Legislator Case Law & Legislation
II UK 117/08 AI generated

II UK 117/08 · Sąd Najwyższy

Case Number II UK 117/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

zmienił na skutek apelacji pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w P. wyrok Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Koninie z dnia 10 maja 2006 r. i oddalił odwołanie wnioskodawcy Ryszarda I. od

Legislator headnote

AI generated

art. 233 § 1 k.p.c, art. 378 § 1 k.p.c, art. 379 pkt 3 k.p.c, art. 227 k.p.c, art. 391 § 1 k.p.c, art. 3983 § 3 k.p.c; II UK 117/08 · Sąd Najwyższy: pierwszej instancji na podstawie opinii biegłego lekarza sądowego, powinien zasięgnąć dodatkowej opinii tego samego lub innych biegłych (art. 286 k.p.c.).

Keywords

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c art. 378 § 1 k.p.c art. 379 pkt 3 k.p.c art. 227 k.p.c art. 391 § 1 k.p.c art. 3983 § 3 k.p.c

Cited Legislation

AI generated
art. 233 § 1 k.p.c
art. 233 § 1 k.p.c. Dlatego też Sąd Apelacyjny zgodził się z apelującym i uznał, że
art. 378 § 1 k.p.c
art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 379 pkt 3 k.p.c., art. 278 § 1, art. 286 w związku z
art. 379 pkt 3 k.p.c
w związku z art. 379 pkt 3 k.p.c., art.
art. 227 k.p.c
art. 227 k.p.c., art. 391 § 1 k.p.c., art. 328 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art.
art. 391 § 1 k.p.c
227 k.p.c., art. 391 § 1 k.p.c., art.
art. 3983 § 3 k.p.c
Zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c.
art. 39813 § 2 k.p.c
określenie funkcji Sądu Najwyższego jako sądu prawa, który rozpoznając skargę kasacyjną w granicach jej podstaw, jest związany z mocy art. 39813 § 2 k.p.c.
art. 233 k.p.c
swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c.

Cited Case Law

AI generated
III CZP 59/98
II CSK 136/05
RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ Dnia 24 lutego 2006 r.
I UK 108/04
fachowej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2004 r., I UK 108/04, niepublikowany).
III UK 130/06
Wyrok z dnia 14 marca 2007 r.

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 6 stycznia 2009 r.

II UK 117/08

W sprawie z zakresu ubezpieczeń społecznych wysokość wynagrodzenia

osiąganego w trakcie niewątpliwego świadczenia pracy może być wykazana

wszelkimi środkami dowodowymi.

Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar (sprawozdawca), Sędziowie SN:

Katarzyna Gonera, Małgorzata Gersdorf.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 6 stycznia

2009 r. sprawy z wniosku Ryszarda I. przeciwko Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych-Oddziałowi w P. o kapitał początkowy, na skutek skargi kasacyjnej wnioskodawcy od wyroku Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 października 2007 r. [...]

u c h y l i ł zaskarżony wyrok i sprawę przekazał Sądowi Apelacyjnemu w

Poznaniu do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 29 października 2007 r. [...] Sąd Apelacyjny w Poznaniu

zmienił na skutek apelacji pozwanego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych-Oddziału w P. wyrok Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w

Koninie z dnia 10 maja 2006 r. i oddalił odwołanie wnioskodawcy Ryszarda I. od

decyzji ZUS z dnia 22 czerwca 2005 r. w sprawie o kapitał początkowy. W ocenie

Sądu drugiej instancji, poczynione przez Sąd Okręgowy ustalenia faktyczne nie

były wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy, stąd brak podstaw do jednoznacznego ustalenia wysokości wynagrodzenia jakie wnioskodawca uzyskiwał w latach

1972 - 1974, a zatem nie jest możliwe obliczenie podstawy wymiaru świadczenia

dla potrzeb ustalenia kapitału początkowego w dochodzony przez wnioskodawcę

sposób - art. 15 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Fundu-

szu Ubezpieczeń Społecznych (jednolity tekst: Dz.U. z 2004 r. Nr 39, poz. 353 ze

zm.).

W świetle ustaleń faktycznych, wnioskodawca (urodzony w dniu 11 kwietnia

1950 r.) złożył w dniu 7 listopada 2003 r. wniosek o ustalenie kapitału początkowego.

W kwestionariuszu dotyczącym okresów składkowych i nieskładkowych wskazał, że

w okresie od 12 kwietnia 1966 r. do 12 grudnia 1968 r. pracował w gospodarstwie

rolnym matki Stanisławy I. na dowód czego załączył zaświadczenie Urzędu Miasta i

Gminy w T. Nadto wskazał, że od 13 grudnia 1968 r. do 2 lipca 1988 r. był zatrudniony w PPKS oddział T. jako kierowca, na dowód czego załączył druk Rp7. Do wniosku

odwołujący się załączył również zaświadczenie wydane przez Dyrekcję Budowy Ropociągów w N. z dnia 18 listopada 1980 r. potwierdzające zatrudnienia w okresie od

31 lipca 1979 r. do 29 listopada 1980 r. na terenie ZSRR. Do ustalenia wysokości

kapitału początkowego, organ rentowy wziął pod uwagę 10 wybranych lat, tj. lata

1981 - 1990, nie uwzględniając okresów od 12 kwietnia 1966 r. do 12 grudnia 1968

r., gdyż przy ustaleniu kapitału początkowego nie bierze się pod uwagę okresów

pracy w gospodarstwie rolnym, oraz okresu od 12 kwietnia 1972 r. do 24 kwietnia

1972 r., gdyż nie została opłacona składka na ubezpieczenie społeczne. Wobec powyższego, decyzją z dnia 22 czerwca 2005 r. Zakład Ubezpieczeń Społecznych-Oddział w P. ustalił kapitał początkowy wnioskodawcy, przyjmując do jego obliczenia

okresy składkowe w wymiarze 29 lat 11 miesięcy i 8 dni czyli 359 miesięcy. Do obliczenia podstawy wymiaru kapitału początkowego oraz obliczenia wskaźnika wysokości podstawy organ rentowy przyjął przeciętną podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z 10 kolejnych lat kalendarzowych, tj. od 1 stycznia 1981 r. do

31 grudnia 1990 r. i ustalił podstawę wymiaru kapitału początkowego na 71,71%.

Ponadto ustalił współczynnik proporcjonalny do osiągniętego wieku w dniu 31 grudnia 1998 r. oraz okresu składkowego i nieskładkowego w wysokości 88,97 %.

W odwołaniu od tej decyzji Ryszard I. domagał się uwzględnienia przy obliczaniu kapitału podstawowego wynagrodzenia z okresu od 1 stycznia 1972 r. do 31

grudnia 1982 r.

Wyrokiem z dnia 10 maja 2006 r., Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń

Społecznych w Poznaniu zmienił zaskarżoną decyzję w ten sposób, że przyjął do

obliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru kapitału początkowego wnioskodawcy - podstawę wymiaru składek na ubezpieczenie społeczne z 20 lat wybranych

z całego okresu podlegania ubezpieczeniu przed 1 stycznia 1999 r. i tak za rok 1972

r. w kwocie 48.971 zł, za rok 1973 r. w kwocie 53.325 zł, za rok 1974 r. w kwocie

69.676 zł, za rok 1975 r. w kwocie 73.949 zł, za 1976 r. w kwocie 81.827 zł, za 1977

r. w kwocie 85.815 zł, za 1978 r. w kwocie 91.112 zł, za 1979 r. w kwocie 85.345 zł,

za 1980 r. w kwocie 98.667 zł, za lata 1981 - 1987 jak w zaskarżonej decyzji, a nadto

za 1995 r. w kwocie 4.637,20 zł, za 1996 r. w kwocie 5.967,52 zł, za 1997 r. w kwocie 7.204,07 zł, za 1998 r. w kwocie 8.540,62 zł z wyliczeniem tego wskaźnika w wysokości 110,87%, a podstawy wymiaru kapitału początkowego w kwocie 1.353,60 zł,

oddalając odwołanie w pozostałym zakresie.

Sąd Okręgowy wskazał, że z przedłożonych przez wnioskodawcę dokumentów nie wynika jednoznacznie jakie wynagrodzenie otrzymywał on w okresie od 1972

r. do 1980 r., niemniej jednak skoro zatrudnieni w tym samym okresie wskazani

przez niego Stanisław D. i Bogdan P. dysponowali potwierdzeniami osiąganego wynagrodzenia w PPKS w T., Sąd dopuścił dowód z opinii biegłego sądowego z zakresu księgowości. W opinii z dnia 14 lutego 2006r. biegły stwierdził po analizie dokumentów płacowych wnioskodawcy i Stanisława D., że możliwe jest wyliczenie wynagrodzenia wnioskodawcy za okres od 1972 - 1982 r. „z dużym prawdopodobieństwem (...) graniczącym z pewnością” i określił kwotowo wynagrodzenie jakie wnioskodawca osiągnął w PPKS w T., w latach 1972 - 1982, potwierdzając to wyliczenie

w czasie przesłuchania na rozprawie w dniu 5 kwietnia 2006 r. W oparciu o powyższe ustalenia faktyczne, Sąd pierwszej instancji zmienił zaskarżoną decyzję organu

rentowego w zakresie obliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru kapitału

początkowego.

Powyższy wyrok - w części dotyczącej ustalenia podstawy wymiaru kapitału

początkowego za lata 1972 -1974 - zaskarżył apelacją organ rentowy, zarzucając

sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału, przez

przyjęcie do obliczenia wskaźnika wysokości podstawy wymiaru kapitału początkowego wynagrodzenia z 1972 r. w wysokości 48.981 zł, z 1973 r. w wysokości 55.325

zł oraz z 1974 r. w wysokości 69.676 zł.

W ocenie rozpatrującego apelację Sądu drugiej instancji, sporządzona przez

biegłego opinia nie mogła stanowić podstawy do rozstrzygnięcia sprawy. Wątpliwości

Sądu wzbudziły zwłaszcza poczynione przez biegłego ustalenia związane z wysokością wynagrodzenia wnioskodawcy za lata 1972 - 1974. W swojej opinii biegły oparł

się jedynie na znanych zarobkach współpracownika odwołującego się - Stanisława

D., stąd ma ona charakter jedynie szacunkowy. Nie ma przy tym znaczenia, że wnio-

skodawca i Stanisław D. pracowali na tożsamych stanowiskach pracy i jak wynika z

zeznań świadków i wnioskodawcy pracowali zbliżoną ilość godzin. W ocenie Sądu

drugiej instancji, przyjęcie przez biegłego sądowego, a następnie za nim przez Sąd

Okręgowy, że ustalone wynagrodzenie jest wysoce prawdopodobne, wyklucza jego

jednoznaczne ustalenie, tymczasem przy obliczaniu kapitału początkowego, tylko

jednoznaczne ustalenie wysokości wynagrodzenia może być uwzględnione przy obliczaniu kapitału początkowego. Niezależnie od powyższego, Sąd drugiej instancji

uznał za zasadny zarzut apelacji kwestionujący opinię biegłego sądowego, co do

ustalenia wynagrodzenia odwołującego się za cały rok 1972.

Sąd Apelacyjny stwierdził także, że Sąd pierwszej instancji w uzasadnieniu

zaskarżonego wyroku w zasadzie nie dokonał własnej oceny całości zebranego materiału dowodowego. Powtórzył jedynie stwierdzenia biegłego sądowego z zakresu

księgowości, co jest sprzeczne z zasadą swobodnej oceny dowodów wyrażonej w

art. 233 § 1 k.p.c. Dlatego też Sąd Apelacyjny zgodził się z apelującym i uznał, że

zebrany materiał dowodowy nie wystarczył do jednoznacznego ustalenia wysokości

wynagrodzenia jakie wnioskodawca uzyskiwał w latach 1972 - 1974, a zatem nie jest

możliwe ponowne obliczenie podstawy wymiaru świadczenia.

Powyższy wyrok zaskarżył w całości skargą kasacyjną pełnomocnik wnioskodawcy i zarzucając naruszenie przepisów postępowania - art. 363 § 1, art. 365 § 1,

art. 378 § 1 k.p.c. w związku z art. 379 pkt 3 k.p.c., art. 278 § 1, art. 286 w związku z

art. 227 k.p.c., art. 391 § 1 k.p.c., art. 328 § 1 w związku z art. 391 § 1 k.p.c. oraz art.

233 § 1 k.p.c. w związku z art. 174 ust. 1 i 3 oraz art. 15 ust 1 ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, wniósł o

jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi

Apelacyjnemu w Poznaniu lub „innemu sądowi równorzędnemu”, wraz z orzeczeniem o kosztach postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna jest uzasadniona. Stosownie do art. 398 13 § 1 i 2 k.p.c., Sąd

Najwyższy rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej (jej podstaw) i jest

związany ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia,

jeżeli skarga nie zawiera zarzutu naruszenia przepisów postępowania (bądź jeżeli

taki zarzut okaże się niezasadny). W skardze kasacyjnej zgłoszono zarzut nieważno-

ści postępowania wobec naruszenia art. 378 § 1 k.p.c., którego pełnomocnik wnioskodawcy upatruje w przekroczeniu granic apelacji przez Sąd drugiej instancji i naruszeniu powagi rzeczy osądzonej, wskazując iż wyrok Sądu Okręgowego został zaskarżony apelacją organu rentowego w części dotyczącej ustalenia podstawy wymiaru kapitału początkowego za lata 1972, 1973 i 1974 i w pozostałym zakresie „zyskał

walor prawomocności”, stąd wyrokowanie przez Sąd Apelacyjny w sposób zmieniający zaskarżony wyrok i oddalający odwołanie było niedopuszczalne, bowiem zmieniało całkowicie treść rozstrzygnięcia Sądu pierwszej instancji, także w części niezaskarżonej apelacją. Zdaniem pełnomocnika wnioskodawcy „w związku z niezaskarżeniem przez organ rentowy wyroku Sądu Okręgowego w części wykraczającej poza

okres 1972-1974 r., w pozostałym zakresie orzeczenie stało się prawomocne”.

Odnosząc się do tych zarzutów, po pierwsze, należy przypomnieć, że art. 378

§ 1 k.p.c. - wskazany w podstawie skargi jako naruszony, stanowi iż Sąd drugiej instancji rozpoznaje sprawę w granicach apelacji; w granicach zaskarżenia bierze jednak z urzędu pod uwagę nieważność postępowania. W rozpatrywanej sprawie nie

znajdują uzasadnienia zastrzeżenia pełnomocnika wnioskodawcy w odniesieniu do

realizacji uprawnień przez Sąd Apelacyjny, mimo iż wskazują na szeroko wyjaśnioną

w orzecznictwie specyfikę postępowania apelacyjnego, które - chociaż jest postępowaniem odwoławczym i kontrolnym - zachowuje charakter postępowania rozpoznawczego. Oznacza to, że sąd drugiej instancji ma pełną swobodę jurysdykcyjną,

ograniczoną jedynie granicami zaskarżenia (por. bliżej w tym zakresie uzasadnienie

uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1999 r., III CZP

59/98 (OSNC 1999 nr 7-8, poz. 124) i wyroku Sądu Najwyższego z dnia 13 kwietnia

2000 r., III CKN 812/98 (OSNC 2000 nr 10, poz. 193). W stanie faktycznym sprawy

Sąd drugiej instancji, orzekając o braku podstaw do ustalenia podstawy wymiaru kapitału początkowego za lata 1972, 1973 i 1974, w istocie uznał że zebrany w sprawie

materiał dowodowy nie wystarczył do jednoznacznego ustalenia wysokości wynagrodzenia jakie wnioskodawca uzyskiwał w wybranym przez siebie okresie ubezpieczenia od 1 stycznia 1972 r. do 31 grudnia 1982 r., a zatem nie jest możliwe ponowne

obliczenie podstawy wymiaru świadczenia (art. 15 ust. 1 ustawy z dnia 17 grudnia

1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych) w sposób

przez niego dochodzony.

W tej sytuacji zarzut nieważności postępowania (art. 379 pkt 3 k.p.c.) jest chybiony, nie można bowiem uznać, że powaga rzeczy osądzonej obejmując rozstrzy-

gnięcie Sądu pierwszej instancji dotyczącej jedynie okresu od 1975 do 1982 r.,

uniemożliwiała wzruszenie wyroku w pozostałej części. Zakwestionowanie części

wskazanego w odwołaniu przez wnioskodawcę okresu uniemożliwiało ustalenie kapitału początkowego w sposób przez niego dochodzony i w tej części orzeczenie

Sądu nie było prawomocne nawet mimo niezaskarżenia apelacją przez organ rentowy.

Zgodnie z art. 3983 § 3 k.p.c. podstawą skargi kasacyjnej nie mogą być zarzuty dotyczące ustalenia faktów lub ocena dowodów. Oznacza to jednoznaczne

określenie funkcji Sądu Najwyższego jako sądu prawa, który rozpoznając skargę kasacyjną w granicach jej podstaw, jest związany z mocy art. 39813 § 2 k.p.c. ustaleniami faktycznymi stanowiącymi podstawę zaskarżonego orzeczenia. Wyłączenie w

art. 3983 § 3 k.p.c. z podstaw skargi kasacyjnej zarzutów dotyczących oceny dowodów pozbawia skarżącego możliwości powoływania się na zarzut naruszenia zasady

swobodnej oceny dowodów przewidzianej w art. 233 k.p.c. W tej części skarga kasacyjna wnioskodawcy nie została oparta na ustawowej podstawie. Dlatego bez

względu na wagę zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej Sąd Najwyższy nie

może w postępowaniu kasacyjnym zająć się wadliwością zastosowania przez sąd

drugiej instancji art. 233 k.p.c. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 24 lutego 2006 r., II

CSK 136/05, niepublikowany). Z kolei wskazany w skardze kasacyjnej art. 328 § 1

k.p.c. w związku z art. z art. 391 k.p.c., określa przesłanki sporządzenia uzasadnienia wyroku i jako taki nie ma zastosowania w sprawie, a uzasadnienie tej podstawy

skargi kasacyjnej w istocie odnosi się do naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. Według

utrwalonego w judykaturze stanowiska (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18

marca 2003 r., IV CKN 1862/00, a także postanowienia z dnia 20 lutego 2003 r., II

CKN 1138/00 oraz z dnia 5 kwietnia 2002 r. II CKN 1368/00, niepublikowane), zarzut

naruszenia art. 328 § 2 k.p.c. może znaleźć zastosowanie w tych wyjątkowych sytuacjach, w których treść uzasadnienia orzeczenia sądu drugiej instancji uniemożliwia

całkowicie dokonanie oceny toku wywodu, który doprowadził do wydania orzeczenia.

Tymczasem skarżący powołuje się na art. 328 k.p.c. kwestionując wyraźnie ocenę

dowodów, w jego przekonaniu wadliwą. Takiej oceny nie można oczywiście zwalczać, wskazując na naruszenie art. 328 § 2 k.p.c., gdyż zarzuty tego rodzaju nie są

objęte jego dyspozycją.

Uznać natomiast należy za zasadne podnoszone w skardze kasacyjnej zarzuty naruszenia przepisów postępowania przez Sąd drugiej instancji, w szczególno-

ści art. 278 § 1 k.p.c., stanowiącego, iż w wypadkach wymagających wiadomości

specjalnych sąd po wysłuchaniu wniosków stron co do liczby biegłych i ich wyboru

może wezwać jednego lub kilku biegłych w celu zasięgnięcia ich opinii, w związku z

art. 286 k.p.c., według którego Sąd może zażądać ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie, może też w razie potrzeby zażądać dodatkowej opinii od tych samych

lub innych biegłych. Rozważając zebrany w sprawie materiał dowodowy Sąd drugiej

instancji uznał, że Sąd Okręgowy w istocie powtórzył jedynie stwierdzenia biegłego

sądowego z zakresu księgowości, uznając to za sprzeczne z zasadą swobodnej

oceny dowodów wyrażonej w art. 233 § 1 k.p.c. Sąd Apelacyjny orzekł, że argumenty

wskazane przez Sąd pierwszej instancji nie mogły stanowić potwierdzenia stanowiska wnioskodawcy, gdyż zebrany w sprawie materiał dowodowy nie wystarczył do

jednoznacznego ustalenia wysokości wynagrodzenia jakie Ryszard I. uzyskiwał w

latach 1972 - 1974, a zatem nie jest możliwe ponowne obliczenie podstawy wymiaru

świadczenia na podstawie art. 15 ustawy o emeryturach i rentach z FUS. „Zaliczenie

nieudokumentowanych okresów składkowych i nieskładkowych do wzrostu świadczeń emerytalno-rentowych wymaga dowodów spójnych i precyzyjnych, a jednocześnie nie budzących wątpliwości. Przyjęcie zatem przez biegłego, a następnie przez

Sąd I instancji, że ustalone wynagrodzenie jest wysoce prawdopodobne, wyklucza,

że zostało ono ustalone jednoznacznie i nie budzi żadnych wątpliwości, a w taki właśnie sposób winno być ustalone, aby Sąd I instancji mógł je uwzględnić przy obliczaniu kapitału początkowego”.

Powyższe stanowisko Sądu Apelacyjnego jest błędne, jako zbyt daleko idące,

bez uwzględnienia poglądów orzecznictwa w przedmiocie postępowania dowodowego w sprawach z ubezpieczenia społecznego. Według art. 473 k.p.c. w postępowaniu

w sprawach z zakresu prawa pracy i ubezpieczeń społecznych przed sądem nie stosuje się żadnych ograniczeń dowodowych. Ten wyjątek od ogólnych zasad wynikających z art. 247 k.p.c. sprawia, że każdy fakt może być dowodzony wszelkimi środkami, które sąd uzna za pożądane i ich dopuszczenie za celowe (zob. np. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z 8 kwietnia 1999 r., II UKN 619/98, OSNAPiUS

2000 nr 11, poz. 439). Podobne stanowisko, z odwołaniem się do ówcześnie obowiązujących przepisów postępowania w tych sprawach, zajął Sąd Najwyższy także w

uchwale z 27 maja 1985 r. III UZP 5/85, LEX nr 14635).

Jak się wydaje stanowisko to jest Sądowi Apelacyjnemu znane, ale błędnie

rozumiane, skoro „niejako z góry” wyklucza możliwość oparcia się w ustaleniach

faktycznych na opinii biegłego, w sytuacji gdy opinia bazuje jedynie na dowodach

pośrednich - w sprawie o wysokość wynagrodzenia - zeznaniach świadków, pracowników tego samego pracodawcy, zatrudnionych na podobnych jak wnioskodawca

warunkach.

Nie kwestionując uprawnień sądu apelacyjnego do odmiennej, niż poczyniona

przez sąd pierwszy oceny dowodów, zakwestionować jednak trzeba stanowisko

sprowadzające się do ogólnej konstatacji, że przy braku jednoznacznych dowodów

(„ustalenie wynagrodzenia jest wysoce prawdopodobne”), nie można uwzględniać

takiej opinii. W uzasadnieniu uchwały z dnia z dnia 7 maja 2003 r., III UZP 2/03

(OSNP 2003 nr 14, poz. 338), Sąd Najwyższy przyjął - odnosząc się do okoliczności

rozpoznawanej sprawy - że „pozostaje sprawą otwartą, czy w przypadku nieudowodnienia przez ubiegającego się o ponowne ustalenie podstawy wymiaru świadczenia

wysokości podstawy wymiaru składek ubezpieczeniowych w danym roku (wysokości

wynagrodzenia) należy przyjmować, iż podstawa ta wynosi 0 (zero). Przesądzenie

tego w sposób jednoznaczny, niezależnie od stanu faktycznego sprawy nie jest możliwe. W przypadku bowiem gdy niewątpliwie udowodniony okres ubezpieczenia w

danym roku, a więc zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, miał miejsce w dawnym uspołecznionym zakładzie pracy, zaś wymiar zatrudnienia był pełny (cały etat),

nie wydaje się wykluczone przyjęcie jako podstawy wymiaru składek kwoty najniższego wynagrodzenia dla pracowników uspołecznionych zakładów pracy w danym

roku czy w latach. Wskaźnik 0 (zero) mógłby być ewentualnie rozważany, gdyby

poza niewątpliwym ubezpieczeniem (zatrudnieniem na podstawie umowy o pracę),

skarżący nie był w stanie wykazać, że był zatrudniony w pełnym wymiarze czasu

pracy. Formułując to stanowisko należało mieć na względzie powszechnie znane

trudności w dokumentowaniu nie tylko wysokości wynagrodzenia, ale nawet samego

zatrudnienia w odległych od daty wniosku latach, związane z brakiem dokumentów

(te podlegały bowiem niszczeniu po upływie określonego czasu) czy wręcz likwidacją

zakładów pracy”.

Rozważania te, aczkolwiek dotyczą ponownego ustalania podstawy wymiaru

świadczenia, dają podstawę do uogólnień odnoszących się do postępowania dowodowego. W sprawach z ubezpieczenia społecznego, wobec braku ustawowych ograniczeń dowodowych co do czynionych ustaleń - niezależnie od tego jakiej materii

dotyczą, a więc także ustaleń co do wysokości osiąganego w trakcie niewątpliwego

świadczenia pracy wynagrodzenia, każdy fakt - a więc także i ten (wysokość wyna-

grodzenia) może być dowodzony wszelkimi środkami, które sąd uzna za pożądane, a

ich dopuszczenie za celowe. Innymi słowy, w okolicznościach sprawy, nie ma podstaw do kwestionowania odmiennej niż poczyniona przez Sąd Okręgowy oceny dowodu z opinii biegłego, ale nie można zgodzić się ze stanowiskiem, że opinia taka

samodzielnie, a więc przy braku tzw. dowodów bezpośrednich, nie może w istocie

być uwzględniona jako zawierająca ustalenia jedynie prawdopodobne a nie niewątpliwe. W sprawie biegły z zakresu księgowości wyraźnie wskazał, że ze względu na

brak kompletnych dokumentów źródłowych sporządzona przezeń opinia ma charakter szacunkowy, jednak wobec braku innych dowodów oraz stwierdzenia, że zastosowana metoda nosi znamiona znacznej pewności, brak podstaw do odmówienia „z

góry” waloru dowodowego takiej opinii. Dla oceny opinii biegłego sądowego istotne

znaczenie ma to, czy w sposób rzetelny i jednoznaczny zarazem udziela ona odpowiedzi na zadane przez sąd pytanie, dotyczące istotnej z punktu widzenia rozstrzygnięcia w danej sprawie kwestii, która wymaga pozaprawnej specjalistycznej wiedzy

fachowej (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 15 grudnia 2004 r., I UK 108/04, niepublikowany). Podważenie dokonanych przez biegłego ustaleń wymagałoby zatem nie

tyle wysnucia własnych wniosków końcowych z powołaniem się na doświadczenie

życiowe i zasady logicznego rozumowania, lecz uzyskanie równego opiniom dowodu

potwierdzającego stanowisko Sądu Apelacyjnego, a takie czynności nie zostały

przeprowadzone. Sąd nie może - wbrew opinii biegłych - oprzeć ustaleń w tym zakresie na własnym przekonaniu (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2007 r.,

III UK 130/06, OSNP 2006, nr 7- 8, poz. 113). Wprawdzie w ramach przyznanej sądowi swobody w ocenie dowodów może on i powinien poddać opinie biegłych stosownej weryfikacji dla uznania ich za przekonujące bądź podlegające zdyskwalifikowaniu, jednakże nie może to polegać na stwierdzeniu - tak jak w rozpoznawane

sprawie, że wnioski opinii biegłego oparte na „wysokim prawdopodobieństwie”, wykluczają oparcie się na nich wobec ich niejednoznaczności.

Za wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 30 listopada 1999 r., II UKN 220/99,

(OSNAPiUS 2001 nr 6, poz. 204), warto przypomnieć, że Sąd drugiej instancji, aby

poczynić ustalenia istotnie odbiegające od ustaleń dokonanych w postępowaniu w

pierwszej instancji na podstawie opinii biegłego lekarza sądowego, powinien zasięgnąć dodatkowej opinii tego samego lub innych biegłych (art. 286 k.p.c.).

W konsekwencji uznać należało, że skoro opinia biegłego została zdyskwalifikowana przez Sąd Apelacyjny ze względu na metodykę przyjętą przy obliczaniu wy-

nagrodzenia ubezpieczonego, to okoliczność ta nie została wyjaśniona, a więc

sprawa nie dojrzała jeszcze do ostatecznego rozstrzygnięcia. Wobec ewentualnych

zastrzeżeń obowiązkiem Sądu Apelacyjnego było zażądanie od biegłego ustnego wyjaśnienia opinii złożonej na piśmie, a w razie potrzeby zażądanie dodatkowej opinii od

tego samego biegłego lub od innych biegłych w celu stwierdzenia, czy pomimo zastrzeżeń, biegły nadal podtrzymuje wywód opinii, modyfikuje go, czy też wycofuje się z

zawartych w opinii stwierdzeń.

Biorąc powyższe pod uwagę, Sąd Najwyższy orzekł jak w sentencji na mocy

art. 39815 k.p.c.