Legislator Case Law & Legislation
II UK 264/09 AI generated

II UK 264/09 · Sąd Najwyższy

Case Number II UK 264/09
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

zarzucając naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 180 § 1 k.p.a., poprzez rentowy nie jest uprawniony, oraz art. 58 § 1 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i

Legislator headnote

AI generated

art. 10 § 1 k.p, art. 180 § 1 k.p, art. 7 Konstytucji RP, art. 6 k.p, art. 58 § 1 k.c, art. 774 pkt 1 k.p; II UK 264/09 · Sąd Najwyższy: zarzucając naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 180 § 1 k.p.a., poprzez rentowy nie jest uprawniony, oraz art. 58 § 1 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i

Keywords

AI generated
art. 10 § 1 k.p art. 180 § 1 k.p art. 7 Konstytucji RP art. 6 k.p art. 58 § 1 k.c art. 774 pkt 1 k.p

Cited Legislation

AI generated
art. 10 § 1 k.p
zarzucając naruszenie art. 10 § 1 k.p.a.
art. 180 § 1 k.p
w związku z art. 180 § 1 k.p.a., poprzez
art. 7 Konstytucji RP
zgromadzonymi w sprawie, art. 7 Konstytucji RP oraz art.
art. 6 k.p
7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a., poprzez
art. 58 § 1 k.c
rentowy nie jest uprawniony, oraz art. 58 § 1 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i
art. 774 pkt 1 k.p
podstawie art. 774 pkt 1 k.p.
art. 3989 § 1 k.p.c
Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną
art. 39813 § 1 k.p.c
Jednocześnie, zgodnie z art. 39813 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II UK 264/09

POSTANOWIENIE

Dnia 20 stycznia 2010 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Katarzyna Gonera

w sprawie z wniosku W. S.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

z udziałem zainteresowanego Przedsiębiorstwa Produkcyjnego Usługowego i

Handlowego S. Sp. z o.o.

o ubezpieczenie,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 20 stycznia 2010 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy i zainteresowanego od wyroku Sądu Apelacyjnego

[…]

z dnia 28 stycznia 2009 r.,

odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania.

Uzasadnienie

Zakład Ubezpieczeń Społecznych decyzją wydaną 28 sierpnia 2007 r.

stwierdził, że W. S. od

1 listopada 2005 r. do 9 marca 2007 r. nie podlegał

ubezpieczeniom społecznym z tytułu zgłoszonego wykonywania pracy na

podstawie umowy o pracę nakładczą w Przedsiębiorstwie Usługowo-Handlowym

„S” Spółce z o.o.

Odwołanie

od

powyższej

decyzji

złożyli

ubezpieczony

W.

S. i

zainteresowane Przedsiębiorstwo Usługowo-Handlowe „S.” Spółka z o.o.,

zarzucając naruszenie art. 10 § 1 k.p.a. w związku z art. 180 § 1 k.p.a., poprzez

niepowiadomienie ubezpieczonego i zainteresowanego o zamiarze zakończenia

postępowania

i wyznaczenia

terminu

do

zapoznania się z materiałami

zgromadzonymi w sprawie, art. 7 Konstytucji RP oraz art. 6 k.p.a., poprzez

orzeczenie o ważności umowy o pracę nakładczą oraz jej celu, do czego organ

rentowy nie jest uprawniony, oraz art. 58 § 1 k.c., poprzez jego błędną wykładnię i

zastosowanie.

W odpowiedzi na odwołanie Zakład Ubezpieczeń Społecznych wniósł o

jego oddalenie, podnosząc, że w toku kontroli ustalono, iż W. S. i PHU „S.” Spółkę

z o.o. łączyła umowa zlecenia. Od 1 listopada 2005 r. dotychczasowa podstawa

prawna podlegania wnioskodawcy ubezpieczeniom społecznym została zmieniona

z umowy zlecenia na umowę o pracę nakładczą na czas nieokreślony. Zdaniem

organu rentowego, kwestionowana umowa o pracę nakładczą nie była faktycznie

realizowana przez strony. Zmiana tytułu do ubezpieczeń społecznych z umowy

zlecenia na umowę o pracę nakładczą miała na celu obejście obowiązujących

przepisów i uniknięcie

obowiązku

opłacenia

składek na

ubezpieczenia

emerytalne i rentowe z tytułu prowadzonej przez skarżącego działalności

gospodarczej.

Sąd Okręgowy - Sąd Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 28 lutego 2008

r., oddalił odwołania.

Sąd Okręgowy ustalił, że 1 lutego 2005 r. W. S. zawarł na okres do 31

października 2005 r. umowę zlecenia z Przedsiębiorstwem Usługowo-Handlowym

„S." Spółką z o.o. Umowa zlecenia określała wysokość wynagrodzenia dla

zleceniobiorcy na kwotę 150 zł miesięcznie. W dniu 1 lutego 2005 r. została

również zawarta między ubezpieczonym i zainteresowanym kolejna umowa

zlecenia, z wynagrodzeniem na kwotę 150 zł miesięcznie; umowa zlecenia zawarta

na okres do 31 grudnia 2005 r. faktycznie obowiązywała do 31 października 2005

r. W dniu 1 listopada 2005 r. pomiędzy Przedsiębiorstwem Usługowo-Handlowym

„S.” Spółką z o.o. a W. S. została zawarta umowa o pracę nakładczą, której

przedmiotem był identyczny zakres obowiązków jak w przypadku poprzednich

umów zlecenia. Wynagrodzenie z tego tytułu zostało ustalone na połowę

minimalnego wynagrodzenia za pracę, które na dzień zawarcia umowy wynosiło

425 zł brutto.

W toku postępowania sądowego sporne było, czy ubezpieczony faktycznie

wykonywał umowę o pracę nakładczą w rozumieniu przepisów rozporządzenia

Rady Ministrów z dnia 31 grudnia 1975 r. w sprawie uprawnień pracowniczych

osób wykonujących pracę nakładczą (Dz. U. z 1976 r. Nr 3, poz. 19 ze zm.).

Sąd Okręgowy stwierdził, że z treści zeznań W. S. oraz składającego

zeznania w imieniu zainteresowanej prezesa zarządu PUH „S." Spółki z o.o. N. B.

wynikało, że pomimo szerokiego zakresu obowiązków objętych umową zlecenia, a

następnie umową o pracę nakładczą, umowy zostały zawarte w celu pozyskiwania

przez W. S. klientów, którzy będą uczestniczyć w szkoleniach z zakresu bhp

organizowanych przez firmę „S”.

Sąd Okręgowy uznał, że czynności takich jak „pozyskiwanie klientów” nie

można wykonywać w ramach pracy nakładczej. Zgodnie z treścią § 3 ust. 1

powołanego rozporządzenia, minimalna ilość pracy powinna być tak ustalona, żeby

jej

wykonywanie

zapewniało

uzyskanie

co

najmniej

50%

najniższego

wynagrodzenia za pracę określonego przez Ministra Pracy i Polityki Socjalnej na

podstawie art. 774 pkt 1 k.p. W ocenie Sądu Okręgowego występowała rażąca

dysproporcja pomiędzy pracą wykonywaną przez ubezpieczonego a wysokością

wynagrodzenia. Po stronie zainteresowanej nie było faktycznej potrzeby i

racjonalnie uzasadnionego interesu zatrudniania ubezpieczonego na podstawie

umowy o pracę nakładczą za kwotę 425 zł, skoro ubezpieczony w ramach zlecenia

za kwotę 300 zł wykonywał zarówno obowiązki pracownika gospodarczego jak i

czynności polegające między innymi na opracowaniu ofert i sporządzaniu

dokumentacji prowadzonych szkoleń. Sąd podzielił stanowisko organu rentowego,

że strony dopełniły czynności formalnych w celu opłacania niższej składki na

ubezpieczenie społeczne. W tym kontekście faktycznym zawarcie umowy o prace

nakładczą stanowiło obejście przepisów o ubezpieczeniach społecznych.

Apelacje

od

wyroku

Sądu

Okręgowego

wnieśli

wnioskodawca

i

zainteresowany, zarzucając naruszenie art. 58 § 1 k.c., poprzez jego błędną

wykładnię i niewłaściwe zastosowanie.

Sąd Apelacyjny– Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z 28

stycznia 2009 r., oddalił obie apelacje.

Sąd Apelacyjny stwierdził, że kluczowa dla rozstrzygnięcia sprawy była

ocena czy łączący wnioskodawcę z zainteresowanym stosunek prawny posiadał

cechy stosunku pracy nakładczej, o którym mowa w przepisach rozporządzenia w

sprawie uprawnień pracowniczych osób wykonujących pracę nakładczą. Sąd

Apelacyjny podkreślił, że istotnym elementem umowy o pracę nakładczą jest

określenie minimalnej miesięcznej ilości pracy, a tym samym zapewnienie

wykonawcy określonego minimalnego wynagrodzenia. Kwestionowana umowa o

pracę nakładczą nie zawierała koniecznego warunku dotyczącego ustalenia ilości

minimalnej miesięcznej pracy niezbędnej do uzyskania co najmniej 50%

najniższego wynagrodzenia. Sąd Apelacyjny uznał, że niemożliwe było określenie

z góry precyzyjnej ilości uczestników szkoleń BHP, szkoleń przeciwpożarowych

oraz szkoleń pomocy przedmedycznej i związanej z tym przykładowo ilości

zaświadczeń dla uczestników o ukończeniu kursu. Sąd Apelacyjny powołał się na

rozbieżności i sprzeczności w zeznaniach przedstawiciela zainteresowanego i

wnioskodawcy, dotyczące charakteru i sposobu wykonania zawartej umowy w

konfrontacji z jej treścią. Zdaniem Sądu Apelacyjnego, z przeprowadzonych w

sprawie dowodów nie wynikało, że istniała po stronie zainteresowanego

gospodarczo uzasadniona potrzeba zawarcia z wnioskodawcą umowy o pracę

nakładczą. Jak stwierdził sam zainteresowany, zakres obowiązków wnioskodawcy

wynikający z treści umowy o pracę nakładczą z 1 listopada 2005 r. w istocie

odpowiadał pracy wykonywanej przez niego wcześniej na podstawie umowy

zlecenia. W ocenie Sądu drugiej instancji nie było ekonomicznego uzasadnienia

dla zmiany łączącego strony stosunku prawnego zlecenia na stosunek pracy

nakładczej,

wiążący

się

z

koniecznością

zapewnienia

wnioskodawcy

wynagrodzenia w wysokości co najmniej 50% najniższego wynagrodzenia.

W tych okolicznościach Sąd drugiej instancji stwierdził, że Sąd Okręgowy

słusznie ocenił kwestionowaną umowę jako nieważną, ponieważ miała ona na celu

obejście prawa. Bezpodstawne zdefiniowanie przez strony czynności prawnej jako

umowy o pracę nakładczą, brak podstaw do przyjęcia, że wynikające z tej umowy

prawa i obowiązki stron faktycznie były przez nie wykonywane, brak gospodarczo

uzasadnionej potrzeby zawarcia takiej umowy, jak również istniejąca - z uwagi na

zmianę z dniem 1 listopada 2005 r. stanu prawnego - konieczność zmiany przez

wnioskodawcę tytułu prawnego podlegania obowiązkowym ubezpieczeniom

emerytalnemu i rentowym, wiążąca się ze zwiększeniem wysokości należnych

składek na te ubezpieczenia, prowadzą do wniosku, że zawarcie umowy z 1

listopada 2005 r., nazwanej przez jej strony umową o pracę nakładczą, służyć

miało jedynie wyeliminowaniu zastosowania regulacji prawnej z art. 9 ust. 2a

ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych.

Skargę kasacyjną od wyroku Sądu Apelacyjnego w imieniu wnioskodawcy i

zainteresowanego wniósł ich pełnomocnik, zaskarżając wyrok ten w całości.

Skarga kasacyjna została oparta na podstawie naruszenia prawa materialnego

przez niewłaściwe zastosowanie art. 58 § 1 k.c. wyniku przyjęcia, że obydwoje

skarżący (ubezpieczony i zainteresowany) zawarli umowę o pracę nakładczą w

celu obejścia ustawy oraz z naruszeniem zasad współżycia społecznego.

Pełnomocnik skarżących, wnosząc o przyjęcie skargi kasacyjnej do

rozpoznania podniósł, że skarga jest oczywiście uzasadniona, ponieważ „w

obrocie prawnym nie powinny istnieć wyroki wadliwe, a nadto na mocy

zaskarżonego wyroku oddalającego apelację od wyroku Sądu Okręgowego

oddalającego w całości odwołanie od decyzji organu rentowego ubezpieczony

został wykluczony z ubezpieczenia społecznego”.

Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do

ponownego

rozpoznania

oraz

rozstrzygnięcia

o

kosztach

postępowania

kasacyjnego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie kwalifikuje się do przyjęcia jej do rozpoznania.

Zgodnie z art. 3989 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy przyjmuje skargę kasacyjną

do rozpoznania, jeżeli: 1) w sprawie występuje istotne zagadnienie prawne, 2)

istnieje potrzeba wykładni przepisów prawnych budzących poważne wątpliwości lub

wywołujących rozbieżności w orzecznictwie sądów, 3) zachodzi nieważność

postępowania lub 4) skarga kasacyjna jest oczywiście uzasadniona.

Jednocześnie, zgodnie z art. 39813 § 1 k.p.c., Sąd Najwyższy rozpoznaje

skargę kasacyjną w granicach zaskarżenia oraz w granicach podstaw; w granicach

zaskarżenia bierze z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania.

Rozpoznanie skargi kasacyjnej w granicach podstaw oznacza związanie Sądu

Najwyższego zgłoszonymi przez skarżącego zarzutami naruszenia konkretnie

wskazanych przepisów prawa. Według art. 3983 § 1 k.p.c., skargę kasacyjną

można oprzeć na podstawach: 1) naruszenia prawa materialnego przez błędną

jego

wykładnię

lub

niewłaściwe

zastosowanie,

2)

naruszenia

przepisów

postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W

każdym z tych przypadków konieczne jest wyraźne i jednoznaczne określenie przez

skarżącego przepisów prawa, które - jego zdaniem - zostały naruszone, ponieważ

Sąd Najwyższy dokonuje oceny zgodności z prawem zaskarżonego skargą

kasacyjną orzeczenia tylko z punktu widzenia tych naruszeń; jedynie nieważność

postępowania bierze pod rozwagę z urzędu.

Pełnomocnik skarżących uzasadnił wniosek o przyjęcie skargi kasacyjnej do

rozpoznania tym, że skarga jest oczywiście uzasadniona (art. 398 9 § 1 pkt 4 k.p.c.).

W ocenie Sądu Najwyższego przesłanka ta w rozpoznawanej sprawie nie

występuje.

Wbrew stanowisku skarżących, nie można przyjąć, że skarga kasacyjna jest

oczywiście uzasadniona w rozumieniu art. 3989 § 1 pkt 4 k.p.c. Oczywista

zasadność skargi musiałaby się wiązać z oczywistym naruszeniem prawa przez

Sąd drugiej instancji (ponieważ Sąd Najwyższy jako sąd kasacyjny weryfikuje

orzeczenie sądu drugiej instancji wyłącznie z punktu widzenia ewentualnych

naruszeń prawa materialnego i procesowego). Oczywiste naruszenie prawa

powinno być rozumiane jako widoczna, bez potrzeby dokonywania pogłębionej

analizy jurydycznej, sprzeczność wykładni lub stosowania prawa z jego brzmieniem

albo powszechnie przyjętymi regułami interpretacji (por. postanowienia Sądu

Najwyższego z 26 lutego 2001 r., I PKN 15/01, OSNAPiUS 2002 nr 20, poz. 494

oraz z 17 października 2001 r., I PKN 157/01, OSNAPiUS 2003 nr 18, poz. 437);

oczywiste naruszenie prawa przez zaskarżony wyrok jest możliwe do przyjęcia

tylko wówczas, gdy jest ono z góry widoczne dla każdego prawnika, bez potrzeby

głębszej analizy prawniczej, gdy jest zupełnie pewne i nie może ulegać żadnej

wątpliwości, gdy orzeczenie jest niewątpliwie sprzeczne z zasadniczymi i nie

podlegającymi różnej wykładni przepisami prawa (por. postanowienie Sądu

Najwyższego z 30 stycznia 1963 r., II CZ 3/63, OSPiKA 1963 nr 11, poz. 286).

Przedstawione przez skarżących okoliczności nie stanowią podstawy do

przyjęcia oczywistej zasadności skargi kasacyjnej. Sąd Apelacyjny uznał za

nieważną czynność prawną – „umowę o pracę nakładczą” zawartą 1 listopada 2005

r. pomiędzy wnioskodawcą a zainteresowanym – jako dokonaną w celu obejścia

prawa. Sąd stwierdził (ustalił i ocenił), że strony zawarły umowę w celu obejścia art.

9 ust. 2a ustawy systemie ubezpieczeń społecznych. Ocena Sądu została oparta

na dokonanych ustaleniach faktycznych, które byłyby w postępowaniu kasacyjnym

(przy merytorycznym rozpoznawaniu skargi kasacyjnej) wiążące (art. 398 13 § 2

k.p.c.). Skarżący nie podważają ustaleń faktycznych ani nie punktują niebudzących

wątpliwości uchybień Sądu Apelacyjnego, które powodowałyby, że skargę

kasacyjną należałoby uznać za oczywiście uzasadnioną.

Prawidłowość zastosowania przepisów prawa materialnego dotyczących

nieważności czynności prawnej zawartej w celu obejścia prawa (art. 58 § 1 k.c.) jest

ściśle uzależniona od dokonanych ustaleń faktycznych; Sąd Najwyższy nie

dokonuje oceny dowodów i jest związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi

podstawę zaskarżonego orzeczenia (art. 39813 § 2 k.p.c.).

Czynność prawna

mająca na celu obejście ustawy polega na takim ukształtowaniu jej treści, które z

punktu widzenia formalnego (pozornie) nie sprzeciwia się ustawie, ale w

rzeczywistości (w znaczeniu materialnym) zmierza do zrealizowania celu, którego

osiągnięcie jest przez nią zakazane. W uchwale z 8 marca 1995 r., I PZP 7/95

(OSNAPiUS 18/95, poz. 227) i w wyroku z 23 września 1997 r., I PKN 276/97

(OSNAPiUS 13/98, poz. 397) Sąd Najwyższy przytoczył przykłady czynności

mających na celu obejście prawa (art. 58 § 1 k.c.). Ustalenie, że umowa zmierza do

obejścia

prawa,

wymaga

poczynienia

konkretnych

ustaleń

faktycznych,

dotyczących okoliczności jej zawarcia, celu, jaki strony zamierzały osiągnąć,

charakteru wykonywanej pracy i zachowania wszystkich koniecznych elementów

konstrukcyjnych stosunku prawnego - w rozpoznawanej sprawie umowy o pracę

nakładczą.

W postępowaniu przed Sądami obydwu instancji zostało ustalone, że

kwestionowana umowa o pracę nakładczą nie zawierała koniecznego warunku

ustalenia ilości minimalnej miesięcznej pracy niezbędnej do uzyskania co najmniej

50% najniższego wynagrodzenia, wynikające z tej umowy prawa i obowiązki stron

umowy faktycznie nie były przez nie wykonywane, brak było gospodarczo

uzasadnionej przyczyny zawarcia tej umowy, a strony przy formalnej zmianie

charakteru prawnego łączącego je stosunku i tym samym tytułu prawnego

podlegania przez wnioskodawcę obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnemu i

rentowym, kierowały się przede wszystkim zmianą (poczynając 1 listopada 2005 r.)

stanu prawnego, zgodnie z którą wnioskodawcę obciążałaby zwiększona

wysokość należnych składek na te ubezpieczenia. W

tych

konkretnych

okolicznościach niniejszej sprawy Sąd Apelacyjny stwierdził, że zawarcie umowy z

1 listopada 2005 r., nazwanej umową o pracę nakładczą, stanowiło obejście

prawa, ponieważ miało służyć wyeliminowaniu zastosowania regulacji prawnej z

art. 9 ust. 2a ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych. Z tych powodów

zawarta przez strony „umowa o pracę nakładczą” została uznana przez Sądy obu

instancji za nieważną. W ustalonych okolicznościach faktycznych nie można mówić

o oczywistej zasadności skargi.

Ponadto należy podkreślić ugruntowane w orzecznictwie Sądu Najwyższego

stanowisko, że jeśli strony umowy o pracę nakładczą zawierają ją z zamiarem

niedotrzymania warunku zapewnienia wykonawcy comiesięcznego wynagrodzenia

odpowiadającego przynajmniej połowie minimalnego wynagrodzenia za pracę, to

ich oświadczenia woli dotknięte są pozornością. W takiej sytuacji, jeśli podstawa

wymiaru składek jest niższa od połowy płacy minimalnej, Zakład Ubezpieczeń

Społecznych ma prawo odmówić objęcia wykonawcy ubezpieczeniem z tytułu

wykonywania pracy nakładczej. Doniosłość prawną posiada bowiem tylko taka

umowa o pracę nakładczą, w której strony uzgodniły i realizowały rozmiar

wykonanej pracy nakładczej w ilości gwarantującej wynagrodzenie w wysokości co

najmniej połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę. Z kolei, pozorna umowa o

pracę nakładczą, na podstawie której jej strony nie miały zamiaru i nie realizowały

konstrukcyjnych cech (elementów) tego zobowiązania, dotyczących rozmiaru

wykonywanej pracy w ilości gwarantującej wynagrodzenie w wysokości co najmniej

połowy minimalnego wynagrodzenia za pracę, nie stanowi uprawnionego tytułu

podlegania obowiązkowo ubezpieczeniom społecznym osób wykonujących pracę

nakładczą, co wynika z art. 6 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 9 ust. 2 in fine ustawy o

systemie ubezpieczeń społecznych (por. m. in. wyroki Sądu Najwyższego z 9

stycznia 2008 r., III UK 73/07, Monitor Prawa Pracy 2008 nr 2, s. 58; z 9 stycznia

2008 r., III UK 74/07, LEX nr 376437; z 9 stycznia 2008 r., III UK 75/07, OSNP

2009 nr 3-4, poz. 53; z 9 stycznia 2008 r., III UK 77/07, LEX nr 465895 oraz z dnia

5 czerwca 2009 r., I UK 21/09, LEX nr 515699). Ustalenia obejmujące okoliczności

nakazujące przyjęcie pozorności czynności prawnej nie stanowią przedmiotu

kontroli kasacyjnej (por. wyrok Sądu Najwyższego z 10 września 1999 r., II UKN

7/99, OSNAPiUS 2000 nr 23, poz. 865 oraz art. 398 3 § 3 k.p.c. i art. 39813 § 2

k.p.c.),

dlatego

wykazanie

oczywistej

zasadności

skargi

przy

użyciu

przedstawionych w skardze argumentów nie jest możliwe.

Wymaganie dotyczące przedstawienia okoliczności uzasadniających

przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wprowadzone zostało w związku z

instytucją przedsądu. Ma ono umożliwić stronie wnoszącej skargę kasacyjną

przekonanie Sądu Najwyższego o istnieniu przesłanek, na których opiera się

wstępne badanie skargi pod kątem przyjęcia jej (dopuszczenia jej) do rozpoznania

(por. postanowienie Sądu Najwyższego z 11 kwietnia 2006 r., II CSK 65/06, LEX nr

198753).

Dla spełnienia obowiązku określonego w art. 398 4 § 1 pkt 3 k.p.c.

konieczne jest przedstawienie argumentacji przekonującej o potrzebie przyjęcia jej

do rozpoznania przez Sąd Najwyższy. O tym, czy skarga kasacyjna zawiera

niezbędny dla niej element, o którym mowa we wspomnianym przepisie, decyduje

nie tyle użycie w niej określeń nawiązujących do ustawowo sformułowanych

wymagań konstrukcyjnych skargi kasacyjnej, ile merytoryczna ocena argumentów

przytoczonych w skardze, które powinny w sposób wyraźny i przekonywający

świadczyć o tym, że zachodzi przynajmniej jedna z okoliczności opisanych w art.

3989 § 1 k.p.c., uzasadniających rozpoznanie jej przez Sąd Najwyższy.

Mając powyższe na względzie, Sąd Najwyższy odmówił przyjęcia skargi

kasacyjnej do rozpoznania na podstawie art. 3989 § 2 k.p.c.