II UK 101/05 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generateddecyzjami z dnia 17 stycznia 2003 r. zawiesiła małżonkom I. i J. M. wypłatę części uzupełniającej inwalidzkich rent rolniczych. Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2003 r.,
Legislator headnote
AI generatedart. 233 k.p.c, art. 393 § 1 pkt 3 k.p.c, art. 233 § 1 k.p.c, art. 3931 pkt 1 k.p.c, art. 39311 § 2 k.p.c, art. 3933 § 1 pkt 2 k.p.c; II UK 101/05 · Sąd Najwyższy: zawiesiła małżonkom I. i J. M. wypłatę części uzupełniającej inwalidzkich rent rolniczych. Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2003 r.,
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedFull text
Sygn. akt II UK 101/05
POSTANOWIENIE
Dnia 5 stycznia 2006 r.
Sąd Najwyższy w składzie :
SSN Maria Tyszel
w sprawie z wniosku I. M., J. M.
przeciwko Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddział Regionalny w J.
o rentę rolniczą,
po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Pracy, Ubezpieczeń
Społecznych i Spraw Publicznych w dniu 5 stycznia 2006 r.,
kasacji wnioskodawców od wyroku Sądu Apelacyjnego w W.
z dnia 24 listopada 2004 r., sygn. akt III AUa …/03,
odmawia przyjęcia kasacji.
Uzasadnienie
Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego Oddział Regionalny w J.,
decyzjami z dnia 17 stycznia 2003 r. zawiesiła małżonkom I. i J. M. wypłatę części
uzupełniającej inwalidzkich rent rolniczych. Wyrokiem z dnia 30 czerwca 2003 r.,
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w J., uwzględniając
odwołania ubezpieczonych zmienił te decyzje w ten sposób, że przyznał im prawo
do „renty rolniczej w części uzupełniającej od dnia 1 lutego 2003 r.”, a wyrok ten
zapadł na tle następującego stanu faktycznego.
Wnioskodawcy byli współwłaścicielami gospodarstwa rolnego o powierzchni
19,64 ha położonego w B. W dniach 28 grudnia 1994 r. i 30 listopada 1995 r. J. M.
zawarł z W. N. nieodpłatne umowy dzierżawy gospodarstwa rolnego dotyczące
odpowiednio 13,51 ha i 6,13 ha, przy czym okres dzierżawy strony w obydwu
umowach strony ustaliły na 10 lat. J. M. pozostawił do własnego użytku
przyzagrodową działkę o powierzchni 0,35 ha. W dniu 3 stycznia 1996 r. J. M.
zrzekł się na rzecz W. N. działki przyzagrodowej o powierzchni 0,35 ha, w zamian
za co dzierżawca umożliwił J. M. użytkowanie innej działki, położonej w dalekiej
odległości od zabudowań gospodarskich o powierzchni nie przekraczającej 1 ha.
Obydwie umowy dzierżawy zostały zarejestrowane w ewidencji gruntów, a od 1
czerwca 1996 r. organ rentowy rozpoczął wypłatę na rzecz wnioskodawców
inwalidzkich rent rolniczych, łącznie z częścią uzupełniającą. W 2000 r.
wnioskodawca na działce o powierzchni 1 ha uprawiał ziemniaki. Na skutek
zniszczenia tej plantacji przez dziki J. M., celem uzyskania odszkodowania za
poniesione straty, wystąpił na drogę sądową przeciwko Kołu Łowieckiemu „M.” ,
jednak jego powództwo zostało prawomocnie oddalone. Organ rentowy wstrzymał
wypłatę części uzupełniających rent rolniczych dla ubezpieczonych, uznając, że nie
zaprzestali prowadzenia działalności rolniczej. Zdaniem Sądu Okręgowego uznał,
że wydane przez organ rentowy decyzje zawieszające ubezpieczonym wypłatę
części uzupełniających były nietrafne. W jego ocenie, organ rentowy nie wykazał,
by wnioskodawcy w okresie między 1 lutego 2000 r., a 31 stycznia 2003 r.
prowadzili działalność rolniczą na gruntach stanowiących ich własność, co
uzasadniałoby
zawieszenie
wypłaty
części
uzupełniających
świadczenia
rentowego.
Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych wyrokiem z dnia 24
listopada 2004 r.,
uwzględniając apelację organu rentowego, zmienił zaskarżony
wyrok w ten sposób, że oddalił odwołania wnioskodawców. Sąd Apelacyjny zwrócił
uwagę, że ustalenia faktyczne Sądu Okręgowego „odpowiadają tylko fragmentom
materiału dowodowego”. W ocenie Sądu odwoławczego, z akt sprawy wynika, że J.
M. na mocy pełnomocnictwa z dnia 2 grudnia 2002 r. został umocowany do
działania we wszystkich sprawach związanych z dzierżawionym przez W. N.
gospodarstwem
rolnym,
a
sposób
użytkowania
gospodarstwa
rolnego
o
powierzchni 19,64 ha stanowiącego współwłasność wnioskodawców jest odmienny
od treści pisemnej umowy dzierżawy zgłoszonej do ewidencji gruntów, zatem
faktyczny stan posiadania gruntów przez wnioskodawców nie odpowiada wymogom
ustawowym przewidzianym w art. 28 ust. 4 pkt 3 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o
ubezpieczeniu społecznym rolników (jednolity tekst: Dz. U. z 1998 r. Nr 7, poz. 25
ze zm.).
W kasacji od wyroku Sądu Apelacyjnego, ubezpieczeni wnieśli o jego
uchylenie i przekazanie sprawy temu Sądowi do ponownego rozpoznania. Kasację
oparto na obydwu podstawach, przewidzianych w art. 393 1 k.p.c. W ramach
podstawy kasacyjnej naruszenia prawa materialnego zarzucono niewłaściwą
wykładnię art. 28 ust. 4 pkt 1 ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników,
polegającą na przyjęciu, że wnioskodawcy „pomimo wydzierżawienia gruntów
wchodzących w skład gospodarstwa rolnego (...) utracili uprawnienie do części
uzupełniającej renty rolniczej” i błędne zastosowanie art. 28 ust. 4 pkt 3 ustawy o
ubezpieczeniu społecznym rolników w brzmieniu obowiązującym od 2 maja 2004 r.
„przez przyjęcie, iż przepis ten (...) ma zastosowanie do wnioskodawców”. Jako
zarzut
naruszenia
zaskarżonym
wyrokiem
prawa
procesowego
wskazano
naruszenie art. 233 k.p.c. „przez przyjęcie, iż strony umowy dzierżawy dokonywały
istotnych zmian w
stanie posiadania gruntów, co nie zostało zgłoszone do
ewidencji gruntów (...)”.
Jako
okoliczność
uzasadniającą
rozpoznanie
kasacji
wskazano
na
„występujące w sprawie istotne zagadnienie prawne (...) dotyczące skutków
prawnych zamiany, nie zgłoszonej do ewidencji gruntów i budynków, pomiędzy
stronami
umowy
dzierżawy
gruntu
o
powierzchni
przekraczającej
ha
wchodzącego w skład gruntów rolnych objętych umową dzierżawy, zgłoszoną w
ewidencji
gruntów
i
budynków,
na
prawo
wnioskodawców
do
części
uzupełniających rent”. Powołano się ponadto na „oczywistą zasadność kasacji
polegającą
na
błędnym
zastosowaniu
przez
Sąd
Apelacyjny
wobec
wnioskodawców przepisu art. 28 ust. 4 pkt 3 ustawy o ubezpieczeniu społecznym
rolników w brzmieniu nie obowiązującym od dnia 2 maja 2004 r. (...)” i na dowolne,
zdaniem skarżących, zinterpretowanie przez Sąd odwoławczy stanu faktycznego i
przyjęcie,
że
wnioskodawcom
nie
przysługują
części
uzupełniające
rent
inwalidzkich.
Sąd Najwyższy dokonując wstępnej oceny kasacji, wziął pod uwagę, co
następuje:
Wobec wejścia w życie z dniem 6 lutego 2005 r. ustawy z dnia 22 grudnia
2004 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy – Prawo o
ustroju sądów powszechnych (Dz. U. z 2005 r. Nr 13, poz. 98) stosownie do jej art.
3, do rozpoznania kasacji od orzeczenia wydanego przed dniem wejścia w życie
ustawy, stosuje się przepisy dotychczasowe.
Stosownie do art. 393 § 1 pkt 3 k.p.c. Sąd Najwyższy może odmówić
przyjęcia kasacji do rozpoznania, jeżeli jest oczywiście bezzasadna. Sformułowanie
podstaw przytoczonych w rozpoznawanej kasacji nie tylko nie czyni ją „oczywiście
zasadną”, lecz nie uzasadnia przyjęcia jej do rozpoznania.
Zarzucając zaskarżonemu wyrokowi naruszenie art. 233 k.p.c. pełnomocnik
nie tylko nie przedstawił uzasadnienia tego zarzutu, ale nawet nie wskazał, do
którego z dwóch jego paragrafów go odnosi. Odniesienie go do § 1 sprowadza się
wyłącznie do krytyki oceny ustaleń stanowiących podstawę zaskarżonego wyroku.
Autor kasacji przeoczył, że wyrażona w tym przepisie zasada swobodnej oceny
dowodów wybór określonych środków dowodowych, sposób ich przeprowadzenia
oraz ocenę, pozostawia sadowi orzekającemu. Granice tej „swobody” wyznaczają
trzy czynniki: logiczny, ustawowy oraz ideologiczny, przez który rozumie się poziom
świadomości
prawnej
sędziego,
czyli
znajomość
przepisów,
doktryny
i
orzecznictwa, a także informacje dotyczące różnych faktów życia społecznego,
kultura prawna, jak i system pozaprawnych regulacji i ocen społecznych, do których
odsyłają przepisy obowiązującego prawa. Które z tych czynników narusza
zaskarżony
wyrok,
względnie,
że
Sąd
drugiej
instancji
pominął
istotne,
wnioskowane w postępowaniu apelacyjnym, dowody przeciwne, tego w kasacji nie
wykazano. Sam fakt nieuwzględnienia wersji wydarzeń wskazywanych przez
wnioskodawców w żaden sposób nie usprawiedliwia tego zarzutu. Sąd Najwyższy
wielokrotnie już wyjaśniał w swym jednolitym, publikowanym orzecznictwie, że
zarzutu naruszenia art. 233 § 1 k.p.c. nie usprawiedliwia przedstawienie przez
stronę niezadowoloną z zaskarżonego rozstrzygnięcia własnej wersji stanu
faktycznego i własnej oceny dowodów, odmiennych od ustaleń dokonanych lub
zaakceptowanych
przez
Sąd
drugiej
instancji
(por.
postanowienie
Sądu
Najwyższego z 6 grudnia 1996 r., II UKN 22/96, OSNAP 1997, nr 13, poz. 240).
Wyjaśniał też, że Sąd Najwyższy, jako kasacyjny, nie jest sądem faktów, lecz
sądem prawa oraz, że w postępowaniu kasacyjnym niedopuszczalne jest badanie
zasadności ustaleń faktycznych sądu, ich poprawność podlega kontroli wyłącznie w
granicach skonkretyzowanych i uzasadnionych w kasacji zarzutów (por. wyrok z
dnia 18 grudnia 1997 r., II UKN 77/96 – OSNAP 1997 nr 21, poz. 427). Takich
zarzutów w kasacji nie przedstawiono, a to oznacza, że wobec braku skutecznej
podstawy z art. 3931 pkt 1 k.p.c., Sąd Najwyższy, z mocy art. 39311 § 2 k.p.c., jest
związany
ustaleniami
faktycznymi
stanowiącymi
podstawę
zaskarżonego
orzeczenia.
Wadliwie też zostały w skardze przedstawione kasacyjne zarzuty naruszenia
prawa materialnego. Od początku orzekania kasacyjnego, czyli od 1996 r. Sąd
Najwyższy konsekwentnie wyjaśnia, że nagminne używanie w kasacjach zwrotu:
„przez co doszło” do naruszenia prawa materialnego lub procesowego, nie jest
samo przez się, ani konkretyzacją podstawy kasacyjnej, ani jej uzasadnieniem. Tak
sformułowany zarzut uniemożliwia weryfikację jego zasadności, powodując
niedopuszczalność kasacji (postanowienie z dnia 22 maja 1997 r., II UKN 135/97 –
notka OSNAPiUS 1998 r. nr 3, poz. 9). Zastąpienie w kasacji zwrotu „przez co
doszło” zwrotem „poprzez przyjęcie” jest bez znaczenia prawnego, skoro zarzuty
naruszenia prawa materialnego autor kasacji postawił w zestawieniu ze stanem
faktycznym odmiennym od przyjętego za podstawę zaskarżonego wyroku, zamiast
wykazania wywodem prawnym – stosownie do art. 3931 pkt 1 w związku z art. 3933
§ 1 pkt 2 k.p.c. – błędu w wykładni wskazanych przepisów lub ich niewłaściwego
zastosowania.
Nie ma to wprawdzie wpływu na niniejsze rozstrzygnięcie, jednakże Sąd
Najwyższy nie może nie zwrócić uwagi na absurdalność określenia przez
pełnomocnika wnioskodawców wartości przedmiotu zaskarżenia. Co do tego, że
wartość ta nie może być wyższa od wartości przedmiotu zaskarżenia (czyli – jak to
określił „sprawy”) istnieje pełna zgodność zarówno w orzecznictwie, jak też w
praktyce i doktrynie.
Wskazane wyżej mankamenty przytoczonych podstaw kasacyjnych są
wystarczającą przesłanką oceny kasacji jako oczywiście bezzasadnej i dlatego Sąd
Najwyższy, na podstawie powołanego art. 393 § 1 pkt 3 w związku z art. 3937 § 1
k.p.c. orzekł, jak w sentencji postanowienia.