II PZP 3/11 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedPostanowieniem z dnia 5 lipca 2011 r. […] wydanym na posiedzeniu niejawnym, w sprawie z powództwa Wiesława M. przeciwko Barbarze W. i Marianowi W. B. Spółce Jawnej w P. o wynagrodzenie i należności z tytułu diet, Sąd Okręgowy-Sąd
Legislator headnote
AI generatedart. 29 § 1 pkt 2 k.p, art. 390 § 1 k.p.c, art. 775 § 1 k.p, art. 29 § 1 pkt 1 k.p, art. 375 k.p.c, art. 373 k.p.c; II PZP 3/11 · Sąd Najwyższy: […] wydanym na posiedzeniu niejawnym, w sprawie z powództwa Wiesława M. przeciwko Barbarze W. i Marianowi W. B. Spółce Jawnej w P. o wynagrodzenie i należności z tytułu diet, Sąd Okręgowy-Sąd
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Uchwała z dnia 9 grudnia 2011 r.
II PZP 3/11
Przewodniczący SSN Józef Iwulski (sprawozdawca), Sędziowie SN:
Katarzyna Gonera, Romualda Spyt.
Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 9 grudnia 2011 r. sprawy
z powództwa Wiesława M. przeciwko Barbarze W., Marianowi W. B. sp.j. w P. o wynagrodzenie, należności z tytułu diet, na skutek zagadnienia prawnego przekazanego postanowieniem Sądu Okręgowego-Sądu Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w
Poznaniu z dnia 5 lipca 2011 r. […]
„1. Czy zawarte w art. 29 § 1 pkt 2 kp pojęcie miejsce wykonywania pracy jest
tożsame z pojęciem z art. 775 § 1 kp stałe miejsce pracy?
2. czy określenie w umowie o pracę z cieślą mającym wykonywać pracę na
budowach na terenie Polski oraz państw Unii Europejskiej miejsca wykonywania
pracy poprzez wskazanie, że miejscem wykonywania pracy teren całego kraju z wyłączeniem woj. podkarpackiego oraz małopolskiego i inne kraje Unii Europejskiej jest
zgodne z art. 29 § 1 pkt 2 kp?;
3. w przypadku odpowiedzi negatywnej, czy konsekwencją takiego zapisu jest
uznanie, że miejscem pracy takiego pracownika jest miejscowość, w której znajduje
się siedziba pracodawcy?;
4. w przypadku odpowiedzi pozytywnej, czy konsekwencją takiego zapisu jest
uznanie, że do takiego pracownika nie ma zastosowania art. 775 §1 kp. wskazujący,
że należności na pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową przysługują pracownikowi wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w której znajduje się siedziba, lub poza stałym miejscem pracy?
p o d j ą ł uchwałę:
1. Pracownik przedsiębiorstwa budowlanego realizującego inwestycje w
różnych miejscowościach może mieć w umowie o pracę określone miejsce wykonywania pracy (art. 29 § 1 pkt 2 k.p.) jako miejsce, gdzie pracodawca prowa-
dzi budowy lub innego rodzaju stałe prace, ewentualnie ze wskazaniem na jakim obszarze.
2. Każdorazowo stałym miejscem pracy takiego pracownika w rozumieniu art. 77 5 § 1 k.p. jest to miejsce spośród określonych w umowie o pracę, w
którym pracownik przez dłuższy czas, systematycznie świadczy pracę.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 5 lipca 2011 r. […] wydanym na posiedzeniu niejawnym, w sprawie z powództwa Wiesława M. przeciwko Barbarze W. i Marianowi W. B.
Spółce Jawnej w P. o wynagrodzenie i należności z tytułu diet, Sąd Okręgowy-Sąd
Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Poznaniu przedstawił na podstawie art. 390 § 1
k.p.c. Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne ujęte w formie
następujących pytań: A1. czy zawarte w art. 29 § 1 pkt 2 k.p. pojęcie miejsce
wykonywania pracy jest tożsame z pojęciem z art. 775 § 1 k.p. stałe miejsce pracy?;
2. czy określenie w umowie o pracę z cieślą mającym wykonywać pracę na
budowach na terenie Polski oraz państw Unii Europejskiej miejsca wykonywania
pracy poprzez wskazanie, że miejscem wykonywania pracy jest teren całego kraju z
wyłączeniem woj. podkarpackiego oraz małopolskiego i inne kraje Unii Europejskiej
jest zgodne z art. 29 § 1 pkt 2 k.p.?; 3. w przypadku odpowiedzi negatywnej, czy
konsekwencją takiego zapisu jest uznanie, że miejscem pracy takiego pracownika
jest miejscowość, w której znajduje się siedziba pracodawcy?; 4. w przypadku
odpowiedzi pozytywnej, czy konsekwencją takiego zapisu jest uznanie, że do takiego
pracownika nie ma zastosowania art. 775 § 1 k.p. wskazujący, że należności na
pokrycie kosztów związanych z podróżą służbową przysługują pracownikowi
wykonującemu na polecenie pracodawcy zadanie służbowe poza miejscowością, w
której znajduje się siedziba, lub poza stałym miejscem pracy?@.
Zagadnienie to wyłoniło się w następującym stanie sprawy. Wyrokiem z dnia
26 stycznia 2011 r. […] Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Pile oddalił powództwo, w którym
powód domagał się od strony pozwanej zapłaty między innymi kwoty 21.920 zł tytułem niewypłaconych diet zagranicznych oraz kwoty 2.070 zł tytułem niewypłaconych
diet krajowych. Podstawę faktyczną tego rozstrzygnięcia stanowiły następujące ustalenia. W dniu 1 sierpnia 2008 r. pomiędzy stronami została zawarta umowa o pracę,
na mocy której powód miał wykonywać obowiązki cieśli na terenie całego kraju (z
wyłączeniem województw podkarpackiego i małopolskiego) oraz na terenie innych
krajów Unii Europejskiej. Zawierając tę umowę powód miał świadomość, że będzie
wykonywał obowiązki służbowe w różnych miejscach na terenie kraju. Liczył się
również z potrzebą wykonywania pracy poza granicami Polski, w określonym miejscu
budowy prowadzonej przez stronę pozwaną. Pozwana Spółka prowadziła roboty budowlane w Polsce oraz w Belgii. Pracownicy wyjeżdżali do pracy w Belgii na okres 6
miesięcy w ciągu roku. Pracodawca zapewniał im na własny koszt dojazd do miejsca
wykonywania pracy oraz zakwaterowanie w Belgii. Za wykonywaną pracę w Belgii
powód - podobnie, jak inni pracownicy pozwanej - otrzymywał wynagrodzenie ustalone według stawki 9 euro za godzinę. Jakkolwiek zdecydowaną większość pracy
powód wykonywał na terytorium Belgii, to przez kilka miesięcy świadczył na rzecz
pozwanej pracę także na terenie Polski, na budowach prowadzonych przez Spółkę w
okolicach W. oraz w G. Podczas wykonywania pracy na terenie Polski powód był zakwaterowany w miejscowości, w której prowadzono budowę. Zakwaterowanie oraz
dowóz na teren budowy zapewniał pracodawca.
Przy takich ustaleniach faktycznych Sąd pierwszej instancji doszedł do przekonania, że powództwo nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem wykonywanie przez
powoda pracy na rzecz strony pozwanej - zarówno w Belgii, jak i na terenie Polski polegało na stałym świadczeniu pracy przez długi okres czasu w jednym miejscu, w
którym pracodawca prowadził budowę. Skoro podróż służbowa jest podejmowana
dla wykonania ściśle określonego zadania służbowego, to w pojęciu podróży służbowej nie mieści się wyjazd pracownika do innego kraju, czy do innej miejscowości
znajdującej się na terenie kraju, w której pracownik stale wykonuje pracę na rzecz
pracodawcy. Zdaniem Sądu Rejonowego, powód miał świadomość, że będzie świadczył pracę w różnych miejscowościach, w których pozwana prowadzi budowy.
Wprawdzie określenie w umowie o pracę miejsca wykonywania pracy jako terenu
całego kraju z wyjątkiem województw podkarpackiego i małopolskiego oraz terenu
innych krajów Unii Europejskiej nie odpowiadało wymaganiom wskazanym w art. 29
§ 1 pkt 2 k.p., to jednak nie można przy ocenie postanowień tej umowy abstrahować
od woli i świadomości zawierających ją stron oraz od zakresu działalności gospodarczej prowadzonej przez Spółkę. Pozwana świadczy bowiem usługi budowlane na
terenie kraju i poza jego granicami. Obecne realia prowadzenia działalności w zakresie usług budowlanych sprowadzają się do poszukiwania zleceń na budowach prowadzonych w różnych miejscowościach. Zatem wskazywanie w umowie o pracę z
pracownikiem budowlanym jednego precyzyjnego miejsca wykonywania pracy wymagałoby w każdym przypadku wypowiadania warunków pracy pracownikom w sytuacji, gdy przedsiębiorca budowlany wykonuje budowy w innej miejscowości. W tym
stanie rzeczy Sąd Rejonowy przyjął, że skoro powód - zgodnie z treścią umowy o
pracę - był zobowiązany do stałego wykonywania pracy (zadań) w różnych miejscowościach w Belgii i na terenie kraju, to nie odbywał podróży służbowych, wobec
czego należności z tytułu tych podróży mu nie przysługiwały.
Od wyroku Sądu pierwszej instancji apelację wniósł powód. Na rozprawie apelacyjnej w dniu 20 kwietnia 2011 r., po złożeniu przez sędziego sprawozdawcę sprawozdania z przebiegu sprawy i po wysłuchaniu obecnego na rozprawie przedstawiciela strony pozwanej, Sąd Okręgowy wydał postanowienie o skierowaniu sprawy na
posiedzenie niejawne celem rozważenia możliwości wystąpienia do Sądu Najwyższego z wnioskiem o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego i z tej przyczyny odroczył rozprawę. Na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 lipca 2011 r. Sąd drugiej instancji
postanowił przedstawić Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienie
prawne przedstawione na wstępie. W uzasadnieniu postanowienia Sąd drugiej instancji wywiódł w szczególności, że zamieszczenie przez ustawodawcę w art. 77 5 § 1
k.p. dwóch określeń dotyczących sytuacji, w której pracownikowi wykonującemu na
polecenie pracodawcy zadanie służbowe przysługują należności na pokrycie kosztów
związanych z podróżą służbową oraz użycie łącznika Alub@ wskazywałoby, iż dla zastosowania normy zawartej w art. 775 § 1 k.p. wystarczy spełnienie choćby jednej z
wymienionych sytuacji, na przykład pierwszej, polegającej na wykonywaniu na polecenie pracodawcy zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się
siedziba pracodawcy. W takiej sytuacji samo polecenie pracodawcy wykonania zadania służbowego poza miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy prowadziłoby do wniosku, że pracownik wykonuje podróż służbową (z konsekwencjami
dotyczącymi jego prawa do należności, o których mowa w art. 775 § 1 k.p.). Wobec
tego zbędna byłaby ocena (uczyniona przez Sąd Rejonowy) w przedmiocie prawidłowości określenia miejsca wykonywania pracy w treści umowy o pracę. W ocenie
Sądu odwoławczego, wydaje się jednak, że ta pierwsza sytuacja ma zastosowanie
tylko do przypadków, gdy określone w umowie miejsce wykonywania pracy (art. 29 §
1 pkt 1 k.p.) pokrywa się z miejscowością, w której znajduje się siedziba pracodawcy
(art. 775 § 1 k.p.). Trudno byłoby bowiem uznać za podróż służbową wykonywania
pracy na przykład na budowach w W. przez pracowników firmy mającej siedzibę w
małej miejscowości położonej kilka kilometrów poza W. w sytuacji, gdy w umowach o
pracę z tymi pracownikami określono by miejsce ich pracy w W. Sąd Okręgowy zauważył, że zwrot „miejsce wykonywania pracy” użyty w art. 29 § 1 pkt 2 k.p. można
uważać za równoznaczny z pojęciem Amiejsce pracy@ z art. 775 § 1 k.p. Pojęcie z
art. 775 § 1 k.p. jest jednak dodatkowo określone jako „stałe miejsce pracy”.
Uzasadnia to pytanie, czy faktycznie w obu przepisach chodzi o to samo pojęcie. Sąd
Okręgowy obszernie i szczegółowo zreferował dotychczasowe orzecznictwo Sądu
Najwyższego odnoszące się do rozpatrywanego problemu i uznał je za rozbieżne,
czym głównie uzasadnił potrzebę przedstawienia zagadnienia prawnego.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W pierwszym rzędzie rozważyć trzeba, czy Sąd Najwyższy w ogóle może podjąć uchwałę rozstrzygającą przedstawione przez Sąd Okręgowy zagadnienie prawne
(por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 23 września 2010 r., III CZP 55/10,
LEX nr 653643). Postanowienie Sądu drugiej instancji zostało bowiem wydane na
posiedzeniu niejawnym, a nie na rozprawie. Zgodnie z art. 390 § 1 zdanie pierwsze
k.p.c., jeżeli przy rozpoznawaniu apelacji powstanie zagadnienie prawne budzące
poważne wątpliwości, sąd może przedstawić to zagadnienie do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższemu, odraczając rozpoznanie sprawy. W myśl art. 375 k.p.c., sąd drugiej instancji wyznacza rozprawę. Wyjątki od tej zasady wymienione są w art. 373
k.p.c. (odrzucenie apelacji, jeżeli ulegała ona odrzuceniu przez sąd pierwszej instancji) oraz art. 374 k.p.c. (cofnięcie pozwu, cofnięcie apelacji albo wystąpienie nieważności postępowania przed sądem pierwszej instancji). Również w postępowaniu
uproszczonym regułą jest rozpoznanie apelacji na posiedzeniu niejawnym, chyba że
strona w apelacji lub w odpowiedzi na apelację zażądała przeprowadzenia rozprawy
(art. 50510 § 2 k.p.c.). Ponadto postanowienie o przedstawieniu zagadnienia prawnego budzącego poważne wątpliwości do rozstrzygnięcia Sądowi Najwyższego może
być wydane na posiedzeniu niejawnym także wówczas, gdy zagadnienie to wyłoni
się podczas rozpoznawania zażalenia rozpoznawanego przez sąd odwoławczy na
posiedzeniu niejawnym (art. 397 § 1 k.p.c.). Tak więc rozpoznanie apelacji przez Sąd
odwoławczy - co do zasady - następuje na rozprawie, a nie na posiedzeniu niejawnym. W konsekwencji postanowienie, o którym mowa w art. 390 § 1 zdanie pierwsze
k.p.c., powinno zostać wydane na rozprawie, jeżeli apelacja - podczas rozpoznawa-
nia, której wyłoniło się zagadnienie prawne - podlegała rozpoznaniu na rozprawie
(por. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 11 października 1978 r., III CZP 64/78,
OSP 1979 nr 5, poz. 84; z dnia 18 marca 2005 r., III CZP 93/04, LEX nr 347331; z
dnia 22 listopada 2007 r., III CZP 99/07, LEX nr 345561; z dnia 9 lipca 2009 r., II PZP
3/09, LEX nr 519963 i z dnia 19 marca 2009 r., III CZP 11/09, LEX nr 491558 oraz
uzasadnienie postanowienia z dnia 12 stycznia 2010 r., III CZP 113/09, LEX nr
575096).
W rozpoznawanej sprawie postanowienie przedstawiające zagadnienie
prawne do rozstrzygnięcia zostało wydane na posiedzeniu niejawnym, a więc z naruszeniem przepisów postępowania (art. 148 § 1 k.p.c.), co mogłoby stanowić podstawę odmowy podjęcia uchwały. Sąd Najwyższy w składzie orzekającym uznał jednak,
że to naruszenie procedury nie stanowi przeszkody do udzielenia odpowiedzi na sformułowane przez Sąd odwoławczy wątpliwości prawne. Wniesiona przez powoda
apelacja od wyroku Sądu Rejonowego była przedmiotem rozpoznania Sądu Okręgowego w trakcie rozprawy apelacyjnej w dniu 20 kwietnia 2011 r. O terminie tej rozprawy strony zostały zawiadomione, wobec czego miały możliwość przedstawienia swoich racji (choć powód nie stawił się na rozprawę). W trakcie rozprawy odwoławczej
sędzia sprawozdawca zreferował stan sprawy, po czym przewodniczący udzielił
głosu obecnemu przedstawicielowi strony pozwanej. W tych okolicznościach procesowych należy uznać, że doszło do Arozpoznania apelacji@ w rozumieniu art. 390 § 1
k.p.c. O wyznaczeniu przez Sąd Okręgowy posiedzenia niejawnego, na którym zostanie rozważona możliwość wystąpienia do Sądu Najwyższego celem rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego, Sąd Okręgowy uprzedził obecną na rozprawie stronę.
Wobec tego, wydanie postanowienia o przedstawieniu Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia zagadnienia prawnego na posiedzeniu niejawnym w dniu 5 lipca 2011 r.,
nastąpiło z naruszeniem procedury o charakterze ściśle formalnym (technicznym),
nie oznacza ono nieważności postępowania (por. postanowienia z dnia 9 lipca 2009
r., III CZP 19/09, OSNC-ZD 2010 nr B, poz. 48; Samorząd Terytorialny 2010 nr 9, s.
76, z glosą R. Szarka oraz z dnia 19 sierpnia 2009 r., III CZP 48/09, OSNC-ZD 2010
nr B, poz. 53), czy nieistnienia orzeczenia (por. postanowienia z dnia 21 stycznia
2003 r., III CZP 84/02, OSNC 2003 nr 10, poz. 140; Przegląd Prawa Egzekucyjnego
2004 nr 1-2, s. 98, z glosą S. Dalki; z dnia 18 marca 2003 r., III CZP 9/03, LEX nr
78853 oraz z dnia 25 listopada 2010 r., III CZP 95/10, LEX nr 694261) i nie narusza
żadnych istotnych interesów stron. Postanowienie zostało bowiem wydane po prze-
prowadzeniu rozprawy, na której zagadnienie prawne było rozważane, a także w
składzie orzekającym na rozprawie odwoławczej.
Analizę przedstawionego zagadnienia prawnego należy rozpocząć od przypomnienia, że w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z
dnia 19 listopada 2008 r., II PZP 11/08 (OSNP 2009 nr 13-14, poz. 166; Gdańskie
Studia Prawnicze-Przegląd Orzecznictwa 2010 nr 1, poz. 15, z glosą M. Rycak; Monitor Prawa Pracy 2010 nr 11, s. 611, z glosą M. Drewicza) Sąd Najwyższy wyjaśnił,
iż art. 775 § 1 k.p. odnosi się jedynie do zadania służbowego rozumianego jako zdarzenie incydentalne w stosunku do pracy umówionej i wykonywanej zwykle w ramach
stosunku pracy. Z art. 775 § 1 k.p. wynika bowiem wprost, że podróż służbowa, która
jest swoistą konstrukcją prawa pracy, ma charakter incydentalny. Jej podstawę formalną stanowi polecenie wyjazdu służbowego, które powinno określać zadanie oraz
termin i miejsce jego realizacji. Zadanie musi być skonkretyzowane i nie może mieć
charakteru generalnego. Nie jest zatem podróżą służbową wykonywanie pracy (zadań) w różnych miejscowościach, gdy przedmiotem zobowiązania pracownika jest
stałe wykonywanie pracy (zadań) w tych miejscowościach. W konsekwencji wykonywaniem zadania służbowego w rozumieniu art. 775 § 1 k.p. nie jest wykonywanie
pracy określonego rodzaju, wynikającej z charakteru zatrudnienia. Taka praca bowiem nigdy nie jest incydentalna, ale permanentna. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu
tej uchwały wywiódł przy tym, że nie jest sprzeczne z prawem wskazanie w umowie o
pracę pewnego obszaru geograficznego jako miejsca wykonywania pracy. Takie
ukształtowanie miejsca świadczenia pracy jest możliwe, bowiem nie wyklucza tego
żaden przepis prawa. Istnieje jednak zastrzeżenie polegające na tym, że miejsce
świadczenia pracy pracownika mobilnego oznaczające pewien obszar jego aktywności zawodowej musi odzwierciedlać prawdziwy (a nie fikcyjny) stan rzeczy. Ma to być
więc obszar, na którym pracownicy mobilni będą na stałe zobowiązani do przemieszczania się. Tym samym, użyte w art. 29 § 1 pkt 2 k.p. określenie Amiejsce wykonywania pracy@ należy utożsamiać z zamieszczonym w art. 775 § 1 k.p. określeniem
Astałe miejsce pracy@, bowiem to rozróżnienie nie ma doniosłości normatywnej.
Użyta w art. 775 § 1 k.p. wzmianka o stałym miejscu pracy wskazuje przy tym, że za
punkt odniesienia należy przyjąć właśnie miejsce wykonywania pracy określone w
umowie o pracę zgodnie z art. 29 § 1 pkt 2 k.p. W rzeczywistości, faktyczne miejsce
wykonywania pracy może być jednak inne niż określone w umowie. Uznanie, że stałe
miejsce pracy jest równoznaczne z faktycznym miejscem pracy (miejscem
wykonywania czynności pracowniczych) - nie zaś z umówionym miejscem pracy powodowałoby negatywne konsekwencje dla pracownika, na przykład w postaci
niewypłaconych diet. Przyjęte w tej uchwale stanowisko - choć mające zastosowanie
bezpośrednio do kierowców transportu międzynarodowego - prowadzi do
ogólniejszego wniosku, że pracownik mający wskazany w umowie o pracę określony
obszar jako miejsce wykonywania pracy, nie jest w podróży służbowej, jeżeli tego
obszaru nie opuszcza.
W późniejszym orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądy wypracowane w
uchwale z dnia 19 listopada 2008 r., II PZP 11/08, są odnoszone do innych niż kierowcy, pracowników mobilnych. Grupą zawodową, na którą Sąd Najwyższy rozszerzył stosowanie wykładni z powołanej uchwały są przedstawiciele handlowi, którzy
wykonują swoje obowiązki, permanentnie się przemieszczając. W wyrokach z dnia 3
grudnia 2008 r., I PK 107/08 (OSNP 2010, nr 11-12, poz. 133) oraz z dnia 27 stycznia
2009 r., II PK 140/08 (LEX nr 491567) Sąd Najwyższy przyjął, że przedstawiciele
handlowi wykonujący obowiązki pracownicze na pewnym obszarze geograficznym
nie przebywają w podróży służbowej. W kolejnym wyroku z dnia 16 listopada 2009 r.,
II UK 114/09 (LEX nr 558591) Sąd Najwyższy wyjaśnił również, że w przypadku, gdy
zobowiązanie pracownicze będące istotą obowiązków zatrudnionego (w tym wypadku chodziło o instalatorów systemów zabezpieczeń, którzy pracowali w terenie na
określonym obszarze geograficznym) jest wykonywane na geograficznie określonym
obszarze, co jest zgodne z wolą stron stosunku pracy wyrażoną w umowie o pracę,
to obszar taki jest stałym miejscem pracy w rozumieniu art. 775 § 1 k.p., a więc pracownik w trakcie wykonywania swoich czynności nie odbywa podróży służbowej.
Sąd Okręgowy zwraca uwagę, że w pewnym stopniu odmiennie w orzecznictwie analizowany problem jest rozstrzygany w odniesieniu do pracowników „niemobilnych”, czego przykładem są wyroki Sądu Najwyższego z dnia 3 grudnia 2009 r., II PK
138/09 (Monitor Prawa Pracy 2010 nr 6, s. 312) dotyczący handlowca-serwisanta
odbywającego rocznie około 40 podróży służbowych po całym kraju oraz z dnia 9
lutego 2010 r., I PK 157/09 (OSNP 2011 nr 15-16, poz. 200), odnoszący się do pracowników zatrudnionych w charakterze montażystów, wykonujących pracę w miejscowości stanowiącej siedzibę pracodawcy oraz we Francji i Niemczech. Podobnie
wyrok Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2008 r., I PK 96/09 (OSNP 2010 nr 1112, poz. 138) dotyczący pracownika zatrudnionego w firmie budowlanej, który w myśl
postanowień umowy o pracę mógł zostać skierowany przez pracodawcę do pracy w
każdej miejscowości w przypadkach szczególnie uzasadnionych potrzebami pracodawcy. Sąd Najwyższy uznał w tym wyroku za nieważną klauzulę umowną zawierającą bezwarunkową zgodę pracownika na czasową zmianę miejsca pracy w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy - bez określenia miejscowości, w której
praca miałaby być świadczona, jak również okresu, którego te zmiany dotyczą (art.
18 § 2 k.p.). Podkreślenia wymaga jednak, że w stanie faktycznym tej sprawy pozwany pracodawca prowadził budowy w różnych miejscowościach, wobec czego
jego pracownicy mogli wykonywać swoje obowiązki na budowach zlokalizowanych w
jednej lub kilku miejscowościach, jednakże rodzaj ich pracy nie przesądzał o ich miejscu pracy. Wobec tego nie można było uznać, że zatrudnianie ich przez przedsiębiorstwo budowlane było samodzielnie wystarczające do stwierdzenia, że miejsce pracy
było „ruchome@. Ten warunek powinien być bowiem uzgodniony między stronami w
umowie o pracę. Tymczasem w stanie faktycznym tej sprawy, zgodnie z treścią
umów o pracę zawartych z pracownikami, ich miejscem pracy była wyłącznie jedna
miejscowość (tylko tę miejscowość wymieniono w umowie jako miejsce wykonywania
pracy), a więc niemożliwy był wniosek, że pracownicy mieli obowiązek wykonywania
pracy w innych miejscowościach i że ich miejsca pracy były ruchome (zmienne).
W rozpoznawanej sprawie powodem jest pracownik, który nie jest pracownikiem mobilnym. Praca robotnika budowlanego nie polega bowiem ze swej istoty na
stałym przemieszczaniu się na określonym obszarze geograficznym (jak to ma miejsce w przypadku kierowców, czy przedstawicieli handlowych). Praca powoda ma jednak nietypowy charakter z tego względu, że choć nie polega na stałym przemieszczaniu się, to jednak rodzaj prowadzonej przez pracodawcę działalności gospodarczej w dużej mierze determinuje konieczność wykonywania przez pracownika pracy
w różnych miejscach, przy czym nie odbywa się to incydentalnie (okazjonalnie), ale
stale i przez dłuższy okres. Do takich pracowników nie można wprost odnosić tezy
uchwały z dnia 19 listopada 2008 r., II PZP 11/08, wobec czego zachodzi potrzeba
wypracowania innej, spójnej koncepcji właściwego określenia miejsca wykonywania
pracy przez nich (art. 29 § 1 pkt 2 k.p.) oraz ich stałego miejsca pracy (art. 77 5 § 1
k.p.). Dopiero łączne przyjęcie znaczenia tych pojęć może stanowić podstawę ustalenia zasad, według których będzie się kwalifikować podróże służbowe takich pracowników. Próba określenia takiej koncepcji w pierwszym rzędzie musi uwzględniać konieczność nadążania wykładni prawa za zmianami, które dokonują się wraz z postępem w życiu gospodarczym i społecznym. Nie można zatem tracić z pola widzenia
aktualnych, nowych zjawisk w sferze gospodarki związanych z procesem globalizacji
a przejawiających się między innymi w tym, że przedsiębiorcy - uwzględniając stały
postęp w dziedzinie komunikacji - częstokroć poszukują kontrahentów poza obszarem zlokalizowanym w najbliższym sąsiedztwie. Specyfika niektórych branż (na przykład budowlanej) ma to do siebie, że sukcesywnie ulegają zmianie miejsca, w których
realizowane są inwestycje. Gdy jedna budowa zostanie zakończona przez przedsiębiorcę budowlanego, zachodzi gospodarcza konieczność rozpoczęcia nowej inwestycji, która na ogół będzie prowadzona w innym miejscu. Należy również wziąć pod
uwagę, że miejsce wykonywania pracy określone w umowie o pracę nie może być
wskazane zupełnie dowolnie, ale musi odzwierciedlać odpowiadający prawdzie stan
rzeczy i być właściwie skorelowane z rodzajem pracy świadczonej przez pracownika
oraz rodzajem działalności pracodawcy. Trzeba też uwzględnić, że konieczność zamieszczenia w treści umowy o pracę informacji o miejscu świadczenia pracy (art. 29
§ 1 k.p.) wynika z obowiązku dostosowania prawa polskiego do dyrektywy Rady
91/533/EWG z dnia 14 października 1991 r. (Dz.U.UE polskie wydanie specjalne,
rozdział 5, tom 2, s. 3), zgodnie z którą pracodawca ma obowiązek poinformować
pracownika o miejscu pracy, a w przypadku braku stałego lub głównego miejsca
pracy o okoliczności, że pracownik jest zatrudniony w różnych miejscach oraz o miejscu siedziby przedsiębiorstwa lub o miejscu zamieszkania pracodawcy (art. 2 ust. 2
pkt b). Wreszcie - co szczególnie istotne - nie można pominąć (na co zwrócił uwagę
Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 19 listopada 2008 r., II PZP 11/08), że
podróż służbowa stanowi nietrwałą zmianę miejsca pracy, następującą na polecenie
pracodawcy, wobec czego musi mieć ona charakter incydentalny, tymczasowy i krótkotrwały. Dla pracownika podróż służbowa powinna zatem stanowić zjawisko nietypowe, okazjonalne.
Miejsce wykonywania pracy może być w umowie o pracę co do zasady określone na trzy sposoby (por. przykładowo B. Raczkowski: Czasoprzestrzeń pracy, Monitor Prawa Pracy 2006, nr 1, s. 35). Może ono być określone punktowo (adresowo).
W tym ujęciu miejsce pracy to pewien punkt geograficzny lub konkretny adres, przy
czym adresem tym może być (choć nie musi), adres zakładu pracy prowadzonego
przez pracodawcę lub adres zamieszkania pracownika (w przypadku telepracownika). Punktowe (adresowe) miejsce pracy właściwe jest dla tych pracowników, którzy wykonują pracę ze swej natury związaną ze stałym miejscem (na przykład robotnicy fabryczni lub pracownicy biurowi). Jeżeli miejscem tym będzie siedziba praco-
dawcy, to pracownik będzie w podróży służbowej wówczas, gdy na polecenie pracodawcy krótkotrwale wykona pracę poza tą siedzibą. Drugim z dopuszczalnych sposobów określenia miejsca wykonywania pracy w umowie o pracę jest wskazanie pewnego obszaru geograficznego. Takie obszarowe oznaczenie miejsca wykonywania
pracy będzie właściwe w odniesieniu do prac, które ze swej natury wymagają ciągłego przemieszczania się, czyli u pracowników mobilnych. Obszar ten musi być tak
określony, aby odpowiadał rzeczywistemu terenowi, na którym pracownik przemieszcza się w ramach umówionej pracy. Obszar ten (jak przyjęto w uchwale z dnia 19
listopada 2008 r., II PZP 11/08) jest nie tylko miejscem pracy pracownika w rozumieniu art. 29 § 1 pkt 2 k.p., ale zarazem stałym miejscem pracy w rozumieniu art. 77 5 §
1 k.p. Pracownik mobilny będzie więc odbywał podróż służbową tylko wówczas, gdy
otrzyma od pracodawcy polecenie wykonania zadania poza tym obszarem a zmiana
miejsca wykonywania pracy będzie miała charakter krótkotrwały (incydentalny).
Wreszcie trzecim sposobem umownego określenia miejsca wykonywania
pracy jest wskazanie ruchomego (w istocie zmiennego) miejsca pracy. Możliwość
takiego sposobu określenia miejsca pracy jest uznawana w piśmiennictwie niemal od
samego początku obowiązywania Kodeksu pracy (por. Z. Salwa: Rola umowy o
pracę w kształtowaniu stosunku pracy, PiP 1977 nr 11, s. 32; W. Masewicz: Glosa do
wyroku Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 1983 r., I PRN 35/ 83, OSPiKA 1984 nr
3, poz. 44; M. Piekarski: Glosa do wyroku Sądu Najwyższego z dnia 1 kwietnia 1985
r., I PR 19/85, OSPiKA 1986 nr 3, poz. 46; B. Wagner [w:] Kodeks pracy 2009. Komentarz, Gdańsk 2009, s. 191; M. Gersdorf [w:] Kodeks pracy. Komentarz, Warszawa 2010, s. 224). Dopuszczalność stosowania Aruchomego@ miejsca pracy przyjmowana jest także w orzecznictwie. W wyroku z dnia 19 marca 2008 r., I PK 230/07
(OSNP 2009 nr 13-14, poz. 176) Sąd Najwyższy wskazał, że pracownik może mieć
stałe i niestałe (ruchome, zmienne) miejsce pracy. Spełnienie wymagania przewidzianego w art. 29 § 1 pkt 2 k.p. może więc polegać na wskazaniu stałego miejsca pracy,
na wskazaniu obok stałego miejsca pracy także niestałego miejsca (miejsc) wykonywania pracy bądź na wskazaniu niestałych (zmiennych) miejsc pracy w dostateczny
wszakże sposób określonych. Należy przyjąć, że istotą tak zwanego Aruchomego@
(zmiennego) miejsca pracy, odróżniającą go od obszarowego miejsca pracy, jest jego
punktowość, z tym jednak, że punkt ten może być zmieniany. Zakres możliwych
zmian w tym względzie - w uzgodnionych granicach - musi być determinowany rodzajem pracy świadczonej przez pracownika oraz naturą działalności prowadzonej
przez pracodawcę i związaną z nią rzeczywistą potrzebą gospodarczą. Ruchome
(zmienne) miejsce pracy może na przykład zostać określone wówczas, gdy pracodawca prowadzi budowy lub podobnego rodzaju działalność. Jeżeli ruchome miejsce
pracy zostało właściwie określone w umowie, to stałymi miejscami pracy w rozumieniu art. 775 § 1 k.p. będą wówczas poszczególne, konkretne miejsca, do których (w
granicach umowy o pracę i ramach określonego w niej ruchomego miejsca pracy)
pracownik zostaje skierowany w celu stałego świadczenia, umówionego rodzaju
pracy. Pracownik taki będzie w podróży służbowej, gdy otrzyma krótkotrwałe zadanie
wykonania pracy poza takim stałym miejscem pracy, a także w czasie dojazdu do
tego miejsca i powrotu z niego.
W kontekście stanu faktycznego rozpoznawanej sprawy należy zatem wskazać, że względem pracownika budowlanego świadczącego przez dłuższy czas w
jednym miejscu pracę na różnych budowach prowadzonych przez pracodawcę, nie
można umownie określić miejsca pracy wyłącznie jako pewnego obszaru geograficznego (taki sposób jest zarezerwowany dla pracowników mobilnych). Umowne określenie pewnego obszaru, bez skonkretyzowania stałych znajdujących się na nim
punktów (prowadzonych budów), nie byłoby bowiem skorelowane z rodzajem pracy
świadczonej przez pracownika ani z rodzajem działalności pracodawcy. W odniesieniu do takiego pracownika budowlanego możliwe jest natomiast określenie w umowie
o pracę miejsca pracy jako ruchomego, na przykład jako budów realizowanych przez
pracodawcę na wskazanym terenie. W tym przypadku określenie obszaru nie oznacza wskazania miejsca pracy, lecz ogranicza obszarowo możliwość wyznaczenia
ruchomego (zmiennego) miejsca pracy. W razie takiego umownego określenia miejsca pracy, pracownik przebywa w podróży służbowej wówczas, gdy w celu wykonania krótkotrwałego zadania opuszcza miejscowość stanowiącą jego aktualne, stałe
miejsce pracy (miejsce, gdzie realizowana jest budowa, na której świadczy pracę), a
także wtedy, gdy pracodawca poleci mu świadczyć pracę (wyznaczy ruchome,
zmienne miejsce pracy) poza umówionym obszarem geograficznym. Należy zatem
uznać, że pracownik przedsiębiorstwa budowlanego realizującego inwestycje w różnych miejscowościach może mieć w umowie o pracę określone miejsce wykonywania pracy (art. 29 § 1 pkt 2 k.p.) jako miejsce, gdzie jego pracodawca prowadzi budowy lub innego rodzaju stałe prace, ewentualnie ze wskazaniem, na jakim obszarze
geograficznym. Stałym miejscem pracy takiego pracownika w rozumieniu art. 77 5 § 1
k.p. jest wówczas każdorazowo to miejsce - w granicach określonych w umowie o
pracę - w którym pracownik przez dłuższy czas, stale, systematycznie świadczy
pracę (miejsce budowy realizowanej przez pracodawcę).
Za przedstawioną wykładnią przemawia również argumentacja funkcjonalna.
Przedsiębiorcy budowlani, których działalność polega na prowadzeniu kolejnych inwestycji w różnych miejscach (Polski, Europy, a nawet świata) musieliby wskazywać
miejsce pracy punktowo (adresowo), nie mogąc go określać obszarowo. Wówczas,
przy skierowaniu pracownika do świadczenia pracy na kolejnej budowie, konieczne
byłoby dokonanie wypowiedzenia zmieniającego lub ponoszenie przez pracodawcę
dodatkowych kosztów podróży służbowej pracownika, mimo że świadczenie pracy
nie ma charakteru doraźnego. Przedsiębiorcy (pracodawcy) nie byliby wówczas
skłonni do zawierania z pracownikami umów o pracę na czas nieokreślony i ograniczaliby się do zawierania umów terminowych, których czas trwania pokrywałby się z
okresem przeznaczonym na realizację danej inwestycji budowlanej. Pogarszałoby to
niewątpliwie sytuację pracowników budowlanych. Nie powinno natomiast budzić niepokoju to, że pracownikowi budowlanemu w razie ustalenia ruchomego miejsca
pracy, nie będzie przysługiwała na podstawie art. 775 k.p. rekompensata za wykonywanie pracy poza centrum jego życia prywatnego (rodzinnego). W kosztach dezorganizacji życia prywatnego takiego pracownika powinien bowiem partycypować pracodawca i stąd zachodzi potrzeba odpowiedniego ukształtowania warunków umowy o
pracę, w szczególności przez ustalenie odpowiedniego poziomu wynagrodzenia za
pracę (por. uzasadnienie uchwały z dnia 19 listopada 2008 r., II PZP 11/08, a także
wyroki Sądu Najwyższego z dnia 23 czerwca 2010 r., II PK 372/09, Monitor Prawa
Pracy 2010 nr 11, poz. 597 oraz z dnia 12 marca 2009 r., II PK 198/08, OSNP 2010
nr 21-22, poz. 255).
Sąd Okręgowy przedstawił rozpatrywane zagadnienie prawne przede wszystkim z uwagi na twierdzoną rozbieżność orzecznictwa Sądu Najwyższego. O ile taka
rozbieżność występowała przed podjęciem uchwały powiększonego składu Sądu
Najwyższego z dnia 19 listopada 2008 r., II PZP 11/08, o tyle została ona usunięta
właśnie przez tę uchwałę, gdyż temu celowi ona służyła i dlatego została podjęta. Nie
można się zgodzić, że w późniejszym czasie w orzecznictwie w dalszym ciągu utrzymywała się rozbieżność, gdyż poszczególne rozstrzygnięcia zapadały w różnych stanach faktycznych, odnoszących się do różnych kategorii pracowników (świadczących
różnego rodzaju pracę) i pracodawców (prowadzących różnego rodzaju działalność).
W każdym razie z wyżej przedstawioną wykładnią przepisów nie pozostają w kolizji
poglądy zaprezentowane w wyrokach Sądu Najwyższego: z dnia 16 grudnia 2008 r.,
I PK 96/08 (OSNP 2010 nr 11-12, poz. 138) i z dnia 9 lutego 2010 r., I PK 157/09
(OSNP 2011 nr 15-16, poz. 200), przytoczone przez Sąd Okręgowy w uzasadnieniu
przedstawionego zagadnienia prawnego. Pierwszy z tych wyroków dotyczył pracowników budowlanych, którzy jako miejsce wykonywania pracy mieli umownie ustalone
siedzibę pracodawcy (konkretną miejscowość). W dalszych postanowieniach umowy
zastrzeżono natomiast możliwość jednostronnego skierowania pracownika - w przypadkach uzasadnionych potrzebami pracodawcy - do pracy w innym miejscu niż siedziba pracodawcy. W tych okolicznościach Sąd Najwyższy wykluczył przyjęcie, że
miejsce pracy tych pracowników było ruchome (zmienne) i tym samym dopuścił możliwość dochodzenia przez nich należności z tytułu podróży służbowej. To stanowisko
było usprawiedliwione w ustalonych okolicznościach faktycznych, skoro - zgodnie z
warunkami zatrudnienia uzgodnionymi przez strony stosunku pracy - pracownik był
zobowiązany do świadczenia pracy jedynie na budowach prowadzonych w miejscowości, która była siedzibą pracodawcy. Klauzula umowna o udzielonej przez pracowników z góry bezwarunkowej zgodzie na wykonywanie przez nich pracy również poza
siedzibą pracodawcy została natomiast uznana za nieważną, a więc pracodawca nie
mógł bez zgody pracownika kierować go do pracy na budowach prowadzonych w
innych miejscowościach. Podobnie było w drugiej z przywołanych spraw, w stanie
faktycznym której w umowie o pracę zawartej z montażystą wyraźnie wskazano, że
miejscem świadczenia pracy jest miejscowość będąca siedzibą pracodawcy. Poczynione zaś między stronami uzgodnienie, że pracownik będzie wyjeżdżał na montaż
do Francji lub Niemiec nie dotyczyło miejsca pracy.
Z powołanych względów Sąd Najwyższy podjął uchwałę jak w sentencji, dopasowując jej treść do istoty zagadnienia prawnego oraz dokonując niezbędnej konkretyzacji w odniesieniu do ustalonego stanu faktycznego sprawy.