II UK 265/10 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedże R. S. jako prezes zarządu spółki z o.o. Narzędziownia „K. " odpowiada całym zapłaty tych składek – stosownie do art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.
Legislator headnote
AI generatedart. 233 § 1 k.p.c, art. 3983 § 1 k.p.c, art. 3983 § 3 k.p.c, art. 233 k.p.c, art. 293 § 2 k.s.h, art. 204 k.s.h; II UK 265/10 · Sąd Najwyższy: że R. S. jako prezes zarządu spółki z o.o. Narzędziownia „K. " odpowiada całym zapłaty tych składek – stosownie do art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Sygn. akt II UK 265/10
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 10 lutego 2011 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący)
SSA. Krzysztof Staryk (sprawozdawca)
SSN Maciej Pacuda
w sprawie z wniosku R. S.
przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych
z udziałem zainteresowanych S. B. i in.,
o odpowiedzialność członka zarządu spółki z tytułu składek na ubezpieczenie
społeczne,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 10 lutego 2011 r.,
skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego […]
z dnia 23 lutego 2010 r.,
uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi
Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o
kosztach postępowania kasacyjnego.
Uzasadnienie
Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 3 marca 2005 r. stwierdził,
że R. S. jako prezes zarządu spółki z o.o. Narzędziownia „K. " odpowiada całym
swoim majątkiem za zobowiązania spółki z tytułu składek i jest zobowiązany do
zapłaty tych składek – stosownie do art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.
Ordynacja Podatkowa (Dz. U. nr 137 poz. 926 ze zm.) w związku z art. 31 ustawy z
dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych ( Dz. U. nr 137
poz. 887 ze zm.).
Po rozpoznaniu odwołania R. S. Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń
Społecznych wyrokiem z dnia 29 grudnia 2008 r. zmienił zaskarżoną decyzję i
ustalił, że R. S. jako prezes zarządu Narzędziownia „K.
" spółki z o.o. nie
odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki z tytułu składek na
ubezpieczenie społeczne za okres od listopada 2000 r. do czerwca 2001 r. i od
stycznia 2002 r. do lipca 2002 r., na ubezpieczenie zdrowotne za miesiąc styczeń
2000 r. oraz od listopada 2000 r. do lipca 2002 r. oraz na Fundusz Pracy i Fundusz
Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okres od listopada 2000 r. do lipca
2002 r. i wobec powyższego nie jest zobowiązany do zapłaty zaległych składek
wraz z odsetkami naliczonymi na dzień
3 marca 2005r., a także zasądził od
Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na rzecz Adwokackiej Spółki Partnerskiej /.../
kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego.
Sąd Okręgowy ustalił między innymi, że wniosek o upadłość spółki zgłoszony
został 12 czerwca 2002r. Postanowieniem z dnia 8 lipca 2002 r. Sąd Rejonowy
Wydział Gospodarczy Spraw Upadłościowych i Układowych ogłosił upadłość spółki.
ZUS w dniu 4 września 2002 r. zgłosił do masy upadłości wierzytelność w łącznej
kwocie 961 543,51 zł za okres czerwca 1999 r., stycznia 2000r. i od listopada 2000
r. do lipca 2002 r. W ramach podziału funduszy masy upadłościowej ZUS otrzymał
kwotę 186 064,30 zł. Majątek spółki nie wystarczył na całkowite zaspokojenie
wierzycieli. Postanowieniem z dnia 6 listopada 2003 r. Sąd Rejonowy zakończył
postępowanie upadłościowe.
Spółka „K." powiązana była ze spółką-matką G., w ramach której działała
również spółka K. R. , K. D. i K.P. Trzy spółki były spółkami produkcyjnymi, a
spółka K.-R. zabezpieczała produkcję w narzędzia i oprzyrządowanie.
W 2002 r. spółka G. podpisała umowę na dostawę łańcuchów do USA i
Meksyku. Spółka K. R. zajęła się produkcją oprzyrządowania. Zadanie było
wykonywane, jednak płatności były odraczane. Spółka inwestowała własne środki
w przygotowanie materiałów do produkcji oraz zaczęła samodzielnie rozprowadzać
towary celem zaspokojenia narastających zaległości w płatnościach.
Spółka odraczała realizację swoich zobowiązań m. in. na rzecz ZUS,
ponieważ kontrahenci przesuwali realizację płatności. Odkładano również
wniosek o upadłość, bowiem perspektywy przełamania kryzysu według
zapewnień spółki - matki i kontrahentów wydawały się realne. Wniosek o
ogłoszenie upadłości spółki K. R. złożył prezes tej spółki, gdy spółki
powiązane z nią utraciły płynność finansową i możliwości produkcyjnodystrybucyjne.
Sąd Okręgowy stwierdził, że odwołujący miał prawo sądzić, że zrealizuje
produkcję; odstąpienie od złożenia wniosku o upadłość miało miejsce wtedy, gdy
produkcja była w toku. Istotne znaczenie, w ocenie Sądu Okręgowego, miało
powiązanie i uzależnienie spółki K.R. od spółki matki i innych spółek, a brak
własnych środków i możliwości finansowania zaległości z majątku spółki, której
dysponentem była spółka matka, uniemożliwiał spłatę zaległości. Jednocześnie
istnienie kontraktu i produkcja dawały wiarę w przejściowy charakter problemu.
Sąd I instancji uznał, że w okresie, gdy R. S. pełnił funkcję członka zarządu
sytuacja
ekonomiczna
spółki,
przy
uwzględnieniu
wszystkich
okoliczności
faktycznych, jakie zaistniały w sprawie nie uzasadniała złożenia wniosku o
upadłość, a zaistniała wtedy, gdy odwołujący go złożył, prawidłowo oceniając,
wedle ówczesnych przesłanek stan finansowy spółki i możliwości ewentualnego
wyjścia z kryzysu. Z opinii biegłego T. N., w ocenie Sądu Okręgowego, wynikało, że
spółka prowadziła działalność będąc powiązana ze spółka - matką, co w istotny
sposób ograniczało działanie. Wytwarzała jednak zamówione oprzyrządowanie, a
na rynku było zapotrzebowanie na produkt finalny. Spółka miała konkretnych
odbiorców dla swoich produktów. Zasadniczą przyczyną trudności finansowych
spółki, w ocenie Sądu Okręgowego, było nieuregulowanie należności przez spółkę
G. , która z kolei miała trudność uzyskaniem płatności od amerykańskich
kontrahentów.
Zarząd spółki, w ocenie Sądu Okręgowego, miał prawo oczekiwać, że
wspólnik wywiąże się ze swoich zobowiązań i spłaci wszystkie należności. Biegły
rewident, powołany w sprawie stwierdził nadto, że uzasadnione mogły być
przypuszczenia, że spółka pokona kryzys, a chęć ratowania spółki była
racjonalnym zachowaniem odwołującego, nie działał on w złej wierze, a wniosek o
upadłość złożył w czasie, gdy w jego przekonaniu i racjonalnej ocenie - perspektyw
na ratunek firmy nie było już realnych szans. W ocenie Sądu Okręgowego,
okoliczności faktyczne sprawy wskazują, że w czasie, gdy odwołujący był
członkiem zarządu spółki nie zaistniała przesłanka trwałego zaprzestania spłacania
długów, ani stanu zadłużenia przewyższającego majątek spółki.
Sąd Okręgowy powołał się na rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z
dnia 24 października 1934 r. - Prawo upadłościowe ( Dz. U. z 1991r. nr 118 poz.
512 ze zm.), obowiązujące do 30 września 2003 r., które w art. 2 stanowiło, że
krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długu wskutek przejściowych trudności nie jest
podstawą ogłoszenia upadłości, a przedsiębiorca był zobowiązany, nie później niż
w terminie dwóch tygodni od dnia zaprzestania płacenia długów zgłosić w sądzie
wniosek o ogłoszenie upadłości. Wniosek o ogłoszenie upadłości powinien też być
zgłoszony w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym majątek nie wystarczał na
zaspokojenie długów.
Sąd I instancji powołał się na treść art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, z której
wynika, członek zarządu spółki może uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli
wykaże, że nie zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki oraz nie
wszczęcie postępowania układowego nastąpiło bez jego winy i uznał, że z uwagi
na ustalone fakty, w rozpoznawanej sprawie zachodzą okoliczności wyłączające
odpowiedzialność odwołującego za zobowiązania z tytułu składek.
Po rozpoznaniu apelacji od tego wyroku Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 23
lutego 2010 r., oddalił apelację ZUS.
W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń
stanu taktycznego i prawnego w mniejszej sprawie. Sąd Apelacyjny podzielił w
całości stanowisko Sądu Okręgowego, w szczególności, iż działalność spółki K.R.
była ściśle powiązana z działalnością spółki – matki G., a także spółkami K. R.,
K.D. i K.P.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, szczególnie bezpośredni wpływ na sytuację
finansową spółki K. R. miała wpływ sytuacja spółki G. Spółka ta jeszcze w 2002 r.
zawarła kontrakt, który w przypadku prawidłowej realizacji mógł w istotny sposób
poprawić sytuację spółki K.R. , a odwołujący jako prezes tej ostatniej spółki
mógł oczekiwać poprawy sytuacji finansowej.
Sytuacja finansowa spółki G. oraz spółek współpracujących istotnie
pogorszyła się na przełomie 2001/2002 doprowadzając do upadłości tych
spółek: spółki K. R. w grudniu 2001 r., K. D. i G. w kwietniu 2002 r. Upadłość
spółki - matki G. w zasadzie przesadzała o braku możliwości i perspektyw
dalszego funkcjonowania spółki K.R.
W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji słusznie uznał, że odwołujący,
pomimo wcześniejszych problemów finansowych i powstania zaległości płatniczych
mógł oczekiwać, że jest to sytuacja przejściowa, a funkcjonowanie spółki G.
i zawarty przez tą spółkę w 2002 r. kontrakt mógł poprawić kondycję
finansową spółek.
Sąd Apelacyjny przeprowadził dowód z uzupełniającej pisemnej opinii
biegłego i uzupełniającego przesłuchania tego biegłego i zobowiązał go do
wskazania w jakiej dacie, w jego ocenie odwołujący winien złożyć wniosek o
ogłoszenie upadłości spółki zważywszy na kondycję firmy i zaległości płatnicze.
Biegły uznał, że taki wniosek winien być złożony w grudniu 2000 r., a
najpóźniej w styczniu 2001 r. z uwagi na trwałe zaprzestanie opłacania składek na
ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz na Fundusz Pracy i Fundusz
Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.
Sąd Apelacyjny podkreślił, że biegły stwierdził nadto, że za zaistniałą
sytuację
winę ponosi także
udziałowiec, który nie potrafił sprawnie
zarządzać grupą spółek i nie potrafił podjąć żadnych działań zmierzających
do przezwyciężenia kłopotów finansowych spółek.
Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska biegłego w przedmiocie
wskazanej daty, w jakiej odwołujący winien złożyć wniosek o ogłoszenie
upadłości spółki K.R. W ocenie Sądu Apelacyjnego okoliczności sprawy
obszernie ustalone przez Sąd I instancji : wskazują, że Roman S. miał
podstawy przypuszczać, że sytuacja finansowa spółki pomimo zaprzestanie
płacenia długów nie ma charakteru trwałego, a stan zadłużenia nie
przewyższał majątku spółki. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie było też
podstaw do składania wniosku o upadłość w sytuacji, gdy spółka matka
funkcjonowała
i
zawarła
kontrakt,
który
mógł
poprawić
jej
sytuację
finansową, a także pozostałych spółek.
Sąd Apelacyjny przyjął za Sądem Okręgowym, że wniosek o ogłoszenie
upadłości spółki K. R. odwołujący złożył w terminie - nie było bowiem racjonalnych
przesłanek do złożenia wniosku o upadłość w dacie proponowanej przez biegłego,
jeśli istniały inne spółki związane ze spółką K. R., w tym spółka matka G. i
podejmowane były próby poprawy sytuacji finansowej (kontrakt na dostawę
łańcuchów do USA i Meksyku zawarty w 2002r.). W ocenie Sądu Apelacyjnego
Roman S., wobec powyższego, nie może ponosić odpowiedzialności za zaległości
spółki z tytułu nieuiszczonych składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz
Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, dlatego
apelację oddalił.
Powyższy wyrok został zaskarżony w całości skargą kasacyjną wniesioną
przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w której zarzucono naruszenie prawa
materialnego - art. 116 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa w
związku z art. 31 i 32 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń
społecznych (Dz.U. z 2007 r., nr 11, poz. 74 ze zm.) poprzez wadliwe ustalenie
czasu właściwego do zgłoszenia wniosku o upadłość i przyjęcie przez Sąd
Apelacyjny, że w okresie do czerwca 2002 r. spółka była wypłacalna i nie było
podstaw do zgłoszenia wniosku o upadłość.
Pełnomocnik organu rentowego zarzucił też naruszenie prawa materialnego art. 116 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa w związku z art. 31 i
32 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z
2007r., nr 11, poz. 74 ze zm.) poprzez przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe
zastosowanie, w wyniku przyjęcia przez Sąd drugiej instancji, błędnego ustalenia,
co jest przyczyną egzoneracyjną w rozumieniu art. 116 Ordynacji podatkowej.
W uzasadnieniu tego zarzutu wskazano, że z ustalonego przez Sąd
Apelacyjny stanu faktycznego wynika, że ubezpieczony mimo złej sytuacji
finansowej Spółki, wybrał inne rozwiązanie niż zgłoszenie wniosku o ogłoszenie
upadłości we właściwym czasie tj., gdy spółka zaprzestała płacenia długów, licząc
w tym czasie bezpodstawnie na poprawę sytuacji finansowej spółki. Wnioskodawca
podjął decyzję o kontynuowaniu produkcji, szukaniu rynków zbytu we własnym
zakresie, negocjacjach w sprawie zadłużenia, wybiórczego realizowania płatności i
oczekiwania na pomoc finansową właściciela (udziałowca). Mając na względzie
powyższe - takie okoliczności faktyczne nie stanowią, w ocenie organu rentowego,
przesłanki egzoneracyjnej z art. 116 § 1 pkt 1 ustawy Ordynacja podatkowa.
Skarga kasacyjna zarzuciła również naruszenie przepisów postępowania,
które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. przez
przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, poprzez dowolne przyjęcie przez
sąd drugiej instancji, że w okresie do czerwca 2002r. nie było podstaw do
zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, mimo przeprowadzenia przez Sąd
Apelacyjny dowodu z dodatkowej opinii biegłego, który stwierdził, że najpóźniej taki
wniosek powinien zostać zgłoszony w styczniu 2001 r., albowiem analiza
zgromadzonych dowodów doprowadziła biegłego do konkluzji, że spółka była w
trudnej sytuacji finansowej i zaprzestała płacenia długów. Wnioski w tym zakresie
wyciągnięte przez Sąd Apelacyjny pozostają w sprzeczności także z twierdzeniami
samego ubezpieczonego, który zeznał na rozprawie w dniu 19 maja 2006 r., że
spółka przestała regulować płatności wobec ZUS i US pod koniec 2000 r. lub na
początku 2001 r.
Wskazując na powyższe Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o
uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w całości i orzeczenie co do
istoty sprawy poprzez zmianę wyroku Sądu Okręgowego i oddalenie odwołania w
całości oraz orzeczenie o kosztach zastępstwa procesowego za wszystkie
instancje; ewentualnie - o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w całości i
przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania, a także o
zasądzenie od ubezpieczonego kosztów zastępstwa procesowego według norm
przepisanych.
Sąd Najwyższy, zważył co następuje:
Ponieważ zarzuty skargi obejmują obydwie podstawy zawarte w art. 3983 § 1
k.p.c., rozważenia w pierwszej kolejności wymaga zarzut naruszenia przepisów
postępowania i ewentualna ocena, czy naruszenie tych przepisów miało istotny
wpływ na wynik sprawy. Zarzuty skargi w tej części sprowadzają się w istocie do
kwestionowania dokonanych przez sądy obu instancji ustaleń faktycznych.
Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w wyniku wykroczenia przez sąd drugiej
instancji poza granice swobodnej oceny dowodów, uchyla się spod rozważań w
postępowaniu
kasacyjnym
jako
dotyczący
bezpośrednio
oceny
dowodów.
Tymczasem, zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej nie mogą
być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Wyklucza to
możliwość oparcia skargi kasacyjnej na zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.,
który bezpośrednio i dosłownie dotyczy oceny dowodów. W wyroku z dnia 26
kwietnia 2006r., V CSK 11/2006, Sąd Najwyższy wskazał, że powołany wyżej
przepis wprawdzie nie wskazuje expressis verbis konkretnych przepisów, których
naruszenie, w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów,
nie może być przedmiotem zarzutów wypełniających drugą podstawę kasacyjną,
nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 k.p.c., który określa kryteria
oceny wiarygodności i mocy dowodów.
Zasadne są natomiast zarzuty naruszenia prawa materialnego.
Skarżący zarzucił, że Sąd Apelacyjny niewłaściwie przyjął, iż wnioskodawca
jako prezes zarządu spółki złożył wniosek o ogłoszenie upadłości we właściwym
czasie, naruszając tym samym art. 116 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa. Zarzut
ten zasługuje na uwzględnienie.
Zgodnie z art. 116 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja Podatkowa
(Dz. U. nr 137 poz. 926 ze zm.) za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną
odpowiedzialnością i spółki akcyjnej odpowiadają solidarnie całym swoim
majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się
bezskuteczna, chyba że członek zarządu wykaże, że we właściwym czasie
zgłoszono upadłość lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie
upadłości oraz brak postępowania układowego nastąpiły nie z jego winy, bądź też
wskaże on mienie, z którego egzekucja jest możliwa.
Dla należytego rozumienia tego przepisu konieczne jest ustalenie co należy
rozumieć przez użyte w tym przepisie określenie: zgłoszenie upadłości „we
właściwym czasie”. Wymaga podkreślenia, że art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej
nie
odwołuje
się wprost
do
prawa upadłościowego,
lecz posługuje się
niedookreślonym pojęciem „zgłoszenie wniosku o upadłość lub wszczęcie
postępowania układowego we właściwym czasie”. W związku z powyższym brak
jest podstawy do przyjmowania bezpośredniego związku wskazanego przepisu z
art. 5 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. Prawo upadłościowe (Dz.U. z 1991 r., nr 118, poz. 512 ze zm.), który stanowił, iż
przedsiębiorca jest zobowiązany, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia
zaprzestania płacenia długów, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości.
Odmienny jest przedmiot tych regulacji, a co za tym idzie również ich cel i funkcja.
Mając na uwadze, że art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej jest odpowiednikiem
dawnego art. 298 k.h. (obecnie art. 299 ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks
spółek handlowych -Dz. U. Nr 94, poz. 1037 ze zm.) zasadne jest odwoływanie się
do wykładni tego przepisu w zakresie zasad odpowiedzialności członków zarządu
za zobowiązania spółki. W myśl art. 299, obowiązującego od dnia 1 stycznia 2001
r., Kodeksu spółek handlowych - członek zarządu może się uwolnić od
odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o
ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie
wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego
nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie
upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł
szkody. Przy interpretacji art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej należy uwzględnić
ukształtowaną na gruncie art. 298 k.h. wykładnię pojęcia „właściwego czasu”. W
wyroku z dnia 6 czerwca 1997 r., III CKN 65/97 (OSNC 1997/11/181) Sąd
Najwyższy przyjął, iż nie można uznać za uzasadnione mechanicznego
przenoszenia do wykładni przepisu kodeksu handlowego - unormowania art. 5 § 2
Prawa upadłościowego określającego bardziej precyzyjnie, że
wniosek o
ogłoszenie upadłości powinien zostać zgłoszony w ciągu dwóch tygodni od dnia
ujawnienia, że majątek spółki nie wystarcza na zaspokojenie długów. Takie
„przenoszenie" nie powinno być dokonywane nie tylko dlatego, że powoduje
usztywnienie terminu, który ustawodawca określił przy użyciu elastycznego zwrotu
niedookreślonego („właściwy czas"), ale z tej przede wszystkim przyczyny, iż we
wskazanym
przepisie
odszkodowawczą
Prawa
wobec
upadłościowego
wierzycieli,
art.
chodzi
k.h.
o
odpowiedzialność
natomiast
statuuje
odpowiedzialność za długi spółki (odpowiedzialności odszkodowawczej zaś
poświęcony został art. 299 k.h.). Zarówno przesłanki i rozmiary tych dwu rodzajów
odpowiedzialności, jak i uwarunkowania dochodzenia każdej z nich (w tym znajomość roszczeń i ich przewidywalność dla zobowiązanych) są różne, różne też
są wymogi egzoneracji (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia
2008r., I UK 172/07).
Dokonując oceny, czy zgłoszenie wniosku o upadłość nastąpiło we
"właściwym czasie" - art. 116 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja
podatkowa (jednolity tekst: Dz. U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm.) należy uznać, że
powinno to nastąpić w takim momencie, aby zapewnić ochronę zagrożonych
interesów wszystkich wierzycieli, aby po ogłoszeniu upadłości wszyscy wierzyciele
mieli
możliwość
uzyskania
równomiernego,
chociaż
tylko
częściowego,
zaspokojenia z majątku spółki. Przesłanka ta jest spełniona w szczególności wtedy,
gdy członek zarządu po ustaleniu, że stan finansowy spółki uzasadnia złożenie
wniosku o upadłość, niezwłocznie złoży taki wniosek ( wyrok Sądu Najwyższego z
dnia 9 lipca 2009 r. w sprawie sygn. akt II UK 374/08).
Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że z
ustalonego przez Sąd Apelacyjny stanu faktycznego wynika, że już na przełomie
lat 2001/2002 sytuacja finansowa spółki G. i spółek współpracujących istotnie się
pogorszyła. Wniosek o upadłość nie został jednak wówczas zgłoszony. W grudniu
2001r. upadła spółka K.R., która była dłużnikiem spółki zarządzanej przez
ubezpieczonego i głównym odbiorcą ich produkcji. Wówczas również nie został
zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości spółki zarządzanej przez wnioskodawcę,
a Sąd Apelacyjny nie uzasadnił, dlaczego nie przyjął tej daty jako właściwego czasu
na zgłoszenie takiego wniosku.
Spółka zaprzestała płacenia długów w 2000r., prowadząc negocjacje z
wierzycielami, w tym
z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i
Urzędem
Skarbowym. Zadłużenie z tytułu podatku VAT spowodowało zablokowanie konta
bankowego spółki przez Urząd Skarbowy w celu windykacji tych należności.
W tej sytuacji opinia biegłego księgowego, że już w drugim półroczu 2000r.
były obiektywne przesłanki do ogłoszenia upadłości, a wniosek o ogłoszenie
upadłości powinien być zgłoszony najpóźniej w styczniu 2001r. powinien być
przedmiotem poważnej analizy Sądu Apelacyjnego.
Mimo wyżej opisanych okoliczności zarząd spółki aż do czerwca 2002r. nie
podjął żadnych działań zmierzających do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.
W tej sytuacji biegły w ustnej opinii uzupełniającej złożonej na rozprawie w dniu 16
czerwca 2008r. wskazał, że odwołujący powinien i mógł przewidzieć, że jego
działania ostatecznie mogą nie uratować firmy i doprowadzić do upadłości, co przy
braku czynności zmierzających do wszczęcia postępowania upadłościowego
przyniesie w konsekwencji szkodę wierzycielom spółki. Wbrew przeciwnym
twierdzeniom ubezpieczonego i Sądu Apelacyjnego, zarządowi podejmującemu w
takiej sytuacji decyzję o tym, aby nie składać wniosku o ogłoszenie upadłości,
można zatem przypisać niedbalstwo, a tym samym winę w zaniechaniu czynności
chroniących interesy wierzycieli spółki.
W tym kontekście budzi wątpliwości, czy wnioskodawca wykazał okoliczności
uwalniające go z odpowiedzialności za zobowiązania spółki, przewidzianej w art.
116 Ordynacji podatkowej. Okoliczność oczekiwania na pomoc finansową
udziałowca spółki oraz podejmowanie działań zmierzających do naprawy finansów
spółki, kontynuowanie produkcji oraz poszukiwanie rynków zbytu dla produkcji nie
usprawiedliwiają braku wniosku o ogłoszenie upadłości w sytuacji istnienia długu
wobec ZUS, US i kontrahentów; gdy nie były to długi, które dotyczyły tylko danej
chwili. Ubezpieczony innych okoliczności, stwierdzających brak jego winy w
zaniechaniu złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie wskazał. Sąd Apelacyjny
w niniejszej sprawie również nie wskazuje na inne okoliczności wskazujące na brak
winy w zaniechaniu.
Podkreślenia wymaga, co umknęło Sądowi Apelacyjnemu, że moment
zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości podlega obiektywnej ocenie i nie
może być pozostawiony swobodnemu uznaniu członka zarządu Spółki według
kryteriów dowolnie przyjętych przez niego.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 czerwca 2010 r. w sprawie sygn. akt I UK
63/10 wyraził pogląd, że od obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie
zwalnia nadzieja na uzyskanie wpływów lub zysków; okoliczność ta nie prowadzi
zatem do uwolnienia członka zarządu spółki od subsydiarnej odpowiedzialności za
zaległości składkowe spółki.
Kondycja finansowa przedsiębiorcy nie ma przesądzającego znaczenia. Tym
bardziej spodziewane zyski nie mogą świadczyć o braku przesłanek do złożenia
wniosku o ogłoszenie upadłości. Wniosek taki winien być zgłoszony we właściwym
trybie wówczas, gdy przedsiębiorca zaprzestał płacenia długów (art. 1 § 1
rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. Prawo
upadłościowe – jednolity tekst: Dz. U z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm., które
obowiązywało do 30 września 2003 r.). Tylko krótkotrwałe wstrzymanie płacenia
długów wskutek przejściowych trudności nie było podstawą ogłoszenia upadłości
(art. 2 Prawa upadłościowego). Do długów w rozumieniu tych przepisów należą
oczywiście zobowiązania z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne,
Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Tylko ta
okoliczność – płacenie długów lub niekrótkotrwałe zaprzestanie ich płacenia - ma
znaczenie dla ustalenia tego, czy wniosek o ogłoszenie upadłości został zgłoszony
we właściwym czasie.
W ocenie Sądu Najwyższego, rozpoznającego niniejszą skargę kasacyjną,
brak winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość nie może polegać na nadziei na
wpływy i zyski. Subiektywna ocena sytuacji majątkowej spółki nie świadczy o braku
winy; brak winy może być odnoszony jedynie do wyjątkowych sytuacji, w których
członek zarządu (prezes) nie ma wiedzy co do rzeczywistej sytuacji w zakresie
płacenia zobowiązań przez spółkę z uzasadnionych (obiektywnie) przyczyn i przy
dołożeniu należytej staranności nie może tej wiedzy uzyskać albo podjąć
stosownych działań.
Uwolnienie członka zarządu (prezesa) od subsydiarnej odpowiedzialności za
zaległości składkowe spółki musi mieć podstawę albo w ustaleniach co do tego, że
spółka nie zaprzestała trwale płacenia zobowiązań (długów) w czasie, gdy pełnił on
funkcję albo w ustaleniu braku winy w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości.
Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 maja 2009 r. w sprawie sygn. akt II UK
373/08 wyraził pogląd, że wynikające z relacji gospodarczych ze spółką
dominującą, przekonanie członka zarządu spółki zależnej o niemożliwości
zgłoszenia
wniosku
o
ogłoszenie
upadłości
lub
wszczęcia
postępowania
układowego, nie zwalnia go od odpowiedzialności za zaległości spółki zależnej z
tytułu składek (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja
podatkowa, jednolity tekst: Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm. w związku z art. 31
ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych,
jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm.). Zgodnie z art. 116 § 1
Ordynacji podatkowej, warunkiem odpowiedzialności członka zarządu spółki z
ograniczoną odpowiedzialnością jest bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce, i
skarżący nie kwestionuje, że warunek ten został spełniony. Uwolnienie się od
odpowiedzialności członka zarządu może nastąpić w przypadku wykazania
określonych w tym przepisie okoliczności, między innymi wykazania, że
niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania
układowego nastąpiło bez jego winy i do tej przesłanki egzoneracyjnej odwołuje się
skarżący. Przy ocenie zasadności kasacyjnego zarzutu naruszenia art. 116 § 1
Ordynacji podatkowej w pierwszym rzędzie należy mieć na uwadze funkcję
przytoczonego uregulowania, która polega na prawnej ochronie interesów
wierzycieli, w szczególności w sytuacji, gdy wiadome jest, że dłużnik nie będzie w
stanie zaspokoić wszystkich w całości. Podjęcie stosownych działań powinno więc
nastąpić w takim czasie, aby wszyscy wierzyciele mogli uzyskać choćby tylko
częściowe zaspokojenie się z majątku spółki. Odpowiedzialność za zrealizowanie
tego celu spoczywa na członkach zarządu spółki, gdyż to oni są uprawnieni i
zobowiązani do kontrolowania stanu finansów i majątku spółki oraz do zgłoszenia
wniosku o upadłość lub otwarcie postępowania układowego, gdy zachodzą do tego
podstawy. Nie można również przejść do porządku nad okolicznością, że ten, kto
podjął się zarządu spraw spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, powinien swoje
obowiązki wykonywać z należytą starannością, a dochowanie takiej staranności
podlega ocenie także w aspekcie wynikających z art. 293 § 2 k.s.h. powinności
wypływających ze sprawowania funkcji członka zarządu spółki, a więc z
uwzględnieniem zawodowego charakteru jego działalności. Co prawda przepis ten
zawarty jest wśród norm regulujących odpowiedzialność cywilnoprawną członków
zarządu, jednakże wynika z niego wymaganie dochowania podwyższonej
staranności przy wykonywaniu obowiązków przez osoby pełniące funkcje w
zarządzie spółki handlowej. Każdy z członków zarządu spółki z należytą
starannością powinien zatem zadbać o ochronę interesów wszystkich wierzycieli
zagrożonych stanem niewypłacalności spółki i nie dopuścić do sytuacji, w której
żaden z wierzycieli nie zostanie zaspokojony lub niektórzy z nich zostaną
zaspokojeni ze szkodą dla innych. Przesłanki uwolnienia się przez członka zarządu
od odpowiedzialności za zobowiązania spółki sprowadzają się więc do wykazania,
że - pomimo zachowania należytej staranności w działaniach zmierzających do
wszczęcia postępowania upadłościowego lub układowego (co oznacza wykazanie,
że uczynił on ze swej strony wszystko, aby nie dopuścić do zniweczenia celu tych
postępowań) - obiektywnie zaistniały przyczyny, które uniemożliwiły mu dokonanie
takich czynności.
Wnioskodawca
nie kwestionował dokonanej przez Sąd drugiej instancji
oceny, że w świetle art. 201 i art. 204 k.s.h., jako prezes jednoosobowego zarządu
Spółki z o.o. był uprawniony i zobowiązany do jej reprezentowania i prowadzenia jej
spraw w zakresie wszystkich czynności sądowych i pozasądowych, a jedynie
wywodził, że jego działania pozostawały pod wpływem pozycji gospodarczego
podporządkowania spółki zależnej spółce dominującej ( mającej 100 % udziałów w
spółce zarządzanej przez ubezpieczonego). Ze stanu faktycznego sprawy wynika
jednak, że - posiadając wiedzę o kondycji finansowej Spółki z o.o. oraz
narastających zaległościach składkowych –
nie podjął
w terminie wskazanym
przez biegłego - działań zmierzających do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie
upadłości lub wszczęcia postępowania układowego, skierowanych chociażby do
organów spółki dominującej. W tej sytuacji skarżący, zobowiązany do dołożenia
podwyższonej staranności przy wykonywaniu obowiązków nałożonych na niego
jako członka jednoosobowego zarządu spółki przez bezwzględnie obowiązujące
przepisy prawa, nie może bronić się relacjami gospodarczymi, powiązaniami i
zależnościami obejmującymi proces decyzyjny w zarządzanej przez niego Spółce i
przerzucaniem odpowiedzialności za niewykonanie tych obowiązków na spółkę
dominującą lub osoby wchodzące w skład jej organów. Samo jego subiektywne
przekonanie o niemożności zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub
wszczęcia postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania
układowego) - wynikające z relacji gospodarczych ze spółką dominującą - nie
oznacza obiektywnego braku zawinienia w niedokonaniu tej czynności i nie
wystarcza do uwolnienia się od odpowiedzialności za zobowiązania składkowe
spółki z o.o. wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Podzielając ustalenia Sądu
Apelacyjnego o tym, że działalność spółki K.R. była ściśle powiązana z
działalnością spółki - matki G., a także spółkami, K.D. i K.P. nie sposób więc
zgodzić się z wnioskami, jakie z tego wyciągnął Sąd Apelacyjny.
W
ocenie
Sądu
Najwyższego
Apelacyjnego, który zaakceptował
budzi
wątpliwości
stanowisko
Sądu
subiektywną ocenę odwołującego się, że
pomimo wcześniejszych problemów finansowych i powstania zaległości płatniczych
mógł oczekiwać, że jest to sytuacja przejściowa, a funkcjonowanie spółki G.
i
zawarty przez tą spółkę w 2002 r. kontrakt mógł poprawić kondycję finansową
spółek; w rezultacie czego uznał to za przesłankę uwalniającą wnioskodawcę od
odpowiedzialności za zobowiązania spółki z tytułu składek I ubezpieczenia
społeczne zdrowotne i FP i FGSP.
Sąd Apelacyjny nie podał żadnych bliższych szczegółów odnośnie tego
kontraktu z 2002r. ( który wzbudza wątpliwości w aspekcie upadłości spółki G. już
w kwietniu 2002 r.), a ponadto Sąd Apelacyjny nie uzasadnił przekonująco,
dlaczego nie podzielił opinii biegłego księgowego, który stwierdził, że wniosek o
ogłoszenie upadłości powinien być złożony w grudniu 2000 r., a najpóźniej w
styczniu 2001r. (opinia uzupełniająca z dnia 31.10.2009 r. wydana na zarządzenie
Sądu Apelacyjnego) z uwagi na trwałe zaprzestanie opłacania składek na
ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz na Fundusz Pracy i Fundusz
Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. W tym zakresie ustalenia Sądu
Apelacyjnego, który oceniając opinię biegłego i samodzielnie oceniając przesłanki,
kiedy powinien zostać zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości, aby członek
zarządu mógł uwolnić się od odpowiedzialności za zadłużenia z tytułu składek –
powinny być poparte ważkimi argumentami, a nie poprzez przyjęcie za miarodajne
subiektywnych odczuć członka zarządu.
Sąd Apelacyjny, wskazując w tym zakresie na ustalenia biegłego, przyjął
także bez uzasadnionej podstawy prawnej, że okolicznością uwalniającą członka
zarządu od odpowiedzialności jest fakt, że za zaistniała sytuację winę ponosi także
udziałowiec, który nie potrafił sprawnie zarządzać grupą spółek i nie potrafił podjąć
żadnych działań zmierzających do przezwyciężenia kłopotów finansowych spółek.
W twierdzeniach tych Sąd Apelacyjny pominął
przepisy ustawy kodeks spółek
handlowych regulujące kwestie zarządu spółką tj. oddziału 1 rozdziału 3 tego
kodeksu.
Zgodnie
z tymi
przepisami
zarząd
działa
zgodnie
ze
swoimi
kompetencjami i w zakresie tych kompetencji nikt nie może ingerować w jego
działalność - dotyczy to również udziałowców. Zgodnie z ustawą to nie udziałowcy
zarządzają spółką, ale zarząd i to zarząd oraz członkowie zarządu ponoszą
odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Samo subiektywne przekonanie o
niemożliwości zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia
postępowania układowego - wynikające z relacji gospodarczych ze spółką
dominującą - nie oznacza obiektywnego braku zawinienia w niedokonaniu tej
czynności i nie wystarcza do uwolnienia się od odpowiedzialności za
zobowiązania składkowe spółki wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.
(vide: wyrok Sąd Najwyższego z dnia 27 maja 2009 r. UK 373/08, LEX nr 50901).
W przeciwieństwie do wniosków wynikających z zaskarżonego wyroku
Sądu Apelacyjnego, należy przyjąć, że takie okoliczności faktyczne nie
stanowią przesłanki egzoneracyjnej z art. 116 § 1 pkt 1 ustawy Ordynacja
podatkowa.
Trzeba ponadto zwrócić uwagę na uchwałę Składu Siedmiu Sędziów Sądu
Najwyższego z dnia 15 października 2009 r. (II UZP 3/09, OSNP 2010 nr 13-14,
poz. 165) , w myśl której przepis art. 32 ustawy z dnia 13 października 2009 r.,
także w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 stycznia 2010 r., przed zmianą
dokonaną przez art. 45 pkt 1 ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o emeryturach
pomostowych (Dz. U. nr 237, poz. 1656), stanowi podstawę odpowiedniego
stosowania do składek na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń
Pracowniczych i na ubezpieczenie zdrowotne przepisów dotyczących składek na
ubezpieczenia społeczne o odpowiedzialności osób trzecich za zaległości
składkowe.
Mając powyższe okoliczności na uwadze
sentencji na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c.
Sąd Najwyższy orzekł jak w