Legislator Case Law & Legislation
II PK 79/08 AI generated

II PK 79/08 · Sąd Najwyższy

Case Number II PK 79/08
Court / Authority
Jurisdiction Poland (PL)
Outcome wyrok

Legislator summary

AI generated

Powódka Elżbieta Z. w pozwie z dnia 2 grudnia 2003 r. skierowanym przeciwko Prezesowi Sądu Okręgowego w P. i Wacławowi B. - sędziemu wizytatorowi wniosła o zobowiązanie Wacława B. do złożenia pisemnego oświadczenia woli o treści: „przepraszam sędziego Elżbietę Z. za zamieszczenie w sprawozdaniu z wizytacji

Legislator headnote

AI generated

art. 24 k.c, art. 111 k.p, art. 47 Konstytucji, art. 51 ust. 4 Konstytucji, art. 300 k.p, art. 24 § 1 k.c; II PK 79/08 · Sąd Najwyższy: przechowywane w Sądzie Rejonowym w C., Sądzie Apelacyjnym w W. i w Ministerstwie Sprawiedliwości w sposób wskazany w pozwie.

Keywords

AI generated
art. 24 k.c art. 111 k.p art. 47 Konstytucji art. 51 ust. 4 Konstytucji art. 300 k.p art. 24 § 1 k.c

Cited Legislation

AI generated
art. 24 k.c
Jako podstawę prawną swych roszczeń powódka podała art. 24 k.c.
art. 111 k.p
wobec jego niezastosowania; 3) naruszenie art. 111 k.p.
art. 47 Konstytucji
oraz art. 47 Konstytucji (prawo o ochronie dobrego imienia) a także art.
art. 51 ust. 4 Konstytucji
47 Konstytucji, art. 51 ust. 4 Konstytucji oraz art.
art. 300 k.p
mają zastosowanie do spraw z zakresu prawa pracy w związku z art. 300 k.p.
art. 24 § 1 k.c
Przepis art. 24 § 1 k.c.
art. 23 k.c
Apelacja oparta została na następujących zarzutach: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 23 k.c. przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dobro osobiste
art. 94 pkt 9 k.p
z art. 94 pkt 9 k.p., art.

Cited Case Law

AI generated

Need to analyze how this precedent applies to your matter?

Cross-reference this judgment against statutes, commentaries, and subsequent citing case law inside Legislator AI.

Open in Legislator →

Full text

Wyrok z dnia 4 listopada 2008 r.

II PK 79/08

Nie narusza godności sędziego protokół z lustracji wydziału sądu, w którym zawarte są jedynie fakty. Stosowanie się przez pracodawcę do reguł oceny

ustalonych prawem i przyjętych także zwyczajowo w wymiarze sprawiedliwości

nie powinno wzbudzać w ocenianym uczucia braku zaufania przełożonego, czy

też przekonania o negatywnej ocenie zawodowej. Brak subiektywnie oczekiwanej pochwały nie stanowi naruszenia dobra osobistego.

Przewodniczący SSN Jerzy Kuźniar, Sędziowie SN: Małgorzata Gersdorf

(sprawozdawca), Zbigniew Hajn.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 4 listopada

2008 r. sprawy z powództwa Elżbiety Z. przeciwko Prezesowi Sądu Okręgowego w

P. i Wacławowi B. o ochronę dóbr osobistych, na skutek skargi kasacyjnej powódki

od wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 28 listopada 2007 r. [...]

o d d a l i ł skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Powódka Elżbieta Z. w pozwie z dnia 2 grudnia 2003 r. skierowanym przeciwko Prezesowi Sądu Okręgowego w P. i Wacławowi B. - sędziemu wizytatorowi wniosła o zobowiązanie Wacława B. do złożenia pisemnego oświadczenia woli o treści:

„przepraszam sędziego Elżbietę Z. za zamieszczenie w sprawozdaniu z wizytacji

Wydziału [...] Sądu Rejonowego w C. przeprowadzonej w dniach 14-16 kwietnia

2003 r. nieuprawnionych krzywdzących ocen, które godzą w jej prawo do posiadania

opinii sędziego pracowitego”. Dodatkowo powódka wniosła o nakazanie solidarnie

obu pozwanym, aby sprostowali oryginał sprawozdania z wizytacji przeprowadzonej

14-16 kwietnia 2003 r. przechowywany w Sądzie Okręgowym w P. oraz jego odpisy

przechowywane w Sądzie Rejonowym w C., Sądzie Apelacyjnym w W. i w Ministerstwie Sprawiedliwości w sposób wskazany w pozwie.

Jako podstawę prawną swych roszczeń powódka podała art. 24 k.c. i art. 111

k.p. oraz art. 47 Konstytucji (prawo o ochronie dobrego imienia) a także art. 51 ust. 4

Konstytucji (prawo żądania usunięcia i sprostowania informacji nieprawdziwych).

Sąd Okręgowy w Warszawie ustalił następujący stan faktyczny. W 2003 r. powódka orzekała w Wydziale [...] Sądu Rejonowego w C., drugim sędzią orzekającym

był sędzia R.C., a przewodniczącą Wydziału sędzia L.K. W Wydziale tym w dniach

14 do 16 kwietnia 2003 r. przeprowadzona została przez pozwanego Wacława B.,

wizytacja, której przedmiotem była sprawność postępowania, kontrola realnego obciążenia sędziów, kontrola wykorzystania procesowych środków dyscyplinujących

uczestników postępowania, kontrola spraw zawieszonych oraz postępowania międzyinstancyjnego. Sędzia wizytator stwierdził, że w pracy poszczególnych sędziów

Wydziału występują dysproporcje. Wskazał, że w 2002 r. powódka miała 52 sesje, na

których zakończyła 262 sprawy, średnio przeciętna miesięcznie wyniosła 4,33, co w

przypadku sędziego niepełniącego żadnej funkcji jest wielkością zdecydowanie za

małą. Liczba sesji w przypadku powódki malała z kwartału na kwartał; w protokole

zawarte zostały także dane co do ilości odbytych sesji i ilości zakończonych spraw w

2002 r. przez pozostałych sędziów Wydziału. We wnioskach końcowych pozwany

Wacław B. ocenił pozytywnie pracę Wydziału podnosząc jednak, iż budzi niepokój

utrzymująca się na wysokim poziomie liczba spraw starych i niedostateczne angażowanie się niektórych sędziów w orzekaniu, unikanie rozpoznawania spraw starych,

zbyt częste pochopne zawieszanie postępowania.

Powódka powołując się na § 20 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z

dnia 25 października 2002 r. w sprawie trybu sprawowania nadzoru nad działalnością

administracyjną sądów, zgłosiła na piśmie swoje uwagi do protokołu z wizytacji,

twierdząc że wizytator nie uwzględnił wielomiesięcznej absencji powódki w 2002 r. i

porównał jej wyniki z 6-miesięcznej faktycznej pracy z wynikami sędziów, którzy

przepracowali 11 miesięcy. Na skutek uwag powódki przeprowadzono drugą kontrolę

Wydziału w dniach 18 i 22 września 2003 r. Również do protokołu z tej czynności

powódka wniosła zastrzeżenia.

Sąd Okręgowy w Warszawie wyrokiem z dnia 11 stycznia 2007 r. [...] oddalił

powództwo Elżbiety Z. W motywach orzeczenia podkreślił, że unormowania art. 23 i

24 k.c. mają zastosowanie do spraw z zakresu prawa pracy w związku z art. 300 k.p.

Przepis art. 24 § 1 k.c. posługuje się pojęciem bezprawności działania sprawcy

naruszenia dóbr osobistych w sensie obiektywnym. Jedną z okoliczności wyłączają-

cych bezprawność naruszenia jest działanie w ramach porządku prawnego. Ochrona

prawna nie przysługuje, jeżeli działanie osoby, przeciwko której skierowane są roszczenia, nie jest bezprawne.

W ocenie Sądu Okręgowego w Warszawie postępowanie w sprawie nie dostarczyło podstaw do uznania bezprawności działania po stronie pozwanych. Prezes

sądu ma uprawnienia do wykonywania czynności administracji na obszarze właściwości kierowanego przez niego Sądu Okręgowego oraz sprawuje nadzór nad działalnością sędziów. Nadzór może być wykonywany w formie wizytacji i lustracji, a do

wykonywania czynności nadzorczych prezes sądu wyznacza sędziów wizytatorów

(rozporządzenie Ministra Sprawiedliwości z dnia 18 września 1995 r. w sprawie trybu

wykonywania nadzoru nad działalnością administracyjną sędziów (§2) - Dz.U. Nr

111, poz. 538 ze zm. ustawa z dnia 27 lipca 2001 r. - Prawo o ustroju sądów powszechnych (art. 29 § 4) - Dz.U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.). Przeprowadzona w kwietniu 2003 r. wizytacja Wydziału w którym orzekała powódka, nastąpiła w wykonaniu

czynności nadzorczych Prezesa Sądu Okręgowego w P. Protokół z przeprowadzonej

w dniach 14-16 kwietnia 2003 r. wizytacji nie zawiera, w ocenie Sądu Okręgowego,

nieuprawnionych ocen godzących w prawo powódki do posiadania opinii sędziego

pracowitego. Zawiera on dane statystyczne, które w przypadku powódki co do ogólnego i procentowego wyniku okazały się niskie. Sąd Okręgowy odwołał się do zeznań pozwanego Wacława B., który wskazał, iż podając dane statystyczne nie dokonywał analizy, czy te czynniki są zawinione, kierował się zaleceniami co do orzekania

przez sędziego w Sądzie Rejonowym na 8 lub nawet 10 sesjach. Wydział, w którym

orzekała powódka, miał duże zaległości, przez co był szczególnie monitorowany.

Sąd Okręgowy w wywodach motywu podkreślił też, że protokół zawiera prawdziwe

dane co do ilości sesji powódki w roku 2002 oraz wyznaczonych na te sesje spraw.

We wnioskach końcowych wizytator pozytywnie ocenia pracę Wydziału, podnosząc

jednak niedostateczne angażowanie niektórych sędziów w orzekaniu. W ocenie

Sądu Okręgowego nie można uznać tego zapisu za godzący w dobre imię powódki,

skoro nie dotyczył jej bezpośrednio, a zalecenia pokontrolne dotyczyły w dużej mierze pracy przewodniczącej Wydziału. W ocenie Sądu Okręgowego pozwani swoim

działaniem, które nie było bezprawne, nie naruszyli dóbr osobistych powódki. Z tych

przyczyn z uwagi na brak przesłanek z art. 24 k.c. i 111 k.p. oddalił powództwo.

W apelacji od powyższego wyroku powódka wnosi o zmianę zaskarżonego

wyroku i uwzględnienie jej powództwa, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu.

Apelacja oparta została na następujących zarzutach: 1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 23 k.c. przez jego błędną wykładnię i przyjęcie, że dobro osobiste

powódki (prawo do posiadania opinii sędziego pracowitego) nie zostało naruszone

nieuprawnioną, krzywdząca oceną jej wydajności pracy; 2) naruszenie art. 24 k.c.

wobec jego niezastosowania; 3) naruszenie art. 111 k.p. z art. 94 pkt 9 k.p., art. 943

k.p. wobec ich niezastosowania; 4) sprzeczność istotnych ustaleń z treścią zebranego materiału dowodowego polegającą na przyjęciu, że wskazane przez powódkę

w pozwie sformułowania protokołu z wizytacji przeprowadzonej w dniach 14-16

kwietnia 2003 r. nie zawierają ocen krzywdzących powódkę; pominięcie w ustaleniach faktu, że wizytator oceniając wyniki pracy powódki nie uwzględnił faktu jej długotrwałej nieobecności w pracy; 5) naruszenie przepisów postępowania cywilnego

wobec pominięcia przez Sąd Okręgowy dowodów zgłaszanych przez powódkę zmierzających do wykazania, że sformułowania protokółu stanowią formę szykany z

uwagi na fakt odwołania się przez powódkę od udzielanych jej wytyków, nierozważenie wszechstronnie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, brak w uzasadnieniu Sądu Okręgowego jednoznacznego ustalenia faktów. W apelacji powódka

zauważyła, iż Sądowi Okręgowemu umknęło, że dobro osobiste może zostać naruszone całą treścią określonej publikacji, jej ogólnym sensem, a nie tylko konkretnymi

sformułowaniami. Naruszenie czci może nastąpić także przez zarzucenie niewłaściwego postępowania w życiu zawodowym, „naruszając dobre imię i mogące narazić

na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania zawodu”. Powódka w apelacji podniosła ponadto, że zarzut niczym nieusprawiedliwionej mniejszej od innych sędziów

wydajności pracy głęboko ją dotknął. W razie naruszenia czci przez opinię wewnętrzną pracownikowi przysługuje ochrona przewidziana w art. 24 k.c. wówczas, gdy

opinia wewnętrzna o pracy narusza cześć pracownika przez pomówienie go o

ujemne zachowanie lub właściwości dotyczące samej pracy (niepublikowane orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 4 października 1994 r., II CR 87/84). Sędzia jak

każdy inny pracownik ma prawo do korzystania z urlopów, zwolnień lekarskich,

szkoleń. Powódka wskazała też, że postawiono jej zarzut nieprawdziwy, a postawienie takiego zarzutu zawsze jest sprzeczne z prawem i jednocześnie z zasadami

współżycia społecznego (orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 7 listopada 2002 r., II

CKN 1293/00, OSNC 2004 nr 2, poz. 27).

Sąd Apelacyjny-Sąd Pracy i Ubezpieczeń Społecznych w Warszawie wyrokiem z dnia 28 listopada 2007 r. [...] oddalił apelację powódki, gdyż w istocie mimo

sformułowania wielości zarzutów apelująca zmierza do podważenia oceny prawnej

dokonanej przez Sąd Okręgowy w Warszawie. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny wskazał, że roszczenia powódki dotyczą konkretnych fragmentów protokółu z

wizytacji. Odniesienie się do nich zostało dokonane przez Sąd Okręgowy w kontekście całości tego protokołu jako przedstawiającego wyniki wizytacji całego Wydziału.

Wbrew zarzutom apelacyjnym, w ocenie Sądu drugiej instancji, Sąd Okręgowy nie

naruszył prawa materialnego ani procesowego. Poza sporem jest, że pozwani działali w ramach porządku prawnego. Sąd Apelacyjny podzielił pogląd Sądu Okręgowego w Warszawie, iż przy analizie, czy doszło do naruszenia dobra osobistego trzeba

przyjąć koncepcję obiektywną naruszenia i ocenić, czy dane zachowanie, biorąc pod

uwagę przeciętne reakcje ludzkie, mogło obiektywnie stać się podstawą do negatywnych odczuć po stronie pokrzywdzonego. W sprawie niniejszej zakwestionowane

przez powódkę części protokółu wizytacji miały, zdaniem Sądu Apelacyjnego, charakter sprawozdawczy. Sąd Apelacyjny podzielił w tym zakresie stanowisko Sądu

Okręgowego, iż protokół z wizytacji przeprowadzonej w dniach 14-16 kwietnia 2003

r. wskazuje tylko prawdziwe dane statystyczne odpowiadające przedmiotowi wizytacji

(realne obciążenie sędziów) i nie daje obiektywnej podstawy do wystąpienia po stronie powódki negatywnych odczuć. Zdaniem Sądu Apelacyjnego kontrowersyjne

sformułowanie „niedostateczne angażowanie się niektórych sędziów w orzekanie w

Wydziale” jest niewątpliwie sformułowaniem ogólnikowym i z uwagi na wysoką wrażliwość powódki mogło być tylko subiektywnie ocenione jako negatywne. Sąd Apelacyjny nie uznał też zarzutu apelacji zasadzającego się na przesłance sprzeczności

ustaleń z zebranym materiałem dowodowym w sprawie. Uznał bowiem, że ocena

sprawy następuje wyłącznie na podstawie sformułowań protokołu lustracyjnego, a

inne dowody, w tym z zeznań świadków, mają charakter i znaczenie drugorzędne,

skoro nie znalazły potwierdzenia w protokole. Podsumowując, Sąd Apelacyjny wskazał, że analiza protokołu wizytacji - w szczególności kwestionowane przez powódkę

jego fragmenty - nie daje podstaw do uwzględnienia żądań pozwu. Powódka wskazuje jako naruszone dobro - prawo do posiadania opinii sędziego pracowitego. Zdaniem Sądu Apelacyjnego w stanie faktycznym sprawy Sąd Okręgowy prawidłowo

ocenił, iż powódka nie udowodniła, aby pozwany Wacław B. sporządzając treść protokołu wizytacji naruszył to dobro osobiste. Na poparcie swej tezy Sąd drugiej instancji dodatkowo przywołał zeznania wiceprezesa Sądu Okręgowego w P. złożone na

rozprawie w dniu 28 grudnia 2006 r. [...], z których wprost wynika, że stosunek powódki do pracy nie jest oceniany negatywnie. Wypowiedź ta potwierdza argument, że

krytyczny odbiór protokółu stanowi subiektywne odczucie powódki. Z informacji powódki zawartej w piśmie procesowym z dnia 8 października 2004 r. wynika - zdaniem

Sądu Apelacyjnego - że są aktualnie w toku postępowania procesowe w związku z

udzielonymi powódce wytykami judykacyjnymi. Powódka w sprawie niniejszej wnioskowała o dopuszczenie dowodu z tych spraw celem wykazania, iż te nieuprawnione, krzywdzące oceny zawarte w protokole wizytacji są formą mobbingu w rozumieniu art. 943 k.p. Postępowania te są w toku, a ich przedmiot nie pozostaje w bezpośrednim związku z niniejszą sprawą, która nie dotyczy ocen merytorycznych a jedynie ilościowych wyników pracy powódki. Z tych przyczyn zdaniem Sądu Apelacyjnego nie zachodziła uzasadniona podstawa do uwzględnienia wniosku powódki.

Od wyroku Sądu Apelacyjnego skargę kasacyjną złożyła powódka, zarzucając

naruszenie przepisów postępowania cywilnego, w tym: 1) art. 380 i 381 k.p.c. w

związku z art. 217 § 2 k.p.c., przez: a) pominięcie środków dowodowych, których

celem było wykazanie, że zawarta w protokole lustracji nieuprawniona, krzywdząca

ocena o mniejszej od innych sędziów wydajności powódki w pracy i jej niedostatecznym angażowaniu się w orzekaniu stanowiła formę szykany za podjęte przez powódkę działania zmierzające do wykazania niezgodności z prawem wytyku judykacyjnego udzielonego powódce dnia 14 listopada 2001 r. w trybie art. 40 u.s.p. przez skład

orzekający z udziałem pozwanego Wacława B. (wniosek dowodowy z dnia 3 października 2004 r.); b) pominięcie zeznań pozwanego w charakterze strony złożonych

na rozprawie w dniu 28 grudnia 2006 r., w których była zawarta negatywna ocena

długotrwałego urlopu wypoczynkowego powódki poświęconego na pielęgnację

chorego ojca oraz negatywna ocena faktu niekompensowania przez powódkę

dodatkowymi sesjami jej udziału w ponad miesięcznym szkoleniu; c) pominięcie

przyznanego przez pozwanego Wacława B. - w odpowiedzi na pozew z dnia 24 października 2004 r. - faktu, że powódka w okresie „gdy była obecna w pracy, pracowała

równie intensywnie, jeśli nie wydajniej, jak pozostali sędziowie”; 2) art. 382 k.p.c. i

art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 233 § 1 k.p.c., albowiem - nie dopełniając obowiązku wszechstronnego rozważenia wszystkich dowodów - sąd przekroczył granice

swobodnej oceny dowodów w szczególności przez ocenę roszczeń powódki „wyłącznie w zakresie zapisów zawartych w protokole” oraz przez zaniechanie rozważenia kontekstu społecznego kwestionowanych sformułowań o niczym nieusprawiedliwionej niższej od innych sędziów wydajności pracy; 3) art. 474 k.p.c., przez zaniechanie zwrócenia uwagi na uchybienia przepisom prawa przez administracyjnych

przełożonych powódki.

Zarzuty naruszenia przepisów prawa materialnego dotyczą 1) art. 10 ust. 1

Konstytucji, przez uchylenie się sądu jako organu władzy sądowniczej od dokonania

kontroli i oceny - na użytek tej konkretnej sprawy - „takich bezprawnych działań Wizytatora, będącego przedłużonym ramieniem władzy wykonawczej, jak a) ignorowanie faktu usprawiedliwionych nieobecności powódki przy ocenie jej wydajności w

pracy; b) stosowanie niesprawiedliwych (naruszających konstytucyjną zasadę równości wobec osób znajdujących się w tej samej sytuacji faktycznej i prawnej) kryteriów oceny poprzez uznanie, że wyniki niektórych sędziów, świadczące o zmniejszonej wydajności w pracy mogą być usprawiedliwione absencją chorobową, udziałem w

szkoleniu lub sprawowaną funkcją, a wyniki innych - będą przy zaistnieniu takich samych okoliczności - oceniane negatywnie”; 2) art. 23 k.c., przez błędną wykładnię

polegającą na przyjęciu, że w wymiarze obiektywnym nie godzi w dobro osobiste

powódki, jakim jest jej prawo do posiadania opinii sędziego pracowitego, ocena o jej

mniejszej od innych sędziów wydajności w pracy i niedostatecznym angażowaniu się

w orzekanie; 3) art. 24 k.c., przez odmowę zastosowania; 4) art. 11 1 k.p., przez odmowę zastosowania; 5) art. 94 pkt 9 k.p., przez odmowę zastosowania mimo, że powódka wykazała, iż pracodawca nie stosuje sprawiedliwych i obiektywnych kryteriów

oceny jej pracy; 6) art. 943 k.p., przez odmowę zastosowania, mimo że powódka wykazała, iż pracodawca nie dopełnił obowiązku przeciwdziałania mobbibgowi ze strony

pozwanego Wacława B.

Ponadto powódka wskazała, że ferując orzeczenie oddalające jej apelację doszło do naruszenia art. 47 Konstytucji, art. 51 ust. 4 Konstytucji oraz art. 32 Konstytucji. Podnosząc opisane zarzuty powódka wniosła o 1) uchylenie zaskarżonego

orzeczenia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi, który

wydał zaskarżone orzeczenie lub innemu sądowi równorzędnemu; 2) zasądzenie

zwrotu kosztów postępowania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Zarzuty skargi kasacyjnej są nieuzasadnione i dlatego nie została ona

uwzględniona. Analizę podstaw skargi kasacyjnej należy rozpocząć od zarzutu naruszenia prawa procesowego. W tym zakresie - biorąc pod uwagę sformułowane zarzuty - trzeba zauważyć, że Kodeks postępowania cywilnego wprowadza dwie zasadnicze reguły dotyczące możliwości wzruszania orzeczeń w drodze skargi kasacyjnej na podstawie przepisów proceduralnych. Pierwszą regułą jest to, że skarga

kasacyjna przysługuje tylko od prawomocnego orzeczenia sądu drugiej instancji ( art.

3981 § 1 k.p.c.), co oznacza, że wszelkie zarzuty co do postępowania prowadzonego

przez sąd pierwszej instancji nie mogą się ostać. Drugą zasadą zaś jest ograniczenie

podstaw skargi kasacyjnej zawarte w art. 398 3 § 3 k.p.c.

Oceniając przez pryzmat wskazanych reguł zarzuty skargi kasacyjnej, stwierdzić należy, że zasadniczo upatruje ona naruszenia prawa procesowego przez sąd

drugiej instancji w obrazie art. 380 k.p.c., art. 381 k.p.c., art. 382 k.p.c. w związku z

art. 328 § 2 k.p.c. w związku z art. 233 k.p.c.; zgodnie z panującym w judykaturze

poglądem, w postępowaniu kasacyjnym nie może być jednak brany pod uwagę zarzut naruszenia art. 233 k.p.c., motywowany dowolną oceną zgromadzonych w

sprawie dowodów (art. 3983 § 3 k.p.c. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2008

r., V CSK 579/07, LEX nr 393889.). Taki zaś zarzut jest postawiony w skardze.

Z kolei kwestionując orzeczenie sądu drugiej instancji z punktu widzenia art.

381 k.p.c. i art. 382 k.p.c., powódka nie bierze pod uwagę, iż art. 381 k.p.c. stanowi

regułę pomijania nowych faktów i dowodów w postępowaniu apelacyjnym. Prowadzi

to między innymi do wniosku, że skargi kasacyjnej nie można opierać na zarzucie

niewłaściwej oceny dowodów stanowiących podstawę ustalenia określonych faktów i

zastosowania art. 381 k.p.c., a w szczególności - jak w analizowanym przypadku - na

kwestionowaniu oceny dowodów prowadzących do ustalenia przez sąd drugiej instancji, że postępowanie przed sądem pierwszej instancji i ustalony przez ten sąd

stan faktyczny sprawy był kompletny. Zarzut ten i jego uzasadnienie w istocie sprowadza się do kwestionowania oceny dowodów dokonanej przez Sąd drugiej instancji

i to przez pryzmat pomijania dowodów wskazanych przed sądem meriti, co jak wskazano nie jest możliwe. Również bezpodstawny jest zarzut naruszenia art. 328 § 2

k.p.c. Zgodnie z art. 3983 § 1 pkt 2 k.p.c. podstawę skargi kasacyjnej może stanowić

naruszenie przepisów postępowania, pod warunkiem wszakże, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. W art. 328 § 2 k.p.c. wskazano wymagania

dotyczące tego, co powinno zawierać uzasadnienie wyroku, które z natury rzeczy

sporządzane jest po jego wydaniu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego kształtuje się

jednak pogląd, że tylko w przypadkach wyjątkowych, gdy uzasadnienie wyroku jaskrawo odbiega od standardu wyznaczonego przez art. 328 § 2 k.p.c. zarzut naruszenia tego przepisu może stanowić podstawę skargi kasacyjnej. Polega to na braku

dokonania ustaleń faktycznych, które są niezbędne dla zastosowania normy prawnej,

stanowiącej podstawę prawną rozstrzygnięcia; przy założeniu, że podstawą rozstrzygnięcia sądowego (w ramach jego kontroli) mogą być tylko te fakty, które zostały

ustalone i opisane w uzasadnieniu orzeczenia (fakty, które nie zostały opisane w

uzasadnieniu w tym aspekcie powinny być traktowane jako te, które nie miały miejsca). Wbrew wywodom skargi kasacyjnej, uzasadnienie zaskarżonego wyroku - choć

miejscami syntetyczne (szczególnie w zakresie przesłanek odpowiedzialności za naruszenie dobra osobistego) - w ocenie Sądu Najwyższego spełnia wymagania wynikające z art. 328 § 2 k.p.c. W związku z wykładnią przepisu art. 328 § 2 k.p.c. w

kontekście zarzutów kasacyjnych dodatkowo należy wskazać, że w myśl art. 398 14 in

fine k.p.c. skarga ta podlega oddaleniu także wtedy, gdy zaskarżone orzeczenie

mimo błędnego uzasadnienia odpowiada prawu. Prowadzi to do wniosku, że skarga

kasacyjna tym bardziej podlega oddaleniu gdy zaskarżone orzeczenie odpowiada

prawu, jeżeli uzasadnienie jest raczej poprawne. Kolejny zarzut procesowy polega na

obrazie przez Sąd Apelacyjny art. 474 k.p.c.. Wadliwość tego zarzutu polega na tym,

że nawet ewentualne naruszenie normy prawnej wskazanej w tym przepisie nie ma i

mieć nie może wpływu na wynik sprawy.

Kończąc analizę zarzutów procesowych skargi trzeba przypomnieć, że zgodnie z utrwalonym poglądem Sądu Najwyższego skutecznie zarzucane w skardze kasacyjnej naruszenie przepisów postępowania musi być tego rodzaju, aby wyrok takiej

treści, jak wydany przez sąd drugiej instancji, nie mógł się ostać. Ad casum taka sytuacja nie zachodzi. Nietrafność kasacyjnych zarzutów natury procesowej oznacza,

że za prawidłowo ustalony i miarodajny należy uznać stan faktyczny sprawy, który

został przyjęty w zaskarżonym wyroku. Ad casum szczególnie ważna jest ustalona

przez sąd meriti treść protokołu wizytacji Wydziału Sądu, w którym powódka jest zatrudniona.

Zarzuty naruszenia prawa materialnego przez wyrok Sądu Apelacyjnego [...]

koncentrują się wokół naruszenia dóbr osobistych skarżącej i wobec tego naruszenia

art. 23 k.c., art.24 k.c., art. 111 k.p., dyskryminacji, tj. naruszenia art. 94 pkt 9 k.p.,

mobbingu i wobec tego naruszenia., art. 943 k.p. W ocenie Sądu Najwyższego w

sprawie nie doszło do obrazy żadnego ze wskazanych przepisów.

Sprawa głównie dotyczy naruszenia dóbr osobistych. W takim sporze trzeba

udowodnić dwie przesłanki: pozytywną związaną z naruszeniem dobra oraz negatywną - świadczącą o braku okoliczności wyłączających bezprawność. Zasadniczą

zatem kwestią jest, czy „opinia sędziego pracowitego” stanowi szczególne dobro

osobiste powódki, jako osoby zatrudnionej, które to dobro podlega ochronie. W tym

kontekście wypada zauważyć, że Kodeks pracy w art. 111 nie definiuje dóbr osobistych osób zatrudnionych ani też nie stanowi o ich odrębności. Przyjmuje się, że te

same wartości, które są przedmiotem ochrony cywilnoprawnej, są pod ochroną

prawa pracy. A zatem dobra osobiste zatrudnionego są dobrami osobistymi powszechnego prawa i ma do nich zastosowanie ochrona wynikająca z art. 23 i 24 k.c.

Ustawodawca nie podzielił - jak dotychczas - poglądu, że art. 111 k.p. zawiera odrębną kategorię pojęciową właściwą prawu pracy. Nie zweryfikował zatem pozytywnie

prezentowanych w tej materii koncepcji doktrynalnych o pracowniczej godności osobistej (por. J.Jończyk: Zagadnienia ochrony dóbr osobistych w prawie pracy, PiP

1963 nr 5-6, s. 818; J.A. Piszczek: Cywilnoprawna ochrona godności pracowniczej,

Toruń 1981). Oznacza to, że de lege lata nie znalazła aprobaty prawodawcy teza o

istnieniu odrębnej od godności osobistej w rozumieniu prawa cywilnego „godności

pracowniczej”.

W niniejszej sprawie powódka kreuje dobro osobiste „oceny jej jako sędziego

pracowitego”. Powstaje dla niniejszej sprawy zagadnienie, czy obiektywnie takie dobro osobiste według przyjętych ocen istnieje. Jest sprawą oczywistą, że każde dobro

osobiste wymaga ochrony prawnej jeżeli istnieje i zostało naruszone. Ważne jest

jednak to, kiedy dochodzi do jego naruszenia. W doktrynie dominuje pogląd, że

ocena czy istnieje czy też nie istnieje określone dobro osobiste nie jest uzależniona i

nie może być uzależniona od odczuć subiektywnych i przeżyć wewnętrznych osoby

występującej z pozwem. Konieczne jest zastosowanie kryterium obiektywnego i odwołanie się do „rozsądnych i uczciwie myślących ludzi” (A. Szpunar: Ochrona dóbr

osobistych, Warszawa 1978, s. 107 i nast.). Także w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że oceny dobra osobistego, a w konsekwencji i jego naruszenia dokonywać

należy według obiektywnych kryteriów. Innymi słowy, dobro osobiste może zostać

naruszone jeżeli w przeciętnym odbiorze, wynikającym z doświadczenia życiowego

działanie sprawcy należy ocenić jako wkraczające w sferę życia prywatnego, zwią-

zanego ze stosunkiem pracy (J.A. Piszczek: Cywilnoprawna ochrona...., s. 112). Biorąc powyższe pod uwagę, a także fakt, że prawo nie stawia wymagania, by pracownik był szczególnie pracowity, lecz kreuje wzorzec pracownika rzetelnie wykonującego pracę, nie można dojść do przekonania, iż w sprawie doszło do naruszenia w

sposób obiektywny dobra osobistego, jakim ma być - zdaniem powódki - prawo do

oceny, że jest się pracownikiem pracowitym. Według obiektywnego wzorca takie dobro osobiste nie istnieje w stosunkach zatrudnienia. Jedynie subiektywnie pracownik

może oceniać własną pracę jako wykraczającą poza miernik powszechnie przyjęty w

stosunkach danego rodzaju i czuć się zawiedziony, że pracodawca nie docenia jego

postawy zawodowej i pracowitości, co zawsze jest synonimem szczególnej postawy

wykraczającej poza zwykłe oczekiwania pracodawcy. To subiektywne oczekiwanie

„na pochwałę” nie jest równoznaczne z naruszeniem dobra osobistego w przypadku

braku pochwały.

Zarzuty sformułowane przez powódkę - uwzględniając katalogi dóbr osobistych występujące w orzecznictwie i doktrynie - należałoby raczej zakwalifikować,

jako zarzuty naruszenie godności (czci) powódki. Zarzutu naruszenia takiego dobra

osobistego przez pozwanych powódka jednak nie formułuje. Gdyby nawet został on

zwerbalizowany to i tak nie przeszedłby pozytywnie weryfikacji sądowej, albowiem

cześć i godność powódki nie została naruszona przez protokół wizytacji zawierający

same fakty i liczby, a nie dokonujący negatywnych ocen. Nota bene takie oceny w

protokole wizytacji sędziowskiej są dopuszczalne (możliwe) i obiektywnie nie powinny powodować poczucia zagrożenia, czy naruszenia dobra osobistego u sędziego.

Wizytacja wydziału sądu ma na celu dokonanie ocen zbiorczych zespołu orzekającego i sposobu zarządzania. Stosunek pracy sędziego wynika z mianowania i łączy się

z większym podporządkowaniem i jest powiązany z weryfikacją oraz oceną pracy, na

co przyjmując nominację sędzia wyraża zgodę. Niewątpliwie może dojść do naruszenia dobra osobistego przy ocenianiu. Zasadniczo ocena dokonywana w ramach

systemu jest działaniem zgodnym z prawem i nie stanowi naruszenia dobra osobistego. Dopiero niesprawiedliwa ocena, mająca także za cel zrobienie przykrości pracownikowi, w przypadku gdy starannie wykonuje on swoją pracę może prowadzić do

naruszenia dóbr osobistych. Nie narusza zatem godności osobistej nawet ocena niesłuszna, lecz nieprowadząca do dyskwalifikacji zawodowej pracownika. Nie dochodzi

też do naruszenia dobra osobistego wówczas, gdy ocena jest negatywna, ale rzeczowa i wynikająca z faktów. Dokonywanie ocen przez pracodawcę, choć wiąże się

ze stresem, nie oznacza też szykany pracownika (por. H.Szewczyk: Ochrona dóbr

osobistych w zatrudnieniu, Warszawa 2007, s. 336,337). Tym bardziej nie narusza

godności pracownika protokół z lustracji wydziału sądu, w którym zawarte są suche

fakty, a taki stan faktyczny istnieje w niniejszej sprawie. Stosowanie się przez pracodawcę do prawem ustanowionych i także przyjętych zwyczajowo w wymiarze sprawiedliwości reguł oceny pracy sędziów nie powinno wzbudzać w ocenianym uczucia

braku zaufania przełożonego, czy też przekonania o negatywnej ocenie zawodowej.

Niewątpliwie zatem w sprawie, poza brakiem naruszenia dobra osobistego „oceny

sędziego pracowitego”, nie wystąpiła też negatywna przesłanka ochrony; mianowicie

nie zaistniała bezprawność działania sprawcy. Wizytacja - jak wynika z akt sprawy została przeprowadzona zgodnie z rozporządzeniem Ministra Sprawiedliwości z dnia

18 września 1995 r. w sprawie trybu wykonywania nadzoru nad działalnością administracyjną sędziów. Ocena ta jednak miałaby dopiero znaczenie gdyby nastąpiło naruszenie dobra osobistego, do czego w niniejszej sprawie nie doszło.

Reasumując w sprawie nie doszło do naruszenia dobra osobistego powódki

jakim miało być jej zdaniem „prawo do oceny jej jako sędziego pracowitego”, tym

samym nie doszło też do dyskryminacji i mobbowania pracownika, przez naruszenie

owego dobra. Fakt bowiem zaistnienia dyskryminacji oraz mobbingu powódka wiąże

z naruszeniem dobra osobistego, którego ochrony się domaga.

Na marginesie należy wskazać, że podstawy pozwu w tym zakresie są wadliwe. Teoretycznie mobbing trzeba bowiem łączyć nie z dobrem osobistym określonym przez powódkę jako „ocena sędziego pracowitego”, lecz z prawem do zdrowia

osoby zatrudnionej. Z kolei nie można stawiać zarzutu dyskryminacji gołosłownie,

lecz należy co najmniej powołać kryterium dyskryminacji. Brak kryterium dyskryminacji czyni zarzut bezzasadnym.

Nie wchodząc w spory doktrynalne na temat możliwości bezpośredniego powołania Konstytucji dla ochrony dóbr osobistych pracownika w sytuacji, gdy przepisy

prawa cywilnego i karnego wyposażają go w sposób wystarczający w instrumenty

prawne służące tej ochronie, w niniejszej sprawie należy jedynie podnieść, iż wydanie przez Sąd Apelacyjny wyroku odpowiadającego prawu eliminuje przy każdej z

koncepcji interpretacyjnych Konstytucji zarzuty naruszenia przez ten Sąd tego aktu.

Z tych względów, biorąc pod uwagę art. 39814 k.p.c. orzeczono jak w sentencji.