Legislator Case Law & Legislation
II UK 249/11 AI generated

II UK 249/11 · Sąd Najwyższy

Case Number II UK 249/11
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome postanowienie

Legislator summary

AI generated

zarobkach (Rp-7), w którym za te same lata pracodawca podał wyższe zarobki. 2008 r.). Skarżący w kwietniu 2009 r. wystąpił z wnioskiem o przeliczenie podstawy

Legislator headnote

AI generated

art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c, art. 390 § 2 k.p.c, art. 3989 § 2 k.p.c; II UK 249/11 · Sąd Najwyższy: 2008 r.). Skarżący w kwietniu 2009 r. wystąpił z wnioskiem o przeliczenie podstawy

Keywords

AI generated
art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c art. 390 § 2 k.p.c art. 3989 § 2 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c
podstawę przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., „gdyż istnieje potrzeba wykładni
art. 390 § 2 k.p.c
wiążące dla orzecznictwa (art. 390 § 2 k.p.c.).
art. 3989 § 2 k.p.c
stosownie do art. 3989 § 2 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
II UK 384/03
2003 r., II UK 384/03, OSNAP 2004 nr 8, poz.
II UK 384/02
Wyrok z dnia 5 marca 2003 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Sygn. akt II UK 249/11

POSTANOWIENIE

Dnia 27 stycznia 2012 r.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Zbigniew Korzeniowski

w sprawie z wniosku R. C.

przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych

o wysokość świadczenia,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń

Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 27 stycznia 2012 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego […]

z dnia 30 marca 2011 r.,

1. odmawia przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania,

2. radcy prawnemu M. C. przyznaje od Skarbu Państwa - Sądu

Okręgowego kwotę 120 (sto dwadzieścia) zł - którą należy

podwyższyć o stawkę podatku od towarów i usług za

nieopłaconą pomoc prawną udzieloną skarżącemu z urzędu w

postępowaniu kasacyjnym.

UZASADNIENIE

Skarżącemu została przyznana renta wypadkowa w 1994 r., której podstawę

wymiaru obliczono na podstawie zarobków z lat 1983-87 z wskaźnikiem wysokości

podstawy wymiaru 133,55%. W 1999 r. uzyskał od pracodawcy zaświadczenie o

zarobkach (Rp-7), w którym za te same lata pracodawca podał wyższe zarobki.

Według ustaleń pracodawca nie naliczył pierwotnie prawidłowo wszystkich

składników wynagrodzenia. Wyższe zarobki z lat 1983-87 dawałyby wskaźnik

wysokości podstawy wymiaru 142,26%. Jednak w 1999 r. nie złożono pozwanemu

tego zaświadczenia ani żadnego wniosku o zwiększenie wysokości renty

skarżącego (przeliczenie podstawy wymiaru). W 2008 r. pracodawca ponownie

potwierdził skarżącemu wysokość zarobków (zaświadczeniem z 21 października

2008 r.). Skarżący w kwietniu 2009 r. wystąpił z wnioskiem o przeliczenie podstawy

wymiaru renty i załączył zaświadczenie pracodawcy o wynagrodzeniu z lat 198188. Pozwany uwzględnił to zaświadczenie i przeliczył wysokość renty z

wskaźnikiem wysokości podstawy wymiaru 142,26 % i wypłacił wyrównanie z

odsetkami od kwietnia 2009 r. Skarżący domagał się wyrównania renty od jej

przyznania (od początku pobierania). Żądanie to nie zostało uwzględnione na

podstawie art. 133 ust. 1 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z

FUS, gdyż dopiero w kwietniu 2009 r. złożono wniosek o przeliczenie wysokości

świadczenia z uwzględnieniem nowej wysokości wynagrodzenia. Ustalenie renty w

dotychczasowej wysokości, na podstawie błędnego zaświadczenia pracodawcy, nie

jest równoznaczne z błędem organu rentowego. To na pracodawcy spoczywa

obowiązek prawidłowego wykazania wynagrodzenia osiąganego przez pracownika

w poszczególnych latach i żaden przepis nie nakłada na organ rentowy obowiązku

kontrolowania zgodności wydanego zaświadczenia z dokumentacją płacową

pracodawcy (wyroki Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z 28 października 2008 r., III

AUa 40/08, LEX nr 468590 i Sądu Apelacyjnego w Warszawie z 11 czerwca 2003

r., III AUa 324/02, Pr. Pracy 2004/1/42, OSA 2004/2/4). Podstawa wymiaru renty

wnioskodawcy nie była zaniżona na skutek błędu organu rentowego, bowiem

wyliczył ją na podstawie dokumentów, które posiadał i nie może ponosić

odpowiedzialności za to, że pracodawca w zaświadczeniu podał pierwotnie niższą

wysokość wynagrodzenia wnioskodawcy z lat 1983-87. Stanowisko takie

potwierdził Sąd Apelacyjny, który oddalił apelację skarżącego od wyroku

oddalającego jego odwołanie od decyzji pozwanego w tym zakresie. Poza sporem

było,

że

pracodawca

w

listopadzie

1999 r.

wystawił

skarżącemu

nowe

zaświadczenie o wynagrodzeniu, jednak skarżący nie wykazał, iżby złożył wówczas

wniosek o przeliczenie świadczenia. Ciężar dowodu w tym zakresie spoczywa na

odwołującym się zgodnie z art. 116 ust. 5 ustawy z 17 grudnia 1998 r. o

emeryturach i rentach z FUS. Nie jest też błędem organu rentowego ustalenie

wysokości świadczenia na podstawie błędnego zaniedbania (zaświadczenia)

pracodawcy, odwołującemu przysługuje roszczenie o naprawienie szkody przez

pracodawcę na drodze odrębnego procesu (wyrok Sądu Najwyższego z 5 marca

2003 r., II UK 384/03, OSNAP 2004 nr 8, poz. 145).

We wniosku o przyjęcie skargi kasacyjnej do rozpoznania wskazano na

podstawę przedsądu z art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., „gdyż istnieje potrzeba wykładni

przepisu art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS wywołującego

rozbieżności w orzecznictwie sądów. Wskazano, iż kwestią sporną w orzecznictwie

jest wykładnia „błędu” o którym mowa w art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i

rentach z FUS. Przepis art. 133 ust. 1 stanowi: „W razie ponownego ustalenia przez

organ rentowy prawa do świadczeń lub ich wysokości, przyznane lub podwyższone

świadczenia wypłaca się, poczynając od miesiąca, w którym powstało prawo do

tych świadczeń lub do ich podwyższenia, jednak nie wcześniej niż: 1) od miesiąca,

w którym zgłoszono wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy lub wydano decyzję z

urzędu, z zastrzeżeniem art. 107a ust. 3; 2) za okres 3 lat poprzedzających

bezpośrednio miesiąc, o którym mowa w pkt 1, jeżeli odmowa lub przyznanie

niższych

świadczeń

były

następstwem

błędu

organu

rentowego

lub

odwoławczego”. Przepis ten pozwala na podwyższenie świadczenia (po ponownym

ustaleniu jego wysokości) za okres trzech lat wstecz przed złożeniem stosownego

wniosku w przypadku gdy przyznanie niższego świadczenia było następstwem

błędu organu rentowego lub odwoławczego. Pojęcie „błędu organu rentowego”

budzi rozbieżności w orzecznictwie sądów. W uchwale siedmiu sędziów Sądu

Najwyższego z 12 stycznia 1995 r., II UZP 28/94, zaprezentowano koncepcje tzw.

obiektywnej błędności decyzji, będącej konsekwencją założenia, że u podstaw

błędu organu rentowego może leżeć zarówno wina pracodawcy jak i błąd

ustawodawcy. W rezultacie odpowiedzialność za wadliwość decyzji w sprawie

świadczeń przerzuca się w całości na organy rentowe. Z wyżej przedstawioną

koncepcją błędu nie zgodziły się natomiast Sąd Apelacyjny w Katowicach w wyroku

w sprawie III AUa 423/98 i Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku w sprawie

III AUa 324/02 wskazując, że konstrukcja obiektywnie błędnej decyzji nie może

prowadzić do obciążenia organu rentowego skutkami wszystkich błędów innych

instytucji, w tym pracodawców nienależycie wykonujących swoje obowiązki w

dziedzinie ubezpieczeń społecznych. Sądy obu instancji przyjęły wąską wykładnię

błędu wskazując, iż błąd pracodawcy polegający na wystawieniu błędnego

zaświadczenia nie mieści się w pojęciu „błędu organu rentowego”. Powód podziela

w pełni odmienne stanowisko, które zaprezentowane zostało w uchwale siedmiu

sędziów Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1995 r., II UZP 28/94, podkreślając, iż

skoro dochodzi do błędu, którego nie można przypisać samemu ubezpieczonemu,

to nie powinien on ponosić negatywnych konsekwencji błędów innych podmiotów w

zakresie należnego mu świadczenia rentowego. Reasumując z uwagi na

doniosłość prawną przepisu, którego interpretacja może być krzywdząca dla

ubezpieczonych

zachodzi

uzasadniona

potrzeba

wyjaśnienia

wątpliwości

interpretacyjnych”.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wskazana we wniosku o przyjęcie skargi podstawa odwołuje się do przepisu

art. 3989 § 1 pkt 2 k.p.c., dotyczącego przesłanki przedsądu, której przedmiotem

zainteresowania nie jest ocena rozstrzygnięcia sprawy w konkretnej sprawie

skarżącego. Jest to przedmiot podstawy przedsądu z art. 398 9 § 1 pkt 4 k.p.c.

(oczywistej zasadności skargi), do której wniosek nie odwołuje się. Oddzielić więc

należy ocenę rozstrzygnięcia w sprawie w aspekcie tej szczególnej przesłanki

przedsądu i objąć przedmiotem rozważań jedynie problem wykładni przepisu art.

133 ust. 1 pkt 2 ustawy o emeryturach i rentach z FUS, zasadniczo ze względu na

rozbieżność jaką ma wywoływać - według skarżącego – w orzecznictwie.

W odniesieniu do wykładni tego przepisu nieuprawnioną byłaby teza, że

wynika z niego absolutna odpowiedzialność organu rentowego, w tym znaczeniu,

że obejmuje wszystkie błędy pracodawców. Jeżeli skarżący stawia taką tezę to nie

jest ona zasadna. Odpowiedzialność ta dotyczy błędu organu rentowego. Dalej

idąca odpowiedź, a więc obejmująca również zaniedbanie (winę) lub błąd

pracodawcy, jest możliwa, gdy tak rozumiany błąd pracodawcy jest również błędem

organu rentowego. Jednak jest to sytuacja wyjątkowa, gdyż są to odrębne podmioty

i ich obowiązki nie są tożsame. Nie jest więc uprawnione zapatrywanie, że zawsze

gdy błąd popełnia pracodawca, to aktualizuje się bezwzględnie odpowiedzialność

organu rentowego na podstawie art. 133 ust. 1 pkt 2. Działania pracodawcy i

organu rentowego stanowią inne zdarzenia faktyczne i zachodzą w różnych

relacjach prawnych. W przeciwnym razie odpowiedzialność cywilna pracodawcy za

zawinione niewykonanie lub nienależyte wykonanie obowiązków mogłaby być

bezprzedmiotowa, gdyż zastępowałaby ją odpowiedzialność organu rentowego.

Innymi słowy odpowiedzialność organu rentowego zachodziłaby nawet w sytuacji,

gdy nie popełnił błędu, choć błąd popełnił pracodawca. Hipoteza z art. 133 ust. 1

pkt 2 mająca na uwadze błąd organu rentowego nie spełnia się dla takiej sytuacji.

Twierdzenie o rozbieżności orzecznictwa nie byłoby bez racji, gdyby inna

była uchwała Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1995 r., II UZP 28/94. Zgodnie z nią:

„Jeżeli

organ

rentowy

ustalił

podstawę

wymiaru

świadczenia

zgodnie

z

zaświadczeniem zakładu pracy wykazującym wynagrodzenie, które było zaniżone z

powodu niejednoznaczności przepisów płacowych, a następnie doszło do

wyrównania wynagrodzenia i odprowadzenia składki na Fundusz Ubezpieczeń

Społecznych, wypłata świadczenia w ponownie ustalonej wysokości następuje z

zastosowaniem art. 101 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 grudnia 1982 r. o

zaopatrzeniu emerytalnym pracowników i ich rodzin (Dz. U. Nr 40, poz. 267 ze

zm.)”.

Należy

więc

dostrzec,

że

z

tej

uchwały

nie

wynika

absolutna

odpowiedzialność organu rentowego w każdej sytuacji, czyli za każdy błąd

pracodawcy, lecz tylko w przypadku który uchwała ma na uwadze, a więc

wynikający tylko z zaniżenia wynagrodzenia „z powodu niejednoznaczności

przepisów płacowych”, należy dodać powszechnych przepisów płacowych dla

określonej grupy sfery budżetowej, ujętych w regulacjach normatywnych. Natomiast

z rozważań składających się na argumentację tej uchwały (uzasadnienie) nie

można wyprowadzać tezy, iż Sąd Najwyższy stwierdził w niej, iż organ rentowy

odpowiada za każdą winę czy nieprawidłowość prawodawcy. Uzasadnienie

uchwały wskazujące na szerokie rozumienie błędu organu rentowego nie jest

wiążące dla orzecznictwa (art. 390 § 2 k.p.c.). Uchwale nie nadano też mocy

zasady prawnej. Ważniejsze jest stwierdzenie, że gdyby uprawnione było

stanowisko o bezwzględnej odpowiedzialności organu rentowego, to Sąd

Najwyższy nie musiałby jej warunkować i uzależniać od „niejednoznaczności

przepisów płacowych”. Teza wniosku o rozbieżności w orzecznictwie musi więc

uwzględniać sytuację do jakiej uchwała powiększonego składu się odnosiła. To, że

nie

obejmowała

całego

spektrum różnych

sytuacji potwierdza

późniejsze

orzecznictwo, w tym Sądu Najwyższego. Wynika z niego rozróżnianie sytuacji

leżącej u podstaw uchwały Sądu Najwyższego z 12 stycznia 1995 r., II UZP 28/94,

oraz innych sytuacji, w których Sądy nie były związane wykładnią przyjęta w

uchwale, gdyż - tak jak zauważano - uchwała nie wypełnia w całości zakresu

pojęcia „błędu organu rentowego”. Wszak nie powiedziano w niej, że błąd organu

rentowego jest równoznaczny z każdym nieprawidłowym naliczeniem świadczenia,

zwłaszcza gdy jako równorzędne należy uznać regulacje tej samej ustawy

zobowiązujące zainteresowanego (ubezpieczonego) do wykazania swego prawa i

jego wysokości (art. 116 ust. 5 ustawy o emeryturach i rentach z FUS). Nie ma więc

rozbieżności w orzecznictwie, gdyż orzeczenia dotyczą innych sytuacji faktycznych.

Po wtóre sam przepis, a nawet jego wykładnia prawa – która jest wszak

suwerennym

prawem

sądów

powszechnych

–

może

pozwalać

na

wyinterpretowanie różnych norm, gdyż może odnosić się do różnych sytuacji.

Wówczas nie można stwierdzić rozbieżności orzecznictwa, skoro nie wykracza

poza granice dopuszczalnej wykładni prawa (orzeczenia nie są sprzeczne z

prawem). Rola Sądu Najwyższego w zakresie jednolitości orzecznictwa nie

mogłaby być wypełniana przez związanie jedną wykładnią, skoro przepis

przewidziany jest dla rożnych sytuacji (zdarzeń). Innymi słowy wykładni nie może

zastąpić kazuistyczna wykładnia dla różnych sytuacji. Orzeczenia wskazane we

wniosku mieszczą się w granicach wykładni i nie są w sprzeczności z uchwałą

powiększonego składu Sądu Najwyższego, co też same zauważają. W innej

sprawie Sąd Najwyższy również stwierdził, że „Wydanie decyzji w oparciu o

złożony

przez

zainteresowanego

dokument,

zawierający

dane,

których

zainteresowany nie kwestionuje i co do których nie zgłasza dowodów przeciwnych,

nie może być traktowane jako błąd organu rentowego w przypadku późniejszego

ujawnienia, że dane te są nieprawdziwe” (wyrok z 5 marca 2003 r., II UK 384/02,

OSNP 2004 nr 8, poz. 145). W granicach dopuszczalnej wykładni art. 133 ust. 1 pkt

2 mieszczą się również orzeczenia Sądów Apelacyjnych wskazane we wniosku o

przyjęcie skargi. Dodatkowo można wskazać na podobne stanowisko Sądu

Apelacyjnego w Szczecinie z 28 października 2008 r., III AUa 40/08 (LEX nr

468590), w którym stwierdzono, że to na pracodawcy spoczywa powinność

prawidłowego

wykazania

wynagrodzenia

osiąganego

przez

pracownika

w

poszczególnych latach i żaden przepis nie nakłada na organ emerytalno-rentowy

obowiązku kontrolowania zgodności tego zaświadczenia z dokumentacją płacową

pracodawcy. Z art. 133 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i

rentach z FUS wynika, że wydawanie pracownikowi lub organowi rentowemu

zaświadczeń niezbędnych do ustalenia prawa do świadczeń i ich wysokości jest

obowiązkiem pracodawcy. Nie budzi więc wątpliwości, że na pracodawcy spoczywa

powinność prawidłowego wykazania wynagrodzenia osiąganego przez pracownika

w poszczególnych latach i żaden przepis nie nakłada na organ emerytalno-rentowy

obowiązku kontrolowania zgodności tego zaświadczenia z dokumentacją płacową

pracodawcy.

Powyższa ocena nie pozwala na aprobatę tezy wniosku o rozbieżności w

orzecznictwie sądów w zakresie wykładni art. 133 ust. 1 pkt 2 ustawy o

emeryturach i rentach z FUS. Z tej przyczyny orzeczono jako w sentencji,

stosownie do art. 3989 § 2 k.p.c.

O kosztach orzeczono na podstawie § 2, § 11.2., § 11.4. pkt 2, § 15 i 16

rozporządzenia z 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców

prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej

udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu.