II PZP 1/04 · Sąd Najwyższy
Legislator summary
AI generatedw Gdyni postanowieniem z dnia 18 listopada 2003 r. przekazał Sądowi Najwyższemu tym postanowieniu. Ich istota sprowadza się do kwestii, jakie stosować przepisy do
Legislator headnote
AI generatedart. 30 § 4 k.p, art. 45 k.p, art. 5 k.p, art. 189 ust. 1 Konstytucji, art. 178 Konstytucji, art. 50 § 3 k.p; II PZP 1/04 · Sąd Najwyższy: Celowość przekazania powyższego zagadnienia Sąd Okręgowy uzasadnił występowaniem w sprawie następujących okoliczności faktycznych i prawnych.
Keywords
AI generatedCited Legislation
AI generatedCited Case Law
AI generatedFull text
Uchwała z dnia 21 kwietnia 2004 r.
II PZP 1/04
Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Roman Kuczyński,
Jadwiga Skibińska-Adamowicz (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Krajowej Piotra Wiśniewskiego, po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 21 kwietnia 2004 r. sprawy z powództwa
Grzegorza K. przeciwko : 1. Skarbowi Państwa - Ministrowi Sprawiedliwości w Warszawie, 2. Skarbowi Państwa - Prezesowi Sądu Okręgowego w Gdańsku, 3. Sądowi
Rejonowemu w Gdańsku o przywrócenie do pracy, na skutek zagadnienia prawnego
przekazanego przez Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą w Gdyni postanowieniem z dnia 18 listopada 2003 r. [...]
„1. Czy przepis art. 115 § 4 zdanie 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. Prawo
o ustroju sądów powszechnych (t. j. Dz.U. z 1994 r., nr 7, poz. 25 ze zm. - dalej:
dawne u.s.p.) zezwalający Ministrowi Sprawiedliwości na zwolnienie asesora sądowego w okresie powierzenia mu czynności sędziowskich, po uprzednim wypowiedzeniu, za zgodą kolegium sądu okręgowego, stanowił wyczerpującą regulację dotyczącą rozwiązania stosunku pracy z asesorem sądowym i zasadność podjęcia wskazanej decyzji nie podlega kontroli sądu pracy; czy też przepis powyższy wskazuje
jedynie organ i tryb właściwy do rozwiązania stosunku pracy z asesorem sądowym
za wypowiedzeniem.
2. Jeżeli przepis art. 115 § 4 dawnego u.s.p. wskazuje tylko organ i tryb rozwiązania stosunku pracy za wypowiedzeniem z asesorem sądowym, któremu powierzono pełnienie czynności sędziowskich, to czy w zakresie przyczyn dopuszczających wypowiedzenie stosunku pracy należy odpowiednio, z mocy art. 150 dawnego
u.s.p., stosować art. 13 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów
państwowych (t. j. Dz.U. z 2001 r., nr 86, poz. 953 ze zm.), czy też w zw. z art. 115 §
3 dawnego u.s.p. przyczynami tymi mogą być jedynie te, które skutkują odpowiedzialnością dyscyplinarną sędziów ?
3. Czy możliwe jest orzeczenie o przywróceniu do pracy asesora sądowego,
któremu powierzono pełnienie czynności sędziowskich, jeżeli upłynął już okres, na
który powierzono mu pełnienie czynności sędziowskich ?”
p o d j ą ł następującą uchwałę:
W zakresie nieuregulowanym w art. 115 § 4 ustawy z dnia 20 czerwca
1985 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (jednolity tekst: Dz.U. z 1994 r.
Nr 7, poz. 25 ze zm.) do roszczeń mianowanego asesora sądowego, zwolnionego po uprzednim wypowiedzeniu przez Ministra Sprawiedliwości w okresie
pełnienia czynności sędziowskich, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu
pracy.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Gdańsku z siedzibą
w Gdyni postanowieniem z dnia 18 listopada 2003 r. przekazał Sądowi Najwyższemu
do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne zawarte w trzech pytaniach przytoczonych w
tym postanowieniu. Ich istota sprowadza się do kwestii, jakie stosować przepisy do
roszczeń mianowanego asesora sądowego, zwolnionego po uprzednim wypowiedzeniu przez Ministra Sprawiedliwości w okresie pełnienia czynności sędziowskich, w
zakresie nieuregulowanym w art. 115 § 4 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. - Prawo
o ustroju sądów powszechnych (jednolity tekst: Dz.U. z 1994 r. Nr 7, poz. 25 ze zm.).
Celowość przekazania powyższego zagadnienia Sąd Okręgowy uzasadnił występowaniem w sprawie następujących okoliczności faktycznych i prawnych.
Powód Grzegorz K. został mianowany z dniem 26 września 2001 r. asesorem
sądowym w Sądzie Rejonowym w Gdańsku, z powierzeniem mu pełnienia czynności
sędziowskich w tym Sądzie na okres dwóch lat. Pracę swoją rozpoczął w Wydziale
[...] Grodzkim Wykroczeniowym. Od dnia 1 stycznia 2002 r. jego sędzią konsultantem
została Anna C. - sędzia Sądu Okręgowego w Gdańsku, wyznaczona do pełnienia tej
funkcji przez prezesa tego Sądu. W piśmie z dnia 8 kwietnia 2002 r. sędzia Lucyna Ł.
- przewodnicząca Wydziału, w którym powód wykonywał swoje obowiązki, przedstawiła o nim opinię, wskazując na szereg uchybień i zastrzeżeń. W związku z tym prezes Sądu Rejonowego w Gdańsku zwrócił się do Prezesa Sądu Okręgowego w
Gdańsku z wnioskiem o przeprowadzenie doraźnej i pilnej kontroli pracy powoda pod
kątem organizacji pracy oraz stosowania prawa materialnego i procesowego. Wniosek ten uzasadnił ustnymi skargami przewodniczącej Wydziału dotyczącymi braku
organizacji pracy ze strony powoda, nierespektowaniem przez niego wydawanych
zarządzeń porządkowych oraz faktem ustnego poinformowania go o zastrzeżeniach
przewodniczącej Wydziału. W dniu 18 kwietnia 2002 r. sędzia-konsultant Anna C.
wydała opinię o powodzie, w której stwierdziła między innymi, że w okresie od 1
stycznia do 31 marca 2002 r. nie skontaktował się on z nią ani razu i nie przedstawił
jakichkolwiek problemów występujących w pracy orzeczniczej, a wizytacja rozprawy
w dniu 6 lutego 2002 r., połączona z kontrolą wokand, uzasadnia zastrzeżenia co do
planowania rozpraw (częste opóźnianie się poszczególnych spraw oraz zdarzające
się „nieraz” znaczne opóźnienia zakończenia posiedzeń). Wprawdzie powód prowadzi sprawy w sposób spokojny i opanowany, jednak „dość mało sprawnie”, poświęcając „niekiedy zbyt wiele” czasu na ustalenie okoliczności o drugorzędnym znaczeniu dla sprawy bądź nawet nieistotnych. Poza tym powód miał „niekiedy” trudności
we właściwym wskazaniu podstawy prawnej podejmowanej „decyzji procesowej” lub
pouczenia udzielanego uczestnikom postępowania. Zdarzało się również, że zadawał pytania sugerujące odpowiedź bądź wręcz niedopuszczalne. Podczas wizytacji
sędzia konsultant przekazywała powodowi na bieżąco spostrzeżenia o jego uchybieniach i zwracała uwagę na potrzebę ich wyeliminowania, co dotyczyło także organizacji rozpraw i wskaźników ilościowych, które w styczniu 2002 r. wykazywały
„względnie małą” ilość spraw załatwionych na rozprawie. Dane statystyczne dotyczące ruchu spraw w pierwszym kwartale 2002 r. pokazały ponadto, że w referacie
powoda zwiększyła się ilość niezałatwionych spraw w porównaniu z innymi sędziami.
W dniu 28 maja 2002 r. sędzia wizytator do spraw karnych Sądu Okręgowego
w Gdańsku Krystyna S. dokonała oceny pracy i orzecznictwa powoda za czas od 17
października 2001 r. do 30 kwietnia 2002 r., czyli za okres 6,5 miesiąca. W opinii tej
podała, że wynik badania pracy powoda na stanowisku asesora w Sądzie Rejonowym w Gdańsku nie daje podstaw do stwierdzenia jego przydatności, „mimo braku
możliwości dokonania po tak krótkim czasie oceny poziomu orzecznictwa powoda”.
Do dnia 31 marca 2002 r. Sąd Okręgowy nie rozpoznał bowiem żadnej apelacji
wniesionej od orzeczenia wydanego przez powoda. Powód posiada odpowiednią
wiedzę teoretyczną i wykazuje duże zaangażowanie w pracy, jednak uzyskuje niskie
wyniki ilościowe - rażąco odbiegające od wyników innych sędziów orzekających w
Wydziale - i nieodpowiadające potrzebom tego Wydziału. Wnikliwość powoda i jego
dokładność w pracy przeradzają się w drobiazgowość, co powoduje niewystarczającą sprawność postępowania i w efekcie narastanie zaległości.
W dniu 12 czerwca 2002 r. Kolegium Sądu Okręgowego w Gdańsku, działając
wskutek wniosku Prezesa Sądu Rejonowego w Gdańsku, wyraziło zgodę na zwolnienie powoda ze stanowiska asesora, po uprzednim wypowiedzeniu. W dniu 17
lipca 2002 r. sędzia konsultant Anna C. wydała drugą opinię dotyczącą pracy powoda, w której stwierdziła, że w drugim kwartale 2002 r. również nie konsultował się z
nią i nie sygnalizował żadnych problemów. Sąd Okręgowy rozpoznał jedną apelację
od wyroku wydanego przez powoda i wyrok ten utrzymał w mocy.
W dniu 26 sierpnia 2002 r. powód otrzymał pismo Ministra Sprawiedliwości z
dnia 8 sierpnia 2002 r. o wypowiedzeniu mu stosunku służbowego i zwolnieniu ze
stanowiska asesora sądowego w Sądzie Rejonowym w Gdańsku na podstawie art.
134 § 5 ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U.
Nr 98, poz. 1070 ze zm.).
W pozwie przeciwko Skarbowi Państwa - Ministrowi Sprawiedliwości oraz Sądowi Okręgowemu w Gdańsku powód odwołał się od decyzji Ministra i wniósł o przywrócenie go do pracy na stanowisku asesora sądowego w Sądzie Rejonowym w
Gdańsku. Podniósł, że trudno mu odnieść się do zarzutów stanowiących podstawę
zwolnienia, gdyż nie uczestniczył w postępowaniu poprzedzającym tę decyzję, zaś
pismo o zwolnieniu go z pracy nie podaje żadnej przyczyny decyzji, co jest
sprzeczne z art. 30 § 4 k.p. w związku z art. 115 § 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985
r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Stwierdził, że został zapoznany z opinią o
swojej pracy, ale pozbawiony był możliwości przedstawienia swego stanowiska i
podjęcia obrony. Zarzucił, że opinia nie uwzględnia systematycznej poprawy wyników jego pracy, począwszy od kwietnia 2002 r., oraz poziomu obsługi sekretarskiej
referatu i nieprzychylnego stanowiska kierownictwa Wydziału.
Sąd Rejonowy-Sąd Pracy w Gdańsku postanowieniem z dnia 14 stycznia
2004 r. wezwał do udziału w sprawie w charakterze pozwanego Sąd Rejonowy w
Gdańsku jako pracodawcę powoda, a następnie - po przeprowadzeniu dowodu z
dokumentów i przesłuchania stron - wyrokiem z dnia 10 czerwca 2003 r. zasądził od
Sądu Rejonowego w Gdańsku na rzecz powoda kwotę 5.626,72 zł z odsetkami
ustawowymi tytułem wynagrodzenia należnego do czasu rozwiązania stosunku pracy
oraz kwotę 8.440,08 zł tytułem odszkodowania za wypowiedzenie stosunku pracy z
naruszeniem przepisów. Oddalił natomiast powództwo w pozostałej części.
Sąd pierwszej instancji stwierdził, że ustalony stan faktyczny „był zasadniczo
niesporny”, gdyż powód „nie kwestionował przeprowadzania kontroli i wydawania
opinii o jego pracy, a jedynie podejmował polemikę z ich wynikami”. Gdy zaś chodzi
o stosowanie prawa, to w przepisach Prawa o ustroju sądów z 1985 r. ustawodawca
tylko „częściowo” wskazał formalny tryb zwolnienia asesora sądowego. Przewidział
bowiem wypowiedzenie, którego dokonuje Minister Sprawiedliwości po uprzedniej
zgodzie kolegium sądu okręgowego, oraz możliwość odwołania się asesora do sądu
od decyzji o zwolnieniu (art. 69 § 2 w związku z art. 115 § 3 ustawy z dnia 25
czerwca 1985 r.). Co się zaś tyczy przyczyn zwolnienia i okresu wypowiedzenia,
ustawodawca odesłał do ustawy o pracownikach urzędów państwowych, a w zakresie nieunormowanym tą ustawą - do Kodeksu pracy. Przepis art. 13 ust. 1 pkt 1
ustawy o pracownikach urzędów państwowych dopuszcza rozwiązanie za wypowiedzeniem stosunku pracy z mianowanym urzędnikiem państwowym w razie otrzymania ujemnej oceny kwalifikacyjnej, potwierdzonej ponowną ujemną oceną, która nie
może być dokonana wcześniej niż po upływie trzech miesięcy. Zdaniem Sądu Rejonowego, w przypadku powoda tryb opiniowania został naruszony (ponowna ocena i
zgoda kolegium Sądu Okręgowego nastąpiły po krótszym czasie niż 3 miesiące, a
ponadto krótszy okres wypowiedzenia został ustalony niezgodnie z art. 13 ust. 2
ustawy o pracownikach urzędów państwowych). Jednak rozwiązanie stosunku pracy
z asesorem sądowym z naruszeniem przepisów prawa nie stwarza roszczenia o
przywrócenie do pracy, gdyż z mocy art. 115 § 4 Prawa o ustroju sądów powszechnych z 1985 r. mianowanie asesorem nie może być na czas dłuższy niż na 3 lata;
podobnie powierzenie czynności sędziowskich następuje na czas określony. Regulacja ta zbliża stosunek służbowy asesora do terminowej umowy o pracę. Tym samym
do oceny roszczenia z tytułu rozwiązania tego stosunku należy zastosować art. 50 §
3 i 4 k.p. Oznacza to, że następstwem wadliwego zwolnienia asesora przez Ministra
Sprawiedliwości może być tylko zasądzenie odszkodowania.
Sąd Okręgowy-Sąd Pracy w Gdańsku, do którego wnieśli apelację powód i
pozwany Sąd Rejonowy w Gdańsku, stwierdził przede wszystkim, że w rozpatrywanej sprawie mają zastosowanie przepisy ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. - Prawo o
ustroju sądów powszechnych z uwagi na odesłanie zawarte w art. 201 § 4 ustawy z
dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych. Przepis ten stanowi, że
„do asesury” rozpoczętej przed dniem wejścia w życie ustawy stosuje się przepisy
dotychczasowe, co oznacza stosowanie tych przepisów do całokształtu stosunków
związanych z mianowaniem na stanowisko asesora i powierzeniem mu czynności
sędziowskich, w tym także z rozwiązaniem stosunku pracy. W tym też zakresie Sąd
Okręgowy podzielił stanowisko prawne Sądu Rejonowego. Jako budzący wątpliwości
ocenił natomiast pogląd, jakoby w art. 115 § 4 dawnego Prawa o ustroju sądów powszechnych była zawarta pełna regulacja sprawy zwolnienia asesora sądowego.
Sąd Okręgowy podniósł, że w takim wypadku należałoby przyjąć, że brak jest
potrzeby sięgania do innych norm odnoszących się zarówno do wymagań formalnych, jak i zasadności merytorycznej decyzji Ministra Sprawiedliwości, zaś badanie
sprawy w postępowaniu sądowym ograniczałoby się do kwestii, czy wypowiedzenie
zostało złożone przez właściwy organ oraz czy organ ten dysponował uprzednią
zgodą kolegium właściwego sądu okręgowego. Nie podlegałaby natomiast badaniu
zasadność merytoryczna wypowiedzenia, a oświadczenie woli o wypowiedzeniu stosunku pracy nie musiałoby zawierać w swej treści przyczyn podjęcia określonej decyzji. Asesor sądowy, podobnie jak sędzia, jest niezawisły i podlega jedynie Konstytucji i ustawom, a tym, co różni jego status prawny od statusu sędziego, jest możliwość rozwiązania z nim stosunku pracy, jako wyjątek od ustawowej i konstytucyjnej
zasady nieusuwalności. Nie można więc przyjąć, że Prawo o ustroju sądów powszechnych „statuuje jedynie formalnoprawne przesłanki wypowiedzenia stosunku
pracy asesorowi sądowemu”, a „jedynym zabezpieczeniem przed arbitralnością decyzji Ministra Sprawiedliwości byłoby uprzednie wyrażenie zgody przez kolegium
właściwego sądu okręgowego”. W uchwale z dnia 26 kwietnia 1991 r., I PZP 9/91
(OSNCP 1992 nr 2, poz. 27) Sąd Najwyższy podkreślił, że sąd administracyjny kontroluje jedynie zgodność decyzji z prawem, natomiast sąd pracy, rozpoznając sprawę
co do istoty, działa jako sąd merytorycznie rozstrzygający sprawę. Płynie stąd wniosek, że sąd pracy jest władny badać nie tylko zgodność formalną decyzji, ale także
jej zasadność merytoryczną, a tym samym, że art. 115 § 4 dawnego Prawa o ustroju
sądów powszechnych wskazuje jedynie właściwy organ i tryb rozwiązania stosunku
pracy z asesorem sądowym. Tutaj jednak wyłania się zasadnicza wątpliwość, czy z
mocy art. 115 § 3 dawnego Prawa o ustroju sądów powszechnych uzasadnieniem
dla rozwiązania za wypowiedzeniem stosunku pracy asesora sądowego mogłyby być
„jedynie przyczyny” powodujące odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów, czy też
ocena dopuszczalności wypowiedzenia powinna nastąpić w płaszczyźnie odpowied-
nio stosowanego art. 13 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów
państwowych (jednolity tekst: Dz.U. z 2001 r. Nr 86, poz. 953 ze zm.) w związku z
art. 150 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. (asesor jest bowiem mianowanym pracownikiem sądowym), a w sprawach nieuregulowanych w ustawie o pracownikach
urzędów państwowych - na podstawie przepisów Kodeksu pracy. Sąd Okręgowy
podkreślił ponadto, że ani dawne Prawo o ustroju sądów powszechnych, ani ustawa
o pracownikach urzędów państwowych nie reguluje sprawy roszczeń przysługujących asesorowi sądowemu w razie niezgodnego z prawem lub nieuzasadnionego
rozwiązania stosunku pracy za wypowiedzeniem. Należałoby zatem dopuścić stosowanie art. 45 k.p., ale znów pojawia się wątpliwość, czy sąd pracy mógłby orzec o
przywróceniu do pracy asesora sądowego, gdy upłynął już okres, na który Minister
Sprawiedliwości powierzył mu pełnienie czynności sędziowskich. Poprzednie Prawo
o ustroju sądów powszechnych nie zawierało bowiem odpowiednika art. 135 § 3 nowego Prawa o ustroju sądów powszechnych, zgodnie z którym asesor sądowy, któremu nie powierzono pełnienia czynności sędziowskich, jest upoważniony do wykonywania czynności referendarza sądowego. Poza tym „brak jest mechanizmów, które
mogłyby obligować Ministra do dalszego powierzenia przywróconemu do pracy asesorowi pełnienia tych czynności”.
Prokurator Prokuratury Krajowej biorący udział w postępowaniu przed Sądem
Najwyższym wniósł o podjęcie uchwały stwierdzającej, że decyzja Ministra Sprawiedliwości w przedmiocie rozwiązania stosunku pracy z asesorem sądowym podlega
kontroli przed sądem powszechnym, który w sprawach nieuregulowanych ustawą o
ustroju sądów powszechnych stosuje przepisy Kodeksu pracy (w związku z art. 5
k.p.), z tym że niemożliwe jest wydanie orzeczenia o przywróceniu asesora sądowego do pracy.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W dniu 26 sierpnia 2002 r. doszło do wiadomości powoda, będącego asesorem sądowym, oświadczenie Ministra Sprawiedliwości o zwolnieniu go za wypowiedzeniem ze stanowiska asesora sądowego. Ustanie stosunku służbowego nastąpiło
z dniem 30 września 2002 r. W tym czasie obowiązywała ustawa z dnia 27 lipca
2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (Dz.U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.),
która weszła w życie - z pewnymi wyjątkami niemającymi znaczenia w sprawie - z
dniem 1 października 2001 r. Jednak jej art. 201 § 4, zamieszczony w rozdziale 2
pod tytułem „Przepisy przejściowe i końcowe” postanowił, że do aplikacji sądowej i
do asesury (także w sądach wojskowych) rozpoczętych przed dniem wejścia w życie
ustawy stosuje się przepisy dotychczasowe (zdanie pierwsze). Jeżeli jednak mianowanie asesorem sądowym lub asesorem sądu wojskowego odbyło się przed dniem
wejścia w życie ustawy, asesor mógł być asesorem przez okres przekraczający trzy
lata - do ukończenia wieku wymaganego do powołania na stanowisko sędziego sądu
rejonowego lub sędziego sądu wojskowego (zdanie drugie). Zatem zagadnienie
prawne przekazane przez Sąd Okręgowy w Gdańsku - jak trafnie przyjął ten Sąd wymagało rozstrzygnięcia na podstawie przepisów ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r.
- Prawo o ustroju sądów powszechnych.
Przepis art. 115 ustawy podlegał zmianom w okresie swego obowiązywania.
Nie ulegała jednak zmianie zasada zawarta w ustawie, przewidująca uprawnienie
Ministra Sprawiedliwości do zwolnienia asesora sądowego po uprzednim wypowiedzeniu, za zgodą kolegium sądu okręgowego. Zasada ta została również utrzymana
w art. 115 § 4 zdanie drugie ustawy w brzmieniu tego przepisu obowiązującym w
sprawie (Dz.U. z 1997 r. Nr 117, poz. 752). Przepis art. 115 jest zarazem jedynym w
tej ustawie przepisem, który reguluje sprawę rozwiązania stosunku służbowego asesora sądowego. Zresztą unormowanie w powyższym akcie prawnym sytuacji tej
grupy pracowniczej jest w ogóle skąpe. Zostało bowiem ograniczone do wymienionego art. 115. Przewiduje on: 1. mianowanie asesora przez Ministra Sprawiedliwości
jako sposób nawiązania stosunku pracy oraz warunki konieczne do mianowania (§
1), 2. możliwość powierzenia asesorowi sądowemu pełnienia czynności sędziowskich w sądzie rejonowym na czas określony, nie przekraczający dwóch lat, za
zgodą kolegium sądu okręgowego (§ 2 zdanie pierwsze), 3. możliwość ponownego
powierzenia tych czynności, jednak na okres, który łącznie z okresem poprzednim
nie będzie dłuższy niż trzy lata (§ 2 zdanie drugie), 4. stosowanie do asesorów sądowych, którym powierzono pełnienie czynności sędziowskich, przepisów dotyczących sędziów (§ 3), 5. czas trwania asesury nie dłuższy niż trzy lata (§ 4 zdanie
pierwsze), 6. możliwość zwolnienia asesora sądowego przez Ministra Sprawiedliwości za uprzednim wypowiedzeniem i po uzyskaniu zgody kolegium sądu okręgowego
(§ 4 zdanie drugie). Brzmienie art. 115 § 4 zdanie drugie ustawy nasuwa przy tym
jako oczywisty wniosek, że regulacja w nim zawarta nie jest regulacją wyczerpującą.
Wynika bowiem z niej jedynie to, że czynności zwolnienia mianowanego asesora
sądowego dokonuje Minister Sprawiedliwości, który na jej dokonanie musi uzyskać
zgodę kolegium, a samo zwolnienie powinno nastąpić po uprzednim wypowiedzeniu.
Poza przytoczoną regulacją pozostała bowiem kwestia warunków formalnych
oświadczenia o zwolnieniu, częściowo trybu postępowania, dopuszczalności badania
przyczyn zwolnienia, uprawnień asesora w razie nieuzasadnionego lub niezgodnego
z prawem rozwiązania stosunku pracy. Odnosząc się więc do pytania Sądu Okręgowego, czy art. 115 § 4 zdanie drugie ustawy z dnia 25 czerwca 1985 r. - Prawo o
ustroju sądów powszechnych zawierał wyczerpującą regulację dotyczącą rozwiązania stosunku pracy z mianowanym asesorem sądowym, należy odpowiedzieć, że
przepis ten określał jedynie sposób rozwiązania stosunku pracy oraz organ uprawniony do jego dokonania. Nie stanowił zatem regulacji wyczerpującej.
Prawo o ustroju sądów powszechnych z 1985 r., wzorem innych ustaw o charakterze ustrojowym zawierających odesłanie do stosowania przepisów znajdujących
się poza nimi (np. Karta Nauczyciela), przewidywało w sprawach nim nieuregulowanych odpowiednie stosowanie do sędziów i innych pracowników sądowych przepisów ustawy z dnia 16 września 1982 r. o pracownikach urzędów państwowych
(Dz.U. Nr 31, poz. 214 ze zm.), a w sprawach nieuregulowanych także tą ustawą przepisów Kodeksu pracy. Sąd Okręgowy, w związku z poglądem Sądu Rejonowego, przyjmującym, że do rozwiązania stosunku pracy z powodem należało zastosować art. 13 ust. 1 pkt 1 ustawy o pracownikach urzędów państwowych, wskutek
czego rozwiązanie z nim stosunku pracy było niedopuszczalne przed otrzymaniem w
ustawowo oznaczonym czasie dwóch kolejnych ujemnych ocen kwalifikacyjnych,
powziął wątpliwość, czy w zakresie przyczyn określających wypowiedzenie stosunku
pracy należy z mocy art. 150 Prawa o ustroju sądów powszechnych stosować odpowiednio art. 13 wymienionej ustawy. Kwestię tę wyjaśnił już Sąd Najwyższy w wyroku
z dnia 1 kwietnia 2004 r., III PK 4/04 (dotychczas nieopublikowany). W jego uzasadnieniu stwierdził bowiem, że przepisy rozdziału 2 ustawy o pracownikach urzędów
państwowych, regulujące nawiązanie, zmianę i rozwiązanie stosunku pracy urzędnika państwowego, w tym zwłaszcza przepisy art. 13-151 określające przesłanki rozwiązania stosunku pracy z mianowanymi pracownikami urzędów państwowych, „w
żaden sposób nie przystają do sytuacji asesora sądowego”, któremu powierzono
pełnienie czynności sędziowskich. Jego sytuacja jest bowiem na tyle odmienna od
sytuacji mianowanego urzędnika państwowego, że nie można przyjąć, by do rozwiązania z nim w drodze wypowiedzenia stosunku pracy mogło dojść w sytuacjach opi-
sanych w art. 13 ustawy o pracownikach urzędów państwowych, a do rozwiązania
stosunku pracy bez wypowiedzenia - w sytuacjach przewidzianych w art. 14 tej
ustawy, choćby przepisy te miały być stosowane jedynie odpowiednio.
Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym przedmiotowe zagadnienie prawne
przyłącza się do powyższego poglądu. Uważa również za celowe zwrócenie uwagi
na to, że w ustawie z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych
nie ma przepisu, który w kwestiach nieuregulowanych w tym Prawie odsyłałby do
odpowiedniego stosowania ustawy o pracownikach urzędów państwowych, a w dalszej kolejności do Kodeksu pracy. O ile jednak wyłączenie stosowania ustawy (przynajmniej w obecnym stanie prawnym) jest definitywne, o tyle stosowanie Kodeksu
pracy - mimo braku odpowiednika art. 150 poprzedniego Prawa o ustroju sądów –
zostało zachowane. Wynika ono jednak z innego przepisu, mianowicie z art. 5 k.p.,
który stanowi, że jeżeli stosunek pracy określonej kategorii pracowników regulują
przepisy szczególne, przepisy Kodeksu pracy stosuje się w zakresie nieuregulowanym tymi przepisami. Wracając zatem do stanu prawnego, w związku z którym powstało przedstawione zagadnienie prawne, należy odpowiedzieć, że w zakresie nieuregulowanym art. 115 § 4 Prawa o ustroju sądów powszechnych z 1985 r. do stosunku pracy mianowanego asesora sądowego, zwolnionego za wypowiedzeniem w
okresie pełnienia czynności sędziowskich, stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu
pracy. Odpowiedź ta nie wyczerpuje jednak całości problemu wysuniętego przez Sąd
Okręgowy. Chodzi bowiem jeszcze o to, jakie roszczenia przysługują mianowanemu
asesorowi sądowemu, którego stosunek pracy został rozwiązany z naruszeniem
przepisów prawa lub bez uzasadnionej przyczyny, zwłaszcza zaś, czy możliwe jest
orzeczenie o przywróceniu do pracy asesora, któremu powierzono pełnienie czynności sędziowskich, zwolnionego w okresie pełnienia tych czynności. Jak bowiem
słusznie zauważył Sąd Okręgowy, Prawo o ustroju sądów powszechnych nie zawiera
przepisów regulujących sprawę roszczeń przysługujących zarówno sędziom, jak i
asesorom sądowym.
Stosunek prawny asesora sądowego posiadającego uprawnienia sędziowskie
(tzw. votum) jest złożony. Z art. 115 § 3 Prawa o ustroju sądów powszechnych z
1985 r. wynika, że do asesorów sądowych, którym powierzono pełnienie czynności
sędziowskich, stosuje się przepisy dotyczące sędziów. Wśród przepisów określających status prawny sędziów najbardziej charakterystyczne i o fundamentalnym znaczeniu są przepisy ustanawiające ich nieusuwalność ze stanowiska (art. 58 ustawy i
art. 189 ust. 1 Konstytucji), niezawisłość w sprawowaniu urzędu oraz podleganie
tylko Konstytucji i ustawom (art. 178 Konstytucji i art. 48 ustawy). Te cechy są właściwe dla stosunku służbowego, publicznoprawnego. Z drugiej jednak strony art. 115
§ 4 zdanie drugie ustawy stanowi, że Minister Sprawiedliwości może zwolnić asesora, po uprzednim wypowiedzeniu, za zgodą kolegium sądu okręgowego, co oczywiście znosi wobec niego zasadę nieusuwalności ze stanowiska i wskazuje zarazem
na dwoistą naturę stosunku prawnego asesora. Ten bowiem element regulacji, tj. dopuszczalność zwolnienia za wypowiedzeniem, jest charakterystyczny przede wszystkim dla stosunku pracy.
W myśl art. 69 § 2 Prawa o ustroju sądów powszechnych z 1985 r., w sprawach o roszczenia ze stosunku pracy przysługuje sędziemu droga sądowa. W wyniku odesłania zawartego w art. 115 § 3 ustawy przepis ten odnosi się również do
asesorów sądowych. Już w uchwale z dnia 26 kwietnia 1991 r., I PZP 9/91 (OSNCP
1992 r. nr 2, poz. 27), Sąd Najwyższy przyjął, że asesorowi sądowemu zwolnionemu
ze służby przysługuje odwołanie do sądu pracy, zaś podstawę do tego wniosku wyprowadził z odesłania zawartego w art. 115 § 3 ustawy. W wyroku z dnia 12 marca
2003 r., I PK 22/02 (OSNAPiUS 2004 nr 15, poz. 259), Sąd Najwyższy podtrzymał
ów pogląd, podkreślając, że skoro asesorowi sądowemu przysługuje droga sądowa
do dochodzenia roszczeń ze stosunku pracy, to w tym zakresie, w jakim nie ma regulacji w Prawie o ustroju sądów powszechnych, a równocześnie wskazującym na
występowanie w stosunku prawnym mianowanego asesora sądowego cech charakterystycznych dla stosunku pracy, stosuje się odpowiednio przepisy prawa pracy.
Wniosek ten wynika zresztą wprost z art. 150 Prawa o ustroju sądów powszechnych
z 1985 r., który w sprawach nim nieuregulowanych nakazuje stosować odpowiednio
przepisy Kodeksu pracy.
Przepis art. 115 § 4 zdanie pierwsze tego Prawa stanowi, że asesorem sądowym nie można być dłużej niż trzy lata, natomiast z art. 115 § 2 zdanie pierwsze tego
Prawa wynika, że w ramach tego okresu Minister Sprawiedliwości może powierzyć
asesorowi sądowemu pełnienie czynności sędziowskich w sądzie rejonowym na czas
określony, nieprzekraczający łącznie trzech lat. Regulacja ta, polegająca na wyznaczeniu przez ustawodawcę maksymalnego czasu trwania asesury, uprawnia - z
punktu widzenia roszczeń wynikających z rozwiązania stosunku pracy mianowanego
asesora sądowego - do traktowania go jako terminowego stosunku pracy. Następstwem powyższego stwierdzenia jest wniosek, że rozwiązanie tego stosunku, po
uprzednim wypowiedzeniu, nazwane w art. 115 § 4 zdanie drugie ustawy „zwolnieniem”, uzasadnia odpowiednie stosowanie art. 50 § 3 k.p. Przepis ten postanawia, że
jeżeli wypowiedzenie umowy o pracę zawartej na czas określony nastąpiło z naruszeniem przepisów o wypowiadaniu tych umów, pracownikowi przysługuje wyłącznie
odszkodowanie. Kwestia ta była już rozważana w orzecznictwie sądowym. W powołanym wyżej wyroku z dnia 12 marca 2003 r., I PK 22/02, Sąd Najwyższy sformułował tezę, zgodnie z którą asesor sądowy zwolniony ze służby w okresie powierzenia
pełnienia czynności sędziowskich może kwestionować nie tylko zgodność zwolnienia
z przepisami formalnymi, lecz także zasadność przyczyn zwolnienia. Uzasadnieniem
dla powyższego stanowiska były argumenty wypływające z porównania sytuacji
prawnej asesora sądowego z sytuacją innych grup pracowniczych objętych ustawą Prawo o ustroju sądów powszechnych, a zwłaszcza aplikanta sądowego i referendarza, których stosunek pracy, powstały - tak jak asesora sądowego - na podstawie
mianowania, mógł być w rozważanym czasie rozwiązany za „naruszenie obowiązków” powodujące odpowiedzialność porządkową lub dyscyplinarną (art. 117 i art.
1221 § 5) i po przeprowadzeniu postępowania dyscyplinarnego, czyli w warunkach
umożliwiających osobie zainteresowanej zwalczanie zarzutów i podjęcie obrony w
ustawowo określonym trybie. Na tle tej regulacji pokazał Sąd Najwyższy położenie
mianowanego asesora sądowego, który chociaż wykonuje czynności sędziowskie,
byłby pozbawiony - przy skrajnym podejściu do problemu - możliwości wykazania, że
postawione mu zarzuty były niesłuszne i bezzasadne. Sąd Najwyższy podniósł również bardzo istotny argument, mianowicie ten, że okres asesury jest przeznaczony
na kształcenie się, pogłębianie i poszerzanie przez asesora wiedzy niezbędnej do
wykonywania zawodu sędziego, rozwijanie umiejętności, usprawnianie techniki pracy
sędziowskiej. Jeżeli przy tym ustawodawca założył, że powyższemu celowi ma służyć określony ustawowo czas, to rozwiązanie stosunku pracy podczas pełnienia
przez asesora czynności sędziowskich należy uznać - co do zasady - za niezgodne z
prawem i sprzeczne z celem asesury.
Sąd Najwyższy w składzie rozpoznającym zagadnienie prawne uważa za
godny podzielenia przedstawiony wyżej pogląd. Dopuszczenie bowiem do zwolnienia
asesora bez możliwości sprawdzenia w postępowaniu sądowym przyczyn, które zadecydowały o tym zwolnieniu, stawiałoby go w sytuacji nie tylko oczywiście mniej
korzystnej niż sędziego, ale także zdecydowanie gorszej niż aplikanta sądowego i
referendarza sądowego. Dla takiego zaś zróżnicowania brak jest poważniejszych
racji. Co więcej, w powołanym wcześniej wyroku z dnia 1 kwietnia 2004 r., III PK
4/04, Sąd Najwyższy uznał, że w razie rozwiązania stosunku pracy z asesorem sądowym, w oświadczeniu właściwego organu o rozwiązaniu z nim stosunku pracy powinna być wskazana przyczyna tego rozwiązania. Nie stanowią jej jednak przyczyny
wymienione w art. 13 ust. 1 i w art. 14 ust. 1-3 ustawy z dnia 16 września 1982 r. o
pracownikach urzędów państwowych, gdyż do rozwiązania za wypowiedzeniem stosunku pracy z mianowanym asesorem sądowym stosuje się odpowiednio art. 50 § 3
k.p. (w sprawie tej został również powołany art. 41 k.p. ze względu na jej stan faktyczny).
Stosunek prawny asesora sądowego, w takim zakresie, w jakim zawiera w
sobie istotne elementy stosunku pracy, podlega ochronie. Zapewnia ją art. 24 zdanie
pierwsze Konstytucji, który brzmi: „Praca znajduje się pod ochroną Rzeczypospolitej
Polskiej”. W duchu tej konstytucyjnej zasady powinny być też interpretowane przepisy Kodeksu pracy. Jeżeli zatem unormowanie dotyczące asesorów sądowych znajdujące się w Prawie o ustroju sądów powszechnych z 1985 r. jest niepełne, należy w
sprawach nim nieuregulowanych posłużyć się przepisami Kodeksu pracy (art. 150
tego Prawa), a te interpretować nie tylko zgodnie z ich brzmieniem, ale także z celem, któremu służy instytucja asesury. Założenie to doprowadziło do wniosku, że odpowiednie stosowanie art. 50 § 3 k.p. do roszczeń asesora sądowego zwolnionego
za wypowiedzeniem nie stwarza podstawy do wydania orzeczenia o przywróceniu go
do pracy, ale pozwala zbadać przyczyny jego zwolnienia i w zależności od dokonanych ustaleń i ich oceny rozstrzygnąć o roszczeniu o odszkodowanie.
Tym się kierując Sąd Najwyższy podjął uchwałę przytoczoną w sentencji.