Legislator Case Law & Legislation
II UK 41/03 AI generated

II UK 41/03 · Sąd Najwyższy

Case Number II UK 41/03
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

dnia 16 października 2002 r. zmienił zaskarżony apelacją wnioskodawczyni Katarzyny K. wyrok Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach z dnia 17 października 2001 r. oddalający jej odwołanie od decyzji organu rentowego

Legislator headnote

AI generated

art. 316 § 1 k.p.c, art. 391 § 1 k.p.c, art. 22 § 1 k.p, art. 328 § 2 k.p.c, art. 391 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c; II UK 41/03 · Sąd Najwyższy: pracowniczego ubezpieczenia społecznego. W tej sytuacji Sąd Najwyższy orzekł kasacyjnie z mocy art. 39313 k.p.c.

Keywords

AI generated
art. 316 § 1 k.p.c art. 391 § 1 k.p.c art. 22 § 1 k.p art. 328 § 2 k.p.c art. 391 k.p.c art. 233 § 1 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 316 § 1 k.p.c
W kasacji organ rentowy podniósł zarzuty oczywistego naruszenia następujących przepisów: 1) art. 316 § 1 k.p.c.
art. 391 § 1 k.p.c
w związku z art. 391 § 1 k.p.c.
art. 22 § 1 k.p
oraz art. 22 § 1 k.p., które pozwalały na
art. 328 § 2 k.p.c
sferze ubezpieczeń społecznych, 2) art. 328 § 2 k.p.c.
art. 391 k.p.c
w związku z art. 391 k.p.c.
art. 233 § 1 k.p.c
przez Sąd Apelacyjny, co uniemożliwiało „postawienie zarzutów w przedmiocie zastosowanego prawa materialnego”, 3) art. 233 § 1 k.p.c.
art. 58 § 1 k.c
prawa (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.).
art. 300 k.p
w związku z art. 300 k.p.).

Cited Case Law

AI generated
III CZP 59/98
uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8, poz.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 19 września 2003 r.

II UK 41/03

Stwierdzenie zatrudnienia na podstawie stosunku pracy osoby bliskiej

pracodawcy wymaga jednoznacznych ustaleń, że zostały spełnione warunki

podjęcia takiego zatrudnienia oraz że miało miejsce wykonywanie obowiązków

w sposób charakterystyczny dla stosunku pracy, a nie tylko, że brak było zakazu zatrudnienia w ramach stosunku pracy.

Przewodniczący SSN Maria Tyszel, Sędziowie SN: Zbigniew Myszka (sprawozdawca), Barbara Wagner.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 19 września 2003 r.

sprawy z wniosku Katarzyny K. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w S. o prawo do zasiłku chorobowego i macierzyńskiego, na skutek kasacji

organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 16 października

2002 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu-Sądowi Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie do ponownego rozpoznania oraz

orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Lublinie wyrokiem z

dnia 16 października 2002 r. zmienił zaskarżony apelacją wnioskodawczyni Katarzyny K. wyrok Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Siedlcach

z dnia 17 października 2001 r. oddalający jej odwołanie od decyzji organu rentowego

odmawiającej przyznania jej prawa do zasiłków chorobowego i macierzyńskiego, w

ten sposób, iż ustalił Katarzynie K. prawo do zasiłku chorobowego za okres od 13

maja do 24 czerwca 2000 r. oraz do zasiłku macierzyńskiego za okres od 25 czerwca

do 11 listopada 2000 r.

W sprawie tej ustalono, że wnioskodawczyni prowadziła własną działalność

gospodarczą w zakresie handlu obuwiem od 21 września 1996 r. W dniu 1 marca

2000 r. zawarła ze swoją matką - Elżbietą G. (prowadzącą firmę handlową „F.”)

umowę o pracę na czas nieokreślony na stanowisku specjalisty do spraw handlu i

marketingu z wynagrodzeniem 2.400 zł miesięcznie. W dacie podpisania tej umowy

wnioskodawczyni była w czwartym miesiącu ciąży. Następnie w dniu 3 marca 2000 r.

wnioskodawczyni została zgłoszona do pracowniczego ubezpieczenia społecznego i

w tym samym dniu wyrejestrowała się z ubezpieczenia społecznego osób prowadzących działalność gospodarczą. Od 8 kwietnia 2000 r. wnioskodawczyni była niezdolna do pracy z tytułu choroby. Natomiast zaświadczenie o zdolności do zatrudnienia

wnioskodawczyni uzyskała dopiero w dniu 18 maja 2000 r. Dziecko urodziła 13 lipca

tego roku. Organ rentowy odmówił jej wypłaty zasiłków z pracowniczego ubezpieczenia społecznego z tytułu choroby i macierzyństwa.

W ramach takich ustaleń Sąd pierwszej instancji oddalił odwołanie wnioskodawczyni, uznając, iż wnioskodawczyni nie nabyła tych uprawnień, gdyż w okresie

niezdolności do pracy wskutek choroby, jak i w dacie urodzenia dziecka, nie posiadała statusu pracownika, a w dalszej kolejności statusu osoby ubezpieczonej. W

ocenie tego Sądu, okoliczności sprawy wskazywały, że brak było uzasadnienia do

zatrudnienia wnioskodawczyni, co wskazywało na fikcyjność umowy o pracę zawartej

z własną matką. Świadczyła o tym wysokość ustalonego wynagrodzenia, które rażąco odbiegało od wynagrodzeń pozostałych pracownic-ekspedientek. Ponadto dochód

osiągany przez firmę handlową jej matki był niski, wnioskodawczyni nie przedstawiła

stosownego zaświadczenia lekarskiego przy zawieraniu umowy o pracę, a w dacie

jego uzyskania była niezdolna do pracy wskutek choroby, co wskazywało, iż treść

zaświadczenia była sprzeczna ze stanem faktycznym. Sąd pierwszej instancji nie

stwierdził też, aby wnioskodawczyni wykonywała czynności pracownicze.

Uwzględniając apelację wnioskodawczyni - Sąd Apelacyjny przyjął, iż zebrany

materiał dowodowy nie prowadzi do takich wniosków, jakie poczynił Sąd pierwszej

instancji. Przede wszystkim po zatrudnieniu wnioskodawczyni i po jej zgłoszeniu do

ubezpieczenia społecznego jako pracownika - organ rentowy nie kwestionował zasadności i tytułu ich wpłaty, elementy te podważył dopiero w momencie zgłoszenia

żądania wypłaty świadczeń z tego ubezpieczenia. Taka niekonsekwencja organu

rentowego nie może prowadzić do odmy przyznania świadczeń z ubezpieczenia

społecznego. Dalej Sąd Apelacyjny wskazał, iż wnioskodawczyni zakończyła prowa-

dzoną działalność gospodarczą wyrejestrowując się z ubezpieczenia społecznego od

dnia 1 marca 2000 r. „i likwidując ostatecznie wszelkie pozostałości po tej działalności do końca 2000 r.”. Ponadto nie było formalnych przeciwwskazań do zatrudnienia

wnioskodawczyni przez jej matkę, gdyż nie prowadziły one wspólnego gospodarstwa

domowego, a „rzeczą pracodawcy jest kogo, na jakie stanowisko i z jakim wynagrodzeniem zatrudnia jeżeli uzna, że wymaga tego dobro zakładu pracy”. Dotyczy to

suwerennej decyzji właściciela firmy w sprawie utworzenia stanowiska specjalisty do

spraw handlu i marketingu, jeżeli było to konieczne dla utrzymania się na rynku i

zwiększenia obrotów. Pomiędzy zarobkami zatrudnionych nie występowały dysproporcje płacowe, jeżeli zważyć na rodzaje zajmowanych stanowisk pracy i różnice w

wykształceniu i odpowiedzialności, jakie bezsprzecznie występowały pomiędzy wnioskodawczynią a pozostałymi pracownicami-ekspedientkami. Ustalonego wynagrodzenia wnioskodawczyni nie można odnosić do zysku osiąganego przez zatrudniającą firmę, skoro zysk ustala się po uwzględnieniu wszystkich kosztów, do których wlicza się wynagrodzenie wypłacane pracownikom. Ponadto z uwagi na specyfikę

swojej pracy wnioskodawczyni nie była zobowiązana do spędzania całego czasu w

sklepach swojej matki, dlatego „z zeznań dotyczących ilości czasu pracy poświęcanego na przebywanie w sklepie nie można wyciągnąć żadnych wniosków”. Brak stosownego zaświadczenia lekarskiego o zdolności do pracy i pisemnego zakresu obowiązków wnioskodawczyni nie miał znaczenia w sytuacji, gdy została ona dopuszczona do pracy, a jej „obowiązki zostały ustnie ustalone i wynikały ze specyfiki stanowiska”. Ponadto korzystanie ze zwolnienia lekarskiego związanego z ciążą wnioskodawczyni nie było przeszkodą w uzyskaniu zaświadczenia o jej zdolności do wykonywania zatrudnienia, w szczególności ciąża nie jest stanem chorobowym i sama

w sobie nie stanowi przeciwwskazania do wykonywania zatrudnienia, zważywszy że

polskie ustawodawstwo nie przewiduje zakazu zatrudniania kobiet w ciąży, „z wyjątkiem stanowisk ekstremalnych co do których należy mieć specjalne predyspozycje”.

Ostatecznie Sąd Apelacyjny uznał, iż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie dostarczył „podstaw do przyjęcia pozorności łączącej wnioskodawczynię z pracodawcą

umowy jak również brak była podstaw do przyjęcia iż intencją wnioskodawczyni oraz

zatrudniającej jej matki było wyłudzenie świadczeń z ubezpieczenia społecznego”.

W kasacji organ rentowy podniósł zarzuty oczywistego naruszenia następujących przepisów: 1) art. 316 § 1 k.p.c. w związku z art. 391 § 1 k.p.c. - wskutek „niewzięcia za podstawę rozstrzygnięcia istniejącego stanu prawnego” w zakresie wyni-

kającym z art. 8 ust.1, art. 11 ust. 1, art. 13 pkt 1 i art. 68 ust. 1 ustawy z dnia 13

października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. Nr 137, poz. 887

ze zm.) w związku z art. 58 § 1 i 83 §1 k.c. oraz art. 22 § 1 k.p., które pozwalały na

uznanie zawartej umowy o pracę za nieważną i nie wywołującą skutków prawnych w

sferze ubezpieczeń społecznych, 2) art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c. przez brak wskazania i uzasadnienia materialnoprawnej podstawy wyrokowania

przez Sąd Apelacyjny, co uniemożliwiało „postawienie zarzutów w przedmiocie zastosowanego prawa materialnego”, 3) art. 233 § 1 k.p.c. przez przekroczenie zasady

swobodnej oceny dowodów, a w szczególności dokonanie odmiennej oceny dowodów na podstawie dowodów zgromadzonych przez Sąd pierwszej instancji, co było w

ocenie skarżącego istotnym zagadnieniem prawnym w rozpoznawanej sprawie.

W odpowiedzi na kasację pełnomocnik wnioskodawczyni wniósł o jej oddalenie i zasądzenie od organu rentowego na jej rzecz kosztów postępowania kasacyjnego według norm przepisanych, podkreślając, że Sąd drugiej instancji jest władny

zmienić ustalenia faktyczne bez przeprowadzenia postępowania dowodowego, a

także odmiennie ocenić zebrane dowody, które w rozpoznawanej sprawie przemawiały za pracowniczym tytułem ubezpieczenia społecznego i prawem wnioskodawczyni do uzyskania świadczeń tego ubezpieczenia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Kasacja ma usprawiedliwione podstawy prawne. Wprawdzie istotnie w utrwalonej judykaturze przyjmuje się, że sąd drugiej instancji może zmienić ustalenia faktyczne stanowiące podstawę wydania wyroku sądu pierwszej instancji bez ponownego i bezpośredniego przeprowadzenia postępowania dowodowego uzasadniającego

odmienne ustalenia, chyba że szczególne okoliczności wymagają ponowienia lub

uzupełnienia tego postępowania (por. uchwała składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP 59/98, OSNC 1999 nr 7-8, poz. 124), ale

w rozpoznawanej sprawie Sąd Apelacyjny nie tyle dokonał innych ustaleń faktycznych, co odmiennie ocenił zebrany w sprawie materiał dowodowy i to w sposób budzący zasadnicze („oczywiste”) wątpliwości dotyczące zachowania zasady swobody

sędziowskiej przy ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego (art. 233

§ 1 k.p.c.). Kontrowersyjne są krańcowo odmienna subsumcja prawna i uzasadnienie

orzeczenia reformatoryjnego (art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 391 k.p.c.). Dla

prawidłowego wyrokowania w sprawach dotyczących określonego tytułu i prawa do

świadczeń z ubezpieczenia społecznego przesądzające znaczenie ma zweryfikowanie wypełnienia przesłanek określonych w normach o charakterze bezwzględnie

obowiązującym. Kwestia podlegania pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego wynikającego z zatrudnienia osoby bliskiej na specjalnie utworzonym dla

niej stanowisku pracy i to znajdującej się - tak jak wnioskodawczyni - w zaawansowanym stanie ciąży (w czwartym miesiącu), wymaga szczególnej rozwagi i ostrożności w ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego. Podleganie pracowniczemu tytułowi ubezpieczenia społecznego jest uwarunkowane nie tyle opłacaniem

składek ubezpieczeniowych w związku ze specjalnie („suwerennie”) utworzonym dla

osoby bliskiej pracodawcy stanowiskiem pracy i brakiem prawnego zakazu zatrudniania osób bliskich w stanie ciąży na odpowiednich stanowiskach pracy, ale legitymowaniem się statusem pracownika rzeczywiście świadczącego pracę w ramach

ważnego stosunku pracy.

Dokonane przez Sąd Apelacyjny oceny w tych zakresach budzą istotne wątpliwości. Już samo podłoże zmiany tytułu ubezpieczenia z ubezpieczenia społecznego osób prowadzących działalność gospodarczą na pracownicze ubezpieczenie

społeczne wnioskodawczyni rodziło uzasadnione przypuszczenie, iż jego celem było

uzyskanie wyższych świadczeń z pracowniczego ubezpieczenia społecznego w

związku z uzgodnieniem wysokiego wynagrodzenia za pracę na specjalnie utworzonym dla wnioskodawczyni stanowisku pracy, na którym przy tym pracodawca nie

widział potrzeby i nie stosował zastępstwa przez innego pracownika w okresie korzystania przez wnioskodawczynię ze zwolnień lekarskich. W tym zakresie pogląd Sądu

Apelacyjnego o „suwerenności” decyzji pracodawcy o utworzeniu nowego stanowiska pracy i ustalenia wynagrodzenia w istotny sposób odbiegającego od wynagrodzeń innych pracownic prowadzonych przezeń sklepów, a także w oderwaniu od

osiąganych obrotów i zysków handlowych, budzi wątpliwości, w tym zwłaszcza co do

oceny racjonalności prowadzenia działalności gospodarczej i wymaga rozważenia,

czy w konkretnym przypadku zawarcie umowy o pracę nie zmierzało do obejścia

prawa (art. 58 § 1 k.c. w związku z art. 300 k.p.).

Brak formalnych przeciwwskazań do zatrudniania osób bliskich w ramach stosunku pracy (art. 8 ust. 1 i 2 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) nie wyklucza kompetencji organu ubezpieczeń społecznych do weryfikowania deklarowanego

tytułu ubezpieczenia społecznego (art. 68 pkt 1 i 2 tej ustawy), zwłaszcza gdy ustale-

nie to dotyczy osoby bliskiej (córki) w zaawansowanej ciąży, dla której pracodawca

tworzy specjalnie nowe stanowisko pracy z godziwym wynagrodzeniem, wpływającym (poprzez należne składki) na wysokość świadczeń z pracowniczego ubezpieczenia społecznego, z których wnioskodawczyni zamierzała korzystać po stosunkowo krótkim okresie od zawarcia umowy o pracę. Rzeczywisty charakter pracowniczego zatrudnienia osób bliskich pracodawcy wymaga nie tylko stwierdzenia braku

formalnych zakazów do ich zatrudniania w ramach stosunku pracy, ale rygorystycznych ustaleń i przekonującej oceny, że zostały spełnione formalne i realne warunki

do podjęcia zatrudnienia, a następnie miało miejsce rzeczywiste wykonywanie przez

osobę bliską obowiązków o cechach kreujących zobowiązanie pracownicze. Jest to

niezbędne dla wyeliminowania z obrotu prawnego zachowań osób bliskich zmierzających do obejścia lub nadużycia prawa do korzystniejszego tytułu i świadczeń z

ubezpieczenia społecznego.

W tych zakresach stanowisko Sądu Apelacyjnego budzi dalsze istotne zastrzeżenia. Nie jest bowiem jasne, czy wnioskodawczyni - prowadząca własną działalność gospodarczą od 21 września 1996 r. - zakończyła jej prowadzenie z dniem 3

marca 2000 r., kiedy wyrejestrowała się z ubezpieczenia społecznego osób prowadzących działalność gospodarczą, skoro - według ustaleń Sądu Apelacyjnego - „likwidowała ostatecznie wszelkie pozostałości po tej działalności do końca 2000 r.”. W

świetle zasady prymatu pracowniczego ubezpieczenia społecznego nad innymi tytułami ubezpieczenia społecznego (art. 9 ust. 1 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych) ważne jest tu rozważenie, czy dalsze prowadzenie własnej działalności (jej

„likwidowanie”) było do pogodzenia z pracowniczymi obowiązkami wnioskodawczyni,

jakie obciążały ją w ramach umowy o pracę z dnia 1 marca 2000 r., zwłaszcza że

pracodawca nie określił na piśmie zakresu pracowniczych obowiązków wnioskodawczyni, które znalazły udokumentowanie podpisaniem zaledwie kilku faktur w imieniu

pracodawcy, a wnioskodawczyni zarówno przed, jak i po zawarciu umowy o pracę,

świadczyła podobną pomoc rodzinną lub współpracowała przy prowadzeniu działalności handlowej prowadzonej przez jej matkę. Sąd Apelacyjny bezpodstawnie pomniejszył także brak profilaktycznego wstępnego badania lekarskiego wnioskodawczyni przed przyjęciem jej do pracy w firmie handlowej jej matki. Tymczasem taki

obowiązek ma charakter imperatywny (art. 229 § 1 k.p.), a pracodawca nie może

dopuścić pracownika (w szczególności kobiety w ciąży) do pracy bez wymaganego

zaświadczenia lekarskiego stwierdzającego brak przeciwwskazań do pracy na okre-

ślonym stanowisku pracy (art. 229 § 4 k.p.) i to pod rygorem sankcji za wykroczenia

przeciwko prawom pracownika (art. 283 § 1 k.p.). Oczywiście kontrowersyjne jest

przekonanie Sądu Apelacyjnego o niewadliwości przedstawienia takiego zaświadczenia z daty 18 maja 2000 r., które zostało uzyskane w okresie korzystania przez

wnioskodawczynię ze zwolnienia lekarskiego od wykonywania pracy na stworzonym

dla niej stanowisku pracy i to bez względu na przyczynę niezdolności do pracy.

Wprawdzie stan ciąży na ogół nie dyskwalifikuje zdolności do wykonywania zatrudnienia, poza przypadkami prac wzbronionych pracownicom w ciąży, ale nie usprawiedliwia to pozostających bez związku z rozpoznawaną sprawą uwag Sądu Apelacyjnego dotyczących oceny spóźnionego uzyskania w dniu 19 maja 2000 r. przez

wnioskodawczynię, korzystającą już od 8 kwietnia tego roku ze zwolnienia lekarskiego od pracy, zaświadczenia o zdolności do zatrudnienia w dacie wstecznej (1 marca

2000 r.).

Powyższe stwierdzenia podważają prawidłowość reformatoryjnego orzeczenia

Sądu Apelacyjnego, który - nie podzielając szczegółowych i wnikliwych ustaleń oraz

przekonujących rozważań prawnych Sądu pierwszej instancji - równocześnie nie wykazał, iżby okoliczności związane z zatrudnieniem wnioskodawczyni w firmie handlowej jej matki wskazywały na niewątpliwe realizowanie rzeczywistego, a nie tylko

pozornego stosunku pracy, którego celem było uzyskanie wyższych świadczeń z

pracowniczego ubezpieczenia społecznego. W tej sytuacji Sąd Najwyższy orzekł kasacyjnie z mocy art. 39313 k.p.c.