II UK 384/02 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedw S. przyznał wnioskodawczyni Zofii S. rentę rodzinną na rzecz małoletnich dzieci po ich ojcu Julianie S. zmarłym 4 czerwca 1992 r. Jednocześnie organ rentowy odmówił
Legislator headnote
AI generatedart. 189 k.p.c, art. 39312 k.p.c; II UK 384/02 · Sąd Najwyższy: przesądza o dacie wypłaty tych świadczeń, lecz kwestia ta regulowana jest przepisami ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, do których odsyła przepis art. 25 pkt 3 ustawy wypadkowej.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Wyrok z dnia 5 marca 2003 r.
II UK 384/02
Wydanie decyzji w oparciu o dokument złożony przez zainteresowanego,
zawierający dane, których nie kwestionował, nie może być traktowane jako
błąd organu rentowego, w przypadku ujawnienia, że dane te są nieprawdziwe
(art. 101 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym
pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.).
Przewodniczący SSN Krystyna Bednarczyk (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Beata Gudowska, Zbigniew Myszka.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 5 marca 2003 r. sprawy
z wniosku Zofii S. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w S. o
wypłatę świadczenia za okres wsteczny, na skutek kasacji wnioskodawczyni od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 18 lutego 2000 r. [...]
o d d a l i ł kasację.
Uzasadnienie
Decyzją z dnia 30 listopada 1992 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział
w S. przyznał wnioskodawczyni Zofii S. rentę rodzinną na rzecz małoletnich dzieci po
ich ojcu Julianie S. zmarłym 4 czerwca 1992 r. Jednocześnie organ rentowy odmówił
przyznania renty rodzinnej z tytułu wypadku przy pracy wobec wynikającego z protokołu powypadkowego ustalenia, że zdarzenie, w wyniku którego Julian S. poniósł
śmierć, nie było wypadkiem przy pracy. W dniu 18 stycznia 1995 r. wnioskodawczyni
zgłosiła wniosek o ponowne ustalenie prawa do renty rodzinnej wypadkowej składając prawomocny wyrok Sądu Rejonowego w Sosnowcu z dnia 2 listopada 1994 r.
ustalający, że zdarzenie z dnia 4 czerwca 1992 r. jest wypadkiem przy pracy. W załatwieniu tego wniosku organ rentowy decyzją z dnia 28 lutego 1995 r. przyznał na
rzecz dzieci wnioskodawczyni rodzinną rentę wypadkową poczynając od 1 października 1994 r. to jest trzy miesiące wstecz od daty zgłoszenia wniosku. Kolejną decyzją
z dnia 19 marca 1996 r. organ rentowy odmówił wypłaty świadczenia za okres od
daty śmierci męża wnioskodawczyni do dnia 30 września 1994 r.
Odwołanie wnioskodawczyni od tej ostatniej decyzji zostało oddalone wyrokiem Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach z
dnia 14 lipca 1999 r. [...]. Sąd uznał, że organ rentowy odmawiając uwzględnienia
pierwszego wniosku o rentę rodzinną wypadkową nie popełnił błędu, gdyż nie mógł
dokonać odmiennych ustaleń niż wynikające z protokołu powypadkowego do czasu
uznania wyrokiem sądowym zdarzenia za wypadek przy pracy. Wypłata świadczenia
za trzy miesiące wstecz od daty zgłoszenia wniosku nastąpiła zgodnie z art. 101
ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz.U. Nr 40, poz. 267 ze zm.).
Po rozpoznaniu apelacji wnioskodawczyni od tego wyroku Sąd ApelacyjnySąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Katowicach wyrokiem z dnia 18 lutego
2000 r. oddalił apelację podzielając pogląd prawny Sądu pierwszej instancji.
Wyrok ten zaskarżyła kasacją wnioskodawczyni i wskazując jako podstawy
kasacji naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 80 ust. 1 i 2 oraz art. 101 ust. 1 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982
r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, a także naruszenie przepisów postępowania - art. 189 k.p.c. - wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i
przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu kasacji podniosła, że nietrafny jest pogląd, iż wadliwa decyzja
organu rentowego nie ma cechy błędu organu rentowego, jeżeli opierała się na nieprawidłowym protokole powypadkowym sporządzonym przez zakład pracy. W
orzecznictwie Sądu Najwyższego i w doktrynie prezentowane jest odmienne stanowisko. Na przykład w wyroku Trybunału Ubezpieczeń Społecznych z dnia 15 listopada 1973 r., III TR 1312/73 (OSP 1975 nr 7-8, poz. 163) stwierdzono, że jeżeli organ
rentowy wskutek błędnych informacji uspołecznionego zakładu pracy, za którego pośrednictwem pracownik zgłosił swój wniosek, ustalił wysokość świadczeń rentowych
w sumie niższej od należnej, ustalenie to należy uznać za wynik błędu również organu rentowego i podwyższyć świadczenie od daty powstania prawa, jednakże za
okres nie dłuższy niż 3-letni, liczony od daty wniosku o ponowne rozpoznanie
sprawy. W wyroku z dnia 17 kwietnia 1975 r., III URN 5/75 (OSNCP 1975 nr 12, poz.
179) Sąd Najwyższy stwierdził, że wadliwą decyzję Zakładu Ubezpieczeń Społecznych odmawiającą przyznania renty inwalidzkiej, a spowodowaną błędem orzeczenia
lekarskiego, należy uznać za błąd organu rentowego. W doktrynie wyrażane jest stanowisko, że wina nie jest przesłanką odpowiedzialności organu rentowego na podstawie art. 101 ust. 1 pkt 2 powołanej ustawy, lecz jako błąd tego organu traktuje się
okoliczność o charakterze czysto obiektywnym, polegającą na rozbieżności pomiędzy stanem świadczeń rzeczywiście przysługujących a przyznanych. Ponadto nie
można bronić się zarzutem zawinienia osoby trzeciej ( komisji lekarskiej czy innych
podmiotów, na których organ rentowy opiera się wydając decyzję), bowiem Zakład
Ubezpieczeń Społecznych bierze za nie wszystkie odpowiedzialność. Naruszenie art.
189 k.p.c. polega na tym, że wyrok uznający zdarzenie za wypadek przy pracy, który
zapadł w wyniku powództwa o ustalenie, nie kształtuje prawa, zatem brak jest podstaw, aby renta w podwyższonej wysokości mogła przysługiwać dopiero od daty tego
wyroku.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zarzut naruszenia art. 189 k.p.c. jest bezzasadny, gdyż przepis ten nie był
stosowany w tej sprawie. W innej sprawie zapadł prawomocny wyrok uwzględniający
powództwo oparte na podstawie tego przepisu i treść tego wyroku była przedmiotem
oceny prawnej w niniejszej sprawie. Nawet gdyby ocena ta była wadliwa, to ewentualne błędy nie stanowiłyby naruszenia art. 189 k.p.c. Powołanie omawianego przepisu w kasacji miało uzasadnić twierdzenie, że Sąd Apelacyjny potraktował wyrok
ustalający jako konstytutywny, podczas gdy ma on charakter deklaratoryjny. Twierdzenie to jest nieprawdziwe, bowiem odmowa uwzględnienia żądania wnioskodawczyni nie była wynikiem uznania, że prawo do tych świadczeń powstało później niż w
dniu zdarzenia uznanego w wyroku ustalającym za podstawę przyznania świadczeń
określonych w ustawie z dnia 12 czerwca 1975 r. o świadczeniach z tytułu wypadków
przy pracy i chorób zawodowych (jednolity tekst: Dz.U. z 1983 r. Nr 30, poz. 144 ze
zm.). Sąd Apelacyjny słusznie uznał, że data powstania prawa do świadczeń nie
przesądza o dacie wypłaty tych świadczeń, lecz kwestia ta regulowana jest przepisami ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin, do których odsyła przepis art. 25 pkt 3 ustawy wypadkowej.
Żądanie przyznania prawa do renty rodzinnej wypadkowej zgłoszone po wydaniu prawomocnej decyzji odmawiającej przyznania tego prawa oparte było na podstawie art. 80 ust. 1 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym
pracowników i ich rodzin, który stanowi, że prawo do świadczeń lub ich wysokość
ulega ponownemu ustaleniu, jeżeli po uprawomocnieniu się decyzji w sprawie świadczeń zostaną przedłożone nowe dowody lub ujawniono okoliczności istniejące przed
wydaniem tej decyzji, które mają wpływ na prawo do świadczeń lub na ich wysokość.
Dowody na to, że zdarzenie, w wyniku którego mąż wnioskodawczyni poniósł śmierć,
było wypadkiem przy pracy, istniały przed wydaniem decyzji odmawiającej przyznania prawa, lecz zostały ujawnione po jej uprawomocnieniu w wyniku postępowania
toczącego się przeciwko pracodawcy zmarłego pracownika. Istniały zatem podstawy
do ponownego ustalenia prawa do świadczeń, co znalazło wyraz w decyzji przyznającej prawo do renty rodzinnej wypadkowej. Przepis art. 80 nie został w postępowaniu sądowym w żaden sposób naruszony i zarzut w tym przedmiocie, zgłoszony przy
przytoczeniu podstaw kasacyjnych (jednak nie sprecyzowany bliżej w uzasadnieniu
kasacji) jest bezzasadny.
Zasady wypłaty świadczeń przyznanych w wyniku ponownego ustalenia prawa
do świadczeń reguluje przepis art. 101 ust. 1 ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym
pracowników i ich rodzin. W brzmieniu obowiązującym w dacie zgłoszenia wniosku
stanowił on, że w razie ponownego ustalenia prawa do świadczeń lub ich wysokości,
przyznane lub podwyższone świadczenia wypłaca się poczynając od miesiąca, w
którym powstało prawo do tych świadczeń lub ich podwyższenia, jednak nie wcześniej niż: 1) 3 miesiące kalendarzowe poprzedzające miesiąc, w którym zgłoszono
wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wydano decyzję z urzędu, 2) za okres
trzech lat wstecz licząc od miesiąca, o którym mowa w punkcie 1, jeżeli odmowa lub
przyznanie niższych świadczeń było następstwem błędu organu rentowego. Sąd
Apelacyjny nie dopatrzył się błędu organu rentowego i uznał, że wypłata świadczeń
następuje na zasadach określonych w punkcie 1 powołanego przepisu. W kasacji
prezentuje się stanowisko, że powinny być zastosowane zasady określone w punkcie
2, przy czym usiłuje się uzasadnić pogląd, że odmowa przyznania świadczeń, do których prawo obiektywnie istniało, jest zawsze błędem organu rentowego. Z wywodów
zawartych w uzasadnieniu kasacji można wnioskować, że zdaniem wnoszącego kasację zasady wypłaty określone w punkcie 1 mają zastosowanie tylko wówczas, gdy
odmowa przyznania świadczeń lub przyznanie ich w niższej wysokości było wynikiem zaniedbania osoby zainteresowanej, a w pozostałych przypadkach przyjmuje
się błąd organu rentowego. Rozumowanie to jest nieuprawnione, gdyż określenie
„błąd organu rentowego” oznacza nieprawidłowe działanie lub zaniechanie dokona-
nia wymaganej czynności ze strony reprezentantów organu rentowego, jego pracowników lub innych osób, za które ponosi on odpowiedzialność. Błędne działanie lub
zaniechanie nie musi być zawinione, osoba dokonująca czynności w imieniu organu
rentowego może działać w usprawiedliwionym przekonaniu, że postępuje prawidłowo, jednakże istnienie lub brak błędu ocenia się nie według stanu obiektywnie istniejącego, lecz według wiedzy organu rentowego, którą przy dołożeniu maksimum
staranności powinien w momencie podejmowania czynności posiadać. Wydanie decyzji w oparciu o złożony przez zainteresowanego dokument, zawierający dane, których zainteresowany nie kwestionuje i co do których nie zgłasza dowodów przeciwnych, nie może być traktowane jako błąd organu rentowego w przypadku późniejszego ujawnienia, że dane te są nieprawdziwe.
Przepisy regulujące wypłatę świadczeń - art. 99 i 101 ust. 1 pkt 1 ustawy wprowadzają jako zasadę wypłacanie świadczeń na bieżąco, niezależnie od tego
kiedy powstało prawo do świadczeń. Według obecnego stanu prawnego świadczenia
wypłaca się od miesiąca, w którym zgłoszono wniosek. Wypłata za okres wsteczny
przewidziana w art. 101 ust. 1 pkt 2 jest wyjątkiem od tej zasady. Jeżeli zainteresowany z przyczyn leżących po jego stronie lub po stronie osób trzecich nie zgłosi udokumentowanego wniosku o świadczenia bezpośrednio po powstaniu prawa do
świadczeń, nie może żądać zaległych świadczeń. W przypadku uniemożliwienia dochodzenia należnych świadczeń na skutek zawinienia innych osób uprawniony do
świadczeń może żądać naprawienia wynikłej z tego tytułu szkody według przepisów
prawa cywilnego. Przepis art. 97 ust. 1 pkt 2 odsyła do ogólnych zasad odpowiedzialności w przypadku niedopełnienia lub nienależytego dopełnienia przez uspołeczniony zakład pracy między innymi obowiązku wydawania zaświadczeń niezbędnych do ustalenia prawa do świadczeń. Zaniedbanie zakładu pracy, polegające na
wydaniu niewłaściwego zaświadczenia, nie jest równoznaczne z błędem organu
rentowego, skoro przewiduje się odpowiedzialność zakładu pracy w stosunku do poszkodowanego. Oznacza to brak obowiązku organu rentowego wypłacania za okres
wsteczny świadczeń, które nie zostały wypłacone z przyczyn leżących po stronie zakładu pracy. Obowiązek wypłaty zaległych świadczeń istnieje tylko wówczas, gdy
organ rentowy popełnił błąd nie ustalając prawa do świadczeń w sytuacji, gdy dowody, którymi dysponował, lub które powinien był zgromadzić, potwierdzały istnienie
takiego prawa. Taka sytuacja nie wystąpiła w niniejszej sprawie, skoro złożone przez
wnioskodawczynię dowody nie dawały podstawy do przyznania prawa do renty rodzinnej wypadkowej.
Zacytowane w uzasadnieniu kasacji orzeczenia Trybunału Ubezpieczeń Społecznych i Sądu Najwyższego dotyczą stanu prawnego obwiązującego przed wejściem w życie ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin. Podstawą uznania w jednym z tych orzeczeń błędu uspołecznionego zakładu pracy za błąd organu rentowego nie była wykładnia literalna obowiązujących wówczas przepisów dotyczących wypłaty świadczeń lecz decydowały
względy celowości. W istniejącym wówczas systemie zarówno jednostki gospodarki
uspołecznionej jak i Zakład Ubezpieczeń Społecznych były finansowane bezpośrednio lub pośrednio z budżetu państwa. W takiej sytuacji odsyłanie pracownika, poszkodowanego nieprawidłowym działaniem zakładu pracy, na drogę procesu cywilnego
z tym zakładem zostało uznane za niecelowe, skoro uspołeczniony zakład pracy i
Zakład Ubezpieczeń Społecznych dokonując wypłaty należności korzystały z tych
samych środków. System ten uległ zmianie po wejściu w życie ustawy z dnia 25 listopada 1986 r. o organizacji i finansowaniu ubezpieczeń społecznych (jednolity tekst:
Dz.U. z 1989 r. Nr 25, poz. 137 ze zm.), na mocy której utworzono Fundusz Ubezpieczeń Społecznych niezależny od budżetu państwa. W obecnym stanie prawnym
nie istnieją względy społeczne czy ekonomiczne uzasadniające traktowanie błędów
zakładów pracy jako błędów organu rentowego. W konsekwencji nie ma podstaw do
wypłaty świadczeń za okres wsteczny przewidziany w art. 101 ust. 1 pkt 2 ustawy o
z. e. p. w sytuacji, gdy odmowa przyznania świadczeń nie była następstwem błędu
organu rentowego, lecz skutkiem błędu zakładu pracy zatrudniającego pracownika
poszkodowanego w wyniku wypadku przy pracy.
Z tych przyczyn Sąd Najwyższy w oparciu o przepis art. 39312 k.p.c. oddalił
kasację jako pozbawioną usprawiedliwionych podstaw.