży (art. 11 ust. 2 pkt 1 ustawy o
świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego); f) z kolei, zasiłek
macierzyński
przysługuje
ubezpieczonej,
która
w
okresie
ubezpieczenia
chorobowego urodziła dziecko i wynosi on 100% podstawy wymiaru zasiłku (art. 29
ust. 1 pkt 1 i art. 31 ust. 1 ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia
społecznego); g) zaś podstawę wymiaru zasiłku chorobowego przysługującego
ubezpieczonemu
będącemu
pracownikiem
wynagrodzenie
wypłacone
za
okres
stanowi
sześciu
przeciętne
miesięcy
miesięczne
kalendarzowych
poprzedzających miesiąc, w którym powstała niezdolność do pracy, a jeśli
niezdolność do pracy powstała przed upływem sześciu miesięcy, podstawę
wymiaru zasiłku chorobowego stanowi przeciętne miesięczne wynagrodzenie za
pełne miesiące kalendarzowe ubezpieczenia (art. 36 ust. 1 i ust. 3 ustawy o
świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia społecznego); h) przy czym,
ubezpieczonym, którym płatnicy składek zgłaszają do ubezpieczenia chorobowego
nie więcej niż 20 ubezpieczonych, prawo do zasiłku chorobowego i zasiłku
macierzyńskiego ustala i zasiłki te wypłaca Zakład Ubezpieczeń Społecznych (art.
61 ust. 1 pkt 2 lit. a ustawy o świadczeniach pieniężnych z ubezpieczenia
społecznego). Odnosząc powyższe regulacje prawne do okoliczności faktycznych,
jakie miały miejsce w rozpoznawanej sprawie, oznacza to, że: a) formalne
zatrudnienie przez właściciela firmy ‘P.’ w B. – J.B.. U.P. ‘z dniem 1 listopada
2001r.’ (we czwartek – pomimo, że był to dzień ustawowo wolny od pracy; a także
pomimo to, że trzy dalsze następujące po nim dni – piątek, sobota i niedziela, czyli
2-4 listopada 2001 r. – były również dniami wolnymi od pracy) sprawiło, że w dniu 3
grudnia 2001 r. (poniedziałek), gdy U.P. rozpoczęła korzystanie ze zwolnienia
lekarskiego, upłynęło już formalnie 35 dni od daty początkowej jej ubezpieczenia
chorobowego i tym samym począwszy od tego dnia mogła ona nieprzerwanie aż do
dnia połogu korzystać z wypłacanego przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych:
naprzód ‘zasiłku chorobowego’ aż do dnia połogu, a następnie z ‘zasiłku
macierzyńskiego’, po którym uzyskała prawo do urlopu wychowawczego; gdyby
bowiem formalne zatrudnienie U.P. nastąpiło dopiero od pierwszego dnia
roboczego w listopadzie 2001 r., czyli od poniedziałku – dnia 5 listopada 2001 r., to
wówczas w dniu 3 grudnia 2001 r., czyli w dacie rozpoczęcia pierwszego
zwolnienia lekarskiego U.P., upłynęłoby dopiero 28 dni od początkowej daty jej
ubezpieczenia, a to oznaczałoby, że nie nabyłaby ona prawa do zasiłku
chorobowego i zasiłku macirerzyńskiego; b) z kolei, dzięki temu, że pracodawca –
J.B. przyznał U.P. wysokie wynagrodzenie podstawowe w kwocie 3.000 zł (brutto),
które było je wypłacane w tej wysokości przez okres 1 miesiąca, w konsekwencji
uzyskała ona również prawo do wyjątkowo wysokiego zasiłku chorobowego oraz
zasiłku macierzyńskiego wypłacanego z funduszów publicznych przez Zakład
Ubezpieczeń Społecznych. Tym samym, J.B., który jako ojciec dzieci (dwóch córek)
U.P. był z nią związany z tego tytułu więzami pokrewieństwa i ciążyły na nim
wynikające stąd szczególne obowiązki alimentacyjne (art. 87 i art. 141 Kodeksu
rodzinnego i opiekuńczego),
w wyniku zawarcia z U.P. umowy o pracę na
szczególnie korzystnych dla niej warunkach, mimo że – obiektywnie rzecz
oceniając – warunki te były oczywiście niekorzystne dla firmy ‘P.’, oraz wobec tego,
że obie strony tej umowy o pracę nie uczyniły zadość spoczywającemu na nich
ustawowemu obowiązkowi uprzedniego uzyskania zaświadczenia lekarskiego o
braku przeciwwskazań dla zatrudnienia będącej wówczas już w piątym miesiącu
ciąży U.P. na wskazanym w umowie o pracę stanowisku pracy, zamierzały
doprowadzić do sytuacji, w której U.P. mogłaby korzystać z funduszów publicznych,
pobierając zasiłek chorobowy oraz zasiłek macierzyński.
Po drugie – W świetle dokonanych w toku przewodu sądowego ustaleń
faktycznych i zebranego materiału dowodowego, zasadna jest również ocena
dokonana przez Sądy obu instancji, wedle której w niniejszej sprawie brak jest
wiarygodnych
dowodów potwierdzających
realne
wykonywanie
przez
U.P.
ciążących na niej obowiązków pracowniczych, wynikających z zawartej przez nią
umowy o pracę z J.B. – właścicielem firmy ‘P.’, w okresie od dnia jej formalnego
zatrudnienia w tej firmie (od dnia 1 listopada 2001 r.) do dnia 2 grudnia 2001 r.
(skoro począwszy od dnia 3 grudnia 2001 r. przebywała już ona na zwolnieniu
lekarskim).
Przedstawiona
przez
pracodawcę
dokumentacja
(wydruki
komputerowe), mająca potwierdzić wykonywanie w tym okresie obowiązków
pracowniczych przez U.P., jest niezwykle uboga i nie daje podstawy do
jednoznacznego stwierdzenia, że udokumentowane w niej oferty, jakie firma ‘P.’
złożyła innym 24 wymienionym tam firmom, złożone zostały akurat w okresie
listopada 2001 r. i to właśnie przez U.P.. Złożone na tę okoliczność zeznania samej
zainteresowanej – U.P. nie znalazły potwierdzenia w przedstawionej dokumentacji
(skoro zeznała ona, iż w czasie wykonywania swych obowiązków pracowniczych w
sumie złożyła około 90 ofert i wszystkie informacje ich dotyczące wprowadziła –
korzystając w tym względzie z pomocy swej koleżanki – do komputera, gdy
tymczasem przedstawione przez pracodawcę w toku postępowania sądowego
stosowna wydruki komputerowe obejmują jedynie 24 oferty). Natomiast zeznania
innych świadków (spośród osób bądź zatrudnionych w firmie ‘P.’, bądź
wykonujących na jej rzecz określone prace lub mających z nią innego rodzaju
kontakty rynkowe) są zbyt fragmentaryczne lub ogólnikowe, a w kontekście
całokształtu materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie ocenione być
muszą jako mało wiarygodne i niewystarczające dla stwierdzenia, że U.P.
faktycznie w miesiącu listopadzie 2001 r. pracowała w firmie „P.’ w B.. Dotyczy to w
szczególności także zeznań świadka M. B., która była nie tylko bliską koleżanką
U.P., a od dnia 2 grudnia 2001 r. (niedziela), czyli dnia poprzedzającego pierwszy
dzień pierwszego zwolnienia lekarskiego U.P., została zatrudniona przez J.B.. w
firmie ‘P.’ jako sekretarka. Trafnie przy tym stwierdził Sąd Apelacyjny w
uzasadnieniu zaskarżonego wyroku w kontekście oceny zeznań świadków, że:
„Widywanie na terenie Firmy, pisywanie na komputerze, czy też doraźna pomoc
przy innych czynnościach, np. złożenia oferty w konkretnej firmie – przez osobę
będącą w bliskich stosunkach rodzinnych z właścicielem Firmy, jest sytuacją często
spotykaną i nie stanowi o wykonywaniu zobowiązania pracowniczego w rozumieniu
art. 22 § 1 k.p.”.
W tej sytuacji, trafne okazało się również
instancji, wedle
rozstrzygnięcie Sądów obu
którego ‘umowa o pracę’ zawarta w dniu 1 listopada 2001 r.
pomiędzy U.P. a J.B. – właścicielem firmy ‘P.’ w B. jest nieważna, bowiem miała
znamiona pozornej czynności prawnej (art. 83 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.) i
zawarta została wyłącznie w celu stworzenia dla będącej wówczas już w piątym
miesiącu w ciąży zatrudnionej – U.P. (spokrewnionej z pracodawcą – J.B., który był
ojcem jej dwojga dzieci), po upływie 30 dni od jej podpisania, możliwości uzyskania
prawa do pobierania wysokiego zasiłku chorobowego, a następnie także zasiłku
macierzyńskiego, a więc dla osiągnięcia celu sprzecznego z zasadami współżycia
społecznego (art. 58 § 2 k.c. w związku z art. 300 k.p.).
Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy na podstawie art. 393 12 k.p.c.
orzekł jak w sentencji.
Teza:
Spoczywający zarówno na pracowniku (art. 211 pkt 5 k.p.), jak i na
pracodawcy (art. 229 § 4 k.p.), obowiązek przeprowadzania wstępnych badań
lekarskich przed przyjęciem do pracy (art. 229 § 1 pkt 1 k.p.), stanowi jedną z
podstawowych prawnych gwarancji, która służyć ma skutecznej ochronie zdrowia
pracownika, jako podstawowego dobra osobistego każdego człowieka (art. 11 1 w
związku z art. 23 k.c. oraz art. 300 k.p.), co w szczególny sposób dotyczy także
przypadku zatrudnienia kobiety w czasie ciąży, skoro w grę wchodzi wówczas
ochrona zdrowia i matki i poczętego dziecka.