Legislator Case Law & Legislation
II UK 265/10 AI generated

II UK 265/10 · Sąd Najwyższy

Case Number II UK 265/10
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

że R. S. jako prezes zarządu spółki z o.o. Narzędziownia „K. " odpowiada całym zapłaty tych składek – stosownie do art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.

Legislator headnote

AI generated

art. 233 § 1 k.p.c, art. 3983 § 1 k.p.c, art. 3983 § 3 k.p.c, art. 233 k.p.c, art. 293 § 2 k.s.h, art. 204 k.s.h; II UK 265/10 · Sąd Najwyższy: że R. S. jako prezes zarządu spółki z o.o. Narzędziownia „K. " odpowiada całym zapłaty tych składek – stosownie do art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.

Keywords

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c art. 3983 § 1 k.p.c art. 3983 § 3 k.p.c art. 233 k.p.c art. 293 § 2 k.s.h art. 204 k.s.h

Cited Legislation

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c
które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c.
art. 3983 § 1 k.p.c
Ponieważ zarzuty skargi obejmują obydwie podstawy zawarte w art. 3983 § 1
art. 3983 § 3 k.p.c
Tymczasem, zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej nie mogą
art. 233 k.p.c
nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 k.p.c., który określa kryteria
art. 293 § 2 k.s.h
podlega ocenie także w aspekcie wynikających z art. 293 § 2 k.s.h.
art. 204 k.s.h
201 i art. 204 k.s.h., jako prezes jednoosobowego zarządu
art. 39815 § 1 k.p.c
sentencji na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
V CSK 11/2006
kwietnia 2006r., V CSK 11/2006, Sąd Najwyższy wskazał, że powołany wyżej
I UK 172/07
II UK 374/08
Wyrok z dnia 9 lipca 2009 r.
I UK 63/10
Wyrok z dnia 22 czerwca 2010 r.
II UK 373/08
Wyrok z dnia 27 maja 2009 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II UK 265/10

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 10 lutego 2011 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Jerzy Kuźniar (przewodniczący)

SSA. Krzysztof Staryk (sprawozdawca)

SSN Maciej Pacuda

w sprawie z wniosku R. S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanych S. B. i in.,

o odpowiedzialność członka zarządu spółki z tytułu składek na ubezpieczenie

społeczne,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 10 lutego 2011 r.,

skargi kasacyjnej organu rentowego od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 23 lutego 2010 r.,

uchyla zaskarżony wyrok i sprawę przekazuje Sądowi

Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o

kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją z dnia 3 marca 2005 r. stwierdził,

że R. S. jako prezes zarządu spółki z o.o. Narzędziownia „K. " odpowiada całym

swoim majątkiem za zobowiązania spółki z tytułu składek i jest zobowiązany do

zapłaty tych składek – stosownie do art. 116 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r.

Ordynacja Podatkowa (Dz. U. nr 137 poz. 926 ze zm.) w związku z art. 31 ustawy z

dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych ( Dz. U. nr 137

poz. 887 ze zm.).

Po rozpoznaniu odwołania R. S. Sąd Okręgowy Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych wyrokiem z dnia 29 grudnia 2008 r. zmienił zaskarżoną decyzję i

ustalił, że R. S. jako prezes zarządu Narzędziownia „K.

" spółki z o.o. nie

odpowiada całym swoim majątkiem za zobowiązania spółki z tytułu składek na

ubezpieczenie społeczne za okres od listopada 2000 r. do czerwca 2001 r. i od

stycznia 2002 r. do lipca 2002 r., na ubezpieczenie zdrowotne za miesiąc styczeń

2000 r. oraz od listopada 2000 r. do lipca 2002 r. oraz na Fundusz Pracy i Fundusz

Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych za okres od listopada 2000 r. do lipca

2002 r. i wobec powyższego nie jest zobowiązany do zapłaty zaległych składek

wraz z odsetkami naliczonymi na dzień

3 marca 2005r., a także zasądził od

Zakładu Ubezpieczeń Społecznych na rzecz Adwokackiej Spółki Partnerskiej /.../

kwotę 360 zł tytułem zwrotu kosztów zastępstwa adwokackiego.

Sąd Okręgowy ustalił między innymi, że wniosek o upadłość spółki zgłoszony

został 12 czerwca 2002r. Postanowieniem z dnia 8 lipca 2002 r. Sąd Rejonowy

Wydział Gospodarczy Spraw Upadłościowych i Układowych ogłosił upadłość spółki.

ZUS w dniu 4 września 2002 r. zgłosił do masy upadłości wierzytelność w łącznej

kwocie 961 543,51 zł za okres czerwca 1999 r., stycznia 2000r. i od listopada 2000

r. do lipca 2002 r. W ramach podziału funduszy masy upadłościowej ZUS otrzymał

kwotę 186 064,30 zł. Majątek spółki nie wystarczył na całkowite zaspokojenie

wierzycieli. Postanowieniem z dnia 6 listopada 2003 r. Sąd Rejonowy zakończył

postępowanie upadłościowe.

Spółka „K." powiązana była ze spółką-matką G., w ramach której działała

również spółka K. R. , K. D. i K.P. Trzy spółki były spółkami produkcyjnymi, a

spółka K.-R. zabezpieczała produkcję w narzędzia i oprzyrządowanie.

W 2002 r. spółka G. podpisała umowę na dostawę łańcuchów do USA i

Meksyku. Spółka K. R. zajęła się produkcją oprzyrządowania. Zadanie było

wykonywane, jednak płatności były odraczane. Spółka inwestowała własne środki

w przygotowanie materiałów do produkcji oraz zaczęła samodzielnie rozprowadzać

towary celem zaspokojenia narastających zaległości w płatnościach.

Spółka odraczała realizację swoich zobowiązań m. in. na rzecz ZUS,

ponieważ kontrahenci przesuwali realizację płatności. Odkładano również

wniosek o upadłość, bowiem perspektywy przełamania kryzysu według

zapewnień spółki - matki i kontrahentów wydawały się realne. Wniosek o

ogłoszenie upadłości spółki K. R. złożył prezes tej spółki, gdy spółki

powiązane z nią utraciły płynność finansową i możliwości produkcyjnodystrybucyjne.

Sąd Okręgowy stwierdził, że odwołujący miał prawo sądzić, że zrealizuje

produkcję; odstąpienie od złożenia wniosku o upadłość miało miejsce wtedy, gdy

produkcja była w toku. Istotne znaczenie, w ocenie Sądu Okręgowego, miało

powiązanie i uzależnienie spółki K.R. od spółki matki i innych spółek, a brak

własnych środków i możliwości finansowania zaległości z majątku spółki, której

dysponentem była spółka matka, uniemożliwiał spłatę zaległości. Jednocześnie

istnienie kontraktu i produkcja dawały wiarę w przejściowy charakter problemu.

Sąd I instancji uznał, że w okresie, gdy R. S. pełnił funkcję członka zarządu

sytuacja

ekonomiczna

spółki,

przy

uwzględnieniu

wszystkich

okoliczności

faktycznych, jakie zaistniały w sprawie nie uzasadniała złożenia wniosku o

upadłość, a zaistniała wtedy, gdy odwołujący go złożył, prawidłowo oceniając,

wedle ówczesnych przesłanek stan finansowy spółki i możliwości ewentualnego

wyjścia z kryzysu. Z opinii biegłego T. N., w ocenie Sądu Okręgowego, wynikało, że

spółka prowadziła działalność będąc powiązana ze spółka - matką, co w istotny

sposób ograniczało działanie. Wytwarzała jednak zamówione oprzyrządowanie, a

na rynku było zapotrzebowanie na produkt finalny. Spółka miała konkretnych

odbiorców dla swoich produktów. Zasadniczą przyczyną trudności finansowych

spółki, w ocenie Sądu Okręgowego, było nieuregulowanie należności przez spółkę

G. , która z kolei miała trudność uzyskaniem płatności od amerykańskich

kontrahentów.

Zarząd spółki, w ocenie Sądu Okręgowego, miał prawo oczekiwać, że

wspólnik wywiąże się ze swoich zobowiązań i spłaci wszystkie należności. Biegły

rewident, powołany w sprawie stwierdził nadto, że uzasadnione mogły być

przypuszczenia, że spółka pokona kryzys, a chęć ratowania spółki była

racjonalnym zachowaniem odwołującego, nie działał on w złej wierze, a wniosek o

upadłość złożył w czasie, gdy w jego przekonaniu i racjonalnej ocenie - perspektyw

na ratunek firmy nie było już realnych szans. W ocenie Sądu Okręgowego,

okoliczności faktyczne sprawy wskazują, że w czasie, gdy odwołujący był

członkiem zarządu spółki nie zaistniała przesłanka trwałego zaprzestania spłacania

długów, ani stanu zadłużenia przewyższającego majątek spółki.

Sąd Okręgowy powołał się na rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z

dnia 24 października 1934 r. - Prawo upadłościowe ( Dz. U. z 1991r. nr 118 poz.

512 ze zm.), obowiązujące do 30 września 2003 r., które w art. 2 stanowiło, że

krótkotrwałe wstrzymanie płacenia długu wskutek przejściowych trudności nie jest

podstawą ogłoszenia upadłości, a przedsiębiorca był zobowiązany, nie później niż

w terminie dwóch tygodni od dnia zaprzestania płacenia długów zgłosić w sądzie

wniosek o ogłoszenie upadłości. Wniosek o ogłoszenie upadłości powinien też być

zgłoszony w terminie dwóch tygodni od dnia, w którym majątek nie wystarczał na

zaspokojenie długów.

Sąd I instancji powołał się na treść art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej, z której

wynika, członek zarządu spółki może uwolnić się od odpowiedzialności, jeśli

wykaże, że nie zgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki oraz nie

wszczęcie postępowania układowego nastąpiło bez jego winy i uznał, że z uwagi

na ustalone fakty, w rozpoznawanej sprawie zachodzą okoliczności wyłączające

odpowiedzialność odwołującego za zobowiązania z tytułu składek.

Po rozpoznaniu apelacji od tego wyroku Sąd Apelacyjny wyrokiem z dnia 23

lutego 2010 r., oddalił apelację ZUS.

W ocenie Sądu Apelacyjnego Sąd Okręgowy dokonał prawidłowych ustaleń

stanu taktycznego i prawnego w mniejszej sprawie. Sąd Apelacyjny podzielił w

całości stanowisko Sądu Okręgowego, w szczególności, iż działalność spółki K.R.

była ściśle powiązana z działalnością spółki – matki G., a także spółkami K. R.,

K.D. i K.P.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, szczególnie bezpośredni wpływ na sytuację

finansową spółki K. R. miała wpływ sytuacja spółki G. Spółka ta jeszcze w 2002 r.

zawarła kontrakt, który w przypadku prawidłowej realizacji mógł w istotny sposób

poprawić sytuację spółki K.R. , a odwołujący jako prezes tej ostatniej spółki

mógł oczekiwać poprawy sytuacji finansowej.

Sytuacja finansowa spółki G. oraz spółek współpracujących istotnie

pogorszyła się na przełomie 2001/2002 doprowadzając do upadłości tych

spółek: spółki K. R. w grudniu 2001 r., K. D. i G. w kwietniu 2002 r. Upadłość

spółki - matki G. w zasadzie przesadzała o braku możliwości i perspektyw

dalszego funkcjonowania spółki K.R.

W ocenie Sądu Apelacyjnego, Sąd I instancji słusznie uznał, że odwołujący,

pomimo wcześniejszych problemów finansowych i powstania zaległości płatniczych

mógł oczekiwać, że jest to sytuacja przejściowa, a funkcjonowanie spółki G.

i zawarty przez tą spółkę w 2002 r. kontrakt mógł poprawić kondycję

finansową spółek.

Sąd Apelacyjny przeprowadził dowód z uzupełniającej pisemnej opinii

biegłego i uzupełniającego przesłuchania tego biegłego i zobowiązał go do

wskazania w jakiej dacie, w jego ocenie odwołujący winien złożyć wniosek o

ogłoszenie upadłości spółki zważywszy na kondycję firmy i zaległości płatnicze.

Biegły uznał, że taki wniosek winien być złożony w grudniu 2000 r., a

najpóźniej w styczniu 2001 r. z uwagi na trwałe zaprzestanie opłacania składek na

ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz na Fundusz Pracy i Fundusz

Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

Sąd Apelacyjny podkreślił, że biegły stwierdził nadto, że za zaistniałą

sytuację

winę ponosi także

udziałowiec, który nie potrafił sprawnie

zarządzać grupą spółek i nie potrafił podjąć żadnych działań zmierzających

do przezwyciężenia kłopotów finansowych spółek.

Sąd Apelacyjny nie podzielił stanowiska biegłego w przedmiocie

wskazanej daty, w jakiej odwołujący winien złożyć wniosek o ogłoszenie

upadłości spółki K.R. W ocenie Sądu Apelacyjnego okoliczności sprawy

obszernie ustalone przez Sąd I instancji : wskazują, że Roman S. miał

podstawy przypuszczać, że sytuacja finansowa spółki pomimo zaprzestanie

płacenia długów nie ma charakteru trwałego, a stan zadłużenia nie

przewyższał majątku spółki. W ocenie Sądu Apelacyjnego nie było też

podstaw do składania wniosku o upadłość w sytuacji, gdy spółka matka

funkcjonowała

i

zawarła

kontrakt,

który

mógł

poprawić

jej

sytuację

finansową, a także pozostałych spółek.

Sąd Apelacyjny przyjął za Sądem Okręgowym, że wniosek o ogłoszenie

upadłości spółki K. R. odwołujący złożył w terminie - nie było bowiem racjonalnych

przesłanek do złożenia wniosku o upadłość w dacie proponowanej przez biegłego,

jeśli istniały inne spółki związane ze spółką K. R., w tym spółka matka G. i

podejmowane były próby poprawy sytuacji finansowej (kontrakt na dostawę

łańcuchów do USA i Meksyku zawarty w 2002r.). W ocenie Sądu Apelacyjnego

Roman S., wobec powyższego, nie może ponosić odpowiedzialności za zaległości

spółki z tytułu nieuiszczonych składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz

Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych, dlatego

apelację oddalił.

Powyższy wyrok został zaskarżony w całości skargą kasacyjną wniesioną

przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w której zarzucono naruszenie prawa

materialnego - art. 116 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa w

związku z art. 31 i 32 ustawy z 13 października 1998r. o systemie ubezpieczeń

społecznych (Dz.U. z 2007 r., nr 11, poz. 74 ze zm.) poprzez wadliwe ustalenie

czasu właściwego do zgłoszenia wniosku o upadłość i przyjęcie przez Sąd

Apelacyjny, że w okresie do czerwca 2002 r. spółka była wypłacalna i nie było

podstaw do zgłoszenia wniosku o upadłość.

Pełnomocnik organu rentowego zarzucił też naruszenie prawa materialnego art. 116 § 1 ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa w związku z art. 31 i

32 ustawy z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz.U. z

2007r., nr 11, poz. 74 ze zm.) poprzez przez błędną jego wykładnię i niewłaściwe

zastosowanie, w wyniku przyjęcia przez Sąd drugiej instancji, błędnego ustalenia,

co jest przyczyną egzoneracyjną w rozumieniu art. 116 Ordynacji podatkowej.

W uzasadnieniu tego zarzutu wskazano, że z ustalonego przez Sąd

Apelacyjny stanu faktycznego wynika, że ubezpieczony mimo złej sytuacji

finansowej Spółki, wybrał inne rozwiązanie niż zgłoszenie wniosku o ogłoszenie

upadłości we właściwym czasie tj., gdy spółka zaprzestała płacenia długów, licząc

w tym czasie bezpodstawnie na poprawę sytuacji finansowej spółki. Wnioskodawca

podjął decyzję o kontynuowaniu produkcji, szukaniu rynków zbytu we własnym

zakresie, negocjacjach w sprawie zadłużenia, wybiórczego realizowania płatności i

oczekiwania na pomoc finansową właściciela (udziałowca). Mając na względzie

powyższe - takie okoliczności faktyczne nie stanowią, w ocenie organu rentowego,

przesłanki egzoneracyjnej z art. 116 § 1 pkt 1 ustawy Ordynacja podatkowa.

Skarga kasacyjna zarzuciła również naruszenie przepisów postępowania,

które miało istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie art. 233 § 1 k.p.c. przez

przekroczenie granic swobodnej oceny dowodów, poprzez dowolne przyjęcie przez

sąd drugiej instancji, że w okresie do czerwca 2002r. nie było podstaw do

zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości, mimo przeprowadzenia przez Sąd

Apelacyjny dowodu z dodatkowej opinii biegłego, który stwierdził, że najpóźniej taki

wniosek powinien zostać zgłoszony w styczniu 2001 r., albowiem analiza

zgromadzonych dowodów doprowadziła biegłego do konkluzji, że spółka była w

trudnej sytuacji finansowej i zaprzestała płacenia długów. Wnioski w tym zakresie

wyciągnięte przez Sąd Apelacyjny pozostają w sprzeczności także z twierdzeniami

samego ubezpieczonego, który zeznał na rozprawie w dniu 19 maja 2006 r., że

spółka przestała regulować płatności wobec ZUS i US pod koniec 2000 r. lub na

początku 2001 r.

Wskazując na powyższe Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o

uchylenie zaskarżonego wyroku Sądu Apelacyjnego w całości i orzeczenie co do

istoty sprawy poprzez zmianę wyroku Sądu Okręgowego i oddalenie odwołania w

całości oraz orzeczenie o kosztach zastępstwa procesowego za wszystkie

instancje; ewentualnie - o uchylenie wyroku Sądu Apelacyjnego w całości i

przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania, a także o

zasądzenie od ubezpieczonego kosztów zastępstwa procesowego według norm

przepisanych.

Sąd Najwyższy, zważył co następuje:

Ponieważ zarzuty skargi obejmują obydwie podstawy zawarte w art. 3983 § 1

k.p.c., rozważenia w pierwszej kolejności wymaga zarzut naruszenia przepisów

postępowania i ewentualna ocena, czy naruszenie tych przepisów miało istotny

wpływ na wynik sprawy. Zarzuty skargi w tej części sprowadzają się w istocie do

kwestionowania dokonanych przez sądy obu instancji ustaleń faktycznych.

Zarzut naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. w wyniku wykroczenia przez sąd drugiej

instancji poza granice swobodnej oceny dowodów, uchyla się spod rozważań w

postępowaniu

kasacyjnym

jako

dotyczący

bezpośrednio

oceny

dowodów.

Tymczasem, zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c., podstawą skargi kasacyjnej nie mogą

być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub oceny dowodów. Wyklucza to

możliwość oparcia skargi kasacyjnej na zarzucie naruszenia art. 233 § 1 k.p.c.,

który bezpośrednio i dosłownie dotyczy oceny dowodów. W wyroku z dnia 26

kwietnia 2006r., V CSK 11/2006, Sąd Najwyższy wskazał, że powołany wyżej

przepis wprawdzie nie wskazuje expressis verbis konkretnych przepisów, których

naruszenie, w związku z ustalaniem faktów i przeprowadzaniem oceny dowodów,

nie może być przedmiotem zarzutów wypełniających drugą podstawę kasacyjną,

nie ulega jednak wątpliwości, że obejmuje on art. 233 k.p.c., który określa kryteria

oceny wiarygodności i mocy dowodów.

Zasadne są natomiast zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Skarżący zarzucił, że Sąd Apelacyjny niewłaściwie przyjął, iż wnioskodawca

jako prezes zarządu spółki złożył wniosek o ogłoszenie upadłości we właściwym

czasie, naruszając tym samym art. 116 § 1 ustawy Ordynacja podatkowa. Zarzut

ten zasługuje na uwzględnienie.

Zgodnie z art. 116 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja Podatkowa

(Dz. U. nr 137 poz. 926 ze zm.) za zaległości podatkowe spółki z ograniczoną

odpowiedzialnością i spółki akcyjnej odpowiadają solidarnie całym swoim

majątkiem członkowie jej zarządu, jeżeli egzekucja przeciwko spółce okaże się

bezskuteczna, chyba że członek zarządu wykaże, że we właściwym czasie

zgłoszono upadłość lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie

upadłości oraz brak postępowania układowego nastąpiły nie z jego winy, bądź też

wskaże on mienie, z którego egzekucja jest możliwa.

Dla należytego rozumienia tego przepisu konieczne jest ustalenie co należy

rozumieć przez użyte w tym przepisie określenie: zgłoszenie upadłości „we

właściwym czasie”. Wymaga podkreślenia, że art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej

nie

odwołuje

się wprost

do

prawa upadłościowego,

lecz posługuje się

niedookreślonym pojęciem „zgłoszenie wniosku o upadłość lub wszczęcie

postępowania układowego we właściwym czasie”. W związku z powyższym brak

jest podstawy do przyjmowania bezpośredniego związku wskazanego przepisu z

art. 5 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. Prawo upadłościowe (Dz.U. z 1991 r., nr 118, poz. 512 ze zm.), który stanowił, iż

przedsiębiorca jest zobowiązany, nie później niż w terminie dwóch tygodni od dnia

zaprzestania płacenia długów, zgłosić w sądzie wniosek o ogłoszenie upadłości.

Odmienny jest przedmiot tych regulacji, a co za tym idzie również ich cel i funkcja.

Mając na uwadze, że art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej jest odpowiednikiem

dawnego art. 298 k.h. (obecnie art. 299 ustawy z dnia 15 września 2000 r. - Kodeks

spółek handlowych -Dz. U. Nr 94, poz. 1037 ze zm.) zasadne jest odwoływanie się

do wykładni tego przepisu w zakresie zasad odpowiedzialności członków zarządu

za zobowiązania spółki. W myśl art. 299, obowiązującego od dnia 1 stycznia 2001

r., Kodeksu spółek handlowych - członek zarządu może się uwolnić od

odpowiedzialności, jeżeli wykaże, że we właściwym czasie zgłoszono wniosek o

ogłoszenie upadłości lub wszczęto postępowanie układowe, albo że niezgłoszenie

wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewszczęcie postępowania układowego

nastąpiło nie z jego winy, albo że pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie

upadłości oraz niewszczęcia postępowania układowego wierzyciel nie poniósł

szkody. Przy interpretacji art. 116 § 1 Ordynacji podatkowej należy uwzględnić

ukształtowaną na gruncie art. 298 k.h. wykładnię pojęcia „właściwego czasu”. W

wyroku z dnia 6 czerwca 1997 r., III CKN 65/97 (OSNC 1997/11/181) Sąd

Najwyższy przyjął, iż nie można uznać za uzasadnione mechanicznego

przenoszenia do wykładni przepisu kodeksu handlowego - unormowania art. 5 § 2

Prawa upadłościowego określającego bardziej precyzyjnie, że

wniosek o

ogłoszenie upadłości powinien zostać zgłoszony w ciągu dwóch tygodni od dnia

ujawnienia, że majątek spółki nie wystarcza na zaspokojenie długów. Takie

„przenoszenie" nie powinno być dokonywane nie tylko dlatego, że powoduje

usztywnienie terminu, który ustawodawca określił przy użyciu elastycznego zwrotu

niedookreślonego („właściwy czas"), ale z tej przede wszystkim przyczyny, iż we

wskazanym

przepisie

odszkodowawczą

Prawa

wobec

upadłościowego

wierzycieli,

art.

chodzi

k.h.

o

odpowiedzialność

natomiast

statuuje

odpowiedzialność za długi spółki (odpowiedzialności odszkodowawczej zaś

poświęcony został art. 299 k.h.). Zarówno przesłanki i rozmiary tych dwu rodzajów

odpowiedzialności, jak i uwarunkowania dochodzenia każdej z nich (w tym znajomość roszczeń i ich przewidywalność dla zobowiązanych) są różne, różne też

są wymogi egzoneracji (por. także wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 stycznia

2008r., I UK 172/07).

Dokonując oceny, czy zgłoszenie wniosku o upadłość nastąpiło we

"właściwym czasie" - art. 116 § 1 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja

podatkowa (jednolity tekst: Dz. U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm.) należy uznać, że

powinno to nastąpić w takim momencie, aby zapewnić ochronę zagrożonych

interesów wszystkich wierzycieli, aby po ogłoszeniu upadłości wszyscy wierzyciele

mieli

możliwość

uzyskania

równomiernego,

chociaż

tylko

częściowego,

zaspokojenia z majątku spółki. Przesłanka ta jest spełniona w szczególności wtedy,

gdy członek zarządu po ustaleniu, że stan finansowy spółki uzasadnia złożenie

wniosku o upadłość, niezwłocznie złoży taki wniosek ( wyrok Sądu Najwyższego z

dnia 9 lipca 2009 r. w sprawie sygn. akt II UK 374/08).

Przenosząc powyższe na grunt niniejszej sprawy stwierdzić należy, że z

ustalonego przez Sąd Apelacyjny stanu faktycznego wynika, że już na przełomie

lat 2001/2002 sytuacja finansowa spółki G. i spółek współpracujących istotnie się

pogorszyła. Wniosek o upadłość nie został jednak wówczas zgłoszony. W grudniu

2001r. upadła spółka K.R., która była dłużnikiem spółki zarządzanej przez

ubezpieczonego i głównym odbiorcą ich produkcji. Wówczas również nie został

zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości spółki zarządzanej przez wnioskodawcę,

a Sąd Apelacyjny nie uzasadnił, dlaczego nie przyjął tej daty jako właściwego czasu

na zgłoszenie takiego wniosku.

Spółka zaprzestała płacenia długów w 2000r., prowadząc negocjacje z

wierzycielami, w tym

z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych i

Urzędem

Skarbowym. Zadłużenie z tytułu podatku VAT spowodowało zablokowanie konta

bankowego spółki przez Urząd Skarbowy w celu windykacji tych należności.

W tej sytuacji opinia biegłego księgowego, że już w drugim półroczu 2000r.

były obiektywne przesłanki do ogłoszenia upadłości, a wniosek o ogłoszenie

upadłości powinien być zgłoszony najpóźniej w styczniu 2001r. powinien być

przedmiotem poważnej analizy Sądu Apelacyjnego.

Mimo wyżej opisanych okoliczności zarząd spółki aż do czerwca 2002r. nie

podjął żadnych działań zmierzających do złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości.

W tej sytuacji biegły w ustnej opinii uzupełniającej złożonej na rozprawie w dniu 16

czerwca 2008r. wskazał, że odwołujący powinien i mógł przewidzieć, że jego

działania ostatecznie mogą nie uratować firmy i doprowadzić do upadłości, co przy

braku czynności zmierzających do wszczęcia postępowania upadłościowego

przyniesie w konsekwencji szkodę wierzycielom spółki. Wbrew przeciwnym

twierdzeniom ubezpieczonego i Sądu Apelacyjnego, zarządowi podejmującemu w

takiej sytuacji decyzję o tym, aby nie składać wniosku o ogłoszenie upadłości,

można zatem przypisać niedbalstwo, a tym samym winę w zaniechaniu czynności

chroniących interesy wierzycieli spółki.

W tym kontekście budzi wątpliwości, czy wnioskodawca wykazał okoliczności

uwalniające go z odpowiedzialności za zobowiązania spółki, przewidzianej w art.

116 Ordynacji podatkowej. Okoliczność oczekiwania na pomoc finansową

udziałowca spółki oraz podejmowanie działań zmierzających do naprawy finansów

spółki, kontynuowanie produkcji oraz poszukiwanie rynków zbytu dla produkcji nie

usprawiedliwiają braku wniosku o ogłoszenie upadłości w sytuacji istnienia długu

wobec ZUS, US i kontrahentów; gdy nie były to długi, które dotyczyły tylko danej

chwili. Ubezpieczony innych okoliczności, stwierdzających brak jego winy w

zaniechaniu złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie wskazał. Sąd Apelacyjny

w niniejszej sprawie również nie wskazuje na inne okoliczności wskazujące na brak

winy w zaniechaniu.

Podkreślenia wymaga, co umknęło Sądowi Apelacyjnemu, że moment

zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości podlega obiektywnej ocenie i nie

może być pozostawiony swobodnemu uznaniu członka zarządu Spółki według

kryteriów dowolnie przyjętych przez niego.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 22 czerwca 2010 r. w sprawie sygn. akt I UK

63/10 wyraził pogląd, że od obowiązku złożenia wniosku o ogłoszenie upadłości nie

zwalnia nadzieja na uzyskanie wpływów lub zysków; okoliczność ta nie prowadzi

zatem do uwolnienia członka zarządu spółki od subsydiarnej odpowiedzialności za

zaległości składkowe spółki.

Kondycja finansowa przedsiębiorcy nie ma przesądzającego znaczenia. Tym

bardziej spodziewane zyski nie mogą świadczyć o braku przesłanek do złożenia

wniosku o ogłoszenie upadłości. Wniosek taki winien być zgłoszony we właściwym

trybie wówczas, gdy przedsiębiorca zaprzestał płacenia długów (art. 1 § 1

rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 24 października 1934 r. Prawo

upadłościowe – jednolity tekst: Dz. U z 1991 r. Nr 118, poz. 512 ze zm., które

obowiązywało do 30 września 2003 r.). Tylko krótkotrwałe wstrzymanie płacenia

długów wskutek przejściowych trudności nie było podstawą ogłoszenia upadłości

(art. 2 Prawa upadłościowego). Do długów w rozumieniu tych przepisów należą

oczywiście zobowiązania z tytułu składek na ubezpieczenia społeczne, zdrowotne,

Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Tylko ta

okoliczność – płacenie długów lub niekrótkotrwałe zaprzestanie ich płacenia - ma

znaczenie dla ustalenia tego, czy wniosek o ogłoszenie upadłości został zgłoszony

we właściwym czasie.

W ocenie Sądu Najwyższego, rozpoznającego niniejszą skargę kasacyjną,

brak winy w niezgłoszeniu wniosku o upadłość nie może polegać na nadziei na

wpływy i zyski. Subiektywna ocena sytuacji majątkowej spółki nie świadczy o braku

winy; brak winy może być odnoszony jedynie do wyjątkowych sytuacji, w których

członek zarządu (prezes) nie ma wiedzy co do rzeczywistej sytuacji w zakresie

płacenia zobowiązań przez spółkę z uzasadnionych (obiektywnie) przyczyn i przy

dołożeniu należytej staranności nie może tej wiedzy uzyskać albo podjąć

stosownych działań.

Uwolnienie członka zarządu (prezesa) od subsydiarnej odpowiedzialności za

zaległości składkowe spółki musi mieć podstawę albo w ustaleniach co do tego, że

spółka nie zaprzestała trwale płacenia zobowiązań (długów) w czasie, gdy pełnił on

funkcję albo w ustaleniu braku winy w niezłożeniu wniosku o ogłoszenie upadłości.

Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 27 maja 2009 r. w sprawie sygn. akt II UK

373/08 wyraził pogląd, że wynikające z relacji gospodarczych ze spółką

dominującą, przekonanie członka zarządu spółki zależnej o niemożliwości

zgłoszenia

wniosku

o

ogłoszenie

upadłości

lub

wszczęcia

postępowania

układowego, nie zwalnia go od odpowiedzialności za zaległości spółki zależnej z

tytułu składek (art. 116 § 1 pkt 1 lit. b ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. - Ordynacja

podatkowa, jednolity tekst: Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 ze zm. w związku z art. 31

ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych,

jednolity tekst: Dz.U. z 2009 r. nr 205, poz. 1585 ze zm.). Zgodnie z art. 116 § 1

Ordynacji podatkowej, warunkiem odpowiedzialności członka zarządu spółki z

ograniczoną odpowiedzialnością jest bezskuteczność egzekucji przeciwko spółce, i

skarżący nie kwestionuje, że warunek ten został spełniony. Uwolnienie się od

odpowiedzialności członka zarządu może nastąpić w przypadku wykazania

określonych w tym przepisie okoliczności, między innymi wykazania, że

niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości lub niewszczęcie postępowania

układowego nastąpiło bez jego winy i do tej przesłanki egzoneracyjnej odwołuje się

skarżący. Przy ocenie zasadności kasacyjnego zarzutu naruszenia art. 116 § 1

Ordynacji podatkowej w pierwszym rzędzie należy mieć na uwadze funkcję

przytoczonego uregulowania, która polega na prawnej ochronie interesów

wierzycieli, w szczególności w sytuacji, gdy wiadome jest, że dłużnik nie będzie w

stanie zaspokoić wszystkich w całości. Podjęcie stosownych działań powinno więc

nastąpić w takim czasie, aby wszyscy wierzyciele mogli uzyskać choćby tylko

częściowe zaspokojenie się z majątku spółki. Odpowiedzialność za zrealizowanie

tego celu spoczywa na członkach zarządu spółki, gdyż to oni są uprawnieni i

zobowiązani do kontrolowania stanu finansów i majątku spółki oraz do zgłoszenia

wniosku o upadłość lub otwarcie postępowania układowego, gdy zachodzą do tego

podstawy. Nie można również przejść do porządku nad okolicznością, że ten, kto

podjął się zarządu spraw spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, powinien swoje

obowiązki wykonywać z należytą starannością, a dochowanie takiej staranności

podlega ocenie także w aspekcie wynikających z art. 293 § 2 k.s.h. powinności

wypływających ze sprawowania funkcji członka zarządu spółki, a więc z

uwzględnieniem zawodowego charakteru jego działalności. Co prawda przepis ten

zawarty jest wśród norm regulujących odpowiedzialność cywilnoprawną członków

zarządu, jednakże wynika z niego wymaganie dochowania podwyższonej

staranności przy wykonywaniu obowiązków przez osoby pełniące funkcje w

zarządzie spółki handlowej. Każdy z członków zarządu spółki z należytą

starannością powinien zatem zadbać o ochronę interesów wszystkich wierzycieli

zagrożonych stanem niewypłacalności spółki i nie dopuścić do sytuacji, w której

żaden z wierzycieli nie zostanie zaspokojony lub niektórzy z nich zostaną

zaspokojeni ze szkodą dla innych. Przesłanki uwolnienia się przez członka zarządu

od odpowiedzialności za zobowiązania spółki sprowadzają się więc do wykazania,

że - pomimo zachowania należytej staranności w działaniach zmierzających do

wszczęcia postępowania upadłościowego lub układowego (co oznacza wykazanie,

że uczynił on ze swej strony wszystko, aby nie dopuścić do zniweczenia celu tych

postępowań) - obiektywnie zaistniały przyczyny, które uniemożliwiły mu dokonanie

takich czynności.

Wnioskodawca

nie kwestionował dokonanej przez Sąd drugiej instancji

oceny, że w świetle art. 201 i art. 204 k.s.h., jako prezes jednoosobowego zarządu

Spółki z o.o. był uprawniony i zobowiązany do jej reprezentowania i prowadzenia jej

spraw w zakresie wszystkich czynności sądowych i pozasądowych, a jedynie

wywodził, że jego działania pozostawały pod wpływem pozycji gospodarczego

podporządkowania spółki zależnej spółce dominującej ( mającej 100 % udziałów w

spółce zarządzanej przez ubezpieczonego). Ze stanu faktycznego sprawy wynika

jednak, że - posiadając wiedzę o kondycji finansowej Spółki z o.o. oraz

narastających zaległościach składkowych –

nie podjął

w terminie wskazanym

przez biegłego - działań zmierzających do zgłoszenia wniosku o ogłoszenie

upadłości lub wszczęcia postępowania układowego, skierowanych chociażby do

organów spółki dominującej. W tej sytuacji skarżący, zobowiązany do dołożenia

podwyższonej staranności przy wykonywaniu obowiązków nałożonych na niego

jako członka jednoosobowego zarządu spółki przez bezwzględnie obowiązujące

przepisy prawa, nie może bronić się relacjami gospodarczymi, powiązaniami i

zależnościami obejmującymi proces decyzyjny w zarządzanej przez niego Spółce i

przerzucaniem odpowiedzialności za niewykonanie tych obowiązków na spółkę

dominującą lub osoby wchodzące w skład jej organów. Samo jego subiektywne

przekonanie o niemożności zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub

wszczęcia postępowania zapobiegającego ogłoszeniu upadłości (postępowania

układowego) - wynikające z relacji gospodarczych ze spółką dominującą - nie

oznacza obiektywnego braku zawinienia w niedokonaniu tej czynności i nie

wystarcza do uwolnienia się od odpowiedzialności za zobowiązania składkowe

spółki z o.o. wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Podzielając ustalenia Sądu

Apelacyjnego o tym, że działalność spółki K.R. była ściśle powiązana z

działalnością spółki - matki G., a także spółkami, K.D. i K.P. nie sposób więc

zgodzić się z wnioskami, jakie z tego wyciągnął Sąd Apelacyjny.

W

ocenie

Sądu

Najwyższego

Apelacyjnego, który zaakceptował

budzi

wątpliwości

stanowisko

Sądu

subiektywną ocenę odwołującego się, że

pomimo wcześniejszych problemów finansowych i powstania zaległości płatniczych

mógł oczekiwać, że jest to sytuacja przejściowa, a funkcjonowanie spółki G.

i

zawarty przez tą spółkę w 2002 r. kontrakt mógł poprawić kondycję finansową

spółek; w rezultacie czego uznał to za przesłankę uwalniającą wnioskodawcę od

odpowiedzialności za zobowiązania spółki z tytułu składek I ubezpieczenia

społeczne zdrowotne i FP i FGSP.

Sąd Apelacyjny nie podał żadnych bliższych szczegółów odnośnie tego

kontraktu z 2002r. ( który wzbudza wątpliwości w aspekcie upadłości spółki G. już

w kwietniu 2002 r.), a ponadto Sąd Apelacyjny nie uzasadnił przekonująco,

dlaczego nie podzielił opinii biegłego księgowego, który stwierdził, że wniosek o

ogłoszenie upadłości powinien być złożony w grudniu 2000 r., a najpóźniej w

styczniu 2001r. (opinia uzupełniająca z dnia 31.10.2009 r. wydana na zarządzenie

Sądu Apelacyjnego) z uwagi na trwałe zaprzestanie opłacania składek na

ubezpieczenia społeczne, zdrowotne oraz na Fundusz Pracy i Fundusz

Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. W tym zakresie ustalenia Sądu

Apelacyjnego, który oceniając opinię biegłego i samodzielnie oceniając przesłanki,

kiedy powinien zostać zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości, aby członek

zarządu mógł uwolnić się od odpowiedzialności za zadłużenia z tytułu składek –

powinny być poparte ważkimi argumentami, a nie poprzez przyjęcie za miarodajne

subiektywnych odczuć członka zarządu.

Sąd Apelacyjny, wskazując w tym zakresie na ustalenia biegłego, przyjął

także bez uzasadnionej podstawy prawnej, że okolicznością uwalniającą członka

zarządu od odpowiedzialności jest fakt, że za zaistniała sytuację winę ponosi także

udziałowiec, który nie potrafił sprawnie zarządzać grupą spółek i nie potrafił podjąć

żadnych działań zmierzających do przezwyciężenia kłopotów finansowych spółek.

W twierdzeniach tych Sąd Apelacyjny pominął

przepisy ustawy kodeks spółek

handlowych regulujące kwestie zarządu spółką tj. oddziału 1 rozdziału 3 tego

kodeksu.

Zgodnie

z tymi

przepisami

zarząd

działa

zgodnie

ze

swoimi

kompetencjami i w zakresie tych kompetencji nikt nie może ingerować w jego

działalność - dotyczy to również udziałowców. Zgodnie z ustawą to nie udziałowcy

zarządzają spółką, ale zarząd i to zarząd oraz członkowie zarządu ponoszą

odpowiedzialność za podejmowane decyzje. Samo subiektywne przekonanie o

niemożliwości zgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości lub wszczęcia

postępowania układowego - wynikające z relacji gospodarczych ze spółką

dominującą - nie oznacza obiektywnego braku zawinienia w niedokonaniu tej

czynności i nie wystarcza do uwolnienia się od odpowiedzialności za

zobowiązania składkowe spółki wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych.

(vide: wyrok Sąd Najwyższego z dnia 27 maja 2009 r. UK 373/08, LEX nr 50901).

W przeciwieństwie do wniosków wynikających z zaskarżonego wyroku

Sądu Apelacyjnego, należy przyjąć, że takie okoliczności faktyczne nie

stanowią przesłanki egzoneracyjnej z art. 116 § 1 pkt 1 ustawy Ordynacja

podatkowa.

Trzeba ponadto zwrócić uwagę na uchwałę Składu Siedmiu Sędziów Sądu

Najwyższego z dnia 15 października 2009 r. (II UZP 3/09, OSNP 2010 nr 13-14,

poz. 165) , w myśl której przepis art. 32 ustawy z dnia 13 października 2009 r.,

także w brzmieniu obowiązującym do dnia 1 stycznia 2010 r., przed zmianą

dokonaną przez art. 45 pkt 1 ustawy z dnia 19 grudnia 2008 r. o emeryturach

pomostowych (Dz. U. nr 237, poz. 1656), stanowi podstawę odpowiedniego

stosowania do składek na Fundusz Pracy, Fundusz Gwarantowanych Świadczeń

Pracowniczych i na ubezpieczenie zdrowotne przepisów dotyczących składek na

ubezpieczenia społeczne o odpowiedzialności osób trzecich za zaległości

składkowe.

Mając powyższe okoliczności na uwadze

sentencji na podstawie art. 39815 § 1 k.p.c.

Sąd Najwyższy orzekł jak w